Dodaj do ulubionych

Syf na ulicy Westerplatte

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 15:47
Obraz z jednej z bardziej reprezentacyjnych ulic naszego miasta (i to wzdłuż
jej całej długości - opisuję stronę, po której znajdują szeregowce).
Jak na kilkupasmową ulicę przystało, również i śmieci rozmieszczone są w
kilku wąskich pasach (bynajmniej nie posegregowane):
- w niskich krzaczkach przy samej jezdni pełno butelek po napojach, papierków
po batonikach, opakowań po papierosach, zakrętek, reklamówek i folii.
- następnie mamy chodnik - na nim stosunkowo czysto, zdarzają się wyrywkowe
nieczystości wkradające się z powyższych krzaczków.
- potem wąziutki pas trawnika - sytuacja niemal identyczna jak w krzaczkach
- i ostatni pasek śmieci - tuż przy ogrodzeniach szeregówek. (dziwi
najbardziej)
Pozostaje jeszcze jeden placyk (niesprzedany gdzieś między zabudowaniami) -
wysoki karzaki a u ich podnóża smietnisko większe niż w Młynku-Sobuczynie.
Folia i reklamówki to standard natomiast prawdziwym rarytasem jest biały
sedes - idealnie z ulicy Westerplatte widoczny - podejrzewam, że z okien
sąsiednich domków również.
I tu nasuwa się pytanie - kto odpowiedzialny jest za utrzymanie porządku w
tym miejscu? Miasto, czy może mieszkańcy (oczywiście wzdłuż swojego
ogrodzenia). Być może wszystkie te odpady są pozostałością po zimie - śnieg
stopniał jednak już kilka solidnych dni temu!
Gdzie podziali się Ci, którzy tak uparcie walczyli o to, by ULICZKA
Westerplatte nie stała się ULICĄ Westerplatte?! Walczyli o spokój i ciszę
wokół swoich domków, a jak dla mnie wiąże się to również z tym, by otoczenie
było przyjemne dla oka czyli po prostu czyste. Teraz im to nie przeszkadza?
Wstydziłbym się tam mieszkać! Być może pasją mieszkańców szeregowców jest
wodzenie wzrokiem za latającą na wietrze reklamówką!
Może Redakcja "Gazety Wyborczej" poinformowałaby odpowiednie służby miejskie
by zajęły się tym problemem, lub zwróciły uwagę mieszkańców, którym
najwyraźniej śmietnisko przed oknami nie przeszkadza - w przeciwieństwie do
zwykłych przechodniów.
Faktem jest również, że przy ulicy próżno szukać koszy na śmieci, jednak
należałoby również ingerować w mentalność ludzką - nie ma śmietnika to
trzymam w ręce to co mam do wyrzucenia i pozbywam się rzucając do pierwszego
napotkanego smietnika, a nie rzucam na ziemię. Chyba jednak nawet Europa do
której wchodzimy tego nie zmieni. Jeśli sami do tego nie dojrzejemy...
Obserwuj wątek
    • Gość: Czyścioch Re: Syf na ulicy Westerplatte IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 06.02.04, 16:12
      A zaorac to wszystko i będzie czysto
    • Gość: xx Re: Syf na ulicy Westerplatte IP: *.icis.pcz.pl 06.02.04, 16:45
      Zgadza sie absolutnie - nie moge tego zrozumiec - w domu luksus na wysoki
      polysk, a naokolo syf.


      I to wszystko zalezy od ludzi, od mieszkancow, bogatych przeciez, nie biednych
      ale przyzwyczajonych chyba do brudu ?

    • Gość: walek Re: Syf na ulicy Westerplatte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 21:39
      to chyba tereny spółdzielni "Nasza Praca" - jej prezesem jest przewodniczacy
      Rady Miasta Ryszard Szczuka
      • Gość: gosc Re: Syf na ulicy Westerplatte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.04, 18:01
        Tereny spółdzielni NASZA PRACA kończą się chyba na ul. Westerplatte po stronie
        bloków. Po drugiej stronie to kiedyś była chyba spółdzielnia ATRIUM lub jakoś
        tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka