optio11
15.04.14, 12:30
Grupa posła Macierewicza
Grupa posła Antoniego Macierewicza nie przedstawiła żadnych dowodów na swoje liczne, często wykluczające się ze sobą, hipotezy dotyczące przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem.
Gdyby je miała powinna niezwłocznie je przekazać do właściwych organów jak Prokuratura i Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.
Zespół Macieja Laska od kwietnia 2013 r. zwraca się z licznymi apelami aby materiały źródłowe na podstawie których grupa posła Macierewicza formułuje swoje tezy został przekazany do analizy – do tej pory nic nie otrzymaliśmy.
Zamiast dowodów grupa posła Macierewicza przedstawia sfałszowane zdjęcia, materiały, dokumenty i informacje nieznanego pochodzenia, które jak wiemy okazywały się także celowo stosowanym blefem, a także manipuluje materiałami Komisji Millera celowo wprowadzając opinię publiczną w błąd.
Żaden z tzw. ekspertów posła A. Macierewicza nie był na miejscu wypadku w Smoleńsku, nie widział miejsca katastrofy, nie badał wraku ani kluczowych elementów niezbędnych do właściwego odwzorowania przebiegu lotu jakimi są zapisy rejestratorów lotów. Żaden z nich nie zajmuje się badaniem wypadków lotniczych.
Grupa posła Macierewicza próbuje badanie wypadków lotniczych zastąpić eksperymentami laboratoryjnymi, także tak absurdalnymi jak: zgniecione puszki po napojach czy parówką pękającą przy podgrzewaniu, która miała obrazować sposób, w jaki został zniszczony kadłub samolotu. Jednym z dowodów na rzekomy wybuch wg posła Macierewicza ma być także animacja telewizji rosyjskiej RIA Novosti pokazująca wybuchający samolot.
Zgodnie ze swoim regulaminem zespół parlamentarny powinien wspierać instytucje prowadzące postępowania w tej sprawie i inicjować zmiany prawne mające zapobiegać podobnym katastrofom. Zamiast tego obserwujemy cyniczną walkę polityczną. Z ubolewaniem obserwujemy także jak w tego typu działania angażują się pojedyncze osoby świata nauki.
faktysmolensk.gov.pl/aktualnosci/100_hipotez_i_jedna_przyczyna
:-):-):-):-):-)