Dodaj do ulubionych

Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcmi PCK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 21:56
Proboszcz Andrzej Filipecki z parafii pw. Męczenników Polskich na PCK po raz
kolejny zaczął puszczać przez tzw. szczekacze na wieży kościoła sygnał
imitujący bicie dzwona oraz niskiej jakości melodie wygrywane na trąbce
(pierwszą o 5.45 rano - "Kiedy ranne wstają zorze"). Ten żenujący proceder
rozpoczął się parę miesięcy temu ale po interwencjach mieszkańców (nie tylko
tych z bezpośredniego sasiedztwa) zaprzestał. Od wczoraj wznowił puszczanie
melodii tłumacząc to tym, iż domagali się tego ludzie "między innymi z Koreii"
(cytat z ogłoszeń parafialnych!).
Jaka jest Wasza opinia na ten temat?
Macie może jakieś sugestie jakie podjąć kroki szanowny proboszcz przestał
robić z osiedla jarmarku i dał ludziom spokojnie żyć?
Obserwuj wątek
    • Gość: roger Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 22:44
      mnie to nie przeszkadza mieszkam na zawodziu a swoją drogą zaoszczędzicie na
      budzikach
      • Gość: benek Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 23:03
        Ja mieszkam na obrońców westerplatte i mnie szlag trafia jak ide wieczorem z
        psem a tu mi trąbki wygrywają kijowej jakości melodyjki. jak tak dalej pójdzie
        to przestane do koscioła chodzic bo juz na proboszcza patrzec nie moge!
        • Gość: jarek R Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 14:45
          To gdzie będziesz chodził do kościoła i gdzie to twoja "prywatna" sprawa jak
          piszą niektórzy. Mnie bardzo przeszkadzają kupy psów. A propos ciekawe czy
          sprzątasz po swoim.
          • Gość: leli Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 23:03
            wszystko w porządku ale nie rozumiem co kupy maja do tego. chyba pomyliles watek
            ale nie przejmuj sie. Poniżej podaje link do wlasciwego.
            trzymaj sie ramy, to cie nie ..... :p

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=27116302&a=27116302
        • Gość: twój sąsiad Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.man.czest.pl 24.02.06, 18:10
          Tyle kultury u ciebie co i u twego psa ciekawe czy kupska zbierasz po swym kundlu który robi więcej hałasu co te trąbki a kundla na wieś do budy
      • Gość: arni Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 16.11.05, 15:38
        macie racje to nie jarmark on tzn ten( parob) jest nienormalny
    • Gość: kira Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 08:08
      mnie to tak bardzo nie przeszkadza, choć wierze ze mozekomuś przeszkadzać zwłaszcza rano, słyszę te melodie od dwóch dni, wcześniej chyba przed wakacjami tez "leciały"?
    • Gość: nowa Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 08:50
      Z Koreii??? Na szczęście już tam nie mieszkam, ale temat jest mi bliski i
      drażni mnie niezmiernie. Nie wyobrażam sobie, żebym czyjeś "widzi mi się" miało
      wyznaczać mój rytm życia. Nie wszyscy śpą kamiennym snem albo mają
      dżwiękoszczelne okna. Większość ludzi na szczęście pracuje i potrzebuje snu w
      nocy (w szczególności nad ranem, gdy trzeba wcześnie wstać), a w dzień spokoju.
      Szczekające psy i wszelkie inne odgłosy naturalne dla blokowisk wystarczą.
      Takie dziłanie nie przysporzy Proboszczowi wiernych, wręcz przeciwnie.
      Społeczeństwo jest już wystarczająco znerwicowane. A poza tym, gdzie tu
      nadrzędna reguła miłowania bliźniego??? W każdym razie ja bym tego tak nie
      zostawiła. Ale to już pozostawiam parafianom.
      • Gość: max Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 15:25
        Jeśli to jest dla was duzym problemem, to nleży iść do Biskupa i omówić problem
        wiem z doświadczenia że pomaga, lub poprosić o katechezy neokatechumenalne w
        parafii-cudowna rzecz dla wszystkich parafian, w tym szczególnie dla
        duchowieństwa-dlaczego NORMALNIEJĄ, staja się bardziej ludzccy a problemy
        znikaja:::))))
    • Gość: kasia Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 09:27
      Ja już od odawna chodzę do innego kościoła bo nie mogę znieść proboszcza
      Filipeckiego i głupot jakie wygaduje w kościele. Wygrywając na całe osiedle
      melodie udowadnia po raz kolejny, że liczy się tylko i wyłącznie ze sobą i nie
      interesuje go zdanie reszty.
      • Gość: ktos Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 14:20
        jak ja bym spiewal o 5:45 to bym mandat dostał to nie On też dostanie.
        • Gość: dodi Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 15:19
          No niestety ale u nas są równi i równiejsi. Ksiądz może wszystko... Zastanawiam
          się jak mozna być takim bezguściem i puszczać coś takiego na całe osiedle i to
          co godzinę!!!
      • Gość: Lucio Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 22:38
        Raz przyjechała do mnie rodzina z innego miasta i nie mogła się nadziwić, że
        wiadomości duszpasterskie trwały dłużej niż msza. No a u mnie w domu mówi się,
        że nie "plecie jak Piekarski na mękach", tylko jak "Filipecki na sumie".
        On się dziwi, że młodzież wystaje, że przeklina. A co on ma do zaoferowania ?
        Kolejną ściepkę na "cośtam" ?
        • Gość: peter Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 13:03
          Jak przyjeżdża do mnie rodzina to jada na Jasną Górę. Raz tylko poszli do
          Filipeckiego i byli zdegustowani niskim poziomem jaki reprezentuje nie tylko
          ksiądz ale przede wszystkim proboszcz.
          Ogłoszenia parafialne są dla Filipeckiego kolejną okazją (po kazaniu) do
          narzekania i gadania głupot.
    • Gość: Saracen Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.man.czest.pl 05.09.05, 18:07
      do proboszcza Filipeckiego : Chłopie uspokój się już , najpierw wkopałeś na
      osiedlu krzyże ( wysokie na 3 metry ) gdzie ciągle palą się znicze , teraz ta
      melodyjka z rana . Co ty kombinujesz ????
      • Gość: peter Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 21:03
        Dołączam się do Saracen'a!!! Daj ludziom życ w spokoju!!! Nie narzucaj swojej
        woli bo cię na tacze z gnojem wywieziemy na wieś gdzie twoje miejsce!!!!
        • Gość: baca Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 21:40
          a moze by go tak podac do sadu jak tego koguta ktory za glosno piał,
          własciciel dostał na razie mandat - jest wiec precedens.
        • Gość: Z WIOSKI;))) Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.21.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:09
          TY, NIE TYKAJ WSI!!!! My tez chcemy mieć spokój!!!
          A tak wogóle, to księża się za bardzo panoszą, niedługo będziemy musieli ich po
          rękach całować - jak dawniej!!!!
          • Gość: twój sąsiad Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.man.czest.pl 24.02.06, 18:21
            Poprostu mam dość twego kundla i jego skomlenia,a kupska to po nim są wszędzie,i dlatego miejsce jego jest przy psiej budzie .
    • Gość: geek Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 21:57
      ja takze juz od dobrych kilku lat nie chodze do tego kosciaola, zdecydowanie
      wole pojechac na Jasna Gore! Tam nie musze sluchac ksiedza proboszcza
      (Philipsa). To co robi z osiedlem (melodyjki, krzyze gdzie czlowiek nie spojzy)
      to juz zupelnie inna historia. W kosciele niech robi co chce, ale wkopywanie
      krzyzy na kazdym kroku i odgrywanie marnej jakosci melodyjek jest ewidentna
      ingerencja w zycie i prywatnosc ludzi zyjacych na tymze osiedlu.
      • Gość: aniusia Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 22:43
        dokładnie. ingerowanie w ptywatnośc i życie całego osiedla. czas z tym skończyć.
        mimo, iż to jest moja parafia to chodze do innego kościoła. Do księdza Neumana,
        na dole przy biedronce. Od ponad roku nie słyszałam ani jednego słowa narzekania
        albo plecenie głupot a u filipeckiego to niczego innego nie ma tylko biadolenie
        i farmazony takie, że głowa mała... może jakby tak ludzie zaczeli bojkotować
        msze w parafii i zaczęli chodzic gdzie indziej to by zrozumiał... tylko czym on
        ma zrozumieć...
      • Gość: jarekR Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:27
        Zgadzam się należy kościoły pozamykać najlepiej razem z proboszczami, krzyże
        powykopywać i na złom. Zostawić ewentualnie Jasną Górę, ale ją zmniejszyć i dać
        we władanie staroście powiatowemu albo wojewodzie.
    • Gość: zuźka Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 09:53
      Nie ks Neumana tylko Najmana :)
      Wiem bo to moja parafia
      U filipka byłam na mszy może ze 2 razy i to x lat temu
      Niech ktos napisze coona takiego tam gada z ambony głupkowatego, prosze
      No ciekawa jestem jak to ksiadz może z ambony biadolic i narzekac
      Napiszcie moze smiesznie będzie
      Ja tylko z jednego powodu za nim nie przepadam
      Po ślubie znajomych był oburzony, ze oprócz podstawowych opłat za ceremonię po
      wszystkim przyniesli z podziękowaniem "skromny podarunek" więc wprost
      powiedział ze to mało i naprowadził ile i komu jeszcze powinni zapłacić zeby
      było "kwita" i zeby nikt nie był pokrzywdzony!!! gruby małpiszon!! he he
      No to popiszcie cos ciekawego o księżulku
      A melodie to i owszem spora przesada, słyszę czasem jak np lece do sklepu a
      mieszkam blisko, prawie ze na PCK
      No ale tym z bloków na Westerplatte, Obr.Poczty i z domków przy Szajnowicza to
      szczerze współczuję
      Chce facet pokazac kto tu rzadzi
      A co np z ateistami??????? Czemu o nich nie pomyślał?? :)))
      Pozdrawiam
      Walczcie o swoje :) bo macie rację!
      • Gość: Jacek Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 14:02
        Najman super ksiązd! Rzeczowy i konkretny, też zacząłem do niego chodzić zamiast
        do Filipeckiego.
        Co gada Filipecki?
        1) Mało ludzi chodzi do kościoła...
        2) na ogrzewanie potrzebne jest jeszcze tyle i tyle
        3) znowu trzeba zrobić remont organów
        4) jak był w parafii takiej to a takiej (tu ok 3 minut opowiadania gdzie to on
        nie był) to tam ludzie tak ładnie siewali, byli zorganizowani itd a u nas to
        nikt nie jest chętny do niczego (tutaj kolejne 3 minuty narzekania).
        5) on nie chce tutaj nikomu nic na siłę, ani zmuszać (tutaj ok 5 minut gadania
        czego to on nie chce robić a własnie robi) ale tak by było miło i fajnie jakby
        (i tutaj występują rózne prpozycje)
        6) Ta młodzież to taka niedobra. Zamiast na zebrania (chyba codzi o
        przytogowania do bierzmowania)chodzić to wystają pod kościołem, przeklinają a
        jak się komuś z rodziców zwróci uwagę to (tutaj ok 5-7 minut opowiadania co to
        mu przykrego ktoś kiedyś nie powiedział).

        I tak by można wyliczać jeszcze długo i długo. Jak mi się przypomną najlepsze
        teksty to napiszę.
      • Gość: links Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 20:06
        świetny ksiądz. na prawdę super.
    • Gość: jasiu Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.09.05, 15:04
      Rzeczywiście jest kilku księży, ja nie nazwał bym ich prostackimi. Oni są po
      prostu z innej epoki. Wychowani na wsi, nie potrafią zrozumieć, że taka
      "melodyjka" to nawet może być odebrana jako profanacja. Dał się Andrzejek
      naciągnąć na zakup tego badziewstwa, to teraz na siłę próbuje uzasadniać, że
      zakup był potrzebny i że nie mógł za te pieniądze kupić np. stołu do pingponga.

      Gdzie tu sens - ano na pingpong parę młodych osób by do niego przyszło, mógłby
      delikatnie podpytać, czemu nie chodzą na spotkania bierzmowalne. Kontakt by był,
      a to już ważne!

      Niestety, zobaczcie jak wygladają nasze wiejskie odpusty, czy nawet jaką
      "sztukę" można kupić na straganach pod Jasną Górą. Zrozumcie - toż to takie
      elementy kształtowały gust waszego proboszcza! nie powinniście się dziwić.

      A co do metod działania - myślę, że może udało by go się przekonać, że taka
      imitacja kurantów jest jak plastikowy kielich mszalny, czy silikonowa
      monstrancja ze światełkami z diód LED (ciekawe, czemu nikt jeszcze takich nie
      produkuje?). Pewne rzeczy powinny być oryginalne! Poza tym, nahalność często
      wywołuje sprzeciw, bunt, ludzie przeklinając na te charkoty po prostu grzeszą
      zamiast się modlić! Trudna sprawa, ale może udało by się jakoś ten temat załatwić.

      Może byłaby mozliwość tę "orkiestrę" odsprzedać, a nawet podarować jakiejś
      zaprzyjaźnionej wiejskiej parafii, gdzie mogłaby budzić chłopów do zajęć w
      gospodarstwie.

      Rzeczywiście parafia księdza Kazia z Okólnej jest wyjątkowa, dużo spiewu,
      modlitwy, mało tekstów nie związanych bezpośrednio z nauką kościoła. Przeszła
      tam Parkitka, przechodzi PCK, no ale tak to już jest. Nie każdy potrafi jak
      ksiądz Kaziu.

      Jeden ksiądz wzoruje się na biednym świętym Franciszku, drugi na Ignacym Loyoli
      (też świętym, ale już innym). Jeden potrafi włączyć prawdziwe dzwony na Anioł
      Pański (w południe, wtedy już mało kto śpi), drugi uważa, że tylko agresywne
      metody potrafią przemówić do ludzi. Pomódlcie się za księdza Filipeckiego, może
      Duch Święty udzieli mu Daru Mądrości, a on wyłączy wtedy tą żałosną aparaturę.
      • Gość: oriflejm Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 21:06
        Nic dodać nic ująć... Tyle, że nie każdy potrafi z takim dystansem i
        zrównoważeniem o tym myśleć. Mnie co godzine trafia szlag. A o 21.00 jak
        kiczowato wygrywane "Maryjo, Królowo Polski" odrywa mnie od moich zajęć to z
        miejsca mam ochotę pójść do tego chłopka ze wsi i nawrzucać mu ile wlezie.

        Dołączam się do poprzedników i pozdrawiam księdza Najmana, do którego chodzę już
        od ponad roku i z chęcią daje mu 2 razy tyle na ofiarę ile dawałem Filipeckiemu.
        • Gość: <b>mycha</b> Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 12:50
          dokładnie tak
    • Gość: xoxo Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 21:16
      widzę, że to jakaś nowa moda, to samo dzieje się w parafii na jana pawła, nie
      pamietam pod jakim wezwaniem bo nie chodzę do kościoła ale za to mieszkam po
      sąsiedzku i szlag mnie trafia jak co godzine, a nawet co pół wygrywane są różne
      kościelne melodyjki, szczególnie jest to wku... właśnie rano, zwłaszcza w
      weekendy gdy chce się dłużej pospać, trwa to już mniej więcej od pół roku albo
      nawet dłużej a ja ciągle nie mogę się zebrać żeby tam iść i powiedzieć im co o
      tym myślę, może jest tu też ktoś z ulicy jana pawła? co o tym myślicie? pzdr
      • Gość: ALINA Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 19:29
        co o tym myślę - jesteś tchórz!!!!!!!!!!!!
      • Gość: grzesiek 9 Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 20:09
        co o tym myślicie? Myśle że bujaj się frajerze co anonimowo kozaka zgrywasz. No
        i co byłeś? Rozmawiałeś? Nie? Bo szmaciarz i tchórz jesteś jak większość mądrali
        na tym forum. A od mojego proboszcza z al. JPII się odpieprz.
    • Gość: autor Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.man.czest.pl 06.09.05, 23:41
      nie denerwuje was jak Filipecki śpiewa to rusza palcami wskazującymi w rytm
      muzyki ...
      • Gość: Madzia Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.riph.silesianet.pl 07.09.05, 08:00
        No to to już przesada ..... "nie denerwuje was jak Filipecki śpiewa to rusza
        palcami wskazującymi w rytm muzyki ..." Człowieku - masz powód do denerwowania
        się OGROMNY !!!!!!! Współczuję Ci serdecznie :)))

        A tak swoją drogą to chodzicie do kościoła dla księdza czy dla Boga i siebie
        samego ?????????
        • Gość: Mery Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 14:08
          Wymachiwanie palcem to jest pikuś przy jego narzekaniu i gadaniu głupot. Ale tez
          wkurza.

          Nie wiem Madziu do jakiego chodzisz kościoła ale to, że do kościoła chodzisz dla
          Boga (jak chyba każdy z nas) nie zmienia faktu, że ksiądz ma baaardzo duży wpływ
          na to jak przeżywasz mszę świętą. Czym innym jest modlitwa w spokoju a czym
          innym jest wysłuchiwanie ciągłych narzekań popartych działaniami sprzecznymi z
          wolą większości parafian i nie tylko bo pamiętajmy, że nie wszyscy na PCK muszą
          być katolikami. Nie mogę znieść naszego proboszcza. On byłby bardzo dobrym
          proboszczem gdzieś na wsi wsród ludzi podobnych do niego (nie znaczy, że
          gorszych od ludzi z miasta!). tutaj on po prostu nie pasuje bo rozumuje innymi
          kategoriami.

          Może wymachiwanie palcem nie było by niczym irytującym gdyby nie to, że
          Filipacki już tyle nerwów napsuł wszystkim swoim zachowaniem, że niewiele już
          trzeba żeby się na niego wkurzać. Mi czasami wystarczy spojrzeć na niego albo
          usłyszeć jak tym irytującym głosem znów zaczyna opowiadać że wszędzie jest super
          tylko w naszej parafi jest beznadzieja.
          • Gość: Madzia Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.riph.silesianet.pl 07.09.05, 14:54
            Chodzę do tego samego kościła co Ty :))) Dziwię się Wam - Katolikom, że tyle w
            Was "nienawiści" - ja nie jestem święta i też mnie denerwują pewne rzeczy, ale
            zachowuję je dla siebie i nie obsmarowuję tyłka ludziom :)))
            • Gość: dorka Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 15:21
              "ja nie jestem święta i też mnie denerwują pewne rzeczy, ale zachowuję je dla
              siebie i nie obsmarowuję tyłka ludziom"

              Czy to, że ktoś jest Katolikiem to znaczy, że nie może zachować prawa do
              spokoju? Nie może przeciwstawić się ciągłemu narzucaniu woli przez księdza? Czy
              dlatego, ze robi to ksiądz to nie można nic powiedizeć, żeby nie zostać
              "nienawistnym katolikiem"? Czy jeśli ja puszczałabym z okna co godzinę moją
              ulubiona piosenkę albo cokolwiek innego to też byłoby to w porądku? Czy nie bo
              nie jestem księdzem? Nie rozróżniasz chyba księdza od Boga. Ksiądz jest tylko
              człowiekiem, niejednokrotnie bardziej grzesnym od "zwykłego" wiernego"

              Czy dlatego, że jestem Katoliczką to nie mam prawa głośno wyrażać swojej oponii
              na temat czegoś co mnie denerwuje, co mi przeszkadza i co mnie kilkanaście razy
              dziennie po prostu irytuje? Czy bycie katolikiem ma być równoznaczne z byciem
              uległym i z poddawaniem się woli innych bez względu co to jest? A nie
              pomyślałaś, że Filipecki jest też Katolikiem co więcej księdzem, ktróy
              (teoretycznie) powinien być pewnym wzorem i pkt. odniesienia dla raszty? To może
              on powinien wziąc po uwagę, że nie jest sam na osiedlu a kościół nie jest dla
              wszystkich najważniejszy.
              • Gość: Madzia Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.riph.silesianet.pl 07.09.05, 15:49
                Sorki, że Cię zdenerwowałam :)))
                Odróżniam księdza od Boga i to znakomicie :)))

                Wypowiadaj swoje zdanie kiedy chcesz i w jaki sposób chcesz - to twoje życie.

                Nie jestem ani uległa ani się nikomu i niczemu nie poddaję - po prostu uważam,
                że szkoda nerwów i zdrowia na takie bzdurki :)))

                Pozdrawiam.
                • Gość: dorka Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:42
                  "po prostu uważam, że szkoda nerwów i zdrowia na takie bzdurki"

                  Dla Ciebie są to może bzdurki bo mieszkasz daleko od kościoła i Ci nie
                  przeszkadzaja melodyjki ks. Filipeckiego. Ja mam to wątpliwe szczęscie mieszkac
                  w 2. bloku od kościoła i dla mnie nie jest to już taką bzdurką.
    • Gość: MzPCK Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: 212.244.80.* 07.09.05, 09:47
      mieszkałam ponad 20 lat na PCK i odkąd pamiętam to ksiądz filipecki był
      baaaardzo mądry, baaaaardzo miły, i w ogóle baaaaaaardzo.... niecierpie
      gościa... zalazł mi i mojej rodzinie parę razy za skórę, np. nie chciał ochrzcić
      mojej siostry bo moi rodzice nie mają slubu kościelnego, mało tego powiedział
      nawet ze oni wcale nie sa małżeństwem... dawne dzieje..
    • Gość: zdzich Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.man.czest.pl 07.09.05, 15:40
      Madzia po pierwsze to nikt się tu nie śmieje z ludzi tylko z ich zachowania .
      A po drugie primo ( ultimo ) - po przeczytaniu twoich wypowiedzi ciężko mi
      uwierzyć że nie " obsmarowujesz tyłka ludziom "
      - spie..j z forum !!
    • Gość: zz Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:09
      ha, mnie tez do szału doprowadza nie tylko stukanie palcem ale ten jego
      wstrętny głosik- cos tak jakby wiecznie miał nos zatkany albo niewydolnośc
      gardła albo moze to od tego tłuszczu na szyji bo przeciez jest okrągły jak
      beczka!!
      marudny i nudny malkontent!!
      zamiast ludzi wspierac jako ksiądz to tylko chrzani !! a zyje sobie jak pączek
      w maśle
      jak mu nie pasuja parafianie to niech na wiochę sie wyniesie
      kasy ma po same uszy i tylko wciąż mu źle i źle
      tak jak większość polskich księży, którzy wybrali kapłaństwo NIE Z POWOŁANIA!!!
      tylko dla wygody albo dla kasy
      powinien podzielić sie z parafianami pieniedzmi to nie musiałby sie
      zastaanawiać na co wydawac pieniążki to może wtedy nie przychodziłyby mu do
      głowy takie głupie pomysły jak zakup melodyjek osiedlowych!!!!!!!!
      Jeszcze nie słyszałam żeby ks Najman tak beznadziejnie biadolił z ambony!!
      przeniosłam sie dlatego do jego parafii
      • Gość: nie zgadzam się Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 20:11
        Konflikt? Ja tu mieszkam ( bardzo blisko kościoła)i nie mam żadnego konfliktu!
        I wątpię, że znacie tego człowieka(dobrego. uczynnego. potrafiącego cieszyć się
        z człowiekiem i współczuć mu). I pewne jest to, że w oczy nie powiecie księdzu
        tego co wam się nie podoba - to cecha "odważnych" - matoły z was straszne! A
        tak swoją drogą od kiedy jesteście rodowitymi częstochowianinami? od którego
        pokolenia?
        • Gość: beatka Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 21:19
          Ja miałam religię z księdzem F. 15 lat temu (Wtedy jeszcze był w parafii św.
          Wojciecha). Pamiętam go jako dobrego człowieka, z zasadami. Lubiliśmy go mimo,
          że był bardzo konserwatywny. Dajcie mu spokój. Czepiacie się i tyle. A poza tym
          na Północy w Kościele św. Maksymiliana też coś takiego jest. Nie wiem, czy
          naprawdę aż tak Wam to przeszkadza? Nie przesadzacie troszeczkę?
          • Gość: Adik Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 23:31
            Jak chodziłaś na religię to może miałas 14 lat i nieukształtowaną osobowość.
            Jakby Ci ktoś o godzinie 6 rano wydzwaniał melodyjkami to by Ci nie
            przeszkadzało? Czy byś się nie "czepiała"?
            Tak się składa, że niektórzy ciężko pracują w dzień a nie tylko kręcą się wkoło
            kościoła i ewentualnie koszą trawę. I potrzebują snu. Mam balkon na wieże
            kościelną i codziennie rano budzi mnie ten wiejski dźwięk. Proboszcz urządza
            sobie "dyskotekę" kosztem snu ludzi, którzy muszą odpocząć, żeby mieć siłę na
            pracę z której utrzymują rodziny a nie tak jak on żyją z datków!!!
            Może 15 lat temu ks. Filipecki nie był jeszcze tak złośliwym i upartym
            człowiekiem jak teraz. Ludzie się zmieniają a na starość stają się coraz
            bardziej nieznośni.
        • Gość: Adik Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 23:26
          To w takim razie chyba nic poza kościołem i swoim domem nie widzisz i
          przesiadujesz u proboszcza od rana do nocy.
          Pójdź chociaż na jedną maszę do ksiedza Najmana. Skoro (jak twierdzisz)
          mieszkasz tak blisko kościoła Filipeckiego to do Najmana masz bliziutko.
          Rojejżyj się ilu tam jest parafian od Filipeckiego i zastanów czemu tam chodzą.
          Sądzisz, że chodzą do kościoła, który jest dalej tylko dla tego że lubią
          niedzielne spacery?
          Powiedzieć księdzu wprost??? A myślisz, że mu nikt nie mówił o tych melodyjkach?
          To zastanów się matole czemu przestał je wygrywać na ponad miesiąc i zaczął
          dopiero ostatnio. Bo mu powiedziano prosto w twarz, że robi wieś i żeby
          przestał. No i przestał ale tylko na chwilę. Sam/sama jesteś matołem co to jak
          Filipecki nie liczy się z nikogo zdaniem.
          A Twoje pytanie odnośnie rodowitych częstochowian ma się jak piernik do wiatraka.
          Nie ma konfliktu? Wyjdź na ulicę i zapytaj pierwszą lepszą osobę co sądzi o tych
          melodyjkach i co o Filipeckim. Część może nic nie powie bo się będzie bała bo
          niestety u nas ksiądz ma większe prawa niż przeciętny Kowalski... dzięki takim
          matołom jak ty między innymi.
          • Gość: Raissner Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 20:32
            Ja mieszkam na PCK -obok przedszkola, przyznam się że jeszcze nie słyszałem
            tych melodyjek, no ewentualnie się juz tak przyzwyczaiłem.\w każdym bądz razie
            szukacie dziury w całym. Co do księdza - spoko koleś, owszem ma swoje zasady,ja
            chociaż nie chodzę do kościoła to szanuję człowieka.Zawsze mu się kłamiam gdy
            spotykamy się na ulicy.To dobry człowiek,może jest nieco staroświecki
            ale...kolega kilka dni temu załatwiał sobie ślub w parafii,postawił sprawę
            jasno że nie stać go na wywalanie kasy i dał niewiele.W mojej klatce mieszkała
            pewna staruszka ( niestety już ŚP)ksiądz Filipecki często ją odwiedzał i
            napewno nie dla kasy.Co do pieniędzy...głupoty gadacie że ma kasy jak lodu, no
            może i ma ale przynajmniej się tym nie afiszuje(ma Opla Agile).Jeszcze w
            parafii św. Wojciecha miałem z nim katechezy, i bardzo miło wspominam ten
            czas,pomimo że nie jestem praktykującym katolikiem, gość potrafił stworzyć
            atmosfere i ciekawie mówić , co jest nielada sztuką aby zainteresować tematem
            kilkunasto osobową grupe wyrostków.Faktem jest że mam teraz 30 lat, a wtedy
            dzieciarnia była zupełnie inna(czytaj lepsza)
            A tak na marginesie może warto się zainteresować grupkami małolatów którzy
            wiecznie przesiadują na kółku (plac zabaw za wodociągami),sądze że ich obecnośc
            i zachowanie o wiele bardziej są szkodliwe niż melodyjki i sam ks. Filipecki.
            Może osobie która rozpoczeła ten wątek na forum to przeszkadza, ale powinna się
            lepiej zainteresować awanturami za ścianą, jak pijany sąsiad okłada żonę i
            dzieciaki.Wieżcie mi... takich rodzina na Westerplatte i PCK nie brakuje!@@@
            pozdrawiam
            Marek
            • Gość: parafianin z PCK Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 23:06
              Skoro mieszkasz koło przedszkola i nie chodzisz do kościoła to się dziwię, że
              nie słyszysz melodyjek i Ci nie przeszkadzają. Mi też nie przeszkadzają grupki
              wyrostków w miejscu, które opisujesz bo mieszkam gdzie indziej. Ale nie
              twierdzę, że robisz z tego wielkie halo i że to tylko paru fajnych chłopaków co
              lubią siedzieć pod chmurką.
              Za kogo się uważasz, że będziesz dyktował ludziom co mają robić i czym się
              zajmować? Na jakiej podstawie sądzisz, że jeśli byłbym świadkiem przemocy w
              rodzinie to bym nie reagował dlatego, że poruszyłem dotykający wielu ludzi w tej
              okolicy temat.
              Może Filipecki był w porządku jak chodziłes do liceum ale wtedy był tylko
              wikariuszem i było to wiele lat temu. Na starośc ludzie się zmieniają. Tym
              bardziej jak dostaną wyższe staowisko (wikariusz -> proboszcz).
              Czy jeśli codziennie molestowałbym Cię od rana do wieczora muzyką pod Twoimi
              oknami to Twoje niezadowolenie z tego tytuły bułoby "szukaniem dziury w całym"?
              No wlaśnie. Więc weź człowieku zastanów się zanim zaczniesz wypisywać bzdury i
              postaw się w roli innych ludzi.
              A tak przy okazji zapraszam do kościoła. Bo albo się jest katolikiem i chodzi do
              kościoła albo się nim nie jest. Nie ma czegoś takiego jak "katolik
              niepraktykujący" bo to się nazywa "leń".
              • Gość: kk Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.man.czest.pl 24.02.06, 18:28
                Mam pytanie czy rozmawiałeś z proboszczem w tej sprawie ?
                • Gość: Joanna Do pedzia IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.06, 22:52
                  Jak zrobi się kupę trzeba umyć pupcię, bo smrodek uderza do mózgu ! A Ty pedziu
                  takie głupoty - bez umycia - tu piszesz !
        • babeczkaa Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm 07.09.05, 23:33
          a co to ma do rzeczy?
        • Gość: ktosia Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 16.09.05, 15:40
          Chyba nie bardzo wiesz co mowisz. Ksiedzu Filipeckiemu powiedziec cokolwiek,
          znaczy tyle samo, co wygloszone z ambony. Moja zwykla rozmowa z nim przekazana
          byla innej ( obcej ) osobie z wymienieniewm mojego nazwiska wlacznie. Tylko
          przypadek sprawil, ze z kolei osoba ta przekazala to mojej przyjaciolce, nie
          majac pojeci, ze sie znamy. A reakcja ks na zwrocona uwage przeze mnie, byla
          conajmniej dziwna - " Ale p XXX to klamstwo, nic nie mowilem, musial ktos pod
          oknem podsluchiwac". Wiec nie radz nikomu rozmow z proboszczem, bo ja zaczynam
          watpliwosci miec co do tajemnicy spowiedzi.
    • Gość: mloda mama Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 21:34
      debil debil i jeszcze raz debil budzi mnie meza i nasze malenkie dziecko jak nie
      ma co robic rano to niech sobie w mercedesie szyby wypucuje!co za palant taki z
      niego proboszcz jak z koziej d...traba przepraszam za wyrazenia ale juz nie mam
      sily do tego "pana"
      • Gość: zyga Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 09:27
        to nie "pan" młoda mamo - panem trzeba się urodzić lub przynajmniej zachowywać
        jak" pan"
        - to chamidło z bandy której przewodzi hitlerowiec i on filipecki do tych
        meted nawiazuje!
        - co zrobić?, to co robiło się z takimi! na ...... postronek i ....
        • Gość: Kalina Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 12:17
          Ludzie czy wy nie umiecie inaczej dyskutować? Obrażacie się nawzajem,
          wyzywacie, ubliżacie i czemu to sluży? Zyga i inni- przesadziliście!Więcej
          kultury ludzie, w końcu nie jesteście zwierzętami i nie kieruje wami instynkt a
          rozum i kultura -no ale w końcu trzeba ją mieć-aż strach pomyśleć jak będą
          wychowane wasze dzieci i jaki będzie ich stosunek do innych(straszna wizja)I
          nie wysilajcie się na zośliwości pod moim adresem bo mnie już tu nie ma i nie
          będzie.Życzę więcej uśmiechu -tego zdrowego,a nie z innych i wszystko będzie
          latwiejsze i lepsze.
          • Gość: hijacker Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 12:40
            Zgadzam się, że zyga przesadził i jeśli chodzi o mnie to podziękowałbym mu już
            za wypowiedzi na ten temat. Co do innych to mimo, iż jestem przeciwko ubliżaniu
            i obrzucaniu się mięsem to potrafię zrozumieć, że ludziom zaczynają puszczać
            nerwy ponieważ mam (miałem) kontakt z księdzem F. od ponad 10 lat i jest to na
            prawdę bardzo trudny człowiek. Nie dziwię się też, że jego sposób bycia
            denerwuje niektórych. Co do melodyjek to nie wypowiadam się ponieważ od 2 lat
            nie mieszkam już w tej okolicy więc nie wiem jak to wygląda.
            • Gość: misior Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 19:39
              Potwierdzam. Miałem pare razy możliwość rozmowy z tym księdzem i nie należało to
              do zadań łatwych. Typowe podejście "zastaw się a nie daj się". Jak już coś
              wymyśli to bez względu na oponię innych będzie to kontynuował. Mam nadzieję, że
              dotrze do niego, że tylko w zgodzie z otoczeniem może realizować cele narzucone
              mu przez kurię.
        • Gość: jarekR Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:31
          Ale ma pan klase
    • Gość: wiechu Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 21:04
      Dzięki dla księza Filipka!!!
      Super te muzyke wygrywają głośniki! Bede sie streszczał bo lece zaraz przed blok
      se posłuchać "Maryjo Królowo Polski". Piękne to jest. Jak mi to się podoba
      normalnie, kurde!!! Super fajowe. Genialny pomysł.

      Kur*$#@... i przegapiłem normalnie!!! Ale trudno, wstane se rano na "Kiedy ranne
      wstają..." i też będzie fajówa!

      A w niedziele wbije się w mój garnitur i świeże (raptem 2 dniowe) bielusieńkie
      skarpetki, żel na włos i do kościoła! A co! Niech widzą sąsiedzi jak się
      potrafie do kościoła odpicować. A do kościoła bedziem szli całą rodziną i to
      środkiem ulicy. Nie chodznikiem! A niech widzom, że niedość, że chodzi do
      kościoła to jeszcze odpicowany! A w kościele to już normalnie fajnie jest.
      Ksiądz zawsze tak ładnie mówi to kazanie i ogłoszenia. Aż się słuchac chce!!
      Fajny on jest normalnie no!!!

      No to ja lece juz do remizy na dicho jakieś panny powyrywać. Kupiłem se nowy
      dezodorant to może bedą leciały na mnie. Dzięki niemu nie muszę się myć przez 4
      dni i nie śmierdzę. Serio mówie! Jak ostatnio poszłem do tańce to byłem
      normalnie gwiazda wieczora. Nie bajeruje!

      No to ide!

      WIOCHA RULEZZ!!!!!!
      • Gość: gość Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 16:07
        dobre :))) nieźle się uśmiałem.
      • Gość: do wiecha Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 13:24
        Wiechu ty pisz książki albo teksty do kabaretu. O kurde, nie mogę się naczytać -
        w TAKIM stylu to pisane Prwno na maturze(?)z polaka dostałeś bdb co?
    • Gość: jerry Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 23:05
      Mogę tylko potwierdzić krytyczne opinie jakie sa na forum odnośnie owego księdza.
      • Gość: zyga Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 09:08
        mój post jest adekwatny do zachowań osobnika filipeckiego !
        on nie liczy się z otoczeniem któremu ma służyć - ja nie liczę się z takim
        osobnikiem i jego kumplami/ popierajacymi go ?! czy mu ulegajacymi?!!!!!/
        dalej podtrzymuję swoje stanowisko ---
        • Gość: hupek Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 12:51
          Nikt z was nie napisał dotąd lub nie podzielił się swoją wiedzą nt. co można w
          takiej sytuacji zrobić. Chodzi mi o prawne możliwości zabronienia takiej
          aktywności księdza - policja? straż miejska? Z tego co wiem to księża nie mają
          obowiązku,wynikającego z jakichś przepisów wewnątrzkościelnych,nagłaśniania i
          uzewnętrzniania swojej aktywności. Zawsze można poza tym pojść mniej lub
          bardziej gremialnie do kurii i tam sprawę załatwić,wywierając presję.Tylko
          trzeba się skrzyknąć. Nie ma siły - hierarchia w kościele jest na tyle istotna
          i silna,że to zadziała. Więc do dzieła!
          • Gość: jasiu... A może poszukać adresu IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.09.05, 14:24
            tej mendy, która na takie "instrumenty" naciąga biednych (których na porządny
            kurant nie stać) proboszczyków. Bo wydaje mi się, ze tutaj jest sedno sprawy.
            Gdyby ktoś nie wyczuł na rynku "usług dla duchowieństwa" niszy, to takiego
            badziestwa by nie sprzedawał.

            Może drobne działania, domaganie się atestu tego urządzenia, badania, czy
            urządzenie spełnia normy głośności dla terenów zamieszkałych (już tłumaczę -
            jeśli ktoś bedzie chciał prowadzić zakład, to emisja zanieczyszczeń musi być
            zgodna z normami dla takich terenów. Hałas jest traktowany jako
            zanieczyszczenie!). Wreszcie czy montać aparatury nie zagraża przebywającym w
            tym miejscu (kościół jest miejscem publicznym) ludziom.

            Przypuszczam, że administracja spółdzielni powinna zbadać (i badaniami obciążyć
            tego, kto swoją inwestycją zakłóca spokój) wpływ tej aparatury na stosunki
            społeczne i jakość życia na osiedlu. Myślę, że taka powinna być oficjalna droga
            załatwienia tej sprawy:

            1. Administracja - urządzenie zakłócające ciszę na obszarze osiedla.
            2. Administracja zgłasza prokuraturze.
            3. Prokuratura MUSI na wniosek mieszkańców wszcząć postępowanie!

