lerl-itz
09.08.10, 20:13
Chciałabym niestety opisać o niebezpiecznym wydarzeniu jakie mialo
miejsce w ub.sobotę ok godz.22 na skrzyżowaniu w kierunku
ul.Jagiellonskiej.Jadąc jako pasażer doświadczyliśmy wraz z kierowcą
auta (ludzie niczemu winni)przykrej i żałosnej sytuacji,otóż jak
staliśmy i czekaliśmy na w/w skrzyżowaniu na zmianę
świateł,podjechało stare auto audi a4,wysiadł dziwny facet po 50 z
dużym śrubokrętem i zaczął walić w szybę,wczęsniej chciał otworzyć
dwoje drzwi,które zablokowaliśmy w ostatniej chwili.Uszkodził czyjeś
mienie,nowy samochód,dobrze że nie wybił szyby,bo mogłoby dojść do
tragedii.Jesteśmy zszokowani,zgłosiliśmy na Policję.Niestety nie
moglismy widzieć nr tablic,gdyż w szoku odjechaliśmy gdzy zapaliło
się zielone światło.Brak słów,bandyta może być
wszędzie,frustrat.Jeśli przeczytasz bandyto,to wiedz,że może zająć
się tą sprawą(tobą) kryminalna,tak nam powiedziano.Może znajdą i
odpowie napsatnik za taki występek.Co za psychopaci są na
drogach,wśród niewinnych ludzi.