Gość: XYZ IP: *.hcz.com.pl 29.09.05, 19:08 Wydaje mi się, że pani Jakubczak, o której wspomina prezes Raganiewicz, ma na imię Anna (a nie Sylwia). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jasiu... Wpisowe? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 29.09.05, 19:29 Czy naprawdę organizatorzy muszą zbierać te złotówki od duszy? W zeszłych latach chyba tego nie było? Czy Częstochowa jest już tak biedna, że nie stać jej, żeby urządzić tą imprezę tylko za pieniądze MOSiR-u i ewentualnych sponsorów. Tak mi jakoś dziwnie się zrobiło. Pięćdziesiąt groszy od jednego, deptającego podczas "Złotej Mili" asfalt adidasa. To tak Pan Prezydent W... popiera imprezy masowe w naszym mieście? Chyba jednak wstyd. Nie musimy brać przykładu z najgorszych (o ile gdzieś się takie grosiki na takich imprezach pobiera). PRZECIEŻ TO IMPREZA AMATORSKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Wpisowe? IP: *.icis.pcz.pl 29.09.05, 19:38 To kwestia wzgledna - 1 zl to nie pieniadz dla dowolnego czlowieka, a w sumie jednak cos daje. To poza tym uczy szacunku. Kwestia jest owszem dyskusyjna, ale wcale nie taka jednoznaczna. W szanujacych sie spoleczenstwach na Zachodzie takie symboliczne oplaty jednak sie pobiera. I nie mow ze oni sa tam tacy bogaci bo nawet u nas 1 zl to nie jest problem. Zauwaz ze slizgawka na Rynku bedzie bezplatna. I tak powinno byc bo na slizgawke chodzi sie czesto. Natomiast 1 Mila odbywa sie raz na rok. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Wpisowe? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 29.09.05, 21:40 Chyba sam nie wiesz, a czym czasami piszesz. Złota Mila jest organizowana w dużej mierze dla ludzi, którzy swoje bieganie traktują rekreacyjnie, a nie wyczynowo. Oczywiście będą "sławy" lekkoatletyki, będzie prawdziwa rywalizacja gimnazjów, ale w tym biegu nigdy nie chodziło o zajęcie sześćset siedemdziesiątego czwartego miejsca, ale o sam udział. To taka manifestacja, że zamiast siedzieć i wcinać hamburgera jestem w stanie przebiec te prawie dwa kilometry. Czas tu nie ma znaczenia - liczy się masowość imprezy. To nie uczy szacunku! To zwyczajna bezmyślność organizatorów. Wpisowe wpłaca się wszędzie tam, gdzie imprezę chce się uznać za ograniczoną. Przykładem są np. imprezy szachowe, gdzie wpisowe (często zdecydowanie wyższe) ma za zadanie ograniczyć liczbę uczestników przynajmniej do ludzi, którzy potrafią grać w szachy. W wypadku Złotej Mili celem powinno być maksymalne zwiększenie liczby biegnących (miejsce przecież jest!), tak, by Złota Mila, jak co roku była przede wszystkim reklamą zdrowego stylu życia, a nie dążącą do skomercjalizowania się elitarną imprezą. Jest jeszcze jedna istotna sprawa - od przyjętych pieniędzy powinien zostać odprowadzony podatek! Jak zakwalifikować wpisowe - jako "przychód" organizatorów? I ile tych pieniędzy MOSiR spodziewa się na tym biegu zarobić na czysto? Czy dyrektor MOSiR-u, pami Maria Olejniczak uważa, że Złota Mila ma się sama finansować? Bo jeśli tak, to ile niedługo CKS będzie płacił MOSiR-owi za możliwość trenowania na jego obiekcie, ile będzie wnosił Raków i Żużlowcy (też obiekty MoSiR-u)? A może Pan Prezydent przekona swoją koleżankę, że ćwierćmilionowe miasto stać nie tylko na ślizgawkę na Rynku, ale również na jedną, bezpłatną (dla uczestników) sportową imprezę masową w roku. Tym bardziej, ze więcej osób biega, niż jeździ na łyżwach (tym bardziej na starym rynku!). No chyba, że ta złotówka od (między