Dodaj do ulubionych

czym różni się

27.03.02, 08:05
żurek od zalewajki. bardzo proszę o wyjaśnienie. przed przyjazdem do cz-wy
nigdy wcześniej nie słyszałam o zalewajce. wysłuchawszy kilku (baaardzo
różnych) tłumaczeń doszłam do wniosku, że zalewajka to żurek, tylko inaczej
nazwany. (podobno jednak nie)
Obserwuj wątek
    • piasia Re: czym różni się 27.03.02, 08:50
      Z moich kulinanych doświadczen wynika, że zalewajka to trochę oszczędniejsza
      wersja żurku ;)))

      Żurek - to i specjalny zakwas z mąki żytniej) kupowany w małych woreczkach i
      buteleczkach (beżowy kolor, kwaskowaty smak, mniam) - i zupa bardziej lub mniej
      bogata wewnętrznie.
      Mój domowy żurek zawiera podsmażoną kiełbaskę, suszone grzybki, czosnek,
      ziemniaczki, i mnóstwo różnych przypraw.
      Można jak ktoś lubi dodać jeszcze jajco na twardo, cebulkę i skwarki z boczku
      lub słoninki.

      A zalewajka kojarzy mi się z żurkiem "na wodzie" - w osolonym wrzątku gotujemy
      pyry ;) i jak są miękkie, to ZALEWAMY żurkiem - zakwasem.
      Jeszcze jakieś pytania? ;)))
      • magata Re: czym różni się 27.03.02, 09:01

        dziękuję Piasu - przyznam liczyłam na Ciebie i się nie zawiodłam. porządna z
        Ciebie kandydatka.
        dwa malutkie pytania (lub jedno większe -:))) - czy zakwas, którym zaciągamy
        zalewajkę - jest taki sam jak do żurku? i czy dodajemy do zalewajki majeranek i
        cebulkę? (ziemniaki krojone czy w całości?)
        • piasia Re: czym różni się 27.03.02, 09:18
          chcesz zrobić swoim wielkopolskim znajomym porządny częstochowski żurek?

          dam Ci piaśny przepis:
          ziemniaczki w dowolnej ilości obieramy, kroimy, wrzucamy do gara z wodą - niech
          się gotują. Dodajemy: kostkę rosołową (grzybowa albo wołowa), suszone grzybki,
          niech to wszystko razem się gryzie ;)))
          Kiełbasę (dobra jest śląska) kroimy w kawałeczki - i na patelnię. Musi się
          przyrumienić. Wtedy sypiemy dość szczodrze garść przypraw firmy Kamis -
          przyprawę do grilla, majeranek, szczyptę tymianku i - tak, tak! - oregano.
          Razem z ziołami jeszcze chwilę przesmażyć - i do gara. Patelnię spłukać
          wrzątkiem, też go do gara.
          Jak ziemniaki będą miękkie - wlewamy żurek (jeden rodzaj służy i do zalewajki,
          i do żurku) i wciskamy ząbek czosnku.

          Aha, cebulka - można przesmażyć, można wkroić surową i ugotować, jak kto woli.
          I - na stół. Jemy ze skibką świeżego częstochowskiego chlebusia, albo z
          chrupiącą kromką ;)))
          Z ziemniaczków można zrezygnować - mniej roboty, bo to i obieranie, i
          krojenie... ręce się niszczą... ;))))
          Smacznego!

          • magata Re: czym różni się 27.03.02, 09:41
            Piasu!!!
            pewnie Cię teraz zaskoczę. jestem kulinarną maniaczką. przeprowadziwszy się do cz-
            wy niezwłocznie rozpoczęłam testowanie regionalnej kuchni. przepis na żurek,
            który podałaś - to przepis na żurek POLSKI. żurek CZĘSTOCHOWSKI - różni się
            jednym szczegółem!!! kiełbasa nie może byc krojona - musi być w całości - wtedy
            jest po częstochowsku

          • magata Re: czym różni się 27.03.02, 09:53
            żurek, generalnie przyrządzamy podobnie. Niewielka różnica polega na tym, że ja
            ziemniaczki gotuję z kawałkiem wędzonego boczku, rezygnując z kostki rosołowej.



      • Gość: Mnich Re: Przepis Piasi -czym różni się IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 22:33
        Piasia - bezceremonialnie i po chamsku wpraszam się na oną potrawkę postną ;))
        kiełbasy nie trza ;)) wszak post ;()
    • morgan_ Re: mniam :) 27.03.02, 09:18
      zapachniało majerankiem i smażoną kiełbasą :)

      nie mam niestety, Magato i Piasiu, stanowiska w kwestii technicznych aspektów
      żurku ani tym bardziej - w kwestii zalewajki (apetyczna nazwa, nie ma co). tym
      niemniej, zrobiło się tak smakowicie na tym wątku, że niniejszym postem bez
      treści pragnę wyrazić mój zachwyt. mój podziw. i moje uznanie.

      wpraszać się na żurek albo na zalewajkę nawet się nie ośmielam.
      :)
      • piasia Re: mniam :) 27.03.02, 09:22
        morgan_ napisał(a):

        > zapachniało majerankiem i smażoną kiełbasą :)
        > wpraszać się na żurek albo na zalewajkę nawet się nie ośmielam.
        > :)

        Morganie miły!
        Jak przyjedziesz do Częstochowy ( a kampania wyborcza tuż tuż) to zapraszam na
        żurek!
        A na razie masz przepis i spróbuj zrobić żurek własnoręcznie ;)))
        • morgan_ Re: mniam :) 27.03.02, 09:48
          Piasiu, przepis brzmi apetycznie, baaaaardzo apetycznie, oddziaływuje na
          podwzgórze, ślinka leci.
          nie odważę się jednak wdrażać go w życie, bo moje talenty kulinarne ... hm ...
          odpuśćmy sobie głębszą analizę. :) opcja z żurkiem w Częstochowie (w ramach
          kampanii) odpowiada mi bardziej.
    • Gość: matka Re: czym różni się IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 10:09
      Pyszny wątek! Choć dla szerzej pojętej wyższej sfery, dania te mogą wydawać się
      zbyt prozaiczne, to niezaprzeczalnie jest w nich poezja, że hej! Żurek to już
      czysty klasycyzm w formie i treści, za to zalewajka (sama nazwa wskazuje na
      słowotwórcze skojarzenia kucharki Zochy) nie posiada tego patosu kiełbasy i
      jajka na twardo; pyry pokrojone i marchewka, czasem ochłap bydlęcy pływa przy
      powierzchni, to już nie to samo, ale swój urok ma. Osobiście często mi się
      zdarza analizować dania takie pod różnymi kątami, lecz sam nic nie wymodzę
      raczej w tym kierunku (kolega morgan też cos o tym wie), tak więc, czekam z
      rosnącą niecierpliwością na kampanię wyborczą, w której możnaby i piwko wypić i
      żurka spróbować.
      Elektorat głodny jest, proszę o tym pamiętać.

      pozdrawiam kucharki mistrzynie królewny
      • piasia żurer polski i częstochowski 27.03.02, 10:28
        Ha! Zaskoczyłaś mnie, Magato! Nie wiedziałam, że gotuję żurek polski, za nic
        sobie mając pariotyzm lokalny ;)))
        I nie usprawiedliwia mnie nawet fakt, że kiełbasę do żurku kroję z lenistwa,
        żeby potem jej nie kroić na talerzu ;)))

        A jeszcze napisałam nieopatrznie, że używam kiełbasy śląskiej, a zakwas nazywa
        się "żurek śląski"... Elektorat mi tego nie daruje ;))))))))
        Tak na marginesie - na Śląsku nie ma czegoś takiego jak "żurek". Nazywa się
        to "żur" i to czasem "żeniaty" (żonaty?)
    • jarmaa Re: czym różni się 27.03.02, 11:33
      zalewajke (zwaną na przemian żurkiem) gotowałam (dopóki nie wyszłam drugi raz za mąż :)) z zakwasu (z
      worka albo butelki) cebulki, ziemniaków i pokrojonej w kostkę kiełbasy z odrobiną boczku
      dopiero obecny ślubny mi uświadomił, że żurek ma być bez kartofli!!! i na wywarze z boczku, i z kiełbasą w
      kawałku! majeranek i pieprze pozostały bez zmian :))
      może ktoś z was zna dobry przepis na kruche ciasto, takie na podkład pod sernik i makowiec?
      • magata małe zamieszanie 27.03.02, 11:46

        jarmaa - ratunku, znowu nie wiem.
        piasia napisała, że zalewajka (dlaczego na przemian zwana żurkiem????) - powinna
        być bez kiełbasy i cebulki. a żurek MUISI mieć ziemniaki - inaczej traci całą
        swoją żurkowatość...
        częstochowianki drogie, prosze uzgodnić zeznania. żurek i zalewajka - to samo czy
        nie? (myślę, że autorytetem mógłby być obecny śubny jarmy. kiełbasa świadczy, że
        ma pojęcie -:))))
        • jarmaa Re: małe zamieszanie 27.03.02, 12:30
          M-agatko, sama go zapytaj przy najbliższej okazji; i zarazerwuj sobie od razu dobre pol godziny na rozmowę o
          jedzonku :))
          • piasia Re: małe zamieszanie + przepis na kruche ciasto 27.03.02, 12:50
            każdy zwie toto inaczej - zalewajka wzięła się stąd, że zakwasem ZALEWA się
            wywar bulgocący w garnku. Może być i żurek.
            Natomiast nie wiem, skąd spozycja, że żurek jest bez ziemniaków. Żurek bez
            ziemniaków (i bez kiełbasy) to biały barszcz!
            no i teraz dopiero Wam namieszałam ;))))))))))))))

            przepis na kruche ciasto:
            30 dag mąki
            20 dag margaryny
            10 dag cukru pudru
            2 żółtka

            zagnieść i jak wszystkie kruche - do lodówki. Potem wylepić natłuszczoną
            blachę, ponakłuwać widelcem i upiec. Ja piekę zawsze na wyczucie, więc nie wiem
            ile ;))))))

            Jest cudownie kruche! Pyszne pod mazurki !
            • magata Re: zamieszanie dopiero będzie -:))) 27.03.02, 13:00
              wielkopolski barszcz biały - też zawiera zakwas ale oprócz tego śmietanę i
              przede wszystkim czosnek, (zakwas najlepiej zrobić samodzielnie z mąki lub
              chleba)
    • fsh Re: czym różni się 27.03.02, 22:31
      Pragne wtracic niesmialy meski glos do tej zazartej damskiej dyskusji.
      Jaki by nie był zurek i jaka by nie byla zalewajka to najlepsze sa produkcji
      domowej, z zachowaniem wszystkich zasad niezdrowego zywienia.

      Czekam na zaproszenie ze strony pan w celu konsumpcji i rozstrzygniecia sporu ;)

      I jeszcze jedno: przy dobrym jedzeniu cholesterol nie istnieje.
      • piasia zamieszam jeszcze bardziej ;)))) 28.03.02, 05:45
        oto trzy zupy:
        zalewajka
        żurek
        biały barszcz

        łączy je przede wszystkim to, że zawierają zakwas z mąki żytniej, zwany inaczej
        ŻURKIEM lub ... BARSZCZEM ;))))

        pamiętam, jak dziecięciem będąc chodziłam z buteleczką do sąsiadki na parterze
        i prosiłam "barszczu za złotówkę" :)))
        w każdej chyba dzielnicy w co drugim bloku była kobieta, która robiła
        zakwas/żurek/barszcz na sprzedaż
        a z tego zakwasu/żurku/barszczu/ w domu robiło się
        zalewajkę/żurek/barszczyk :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka