Gość: ckm
IP: *.adsl.inetia.pl
09.09.09, 07:49
Częstochowa jest WŁÓKNIARZA i tyle w temacie.
Tylko na Olsztynskiej jest taki niepowtarzalny klimat i kulturalna, przyjazna
atmosfera.
A ,,kto nie skacze jest z torunia ,, wykonywane przez ponad pół stadiony
wygląda fantastycznie.
Doping tez jest ostatnio swietny, najwaziejsze zeby byl kulturalny !!
Moda na Włókniarz wrociła i niech trwa cały czas.
Niech sie martwi Azs czy Rakow gdzie frekwencja wynosi około 2 tys przy bardzo
niskich cenach biletow.
My kibice Włókniarza samych karnetów kupilismy 3 tysiace, a ceny biletow w
porownaniu do w/w sa wysoki ale warto płacic bo pojscie na niedzielny mecz to
uczta dla ducha i ciała.
TYLKO WŁÓKNIARZ
P.S. DO Torunia wybiera sie około 1000 kibiców.Liczba fantastyczna, oby udało
sie awansowac dalej :)