innymi) gimnazjalistów jest taka istotna w budżecie miasta, ze bez niej budżet Częstochowy się zawali. Ech, czegoś tu nie rozumiem? Może znajdzie się jakiś sponsor i wpłaci te tysiąc złotych za wszystkich. I będzie po wstydzie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Wpisowe? IP: *.icis.pcz.pl 30.09.05, 11:34 Zachod to juz przetrenowal dawno - minimalna ale jednak wplata uczy szacunku. Wzajemnego. Tak samo jak w przypadku Nocy Kulturalnej. Pisalem ze to decyzja dyskusyjna bo nam z tamtych czasow pozostalo we krwi ze wszystko powinno byc za darmo, chociaz i tak ktos za to zaplaci. Dlatego absolutnie optowalem za bezplatnoscia slizgawki bo tutaj nawet minimalna oplata bylaby przeszkoda. Ta zlotowka w przypadku Zlotej Mili taka przeszkoda nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Co ty z tym szacunkiem? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.09.05, 14:18 Być może twój wiek, albo warunki fizyczne (może papierosowy nałóg i zadyszka) wykluczają cię z takich imprez, a może też po prostu nie preferujesz lekkiej atletyki i dlatego nie wiesz jakie takimi biegami rządzą prawa. Dotychczas "Złota Mila" była imprezą masową, na którą zapraszało się oczywiście gości (czasem fundując im noclegi i wyżywienie, jak w 2001 roku - zobacz pod koniec strony www.czestochowa.um.gov.pl/europeprize/imprezy.htm ). Zaletą takich imprez jest propagowanie zdrowego stylu życia i maksymalnie największa liczba uczestników. Widziałeś w telewizji w Krakowie imprezę z Korzeniowskim parę tygodni temu? NIGDZIE, POWTARZAM NIGDZIE NIE SPOTKAŁEM SIĘ NAWET ZE ZŁOTÓWKĄ WPISOWEGO NA TAKIE IMPREZY. Jest to dziwny, bardzo dziwny częstochowski wymysł. Być może ktoś w Urzędzie Miejskim również wymyślił sobie jakieś nauki szacunku wzajemnego. W porządku - dlaczego w takim razie tylko Częstochowa stosuje takie metody. Dlaczego w innych miastach pozwala się biec za darmo, mało tego, czasem dostaje się na pamiątkę jakiś gadźet, czy chociaż cukierek! Oburza mnie ewenement tej sprawy, a nie ta złotówka. A czy bieg papieski też będzie się wiązał z koniecznością wpłacenia wpisowego? I nie wyskakuj z "Nocą Kulturalną" bo tam imprezy masowe (np. wspaniałe bębny w podjasnogórskim parku) BYŁY ZA DARMO. Niedrogie karnety umożliwiały jedynie wejścia do lokali, które oferowały wtedy koncerty i służyły ograniczeniu chętnych. Gdyby ich nie było w niektórych klubach ludzie pozadeptywali by się! Ale koncert w lokalu, to nie otwarta impreza na 2 tysiące osób, powinienneś nauczyć się to rozróżniać. I co - jak organizował to Dziewoński (kiedyś w MOSiR-ze) to było inaczej, a teraz to coś się zmieniło? ŻENADA - ciekawe, czy zaproszeni goście - mistrzowie też zostaną o te złotówki poproszeni. WSTYD WSTYD WSTYD. I to dla kilkuset złotych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Co ty z tym szacunkiem? IP: *.icis.pcz.pl 30.09.05, 14:39 Kwestia jest dyskusyjna, o czym mowilem juz wczesniej. Ja tylko podawalem swoje argumenty. A wracajac do Nocy Kulturalnej - bebny w Parku Podjasnogorskim byly za darmo dla tych ktorym zal bylo tych 8 zl, albo moze ich nie bylo stac. Ale idea tego wszystkiego byla taka ze placisz te 8 zl i wchodzisz na wszystkie imprezy. Czy ktos sprawdzal bilety czy nie, to juz kwestia inna - to sie opieralo po prostu na poczuciu uczciwosci ludzi. Jak ktos ma to poczucie to nie ma potrzeby egzekwowania biletow. I w sumie to sie sprawdzilo. Bo ludzie jednak generalnie sa uczciwi. Bez tych 8 zl od karnetu teraz (i 5 zl wczesniej) rowniez ta impreza w parku NIE ODBYLABY SIE po prostu. Ona byla za darmo tylko patrzac z perspektywy albo czlowieka chytrego, ktorego stac na te 8 zl, ale zal mu tej kasy, albo rzeczywiscie osoby malo majetnej, dla ktorej te 8 zl to wydatek. Dla reszty - czyli wiekszosci spoleczenstwa - wspaniala (jak piszesz, a z czym sie zgadzam impreza) byla platna, z tym ze oplata za wstep byla w sumie rzeczywiscie symboliczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI OJ, JASIU, JASIU... WPISOWE OD ZAWSZE IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 30.09.05, 14:34 Nie chcę ci przypominać kawału o chusteczce, bo ty w nim przecież występujesz. Wszystko ci się kojarzy z Prezydentem, zatem można się domyślac kim jesteś. Wpisowe było pobieranie ZAWSZE. Nie jest przeznaczane na organizację tylko na szczytny cel - np. na wspomożenie uczniowskich klubów czy powodzian. W ubiegłym roku przeznaczono na klub uczniowski LUX 12 w gimnazjum nr 12. Mam nadzieję, że wiedząc o tym, podejdziesz i wspomożesz... IL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: OJ, JASIU, JASIU... WPISOWE OD ZAWSZE IP: *.icis.pcz.pl 30.09.05, 14:41 Dziekuje Panie Ireneuszu - to jest wlasnie ta elementarna zasada SOLIDARNOSCI miedzyludzkiej, o ktorej tak latwo zapominamy. 1 zl nikogo nie zbawi, a w sumie daje to kwote ktora moze byc przeznaczona na jakis fajny cel. Powinnismy wreszcie przypomniec sobie to, czego tak nam zazdroscil swiat 25 lat temu. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI Re: OJ, JASIU, JASIU... WPISOWE OD ZAWSZE IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 30.09.05, 14:45 Pożytek podwójny: biegniemy dla zdrowia, mając świadomość, że komuś pomagamy. Do głowy jednak by mi nie przyszło, że może to mieć związek z jakimkolwiek prezydentem :-). Ciekawe co będzie przed wyborami samorządowymi... IL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: OJ, JASIU, JASIU... WPISOWE OD ZAWSZE IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.09.05, 20:31 Jakoś nie pamiętam wpisowego. Miałem okazję obserwować (czynnie) parę podobnych imprez w Polsce i najczęściej były jakieś skarbonki na ŚCIŚLE WCZEŚNIEJ OKREŚLONY CEL ale nikt tego nie nazywał wpisowym. W wielu wypadkach na pamiątkę uczestnik otrzymywał numer startowy z nazwą biegu. Za to też płacili jacyś sponsorzy. Na jednej z imprez (zimą) była herbata i kiełbaska (za darmo). Gdyby był jasno określony cel - np: "Kupujemy kolce dla Lekkoatletycznych Klubów Sportowych" to myślę, że każdy może i papierek by wrzucił, a nie tylko złotówkę. Nazwanie tej opłaty "startową" sugeruje, ze bez złotówki żaden Jasiu nie pobiegnie, a to się kłóci z ideą masowości imprezy. Odpowiadam, co będzie przed wyborami - myślę, że do tego czasu III Aleja i Ratusz zostaną wyremontowane (nie sugeruję, że celowe przedłużanie rozpoczęcia remontu ma na celu jego zakończenie i otwarcie Alei akurat podczas kampanii na kolejnego prezydenta miasta). Jeśli będzie jakikolwiek nowy kandydat, nie z kręgu SLD, ale również nie z kręgu ludzi, z którymi kojarzy mi się obecny prezydent to na takiego zagłosuję. Jednego na dzień dzisiejszy jestem pewny - nie będę oddawał głosu na kogoś na literę "W". Obserwuje jego rządy i mam zbyt dużo zastrzeżeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: OJ, JASIU, JASIU... WPISOWE OD ZAWSZE IP: *.icis.pcz.pl 30.09.05, 23:06 Widzisz jest fajny bieg, ktory wrocil po latach w Aleje, a Ty robisz z tego polityke. Odpowiedz Link Zgłoś