anonim133
26.11.10, 17:58
Praca w Społem
Najwyższy czas aby zrobić coś z tym obozem pracy. Już wiele razy problem był poruszany w internecie. Czy nigdy nie zagląda tu Inspekcja Pracy? Nawet jak jest kontrola w firmie to wyniki marne. Wszystko zostaje załatwione przez umiejętności prezesa.
Pracujemy w tej firmie ponad swoje siły, ciągle jesteśmy gnębione, męczone przeróżnymi kontrolami. Najczęściej przez ludzi z biura czyli ambasady, którzy nie mają pojęcia o pracy sprzedawcy ani umiejętności nadzorczych. Teraz doszedł jeszcze jakiś kontroling robiony przez zewnętrzną firmę. My mamy tylko ciągle się bać, obawiać, bo będzie kara pieniężna, nagana albo zwolnienie.
W biurze jest czas na wszystko - imieniny, urodziny, plotki i kawę. My najlepiej jakbyśmy pracowały na okrągło, grafiki pracy są dla Inspekcji Pracy. MY przecież też często jesteśmy udziałowcami czyli współwłaścicielami Spółdzielni (mamy udziały członkowskie).
Prezes jest tylko osobą zatrudnioną, zarządzającą Spółdzielnią a nie jej właścicielem.
Obstawił sie osobami, które niewiele potrafią ale dużo mogą zaszkodzić, "Mierny ale wierny".
Wiele razy wstydzimy się za nich, pochodzą z poprzedniej epoki, kiedy trzeba było dać aby wstawić towar. U nas tak jest do dzisiaj.
Rada Nadzorcza pracuje pod dyktando prezesa. ON nimi rządzi, a nie oni nim.
Apelujemy do Rady Nadzorczej - zainteresujcie się naszym losem.