Dodaj do ulubionych

Mistrzowie Forumowych Grzmotów

05.08.05, 15:27

Wypowiadam się na ten temat na osobnym wątku.
Prawdopodobnie większości forumowiczów znany jest ten rodzaj
ekstremalnego internetowego "sportu".
Najzaciętsze pojedynki
wykraczając po za regulaminowe wpisy,
smucą swa dramaturgią nie tylko aktywnych graczy,
lecz również pozostałych
uczestników forum.
Ludzie, którzy w swym
realnym życiu są normalnymi, miłymi osobami
w internetowym odbiciu przekształcają się
w zdeformowanych wirtualnie prowokatorów,
polujących na swych adwersarzy przy lada
okazji a i na innych watkach.
Tematem wówczas przestaje być
temat; rozpoczyna się tropienie
I wysysanie słówek z forumowej ofiary.
Psycholodzy już kiedyś opisali te internetowe
Zjawiska.

C o jest w tym wszystkim pocieszające
To to, że po takich ekstremalnych
ekscesach, następuje jednak opamiętanie.

Nikt poważny bowiem
w pewnym momencie
Nie ma już ochoty
przedstawiać siebie
nawet w wirtualnej
przestrzeni jako przykład
klasycznej transformacji:
„Doktor Jekyll i pan Hyde”
portalwiedzy.onet.pl/93542,haslo.html
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: Mistrzowie Forumowych Grzmotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 16:26
      Storima, rzeczywiście, daj se już spokój. Już mało ludzi Cię trawi. Wstydu
      oszczędż!!! ...
      • storima Re: Mistrzowie Forumowych Grzmotów 05.08.05, 16:47
        Gość portalu: ... napisał(a):

        > Storima, rzeczywiście, daj se już spokój. Już mało ludzi Cię trawi. Wstydu
        > oszczędż!!! ...

        No przyznaje, ze mnie mile zaskoczyles:)))

        Nie spodziewalem sie, ze ktos poda
        wirtualnie namacalne
        potwierdzenie mojej opinii;)
        • storima Do: ... i lustrzanym odbiciom ... 05.08.05, 18:30
          Czy naprawde tak Wam zalezy,
          aby FCz
          spadlo ponizej okregowej ligi?

          Szczerze watpie.



          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=27328045&a=27348321
      • storima Re:" Mistrzowie" Forumowych Grzmotów 05.08.05, 18:48
        Mam nadzieje, ze prowokacje pozostana bez odpowiedzi:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=27382951
        • morning.calm Re:" Mistrzowie" Forumowych Grzmotów 05.08.05, 20:52
          Pisalem juz kiedys o tym. Temat zostal bez odzewu. Swoja droga, ja tam wcale
          storimy dosc nie mam. Pozytywny artysta i tyle z mojej skromnej strony. I moze
          dlatego sie rozumiemy.

          pzdr
          J.M.C.
          • storima Re:" Mistrzowie" Forumowych Grzmotów 05.08.05, 21:28
            morning.calm napisał:

            > Pisalem juz kiedys o tym.
            Pamietam. Pisali tez i inni forumowicze.

            >Temat zostal bez odzewu.
            No, moj niezupelnie;)
            Mam mego wiernego wielbiciela. Szkoda tylko, ze uparl sie, aby
            w mym forumowym teatrze grac wylacznie role
            doswiadczalngo krolika;)

            >Swoja droga, ja tam wcale
            > storimy dosc nie mam. Pozytywny artysta i tyle z mojej skromnej strony. I moze
            > dlatego sie rozumiemy.

            A ta sztuka z tej sztuki, tak bezwstydnie plodzi artystow z lewa na prawo!
            Czesciej laczac, niz dzielac;)

            > pzdr
            > J.M.C.

            Wzajem

            storima
    • Gość: W.Grabałowski Re: Mistrzowie Forumowych Grzmotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 22:10
      Storima ma rację.Przy czytaniu niektórych wątków i wypowiedzi płakać się
      chce,że takie fantastyczne "medium" jest tak marnowane, by nie powiedzieć
      marynowane i konserwowane na poziomie Beczuany.A jest tyle między ludźmi do
      powiedzenia,tyle do wyjaśnienia,tyle do zaoferowania,tyle do nauczenia.Myślę,że
      trochę jest temu winna anonimowość.Niektórzy ją traktują jak brak
      hamulców,ograniczeń, a to przecież nie o to chodzi.I dla jasności,czym innym
      jest inteligentny humor, dowcip,cięty język a czym innym zwykłe
      grubiaństwo,chamstwo i brak wychowania.Pozdrawiam
      • Gość: Wlodek Re: Mistrzowie Forumowych Grzmotów IP: *.vf.shawcable.net 06.08.05, 03:54
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: W.Grabałowski napisał(a):

        > Storima ma rację.Przy czytaniu niektórych wątków i wypowiedzi płakać się
        > chce,że takie fantastyczne "medium" jest tak marnowane, by nie powiedzieć
        > marynowane i konserwowane na poziomie Beczuany

        Ja proponuje nie obrazac mieszkancow Beczuany. W niczym sobie -o ile mi
        wiadomo - na takie "komplementa" nie zasluzyli.

        I dla jasności,czym innym
        > jest inteligentny humor, dowcip,cięty język a czym innym zwykłe
        > grubiaństwo,chamstwo i brak wychowania.

        Nic dodac i nic podzielic....ale zabierz niektorym wyrazy", a beda uzywac
        jezyka migowego.
        Jaki kun jest ...tez kazden widzi.

        Najlepszego
        Wlodek
    • Gość: Bogdan STAWIAM NA KUBISIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 00:19
      • storima Re: STAWIAM NA KUBISIA 06.08.05, 01:03
        A ja stawiam na Ciebie Bogdanie;)
        Wszak ostrzegales, lecz Ciebie nie wysluchano:((((

        ______________________________________________________

        Szanowny Panie Radny!

        Mnie to latwiej jest pisac
        Bo zawsze artystycznie
        moge cos wykrecic.


        Sztuka
        to jak gdzies Wlodek napisal,
        a ja to Panskim sladem
        sparafrazuje:

        ze skomplikowanej zawilosci ustaw
        uczynie
        rzecz
        dostepna
        dla
        smieszne slowo,
        ale jednak
        obywateli.

        Z Szacunkiem
        dla Morning.Calm
        Pana Panie Radny
        Bogdana
        Pragmatyka
        Kubisia
        Wlodka

        Dziekuje Panu za podjecie, rzeczowe
        tematu
        "RADNY ZARADNY"

        zawsze chlonny wiedzy, choc artysta:(((((



        storima
        • storima Re: STAWIAM NA KUBISIA 06.08.05, 01:39
          Gość portalu: W.Grabałowski napisał:

          > Przy czytaniu niektórych wątków i wypowiedzi płakać się
          > chce,że takie fantastyczne "medium" jest tak marnowane, by nie powiedzieć
          > marynowane i konserwowane na poziomie Beczuany.Pozdrawiam

          No to na temat, mnie nie znany
          (lecz jakze czesto odczuwany)
          wiec odkryty:

          "Historia Botswany
          Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.

          Historia Botswany (Beczuana). Tereny dzisiejszej Botswany pierwotnie były
          zamieszkiwane przez Buszmenów. Od przełomu XVI i XVII wieku zaczął na nie
          napływać lud posługujący się językiem bantu, nazywany Tswana.
          pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Botswany
          Pozdrowienia z Europy;)
        • Gość: Wlodek Re: STAWIAM NA KUBISIA IP: *.vf.shawcable.net 06.08.05, 02:41
          Szanowny Storimo!
          Badz uprzejmy i nie sadzaj mnie w jednym rzedzie z Kubisiem.
          Mam ten zwyczaj przejety od chlopakow z Sobieskiego [Obywatelu!!!] ze nie z
          kazdym .... wodke pije, a szczegolnie z takimi co uwielbiaja taplac sie we
          wlasnych odchodach.
          W tej konkurencji ow osobnik jest nie do pobicia.
          Co widac slychac i ....czuc.
          Nietety.

          Pozdrawiam
          Wlodek
          ps Sadze, ze i on w wsrod pozostalych dramatis peronae moglby sie czuc nieswojo.
          • storima STAWIAM NA FELLINI'ego (czyje 'ego'?) 06.08.05, 02:54
            Szanowny Wlodku!
            Dziekuje za komplement,
            ale Federico Fellini
            to ja nie jestem.
            Szczesciem mej listy dziekczynnej
            dluzszej nie uczynilem
            bo bym musial cale me wakacje spedzic, aby sie tlumaczyc
            kogo zamiescilem, a kogo brakuje.
            Nie mniej, dzieki.
            Zajme sie Fellinim.
            To mnie lepiej zrobi:
            "Jego życiem rządziły dwie rzeczy: kobiety, które jednocześnie pociągały go i
            odstraszały, i Włochy, zdominowane przez Mussoliniego i Papieża Piusa XII. Życie
            i ... więcej"
            www.filmweb.pl/Federico,Fellini,filmografia,Person,id=31760
            Serdecznie,

            Marek
            • Gość: Wlodek Re: STAWIAM NA Felliniego. IP: *.vf.shawcable.net 06.08.05, 03:47
              storima napisał:

              > Szanowny Wlodku!
              > Dziekuje za komplement,
              > ale Federico Fellini
              > to ja nie jestem.

              JESZCZE!!! Ale w koncu kazdy szeregowiec bulawe marszalkowska w tornistrze
              nosi:)))
              Mlody jestes, to i wszystko przed Toba.
              Powodzenia
              W.
              ps.> "Jego życiem rządziły dwie rzeczy: kobiety, które jednocześnie pociągały
              go i odstraszały, i Włochy,
              Wlochy to moze Ci i wybacza, ale co do kobiet, to ....mam watpliwosci, choc
              Mistrz napisal, ze "Kobieta jest najlepszym przyjacielem czlowieka" -koniec
              cytatu. Mistrz zyl dlugo i szczesliwie i przezyl ...kilka osob:))
              • storima Re: STAWIAM NA Felliniego. INTENSYFIKACJA 08.08.05, 02:04
                Intensyfikacja
                To słowo najlepiej oddaje charakter filmów Federico Felliniego. To słowo wpisuje
                się zarazem w język kina, który odpowiada mi najbardziej. Mnogość ludzkich
                charakterów, zachowań, którymi Fellini żongluje w swoich filmach, by wymienić
                chociażby „Amarcord”, „Rzym” czy „Satyricon”, sprawia, że nie sposób przejść
                obojętnie obok tych filmów. To właśnie owo bogactwo sprawia, że Fellini jest mi
                bliski jak prawie żaden inny reżyser. Jakże można by bowiem przejść obojętnie
                obok filmów, które dają nam tak osobisty, a zarazem niepowtarzalny wgląd w
                codzienne życie zarówno zwykłych ludzi, jak i tych, mówiąc językiem mody, ze
                sfer haute cauture (by przywołać „Giulette i duchy”). Owa intensyfikacja w
                sposobie pokazywania przekroju włoskiego społeczeństwa nie kończy się bynajmniej
                na powierzchownym podglądactwie. Fellini, nie odbierając swoim bohaterom
                indywidualności, w każdym swoim filmie pozostawia cząstkę swojego geniuszu – tę
                rozpoznawalną jakość, która sprawia, że od pierwszych minut mamy wrażenie
                uczestniczenia w misterium kina.
                art.webesteem.pl/10/fellini.php

                Chodzilo sie na Jego filmy tez i do Hutnika.
    • storima Re: Mistrzowie Forumowych Grzmotów 08.08.05, 03:24
      Ach!
      Wyskoczyl mnie moj uczen:



      "Fellini nie byl zarozumialy???"
    • Gość: Krzychu Re: Mistrzowie Forumowych Grzmotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 10:23
      MFG, zamiast ziewać w fotele przed monitorem może by tak wspomóc naszych
      ziomali, choćby z klawiatury, patriotów: czefana i ulisses_czwa którzy
      wykrwawiają się na forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=27128092
    • storima Re: Mistrzowie Forumowych Grzmotów 09.08.05, 23:00
      Dobry temat.
      Jak kazdy, ktory chroni sie od osobistych wyzwisk.

      Pozdrawiam Slask
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka