Dodaj do ulubionych

Kordeckiego - lampy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 19:53
Witam, chciałam się z Wami podzielić niemiłymi wrażeniami jaki wyniosłam
z "rekrutacji" w pewnej firmie (branża jw). Całą szopkę zaczęli w połowie
lipca i tak sobie do dziś trwa. Niepoważne podejście do ewentualnego
przyszłego pracownika i całkowite lekceważenie - to właśnie wyróżnia tych
państwa. Zapraszają Cię na rozmowę - nie ma z kim rozmawiać ( szef nieobecny)
lub każą czekać (ok 60 min), kilkakrotnie byłam tam na rozmowie (ostatnio
odezwali się po 6 tyg. - miało być po 3 dniach. Śmiech na sali. Teraz
podziękowałam, praca pracą ale jakiś szacunek dla siebie trzeba mieć, nawet
jeśli nie mają go inni. Niesłowni, nieporofesjonalni, źle wychowani.
Pozdrawiam, nie polecam.
Obserwuj wątek
    • Gość: jasiu No to już wiesz IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.09.05, 20:05
      Dlaczego na kilku postach pojawiły się wątki dotyczące wytwórców lamp (jako
      pracodawców). Co ciekawe dotyczy to wszystkich (chyba) zakładów, bez wzgledu na
      dzielnicę. Mobbing w nich to mało powiedziane.

      A może jest chociaż jeden zakład żyrandolarski, w którym da się pracować i
      człowiek nie czuje się w nim nikim? Znacie taki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka