Dodaj do ulubionych

Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole źle...

21.03.12, 22:15
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: ala Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 22:22
      Jak mają nie chodzić na korepetycje, skoro np. w technikum są tylko dwie lekcje matematyki w tygodniu ? A jest to przedmiot obowiązkowy na maturze .
      • Gość: re Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.alfanet24.pl 21.03.12, 22:40
        taaaaaaaaaaaaaaa dawno nie było o szkole i nauczycielach ,tandem sobkowski-stefaniak nie daja o sobie zapomniec ,tydzien na forum bez oswiaty to tydzien stracony
      • Gość: pippa Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 23:45
        no bo niestety nie da się zamienić BEZPRODUKTYWNYCH 2 godzin RELIGII/tydzień uczonej przez wszystkie lata na coś konkretnego, co da młodemu człowiekowi szansę na lepszy start w życiu... MASAKRA
        • angrusz1 Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź 22.03.12, 07:49
          Di pippy :

          Jestem wierzący i uznaję religię za coś cennego ale nawet kiedy ja uczyłem się religii w kościele , w salce parafialnej , to była to tylko godzina .
          Kiedyś jak uczyłem w technikum ja miałem jedną lekcję - angielskiego tygodniowo ale klasa miała dwie lekcje religii .
          Zdarzyło mi się wejść do klasy podczas lekcji religii - byłem wychowawcą tej klasy - i klasa ... część , nieduża skupiona była z przodu wokół księdza a spora reszta zajęta swoimi sprawami w tyle .
          Jednak zachęcam do pogłębiania wiedzy religijnej ale może już poza szkoła dla chcących .
      • Gość: hahah Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.net.stream.pl 22.03.12, 08:22
        nie kompromituj sie dziecko, 2 matematyki to Ty moze i masz ale w zawodowce, na ch... piszesz takie glupoty miernoto...
    • Gość: gość Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 22:34
      A egzamin u ancymonki małżonki
    • ango7 Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole źle... 21.03.12, 22:39
      Korepetycje były zawsze, za czasów kiedy uczył P. Stefaniak również, więc nie wiem skąd to "święte" oburzenie, nakłady na oświatę systematycznie maleją, w niedalekiej przyszłości będą liczyć się tylko szkoły i uczelnie prywatne jak w USA, szkolnictwo państwowe zostanie wariantem minimum dla ubogich, niektórzy będą "ratować się" korepetycjami, choć to tylko protezy. Ale oczywiście urzędnicy państwowi będą stanowczo walczyć o poziom szkolnictwa i ... równie stanowczo szukać oszczędności w oświacie, cóż za konsekwencja.
      • Gość: Teni Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: 195.205.171.* 21.03.12, 22:57
        Czy zawsze były, niekoniecznie, ale zawsze była praca także poza szkołą, jak ktoś się nie uczył to szanse spadały, teraz korepetycje zastępują pracę własną i uspakajają sumienia ucznia i rodzica. Jedynie języki wymagają korepetycji w celu nabycia umiejętności sprawnego wyrażania w mowie i w piśmie, bo tutaj treningu nie zastąpią książki i własna praca, gdy nie ma kto poprawiać, a przy tej wielkości klas nie ma raczej na to szans. Dowodem na to, że korepetycje są dla uspokojenia sumień są programy dodatkowych zajęć organizowane przez szkoły, na które zapisuje się mniejszość, reszta woli korki, a szybciej opuszczać budynek szkoły. Oczywiście dotyczy to tych których na to stać, ale bez korków można zdać maturę na dobrym poziomie, dostać się na prestiżowe studia.
        • Gość: Janusz Re: Panie Stefaniak litości. IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.12, 00:19
          Mam wrażenie, że po Handke, Hall teraz pan Stefaniak chce zaistnieć negatywnie w oświacie.
          Jako nauczyciel języka angielskiego wyjaśniam.
          Jest tyle materiału np. języka angielskiego, że nauczyciel nie jest w stanie wyćwiczyć umiejętności z całą klasą (czasami ponad 20 uczniów). Potrzeba dodatkowego czasu, dotarcia do każdego ucznia, żeby nabył on wymaganego poziomu umiejętności językowej. Potrzeba czasu, czasu, czasu. Umiejętności nie wchodzą w ciągu 1 godziny lekcyjnej przypadającej na dany temat. Nie ma siły. Uczeń musi więcej ćwiczyć stąd korepetycje panie naczelniku. Być może stąd pomysł, aby zmniejszyć godziny z historii czy języka polskiego bo uczniowie sobie już nie radzą, a dodajmy, że to nie nauczyciele obładowali uczniów zakresem materiału. A może pan Stefaniak poprowadzi lekcję pokazową np. z fizyki i pokaże jak dotrzeć z materiałem do każdego z 30. uczniów . A może warto zapytać czy uczniowie pana naczelnika korzystali z korepetycji. Jeśli tak to już wiem dlaczego ten pan już nie pracuje w szkole. Dodam, że z fizyki wystarczy zrozumieć wzór czy daną lekcję i można rozwiązywać wiele zadań, a z języka angielskiego zrozumiesz problem gramatyczny, a wystarczy, że zostanie dodana nowa porcja słownictwa i znajomość problemu cię nie uratuje. Panie naczelniku jeśli uczniowie nie będą korzystać z korepetycji to zapewniam pana, że za kilka lat bedzie mnije zdanych matur. No chyba, że o to chodzi miastu.
          • Gość: szczwaniak Re: Panie Stefaniak litości. IP: *.Netcominternet.pl 22.03.12, 05:11
            ciekawe że większość wpisów wygląda na pisane przez nauczycieli którzy bronią się przed brakiem kasy za korki. Uczcie dobrze w szkołach i nie uzależniajcie oceny z przedmiotu od branych u was korepetycji...
          • angrusz1 Re: Panie Stefaniak litości. 22.03.12, 07:45
            Janusz pisze :"
            Jest tyle materiału np. języka angielskiego, że nauczyciel nie jest w stanie ... "

            Ja też nie byłem w stanie ale głównie dlatego, że czas , który mogłem przeznaczyć na tłumaczenie i ćwiczenie , musiałem przeznaczać na powtarzanie : nie jemy na lekcji, nie używamy tlf kom, nie wychodzimy z klasy podczas lekcji, sprawy fizjologiczne załatwiamy na przerwie , nie pytamy o godzinę itp itd .
            No ale to postepaki wprowadzili takie zasady .
            Dawnie , w szkole podstawowej , było takie dobre , proste i skuteczne narzędzie dyscyplinujące jak tzw łapy . To postepaki uznali to narzędzie za agresję i zabronili używania tego narzędzia .
            Zamiast wprowadzili - pedagoga szkolnego i psychologa .
            No i zostały uwagi w zeszycie uwag . Ale czy chuligan stadionowy przejmuje się uwagami i obniżeniem stopnia z zachowania ?
            Postępaki rządzą nadal , również i w częstochowskim magistracie .

            Dalej , Januszu , ksiązki do angielskiego opracowują świetni specjaliści od nauki angielskiego z takich wydawnictw : ... ( a zapewne bywasz na ich szkoleniach i promocjach ) i to oni ustalili, że tę porcję wiedzy można wchłonąć w ciągu roku szkolnego .
            Można , ale pod pewnymi warunkami : nauczyciel jest na lekcji , nauczyciel angielskiego oczywiście i uczeń chce się uczyć i jest spokój na lekcji .
          • Gość: a Re: Panie Stefaniak litości. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.12, 13:46
            Ciekawe zrozumieć wzór z fizyki i mozna zadania rozwiązywać, chyba nigdy nie robilaś zadań z fizyki
          • Gość: irka Re: Panie Stefaniak litości. IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.12, 13:51
            Januszu, Ty nie tłumacz naczelnikowi , bo to nauczyciel doświadczony, który nie od razu był dyrektorem szkoły i nie z marszu został naczelnikiem.Popieram działania ,bo warto się dowiedzieć jakie przedmioty ,w jakim zakresie i w których szkołach są najczęściej wspierane korepetycjami .Anonimowa ankieta będzie w tej sytuacji materiałem nie do podważenia i może padną też jakieś mity o renomowanych szkołach i ......wybitnych nauczycielach.Problem jest i trzeba go rozwiązać.Słyszałam,że nauczyciele każą pisać uczniom referaty zamiast wykładać lekcję .Chciałabym wiedzieć, który dydaktyk poleca taką metodę pracy, bo na referaty jest czas na studiach po uzyskaniu wiedzy z metodologii badań naukowych.
            • Gość: jolka Re: Panie Stefaniak litości. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.12, 14:03
              Dokładnie, Te rzekomo renowane szkoły żerują tak naprawdę na opinii, jaką im wyrobili wiele, wiele lat temu prawdziwi, zaangażowani w swoją pracę nauczyciele, to raz, a dwa - jak można nagradzać szkoły za doskonałe wyniki jej uczniów na różnego rodzaju olimpiadach , skoro to rodzice płacą ciężkie pieniądze na korepetycjach tak naprawdę pracują na sukces tych uczniów. ..
              • Gość: liga Re: Panie Stefaniak litości. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 14:49
                matura.onet.pl/1318711,artykuly.html
            • angrusz1 Re: Panie Stefaniak litości. Do Irki 22.03.12, 14:26
              Piszesz :"może padną też jakieś mity o renomowanych szkołach i ......wybitnych nauczycielach."

              Oj padną , padną .

              Ale to nie zmienia faktu, że wiedza zależy głównie od ucznia .
              To uczniom się nie chce uczyć a na korepetycjach chociaż nauczyciel przypilnuje , by uczeń coś mówił np po angielsku - matka jest obok i słyszy .
              Ale i wtedy uczniowie potrafią oszukiwać np twierdzić, że korepetytor odwołał lekcje , bo zajęty a prawda jest taka, że uczniowi się nie chciało i sam zadzwonił .
            • Gość: do irka Re: Panie Stefaniak litości. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 18:28
              Wieści gminne głoszą ze ten pan złamał prawo ochrony danych osobowych, w ankiecie są imiona i nazwiska nauczycieli a nie nazwa przedmiotu. Jak widać władza ogłupia, ale jak facet spadnie na kuper z krzesła władzy to się ocknie
              • Gość: Lida Re: Panie Stefaniak litości. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 20:27
                No to wymieniajcie szkoły i przedmioty z których w danej szkole nie można się przygotować i konieczne są korepetycje. Opisujcie przedmiot i ewentualne działanie lub zaniechanie nauczyciela. Skoro zarabiają publiczne pieniądze podlegają publicznej ocenie.
                • Gość: częstochowianka Re: Panie Stefaniak litości. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 20:35
                  a kto oceni kadrę nauczycielską w Częstochowie jak to są "Koleżanki".
        • Gość: licho Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.12, 14:15
          A wiesz" teni" że "spóldzielnie nauczycielskiej" już funkcjonują w gminach i to w pierwszej klasie.
          Moja wnuczka ostatnio skarżyła sie ,że w jej klasie szóstkę z angielskiego ma tylko dziewczynka ,która chodzi na korki do kumpelki nauczycielki .
          A reszta ucznów może uzyskać najwyżej piątkę .
          Mała buntuje się , uważa to za wielce niesprawiedliwe !!!
          I ja się z nią zgadzam !
          Dlatego zamierzam przenieść ją do prywatnej szkoły ,a ukrytych łapówek belfrom nie zamierzam płacic!
      • Gość: Iapar Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 16:39
        w zachodniej Europie podobnie jak u nas szkoly publiczne sa slabe i mlodziez ma korepetytorow sposrod nauczycieli czy studentow ( oczywiscie nie takich slabych jak wielu w pol. szkolach wyzszych).Najwazniejsze na tamtej maturze jest jezyk francuski w krajach frankojez. oraz matematyka.A kiedy ida na inne studia to niestety chodza na korepetycje.Nikt nie robi z tego problemu.Uczniowie przez lata malo uczyli sie pol. szkolach to przed matura i studiami chodza na "korki".Ta akcja to przesada.Czy p.S pracowal w OLW na ul.Legionow? To wie ,ze korepetycji nie bylo ale nauczyciele pozostawali po h. i pomagali uczniom.Ilu z nich ma dzisiaj doktoraty,wysokie stanowiska w medycznej sluzbie wojskowej czy w wojskowych organach.
      • Gość: ehh Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.12, 07:49
        Ta będą walczyć, wystarczy posprawdzać np. książki do informatyki polecane maturzystą, są z 2005, 2006, a przecież mamy maturę i to nie 2008, i 2009, to samo zapewne jest z książkami z innych przedmiotów, bo poco niektórzy mają nauczyciele maja uczyć się czegoś nowego??? lepiej klepać na lekcji jakieś stare książki, aby uczeń potem przyszedł na korepetycje z "nowości"
        • Gość: abc Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.Netcominternet.pl 23.03.12, 15:25
          A pokaż mi podręcznik do informatyki lepszy niż Operon wydany w 2005 r.? Oglądam wszystkie, aż wstyd, że np. Helion wydaje takie gnioty. Podręcznik ma zawierać wszystko to co uczeń powinien umieć zgodnie ze standardami egzaminacyjnymi, ma być dla ucznia pomocą, ale nie pełnym kompendium wiedzy. Po to jest lekcja i treści zdezaktualizowane nauczyciel rozszerza we własnym zakresie. Zresztą informatyka jest na tyle specyficzna, że uczeń musi sam się nią naprawdę interesować. Spytaj ucznia III klasy LO, który z nich wie np. co to jest Rasberry Pi, OpenWRT. Żaden bo ich informatyka interesuje w kontekście gier i facebooka.
    • Gość: maniuś serwatka Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.12, 06:50
      Za moich czasów korepetycje też były (dość dawno temu, ho, ho), ale były rzadkością. Pobierali je wyjątkowo mało uzdolnieni licealiści, a w podstawówce - jak pamiętam - nikt na dodatkowe, płatne zajęcia prywatnie nie chodził. A teraz? Makabra. Każde znane mi dziecko biega na płatne korepetycje. Czy mamy samych matołów? Nie, wg mnie nauczyciele nie uczą, niektórzy źle uczą. Jak może się nauczyć matematyki dziecko, ktorego nauczyciel zamiast siedzieć w klasie i wykładać albo pytać wychodzi na zaplecze klasy i tam godzinami podlewa i rozsadza kwiatki. Gdyby chociaż kazał dzieciom liczyć i mnożyć listki. Nie, dzieci same w klasie, a pani na zapleczu.
    • angrusz1 Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole źle... 22.03.12, 07:32
      Cytat :" Nauczyciel w szkole powinien właściwie przygotować ucznia do egzaminów, a przynajmniej wskazać metody zdobywania wiedzy. "

      Owszem powinien .
      Ale część nauczyciele bardzo często jest nieobecna w szkole i totalnie olewa swoje obowiązki .

      Dalej : " ... metody zdobywania wiedzy "

      O, ooo to jest klucz . Zdobywanie wiedzy. To uczeń się uczy . To uczeń własną pracą wkłada wiedzę do własnego mózgu .
      Nauczyciel może tylko pomóc ale na siłę i bez woli ucznia tego nie zrobi .
      I tu jest problem , sporej , coraz większej ilości uczniów nie chce się tę wiedzę zdobywać .

      Po drugie , żeby tę wiedzę przyswajać w klasie, podczas lekcji, to na tej lekcji powinien być spokój i porządek . Co robi magistrat , aby uczniów , którzy świadomie zakłócają tok lekcji , zdyscyplinować lub usunąć z tej klasy , z tej szkoły i umieścić w szkole o specjalnym rygorze , gdzie ktoś tę dyscyplinę na tym uczniu wymusi ?
      Nauczyciel - często zostawiony sam sobie - nie poradzi sobie z chuliganem typu stadionowego - patrzcie ! policja też sobie nie bardzo radzi .
      A policja ma do dyspozycji różne środki przymusu ; nauczyciel tylko własne gardło ( ale i nie za głośno , bo uczeń będzie zestresowany , zmobbingowany itp głupoty ) , zeszyt uwag i niewiele więcej . Nic skutecznego .
      To postępaki takie zasady wprowadzili .

      "A jeśli uczeń osiąga coraz lepsze wyniki w nauce, bo ma dobrego korepetytora? - zastanawia się naczelnik - Ci nauczyciele, którzy opierają swoje sukcesy na pracy korepetytorów, powinni odejść ze szkoły - dodaje twardo.""

      A tutaj to facet fanzoli .

      Poza tym korepetycje są dobrowolne . Skoro takie popularne to oznacza, że rodzice już stracili nadzieję na to , że w szkole będzie porządek i właściwe warunki do nauki .
      No i stracili nadzieję, że kto zmusi ich własne dziecko do elementarnego wysiłku .

      Na koniec , jako podsumowanie : taka popularność korepetycji to skutek zasad narzuconych szkole przez tzw postępaków - mieszanina lewaka i liberała ( takie dzieżgowskie , radziwłły ) - i to od wielu lat .
      • Gość: ango7 Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.play-internet.pl 22.03.12, 21:25
        ktoś tu baardzo nie lubi "postępaków", cóż świat się zmienia i nic na to nie poradzimy, a jeśli idzie o edukację to nie tyle nad porządkiem należy pracować co nad chęciami(zainteresowania,pasje i takie tam) bez nich naukowców nie przybędzie. Oczywiście chuliganom nie można folgować, ale osobom które chcą się rozwijać luz jest niezbędny i na tym postęp polega by stwarzać ludziom możliwości. Stwierdził to już Korczak, oczywiście dla niektórych lewak i postępak, który nie przepadał za trzema grupami zawodowymi na p : pediatrami, policjantami i pedagogami, ich przedstawiciele najczęściej traktują dzieci szablonowo i posługują się schematami prymitywnego myślenia typu prawo i porządek tworzy wartości. (jeden z tego typu ideologów pisał nawet nie głupie rzeczy - Arnold Gehlen - niestety był członkiem partii nazistowskiej)
    • Gość: yes Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.12, 07:53
      Przyjęcie lub nie na dobrą uczelnię rozstrzyga dobrze zdana matura i w tym tkwi przyczyna. Jeśli maturzysta uzyska wysoką punktację....." rozdaje karty " . Rodzice, którzy dają radę finansowo, rzucają wszystko na jedną kartę, bo nie ma innej drogi.
      • Gość: częstochowianka Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 20:43
        I to jest święta prawda moje dziecko pobierało korepetycje od drugiej klasy liceum z chemii chociaż uczyło się w klasie o profilu biologiczno -chemicznym. 100% osób w tej klasie uczęszczało na korepetycje z chemii. Ja płaciłam tylko za jeden przedmiot , a inni rodzice za
        4 ,biologia, fizyka, angielski jak dziecko logowało się na medycynę, a takie liceum z tradycjami
        w Częstochowie
    • Gość: oq Zlikwidują bezpłatne leczenie, kształcenie, emery IP: *.ice-net.pl 22.03.12, 07:56
      Wszystkie te artykuliki, dyskujse medialne mają na celu "urobienie" społeczenstwa. ma to na celu w przyszłej perspektywie likwidację bezpłatnej edukacji, słuzby zdrowia, wypłacania emerytur. Taki XIX wiek się nam zrobi. Dzieci analfabeci będą biegały boso owrzodzonde i niedożywione. W leczeniu nastąpi selekcja naturalna, kto ma żyć, będzie żył. A człowiek będzie zdy.chał na roli albo przy maszynie.
      Panstwo będzie pobierało maksymalne pobory, a dawało w zamian gów.... oczywiście dla własnej kasty i elity będzie wszystko.
      To tylko w PRLu były darmowe szkoły, studia, szpitale, wczasy zakładowe. Wolne soboty, 8-godzinny dzien pracy. Pracę się wybierało. a teraz zapi.....nawet w niedzielę i jeszcze muszą się uśmiechać.
      • Gość: mika Re: Zlikwidują bezpłatne leczenie, kształcenie, e IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.12, 08:27
        Bidulu , kieruj się na Lubliniec, tam znajdziesz właściwą pomoc.
      • Gość: gościuuu Re: Zlikwidują bezpłatne leczenie, kształcenie, e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 09:33
        Gość portalu: oq napisał(a):

        > To tylko w PRLu były darmowe szkoły, studia, szpitale, wczasy zakładowe. Wolne
        > soboty, 8-godzinny dzien pracy. Pracę się wybierało. a teraz zapi.....nawet w n
        > iedzielę i jeszcze muszą się uśmiechać.

        No ... było. A teraz płacimy długi za niegospodarność z tamtych czasów. Jak tak ci się tamten ustrój podobał, to pakuj się i kieruj na wschód. A jeśli jednak zostaniesz, to po prostu w niedziele nie pracuj. Zmusza cię ktoś?
    • superbea Nareszcie 22.03.12, 08:40
      Czas najwyższy, żeby się za to zabrać. Nauczyciele biorą całkiem niezłą kasę, a nie potrafią za to porządnie nauczać. Nie wierzę, że każdy uczeń to głąb, który potrzebuje korepetycji albo że żaden nauczyciel nie jest w stanie w czasie normalnych zajęć zrealizować minimum programowe. Mam w rodzinie dwoje uczniów renomowanego podobno liceum i jak widzę, co się dziej, to włosy na głowie stają. Oboje od pierwszej klasy biegają na korepetycje niemal ze wszystkiego, bo tak robią wszyscy uczniowie z ich szkoły. Często te korki mają w godzinach nauki. Jak pytam, czemu nie są na zajęciach, to słyszę, że nie muszą, bo tego czy tamtego nie musza zdawac na maturze. A nauczyciele tych przedmiotów w tym samym czasie biorą pensję za nauczanie??!! Skandal. Jak ja kończyłam ogólniak, to nikt mnie nie pytał, czy chce mi się siedzieć na biologii czy geografii, których nie będę zdawać na maturze. Nauczyciel tych przedmiotów tzw. nieobowiązkowych i tak prowadzili jak Pan Bóg przykadzał zajęcia z nami wszystkimi i to za duuuużo mniejszą pensję niż ta, którą mają obecnie nauczyciele. Czas najwyższy zrobić coś z polską oswiata, że szkoły wypuszczają niedouczonych uczniów, dla których jedynym źródłem wiedzy jest internet i wikipedia. No ale co się dziwić, skoro wśró nauczycieli też jakoś orłów bardzo mało.
      • Gość: Sam Re: Nareszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 08:50
        Dyrektor jednego z liceów w mieście ukrywał fakt zmuszania do korepetycji przez swojego pracownika. Więc o czym mówimy?
      • Gość: gościuuu Re: Nareszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 09:57
        superbea napisała:

        > Czas najwyższy, żeby się za to zabrać. Nauczyciele biorą całkiem niezłą kasę,
        > a nie potrafią za to porządnie nauczać. Nie wierzę, że każdy uczeń to głąb, któ
        > ry potrzebuje korepetycji albo że żaden nauczyciel nie jest w stanie w czasie n
        > ormalnych zajęć zrealizować minimum programowe.

        A gdzie jest napisane, że wszyscy korzystają z korepetycji? Kto mówi, że każdy jest głąbem? Może większa liczba korepetycji to powód do radości, że młodzi chcą być jak najlepiej wykształceni, a nie powód do zmartwień.

        > Mam w rodzinie dwoje uczniów re
        > nomowanego podobno liceum i jak widzę, co się dziej, to włosy na głowie stają.
        > Oboje od pierwszej klasy biegają na korepetycje niemal ze wszystkiego, bo tak r
        > obią wszyscy uczniowie z ich szkoły. Często te korki mają w godzinach nauki. Ja
        > k pytam, czemu nie są na zajęciach, to słyszę, że nie muszą, bo tego czy tamteg
        > o nie musza zdawac na maturze. A nauczyciele tych przedmiotów w tym samym czasi
        > e biorą pensję za nauczanie??!! Skandal.

        A kto na to pozwala??? Wszyscy od rodziców, przez nauczycieli po dyrektorów!

        > Jak ja kończyłam ogólniak, to nikt mni
        > e nie pytał, czy chce mi się siedzieć na biologii czy geografii, których nie bę
        > dę zdawać na maturze. Nauczyciel tych przedmiotów tzw. nieobowiązkowych i tak p
        > rowadzili jak Pan Bóg przykadzał zajęcia z nami wszystkimi i to za duuuużo mnie
        > jszą pensję niż ta, którą mają obecnie nauczyciele.

        Mam prośbę. Powiedz, ile wtedy zarabiał nauczyciel a ile zarabia teraz. Bo rozumiem, że jesteś świetnie zorientowany w temacie tych "duuuużych" pieniędzy.

        > Czas najwyższy zrobić coś z
        > polską oswiata, że szkoły wypuszczają niedouczonych uczniów, dla których jedyn
        > ym źródłem wiedzy jest internet i wikipedia. No ale co się dziwić, skoro wśró n
        > auczycieli też jakoś orłów bardzo mało.

