Dodaj do ulubionych

Specjalistów nie dziwią wyniki wyborów

25.06.10, 22:17
Wynik wyborów nie dziwi ale dylematy pozostały dzisiaj przeczytałem coś co
mnie zainteresowało Tekst
linka
Obserwuj wątek
    • Gość: more Re: Specjalistów nie dziwią wyniki wyborów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 23:38
      Dla używających rozumu polecam raczej ten wywiad
      wyborcza.pl/1,75515,8060365,Program_to_element_piaru.html
      z interesującą i trafną w wielu wątkach diagnozą pustki intelektualnej i
      bezprogramowości "trzeciej siły"...
      Gdy czytam wypowiedzi lokalnych niby polityków - aspirantów do władzy i tych co
      rządzą - to przeraża u większości upośledzenie intelektualne, brak rozumienia
      dzisiejszych problemów, brak konkretnych projektów modernizacyjnych
      wyzwalających potencjały rozwojowe miasta... Dominują jałowe monologi,
      odgrzewanie i utrwalanie podziałów społecznych zgodnie z partyjnymi sympatiami,
      marketingowe sztuczki i partyjny język debaty o lokalnych problemach.
      Samorządy zdominowane przez partie bez intelektualnego zaplecza to chłam... a
      skutki takiego stanu rzeczy widoczne gołym okiem i żadne zaklinanie
      rzeczywistości przez partyjnych funkcjonariuszy tu nie pomoże...
      • Gość: Oszolom Re: Specjalistów nie dziwią wyniki wyborów IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.10, 23:59
        podnieta trzecim miejscem Grześka.de more trzecia siła to za duzo
        powiedziane.Fajny chłop dobrze wybrany wsród elity sld i ubrany.Ale
        to za mało by zdobyć świat.Dwa razy Sld rządziło i ja do tej pory
        żałuję ,że się raz migem nie przeleciałem.Dobry zawodnik na dobrym
        miejscu.A stara gwardia ciagnie te sznurki.A tam w oddali Urban się
        czaji.
    • Gość: hrabia Re: Specjalistów nie dziwią wyniki wyborów IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.10, 23:46
      A co w podlinkowanym przez ciebie artykule jest takiego INTERESUJĄCEGO? Bełkot
      jakich mało...
      • Gość: do hrabiego te same ip mamy już raz mnie podeszłeś IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.10, 00:05
        Aż fasola się oburzył .Jeszcze goście pomyślą że stronkę
        nakręcam.Pora na ksywkę .Hej kolego nie bój żaby.
        • Gość: Więcej dioptrii ? Nowa partia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 01:42
          "Już jest mowa o tym, że swojego kandydata Jacka Kasprzyka ma Sodcajdemokracja Polska, a swojego - posła Krzysztofa Matyjaszczyka, który jest dość blisko Napieralskiego - Sojusz."

          Co to jest Sodcajdemokracja Polska ?

          • Gość: ks Re: Nowa partia? IP: *.prenet.pl 26.06.10, 10:00
            Dobre pytanie?
      • Gość: more Re: Poppolityka dla ubogich rozumem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.06.10, 12:03
        Dobre pytanie hrabio - służę wybranymi cytatami z Celińskiego:

        "Wyborcy lewicy chcą państwa aktywnego w kwestiach społecznych, w opiece
        zdrowotnej, w edukacji - od przedszkoli począwszy, chcą państwa niekierującego
        się interesem biskupów.

        W partii zmiany, w partii młodego, energetycznego przywódcy powinno kipieć jak w
        garnku od pomysłów, projektów, nowych odkrywczych rozwiązań starych problemów.
        Tego tam nie ma.

        Napieralski to wytwór marketingu. Ale wyborcy też są wychowani na "Tańcu z
        gwiazdami". Są coraz częściej odbiciem kultury tabloidów.

        Tacy politycy jak Napieralski są wszędzie. Wiele i pewnie mówią na każdy
        zadany temat. Skrzętnie omijają to, co mogłoby dzielić wyborców - projekty!


        O przedszkolach, szkołach, żłobkach, opiece zdrowotnej. O tym trzeba mówić. To
        nie jest trudne, gdy się jest w opozycji. Ale jeśli to miałoby być czymś
        więcej niż marketingowym zabiegiem, trzeba mieć projekty, potencjał, który
        pozwoli wyjść poza roszczenia, poza krzyk o to, żeby było lepiej, więcej,
        taniej.


        Opozycja powinna wreszcie rozmawiać z rządem i wyborcami językiem propozycji, a
        nie tylko roszczenia. Partia polityczna to nie związek zawodowy. To u nas wciąż
        wszystkim się myli.

        Kampania to czas umizgów, a nie poważnej debaty.

        W Polsce wszystkie partie chcą być dobre dla wszystkich. To nie jest możliwe!
        Trzeba wybierać.

        Aparat państwowy się profesjonalizuje. Coraz częściej to zawodowcy, których
        warto posłuchać. A w partiach zanika jakakolwiek debata. Pozostaje tylko
        marketing, jako instrument walki o władzę. To ciekawy proces. Antydemokratyczny.

        Jednak to wszystko nie ma wielkiego znaczenia. Dzisiejszy Sojusz nie ma żadnej
        propozycji. Jest partią marketingu. Jak się pokazało, sprawnego, użytecznego.
        Moja prognoza jest pesymistyczna".

        Jeśli to nazywasz "bełkotem", to znaczy, że masz problemy ze rozumieniem
        prostych tekstów. Albo jesteś jednym z zaangażowanych grajków w tej kampanii
        umizgów.
        Niestety dziś poppolityka to natrętna propaganda pozbawiona istotnej treści. I
        dotyczy to - w różnym stopniu - wszystkich ugrupowań politycznych, które chcą
        się jedynie przypodobać zróżnicowanemu elektoratowi. Programy to dla nich
        "kwit", który trzeba mieć, ale nie ma on większego znaczenia w praktyce, on nie
        jest zobowiązaniem.

        I z takimi przywódcami jest potem kłopot, a często wstyd...

      • Gość: more Re: Specjalistów nie dziwią wyniki wyborów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.06.10, 13:55
        hrabio, pomyliłem się przepraszam, jeśli tym razem się nie mylę to
        pytałeś jana0112358 , który podlinkował jakiś, niby śmieszny, tekścik
        jednego z radnych miejskich - boże pożałuj tych radnych i wszystkich następnych...
        W dobrym świecie w takich wypadkach mówi się no comments...

        Jakaż przepaść między myślą, stylem i formą wypowiedzi między tymi dwoma
        indywiduami - jakież potwierdzenie celnych sformułowań Celińskiego...(zdaję
        sobie sprawę, że samo zestawienie tych dwóch postaci jest niestosowne, ale jak
        zabawa, to zabawa...).
        Warto zadumać się nad rzeczywistością, w której coraz mnie trzeba osiągnąć by
        zaistnieć w mediach (choćby własnych portalach) czy też zostać radnym miejskim.

        Nie daruję sobie fragmenciku z radnego:

        "... Wybór jest trudny ponieważ gdyby sobie postawić pytanie co lepsze
        Prezydent, który na wypadek wojny będzie gotowy ale z braku laku sam taką może
        wywołać czy Prezydent tak jak to podsumował w wywiadzie dla prasy W. Czarzasty
        spytany, czy nie boi się, że przez te wszystkie gafy Komorowski może wywołać w
        przyszłości wojnę, mówi: - Nie, o to się nie boję. Raczej zaśpi. Już widzę, jak
        go żona budzi: Bronek, wstawaj, wojna jest. I zanim żona mu kapcie przyniesie,
        jajecznicę zrobi, zaprosi swoich wszystkich synów, bo przecież oni wszyscy tam
        razem jedzą, zanim oni się zjadą, już będzie po wojnie".

        Jak długo nasza "lewica" nie uwolni się od Czarzastych et consortes i
        bezradnych, bo skromnie wyposażonych intelektualnie, ale skorych do prostackiego
        szyderstwa, młodych epigonów, jak długo nie wykluje się coś nowego ze środowiska
        młodych twórczych kontestatorów obecnego regime'u, choćby z kręgów
        "Krytyki politycznej", tak długo nie będzie autentyczną alternatywą dla polskiej
        "prawicy" (cokolwiek miałoby to znaczyć)!
        • Gość: Papa Do more IP: 212.87.246.* 26.06.10, 15:19
          Wielu intelektualistów ładnie mówi i nic nie osiąga. W polityce oprócz ładnej
          gadki liczy się skuteczność a Celiński gdyby nie SLD byłby w czarnej d...... i
          mógłby sobie pięknie gadać. Nawet teraz nikt nudziarza nie chce słuchać pomimo
          tego, że jest posłem.
          • Gość: more Re: Do more IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.06.10, 15:50
            Panie Papa,

            mnie interesują zjawiska i problemy, na które wskazał Celiński, ale i Łagowski
            (niestety profesor) i wielu innych - nie ma racjonalnego działania bez wiedzy
            oraz umiejętności dostrzegania i rozwiązywania problemów. Na krótką metę
            można ubijać sobie różniaste interesiki
            , ale w dłuższej perspektywie trzeba
            zapłacić cenę braku wyobraźni, braku oceny ryzyka i nieumiejętnego antycypowania
            zagrożeń na każdym poziomie zarządzania sprawami publicznymi.

            Szanowny panie, a skąd problemy naszego częstochowskiego samorządu: stan ochrony
            zdrowia i kondycja szpitali, kulejąca gospodarka odpadami, stan dróg lokalnych,
            niewspółmierność zadłużenia miasta i efektywności realizowanego programu
            inwestycji... Skąd irracjonalne podziały społeczne tam gdzie miasto trzeba sobie
            czynić poddanym ku wielostronnej radości i dumie, skąd apatia i niezadowolenie,
            o kompletnym braku zaufania do lokalnych polityków nie wspominając...

            "Intelektualiści nie powinni rządzić. Ale partia bez intelektualnego zaplecza
            niewiele jest warta"

            Nie interesuje mnie przesadnie gdzie byłby Celiński gdyby nie SLD.

        • Gość: hrabia do more IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.10, 22:23
          Tak, moje pytanie tyczyło się wpisu jan0112358 - do tej pory nie mogę wyjść z
          podziwu wizji snutych w tym tekście. Punkt widzenia godny mało rozgarniętego
          gimnazjalisty (nie obrażając oczywiście gimnazjalistów). Szczególne gratulacje
          za wspomniany już fragment z jajecznicą - Jezu, nie!
    • angrusz1 Roszczeniowy elektorat 26.06.10, 07:27
      każda partia ma taki elektorat , którzy oczekuje , że państwo coś da .

      Nawet PO .

      Część elektoratu PO sądzi , że III RP im obniży podatki .


      A jak tu obniżać podatki , kiedy deficyt budżetowy olbrzymi a dług publiczny
      szybko rośnie .

      Wiele krajów w Europie zaciska pasa i wprowadza oszczędności budżetowe .
      • Gość: @ Re: Roszczeniowy elektorat IP: *.net.stream.pl 26.06.10, 11:08
        www.pardon.pl/artykul/11852/komorowski_juz_nie_jest_hrabia
        • Gość: Zdzich Re: Roszczeniowy elektorat IP: 94.254.223.* 26.06.10, 13:56
          Albo zyje w innym kraju albo białe jest czarne jak mawiał klasyk. Czy to
          naprawdę byłą wysoka frekwencja? Wysoka względem czego? bo na pewno nie z
          żadnych europejskich krajów. System polityczny w Polsce jest nie reprezentatywny
          i by znowu zacytować klasyka jest to oczywista oczywistość. Ale pani socjolog
          nie zauważa takiej błahostki.
          • Gość: babacia Re: Roszczeniowy elektorat IP: *.iplus.com.pl 28.06.10, 16:04
            Wydaje mi się,że jak na polskie warunki frekwencja była dobra.
            Byłam dzisiaj w Um na waszyngtona 5 , po zaświadczenia dla
            osoby ,która będzie głosowała poza Cz-wą . Tłum ludzi ,chyba Um
            zaskoczyło to ,że tyle ludzi bierze zaświadczenie
            Więc może w II turze nie będzie gorzej
            • Gość: adam Re: Roszczeniowy elektorat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 22:50
              Oby Twoje słowa babciu się sprawdziły!
              • Gość: babcia Re: Roszczeniowy elektorat IP: *.iplus.com.pl 07.07.10, 16:24
                Gość portalu: adam napisał(a):

                > Oby Twoje słowa babciu się sprawdziły!

                I sprawdziły się!!

      • Gość: paweł Re: Roszczeniowy elektorat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 13:09
        To wreszcie to zrozumiałeś angrusz, że jest deficyt i trzeba zacisnąć pasa?
        Wydawało mi się, że niedawno miałeś inne zdanie.
        • Gość: angrusz1 Re: Roszczeniowy elektorat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 17:24
          Do Pawła :

          A ty się wczoraj narodziłeś , że mi to wytykasz .
          Poczytaj inne i o wiele starsze wątki to przekonasz się ile o tym pisałem i
          jakie były reakcje forumowiczów - po części zwykłych durniów .
    • Gość: cccr Re: Specjalistów nie dziwią wyniki wyborów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.10, 14:23
      Bzdury.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka