Dodaj do ulubionych

13 grudnia 1981

11.12.05, 18:15
Pamiętamy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Fred Re: 13 grudnia 1981 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.05, 18:43
      Niektórzy pamiętają,ale sądy czasem zapominają o takich Jaruzelskich,Kiszczakach i
      innych,a może czekają na naturalną kolej rzeczy.
      • andrzej.sawa Re: 13 grudnia 1981 11.12.05, 19:01
        Niestety!
      • Gość: PIM Re: 13 grudnia 1981 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 08:31
        Napewno czekają na naturalną kolej rzeczy....... dziadki muszą spokojnie
        umrzeć ..... najwyżej im się potem rogi dorobi ....... smutne ale prawdziwe
      • Gość: Janosik Bohaterowie Narodowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 01:05
        nie wiem co ma pan do Generała, ale ja uważam że Marszałek Piłsudski, Generał
        Jaruzelski i Papież Jan Paweł II to trzy najwybitniejsze Postacie Polski XX wieku!
        Marszałek to człowiek którego kojarzymy z odzyskaniem wolności po 123 latach
        niewoli, Generał to człowiek który wprowadzając stan wojenny uchronił swoich
        Rodaków przez śmiercią...można sobie wyobrazić co by się stało jakby nie
        wprowadzono stanu wojennego! wtedy (dzisiaj) byście dopiero szczekali...o ile
        byście żyli rzecz jasna... Papież to Człowiek któremu zawdzięczamy bardzo wiele,
        Postać zdecydowanie pozytywna nie budząca takich kontrowersji jak pozostała
        dwójka, mająca wielkie zasługi dla Polski...Tak uważam...
        • Gość: storima Re: Bohaterowie Narodowi IP: *.d4.club-internet.fr 13.12.05, 01:15
          Gość portalu: Janosik napisał(a):

          > nie wiem co ma pan do Generała,

          General to by se zasluzyl gdyby prztrwal.
          I tak na dzis wraz z Lukaszenka budowal wspolnapospolita no z kim na dzis on to
          buduje:
          z Putinem.

          Bo rzeczywiscie przykro mi, ze Lukaszenko tak generala Jaruzelskiego popuscil w
          niepamiec sojuznej histori.
        • Gość: Wlodek Re: BoChater Narodow IP: *.vf.shawcable.net 14.12.05, 04:11
          Gość portalu: Janosik napisał(a):

          > nie wiem co ma pan do Generała,
          - Ja nic... Mily staruszek, tylko ze jak Drakula ma raczki ubabrane na czerwono
          i to nie farba malarska a krwia Polakow. W 68 Czechow i Slowakow, w 70
          robotnikow z Wybrzeza, a w stanie wojennym jeszcze troche doszlo do listy...

          ale ja uważam że Marszałek Piłsudski, Generał
          > Jaruzelski i Papież Jan Paweł II to trzy najwybitniejsze Postacie Polski XX
          wieku!

          Jaruzel to nawet dwoch Narodow, a moze przede wszystkiem narodu RADZIECKIEGO...
          Sluzyl wiernie i oddanie. Do konca za co nawet Putin mu honory oddal z
          wdziecznoscia... Takiej kariery jak on zrobil nie robilo sie na przyciemnione
          okulary.. To byla ciezka robota do wykonania i widac wykonal.
          Tylko biedny moze uwierzyc, ze syn skazanca KGB z herbowej rodziny mogl byc
          oficerem w zwiadzie bezinteresownie w czasie wojny skoro sowieci swoich pod
          sciane stawiali za byle podejrzenie nieczystosci w pogladach [jeszcze w 70 roku
          wyrzucano z rozpoznania LWP tych, ktorzy mieli jakiegos pociotka w NRF-ie]. A
          kariera w LWP?
          kiedy w stalinowskim wojsku informacja rostrzeliwala za krzywy oddech wrogow
          ludu? Wolne zarty! Ciezka praca w charakterze sowieckiej scierki zaprowadzila
          go tam gdzie mozna nim bylo sterowac jak marionetka bez obawy, ze cos spieprzy..

          Generał to człowiek który wprowadzając stan wojenny uchronił swoich
          > Rodaków przez śmiercią...można sobie wyobrazić co by się stało jakby nie
          > wprowadzono stanu wojennego!

          ...Swoich? Moze. Jakos nie mialem obaw ze cos mi grozilo bez stanu wojennego.
          Dziwna to "ochrona" kiedy sie strzela do ludzi, morduje wrzucajac do Wisly,
          wsadza do wiezien bez sadu, wyrzuca z pracy zostawiajac bez srodkow do zycia,
          wyrzuca z kraju, glodzi obywateli i terroryzuje ich ormowcami, zomowcami i
          inspekcjami robotniczo-chlopskimi itd..

          wtedy (dzisiaj) byście dopiero szczekali...o ile
          > byście żyli rzecz jasna... Papież to Człowiek któremu zawdzięczamy bardzo
          wiele Postać zdecydowanie pozytywna nie budząca takich kontrowersji jak
          pozostała dwójka, mająca wielkie zasługi dla Polski...Tak uważam...

          Calkiem zgrabne przyczepienie jednego gowna do dwoch okretow...
          Nie da rady ...razem nie poplyna.

          ps Dziwny to jakis ustroj musial byc za tej komuny skoro 10 mln ludzi, glownie
          robotnikow, takze czlonkow partii i tzw inteligencji pracujacejm oraz chlopstwa
          uznalo, ze rzady PZPROBOTNICZEJ sa do dupy. Ze dzieci wybitnych funkcjonariuszy
          PZPR i poprzedniczek tworza opozycje, ze zwyczajni ludzie pracy chca zyc
          normalnie, a nie pod dyktando bolszewika. Ze ow bolszewik nawet wlasna
          konstytucje musi zlamac, zeby wziac obywateli za morde. I starszyc interwencja
          towarzyszy z krajow milujacych pokoj i budujacych lepsza przyszlosc dla ludzi
          pracy...
          Widac straszenie wojskiem sowieckim jeszcze sie nie skonczylo, choc juz od
          dawna wiadomo, ze Ruscy wcale nie mieli zamiaru wchodzic, ani uruchamiac tego
          co stacjonowalo w Polsce..
          Po co Janosiku macisz w glowach ludziom. Przeciez to nie jest zebranie lektorow
          partyjnych nieboszczki PZPR. Dzis jak ktos zechce to te twoje bzdury moze
          sprawdzic i w dokumentach z epoki i z relacji swiadkow jesli jest na tyle
          mlody, ze nie moze tego pamietac.
          Malo tego Jaruzel juz kilkakrotnie kajal sie za stan wojenny, a niedawno jak mu
          wyciagnieto, ze byl wspolpracownikiem NKWD czy czegos podobnego, to oswiadczyl,
          ze... "To byly trudne doswiadczenia i kiedys o tym opowie"
          Jesli mozna go na jakims topie umiescic to wsrod najwybitniejszych szuj
          lizacych zady sowieckim namiestnikom.
          W tej kategorii byl niewatpliwym mistrzem.


    • Gość: Absolwent Re: 13 grudnia 1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 19:56
      Pamiętam ten smutny dzień w Częstochowie i nigdy nie zapomnę. Jaruzelski
      zmarnował mi parę ładnych lat. I niejedna głupota będzie go znów
      usprawiedliwiać, niestety.

      Gdy patrzę dziś na tego starego człowieka, to nawet dawna złość mi mija. Jakoś
      sobie jednak poradziliśmy!
      • Gość: ika Re: 13 grudnia 1981 IP: *.trustnet.pl 11.12.05, 21:44
        Ale smutki piszesz gościu. Ja pamiętam bardzo mroźny zimowy dzień, życzliwe
        (wtedy) wojsko na ulicach, ludzi wcale nie wystraszonych, przedłużone ferie
        zimowe, brak mitycznego teleranka.
        Na ulicach miasta chodziły wojskowe i milicyjne patrole, mozna było zarobić pałą
        od zomowców, ale było bezpiecznie. Spokojnie wracało się o zmroku przez pół
        miasta; dziś trudno byłoby powtórzyć taki wyczyn i dotrzeć w całości do domu.
        Niewątpliwie stan wojenny miał wiele ujemnych stron i to nie podlega dyskusji,
        ale dla niektórych miał też dobre - byliśmy wtedy młodzi i to była część
        naszego życia. Czy nam się to podoba, czy nie.
        • Gość: Absolwent Re: 13 grudnia 1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 22:01
          Gość portalu: ika napisał(a):

          > Ale smutki piszesz gościu. Ja pamiętam bardzo mroźny zimowy dzień, życzliwe
          > (wtedy) wojsko na ulicach, ludzi wcale nie wystraszonych, przedłużone ferie
          > zimowe, .......

          Oj Ika Ika. Gdyby Ci wtedy wsadzili do więzienia (za nic) ojca, to bys tak nie
          pisała!
          • andrzej.sawa Re: 13 grudnia 1981 11.12.05, 22:11
            Faktem jest,byliśmy wtedy wszyscy młodsi,a niektórych jeszcze nie było.Ale
            Narody,które nie pamiętają swojej historii,podobno muszą ją powtarzać.A tego
            naprawdę nam nie życzę,nawet komuchom,bo zostali potraktowani za bardzo
            litościwie,ale następnym razem...
        • Gość: fafik Re: 13 grudnia 1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 23:59
          oj towarzyszu, udowadniacie teze ze lewicowośc to choroba umysłowa
          • andrzej.sawa Re: 13 grudnia 1981 13.12.05, 00:54
            Gość portalu: fafik napisał(a):

            > oj towarzyszu, udowadniacie teze ze lewicowośc to choroba umysłowa

            Bo to prawda!!!!!!!
        • Gość: diwo Re: 13 grudnia 1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 17:32
          O jakim zmroku do domu? Godzina policyjna była o ósmej!!!
          • Gość: storima Re: 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 13.12.05, 18:15
            Gość portalu: diwo napisał(a):

            > O jakim zmroku do domu? Godzina policyjna była o ósmej!!!

            Toz to pora zimowa o 20. juz dawno jest zmrok;)
    • Gość: majka Re: 13 grudnia 1981 IP: *.21.pl / *.21.pl 11.12.05, 21:37
      A nie wiecie czy będą jakieś uroczystości w Częstochowie z tej okazji?
      • Gość: storima Re: 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 13.12.05, 00:21
        Gość portalu: ika napisał(a):

        > Ale smutki piszesz gościu. Ja pamiętam bardzo mroźny zimowy dzień, życzliwe
        > (wtedy) wojsko na ulicach, ludzi wcale nie wystraszonych, przedłużone ferie
        > zimowe, brak mitycznego teleranka.
        > Na ulicach miasta chodziły wojskowe i milicyjne patrole, mozna było zarobić pał
        > ą
        > od zomowców, ale było bezpiecznie. Spokojnie wracało się o zmroku przez pół
        > miasta; dziś trudno byłoby powtórzyć taki wyczyn i dotrzeć w całości do domu.
        > Niewątpliwie stan wojenny miał wiele ujemnych stron i to nie podlega dyskusji,
        > ale dla niektórych miał też dobre - byliśmy wtedy młodzi i to była część
        > naszego życia. Czy nam się to podoba, czy nie.

        Byla piekna sniezna noc."ludzi wcale nie wystraszonych, przedłużone ferie
        > zimowe," laba na calego. Oby wiecej takich!
        "Spokojnie wracało się o zmroku przez pół
        > miasta; dziś trudno byłoby powtórzyć taki wyczyn i dotrzeć w całości do domu."
        Jaki wyczyn? Wyczynem bylo przejsc wowczas przez pol miasta i doniesc ulotki bez
        wpadki;)
        > Niewątpliwie stan wojenny miał wiele ujemnych stron i to nie podlega dyskusji,
        > ale dla niektórych miał też dobre - byliśmy wtedy młodzi i to była część
        > naszego życia.
        Piekna czesc naszego zycia. Tym piekniejsza dla tych, ktorzy sluchali opowiesci
        matek, ojcow o nie tak dawnym faszyzmie rowno po nim wymuszana kara smierci
        sowietyzacja Polski.
        Stan wojenny dla Ciebie to bajka.


        • Gość: storima Re: 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 13.12.05, 00:53
          1 wrzesnia 1°39 tez byla laba:)))))))))
          Do szkol nie trzeba bylo chodzic. Nikt nikogo nie zmuszal do uczestniczenia w
          pozniej organizowanych tajnych kompletach.
          Na ulicach tez bylo wojsko, policja. I jakos bezpiecznie tez bylo:))))))))))))))))

          P.S. To nie byly komplety stolowe;)
          • Gość: storima Re: 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 13.12.05, 00:56
            Acha; i to tez bylo czyjes dziecinstwo, czyjas mlodosc.
    • Gość: Janosik Re: 13 grudnia 1981 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 01:11
      Pozwolę sobie zacytować tekst który kilka dni temu znalazłem na onecie:

      "Solidarność a władze
      Powala mnie ogrom Waszej niewiedzy i to, jak zmanipulowane jest społeczeństwo
      przez obecne władze. Zamiast popisywać się swoją wiedzą podręcznikową, która
      jest w znacznym stopniu zakłamana i nie oddaje realiów tamtych czasów,
      zaczeęlibyście czytać wspomnienia i dokumenty z tamtych czasów mądrale.
      Przybliżę Wam nieco te realia:
      - gospodarka polska była załamana, to prawda, ale nie przez władze, lecz przez
      nasilające się strajki Solidarności. Ludzie Ci działali pochopnie, gwałtownie
      ignorując sytuację gospodrczą. Hasło "Na drzewach zamiast liści będą wisieć
      komuniści" bardzo trafnie określa charakter tego ruchu,
      - władza PRL była gotowa do rozmów z Solidarnością i podejmowała w tę stronę
      wyraźne kroki. Przygotowana była do stopniowego dzielenia się władzą(bo tylko
      takie było możliwe!), lecz Solidarność kierowała się hasłem "Wszystko albo nic".
      Wszystkiego nie mogą dostać, co jest chyba zrozumiałe nawet najbardziej
      zagorzałym prosolidarnościowcom,
      - Gen. Wojciech Jaruzelski wprowadził stan wojenny aby uspokoić fale strajków,
      które miały się nasilić 17 grudnia. Polska gospodarka prawdopodobnie upadłaby
      zupełnie. Solidarność nie miała szans na przejęcie władzy w Polsce z
      prozaicznego powodu. Polska była najbardziej wysuniętym na zachód (pomijając
      NRD) państwem zależnym od ZSRR i Rosjanie nie mogliby sobie pozwolić na
      odłączenie się polski od "bloku". Mogłoby to wskrzesić ruchy rewolucyjne w
      innych państwach proradzieckich, na co Rosjanie za wszelką cenę nie dopuściliby,
      - wojska radzieckie stały na granicy PRL gotowe do uspokojenia nastrojów w
      kraju. Potwierdzają to wysocy dowódcy wojsk radzieckich, ale co ciekawe nawet
      wywiad amerykański!,
      - nawet jeśli osłabiona radziecka armia nie zaatakowałaby PRL bezpośrednio miała
      jeszcze większy argument do zaprowadzenia porządku w kraju. Należy sobie zdać
      sprawę z tego, jak polska gospodarka była zależna od ZSRR (gaz, ropa itp.).
      Rosjanie mogli za niesubordynację zakręcić kurki i Polacy zostaliby bez środków
      do życia. Nie można było liczyć na amerykańską czy brytyjską pomoc, gdyż oni
      wiedzieli o sytuacji w Polsce i nie zrobili i nie zrobiliby nic. Jest to
      zrozumiałe, gdyż pomoc ruchom opozycyjnym w zbuntowanym kraju wpływów ZSRR
      niosła za sobą realne zagrożenie wybuchu wojny (przypominam niedawny kryzys
      kubański w 1962r. i napięte stosunki między mocarstwami),
      - decyzja Gen. Wojciecha Jaruzelskiego była jedyną słuszną jaką można było w
      tamtym okresie podjąć. Wyobraźmy sobie: Solidarnośc przejmuje władzę w Polsce.
      Władza PRL zostaje obalona. ZSRR nie godząc się na to albo wprowadza czołgi do
      Polski (w przypadku większych zamieszek) albo odcina całą polską gospodarkę.
      Polacy nie otrzymują żadnej większej pomocy od Anglików czy Amerykanów,
      ewentualnie jakąś drobną, symboliczną, tajną pomoc. W końcu, gdy sprawa na forum
      międzynarodowym przycicha Rosjanie zajmują Polskę ze zrujnowaną gospodarką
      (Solidarność przecież domagała się jej wzmocnienia a sama nie mogła tego
      zapewnić!). Osadzają tu nowe władze a ruch solidarnościowy tłumią po cichu, ale
      krwawo. Dziś Polska byłaby zacofana pod względem gospodarczym i nie wiadomo
      wcale czy już wolna.
      Cały ten tekst oparty jest na faktach, które są dostępne choć tajone. Nie ma tu
      nic nieprawdziwego a moim wymysłem jest tylko hipotetyczny scenariusz losów
      Polski, choć bardzo prawdopodobny.
      Apeluję!
      Poznajcie Ludzie pradziwą historię obiektywnie, niezależnie od Waszego stosunku
      do PRL i Solidarności. Nie oceniam tego ruchu, ale oceniam realia tamtych czasów
      z obu stron.
      Jeśli ktoś zna inne FAKTY zpraszam do polemiki, lecz prosze o sensowne i
      konstruktywne wypowiedzi.
      P.S.
      Stwierdzenie, że gen. Jaruzelski był radzieckim żołnierzem w polskim mundurze
      jest wyrazem najwyższej niewiedzy i uwłacza honorowi tego wielkiego polityka i
      żołnierza.
      "...koniec cytatu...

      po co to zrobiłem??
      na pewno do Forum czyta wiele młodych osób które nie pamiętają tamtych czasów...
      a nie chciałbym aby zyli w kłamstwie które im zgotowała solidarnosc...
      • andrzej.sawa Re: 13 grudnia 1981 13.12.05, 01:41
        Po śmierci Perepeczko twoje pseudo,przy twoich komuchowsko-kabaretowych
        poglądach jest niestosowne.
        Nie chcę pisać,co myślę o tych głupotach,bo byłoby to wyłącznie niecenzuralne
        • Gość: ... Re: 13 grudnia 1981 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 02:09
          Ludzie, idżta lepiej spać. Wyjdzie wam to tylko na dobre.
        • Gość: Janosik Re: 13 grudnia 1981 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 14:42
          widzę że jesteś bardzo odporny na PRAWDE, wolisz zyc w kłamstwie...prosze
          bardzo, Twoj wybor, jedynie tym się pocieszam że każdy z nas trafi przed Sąd
          Boży i wtedy pozna prawde na te i inne tematy, bo raczej wątpię aby Pan Bóg miał
          ją przed nami ukrywać...ciekawe co wtedy powiesz...a jesli chodzi o mój nick, to
          raczej nie jest on wlasnoscią tego czy innego aktora...czyli jak ś.p. pan
          Perepeczko żył to używanie przez moją skromną osobę nicku Janosik było
          stosowne?? chyba coś się panu pomyliło...
          • andrzej.sawa Re: 13 grudnia 1981 13.12.05, 14:53
            Widzisz komunistyczne kłamstwa na temat jaruzela bardzo mi nie pasują w tych
            dniach do Janosika.I to tyle
          • Gość: vv Re: 13 grudnia 1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 14:53
            janosik ma racje wszyscy polacy się cieszyli z wprowadzenia stanu wojennego :)
            • andrzej.sawa Re: 13 grudnia 1981 13.12.05, 15:00
              Gość portalu: vv napisał(a):

              > janosik ma racje wszyscy polacy się cieszyli z wprowadzenia stanu wojennego :)

              Masz rację polacy przez małe "p"
              • Gość: Janosik Re: 13 grudnia 1981 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 21:51
                Gdyby nie stan wojenny to mielibysmy co to Wegrzy w 56 i Czesi oraz Slowacy w
                68... tak trudno to zrozumieć... nie wierzę że propaganda solidarnosci zrobiła
                aż takie spustoszenie w pana głowie!... po prostu nie wierze...
                • Gość: storima Re: 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 13.12.05, 21:58
                  Gość portalu: Janosik napisał(a):

                  > Gdyby nie stan wojenny to mielibysmy co to Wegrzy w 56 i Czesi oraz Slowacy w
                  > 68... tak trudno to zrozumieć... nie wierzę że propaganda solidarnosci zrobiła
                  > aż takie spustoszenie w pana głowie!... po prostu nie wierze...

                  Nie ma co wierzyc;)
                  Lecz zabrac sie do rzetelnych lektur czytania.
                  Pomiedzy Budapestem, Berlilnem, Praga smignelo jednak troche czasu zanim powstala
                  SOLIDARNOSC

                  i padly mury jak spiewal , kto gdzie podlug czyich slow?

                  Alez Janosiuku, przeciez to czasy niebytu.
                  Nieprawdaz;)
      • Gość: Wlodek Re: 13 grudnia 1981 IP: *.vf.shawcable.net 14.12.05, 04:27
        - Gen. Wojciech Jaruzelski wprowadził stan wojenny aby uspokoić fale strajków,
        które miały się nasilić 17 grudnia

        A nie przypadkiem dlatego, ze zblizaly sie wybory i trzeba bylo zablokowac sila
        oddanie wladzy?
        To przypadkiem nie Jurczyk, Sienkiewicz i paru innych chcialo wieszac
        komunistow na polecenie SB w Radomiu i Trzebiatowie, zeby byl pretekst do
        uruchomienia stanu wojennego?
        Hasło "Na drzewach zamiast liści będą wisieć
        > komuniści" bardzo trafnie określa charakter tego ruchu,...
        Ciekawe, ze jakos nikt poza podrzutkami z SB do KK nie podejmowal tego hasla.
        Teraz nawet jeden z Rzeszowa przyznal sie, ze byl podrzutkiem sluzb.


        Juz od lata 81 cwiczono wojsko do akcji policyjnych. Takze rezerwy w
        Czestochowie.
        Gospodarka byla zalamana? Zgadza sie, bo Gierek nabral kredytow i przyszedl
        czas splaty, a szmal przeputal na gowniane inwestycje, a proba podniesienia cen
        skonczyla sie rewolta w 76'.
        Po co klamiesz i puszczasz teksty bez podpisu autora. czyzby z archiwow...
        Interesujace ze zwolennikami wprowadzenia stanu wojennego byli komunisci - co
        oczywiste i Giertychy!!!
        Czy to nie smieszny zbieg okolicznosci?
    • Gość: rocznik 1983 Re: 13 grudnia 1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 19:49
      Nie było mnie jeszcze na świecie ale pamiętam. Podzielam pogląd że nie musiał być wprowadzony, ale co ja mogę wiedzieć na ten temat.
      • Gość: storima Re: 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 13.12.05, 20:02
        Gość portalu: rocznik 1983 napisał(a):

        > Nie było mnie jeszcze na świecie ale pamiętam. Podzielam pogląd że nie musiał b
        > yć wprowadzony, ale co ja mogę wiedzieć na ten temat.

        A to Ty Harry83. Witaj;)
        Ciesze sie, ze zabrales sie do czytania polecanych Tobie lektur;)


        Pozdro;)
        • Gość: rocznik 1983 Re: 13 grudnia 1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 20:08
          To jest moja opinia i co ci do tego, co masz ojca byłego sbeka.
        • harry1983 Re: 13 grudnia 1981 14.12.05, 02:22
          ość portalu: storima napisał(a):

          > Gość portalu: rocznik 1983 napisał(a):
          >
          > > Nie było mnie jeszcze na świecie ale pamiętam. Podzielam pogląd że nie mu
          > siał b
          > > yć wprowadzony, ale co ja mogę wiedzieć na ten temat.
          >
          > A to Ty Harry83. Witaj;)
          > Ciesze sie, ze zabrales sie do czytania polecanych Tobie lektur;)
          >
          >
          > Pozdro;)

          No muszę Cię Storima zaskoczyć - to nie ja.
          Ja nie używam neostrady, na co wskazuje IP goscia o nicku "rocznik 83"

          A pozatym trudno się nie zgodzić z faktem, że jakby nie internowania w stanie wojennym, to większość solidarnościowców po prostu by rozstrzelali w 5 minut od wyciągnięcia ich z domu, bo ruscy jakby weszli (a właściwie wyszli, z koszar na ulicę) to by się nie p...li tak jak nasi.

          To, że rok rocznie pod domem Jaruzelskiego palą znicze - Ci ludzie nie pomyśleli, że gdyby nie stan wojenny to by tych zniczy palili znacznie więcej, i nie pod jego domem, ale na cmentarzach, o ile by przeżyli i mogli palić.

          Dla mnie to nadal jest mniejsze zło, a to że były ofiary - w końcu Jaruzelski osobiście nie strzelał, strzelał ktoś, na czyjś rozkaz - kto go wydał, to się nie dowiemy.

          Faktem jest, że, Jaruzelski gdyby wydał taki rozkaz, mocno by sobie zaszkodził na arenie międzynarodowej.
          • Gość: Wlodek Re: 13 grudnia 1981 IP: *.vf.shawcable.net 14.12.05, 04:57
            > Dla mnie to nadal jest mniejsze zło, a to że były ofiary - w końcu Jaruzelski
            osobiście nie strzelał, strzelał ktoś, na czyjś rozkaz - kto go wydał, to się
            nie dowiemy.
            >
            Harry! Jak bedziesz w wojsku albo w policji, to Ci powiedza, ze bez rozkazu sie
            nie laduje broni i bez komendy sie nie strzela.
            Za dzialania zolnierzy, albo policjantow odpowiada dowodca.
            Jaruzelski wydawal rozkaz uzywania ostrej amunicji wojsku i w 70 roku i w 81.
            Nawet Kiszczak w stanie wojennym samodzielnie nie mogl kazac strzelac bez
            wiedzy Jaruzela. Takie sa zwyczaje w systemach zmilitaryzowanych.

            > Faktem jest, że, Jaruzelski gdyby wydał taki rozkaz, mocno by sobie
            zaszkodził na arenie międzynarodowej.
            >
            Widac strach przed zwierzchnikiem w Moskwie byl wiekszy..Pamietaj, ze Brezniew
            i Andropow plus cala banda rewolucjonierow stalinowskich, to nie byli chlopcy
            na miare Gorbaczowa i Jelcyna...Oni brali lekcje nauki jazdy na wrotkach za
            Stalina .. Rozpetali interwencje w Afganistanie i kazali Jaruzelowi zrobic
            porzadek a on poslusznie zrobil ...
            Opowiesci o krwiozerczych Ruskich sa dobre do straszenia i dzialaja.. Janosik
            nimi karmi jak chlop kury z nowego po zniwach.


            • andrzej.sawa Re: 13 grudnia 1981 14.12.05, 08:36
              Dziękuje wszystkim,którzy pisali tutaj,tym,którzy pamiętają.Część z Was ma
              pamięć wykrzywioną przez urbana i resztę,ale takie jest życie.
              Pozdrawiam
            • harry1983 Re: 13 grudnia 1981 15.12.05, 19:22
              Gość portalu: Wlodek napisał(a):
              > Harry! Jak bedziesz w wojsku albo w policji, to Ci powiedza, ze bez rozkazu sie
              >
              > nie laduje broni i bez komendy sie nie strzela.
              > Za dzialania zolnierzy, albo policjantow odpowiada dowodca.

              A owszem, tylko, że głownodowodzący armią nie może być wszędzie, i od tego ma dowódców niższego szczebla - dówódców dywizji/brygad/pułków/batalionów/kompanii/plutonów/drużyn i to oni odpowiadają za rozkazy na niższym szczeblu - jest coś takiego, jak droga służbowa. W sytuacji jaka tam zaistniała o wydaniu rozkazu (bezpośrednio) o strzelaniu decydwoał zapewne jakiś porucznik/kapitan/major - nie wiem jak wtedy, ale teraz użycie broni przez oddziały czy poddodziały prewencji policji (wtedy nazywane ZOMO) broni mogą użyć tylko na wyraźny rozkaz dowódcy akcji (jaka by ona nie była) a on dopiero ma nad sobą dowódców wyższego szczebla.

              > Jaruzelski wydawal rozkaz uzywania ostrej amunicji wojsku i w 70 roku i w 81.
              > Nawet Kiszczak w stanie wojennym samodzielnie nie mogl kazac strzelac bez
              > wiedzy Jaruzela. Takie sa zwyczaje w systemach zmilitaryzowanych.

              Owszem, wydał, ale decyzja na niższym szczeblu chyba raczej przesądziła o użyciu broni - jak wiadomo generał nei wydaje bezpośrednio rozkazów szeregowym żółnierzom/milicjantom, od tego jest tzw droga służbowa.

              >albo w policji, to Ci powiedza, ze bez rozkazu sie
              > nie laduje broni i bez komendy sie nie strzela.

              W wypadku zwartych oddziałow policji - zgadzam się, w wypadku policjanta na służbie - policjant decyduje sam czy użyć broni czy nie, potem i tak jest dochodzenie i masa bródów, nawet jak się broni użyje zgodnie z prawem.

              Co oczywiście nei zmienia faktu, że strzelanie do robotników to sku..syństwo, aczkolwiek proponuję się zastanowić nad takim dylematem - JAruzelski dostaje rozkaz z Moskwy - "albo zrobisz porządek sam, albo my to zrobimy" - Jaruzelski wie, co to oznacza, więc woli wybrać mniejsze zło.

              Nie bronię, ani nie oskarżam, ale nadal mi się wydaje, że stan wojenny był mniejszym złem. Wielu żyje do dziś tylko dlatego, że byli internowani i nic tego nie zmieni.

              A ofiarom należy się pamięć.
              • storima Re: 13 grudnia 1981 24.02.06, 04:14
                Historia kolem sie toczy.
                Stan Wojenny to nie jest tylko wypadem wojsk
                w kraju.
                To rowniez zaproszenie policji do twego domu.
                W sytuacjach w ktorych maz bije zone, owszem tak;
                w sytuacjach gdy zona bije meza; to ujdzie.
                W sytuacjach gdy partner nielegalnie pracuje,
                bez pozwolenia na prace;
                a tylko jedynie chodzi o malzenskie zalatwianie porachunkow:
                Mesieur...

                mowi policjant

                Mesieur...

                policjant mowi

                a on jest
                n i e t y k a l n y

                (ten 'mesie') [zony w koncu nie bijal, przeciwnie]
                • Gość: Wlodek Re: 13 grudnia 1981-do Storimy IP: *.vf.shawcable.net 25.02.06, 03:22
                  Storimo!
                  Proponuje odlozyc dalsze dywagacje "w tem temacie" na grudzien 2006.
                  To bedzie wlasciwszy czas na retrospecyjne wymiany mysli.
                  Choc zapewne nic do tego co juz -smy powiedzieli z okzji poprzednich rocznic
                  nie dodamy.
                  Najlepszego
                  Staropolskim -mocnym wznosze.
                  Wlodek
              • kubiss Re: 13 grudnia 1981 24.02.06, 09:43
                Widzę że mamy już dwóch publicznych wrogów .
                Jeden który jest wszystkiemu winien co tylko w mieście nie tak to Prezydent Wrona!
                A teraz powraca temat Generała Jaruzelskiego .
                To czy stan wojenny był koniecznością radzę zostawić historykom .
                Może kiedyś jak Rosja i Usa otworzą swoje archiwa to będzie wiadomo czy Generał
                Jaruzelski zagrał właściwie czy nie .
                Ja pewien jestem jednego . Gdyby Rosyjskie wojska weszły do Polski to Ameryka i
                cały zachód pomogał by Polsce gębom . Czyli nikt nie kiwnąłby nawet palcem .
                Przypomnijcie sobie zimną wojnę , wyścig zbrojeń i tamtą sytuację .
                Cały zachód nie podjął by ryzyka iwazji na Polskę w celu ratowania Solidarności
                i rodzącej się demokracji . Historia lubi się powtarzać i z pewnością byłby
                podobny scenariusz jak w 1939 r.

                A co jest teraz na Białorusi ? To samo co kiedyś w Polsce i co ?
                Aresztowania opozycji bicie pałami i co robi Unia i Zachód ?
                Pomaga słowami dodaje otuchy na gębę bo inaczej się nie da lub nie opłaca .....


      • Gość: Ociec Re: 13 grudnia 1981 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 20:06
        To tak jak z bitwą pod Grunwaldem,wszyscy o tym mówią,a nikt tego nie widział.
        Starszych wiekiem zapytaj,poczytaj trochę.
    • edico Re: 13 grudnia minęła już 460 rocznica..... 14.12.05, 17:13
      rozpoczęcia soboru Trydenckiego - zwany też soborem masowego rażenia, który
      zgromadził aż... 66 uczestników reformujących Kościół.

      Przypomina to sobory tworzące Kościół z czasów Konstantyna Wielkiego, gdzie
      stosunkowo niewielka część dostojników kościelnych chciała sobie tym zawracać
      głowę konfuzją religijnego zjednoczenia z kasą pańsatwową.

      Na synodzie aleksandryjskim (320), w którym wzięło udział około 100 biskupów
      egipskich i libijskich, potępiono naukę Ariusza i wykluczono z jedności
      kościelnej jego samego, dwóch innych biskupów.

      Sobór nicejski będący konstytucyjnym dla katolicyzmu (325) skupił - jak ustalają
      jedni historycy - na 318 uczestników, inni tylko na 220, a wg jego uczestnika
      biskupa Atanazego 300 na ponad 1800 biskupów ogółem. Proporcja zupełnie
      schizmatyczna. Z zachodniej części cesarstwa przybyło az... 7 (słownie: siedmiu)
      uczestników. Czy dziwić się, że katolicyzm rozwijał się tam, gdzie było najmniej
      chrześcijaństwa? Tym bardziej, że szerzony był przy pomocy pieniędzy i
      przywilejów cesarskich oraz metod wypracowanych w Waticanum :)).

      Kolejny, gadgetowy kąsek dla kontestatorów Soboru Watykańskiego II.
      W amerykańskim sklepie internetowym dla tradycjonalistów pojawiły się nowe
      produkty: misie pluszowe z napisem "Przez Marię do Jezusa", torba na zakupy z
      napisem IHS lub ubranka dla czworonogów z nadrukiem "pro life". Na tym jednak
      nie koniec. Przebojem sezonu jest bowiem atomowy grzyb, który ma symbolizować
      "destrukcję Soboru Watykańskiego II".

      Pozdrowienia dla forumowych kontestatorów jedynie słusznej racji, która nie
      pochodzi z innych ust, niż ze złotych ust ojca boksera ;))
      • Gość: hunb Re:13 grudnia minęła już 460 rocznica głupoty edic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 08:05
        www.nczas.com/?a=show_article&id=2986
        • Gość: Wlodek Re:13 grudnia minęła już 460 rocznica głupoty edi IP: *.vf.shawcable.net 25.02.06, 19:00

          Gość portalu: hunb napisał(a):

          > www.nczas.com/?a=show_article&id=2986

          Tak sobie mysle..o czym dzielny i niepostepowy, a takze prawdziwy na "P"
          Michalkiewicz bedzie pisal jak mu "starszych w wierze braci" zbraknie.
          Przeciez nie namaluje, ze Rydzyk zdefraudowal jakies pieniadze na stocznie, ze
          jadac na przepisach zafundowanych mu jeszcze za rzadow Unii Demokratycznej
          Rydzyk nie placi podatkow takich jak reszta itp. Nie napisze, ze jego szef
          dzielnie wspieral PZPR jako czlonek SD..
          Sam Michalkiewicz bardzo dzielny jest teraz.
          Szkoda, ze takich odezw i memorialow nie skladal publicznie za komuny i
          jaruzelstwa po stanie wojennym.
          Jakos dziwnie mi to przypomina stan odwagi Giertycha, Rydzyka i innych
          dzisiejszych "wojownikow" z komuna.
          I o tych wscieklych atakach na Rydzykradio... jesli te wszystkie komplementy
          jakimi firme Rydzyka obdarzyli uczestnicy tylko tego forum, to uzywajac miary
          Michalkiewicza, trzebaby Czestochowe uczynic stolica....Izraela.

    • Gość: W Re:13 grudnia minęła już 460 rocznica głupoty edi IP: *.vf.shawcable.net 26.02.06, 00:33

      heilh napisała:
      > Jak byś choć raz dobrze dostał od ZOMO to byś takich głupot nie pisał.

      Gdybys nie byl/a jednokomorkowcem, to moze doczekal/a/bys sie lepszego
      komentarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka