Gość: bart
IP: 217.96.15.*
29.09.05, 05:31
Myślę, że możemy uczcić pamięć Arka Gołasia w sposób, który napewno by mu się
spodobał. Arek jak go znałem, by był napewno za. Chodzi mi głównie o sektor
tzw. najbardziej zagorzałych kibiców. A mianowicie dopingujmy naszą drużynę w
sposób godny, głośny, ale jednoczeście nie obrażajmy drużyn i kibiców
przeciwnika. Niech wszyscy zobaczą, że tak można. Nie zwracajmy uwagi na
zaczepki innych, starajmy się im pokazać, że u nas wszystko się zmieniło i
potrafimy dopingować w sposób kulturalny i spektakularny, Myślę, że Arek by
tą idee poparł.