            Chyba, ze Andree wcześniej zrozumie, ze ci co go przeklinają za zakłócanie
            spokoju oddalają się od kościoła. Może wówczas sam wyrzuci "melodyjkę" na śmietnik.
            • Gość: adi Re: A może poszukać adresu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 23:50
              Zgadzam się!
              Jak się ma głupich proboszczów to może lepiej wyeliminować tych co na ich
              głupocie kasę zarabaiają?
    • Gość: ala Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 11:26
      Czasem przyjeżdżam na PCK do rodziny. Szału można dostać. Jak wracam spowrotem
      to jestem cała szczęsliwa, że nie będę musiała słuchać beznadziejnych melodii
      od rana do nocy. Współczuje tym co mieszkaja tu na stałe!
      • Gość: Andy Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 14:06
        Nie jest to pierwszy i jedyny konflikt z parafianami.
        • Gość: Wsiok Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 16:33
          Mieszkam na Błesznie -przeczytałem kilka wypowiedzi na forum. Szkoda, że piękny
          polski zwyczaj bicia dzwonów jest powodem do gniewu. Problem w tym że nie
          zawsze to co głośne i długo jest dobre. W naszym kościele dzwony bią zawsze
          trzy. Biją przez 5 minut. Piękne bicie dzwonu ma się nijak do pięcio minutowego
          łomotu. Na mojej wsi słychać było sygnaturkę ,do dziś pamiętam jej dżwięk.
          Chciałbym żeby i moje dezieci zachowały takie wspomnienia. Świat to taka
          globalna wioska pozdrawiam innych wsioków.
          • Gość: tens Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 19:07
            !!!!!!!!!!!
            • Gość: aaa Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 21:49
              Jestem zaszokowana niektórymi wypowiedziami, wiele rzeczy też mnie denerwuje,
              ale chyba można o nich pisać w miarę kulturalnie.
              • Gość: bbb - Krystyns Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.05, 23:12
                Droga kulturalno-oświatowa. Sposób Twojego wyrsżania się wskszuje ns to, że
                jesteś "ze świetlicy przyparafialnej boga w tej dzielnicy Filipeckiego" (widać,
                że jesteś niedouczoną nauczycielką liczącą na protekcję nieuka proboszca
                Filipeckiego).
                Kochana aaa ! Nie nauczaj, bo wiele musisz się jeszcze nauczyć (choć zapewne
                już nie w tym wieku).

                I zapamiętaj, że Twój mistrz: Filipecki jest potwornym chamem, nieukiem,
                który "poszedł na księdza", bo wybrał dla siebie ten zawód jako nieuk - a nie z
                powołania.

                Ten cham Filipecki z wielkim zaparciem walczy z parafianami, a nie niesie z
                sobą dobra - nie wnosi do bra do domów, serc ... lecz tępy wiejski upór
                człowieka, który wybrał zawód "ksiun" - zawód jedynie bez powołania.

                Pomyśl nad tym marna kobietko "ze świetlicy Filipeckiego"

                Może Bóg Cię oświeci !

                • Gość: aaa Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 08:07
                  W jaki sposób moja wypowiedź wskazuje na to,że jestem z tej parafii?? Nie znam
                  tego księdza, nigdy nie byłam w tym kościele. Współczuję ludziom, którym
                  przeszkadzają dzwony czy puszczane pieśni przez głośniki,ale ton niektórych
                  wypowiedzi jest porażający. Czytając te posty po prostu zaczyna
                  się "przechodzić" na stronę wymienionego księdza.
                  I pokaż mi, Krystyns, gdzie w moim poprzednim poście nauczam?? Wyraziłam swoją
                  opinie i tyle, pozdrawiam
          • Gość: szpion Drogi Wsioku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 00:01
            Nie udzielaj się w dyskusji jesli nie znasz faktów. Nie chodzi o bicie dzwonó
            lecz o wygrywanie melodyjek z głośników. Same dzowny tez nie są orginalne leczy
            "z taśmy"
            pozdrawiam.
    • Gość: szpion Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 23:59
      Dla wszystkich, którzy chcą przekazać swoją opinię księdzu Filipeckiemu na temat
      dzwonów podaję jego adres e-mail:

      afilipecki@pmp.ccz.pl
      • Gość: xxl-xl-l Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.man.czest.pl 13.09.05, 08:11
        I pochwalcie się czy ktoś coś napisał i jaki odzew.
        Bo coś mi się zdaje,że szumieć to umiecie a konkretów nie widać.
        Weźcie sprawy w swoje ręce a nie plujcie jadem na forum bo to nic nie da.
      • Gość: Renata Boskość Filipeckiego nir zniża się ... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.05, 14:59
        Nie trzeba mieć predyspozycji "szpiona", aby szybko odszukać e-mail
        Filipeckiego publicznie dostepny w sieci.

        Ale rozumiem i doceniam Twoje dobre intencje.

        Choć wydaje mi się, że jesteś nieco oderwany od polskiej rzeczywistości -
        jakbyś był jakimś kosmitą lub klerykiem. Widać, że trudno Ci zrozumieć, że ani
        na maile, ani na nic Filipecki nie reaguje. Jego boskość nie zamierza zniżać
        się do poziomu swych owieczek.

        Tak "szpion" - to jest (jeszcze) ta polska wiejska rzeczywistość.


    • Gość: zasmucony Re: Szczesc Boze ! IP: 61.68.169.* 13.09.05, 14:23
      Jestem bardzo zasmucony z tego powodu .Ja mam inne zdanie na temat ks. A.
      Filipickiego .Jest to dobry gosdpodarz i proboszcz parafii P.C.K .Wspolnie
      mozna znalesc droge poruzmienia .
      zasmucony
      • Gość: rom32 Re: Szczesc Boze ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 15:22
        A czy ktokowliek powiedział, że jest złym gospodarzem? Jasne, że jest dobrym, bo
        zawsze ma przyciętą trawę, zadbany "ogródek" itd. No i co z tego? Jak poza tym,
        że umie dbać o posiadłośc to nie umie ani nawiązać kontaktu z ludźmi, ani się z
        nimi dogadać. Jedyne co potrafi to uparcie robić swoje nie oglądajać się na
        innych. No i gadać bzdury do inteligentnych ludzi tak jakby to były tłumoki co
        ledwo skończyły podstawówkę. Dlatego też zgadam się z tymi co uważają, że byłby
        dobrym proboszczem gdzieś na wsi (bez urazy).

        "Wspolnie mozna znalesc droge poruzmienia" - tylko trzeba chcieć. A proboszcz
        nie umie ustępować ani iśc na ugodę.
        • Gość: Filipecki, ale Jan Palant, a nie gospodarz !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.05, 20:35
          Zły to gospodarz, który dba jedynie o gospodarstwo martwe – trawa obcięta,
          gleba zaorana, etc. A nie widzi (nie lubi) inwentarza żywego – swoich owieczek.
          Paskudny palant !

          Paskudny palant ten Filipecki (Andrzej, a nie Jan)- paskudny palant, bo drażni
          swoje owieczki. Żle to dla niego ...


          • Gość: Filiecki, ale Jan Coś się zamazało ... Filipecki na TOPIE ... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.05, 21:34
            Kochani !

            Tu coś się "rozmyło", "zamazało" !
            Przypominam słowa autora wątku "parafianin z PCK":

            "Proboszcz Andrzej Filipecki z parafii pw. Męczenników Polskich na PCK po raz
            kolejny zaczął puszczać przez tzw. szczekacze na wieży kościoła sygnał
            imitujący bicie dzwona oraz niskiej jakości melodie wygrywane na trąbce
            (pierwszą o 5.45 rano - "Kiedy ranne wstają zorze"). Ten żenujący proceder
            rozpoczął się parę miesięcy temu ale po interwencjach mieszkańców (nie tylko
            tych z bezpośredniego sasiedztwa) zaprzestał. Od wczoraj wznowił puszczanie
            melodii tłumacząc to tym, iż domagali się tego ludzie "między innymi z Koreii"
            (cytat z ogłoszeń parafialnych!).
            Jaka jest Wasza opinia na ten temat?
            Macie może jakieś sugestie jakie podjąć kroki szanowny proboszcz przestał
            robić z osiedla jarmarku i dał ludziom spokojnie żyć?"


            - pisane jest tu wiele, ale piszacy nie pamiętają, że ludzie nadal "dostają po
            uszach i systemie nerwowym" przez palanta Filipeckiego (ale nie Jana lecz
            Andrzeja Filipeckiego).

            A to wszystko dzieje się za przyzwoleniem Episkopatu, wszystkich kurii i wielu
            proboszczów polskich parafii.

            Z tego co wiem ( z informacji otrzymanych od zawadzki_service) Episkopat,
            wszystkie kurie w Polsce i setki parafii zosatły poinformowane mailami o
            działaniach proboszcza Filipeckiego.

            I co ? ... I g...no ! Milczą pasibrzuchy czekając, aż "sprawa się wyciszy"
            (zniknie z tego Forum) - bo one mają ten sam gust.

            Ale mam nadzieję, że to już nie długo ! Ratzinger (Benedykt XVI) - coś zapewne
            zrobi z tymi polskimi pasibrzuchami. Będą nowe porządki. I może ta nasza kraina
            będzie bliżej Europy, a nie wsi Filipeckiego (Andrzeja, a nie Jana). Może nikt
            w świecie wówczas nie będzie nas traktował gorzej niż "ostatni gatunek ludzi"


          • Gość: www propozycja porozumienia IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 13.09.05, 21:39
            jestem osoba calkowicie bezstronna,

            moja propozycja:

            pie..ac bombe na to ku.. pck.
            • Gość: zasmucony Re: propozycja porozumienia- wspolna modlitwa . IP: 61.68.167.* 14.09.05, 07:15
              Jezu ufam Tobie !
              zasmucony
              • Gość: common Jak można być tak wrednym ? ... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.05, 14:15
                „zasmucony” !

                Każdy na Twoim miejscu byłby bardzo zasmucony. Ale Twój smuteczek jest maleńki,
                tyci-tyci. Bo gdyby Twój smuteczek był nieco większy te szczekaczki nie
                drażniłyby nadal parafian.

              • Gość: !!! Brak w Tobie prawdziwej ufności... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.05, 15:02
                Napisałeś, że „ufasz ...” - a jednak nadal „trwasz” !!! (z megafonami przy
                krzyżu na wieży).

                Brak w Tobie prawdziwej "ufności" - jest jedynie zatwardziałość !
      • Gość: też zasmucony Re: Szczesc Boze ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 10:21
        moje odczucia są takie same jak zasmuconego
        • Gość: monk Re: Szczesc Boze ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 11:06
          Też jestem zasmucony i to kilka razy dziennie. Od rana do wieczora. Smuci mnie
          to, że ksiądz zamiast być przyjacielem parafian jest ich utrapieniem.
          • Gość: z Re: czesc Boze ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 09:26
            do zasmuconych - a lody z filipeckim były dobre? czy faszyzmem zalatywały?
    • Gość: ola Re: Ciekawe ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 11:27
      Jestem ciekawa czy dzisiaj zaspałam czy zdarzył się cud i dzisiaj nie grało z
      kościółka??? A może pan ksiądz zbastował ???
      • Gość: Joanna Cudotwórca - budzi umarłych IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.05, 13:07
        Cudu nie było – te typy są odporne na cuda.
        Mocno nadal wali w gary !

        Tylko zaspałaś. Ale i tak zazdroszczę Ci – musisz mieszkać daleko od tego
        trąbity, bo nie dałby Ci zaspać. To nawet umarłego może obudzić !


    • Gość: nopel Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 11:33
      pewnie tak sie zasmucił, ze zapomniał włączyć swoja muzyczke
      • Gość: gintow Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 21:01
        Gdzie tam zapomniał!
        Przed chwilą właśnie odegrał kolejna arię.
        co za burak...
        • basiaf1 Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm 15.09.05, 21:56
          Czepiacie się i czepiacie. Naprawdę zaden z was nie zna głupszego księdza??? Ja
          akurat mieszkam w parafii gdzie ksiądz zada 1850 zł za ślub. Od każdego i
          jawnie. Za pogrzeb "jedynie" połowę tego co da ZUS... Faktycznie pomysł z
          wygrywaniem melodyjek nie jest najszczęśliwszy, chociaż u mnie w miejscowości
          w której mieszkam od 6 rano co godzinę z Urzędu gminy biją dzwony(?) i co trzy
          godziny gra przygrywka a o dwunastej Hejnał- co wy na to? Mam wrażenie , że
          czepiacie się innych rzeczy "przy okazji" . Ksiądz Najman- bardzo go cenię i
          lubię ale wkurza mnie straszliwie jak śpiewa a raczej zawodzi. Co do Ks.
          Filipeckiego- może jest i nudny, może narzekający ale na pewno nie jest
          księdzem dla kasy tylko z powołania. Przecież "kuranty " mógł zamienić np. na
          samochodzik??? Dobrze dba o parafię, dobrze o parafian, ględzi ale o rzeczach
          dotyczących parafii a nie o polityce, wyborach czy innych pierdołach. Ksiądz
          jak to ksiądz, chce żebyśmi byli lepsi- taka jego praca. Trudno, żeby był
          zadowolony z przeklinających dzieciaków pod kościołem i nie wiem czego lub kogo
          tu bronić. Skoro taki gó..arz przychodzi do kościoła wyłącznie spotkać się z
          kumplami i pobluźnić to po co wogóle chce być bierzmowany??? Logicznie- ok. z
          przygrywkam i koniec, ale może to WY pójdziecie do księdza i mu to powiecie,
          jeśli chodzą tylko ci co chcą to wasza strata. Ale jemu dajcie spokój , znam go
          dobrze, to dobry człowiek. No i przestańcie z tą wsią , śmiac mi się chce:))))
          bezstronna
          B. Filipecka
    • Gość: "Julcia" Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 22:41
      Mieszkam w pierwszym bloku przy kosciele i "bim-boly" wcale mi nie
      przeszkadzaja.
      Jak komus przeszkadza to niech nie slucha tylka zajmie sie swoimi sprawami a
      nie bezsensownym komentarzem.
      W wiekszosci kosciolow bija kuranty i nikt nie widzi w tym problemu.
      wg "bim-bombolów" mozna sobie ustalic nawet harmonogram dnia - zegarek
      odpowcznie.
      Naprawde z wielu z Was brakuje zajecia, ze piszecie takie glupoty.
      Ksiadz Filipecki jest takim samym czlowiekiem jak kazdy z nas moze lepszym bo
      cos robi dla Parafi a wiekszosc z nas zamyka sie w swoich czterech scianach i
      wszystko im przeszkadza. Krytykowa kazdy potrafi ale druga osobe - najpierw
      popatrz na siebie a pzniej mow o innych.
      Zastanowcie sie........................(??????)
      • Gość: Joanna czy już bez zasmucenia ? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.05, 23:30
        „Julcia”, nie dziwię się. że to Ci nie przeszkadza – skoro nosisz czarną
        sukienkę, a jesteś już wcale nie młodym chłopczykiem
      • Gość: POPIERAM Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 23:31
        POPIERAM JULCIĘ A TYCH "NIEZADOWOLONYCH" TRZEBABY WYSŁAĆ W KOSMOS, MIELIBY
        ŚWIĘTY SPOKÓJ I Z NIMI TEŻ BYŁBY ŚWIĘTY SPOKÓJ(AŻ JESTEM CIEKAW CO MI ODPISZĄ-
        TE MIESZCZUCHY CO TO 3/4 RODZINY MAJĄ NA LUB ZE WSI.
      • Gość: ike Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 00:28
        A mi kuranty przeszkadzają i tyle! i żadne teksty dewotek nie odwiodą mnie od
        mówienia tego na głos.
        mam wystarczająco dużo spraw na głowie, żeby wdawać się w dyskusję z księdzem bo
        uważam go za zatwardziałego aroganta. z wami tez nie będę polemizował.
        solidaryzuje się tylko z tymi co sa przeciw bo też jestem. tyle, że nia mam
        czasu na interweniowanie (ktoś musi utrzymać rodzinę...)
        • Gość: Czesław Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.man.czest.pl 16.09.05, 07:22
          Do obrońców A.Filipeckiego - po jaką cholere proboszcz kazał wkopać krzyż (
          chyba 5 metrowy ) przy Obr.Westerplatte 9 . Te stare dewoty palą tam cały czas
          znicze . Kiedyś przechodziłem z psem i o mało nie spalił sobie futerka .
          • Gość: o rety Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 08:48
            ajj jajj jaj!!!!!!! Biedny piesek, opaliłby się, ajj jaj jaj!!!!!!!!!
            • Gość: skandal Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:32
              o rety! piesek nie mógł się wysiusiać pod krzyżem bo by się opalił? No coś
              takiego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! SKANDAL!!!!!!!!!!
              • Gość: mike Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 15:46
                dajmy spokój psu bo nie o to tutaj chodzi. chodzi o fakt, że proboszcz nie liczy
                się z nikim dookoła. i to jest tematem.
    • Gość: Kleryk Mariusz Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 20:41
      Złego dobro w oczy kole
      • Gość: Czesław Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.man.czest.pl 16.09.05, 20:50
        Proszę niech ktoś odpowie po co wkopany jest ten krzyż ( około 5 m ) przy ulicy
        Obr.Westerplatte 9 ? Przecierz kościół jest oddalony jakieś 300 m od tego
        miejsca . Może w tym miejscu coś się stało ? , coś o czym akurat nie wiem , a
        może poprostu krzyże i koscioły powinny być w polsce co 300 m ?
        • Gość: Wach Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 22:10
          Konfratie poczekaj. Na forum chciano bym dopilnował założenia furtki na
          cmentarz. Komuś przeszkadzają spacery po nim z psami. I co ?
          • Gość: spiryt96 Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.trustnet.pl 02.12.05, 22:05
            Ludzie wy tu sobie pogaduszki ucinacie na temat jakiegoś pierdoły z PCK- a ja
            mieszkam w sąsiectwie alei i to co szczególnie w lato się dzieje w samym
            centrum miasta kiedy z głośników jakiś zniewieściały głos człowieka który z
            zawodu jest księdzem PRZYPOMINA CENTRUM BAGDADU. I komu się mogę poskarżyć na
            łamanie moich praw ?? Może władzą ? pewnie tym którzy wymyślili patrole
            drogówki z księdzem rozdającym " święte " obrazki?
        • Gość: jmk Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 14:10
          Wg Pn-+/89-0000+ - kościół ma być w każdej klatce!!! A Ty kłócisz się o jakieś
          300m!??
        • Gość: wielebny Re: Konflikt proboszcza Filipeckiego z mieszkańcm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 20:19
          Bezboznicy,proboszcza trzeba słuchać.
          Cieszyć się,że RM nie emituje.
    • Gość: MM Hmmm IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 16.09.05, 23:58
      Gdyby melodia wygrywana była na dzwonach /jak to jest np. w archikatedrze czy
      na Jasnej Górze/ a bicie dzwonu było biciem dzwonu a nie odgłosem z taśmy, to
      jestem za melodiami o pełnych godzinach i za biciem dzwonu.
      • Gość: racja!!! Re: Hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 00:25
        Zgadam się!
        Niech bij dzwon. A melodię niech odgrywa prawdziwa "trąbka" a nie dziadostwo z
        taśmy. Same dzowny moim zdaniem nie sią problemem. Tylko fakt, że to jest
        puszczane z kasety.
        • Gość: . Re: Hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 08:50
          wszystko może być
          - i dzwon, i tasma, i krzyże co ..?..metrów,
          i pomniki rabinów, i pomniki guru , i ...... - ale wszystko z taktem nie
          narzucanie swojej sekciarskiej! faszystowskiej woli!
          • Gość: Jedruś Re: Hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 12:48
            Taki problem .... to jest mały pikus, nam zakonnice przed oknami buduja
            parking na klikaset aut. Zamiast "siostrzyczki" modlić się pod krzyzem to chcą
            {niepowiem kto} robić szmal kosztem klkudziesięciu mieszkańców zamieszkałych
            prz ul. Augustyna. Zniszczyły przepiękny ogrod a na pismo do prezydenta , p.
            Wrona powołuje się na przepis komunistyczny z roku 1966,że zakonnice nikogo nie
            musza się pytać o zgodę. Jest pan prezydent Częstochowy przdupasem kościelnym
            czy nie, ten facio powinien przestrzegać prawa a nie łamać go a te
            kobitki "siostrzyczki" mają Dom Rekolekcyjny przy ul Barbary 43 pod wezwaniem
            Sióstr Młosierdzia naprawdę tak sie nazywają " Młośierdzia "to są
            jaja.Zatrucie spalinami przekroczy wszelkie normy dopuszczalne, a odległość od
            parkingu wynosi 4 m. od domu . Mieszkańcy tego domu bedziemy mieli niezły
            pasztet dzwony przy tej truciżnie co nam chcą zgotować to ch...j nawet okna
            się nie otworzy taki bedzie smród . Bicie dzwonów to anielska melodia przy
            naszym dramacie który zgotują nam te panie , gdy za oknem będzie kilkaset aut i
            autokarow to będzie bal
            • Gość: OOOOOOOOOOOOOOOOO Re: Hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 15:28
              noooooooooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
            • Gość: Czesław Re: Hmmm IP: *.man.czest.pl 17.09.05, 16:31
              A myślałem że na 1000-leciu jest problem .
              Kościół spółka z.o.o zagospodarowuje teren :)
              Najpierw stadion zabetonowali teraz park likwidują .
              • Gość: dlaczego ? Re: Hmmm -to pomylka? IP: 61.68.167.* 18.09.05, 06:13
                To wszystko jest ?
                dlaczego ?
          • Gość: ANIA COS O KS.FILIPECKIM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 01:06
            TAK NAPRAWDE WCALE MNIE TO NIE INTERESUJE ALE NIE PODOBA MI SIE JAK
            WYPOWIADACIE SIE O KS. FIIPECKIM JESTESCIE OBLUDNI WIESZACIE NA NIM PSY A
            PEWNIE DO KOSCIOAKA CO NIEDZIELE BIEGNIECIE I KRZYZEM LEZYCIE PO CHLEBEK
            DARMOWY TEZ PEWNIE LECICIE JAK NIE U WAS WYDAJA TO W PARAFII U WOJCIECHA JA 15
            LAT TEMU UCZESZCZALAM NA RELIGIE I MIAAAM JA AKURAT Z KS FIIPECKIM ALE Z TEGO
            CO PAMITAM BYL SPOKO ORGANIZOWAL WYCIECZKI MOZE TERAZ SIE ZMIENIL NIE WIEM ALE
            JA TERAZ MIESZKAM NA RAKOWIE I MNIE JAKOS NIE PRZASZKADZA TO ZE MÓJ KOSCIOL
            ZAMIENIA SIE W SANKTUARIUM A NIECH SIE OBSTAWIAJA MURAMI NIECH BUDUJA
            DZWONNICE A JA WCALE NIE MUSZE CHODZI TAM NA MSZE MOGE JECHA NA JASNA GORE I
            TO MI WYSTARCZY.
        • Gość: Kajka Re: Hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 14:13
          Ludzim nie tylko chodzi o jakość wygrywanych melodii, ale głównie o godziny, w
          których to się odbywa [ czytanie ze zrozumieniem szwankuje]. 5.45 czy 6 rano to
          nie jesy odpowiedni czas na pobudkę dla okolicznycznych ludzi. Wierzę im,że są
          wściekli - ja też bym była. I nie tłumacz postępowania kleru, bo to jest już
          sobiepaństwo. Kościoły ostatnimi czasy buduje się w środku osiedli, czasami
          wbrew woli tam mieszkających , więc niech się to szanowny plebandostosuje do
          ludzi, a nie całe osiedle ma się dostosować do niego! My chyba już we krwi mamy
          tę uniżoność wobec kleru i nie umiemy spojrzeć obiektywnie na to co się wokół
          wyprawia.
        • Gość: stary Re: Hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 21:27
          Gdy byłem bardzo młody, w mojej okolicy,
          rano i wieczorem, każdego roku w maju,
          słychać było melodię wygrywaną na trąbce.
          Było to bardzo miłe, przyjemne i nie przeszkadzało.
          Melodie te grał zwykły człowiek.
          Było to: "Chwalcie łąki umajone.."
          Chętnie za niego odmówię modlitwę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka