Dodaj do ulubionych

Przykry incydent pod estakadą 7.08.

09.08.10, 20:13
Chciałabym niestety opisać o niebezpiecznym wydarzeniu jakie mialo
miejsce w ub.sobotę ok godz.22 na skrzyżowaniu w kierunku
ul.Jagiellonskiej.Jadąc jako pasażer doświadczyliśmy wraz z kierowcą
auta (ludzie niczemu winni)przykrej i żałosnej sytuacji,otóż jak
staliśmy i czekaliśmy na w/w skrzyżowaniu na zmianę
świateł,podjechało stare auto audi a4,wysiadł dziwny facet po 50 z
dużym śrubokrętem i zaczął walić w szybę,wczęsniej chciał otworzyć
dwoje drzwi,które zablokowaliśmy w ostatniej chwili.Uszkodził czyjeś
mienie,nowy samochód,dobrze że nie wybił szyby,bo mogłoby dojść do
tragedii.Jesteśmy zszokowani,zgłosiliśmy na Policję.Niestety nie
moglismy widzieć nr tablic,gdyż w szoku odjechaliśmy gdzy zapaliło
się zielone światło.Brak słów,bandyta może być
wszędzie,frustrat.Jeśli przeczytasz bandyto,to wiedz,że może zająć
się tą sprawą(tobą) kryminalna,tak nam powiedziano.Może znajdą i
odpowie napsatnik za taki występek.Co za psychopaci są na
drogach,wśród niewinnych ludzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: sa Re: Przykry incydent pod estakadą 7.08. IP: *.alfanet24.pl 09.08.10, 22:10
      Moze jest tam monitoring lub w pobliżu na innej ulicy ?
      • Gość: Kaziu Re: Przykry incydent pod estakadą 7.08. IP: *.chello.pl 09.08.10, 22:29
        Na pewno przy jagiellończykach masz pełno kamer.
    • Gość: wq To nie "incydent" tylko próba rozboju IP: *.apus-net.pl 09.08.10, 22:38
      z Twojego postu wynika, że to nie był "incydent", tylko próba
      rozboju albo wymuszenia rozbójniczego. masz szczęście, że wyszedłes
      z tego cało.
    • Gość: Pablo_79 Re: Przykry incydent pod estakadą 7.08. IP: 193.138.240.* 09.08.10, 22:40
      czuje mienie uszkodził????
      Twoje czy kierowcy z którym jechałaś???

      nie wierze, żeby tak sam z siebie to zrobił - może kierowca zajechał mu drogę albo coś innego
      • Gość: bartek Re: Przykry incydent pod estakadą 7.08. IP: *.chello.pl 09.08.10, 23:21
        kilka lat temu mialem podobna sytuacje na wolnosci pod megasamem,
        kilku podpitych wesolkow - jeden podszedl i zaczal cos do
        mnie "szumiec" (nie wiem dlaczego- auto zwykle, bez glosnej muzy ani
        jakis tuningow ani nic takiego) kiedy chcial otworzyc drzwi
        zamknalem sie w srodku, kiedy wzial zamach reka na przednia szybe
        nie czekalem dluzej - wbilem jedynke i gaz do dechy, mialem gdzies
        czy go przejade czy nie, widzialem w lusterku ze gonil mnie jeszcze
        jakis czas, od tatej pory mam w aucie sprzet obronny,

        Co do twojego zdarzenia estakada, okraglak i jagielonczycy sa
        monitorowane 24H i maja sprzet nawet w porzadku, jesli tylko
        zalapalas sie na monitoring jest szansa na ujecie sprawcy, nie
        czekaj idz z tym na policje a nie na forum.
    • Gość: pijozof Re: Przykry incydent pod estakadą 7.08. IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.10, 00:00
      Sorry Winnetou ale jesteś idiota. Dlaczego nie odjechałeś kawałek i nie
      zadzwoniłeś po policję obserwując napastnika?
      • Gość: ler-litz Re: Przykry incydent pod estakadą 7.08. IP: *.xdsl.centertel.pl 10.08.10, 07:39
        dzieki za zainteresowanie i odpisanie mi.Jestem kobietą,jak pisałam
        (nie istotne),mienie czyli auto kierowcy,nie bezpośrednio
        moje.Zglosiliśmy na Policję,powiedziano nam,że tam kamer nie ma.:(
        czekamy na dalszy wyjaśnienie sprawy,może coś się da z tym
        zrobić.jeśli nawet kierowca zajechałby drogę,(nie zajechał)to od
        razu tak musiał na nas napaść?Z ostrym narzędziem.Może nas z kimś
        pomylił,ale ten człowiek z wyglądu był bardzo dziwny,jakby
        niepoczytalny.
    • Gość: Maniek Re: Przykry incydent pod estakadą 7.08. IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.10, 07:47
      lerl-itz napisała:

      > Chciałabym niestety opisać o niebezpiecznym wydarzeniu jakie mialo
      > miejsce w ub.sobotę ok godz.22 na skrzyżowaniu w kierunku
      > ul.Jagiellonskiej.Jadąc jako pasażer doświadczyliśmy wraz z kierowcą
      > auta (ludzie niczemu winni)przykrej i żałosnej sytuacji,otóż jak
      > staliśmy i czekaliśmy na w/w skrzyżowaniu na zmianę
      > świateł,podjechało stare auto audi a4,wysiadł dziwny facet po 50 z
      > dużym śrubokrętem i zaczął walić w szybę,wczęsniej chciał otworzyć
      > dwoje drzwi,które zablokowaliśmy w ostatniej chwili.Uszkodził czyjeś
      > mienie,nowy samochód,dobrze że nie wybił szyby,bo mogłoby dojść do
      > tragedii.Jesteśmy zszokowani,zgłosiliśmy na Policję.Niestety nie
      > moglismy widzieć nr tablic,gdyż w szoku odjechaliśmy gdzy zapaliło
      > się zielone światło.Brak słów,bandyta może być
      > wszędzie,frustrat.Jeśli przeczytasz bandyto,to wiedz,że może zająć
      > się tą sprawą(tobą) kryminalna,tak nam powiedziano.Może znajdą i
      > odpowie napsatnik za taki występek.Co za psychopaci są na
      > drogach,wśród niewinnych ludzi.


      Brawo dziewczyno!! Gratuluję inteligencji tobie i współpodróżnym. Nasz wymiar
      sprawiedliwości zagwarantuje ci to że o ile gościa znajdą, to oczywiście on
      pozna wasze dane personalne i jeśli trafisz na jakiegoś świra to wpierdziolisz
      sie w klopoty . Broń się sam albo szukaj pomocy wszedzie byle nie na psiarni.
    • Gość: mahjka27 Re: Przykry incydent pod estakadą 7.08. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.10, 07:56
      Skorzystajcie z monitoringu wizyjnego miasta. Może coś widać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka