Gość: Kazik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 00:09 rzeczywiście, Wrona wyjechał na kilka godzin a komendant już nie wie co ma robić. ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wirus Re: Kto będzie pilnował drobiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 06:24 He he...Wrona przed grypą uciekł....:):):)>Pozdrawiam go gdziekolwiek jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasek Re: Kto będzie pilnował drobiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 09:05 ...a czy ja moją domową kure też mam zamknąć?... Przeciez mnie wykończy wczesniej niż grypa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: Kto będzie pilnował drobiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 09:11 No tak, mało jeszcze mamy zastępców Wrony!! Przydałby się jeszcze jeden, który Go zastąpi jak Ten wyjedzie. Ludzie, ta nieudolność organizacyjna naszej władzy jest okropna. Ktoś za to powinien odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI OBSESJA CZY BRAK ZASTANOWIENIA? IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 212.87.231.* 18.10.05, 09:49 Droga Angelo, czytając twoje ostatnie wypowiedzi można dojść do wniosku, że niezależnie od tekstu artykułu, prawdy tam zawartej i mądrości wniosków z niego wypływających, Tobie i tak wszystko z jednym się kojarzy. To jakiś uraz? Czegoś w Urzędzie nie dało się załatwić? Na twoje "uwagi" w "tem temacie" odpowiadam kilka minut wcześniej w tym samym wątku. IL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: OBSESJA IRKU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:28 Hmm, powiadasz moje ostatnie wypowiedzi? Aż tak dokładnie je śledzisz? A może to już obsesja? Nie, nie mam obsesji na punkcie tak UM jak i pana Wrony. W urzędzie nie mam problemów z załatwieniem czegokolwiek, bo zazwyczaj udaję się do osób kompetentnych. Ale sam przyznasz, że tłumaczenie, że w obliczu takiego zagrożenia jak światowe pandemium ptasiej grypy tłumaczenie,l że nie można zwołać zebrania odpowiednich służb, bo prezydent wyjechał z miasta jest śmieszne!! Przecież od tego są zastępcy, żeby jak sama nazwa mówi, zastępować nieobecnych. A może sie mylę? To w takim razie po co nam tylu urzędników? Skoro władza jest jednoosobowa - bo tak to wygląda wg tego artykułu, to może czas pozbyć sie pozostałych ludzi z UM i zaoszczędzić sporo środków finansowych na bardziej potrzebne rzeczy dla naszego miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI TO MOŻE INACZEJ IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 18.10.05, 16:12 Jak zwykle nie czytasz co do Ciebie się pisze. Zatem raz jeszcze. Mamy XXI wiek. Wystarczy zadzownić do Prezydenta i wyrazić potrzebę zwołania Komisji jesli ona istnieje. Nie ma chęci, więc nie ma zebrania. Rozporządzenie Mionistra jest adresowane do Państwowych Służb Weterynaryjnych i chodowców a nie do samorządu. To państwowe służby weterynaryjne mogą nakładac kary i dokonywać inspekcji w tej sprawie a nie straż miejska. Straż Miejska przypomina i nakłania z własnej inicjatywy - czyli z obywatelskiego rozsądku. Mandatów wlepić nie moze. Komisja odbywa się jutro - trzeba zbadac stan służb, sprzetu, możliwości w przypadku ewentualnej epidemii. Jeśli jednak wiesz o czymś czego nie wiedzą w Urzędzie np. o możliwości wlepiania mandatów przez straż w tym przypadku, napisz proszę. Bo pisać banialuki każdy potrafi. Pamiętaj jednak żeby twoja wypowiedź opierała się na obowiązujących przepisach i prawu. Czekamy!!!!!!!! IL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: TO MOŻE INACZEJ CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM IP: *.flatpla.net 18.10.05, 18:38 Obawiam się, że zupełnie nieświadomie dotknęłam czułego punkciku, czy tak? Owszem, czytam i rozumiem co się do mnie pisze, a takie "niegrzeczne" zachowania wobec odmiennego zdania innych ludzi chyba nie przystoi urzędnikowi. A może to właśnie nowa metoda "walki". Już widziałam takich atakujących w trakcie spotkania z o. Rydzykiem. A skoro te wszystkie rozporządzenia są kierowane do służb weterynaryjnych to czemu potrzebny był prezydent i do czego, bo nie bardzo rozumiem. Czytasz, a nie rozumiesz kto i co pisze. Jak Ty możesz być rzecznikiem skoro nie rozumiesz treści pytań? Bezsensowne opluwanie kogoś to chyba nie jest sposób na wyjaśnienia, prawda? Czy ja napisałam, ze chodzi mi o mandaty nakładane przez SM? W którym to było miejscu? Czekamy? To znaczy kto - my? Od kiedy to o sobie mówimy w liczbie mnogiej? Komuś się tutaj epoki pomieszały. Więcej szacunku dla zwykłych ludzi i pokory w życiu, a dalej zajdziesz. I potraktuj to jako dobrą radę, a nie złośliwość. Nie musisz dziękować. To było zupełnie gratis i mam nadzieję, że zgodnie z obowiązujacym prawem i przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dn Re: TO MOŻE INACZEJ CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM IP: *.prenet.pl 18.10.05, 19:48 nic dodać, nic ująć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI TO NIE MA ZNACZENIA IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 212.87.231.* 18.10.05, 09:44 Dla funkcjonowania straży miejskiej i harmonogramu spotkań Komisji do spraw Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego przy Prezydencie Miasta Częstochowy nie ma żadnego znaczenia, czy Prezydent wyjeżdża na kilka godzin do Warszawy coś dla miasta załatwić, czy nie. Po pierwsze - istnieją telefony i wystarczy Prezydenta poinformować o chęci spotkania, po drugie - także Straż Miejska w Częstochowie musi stosować się do zaleceń rządu i przepisów sanitarnych już istniejących. Po trzecie i najważniejsze - TO INSPEKTORAT WETERYNARII JEST NAJWAŻNIEJSZĄ TUTAJ INSTYTUCJĄ A NIE PREZYDENT MIASTA. Wprawdzie lepiej chuchać na zimne w tej sprawie, ale bez przesady.... :-) IL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Jak to nie ma znaczenia............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 12:03 Nie czepiam się ale z treści artykułu wynika inaczej: Straż miejska nie ma uprawnień do karania osób,[.....] - Tylko prezydent może zwołać posiedzenie komisji bezpieczeństwa i porządku publicznego. No, to tylko, czy nie ,tylko? Ukłony zaściankowa Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI KOCHANA RUDA........... IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 18.10.05, 15:49 To się nazywa właśnie szum informacyjny. Ktoś coś pisze, nie wie o czym pisze, a ci którzy "to" czytają powielają dalej to lenistwo umysłowe. Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczy tylko jego służb weterynaryjnych oraz producentów i przechowujących ptactwo, czy jak kto woli - drób. Wystarczy przeczytać Rozporządzenie. Dziennikarze mają obowiązek wiedzieć o czym piszą - nakazuje im to etyka zawodowa oraz Prawo Prasowe. Straż Miejska może w obecnym stanie prawnym upominać i przypominać. Karać może Inspektorat Weterynarii. I to cała sprawa. Komisja ds. Bezpieczeństwa zbiera się po to, by omówić stan bezpieczeństwa w tym względzie, co mamy zrobić by być przygotowanym na wszelki wypadek. Lepiej chuchać na zimne. Pozdrowienia IL zy prezydent zwoła czy nie zwoła, i tak straz miejska nie może karać jesli tego nie będzie chciał Poaitowy Inspektor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gołąb Re: Kto będzie pilnował drobiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 11:56 A na Parkitce pewien starszy pan codziennie dokarmia powiększające się z każdym miesiącem stado gołębi, wron i innego ptactwa. Administracja osiedla rozkłada ręce - po pierwsze to nie są jego ptaki, po drugie co na ewentualny zakaz powiedzieliby obrońcy praw zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rolnik Re: Kto będzie pilnował drobiu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 12:09 To nic nie da:( kaczki przylecą ... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka WLADZA ABSOLUTNAAAA 18.10.05, 14:15 No to i tak niewiele pomoze. Na wielu posesjach na podworkach w blokach jest masa golebi, ltore napewno ......jesli bedzie........zlapia zaraze i beda rozsiewac ja po miescie. Co robic???? dac ptakom NAKAZ chowania sie w pomieszczeniach? GDZIE? A z artykulu SZ>P> Irku czytamy wyraznie ze bez Prezydenta wszystkie sluzby sa bezradne Smieszne to. Po co wiec.....idac za Angela .....sa zastepcy? Po to zeby im kasjerka przynosila pensje do gabinetu? Czyli rozymec nalezy, ze gdyby w miescie stala sie ....tfu tfu tfu---a kysz....jakas tragedia to nikt by palcem nie kiwnal bo nie ma naszego MNP? /milosciwie nam panujacego/. SM i inne sluzby maga bez pilnej akceptacji karac babcie z piertuszka i ganiac malolatow. W takiej sytuacji to zastepcy powinni wziasc sprawy w swoje rece i dzialac natychmiast. Ale jak widac mamy wladzie jednoosobowa i NIKT Wladzy nie podskoczy a grypka tez niech sie jej boi "DOBRE CZASY CZESTOCHOWY - BIS" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI POMYŚL ZANIM NAPISZESZ IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 18.10.05, 15:59 Jedyną służbą, która jest po pierwsze - jest zobowiązana, po drugie - jest właściwą do nakazywania i wlepiania mandatów w sprawie rozporzadzenia Ministra Rolnictwa z 15 10.2005 roku - to Państwowwa Inspekcja Weterynaryjna. Jeśli tego się nie zrozumie, dialog jest bez sensu. Straż Miejska gania handlujących poza targowiskami, bo takie jest prawo lokalne. Jak się domyślam, chcesz, aby w tym, mieście każdy robił co mu się żywnie podoba, co w efekcie może doprowadzić tylko do wielkiego balaganu.Albo chcemy porządku i wprowadzamy przepisy porządkowe - o co się upominasz często, albo nie respektujemy prawa i mamy dziadostwo - ale ty wtedy ponosisz wspólwinę. Wybór należy do ciebie. Apeluję o cień namysłu zanim coś się napisze. IL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pelikan Re: Kto będzie pilnował drobiu? IP: *.21.pl / *.21.pl 18.10.05, 14:23 Ludziska nic się nie martwcie,na Zawodziu straż miejska pilnuje żeby nikt nie sprzedał jakiegoś ptaka:P Rzucili nawet zakładanie blokad na koła,żeby tylko jakaś nielegalna kura nie pojawiła się w sprzedaży:P Mówię wam będzie dobrze:)A pozatym to wszystko jest lipa,kiedyś straszono nas amerykańskimi rakietami typu Pershing,teraz zabić nas mają kurczaki:P A efekty tej kampanii widać,wszystkie szczepionki przeciw grypie sprzedane,choć podobno nic nie dają:]Mam tylko jedno pytanie...Gdzie się podziało BSE? Czyżby sprzedano w tym temacie wszystko co było do sprzedania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan G. Re: Kto będzie pilnował drobiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 15:36 ....i przypominam paniom,i niektórym panom(a fe).ZAKAZ BRANIA PTAKÓW DO BUZI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strażnik INSPEKCJA WETERYJNA DA SOBIE RADĘ SAMA? IP: 82.160.8.* 18.10.05, 19:36 Podstawowe nieporozumienie, jakie leży u podłoża wygłaszanych tu uwag bierze się z braku zrozumienia celu doniesienia prasowego. Artykuł opisuje określoną rzeczywistość, tak jak ją widzi dziennikarz. To tylko jeden z punktów widzenia, wcale nie jedyny i słuszny. Problem w tym, że na co dzień ogół społeczeństwa domaga się tylko informacji; natomiast w sytuacji rodzącej po stronie tego ogółu pewne zobowiązania potrzebny jest inny rodzaj publikacji. Tu nie wystarczy kwiecisty artykuł. Co więcej nikt nie może pociągnąć obywatela do odpowiedzialności tylko i wyłacznie na podstawie zarzutu, że naruszył jakiś przepis opisany enigmatycznie w gazecie. Podobnie jak nikt nie może domagać się spełnienia obowiązku prawnego, tylko dlatego że tak "pisało w gazecie". Podstawą odpowiedzialności jest naruszenie określonej normy (przepisu prawnego - jak kto woli) zawartego w wydanych na mocy Konstytucji RP aktach prawnych, czy to ustawach, czy rozporządzeniach czy przepisach prawa miejscowego. To dotyczy zarówno obywateli jak i urzędników stosujących prawo. Trudno mówić o "złej woli" autora artykułu - zrelacjonował to do czego miał dostęp - tak to juz jest z dziennikarzami. Dużo "złej wiary" jest natomiast w wypowiedziach niektórych osób. Trudno mi bowiem przyjąć założenie, że wynika to z niezrozumienia materii. Aby nie konfliktować, chcę wierzyć, że wynika to z braku rzetelnej informacji. Proszę pamiętać, że Minister właściwy ds.rolnictwa popełnił swoje rozporządzenie w trybie cokolwiek przyspieszonym. Kalendarium wejście w życie tego przepisu wygląda następująco: 1. miniona sobota - doniesienia medialne o podpisaniu rozporządzenia w sprawie wprowadzenia pewnego katalogu zakazów związanych z zagrożeniem ptasią grypą 2. Poniedziałek - zapowiadana data wejścia w życie w/w rozporządzenia i opublikowanie go w Dzienniku Ustaw (osobiście dopiero wieczorem ustaliłem numer i pozycję w/w aktu w Dzienniku Ustaw - choć na szczęście w godzinach porannych mogłem bliżej zapoznać sie z w/w przepisami) Możecie Państwo wierzyć lub nie, ale pierwszym moim krokiem po usłyszeniu owej informacji było gorączkowe poszukiwanie pełnego tekstu rozporządzenia na stronach informacyjnych Ministerstwa Rolnictwa, Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej czy Urzędu Rady Ministrów. Zupełna posucha informacji. Nie znalazłem też w doniesieniach medialnych pełnego jego brzmienia z przywołaniem okreslonych norm. Prasa była uprzejma poinformować społeczeństwo o zakazach, tak jak to czyni zazwyczaj czyli w formie wyakcentowanych najważniejszych postanowień i nic więcej. To, co zazwyczaj wystarczające dla ogółu obywateli - nie jest już takowe dla kogoś kto określone zakazy ma wyegzekwować. Od strony technicznej takiego rozporządzenia potrzebne jest jeszcze wskazanie podstawy prawnej na której okreslone zakazy powstały, katalog zakazów i wyjątków od nich a także kwalifikacja prawna dla zachowań podlegających karze. Skoro ktoś nie chce tego dostrzegać, skąd zatem tylu "prawników" podnoszących później histeryczne wrzaski, że złamano prawo? Z punktu widzenia techniki legislacyjnej rozporządzenie powstało naprędce, zwłaszcza że w zeszłym roku pojawiło się podobne - bardziej rozbudowane i podobnie normujące kwestię środków wskazanych do zminimalizowania zagrożenia ptasią grypą. Otwartą sprawą jest dlaczego to Minister właściwy ds Rolnictwa, a nie Państwowy Inspektor Weterynarii wydał określone zakazy - chociaż (ogólnie je nazywając przepisy o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych) tej Inspekcji dają uprawnienie do wprowadzania ograniczeń. Tak, czy inaczej organem wiodącym we wdrożeniu opisanych zakazów jest Państwowa Inspekcja Weterynaryjna -jak wskazał to rzecznik UM. Zakazy określone w rozporządzeniu obwarowane są przez zapisy karne ustawy na podstawie której je ustanowiono. Nie są to wykroczenia, za które Straż Miejska ma prawo nałożyć grzywnę w postepowaniu mandatowym. Z uwagi na charakter zagrożenia jakie niesie za sobą możliwośc pandemii, określono je jako PRZESTĘPSTWO. W tym względzie argumenty podniesione przez krytykantów bardziej przypominają "wieszanie psów" bo tak jest trendy niż dyskusję. Jest rzeczą oczywistą, że ze względu na skalę potencjalnego zagrożenia i ograniczenia w uprawnieniach - organy inspekcji weterynaryjnej nie są w stanie samodzielnie wyegzekwować nowego prawa. Temu ma właśnie służyć spotkanie przedstawicieli różnych instytucji i służb w trakcie Komisji Bezpieczeństwa i Porządku. Bynajmniej nie, jak insynuują to niektóre osoby w celu ustalenia kompetencji i odpowiedzialności poszczególnych instytucji. Te bowiem są znane i jasno określone. Takie spotkanie ma na celu ustalenie takiego sposobu współdziałania wg posiadanych kompetencji i uprawnień - aby podejmowane działania były bardziej EFEKTYWNE i nie dezorganizujące w sferze innych zadań. Do tego czasu- przynajmniej jeśli chodzi o Straż Miejską - podejmowane ad hoc kroki wynikają wlaśnie ze zrozumienia potrzeby chwili, a nie z aspiracji do przejmowania roli i uprawnień innych instytucji. Zdaje się, że to właśnie "felerna" Straż Miejska sama dostrzegła problem handlu na Zawodziu niejako "z automatu", bez wyczekiwania na odgórne dyrektywy i porozumienia między instytucjami. W wielu innych przypadkach dzieje się to na podobnej zasadzie i trzeba wyjątkowej niechęci aby tego nie dostrzegać. Straż Miejska w swym działaniu reprezentuje władze samorządowe. Nic w tym dziwnego , tym bardziej zaskakujący jest więc zarzut względem Władz Miasta o braku działania. Przecież to właśnie Władze Miasta mają zamiar pomóc Inspekcji Weterynaryjnej dekretując najprawdopodobniej na Straż Miejską obowiązek szczególnego współdziałania. Przypuszczam też , że to właśnie do Władz Miasta Inspekcja Weterynaryjna zwróci się o wsparcie, gdyby nie daj Boże doszło do zaistnienia ognisk chorobowych na terenie naszej gminy. Paradoksalnie (o czym zazwyczaj nie pamięta się lub nie chce pamiętać),takie właśnie sytuacje stanowią odpowiedź na pytanie o zasadnośc utrzymywania Straży Miejskiej przez samorządy. Jest to jedna z tych sfer, w których samorząd może i wspomaga inne agendy rządowe w realizacji ich ustawowych zadań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grypuś Re: INSPEKCJA WETERYJNA DA SOBIE RADĘ SAMA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 21:40 ..no brawo Tomaszu....masz już plusa w UM i u szefa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kogut Re: Kto będzie pilnował drobiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 21:00 Kukurrrrrrryku ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erka Re: Kto będzie pilnował drobiu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 22:07 Jaja pierwszorzędne: strusia pędziwiatra wypuścić na dwór nie można, kura nie może grzebać pazurem na własnym podwórku, a panowie myśliwi polują sobie w najlepsze na dzikie kaczki, bażanty czyli to, co właśnie jest potencjalnym nosicielem zarazy. Mało tego, z tonu najważniejszego na naszym terenie łowczego wynika, że w zasadzie społeczeństwo powinno się złożyć na rękawiczki i woreczki do zbierania ptasich gówienek, coby zarazę dokładniej mogli zlokalizować. Do tego wszystkiego, czy tak czy owak kaczka na prezydenta! Przecież to lepsze od czeskiego filmu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misiak32 Re: Kto będzie pilnował drobiu? 18.10.05, 22:24 Czy wy sobie zdajecie sprawę że ten wirus ZABIJA????? CZy porypani "chodowcy" "rolnicy" i inni "odwazni" mają świadomośc ze ten wirus moze zabic ich ich dzieci,wnuki??????? NIE!!!! bo na głupi chłopski rozumek "mnie??? zabije???? a za co???????" Jak widziałem dziś w Teleexpresie jak Porypana "matka" mówi "a przecież sie z nimi nie tak blisko nie kontaktuje(dziecko jakies 9 -10 lat i z gołębiami mamusia pstrykała fotki) to mi ręce opadaja...... przeciez ta kretynka jak ma ochote zgładzić swoja rodzine niech ich gazem podtruje.....a nie naraża innych na niebezpieczeństwo!!!! Ale prawda jest taka:jak zaczną masowo umierac ludzie to będzie juz po fakcie i nie będzie słów "a nie mówiłem" bo niebędzie ich komu powiedziec....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papyś Re: Kto będzie pilnował drobiu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 22:26 Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz Odpowiedz Link Zgłoś
misiak32 Re: Kto będzie pilnował drobiu? 18.10.05, 22:36 Gość portalu: papyś napisał(a): > Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz jA NIE STRASZĘ... FAKTY SAME MÓWIA ZA SIEBIE.... AZJA-65 OFIAR SMIERTELNYCH A czy słyszałes o "hiszpance" też była odmianą grypy odzwierzęcej według niepełnych danych 60 MILIONÓW OFIAR... tez się wtedy "niewinnie" zaczeło.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papyś Re: Kto będzie pilnował drobiu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 22:39 Owszem, 60 ofiar śmiertelnych, ale przez 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka tylko 5 lat? 18.10.05, 23:34 a jaka gwarancja ze dane statystyczne sa prawdziwe? Jak wybuchl czernobyl tez sie mowilo ze "przeszedl" bokiem. a ile osob teraz umiera na choroby nowotworowe? Zaraz powiecie choroba cywilizacji? No tak w koncu na COS trzeba umierac. ale dlaczego mamy to przyspieszac? Jesli chodzi o golebie ti juz dawno czytalam, ze maja jakies pasozyty w pierzu, ktore potrafia doprowadzic do szkody w ludzkim organizmie. Ale kto by sie tym przejmowal? Lekcewazymy zagrozenie a moze sie okazac powazne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papyś Re: tylko 5 lat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 17:10 Mają pewien rodzaj roztoczy (takie maleńkie pajęczaki) i faktycznie zaraza ci to jest, jak ktoś uczulony. Mają też kleszcze, pchły i inne dziadostwo, ale każde dzikie coś ma. Hodowane zresztą też nieraz ma. Ludziska, dobrze, że nie podchodzimy do zwierząt z lupą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaśko Re: do papysia... IP: 217.96.15.* 19.10.05, 09:05 jak jesteś tak odważny do daj się zarazić wirusem na ochotnika może nie padniesz jak "ptaszek" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gołąb Re: Kto będzie pilnował drobiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 14:45 A staruszek z Parkitki każdego ranka spieszy z workiem chleba i wabi stado różnego rodzaju ptactwa. I dzieje się to w samym środku osiedla. I nie ma na niego mocnych. Odpowiedz Link Zgłoś