mieszko966
20.06.07, 21:04
"Jakiś czas temu przyjechali na Śląsk wysocy przedstawiciele Europejskiego
Banku Inwestycyjnego. Zaalarmowani przez gliwickie stowarzyszenie
protestujące przeciw budowie Drogowej Trasy Średnicowej, chcieli na miejscu
wyrobić sobie pogląd na inwestycję, którą mieliby kredytować. Spotkali się w
Katowicach w Urzędzie Marszałkowskim ze stronami biorącymi udział w tym
przedsięwzięciu, a w Gliwicach z przedstawicielami Stowarzyszenia „Gliwiczanie
dla Gliwic”. Wysłuchali zarzutów i wrócili do Luksemburga. Jak to bywa w
takich przypadkach, nic konkretnego na odjezdne nie powiedzieli – ot,
dyplomacja! Teraz trzeba było cierpliwie czekać. Jeśli nadejdzie z EBI
odpowiedź, że nie będzie uczestniczyć w tym wątpliwym przedsięwzięciu, to –
mówiąc krótko – mamy problem. Odpowiedź nadeszła: rada dwudziestu ośmiu
dyrektorów EBI zadecydowała, że bank będzie uczestniczył w przedsięwzięciu
dokończenia budowy Drogowej Trasy Średnicowej na ostatnim brakującym odcinku
Zabrze – Gliwice. Subwencja ogólna z budżetu państwa została na ten cel
przyznana. Jest również duża szansa na pozyskanie środków z unijnej kasy. Na
szczęście nic złego się nie stało – finansowanie DTŚ nie jest zagrożone.
Powstaje jednak pytanie o granice zdrowego rozsądku. Przy całym szacunku dla
demokratycznych swobód każdego obywatela, trzeba chyba zapytać, gdzie kończy
się prawo do własnego innego zdania, a zaczyna szkodnictwo pod szczytnymi
hasłami."
www.um.gliwice.pl/pub/msi/MSI_25_2007.pdf [str. 3]