Gość: blake
IP: *.21.pl
07.09.05, 11:05
Moje wrażenia po wizycie na krytej pływalni przy ulicy Niepodległości.
Rozumiem, że MOSiR musi jakoś zarabiać, ale dlaczego muszę płacić za parking
pod basenem?? Skoro kupuję bilet na basen to parking powinienem mieć za
darmo - ewentualna opłata dla osób które tylko chciały sobie tam zaparkować,
a nie korzystają z pływalni. Czy to nie byłoby sensowne rozwiązanie?
I druga sprawa. Zapłaciłem za CAŁY bilet, ale kiedy chciałem skorzystać z
CAŁEGO basenu powiedziano mi, że jego połowa zarezerwowana jest dla nurków
którzy mieli tam jakiś trening. Dlaczego nie dowiedziałem się o tym przy
kasie, tylko postawiono mnie przed faktem dokonanym? Żadna taka informacja
nie znajduje się też przy kasach, ani w regulaminie. Znalazłem tylko
lakoniczne "Wtorek - 6.00,18.45, 19.30, 20.15 (1/2 basenu)" na stronie
internetowej. Co więcej pani w kasie/szatni na moją uwagę na ten temat,
powiedziała, że było wpuszczonych o połowę mniej osób. Bzdura. Zgodnie z
regulaminem "stan liczebny grupy przebywającej jednorazowo na terenie basenu,
nie może przekraczać 40 osób". Tłum na połowie basenu uniemożliwiał
jakiekolwiek pływanie, a osób na pewno nie było mniej niż 30. Więc jak to
jest??