Gość: eLBe
IP: *.*.*.*
29.08.02, 14:32
Od kilku lat jeżdżę rpwerem po Jurze. Zaczynałem, jak jeszcze
nikomu nie wpadło do głowy osobne znakowanie szlaków rowerowych
i pieszych. Już wtedy były kłopoty z oznakowaniem szlaków bo
było albo stare i zamazane, albo dokonywano zmian w kolorach, co
czyniło starsze mapy zupełnie bezużytecznymi a nowych ani
słychu.
Troche mnie przeraża to co czytam, że ścieżki znakowane raz
pieszymi, raz rowerowymi znakami, kilka krzyżujących się znaków
tym samym kolorem, to naprawdę zniechęca i denerwuje. A praecież
opracować jeden system znakowania i uczynić go obowiązującym na
terenie to dla władzy lokalnej powinno być góra 30 min. roboty
bo nie dopatruję się tu żadnych politycznych podtekstów i
możliwości kontrowersji (przepraszam za ironię) a jasny system
znakowania + mapa i przewodnik to nie tylko satysfakcja ale
również dodatkowe wpływy do kasy i zwiększenie ruchu, a w stanie
obecnym nie polecałbym nikomu. Pozdrawiam rowerzystów.
p.s. I uciekajcie z tymi ścieżkami jak najdalej od
asfaltu!!!!!!!!!!!!!