        Masz pretensje do nauczycieli, że uczniowie wypracowania przepisują z wikipedii zamiast korzystać z bibliotek, księgarni i czytelni??? Nauczyciele winni lenistwa uczniów??? Zostań nauczycielem i przeprowadź jedno zebranie z rodzicami. Zobaczysz wówczas ogrom zjawiska zwanego "bezstresowe wychowanie", które ma o wiele większy wpływ na niedouczenie niż zła praca nauczycieli. Ale oczywiście żaden rodzic tego nie przyzna, bo jego dziecko jest ahh, ohh, zdolne i grzeczne, a te fajki w jego kieszeni to pewnie kolega mu na chwilę dał. Tylko skąd tekst matki "aaa wie pani ... ja to sobie z nim w domu rady dać nie mogę"? Skąd tekst ucznia "nie mam pracy domowej bo mi się drukarka zepsuła"? Skąd tekst ucznia "nie przeczytałem lektury bo mi się w kompie lektor zepsuł"?
    • Gość: gościuuu Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 09:27
      Panie Stefaniak - kiedy Pan zrezygnuje ze stanowiska? Kiedy Pan zrozumie, że sobie nie radzi? Ile jeszcze będzie się Pan ośmieszał? Ile jeszcze obrażał nauczycieli i traktował ich jako winnych wszystkiemu co się dzieje w edukacji? Nie udaje się łączyć szkół, zwalniać nauczycieli, to teraz będzie nagonka na nich? To ja się pytam jaki przepis, artykuł, ustawa zabrania nauczycielowi udzielania korepetycji, nawet swoim uczniom??? Proszę o wskazanie konkretnego artykułu! A jeśli wyniki ankiety okażą się wiarygodne (chociaż nie bardzo wiem kto i jakim cudem to sprawdzi) to co? Nauczycieli czekają sankcję? Za co? Na jakiej podstawie? Nauczyciele byliby głupi, gdyby dali się zastraszyć tym idiotyzmom! Człowieku ty się do wszystkiego zabierasz od dupy strony! Taczka czeka a miarka zaczyna się przepełniać.
    • mamamaturzysty Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole źle... 22.03.12, 10:02
      W tym roku mój drugi syn zdaje maturę i sytuacja jest analogiczna, jak za pierwszym razem. Nauczyciele w szkołach średnich niewiele albo wcale nie przejmują się matrzystami. Mimo próśb ze strony rodziców, sugestii, że może w ramach godzin tzw. karcianych zrobić jakieś dodatkowe zajęcia, nic się nie dzieje. Syn chodzi do TZN-u i poza anglistką reszta nie robi nic. Więc jeśli chcę, aby mój syn zdał maturę, muszę brać kredyty, dorabiać po godzinach i płacić za korepetycje. Kiedy widzę, jak szkoły wychwalają się rewelacyjnymi wynikami swoich maturzystów, to krew mnie zalewa, bo to nie jest ich zasługa, tylko korepetytorów i rodziców,którzy muszą za to płacić. Tym samym pada mit o bezpłatnym szkolnictwie.
      • Gość: prawda Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 10:29
        Całkowita racja. Istnieją spółdzielnie nauczycieli , które naganiają sobie korki wzajemnie. ty mnie, a ty mnie . Czasami bezczelnie nauczyciel sam proponuje siebie na korepetytora. Jak ktoś się zgodzi ma luz w szkole, i same piąteczki. A jak się nie zgodzi to ma przerąbane . Rodzice boją się zemsty i dlatego ulegają tym żądaniom .
      • Gość: dex Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.strefa.com 22.03.12, 14:03
        Moja siostra przez "kompetencje nauczycielki" nie zdała matury z angielskiego. Pozostałe przedmioty były banalnie proste ale wyłożyła się na języku obcym. Jednak nie jestem tym zaskoczony. Nauczycielka przez ostatnie 2 lata nauki siedziała w klasie i czytała jakieś gazetki, albo były zastępstwa też nic nie wnoszące.
      • Gość: Nana Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 26.03.12, 22:14
        mamamaturzysty napisała:

        > W tym roku mój drugi syn zdaje maturę i sytuacja jest analogiczna, jak za pierw
        > szym razem. Nauczyciele w szkołach średnich niewiele albo wcale nie przejmują s
        > ię matrzystami. Mimo próśb ze strony rodziców, sugestii, że może w ramach godzi
        > n tzw. karcianych zrobić jakieś dodatkowe zajęcia, nic się nie dzieje. Syn chod
        > zi do TZN-u i poza anglistką reszta nie robi nic. Więc jeśli chcę, aby mój syn
        > zdał maturę, muszę brać kredyty, dorabiać po godzinach i płacić za korepetycje.
        > Kiedy widzę, jak szkoły wychwalają się rewelacyjnymi wynikami swoich maturzyst
        > ów, to krew mnie zalewa, bo to nie jest ich zasługa, tylko korepetytorów i rodz
        > iców,którzy muszą za to płacić. Tym samym pada mit o bezpłatnym szkolnictwie.

        Mój syn też chodzi do TZN-u i okazuje się. że dodatkowe zajęcia są, bo on chodzi ale często na tych zajęciach z matematyki czy fizyki jest 1-2 uczniów, bo reszta woli ściemniać rodzicom i mieć korepetycje bo taka moda. Są kółka zainteresowań i też nieliczna grupa młodzieży jest chętna, obecnie dzieci wolą błąkać się po mieście niż robić coś sensownego. Od syna czasem słyszę jak się chwalą koledzy jakie przekręty rodzice łykają, włosy się jeżą. Rodzice nie bądźcie tacy ślepi i nie wierzcie ślepo w to co dzieci wam opowiadają.
        • Gość: liohu Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.12, 13:02
          Kuzynka mojej znajomej uczy matematyki w tej szkole ,
          ja tez ja znam ,to taka tleniona drobna blondynka .
          Lekcje jak sama mówi olewa i jest straszna zołza ,ale na korkach
          sam miód .Bo ona tyklo za kasę uczyć potrafi i o kulturce wtedy
          pamięta
          • Gość: raptor Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.a189.priv.bahnhof.se 10.04.12, 22:19
            Jestem kilka lat po sienkiewiczu. Miałem fajnych nauczycieli poza jednym, który "uczył" nas polskiego. Prawie cala klasa chodziła no korki bo Pan G puszczał film na rzutniku i szedł do palarni. Obudził się przed maturą i chciał wymagać, ale dalej nie uczyć. Teraz mam już licencjat, ale polski do matury nadganiałem sam bo z liceum nic nie wyniosłem. Po prostu mieliśmy pecha, kumple z innej klasy powiedzieli mu prosto, że nic nie robi. Potem musieli zmienić szkołę, a jemu nikt nic nie zrobił. Taki gość napędzał chętnych na korki nauczycielom z innych liceów.
    • superbea Do gościuuu 22.03.12, 10:26
      A Ty tak zawsze chętnie się uczyłeś w szkole? Nas też trzeba było zmuszać do nauki, pilnować, kontrolowac, ale nauczyciele to robili, chociaż zawsze to wymagało wiele wysiłku, no ale oni chcieli to robić, nie kładli lachy na uczniach. Co do zarobków, to jak widzę sam jesteś nauczycielem, nie okłamuj społeczeństwa, że tyracie za grosze, poświęcając się dla dzieci, skończmy z tym mitem Siłaczki (wiesz, stąd to bo ja pamiętam, bo nauczycielka mnie nauczyła i musiałam przeczytac, a nie opierała się na lekcji na brykach, bo tak wygodniej). Biorąc pod uwagę liczbę FAKTYCZNIE przepracowanych godzin, tych wakacji, ferii, świąt dłuższych niż każdy inny (my, tzn. nie nauczyciele mamy 26 dni urlopu i ani dnia więcej), to zarabiacie duuuużą kasę. Przestańcie z siebie robić żebraków, wystarczy iść pod pierwszą z brzegu szkołę , żeby zobaczyć, jakimi samochodami jeżdżą ci biednie zarabiający pedagodzy, no chyba, że to z kasy za nieopodatkowane korepetycje...
      • angrusz1 Re: Do gościuuu. Do superby 22.03.12, 10:33
        Piszesz :" Co do zarobków, to jak widzę sam jesteś nauczycielem, nie okłamuj społeczeństwa, że tyracie za grosze... "

        Konkrety a nie ble ble ble .
        Ile - kwoty , kwoty w porównaniu z ówczesną i dzisiejszą średnia zarobków .
        Nie znasz ? To spadaj z forum , bo śmiecisz
        • superbea Do agrusz - konkrety 22.03.12, 10:38
          Oto dane ze strony MEN:

          Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli - opublikowane Drukuj
          Dodany: 8 sierpnia 2011

          Ministerstwo Edukacji Narodowej informuje, że na stronie Biuletynu Informacji Publicznej znajduje się rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za pracę w dniu wolnym od pracy. Podpisane 18 lipca rozporządzenie wejdzie w życie z dniem 1 września 2011 r. Rozporządzenie zostało opublikowane w Dz. U z 2011 r. nr 161, poz. 967.

          Minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego określone w załączniku do rozporządzenia są wyższe o 7% od kwot obowiązujących od 1 września 2010 r. Przedstawiony w rozporządzeniu wzrost płacy zasadniczej nauczycieli odpowiada zatem siedmioprocentowemu wzrostowi kwoty bazowej dla nauczycieli, określonej w przepisach ustawy budżetowej.

          Minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego od 1 września 2011 r. dla nauczyciela z tytułem magistra z przygotowaniem pedagogicznym wynoszą:

          - dla nauczyciela stażysty: 2 182 zł (143 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)

          - dla nauczyciela kontraktowego: 2 246 zł (147 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)

          - dla nauczyciela mianowanego: 2 550 zł (167 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)

          - dla nauczyciela dyplomowanego: 2 995 zł (196 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej).

          Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej informuje, że średnie wynagrodzenia od 1 września 2011 r. dla nauczycieli w grupach awansu zawodowego będą kształtowały się na następujących poziomach:

          - dla nauczyciela stażysty: 2 618 zł (171 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)

          - dla nauczyciela kontraktowego: 2 906 zł (190 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)

          - dla nauczyciela mianowanego: 3 770 zł (247 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)

          - dla nauczyciela dyplomowanego: 4 817 zł (315 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej).

          Wysokości powyższych kwot zachowują dotychczasowe proporcje między wynagrodzeniem zasadniczym i wynagrodzeniem średnim nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego.
          • Gość: nauczyciel Re: Do agrusz - konkrety IP: *.Netcominternet.pl 22.03.12, 13:30
            Niestety jako mianowany musze powiedziec, ze ja mam troszke lepiej niz minimalne ... do tej sredniej to mi baaardddzzzoooo duzo brakuje. Oczywiscie od podanych przez Ciebie stawek trzeba zabrac 1/3 ZUS, PIT, etc. i sie okazuje, ze ciezko 2 oooo zł z tego uskładać.
            • Gość: do Nauczyciela Re: Do agrusz - konkrety IP: *.96.232.61.tvksmp.pl 22.03.12, 13:58
              Szanowny Nauczycielu,
              Czy mógłby Pan podać kwotę brutto zarobków rocznych za 2011, którą taki jak Pan nauczyciel mianowany (jednoetatowiec) wpisał lub wpisze do odpowiedniego PIT-u?
              • Gość: nauczyciel Re: Do agrusz - konkrety IP: *.Netcominternet.pl 22.03.12, 20:50
                34670 przychód. Wysługa 10 lat. Czy to tak dużo? 0,5h nadgodziny, czasem zastępstwa, to jest ze wszystkimi świadczeniami oprócz 710 zł z ZFŚS, który ląduje w innej pozycji PIT. Żona więcej zarobi w prywatnej firmie, przy mniejszym nakładzie pracy, kończy po max. 6h i w domu niczego z pracy nie dotyka (oczywiście jest zarejestrowana normalnie).
                • angrusz1 Re: Do nauczyciel - konkrety 22.03.12, 22:15
                  Komu waść odpowiadasz ?

                  Ja ciągle powtarzam : żeby ocenić , czy nauczyciele zarabiają dobrze ( albo lepiej teraz niż kiedyś ) niż ktoś inny , to trzeba się z czymś porównać np ze średnią krajową ( teraz i kiedyś ) .

                  A tu coś nie na temat panie nauczyciel .
                  Chyba , że tekst nie jest kierowany do angrusz1 !
                  No ale w temacie stoi jak byk - choć z błędem .
                  • Gość: Lin Re: Do nauczyciel - konkrety IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.12, 23:07
                    Studiując osobowość pana naczelnika Stefaniaka, na podstawie decyzji podejmowanych przez niego, mam wrażnie, że szuka wrogów wymyśla coś co od dawna wiadomo, że są słabsi i lepsi uczniowie i słabsi i lepsi uczniowie korzystają z korepetycji. Szukanie dziury w całym, żeby coś udowodnić nie bardzo wiadomo co to próba pokazania przez prezydentem że coś się robi że wydział edykacji pracuje. Ja powiem tak "nie przeszkadzać" szkołom
                    • Gość: yes Re: Do nauczyciel - konkrety IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.12, 10:12
                      Czasem trzeba poprzeszkadzać i dać dyrektorom i nauczycielom po łapach ! Zwłaszcza tym ,którzy dbają bardziej o swoją kieszeń niż o dobro szkoły !
            • Gość: ano Re: Do agrusz - konkrety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.12, 13:58
              Tak, ale to i tak za góra 20 godzin na tydzień, a dla innych tydzień pracy to 40 godzin,..
              • Gość: gościuuu Re: Do agrusz - konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 14:15
                Gość portalu: ano napisał(a):

                > Tak, ale to i tak za góra 20 godzin na tydzień, a dla innych tydzień pracy to 4
                > 0 godzin,..

                No właśnie! W dodatku nauczyciel:
                nie przygotowuje się w domu do lekcji
                nie wykorzystuje w domu swojego komputera/drukarki/prądu by lekcje przygotować
                nie sprawdza w domu klasówek, kartkówek, zeszytów
                nie jeździ na rajdy, wycieczki, konkursy, olimpiady, na których odpowiada za uczniów
                nie uczestniczy w zebraniach, radach pedagogicznych

                Zostałbyś nauczycielem to też byś miał tak dobrze!
          • angrusz1 Re: Do superby - ty nic nie rozumiesz 22.03.12, 14:21
            i piszesz nie na temat .

            To czy nauczyciele zarabiają lepiej - teraz i kiedyś - to się sprawdza z przeciętnymi pensjami w gospodarce - teraz i kiedyś .
            Same liczby teraz to niewiele warte - kiedyś - do 1994 roku były przecież miliony .
            Czy to oznacza , że kiedyś nauczyciele zarabiali lepiej , bo w milionach ?
            Oj , kiepsko z rozumowaniem .
        • Gość: gilo Re: Do gościuuu. Do superby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 10:54
          angrusz do budy[psiej]
          • Gość: zębem Re: Do gościuuu. Do superby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.12, 12:16
            ... ale z ciebie gilo ch.ujoza... i nie widzisz tego...
      • Gość: gościuuu Re: Do gościuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 14:03
        superbea napisała:

        > A Ty tak zawsze chętnie się uczyłeś w szkole? Nas też trzeba było zmuszać do na
        > uki, pilnować, kontrolowac, ale nauczyciele to robili, chociaż zawsze to wymaga
        > ło wiele wysiłku, no ale oni chcieli to robić, nie kładli lachy na uczniach.

        Chęć do nauki to jedno a olewactwo i bezczelność to drugie. Byłem przeciętnym uczniem, ale nigdy nie odpowiedziałem nauczycielce "nie mam pracy domowej bo drukarka mi padła". Nie miałem to dostawałem pałę i tyle. A po zebraniu zbierałem opieprz od rodziców a nie tak jak teraz, że nauczyciel jest mieszany z błotem przez mamusię co kocha synusia i wie najlepiej czy on pali czy nie.

        > Co do zarobków, to jak widzę sam jesteś nauczycielem, nie okłamuj społeczeństwa,
        > że tyracie za grosze, poświęcając się dla dzieci, skończmy z tym mitem Siłaczki
        > (wiesz, stąd to bo ja pamiętam, bo nauczycielka mnie nauczyła i musiałam przec
        > zytac, a nie opierała się na lekcji na brykach, bo tak wygodniej).

        Nie jestem nauczycielem ale mam takowych w rodzinie. Ja nie mówię, że nauczyciele dostają grosze. Nie mówię, że żyją w ubóstwie ale gadanie o duuużej kasie to niezłe jaja są. Wiesz, że kwoty podane poniżej są kwotami brutto? Teraz pewnie napiszesz o dodatkach. Fakt, są. Więc teraz napisz też ile one wynoszą.
        I jeszcze mi wytłumacz dlaczego nauczyciel nie miałby dużo zarabiać? Dlaczego musi się kojarzyć z nędzą w maluchu i wyciągniętym swetrze? Nauczyciel to jakiś gorszy gatunek człowieka? Nie godzien duuużej kasy?

        > Biorąc pod uwagę liczbę FAKTYCZNIE przepracowanych godzin, tych wakacji, ferii, świąt dłuż
        > szych niż każdy inny (my, tzn. nie nauczyciele mamy 26 dni urlopu i ani dnia wi
        > ęcej), to zarabiacie duuuużą kasę. Przestańcie z siebie robić żebraków, wystarc
        > zy iść pod pierwszą z brzegu szkołę , żeby zobaczyć, jakimi samochodami jeżdżą
        > ci biednie zarabiający pedagodzy, no chyba, że to z kasy za nieopodatkowane kor
        > epetycje...

        Nie będę opisywał pracy nauczyciela bo i tak wiesz lepiej jak ona wygląda. Poza tym widzę, że tu o zawiść chodzi a nie sprawiedliwość. Słowiańska natura się odzywa? Masz gorsze auto, za mało urlopu, jesteś w pracy 8h i to Cię boli? No to zapytam o to, o co zawsze w takich sytuacjach pytam. Za głupia byłaś żeby nauczycielem zostać? Bronił Ci ktoś na WSP iść? Może nie jest za późno. Zrób studia i idź uczyć. Zarobisz duuużo kasy i będziesz miała duuuużo wolnego. No i auto zmienisz. Nieopodatkowanych korepetycji możesz już teraz udzielać. Kto Ci broni? A do tej pory to Ci powiem, że to nie Twoja sprawa na co nauczyciel wydaje swoje duuuże pieniądze. Czy na auto czy na burdel - jego pieniądze. Powiedz czym Ty się zajmujesz i opisz swój majątek to Tobie trochę w kieszeń pozaglądamy i udowodnimy Ci, że żyjesz jak pączek w maśle.
        • superbea Re: Do gościuuu 22.03.12, 14:08
          ALEŻ NIECHAJ ZARABIAJĄ, powinni, w końcu razem z prawnikami, lekarzami tworzyć powinni w każdym społeczeństwie elitę. Nie mam za złe, że zarabiają lepiej niż moi dawni nauczyciele ale mam pretensje o to, że:
          1. CIĄGLE biadolą, jaka to ich praca ciężka i jak źle nagradzana
          2. Zapominają o wielu przywilejach, wakacje, 20 godzin tydzień pracy itd.
          3. WIELU Z NICH zachowuje się tak, jakby pracowali za darmo, wręcz społecznie, że się poświęcają, .że misja itd.
          4. JAK IM TAK ŻLE to niechaj zmienią pracę, nikt nie powiedział, że jak ktoś został nauczyciele, to musi nim być NAWET JAK SIE DO TEGO NIE NADAJE całe życie. To tyle,
          • Gość: gościuuu Re: Do gościuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 14:50
            superbea napisała:

            > ALEŻ NIECHAJ ZARABIAJĄ, powinni, w końcu razem z prawnikami, lekarzami tworzyć
            > powinni w każdym społeczeństwie elitę. Nie mam za złe, że zarabiają lepiej niż
            > moi dawni nauczyciele ale mam pretensje o to, że:
            > 1. CIĄGLE biadolą, jaka to ich praca ciężka i jak źle nagradzana

            Znajdź mi grupę społeczną, w której 100% ludzi jest zadowolonych ze swojego wynagrodzenia. Tym bardziej w budżetówce.

            > 2. Zapominają o wielu przywilejach, wakacje, 20 godzin tydzień pracy itd.

            JAKIE 20 GODZIN???? Mówisz o zajęciach z uczniami a zapominasz o całej reszcie!!! Jaka to reszta to napisałem wyżej. A co do reszty przywilejów to nie zapominają - korzystają z nich. Co mają robić w wakacje? Kogo uczyć? Aha i oczywiście wiesz, że wakacje nauczyciela są od 1 lipca do 15 sierpnia? Wiesz, że poza wakacjami urlop mu nie przysługuje? Wiesz, że nie wyjedzie na wakacje we wrześniu czy marcu?

            > 3. WIELU Z NICH zachowuje się tak, jakby pracowali za darmo, wręcz społecznie,
            > że się poświęcają, .że misja itd.

            Odsyłam do mojej odpowiedzi na punkt 1.

            > 4. JAK IM TAK ŻLE to niechaj zmienią pracę, nikt nie powiedział, że jak ktoś zo
            > stał nauczyciele, to musi nim być NAWET JAK SIE DO TEGO NIE NADAJE całe życie.
            > To tyle,

            Jestem tego samego zdania. Ale znów odsyłam do odpowiedzi na pytanie 1. Jest grupa społeczna, która nigdy na swoją pracę nie wyzywa? Prezes banku z wypłatą 20 tys też pewnie nie raz mówi "a rzuciłbym to wszystko w cholerę".
          • gmr4 Re: Do gościuuu 22.03.12, 22:27
            I problem jest taki, że Ci lepsi nauczyciele którzy by mogli dobrze nauczyć nasze dzieci ze względu na pensje, warunki pracy(ciągły brak funduszy na wszystko w szkole, ksero, tusz, długopisy, mazaki itp) s......ą di innej pracy, innych miast, i tu chyba trzeba by się zastanowić co zrobić zeby tych "dobrych"zatrzymać w oświacie.
            Jestem pedagogiem i marzę aby wprowadzili że muszę pracować w ferie i wakacje a mieć 26 dni urlopu, marzę o wczasach za granicą które są tańsze np w kwietniu a ja nie mam takiej możliwości i czy to jest fer?
    • superbea Pensje owszem 22.03.12, 14:11
      są brutto, ale to i tak nieźle w tym naszym kiepskim kraju. A tak w ogóle, to czemu niby nauczyciele jako jedyni mają NIE ODPOWIADAĆ za jakość swojej pracy?????? Każdego da się zwolnić, a nauczyciela, nawet głąba, nie, bo karta nauczyciele, To państwo w państwie???
      • Gość: n-l Re: Pensje owszem IP: 109.95.24.* 22.03.12, 14:40
        Jestem n-lem dyplomowanym z 13 letnim stażem pracy, moja pensja wynosi 2453zł. Tyle wpływa mi na konto.
        • Gość: szara mysz Re: Pensje owszem IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.12, 14:43
          Która to szkoła tak dobrze płaci ?
          • Gość: Aśka Re: Pensje owszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 14:56
            Każda tak płaci nauczycielowi dyplomowanemu- z kilkunastoletnim stażem. Jeżeli ma cały etat oczywiście.
            A korepetycje były zawsze- tylko kiedyś na nie chodziły dzieci mało zdolne, które nie były w stanie nauczyć się czegoś w szkole, albo uczniowie , którzy trafili na wyjątkowo kiepskiego nauczyciela, który nie jest w stanie dobrze wytłumaczyć, a wymaga nie wiadomo co.
            Obecnie korepetycje są po prostu modne, jak rodzic słyszy wokoło,że pół klasy chodzi na dodatkowe zajęcia to często sam szuka korków dla dziecka.
            W liceum często dziecko wybiera profil jakiś tam, a na studiach potrzeba przedmiotu innego, więc dziecko chce zdawać maturę rozszerzoną- na lekcji jest tylko poziom podstawowy, więc siłą rzeczy musi uzupełniać wiedzę poza szkołą. Moje dziecko jest w klasie humanistycznej, a chce iść na politechnikę, więc pewnie też pójdzie na korepetycje, bo matematyka w tym wymiarze, którą ma teraz, to za mało.
            Natomiast podsyłanie sobie uczniów na siłę to hańba dla nauczyciela, tak samo jak prowadzenie byle jak lekcji, bo dzieci i tak nauczą się na korepetycjach.
          • Gość: mimozek Bez korepetycji - ani rusz IP: *.toya.net.pl 22.03.12, 14:58
            Byłem uczniem Sienkiewicza. Bez korków - ani rusz. Angielskiego nauczyłem się niemal od podstaw w 2 lata na prywatnych lekcjach (w szkole słyszałem tylko że nic nie umiem i szanowna Pani "nie miała pojęcia jak się mogłem w ogóle dostać do LO") i zdałem rozszerzoną maturę na 82%. Matematyka - tak samo, choć tutaj przez 2 lata jechałem na dwójach i trójach, aby potem spokojnie zdać rozszerzoną i mieć dużo lepsze wyniki niż 3/4 klasy, którzy mieli 5tki, a na maturze 30-50%... do polskiego przygotowywałem sie sam (dużo dało mi pisanie wypracowań ze świetną nauczycielką, ale to jeszcze w podstawówce!!), i do dodatkowego WOSu tak samo.

            Efekt? Ze spokojem dostałem się na wybraną uczelnię i kierunek. Równieśnicy, Ci "dobrze się uczący" są w Anglii, Holandii, studiują na PCz/AJD pierwsze lepsze kierunki, pracują w zakładach rodziców bądź są na ich utrzymaniu i dorabiają jako kelnerzy/kelnerki/roznosiciele ulotek/kajserzy... niemal wszyscy! Jedynie kilku osobom udało się choć w kilku procentach zrealizować plany.
        • angrusz1 Re: Pensje owszem 22.03.12, 18:36
          Do n-l :

          Płacę podajemy brutto .
          To tak dla odświeżenia wątku .
        • Gość: oi Re: Pensje owszem IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 23.03.12, 16:19
          A doliczyłeś wyrównanie?Chyba zapomniałeś znajoma z tego tytułu dostała prawie 10000 za zeszły rok,uczy w gimnazjum.
      • Gość: gościuuu Re: Pensje owszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 15:13
        I tutaj też się zgadzamy. Nie patrzy się na to jak nauczyciel uczy tylko czy papiery dobrze wypełnia. A są wśród nauczycieli głąby nie do ruszenia - jak w każdej grupie społecznej. Nauczyciela zwalnia się "przy okazji" wypadku ucznia za niedopilnowanie. Za to, że wie mniej o przedmiocie niż uczniowie - nie da się. Niech się tym Pan Stefaniak zajmie i od tego motywacyjny uzależnia a nie do korepetycji się przypieprza.
    • Gość: antykomun boom na korepetycje? to raczej celowe działania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 15:18
      Teraz stoję już obok problemu ale kiedyś...
      Teza: Większość nauczycieli liceów po prostu ma gdzieś swoje obowiązki (za ewidentnym przyzwoleniem swoich dyrekcji). Nauczanie w klasach maturalnych to już wręcz katastrofa i stracony czas - jeśli chcesz rzeczywiście przygotować się do matury to dla większości uczniów pozostają tylko "korki", często u swoich nauczycieli klasowych.
      Dowód: 3 dzieci - różne licea w Czwie, różne okresy lecz generalnie im bliżej aktualnej daty tym gorzej..
      Przepraszam wszystkich rzetelnych i oddanych zawodowi nauczycieli bo takich jednak nie brakuje.
    • gmr4 Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole źle... 22.03.12, 15:26
      Mam pytanie czy ktoś przeglądał juz tą ankietę od Pana Stefaniaka, ja tak i stwierdzam że pan Stefaniak potrzebuje korepetycji z metodologii, gdyz ankieta jest zła i tak na prawde nie nadaje się do dania uczniom, pytania są żle sformułowane, nie ma podanego celu itp... Panie Naczelniku polecam korepetycje z metodologii ale za swoje pieniądze a nie podatników...Wstyd dla Urzędu moi uczniowie lepiej by ja ułożyli... Masakra jak to dać tej młodzieży...
      Polecam się na przyszłosć zrobie ankietę po stawkach rynkowych...
      • Gość: Czy tak można? Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 16:21
        ancora.info.pl/
        to firma nauczyciela wf który organizuje wycieczki w swojej własnej szkole nr 13 , wycieczki na oko kosztują drogo. Wywieszki reklamowe firmy tego nauczyciela w na drzwiach sali gimnaztycznej. Może zajmiecie się turystyką tam są pieniądze .
        • Gość: hej naczelniku Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.12, 21:54
          Czy wycieczki mogą być organizowane przez nauczyciela w swojej firmie? W szkole na Lisińcu to praktyka pradawna: ancora.info.pl/ i to podobno jedyna rzetelna firma. Nie informują jednak, że właścicielem jest nauczyciel z tej szkoły. Plakaty tej firmy na drzwiach sali gimnastycznej.
      • Gość: oi Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 22.03.12, 18:46
        Nauczyciel-jedyna grupa zawodowa z wymaganiami ,mało tego ze zmniejszonym popytem na ich usługi a z coraz więkrzymi roszczeniami.
        Dzieci ubywa nauczycieli przybywa!
        Przywileje jak za Gierka a płace zachodnioeuropejskie,wydajność poniżej krytyki.
        Moja siostra uczy w szkole na zachodzie EU 36 godzin przy tablicy,4 do dyspozycji dyrektora szkoły w tygodniu.
        36 dni urlopu płatnego w roku w ferie pracuje na żecz szkoły w kraju 7 razybogatrzym od Polski
        • Gość: utro Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 19:49
          ot - skoro "w ferie pracuje na żecz szkoły" to na prawdę musi być gruuuuuuuuuuuuuuubo!
          • Gość: oi Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 22.03.12, 20:31
            Nie jest normalnie pracuje-zarabia nie pracuje niema kasy to nie Polska gdzie 18 godzin w pracy,ferie.wakacje,przerwy świąteczno rekolekcyjne urlop taryfowy i co 10 lat płatny roczny
        • Gość: Ola Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.12, 20:19
          A ile siostra zarabia? Tak dla porównania warto widzieć...
          36 dni urlopu to licząc od 1 lipca trwa do 20 sierpnia włącznie. Czyli może o jakiś tydzień mnie niż u nas, bo przecież koniec sierpnia to już rady i zespoły.
          • Gość: oi Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 22.03.12, 20:34
            Zarabia jakieś 110% średniej krajowej,przy 40 godzinach tygodniowo w pracy podkreślam.
            Przygotowania w domu nikt pod uwage nie bierze ona ma być w pracy przygotowana do wypełniania swoich obowiązków.
            • Gość: matka Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 20:46
              Mają być ale nie są , uczniowie czasem więcej wiedzą niż kadra nauczycielska w średnich szkołach w Częstochowie. To jest totalna katastrofa.
            • vvrotka Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź 27.03.12, 09:09
              Średniej krajowej, ale jakiego kraju?
          • Gość: gościuuu Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.96.241.59.tvksmp.pl 23.03.12, 20:17
            Gość portalu: Ola napisał(a):

            > 36 dni urlopu to licząc od 1 lipca trwa do 20 sierpnia włącznie. Czyli może o j
            > akiś tydzień mnie niż u nas, bo przecież koniec sierpnia to już rady i zespoły.

            W Polsce nauczyciel jest do dyspozycji dyrektora od około 15 Sierpnia. Z tym, że nie wszyscy dyrektorzy z tego korzystają.
        • Gość: gościuuu Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.96.241.59.tvksmp.pl 23.03.12, 20:14
          Gość portalu: oi napisał(a):

          > 36 dni urlopu płatnego w roku w ferie pracuje na żecz szkoły w kraju 7 razyboga
          > trzym od Polski

          To tłumaczy dlaczego Ty nauczycielem nie zostałeś i nie masz tak dobrze jak siostra :).
          • Gość: oi Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 23.03.12, 20:21
            Nauczycielem nie zostałem,jednak czy ona ma lepiej?
            Ja pracuje sam na swoim,nie musze słuchać poleceń,nakazów i ogólnie debilnych przełożonych.
            Działalność zarejestrowana w GB więc i ZUS mnie nie okrada a i urlop mam kiedy chce.
            Mnie to pasi
      • Gość: aga Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.xdsl.centertel.pl 26.03.12, 20:03
        Czy w Urzędzie Miasta nie mają świadomości, że ankietę czytają inteligentni uczniowie, którzy śmieją się z konstrukcji pytań ankietowych? I celowo wypisują bzdury w ankiecie, bo na głupie pytania są głupie odpowiedzi.
        • Gość: yes Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 14:40
          W czerwcu będą się śmiać baranim głosem !
      • Gość: XXX Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.12, 02:26
        A ja polecam korepetycje z języka polskiego i z ortografii ... " naprawdę " piszemy łącznie;) Wstyd że nauczyciel robi takie błędy i że tak "wyedukowany" nauczyciel przekazuje swoją wątpliwą wiedzę uczniom . Może czas najpierw samemu się dokształcić a potem pouczać i krytykować innych ;) I jak tu dziwić się, że obecnie tak bardzo popularne są korepetycje skoro zatrudniani są też tacy nauczyciele, którzy nie przekażą żadnej wiedzy swoim uczniom bo sami jej nie posiadają ;)
        • angrusz1 Re: Skąd ten boom na korepetycje? Do XXX 03.04.12, 06:58
          Popatrz XXX jak tutaj - uczeń , na pewno były uczeń - wypisuje się .
          O nicku " oi "

          "Dokładnie!
          Dzieci mają bezkrytycznie przyjmować do wiadomości zamiast samodzielnie myśleć w tym pseudo demokratycznym państwie,a jakby nie daj borze zaczeły myśleć to policyjne państwo wypersfaduje im to z bilingów telefonów mimo konstytucji art.49! no i w związku z art,1.
          Obywatelu pamiętaj dla służb jesteś potęcjanym bandytom,więc ukształtujemy cie od kołyski.
          A tym czasem terroryzm jest po prostu broniom słabszych jebane matoły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11"

          Ten też nie wie , co to słownik ortograficzny ale opinie bardzo zdecydowane wyraża .
    • Gość: igol Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.96.230.45.tvksmp.pl 22.03.12, 17:12
      w.........j
    • nomanswoman Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź 23.03.12, 10:11
      niestety większość uczestników "kursów maturalnych" z języków, czy korepetycji, to zwykle uczniowie tzw. "dobrych" szkół z częstochowy. Najlepsze licea mają dobrych uczniów wyszkolonych nie przez ich nauczycieli z liceum, tylko nauczycieli z prywatnych płatnych lekcji, przykre
    • angrusz1 Stąd ten boom na korepetycje 24.03.12, 20:41
      Wg BBC
      "Technology will change out of recognition, millions more will go to university, the number of low-skilled jobs will fall, with more reward for those with good qualifications." "

      Powtórzę - the number of low-skilled jobs will fall .

      Hmm, i co zrobią ci ludzie z kiepskimi ocenami po gimnazjum ?

      Pozostaną na marginesie .
      • Gość: oi Re: Stąd ten boom na korepetycje IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 25.03.12, 07:55
        Pewnie wyjadą by jakoś na siebie zarobić,a ci z dobrymi ocenami bez tatusiów na stołkach skończą ogólniak,potem jakieś studia i na kase do Reala albo będą się spotykać raz w miesiącu na Szymanowskiego.
        • Gość: 44 Re: Stąd ten boom na korepetycje IP: 31.42.6.* 27.03.12, 16:16
          gdzie w szkole nauki jezyka kaszubskiego ? no gdzie ? Nasz premier tak pieknie świergoli po ichniemu , niech ministerstwo wreszcie coś zrobi w tej sprawie :-)
          • Gość: oi Re: Stąd ten boom na korepetycje IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 27.03.12, 18:59
            A gdzie nauka Śląskiego?Kosowskiego? Państwo Kosowo uznane przez rudą qrwe niema takiej narodowości ani języka ale prikaz był.
            Kiedyś Moskfa dziś Bruksela no i USA
    • angrusz1 Nawet i w Wielkiej Brytanii uniwersytety 06.04.12, 17:32
      narzekają na niski poziom maturzystów i muszą organizować dodatkowe zajęcia dla nadrobienia zaległości . Takie korepetycje uniwersyteckie .

      Oto wg BBC :
      Tytuł :
      Universities warn A-levels leave students 'unprepared'

      i dalsza opinia :

      "Three-in-five lecturers said their institutions ran catch-up classes."

      A tu całość
      www.bbc.co.uk/news/education-17585199
      Czy to także jest związane z brakiem motywacji i totalnym olewaniem nauki ?
      Taki to cywilizacyjny trend w chylącym się ku upadkowi " Imperium Rzymskim "
    • angrusz1 Już w pierwszej klasie 08.04.12, 16:46
      w Wlk.Brytanii uczniowie będą mieli test na poprawność mówienia - wg BBC :

      "Children at the end of Year 1 will be asked to read 20 words and 20 "made-up words" such as "zog" or "vot" to their teachers.

      The check is aimed at measuring whether pupils have a good understanding of phonics - the sounds of letters and groups of letters - which the government says is the key to helping children to read."

      W Polsce także przyda się sprawdzić ilu bełkocze , a ilu potrafi czytać poprawnie .
      • Gość: oi Re: Już w pierwszej klasie IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 08.04.12, 19:10
        Po co?
        80% obleje przy dzisiejszym poziomie nauczania!
      • Gość: oi Re: Już w pierwszej klasie IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 08.04.12, 19:15
        Ty Angrusz z uporem maniaka dajesz te angielskie teksty,czy ktoś z twoich uczniów to łapie?
        Qué pasa con aquellos que zakuli inglés solamente bachillerato?
        Pomyślałeś kiedyś?
        • Gość: oi Re: Już w pierwszej klasie IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 08.04.12, 19:58
          Sprawdz to!
          Siempre pienso en aquel triste día de la despedida frente aquel viejo bar
          Y el recuerdo me acecha, como un lobo en la oscuridad
          Y ese día el jodido destino puso en tu camino una trampa sin más
          Y observando impotentes, tuvimos que verte marchar


          Acusado, señalado y denunciado
          Supuestos antisistema te llevaron ante el estrado
          Direcciones, nombres, motes y apellidos
          Que no se salvara nadie que tuviera algo que ver contigo
          Finalmente consiguieron condenarte
          Que acabaras entre rejas y de tu familia separarte
          O eso se creen porque lo que pienso yo
          Es que de tu lado no se ha ido ni dios



          TU NOS TENDRAS JUNTO A TI POR TODA LA ETERNIDAD
          NO TENEMOS NADA QUE DEMOSTRAR
          TU FAMILIA NO TE ABANDORA
          DE CORAZON DUROS COMO UNA PARED DE HORMIGON
          ORGULLOSOS DE NUESTRA CONDICION
          JUNTOS TODOS HACIA LA PERDICION



          3 letras con un significado que nadie ha olvidado y que no olvidaran
          Para siempre una huella que nunca se podrá borrar
          Ese significado no es otro que el de la jodida palabra amistad
          Y a pesar de los años aun crece nuestra lealtad



          Hace tiempo separamos los caminos
          Pero a pesar de todo tu no has dejado de estar conmigo
          A mi lado has estado en los momentos más malos
          Y me has demostrado cosas que pocos han demostrado
          Aquí todos esperan a su colega
          A todos sin excepción se les hace ya larga la espera
          Tenemos claro que darás una lección
          Tu que eres mil veces mas fuerte que yo



          DEMOSTRARAS QUE ESOS MUROS NO TE PUEDEN FRENAR
          QUE LOS GOLPES SE PUEDEN ENCAJAR
          LEVANTAR LA CABEZA Y AVANZAR
          Son 3 letras
          QUE AQUÍ FUERA ESTAN BRILLANDO POR TI
          Y TE DICEN QUE EL CAMINO A SEGUIR
          LO RECORREMOS TODOS JUNTO A TI
          SON 3 LETRAS
          • Gość: mimi Re: Już w pierwszej klasie IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.12, 14:10
            Nie popisuj się !? Rodzina na święta przyjechała !?
            • Gość: oi Re: Już w pierwszej klasie IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 09.04.12, 18:23
              Rodzina,która wyjechała od trzech lat nie ściąga na święta,powód drogo,zimno i zamiast odpocząć męczarnia!
    • angrusz1 Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole źle... 08.04.12, 20:35
      Oi - ale ty tylko coś napisałeś w jakichś językach i to bez żadnego komentarza ani informacji .
      Ja jednak podałem o co chodzi no i język angielski jest znacznie bardziej powszechny i nauczany od ... przedszkola .
      To jednak różnica .
      • Gość: oi Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 08.04.12, 21:17
        No nie wiem po Hiszpańsku mówi 90% Ameryki południowej,100% środkowej.80% północnej,do tego Hiszpania i jakieś 30% Australijczyków a Angielski niby oficjalny,ale pomalutku traci swój status,więc ucz się całe życie panie belfer bo kto wie może za 20 lat będziemy czytać w cyrylicy prase a na ulicy szprechać po Zaodrzńsku?
      • Gość: oi Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 08.04.12, 21:25
        Ja sobie z Hiszpańskim radze,podobnie z Rosyjskim i Niemieckim,Angielski fakt jako tako ale o twórczości Szekspira z profesorami oxfordu rozmawiać nie będe natomiast moje pytania w jęz.angielskim we Francji czy Hiszpanii kończyły się odpowiedziami no comprendo!no parle i co ty na to?Może i rozumieli ale gadać nie byli skłonni!
    • angrusz1 Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole źle... 12.04.12, 07:58
      www.wynagrodzenia.pl/artykul.php/wpis.2481
      Może tu jakieś wyjaśnienie .
      W artykule dwa razy wymieniono Częstochowę - kwoty raczej niewielkie .
      • Gość: abc Re: Skąd ten boom na korepetycje? Może w szkole ź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.12, 08:52
        Motywacyjny w Częstochowie 419 zł? Nie znam nikogo z dodatkiem powyżej 180 zł (brutto). Większość osób ma raptem 80 zł. Nie wiem skąd te dane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka