Dodaj do ulubionych

KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY

IP: *.trustnet.pl 29.12.05, 00:44
sPĘDZAŁEM ŚWIĘTA U RODZINY POD LUBLINEM. kLASYCZNA POLSKA WIEŚ. wOJCIECHÓW
POD kRAŚNIKIEM.
Podczas pasterki ksiądz przez kilka minut dawał upust swojej nienawiści do A.
Kwaśniewskiego który ku niewyobrażalnej wręcz satysfakcji "duchownego"
właśnie skończł kadencje. Szkoda tylko że zapomniał że jest na pasterce i do
tego jako ważny jej element. A jak wiadomo pasterka to nie polityczny "Hajd
park".
Na Drugi dzień (tj. 1 dzień świąt) oświadczył że we wśi obok księdza dowożą
do parafi więc i on życzy sobie by ustalono grafik kto go będzie dowoził co
niedziela. Nic ne wspomniał na co mu nowa skoda oktawia którą niedawno kupił.
Na koniec ogłoszeń parafialnych powiedział że są potrzebne pieniądze na płot
wokół cmentarza.
Kiedy po całym spektaklu rozmawiałem z miejscowymi , mówiono mi że to już
dróga zbiórka na płot. Poprzednio zebrano ok 10 000zł lecz duszpasterz obił
za to boazerią dwie kilku metrowe belki w kościele i wymienił rynne.
Kiedy powiedziałem tym ludziom że to ich wina - mówili że taki już ten ksiądz
jest a na kościół trzeba dawać.
To miejsce jest chore i jest to choroba bardzo już rozprzestrzeniona.

Duchowni????
Ludzie przecież to farsa!!
Jak można być tak naiwnym???
Myślę że określenie " owieczki" dla wiernych tych instytucji jest bardzo
trafne.
Obserwuj wątek
    • harry1983 Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY 29.12.05, 11:49

      Aż się nóż w kieszeni otwiera - też mi się zdażało wysłuchiwać polityki w czasie mszy, jak jeszcze czasami chodziłem do kościoła (bo obecność sprawdzali, przed bierzmowaniem) a teraz mam w dupie całą tą mafię i nie chodzę.

      Bóg jest wszędzie, ale mam wrażenie, że nie w kościołach, bo z tą instytucją (a raczej obecnym jej "kształtem") to, w co wierzę nie ma nic wspólnego.

      Teraz to po prostu banda oszołomów, złodzieji i sk.... - nie ubliżając oczywiście porządnym księżom, którzy coś robią dla biednych, dla chorych, bezdomnych, dla młodzieży itd - ale takich teraz jak na lekarstwo, większość tylko się chce nachapać - dlatego do kościoła już nie chodzę, bo to co się teraz dzieje to jest po prostu skandal, a ja jestem zdolny, żeby w czasie "politycznej rozprawy z ambony" powiedzieć coś od siebie - no ale to przecież "profanacja" by była a za to się pali na stosie - więc wolę się trzymać z daleka od tego gówna.

      Pozdrawiam tych, co wiedzą, w co wierzą i znają różnicę między Bogiem a kościołem :)
      • Gość: gg Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.21.pl / *.21.pl 29.12.05, 15:08
        dzięki za pozdrowienia....wzajemnie
    • Gość: gość Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.grosz.prenet.pl 29.12.05, 11:59
      "mówili że taki już ten ksiądz
      jest a na kościół trzeba dawać."

      i wszystko jasne .
      co za naród ech .
    • Gość: dudi Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 12:37
      Nieśmiałe pomysły, żeby pomoc społeczna dawała ubogim bony na żywność i odzież
      zamiast gotówki, miały wielu wpływowych przeciwników.
      Ubodzy nie tylko na wódę pieniądze z MOPSu wydają, ale i na KK pewnie też.
      No a po co proboszczom bony żywnościowe ?
      • Gość: expertum credere p harry1983 - dyzurny krytykant & inne tam takie IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 29.12.05, 15:42
        wstydz sie jak do sakramentu przystapiles zeby sie odfajkowac na liscie
        obecnosci a nie po to by z Bogiem zycie przezyc. Jak wszystkie twoje poglady
        takie to obciach nie z tej ziemi. jakbys nie wiedzial o co chodzi to o ten
        groch z kapusta: niby wydaje ci sie ze masz racje, niby wiesz ze rzucal sie
        pisze przez rz, a tu razem z tymi co Bog z malej litery, a tam razem z bydlem
        pijanym walacym na chama w sam srodek wspolnoty zgromadzonej przy
        Bozonarodzeniowej Eucharystii.

        No i na deser kolejna sprzecznosc z logiki wykutej przez harrego i kolesiow: ma
        ksiadz autko - przekret, nie ma i trza go podwiezc - pijawka, Jak nie kijem to
        pala - dawniej tez byli tacy co milosc do Boga okazywali w ten sposob: np.
        biczujac Chrystusa albo kamieniujac sw. Szczepana. Trza ci tylko lobuzie
        sprzyjajacych okolicznosci zebys pokazal co potrafisz. Oj rozpalisz ty
        piekielne plomienie podpalajac krzyze swiete, koscioly, stosy z nieprawomyslna
        literatura i topiac chrzescijan w morzu swej nienawisci.

        APAGE SATANAS.
        • Gość: Roman Re: harry1983 - dyzurny krytykant & inne tam taki IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 16:05
          No ale ty chyba przemówco nie zroumiałeś zagadnienia.Harry krytykuje rozpasanie
          kleru-to rozpasanie i brak umiaru które krytykował Krasicki(czy jego o
          podpalanie krzyży również byś oskarzył) w Monachomachii.również nie widze
          powiązania między kościołem a Bogiem oczywiście nie licząc symboli świętych i
          zgodzam się w Harrym w sporej mierze.Kościół z wiarą przestał zachowywać pełną
          spójność już po smierci św. Piotra.Utworzyła się sytuacja gdy to rządni władzy i
          kariery ludzie nie znajdując możliwości spełnienia się w świckim świecie
          interesów czy polityki-szli na księży by się zwyczajnie wybić,ustawić.
          Doskonałym przypadkiem potrzeby gruntownej reformy kościoła jest
          o.Rydzyk-człowiek który z powołania powinien wystrzegac się pokus dóbr
          materialnych i zyje w jawnym konflikcie z zasadami swojego "powołania".
          • Gość: Krzychu Re: harry1983 - dyzurny krytykant & inne tam taki IP: *.bis / 212.244.80.* 29.12.05, 16:14
            "a tu razem z tymi co Bog z malej litery"

            Użycie wielkiej litery ze względów uczuciowych i grzecznościowych jest
            indywidualną sprawą piszącego. Przepisy ortograficzne pozostawiają w tym
            wypadku dużą swobodę piszącemu, ponieważ użycie wielkiej litery jest wyrazem
            jego postawy uczuciowej (np. szacunku, miłości, przyjaźni) w stosunku do osób,
            do których pisze, lub w stosunku do tego, o czym pisze.

            slowniki.pwn.pl/zasady/629418_1.html
            • Gość: expertum credere p Re: harry1983 - dyzurny krytykant & inne tam taki IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 29.12.05, 16:24
              sam juz nie wiem jak was czytam moze harry albo jemu podobni znowu zerkna w
              slownik zadni to przez rz czy przez samo? co do pisania Bog wielka litera:
              pewnikiem jest to jakis papierek lakmusowy postaw emocjonalno moralnych
              popelniajacego inkryminowany tekst. Jakby Boga szanowal toby pisal z duzej. A
              tak szydlo z worka wychodzi. Jak nie chce mu sie wcisnac shift'a to jak bedzie
              mus ie chcialo wzorem Jezusa ponizyc sie az do smierci, i to smierci na krzyzu?
              • Gość: Roman Re: harry1983 - dyzurny krytykant & inne tam taki IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 16:30
                Proponuje pić mniej denaturatu
                • Gość: expertum credere p Re: harry1983 - dyzurny krytykant & inne tam taki IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 29.12.05, 17:17
                  tylko jak twoja propozycje przyjma zaproszeni przez ciebie na sylwka? bedziesz
                  musial sie teraz wycofac okrakiem.

                  ----------------------------------
                  serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51818,1341904.html (byc moze to o takich
                  jak roman: Przygarbiony iz nosem na kwintę. Z miną, jakby był na głodzie
                  alkoholowym. Przeczuwa osobistą katastrofę.)

                  • Gość: Roman Re: harry1983 - dyzurny krytykant & inne tam taki IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 00:05
                    Widzę że uznałes siebie samozwańczym mędrcem.A czy jest ktoś kto oprócz ciebie
                    tak uważa?
                    Starając się obrazić mnie strzelasz sobie wyłącznie samobója-wiedz to zanim
                    podniesiesz jeszcze raz na mnie rękę(czyt.swoje marne słowo).
                • Gość: pingwin albinos Re: harry1983 - dyzurny krytykant & inne tam taki IP: *.trustnet.pl 30.12.05, 00:37
                  i przestań się wreszcie czepiać ortografi , bo zaczniesz przypominać siostrę
                  zakonną z filmu Blues Braders
        • segel Re: harry1983 - dyzurny krytykant & inne tam taki 29.12.05, 17:21
          Kłania się umiejętność czytania tekstu ze zrozumieniem. Tego zdaje się wymagają już w podstawówce.
          Harry nie krytykuje Kościoła, rozumianego jako wspólnotę wiernych, tylko Kościół niektórych proboszczów, biskupów, dewotek i dewotów zwanych w skrócie moherowymi beretami.
          Kościół, którego wizerunek malują nam pedofilskie afery, molestowania dzieci, przekręty finansowe skrzętnie ukrywane przed opinią publiczną i tuszowane w imię jakiejś fałszywej moralności.
          To prawda, że to jest margines i zdarza się to w każdym środowisku, ale tu jest to szczególnie troskliwie tuszowane.
          Wizerunek ojca Rydzyka, który robi wodę z mózgu wielu ciemnym babciom, które myślą, że słuchając tego radia żywcem pójdą do nieba i finansują go ze swych biednych rencin i emerytur. Gdzie sączy się jad i opluwa wszystko, co ludzie dobrego chcą zrobić, niekoniecznie z Kościołem pod ramię, ale za to z sercem, rozumem i pożytecznie (Owsiak i jego Orkiestra).
          Nachalnie nadawaną w telewizji Trwam relację z przystanku Wodstock, gdzie montażem w stylu filmów z epoki socrealizmu usiłuje się pokazać, że cała ta młodzież to skupisko niemoralnych, zapijaczonych i zaćpanych zboczeńców.
          Księdza Jankowskiego, któremu już całkiem na mózg padło i będzie sobie pomniki budował, bo mało mu orderów, jedwabi, wstęg i wystawnych przyjęć za ogromne pieniądze i jego pogardliwą wypowiedź przed kamerami, kiedy wskazując na auto, którym obecnie jeździ z pogardą mówi, że to taka zabawka, a nie porządne auto (nie pamiętam nazwy tego samochodu, ale syn oglądający wraz ze mną ten program uświadomił mi, że ta byle jaka zabaweczka kosztuje coś około 150 000 zł)
          Jeśli Kościół, czyli jego hierarchowie i sam Papież wreszcie - nasz, czyli Jan Paweł II i następny już nie nasz, czyli Benedykt XVI nie uczynili nic, żeby ukrócić takie zachowania, to ja takiego Kościoła nie chcę.
          Całkowicie się z Harrym zgadzam. Harry jest młody i jak to młody wyraża swoje zdanie dosadnie i gwałtownie, ja mam lat więcej i staram się swoje poglądy wyrażać spokojniej
          Wolę się pomodlić gdziekolwiek, byle nie w miejscu, gdzie obejrzę szopkę w stylu księdza Jankowskiego, jego zajadłych wyznawców, przy których bałabym się cokolwiek odezwać, co nie byłoby zgodne z ich poglądami, bo chyba w imię miłości bliźniego zatłukły by mnie parasolkami, gdzie nie usłyszę biuletynu aktualnych wydarzeń politycznych z "jedynie słusznym komentarzem".
          I tylko cieszę się, że istnieją nadal na świecie ludzie tacy jak ksiądz Arkadiusz Nowak, Matka Teresa z Kalkuty, Janina Ochojska, Jurek Owsiak, Marek Kotański, Jacek Kuroń, czy Janusz Korczak - chociaż o zgrozo! Żyd i wielu, wielu ludzi bezimiennych, którzy pomagali, pomagają i będą pomagać im w ich pracy - niewdzięcznej często, żmudnej, niebezpiecznej, trudnej - bez medali i ozdobnych szarf, ale codziennej i przynoszącej pożytek ludziom i pokazującej, że można być po prostu Człowiekiem i przykazania boskie wypełniać nawet nie będąc katolikiem.
          I do mnie bardziej przemawia praca i wiara cichej, skromnej zakonnicy z ośrodka dla nieuleczalnie chorych dzieci, niż pełna frazesów gęba ojca Dyrektora. I dopóki hierarchowie nie pozbędą się takich Rydzyków, Jankowskich, Peców ze swojego grona, dopóty ludzie będą się odsuwaę od Kościoła.
          Polacy są przekorni, nie lubią, kiedy im się cokolwiek narzuca. Za komuny Kościoły były pełne, bo władza niechętnie patrzyła na wiernych, potem w kościołach zaczęło świecić pustkami, bo już było wolno. O tym, co będzie w IV Rzeczpospolitej wkrótce się przekonamy, ale mogę się jedynie domyślić, że ludzi o poglądach Harrego zacznie przybywać.

          Harry, wygląda na to, że na stosie bedziesz miał towarzystwo, ja też nie popieram pomnika Papieża w naszym mieście, śmieszy mnie tekst wierszyka z Radia Maryja o "nierządnicy europejskiej" i denerwuje obnoszenie się demonstracyjnie z religijnością przy każdych uroczystościach na Jasnej Górze, gdzie na Wałach siedzi cały tłum dostojników pod parasolami usłużnie trzymanymi przez różnych przydupasów. A nie łaska wmieszać się w ten tłum pod Wałami? ten spocony, zmęczony i zakurzony na pielgrzymkowych drogach? podobno przed Bogiem wszyscy jestesmy równi.
          Podobno.
          • Gość: expertum credere p Re: harry1983 - dyzurny krytykant & inne tam taki IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 29.12.05, 17:36
            no wlasnie:
            najlepiej byc poslusznym obrazkowi z podobizna tzw "naszego papieza" niz byc
            poslusznym boskiemu wybrancowi ustanowionemu na Stolicy Piotra. Jakby co to
            Ciebie Pan tez wybral, tylko co z tego. jan Pawel jakby zyl to tez by byl dla
            ciebie bigotem upominajacym sie o nienarodzone dzieci, zakazujacym seksu
            przedmalzenskiego, mowiacym homeseksualistom ze zyja w stanie grzechu
            habitualnego i narazajacym Twoje nowoczesne poglady na widok procesji w Boze
            Cialo oraz bombardujacym twoje uszy kazaniami z Jasnogorskiej ambony.

            logika wiary jest logika koniunkcji - wszystko albo nic.
            • Gość: pingwin albinos Re: harry1983 - dyzurny krytykant & inne tam taki IP: *.trustnet.pl 29.12.05, 22:59
              Jest taka karta w talii Tarota tak- znienawidzonego przez tobie podobnych :
              czyli Arkanum 0 - GŁupiec
              której sens wygląda tak:
              Głupiec- nie jest ślepcem bo nie widzi...
              lecz dlatego , że uważa się za WIDZĄCEGO..
              i dlatego nie potrafi dojrzeć innej rzeczywistości
              niż tą którą postrzega!
              Bardzo mi to gdzieś pasuje do determinacji z jaką bronisz swoich wiatraków
              Expercie
              Ludzie nie nienawidzą kościoła dlatego że są żli
              lecz dlatego że kościół zamiast WOLNOŚCI oferuje im BOJAŻŃ...a to jest
              odwrotnością wolności!! A jedynie tego ludzie zawsze będą pragnąć.

              Pomyśl o tym expercie
              Tylko nie odbieraj tego jako atak
              • Gość: expertum credere p Herling-Grudzinski: Istnieje inny swiat IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 30.12.05, 14:19
                nie za bardzo mamy jak rozmawiac. Poza biciem piany po forach internetowych i
                na polit-zebrankach istnieje jeszcze swiat realny, duzo bardziej realny od kart
                tarota. Nie moglbym swiadczyc gdybym nie doswiadczyl.
        • harry1983 Re: harry1983 - dyzurny krytykant & inne tam taki 30.12.05, 14:44
          Expercie, oszołomie, pokaż mi gdzie napisałem Bóg z małej litery, bo do dziś zobaczyć nie mogę - poprzyj swoją teorię dowodami, zamiast bić pianę.

          Na polskim uczyli mnie, że :

          "Bóg" w religi monoteistycznej (takiej jak chrześcijańska) piszemy z dużej litery.

          "bóg" w religi politeistycznej (np rzymskie czy greckie mity, gdzie bógów było sporo) piszemy mała literą.

          A pozatym nie będzie mnie na sądzie ostatecznym sądził za to, że piszę go z małej czy z dużej litery, za to czy chodzę do kościoła czy nie, za to czy daję na tacę lub nie, tylko za to, co robię i jak żyję.

          I nie pouczaj mnie, zrób coś dla ludzi zamiast chodzić tylko na mszę, odklepać modlitwę i co z tego ??

          Pomogłeś kiedyś komuś?

          Chcesz żyć w zgodzie z Bogiem?
          Zrób coś dla ludzi - idź oddaj krew, wspomóż biednych, chorych - to Ci lepiej zapiszą tam u góry na swoje konto, niż obecność na mszy w każdą niedzielę.

          Róznica między mną a Tobą jest taka, że ja trochę wiem o co biega, a Ty tylko idziesz odklepać, boś "praktykujący katolik"

          Segel : Ta "zabaweczka" to Jaguar - autko z wyższej pólki - dla Jankowskiego faktycznie zabaweczka, przecież on ma miliony, to co będzie autem za kilkadziesiąt tysięcy jeździł.

          Jurek Owsiak za taką kwotę wyposażył by oddział szpitalny i tym samym pomógł ratować życie ludzi (w sumie nie tyle może nawet Jurek, co ludzie, którzy dali na to pieniądze) no ale przecież Owsiak to "szatan" jak naż ojciec inzynier ulubiony twierdzi...

          Pingwin Albinos : świetne porównanie :)

          Ja znam inne przysłowie : "Nie kłóć się z głupcem - ludzie którzy na to patrzą nie zauważą między Wami różnicy"

          Expoercie - powtarzam, pokaż mi tego "Boga" z małej litery, a jeśli nie potrafisz - przestań się przyp.... do detali, bo masz argumenty w stylu " a u Was murzynów biją"

          Mnie osobiście w...nerwia fakt, że w tej chwili kościół = polityka a wierni = elektorat (czyli ciemen masy, którym się powie, a oni zrobią, vide bataliony moherowych beretów) a to co papież mówił to tak jakby z boku, bo on pisał "nie stawiajcie mi pomników, zróbcie coś dla ludzi" - widać Wrony i inne takie tego nie rozumieją - ważne, żeby iść na mszę, i pokazać, jakim to się jest "wielkim" katolikiem - ale jak faktycznei trzeba postąpić zgodnei z nauką papieża, na którego się tak expercie powołujesz - no to już nie bardzo, wierzycie na pokaz, ale jak przyjdzie co do czego nie ma Was.

          Ja np od jakiegoś czasu oddaję krew - tak bezinteresownie - uważam, że w ten sposób bardziej wypełniam nauki tych prawdziwych, jak to kiedyś mawiali proroków, niż odklepanie mszy przez oficjeli - to co ja zrobię, być może pomoże komuś - to co oni... moja krew może uratuje komuś życie, będę zadowolony, jeśli dzięki mnie ktoś przeżyje - kogo uratuje pomnik papieża za milion złotych???

          Odpowiedz mi expercie LOGICZNIE na to pytanie, to mooooże Ci rację przyznam, aczkolwiek nie sądze, abyś znalazl logiczne wytłumaczenie, dlaczego kawałek blachy ważący parę ton za cięzkie pieniądze jest cenniejszy od 0.5 litra czerwonego płynu, który jest bezcenny.
          • Gość: expertum credere p licytacje, licytacje IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 30.12.05, 15:05
            no, prosze, podtrzymuje ze mieszales sie w tlum tych ktorzy pisza rzucal przez
            rz, Bog z malej litery, popieraja robienie obory na pasterce i co tam tylko
            chcesz. Jak chcesz to nawet potwierdze ze oddajesz krew - no w koncu chyba
            masz podstawy zeby tak pisac.

            Licytacje do niczego nie prowadza, a jak napisalem kiedys mam na sumieniu pare
            dobrych uczynkow, w tym odratowanie paru ludzi w wymiarze biologicznym, jednak
            staram sie o tym za bardzo nie pamietac ani z tym specjalnie nie obnosic. Nie
            o to wszak biega.
            • harry1983 Re: licytacje, licytacje 30.12.05, 19:13
              Gość portalu: expertum credere p napisał(a):

              > no, prosze, podtrzymuje ze mieszales sie w tlum tych ktorzy pisza rzucal przez
              > rz, Bog z malej litery

              Ludzie, co za człowiek - POKAŻ GO TO PALCEM BO CHCIAŁBYM UWIERZYĆ, ŻE ŚNIĘ a jak nie masz nic na poparcie swojego bicia piany to lepiej nie pisz nic - bo nawet już śmieszny nie jesteś, ale żałosny.

              Ty wogóle potrafisz ZROZUMIEĆ to co czytasz, czy już "polska język za trudna za granica" ??

              POKAŻ mi tego BOGA z MAŁEJ LITERY, GDZIE!!!!!! bo na razie walisz smuty a nie masz nic na popracie swoich jakże fascynujących teorii.

              > Licytacje do niczego nie prowadza, a jak napisalem kiedys mam na sumieniu pare
              > dobrych uczynkow, w tym odratowanie paru ludzi w wymiarze biologicznym, jednak
              > staram sie o tym za bardzo nie pamietac ani z tym specjalnie nie obnosic. Nie
              > o to wszak biega.

              Nie o obnoszenie tu chodzi, tylko o przykład, że można COŚ robić, zamiast najeżdżać tylko na tych, którzy to robią, jak np na Owsiaka, którego kościól nie lubi - bo przecież ile pieniędzy przez niego stracili.

              A co do ortografii, o którą tak wielu pouczasz, to chciałbym Ci wyjaśnić, że :

              "Rzucał" pisze się przez RZ!!!

              Ja potrafię poprzeć to dowodami, w przeciwieństwie do ciebie :

              1) so.pwn.pl/slowo.php?co=rzuca%B3

              2) venus.ci.uw.edu.pl/~milek/cgi-bin/ortograf2.cgi?ORTO=rzuca%B3

              3) portalwiedzy.onet.pl/polszczyzna.html?qs=rzuca%B3&tr=pol-all&ch=1&x=0&y=0

              Mam podawać dalej, i dalej udowadniać ci jak robisz z siebie idiotę na forum, "expercie" ??

              Następnym razem, zanim komuś powiesz, że nie umie pisać, popatrz na siebie.

              P.S. Czy admini i moderatorzy nie znają starej zabawy pt. "kopnij trolla" ??
              • Gość: expertum credere p swietego bys z rownowagi wyprowadzil harysie xny IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 30.12.05, 21:04
                1. przeciez pisze ci czarno na bialym ze rzucal sie pisze przez rz, czego tu
                jeszcze dowodzic?

                2. nie sposob sie wyprzec ze popierales bydlo pijane na pasterce. broniles
                straconej pozycji. tak jakbys bronil pijanego za kolkiem.

                3. twojej krwi oddanej nie sposob zweryfikowac, wiem za to jedno: jeszcze
                Polakom nie przeszlo po staniu w kolejkach i kupowaniu w Pewexach. Pokpiles
                sie piewco komuny juz pierwszymi wystepami na forum.

                4. Nawet jesli oddales krew to zrobiles cos powinien zrobic, sluga
                nieuzytecznym jestes jak mowi ci Pan Jezus i tyle, rob co do Ciebie nalezy -
                wot wsio.

                5. z twoim fundamentalizmem biblijnym kwestia czasu jak zmienisz poglady - po
                to Kosciol piescil, pielegnowal i przez tysiace lat strzegl dla ciebie skarbow
                Slowa Bozego zebys teraz brednie wypisywal.

                6. wycieczki osobiste sobie daruj bo sie moga odbic rykoszetem, jesli cie
                nazywam chuliganem to mam na to podkladke ze pijakow bierzesz w obronie. nie
                doszywaj ideologi do niecnych uczynkow tylko odszczekaj swoje tyrady o
                pijackich wystepach i przyjemnosciach stania w ogonku. wtedy moze zejdzie z
                ciebie odium trola.
                • harry1983 Re: swietego bys z rownowagi wyprowadzil harysie 31.12.05, 01:33
                  Gość portalu: expertum credere p napisał(a):

                  > no, prosze, podtrzymuje ze mieszales sie w tlum tych ktorzy pisza rzucal przez
                  > rz, Bog z malej litery

                  Ty chyba sam nei rozumeisz tego, co sam piszesz - i nie odwracaj kota ogonem - jak nie umiesz czytać ze zrozumeiniem - no to już twój problem, tylko się ośmieszasz ku uciesze gawiedzi :)

                  Dalej nie pokazałeś mi, GDZIE napsiałem BÓG z małej litery (co dla mnie większego znaczenia nie ma, chyba, że o poprawność językową tylko zadbam, natomiast merytorycznie mi to zwisa, ale staram się pisać zgodnie z zasadami polskiej pisowni, co tobie marnie przychodzi)

                  > 2. nie sposob sie wyprzec ze popierales bydlo pijane na pasterce. broniles
                  > straconej pozycji. tak jakbys bronil pijanego za kolkiem.

                  Nie pijane bydło, tylko to, o czym to pijane bydło mówiło - bo fakt faktem mieli rację, choć, sposób w jaki wyrazili swoje poglądy był chamski i prymitywny.

                  > 3. twojej krwi oddanej nie sposob zweryfikowac, wiem za to jedno: jeszcze
                  > Polakom nie przeszlo po staniu w kolejkach i kupowaniu w Pewexach. Pokpiles
                  > sie piewco komuny juz pierwszymi wystepami na forum.

                  Co ma krew do pewexow i komuny ??

                  > 4. Nawet jesli oddales krew to zrobiles cos powinien zrobic

                  Chociaż raz się z toba zgodzę

                  > 5. z twoim fundamentalizmem biblijnym kwestia czasu jak zmienisz poglady - po
                  > to Kosciol piescil, pielegnowal i przez tysiace lat strzegl dla ciebie skarbow
                  > Slowa Bozego zebys teraz brednie wypisywal.

                  Cóż, nie należę do ludzi, którzy zmieniają poglądy ot tak, jak wiatr zawieje, jak np gorliwi katolicy w stylu giertycha, starego komunisty a nagle gorlwego katolika.

                  Tyle chyba mam do powiedzenia - więcej szkoda czasu, i tak nei zrozumiesz.

                  Zadam Ci tylko jedno pytanie, tak z czystej ciekawości :
                  Ile masz lat ?

                  Może to mi coś wyjaśni.

                  A podsumowując - twój post nie wnosi do rozmowy nic sensownego, bo dalej na moje pytanei nei uzyskałem odpowiedzi - mam przypomnieć po raz nty ??

                  Pozaty powtórze jeszcze jedno : NIE POTRAFISZ ZROZUMIEĆ TEGO CO CZYTASZ, nie tylko tego, co ludzie do ciebie piszą, ale także tego, co sam piszesz, bo plączesz się w zeznaniach. Potwierdza to twoj post. Niech ci chłopaki wytłumaczą, bo ja już nie mam siły, to jak strzelanie w powietrze...
    • Gość: aniołek Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 11:29
      no własnie ciekawe jak taka ksiezowska nienawiść ma sie do zycia wiecznego,
      czuje że w niebie nie zobaczę żadnego księdza, piekło nimi bedzie wybrukowane,
      fstyd
      • Gość: Jean-Paul Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 20:54
        Drodzy Święci!Bóg, z definicji, jest sprawą tak niepojętą, że żadna licytacja na
        dobre uczynki i uczynki złe ludzi w Boga wierzących nie przesądzą, kto to jest
        Bóg, jaki jest, dla kogo jest i czy wogóle jest. Sartre całe życie konstruował
        dowody na nie istnienie Boga (motywowany rzecz jasna postępkami ludzi
        wierzących) - był w tym najlepszy. Pod koniec życia, kiedy ślepł, kiedy kończyła
        się kaska, a dawni przyjaciele i lizid..py się wykruszali, staruszek Sartre
        zaczął zastanawiać się czy aby przed końcem nie zacząć bronić, na ile pozwalała
        mu ateistyczna przyzwoitość,idei Boga (w "Czasie nadziei").Znacie zakład
        Pascala?Zegar tyka, tyk, tyk,a jak przestanie tykać... wszystkiego się dowiecie
        • Gość: pingwin albinos Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.trustnet.pl 30.12.05, 21:24
          Drogi expercie
          Proste pytanie zprowokowane ciekawością
          Czy ty jesteś księdzem?
          • Gość: Jean-Paul Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 21:32
            te, czerwonooki pingwinie jakby expert był księdzem, to czy będziesz się z tym
            lepiej czuł.Czy może sądzisz, że aby być partnerem godnym rozmowy z Tobą
            pingwinie, trzeba mieć czarną legitymację. Wypowiedz się, prosze ładnie
          • Gość: expertum credere p Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 30.12.05, 21:37
            1. gwoli porzadku na forum sprowokowane pisze sie przez s (no taka moja maniera
            w obronie wlasnej poprawnosci ortograficznej, musisz zrozumiec - bo jak sie
            widzi tyle roznych sposobow utrwalania dzwiekow w formie graficznej trudno
            zachowac pion i zdrowa rownowage

            2. curiosity killed the cat (even thogh you may say that the satisfaction
            brought him back) - co na polski tlumaczy sie ze ciekawos to pierwszy stopien
            do piekla.

            3. a tak na powaznie zasadniczo nie ma chyba znaczenia, bo tak naprawde liczy
            sie to co jest naprawde, a prawda jest taka ze ten nasz Kosciol byloby nam za
            latwo kochac jakby byl taki idealistyczny i cukierkowy. W koncu milosc Boga do
            ludzi wyrazila sie przez krzyz.

            4. od strony formalnej argumentacja przez odwolywanie sie do pytania "powiedz
            kim jestes" zasadniczo kwalifikowana jest jako blad ad hominem i tylko w
            niektorych wypadkach moze byc stosowana.

            5. moi kumple graja teraz po 35 godzin (non stop!) na , przepraszam
            zniesmaczonych, xbosie 360 (call of duty - rewelka). ja mam lepsze zajecie -
            ide na forum, w sumie taniej a tyle samo radochy.
            • Gość: pingwin albinos Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.trustnet.pl 30.12.05, 22:02
              Acha czyli Jean Paul też jest księdzem !!
              Odwalcie się panowie od mojej ortografii- chyba że to jedyne argumenty gdzie
              czujecie swoją pewność. Jeżeli tak to bawcie się dobrze.
              > 1. gwoli porzadku na forum sprowokowane pisze sie przez s (no taka moja
              maniera
              >
              > w obronie wlasnej poprawnosci ortograficznej, musisz zrozumiec - bo jak sie
              > widzi tyle roznych sposobow utrwalania dzwiekow w formie graficznej trudno
              > zachowac pion i zdrowa rownowage

              Jak możesz być takim detalistą jeżeli twoje posty nie mają nawet polskich
              znaków- kolego sympatyczny - znający również języki obce - ekspercie kochający
              symbol okrutnej i prymitywnie zadanej śmierci.(krzyż)
              Pytałem czy jesteś księdzem bo jeżeli nim jesteś - to kościół ma RAKA-
              zjadliwego i złośliwego! Rozkrzyczany -teologicznie kaleki ignorańcie!
              Jeżeli ten tekst Cię dotknął- chętnie go zaargumentuje
              • Gość: Jean-Paul Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 22:07
                ...czyli lubisz wyobrażać sobie, że rozmawiasz z księżmi?! Pewnie chciałeś
                zostać w dzieciństwie księdzem lub zakonnikiem?Biedne dziecko!
                • Gość: pingwin albinos Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.trustnet.pl 30.12.05, 22:12
                  Oj ! pomyliłem się ?
                  a może ty jesteś zakonnicą?
                  • Gość: Jean-Paul Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 22:18
                    ...nie zgadłeś... ale strzelaj dalej. Zegar tyka,tyk, tyk
                    • Gość: pingwin albinos Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.trustnet.pl 30.12.05, 22:23
                      Kościelnym ?
                      A może chociasz ministrantem??
                      RRRRRRRRRRRRRRR!!!
                      Dlaczego nigdy nie mogę trafić na księdza!!!???



                      Oczywiście są to żarty!
                      Nie miałem zamiaru nikogo urażić.
                      • Gość: Jean-Paul Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 22:26
                        masz pingwin pecha!
                      • Gość: expertum credere p Re: KOŚCIÓŁ OBFITY W PRZEKRĘTY IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 01.01.06, 22:14
                        bambinos - idz w koncu do spowiedzi, na pewno trafisz na ksiedza.
            • Gość: osservatore Do "expertum" (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 22:35
              Mądrzy ludzie wiedzą co mówią, ty "expertum" należysz do tych pozostałych
              którzy mówią co wiedzą.
              Sens i logikę zastępujesz kwiecistym pustosłowiem i barokowymi ornamentami
              wyłącznie dla uzyskania mylnego wrażenia twej wątpliwego mądrości.
              Zatem pomódl się do swego boga inkwizycji o intelekt, jeśli chcesz uchodzić
              za "expertum" nie tylko w swoich własnych oczach. Wątpię żeby cię wysłuchał.
              • Gość: Jean-Paul Re: Do "expertum" (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 22:38
                ...mój Boże, jest ich dwóch
                • Gość: Gościu Re: Do "expertum" (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 22:43
                  POMNAŻAJĄ SIĘ ALBINOSI!!!!!
                • Gość: osservatore Re: Do "expertum" (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 23:04
                  Gość portalu: Jean-Paul napisał(a):
                  > ...mój Boże, jest ich dwóch

                  I twój boże nie pomoże. Ludzi myślących jest znacznie więcej. Drewna na stosy
                  by wam zabrakło.
                  • Gość: pingwin albinos Re: Do "expertum" (?) IP: *.trustnet.pl 30.12.05, 23:18
                    Wiesz osservatore to są po prostu owieczki o zapędach na koziołki, które mają
                    chormonalny pęd do "bodzenia" swymi różkami.
                    Ja myślę że oni po prostu nie rozumieją co do nich mówisz i dlatego reagują
                    agresją.
                    Należy im współczuć
                    Nie śmiejmy się z nich !
                    To nieładnie
              • Gość: expertum credere p Re: Do "expertum" (?) IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 01.01.06, 22:22
                stara sprawdzona metoda osserwatora - tworzenie faktow przez pisanie kolejnego
                posta.

                Niestety nie zamienie logiki na twoje rozumowanie, i wiedzy popartej
                doswiadczeniem na twoj slowotok:
                - pasterka to jest taka swietosc ze nawet sprawcy stanu wojennego zniesli
                godzine policyjna w te swieta noc 24 grudnia 1981. Wiec moze bys napisal cos
                na potepienie tych ktorzy te swietosc po pijanemu szargali?




                • Gość: pingwin albinos Re: Do "expertum" (?) IP: *.trustnet.pl 02.01.06, 21:17
                  Nie odwracaj kota ogonem KLECHO
                  Ci co zakłucali pasterkę zachowali się jak proste pijane bydło! I każdy to wie !
                  Ile razy od rozpamętywanej przez ciebie pasterki w 1981roku było takich
                  incydentów????

                  A ile takich, o których z założenia miał być ten wątek???
                  Albo porozmawiaj o "zakłucaniu" z mieszkańcami parafi na PCK.
                  • Gość: expertum credere p te, albinos. IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 02.01.06, 22:03
                    no wreszcie ktorys wykrztusil prawde bez chowania sie pod plaszczyk ideologii
                    antykoscielnych. I co? mozna powiedziec prawde i zyc dalej? pewno ze tak. W
                    sumie nalezy ci sie wyroznienie ze stales sie wzorem dla innych.

                    Na poczatek wystarczy. Nie moglbys poza tym zniesc mysli ze od czasow
                    Jezusowego osiolka wierni zapewniali transport swym Kaplanom, Prorokom i
                    Wodzom. Ten temat zostawiamy na inne swieta, a mianowicie Swieta Wielkanocne,
                    a dokladnie na Niedziele Palmowa. Co do polityki to temat tyle delikatny co
                    wymagajacy wyczucia, ktorego obawiam sie nie masz. Kazdego boli co innego.
                    Niemcy na ten przyklad z powodow politycznych spalili wioske w kieleckim
                    poniewaz oddzial Mjr Hubala przyszedl w pelnym uzbrojeniu i umundurowaniu na
                    pasterke, a w czasie Mszy spiewano Boze cos Polske.

                    Tak wiec ksiedze niech sie zajmuja wiara tak jak sie zajmuja, a ty gamoniu do
                    roboty, wyciagac gospodarke za uszy ze snieznej zaspy. Jazda!
                    • Gość: Pako Re: te, albinos czyli dyskusja "na poziomie" IP: 82.160.8.* 03.01.06, 00:00
                      Po prześledzeniu wątków tej „dyskusji” nie mogę się oprzeć pokusie zwrócenia
                      uwagi szanownym dyskutantom, że coraz bardziej zbliżacie się do pyskówki a
                      coraz bardziej oddalacie od dyskusji. Dzieje się tak nie tylko za sprawą
                      dyskutanta, które sam siebie, być może z racji głoszonych przez siebie poglądów
                      i własnego przekonania o ich słuszności i wyższości „ekspertem” mieni, co
                      należy rozumieć raczej jako osobę doświadczoną niż z potocznym znaczeniem w/w
                      terminu kojarzyć. Niemniej doświadczenia nie staje i zaczyna się parać pyskówką
                      co szczególnie widoczne jest w ostatniej jego wypowiedzi. O wiele lepiej wypada
                      tutaj dyskutant zwący się „harrym”, na próżno starający się skłonić „eksperta”
                      do rzeczowej dyskusji. Nie daje się sprowokować.
                      „ekspert” (zachowuje pisownię zgodna z podanym nickiem i stąd mała
                      litera) stosuje tutaj znane w tego typu sporach zasady stosowane przez opcję
                      ideolo, którą reprezentuje. A mówi ona: „Jeżeli spostrzega się, że przeciwnik
                      jest silniejszy i ze w końcu nie będzie się miało racji, to atakuje się go w
                      sposób osobisty, obraźliwy, grubiański. Polega to na tym, że (mając i tak już
                      przegraną sprawę) porzuca się przedmiot sporu i zamiast tego atakuje się osobę
                      przeciwnika w jakikolwiek bądź sposób; można by to nazwać argumentum ad
                      personam (argumentem natury osobistej)w odróżnieniu od argumentum ad hominem;
                      przy tym ostatnim odchodzi się od przedmiotu sporu pojmowanego czysto
                      obiektywnie i atakuje się to o czym przeciwnik o tym powiedział lub przyznał.
                      Natomiast przy ataku osobistym odchodzi się całkowicie od przedmiotu i natarcie
                      kieruje się na osobę przeciwnika (i tych co myślą podobnie jak on); postępuje
                      się więc w sposób krzywdzący, złośliwy, obraźliwy, grubiański. Jest to
                      odwołanie się od sił duchowych do sił cielesnych lub zwierzęcych. Z reguły tej
                      korzysta się chętnie, bo każdy jest zdolny do jej zastosowania; toteż używa się
                      jej nader często, zwłaszcza w dyskusjach internetowych. Powstaje zatem pytanie,
                      jaką regułą ma się wtedy posługiwać druga strona. Jeżeli bowiem postąpi tak
                      samo, to wyniknie z tego bijatyka lub pyskówka.
                      Bardzo by się mylił ten, kto by myślał, że wystarczy samemu nie atakować
                      osobiście. Bo jeśli komuś się spokojnie wykazuje, że nie ma racji i że zatem
                      sądzi i myśli fałszywie, co ma miejsce przy każdym dialektycznym zwycięstwie,
                      to drażni go to bardziej niż jakieś grubiańskie, obraźliwe wyrażenie.
                      A dlaczego? Dla człowieka nie ma nic droższego niż dogodzenie jego próżności i
                      żadna rana nie boli bardziej niż rana zadana właśnie próżności. (Stąd
                      powiedzienie, „Honor droższy niż życie”, itp.) Widać to zresztą wyraźnie w
                      prowadzonej tu „dyskusji”. Dogodzenie próżności powstaje głównie przy
                      porównaniu siebie z innymi pod wszelkim względem, szczególnie zaś pod względem
                      sił umysłowych. Zachodzi to właśnie bardzo wyraźnie w dyskusji. Wynika stąd
                      rozgoryczenie i często zacietrzewienie u zwyciężonego, mimo że nie został
                      skrzywdzony, i dlatego też sięga on do tego ostatniego środka, którego nie da
                      się uniknąć, choćby druga strona zachowywała się grzecznie. Zimna krew, którą
                      wyraźnie traci nasz „ekspert”, może jednak i tutaj być pomocna; a mianowicie na
                      osobiste ataki przeciwnika odpowiadamy spokojnie, że to, co powiedział, nie
                      należy do tematu; do tego tematu natychmiast wracamy dowodząc, że nie ma racji,
                      i nie zważając na jego obraźliwe zachowanie, a zatem tak jak Temistokles mówi
                      do Eurybiadesa: „Bij, ale wysłuchaj,”.
                      Najlepszą radą jest zatem ta, którą podaje już Arystoteles w ostatnim rozdziale
                      Topik: Nie dyskutować z pierwszym lepszym, lecz tylko z takimi, których znamy i
                      o których wiemy, że mają dość rozumu, aby nie prawić takich absurdów, których
                      sami się muszą potem wstydzić. Należy dyskutować za pomocą argumentów, nie zaś
                      za pomocą apodyktycznych wypowiedzi, należy argumentów tych wysłuchać
                      (dokładnie je przeczytać) i w nie wnikać. Należy wreszcie dyskutować z ludźmi,
                      którzy cenią prawdę, lubią słyszeć słuszne argumenty także z ust przeciwnika i
                      są dość sprawiedliwi aby móc znieść świadomość, że nie mają racji, jeżeli
                      prawda jest po drugiej stronie. Wynika sta, że wśród setki ludzi znajdzie się
                      może jeden, z którym warto dyskutować. Reszta niech mówi co chce,
                      bowiem „desipere est iuris gentium” .
                      Pamiętajmy co mówi Voltaire: „Spokój jest jeszcze więcej wart niż prawda,”.
                      W istocie rzeczy, dyskusja jako gimnastyka myśli daje często obopólną korzyść
                      służąc sprawdzeniu własnego rozumowania, a także powstawaniu nowych poglądów.
                      Jednakże dyskutanci muszą być mniej więcej równi sobie pod względem erudycji i
                      inteligencji.
                      I to by było na tyle, drodzy dyskutanci. Zainteresowanym polecam „Die
                      eristische Dialektik” Artura Schopenhauera.
                      • Gość: expertum credere p pako czyli plusy dodatnie i plusy ujemne IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 03.01.06, 13:18
                        z zaskoczeniem zauwazylem ze istnieja jeszcze jednostki zdolne poslugiwac sie
                        jezykiem polskim na tyle sprawnie by utworzyc prawidlowy wolacz od slowa
                        ekspert, a takze by spolonizowac ponownie to slowo o niewatpliwie alcinskim
                        zrodlowslowie. sadzac po twoich cytatach, za eksperta uwazasz raczej czlowieka
                        obytego z wiedza niz majacego wiedze praktyczna, czyli krotko mowiac erudyte
                        (co tez potwierdzily liczne odniesienia do myslicieli obficie przez ciebie
                        cytowanych). Niemniej watpie bys wolal byc operowanym przez oczytanego
                        doktoranta nauk medycznych, czy tez raczej przez doswiadczonego doktora ze
                        stopniem magistra?

                        Jak to napisal michalkiewicz w jednym ze swoich felietonow w stanowojennej
                        PiPie: "wszystko sie zgadza oprocz kasy" a w tym konkretnym wypadku chodzi o
                        bilans obelg (no widzisz - znowu przydatna jest terminologia finansowo-ksiegowo-
                        gieldowa) - twoja uczciwosc intelektualna i moralna blyszczalaby jasniej od
                        slonca, gdybys tak wczesniej interweniowal i zbesztal mlokosa za klechowanie na
                        forum. A tak co? cala twoja szlachetna tyrada lisim futrem podszyta.

                        o poczucie godnosci, samoocene i jak tam inaczej nazwiesz selfestyme sie
                        martwic nie musisz. Wchodzisz na interie i jak nic felieton Holdysa, wrzucasz
                        metalike a tam nothing else matters, kupujesz ostatniego eminema a on spiewa
                        iam who i am. i to jest luka w systemie spoleczenstwa totalitarnego: nie
                        mozecie do konca zadekretowac kto bedzie na studiach a kto nie, komu ma sie w
                        zyciu powodzic a kto ma zgnic w nedzy, kto ma byc madry ladny i bogaty a kto
                        nie. dlatego przeszkadza wam wciaz ten niewielki obszar wolnosci i
                        niezaleznego myslenia jakiego wciaz nie udalo wam sie zagrabic.
                • harry1983 Re: Do "expertum" (?) 03.01.06, 13:46
                  Gość portalu: expertum credere p napisał(a):
                  >Wiec moze bys napisal cos
                  > na potepienie tych ktorzy te swietosc po pijanemu szargali?

                  Kilka linijek wyżej w moim poście jak byk napisane jest :

                  "Nie pijane bydło, tylko to, o czym to pijane bydło mówiło - bo fakt faktem mieli rację, choć, sposób w jaki wyrazili swoje
                  poglądy był chamski i prymitywny."

                  Na co to jest dowód ? tzw. "expert" po raz kolejny udowadnia, że NIE POTRAFI CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM - fakt nr 1.

                  Gdzie napisałem "BÓG" z małej litery co mi tak uparcie zarzuca - dalej nie potrafi mi tego wskazać - fakt nr 2

                  >Niemcy na ten przyklad z powodow politycznych spalili wioske w kieleckim
                  >poniewaz oddzial Mjr Hubala przyszedl w pelnym uzbrojeniu i umundurowaniu na
                  >pasterke, a w czasie Mszy spiewano Boze cos Polske.

                  Moim skromnym zdaniem, choć postać mjr Hubala uważam za przykład właściwej postawy wojskowej (podpieram się tym, ile wiem) to jednak zachowanie tego typu, tzn pójście na pasterkę w pełnym oporządzeniu było wysoce nieprofesjonalne, żeby wręcz nie powiedzieć : głupie.

                  Skutek - spalona wieś. Do tego doprowadza to, że niektórzy wprost bez kościoła żyć nie mogą. Z jakich względów Niemcy spalili wieś to już mało istotne, jakby się lepiej przypatrzeć, chłopaki poszli na tą pasterkę w celach raczej propagandowych, w sensie "patrzcie, nie boimy się".
                  No i się narobiło. Po co ? Niech ocenia historia.

                  Wracając do tematu :

                  Pako : jemu możesz mówić, mówić, podpierać faktami, udowadniać - on i tak zawsze wszystko wie lepiej - ktoś do kogo kiedyś się przyp... na tym forum skomentował go krótko : "a świni pluć w twarz, to mówi, że deszcz pada" i trudno się nie zgodzić. Z nim się nie da normalnie - to jeden z tych ludzi, którym gdy kończą się argumenty słowne wdraża w akcję bojówki.
                  Na forum takich mocnych w klawiaturze jest pełno - nie on pierwszy i nie ostatni...

                  Gość portalu: expertum credere p napisał(a):

                  >o poczucie godnosci, samoocene i jak tam inaczej nazwiesz selfestyme sie
                  >martwic nie musisz. Wchodzisz na interie i jak nic felieton Holdysa, wrzucasz
                  >metalike a tam nothing else matters, kupujesz ostatniego eminema a on spiewa
                  >iam who i am. i to jest luka w systemie spoleczenstwa totalitarnego: nie
                  >mozecie do konca zadekretowac kto bedzie na studiach a kto nie, komu ma sie w
                  >zyciu powodzic a kto ma zgnic w nedzy, kto ma byc madry ladny i bogaty a kto
                  >nie. dlatego przeszkadza wam wciaz ten niewielki obszar wolnosci i
                  >niezaleznego myslenia jakiego wciaz nie udalo wam sie zagrabic.

                  A to już jest taki bełkot, że nawet nie bedę komentował - "expert" mota się w agonii, i jak słusznie Pako potwierdził - jak ktoś nie ma nic sensownego do napisania, to będzie atakował rozmówcę, czy przedmówcę - wiadomo o co chodzi.

                  Podsumowując - kolejne posty "experta" poza typowym bełkotem jak u starych dewot nie wnoszą nic nowego do dyskusji - dalej nie udzielił odpowiedzi na sensowne pytania, więc albo nie umie czytać, albo nie rozumie tego, co czyta, albo jedno i drugie albo...sami się domyślcie.
                  • Gość: expertum credere p Re: Do "expertum" (?) IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 03.01.06, 13:51
                    jestes jak gebels - powtarzasz belkot, sam w to wierzysz i wierzysz ze inni w
                    to tez uwierza.

                    najlepiej byloby isc na wojne z niemcami jako panstwo satelickie. oszcedzili
                    by nie tylko wioske ale i Warszawe. A ty pisalbys dzisiaj posty po niemiecku,
                    nie musialbys tylko zmieniac przekonan bylyby wciaz bolszewickie z narodowo-
                    socjalistycznym posmakiem.

                    ssmani tez uwazali ze religia katolicka to przezytek.
                    • harry1983 Re: Do "expertum" (?) 03.01.06, 20:22
                      Gość portalu: expertum credere p napisał(a):
                      >bełkot

                      Wątek jest o Kościele, czy o majorze Hubalu??

                      Z punktu widzenia taktyczno - strategicznego było to nierozsądne - mogli wpaść w zasadzkę - wystarczyło ich otoczyć większymi siłami, ale ty tego nei zrozumiesz, bedziesz sie czepial o propagande goebelsowską, której to sam jesteś najlepszym przykladem - ponawiam prośbę : POKAŻ MI TEGO BOGA Z MAŁEJ LITERY

                      Nikt rozsądnie myślący nie zrobiłby czegoś takiego, tylko dlatego, że dbałby o ludzi - to była wojna, a nie jebajka, i żadne kodeksy honorowe na niej nie obowiązywały - albo my ich, albo oni nas. Ale Ty wiesz lepiej, pewnie tam byłeś...

                      > oszcedzili
                      > by nie tylko wioske ale i Warszawe

                      Pewnie by nie oszczędzili, Powstanie Warszawskie uważam za słuszne - schodzimy z tematu który jest o kościele.

                      Pokażesz tego BOGA - czy dalej będziesz usilował odwrócić uwagę ??
                      • Gość: pingwin albinos Re: Do "expertum" (?) IP: *.trustnet.pl 03.01.06, 20:39
                        >jestes jak gebels - powtarzasz belkot, sam w to wierzysz i wierzysz ze inni w
                        to tez uwierza.

                        UWAZAM ŻE NALEŻY DODAĆ:

                        ...ty expert jesteś jak ksiądz Jankowski- powtarzasz belkot, sam w to wierzysz
                        i wierzysz ze inni w to tez uwierza.


    • Gość: ministrant szatana Nikt tu Ameryki nie odkrył IP: 62.29.160.* 04.01.06, 11:51
      Wielu ma tutaj wiele do powiedzenia w temacie rozpasania kleru, wyciągania
      kasy, pijaństwa i tp. Wielu grzmi przeciwko samowoli księży, którzy okrzyknęli
      się zbawcami narodu.
      A i tak w najbliższym czasie Wy, moi drodzy pieniacze, przyjmiecie księdza po
      kolędzie i do koperty coś wrzucicie. I tu pies pogrzebany. Ogólnie mówi się
      dużo, robi się mało, a proboszcz pełną sakwę ma.
      Przecież do cholery, gdyby ludzie nie dawali to księża by nie mieli!!! I po co
      wogóle ta dyskusja, co? Przyczyny faktycznego stanu rzeczy od dawna sa znane i
      na razie nic nie zapowiada zmiany. Ja osobiście uważam idee chrześcijaństwa za
      bardzo dobre i warte przestrzegania. Ale niestety, Bóg jedno, ale jego służba
      naziemna to drugie, jest totalnie do dupy. I tego trzeba się trzymać. Nigdzie
      nie jest napisane że jeżeli nie przyjmiesz klechy po kolędzie, jeżeli nie
      weźmiesz ślubu w kościele, jeżeli nie pochowasz bliskiego zgodnie z katolicką
      szopką to pójdziesz do piekła.
      Dobrym człowiekiem po prostu trzeba być i tyle. A cały ten czarny motłoch,
      niech sobie w dupę wsadzi swoje ideologie i składki na nowy podświetlany krzyż
      przy drodze z Pierdziszewa do Zawojd. Póki będą istnieć obłudni ludzie, oraz
      masy ciemne i podatne na manipulacje, nic w tej kwestii się nie zmieni.
      • harry1983 Re: Nikt tu Ameryki nie odkrył 04.01.06, 14:43
        Gość portalu: ministrant szatana napisał(a):

        (nie będę wklejał, kto chce przeczyta wyżej)

        W 100% się zgadzam ! Bóg (z dużej litery) a Kościół to dwie różne rzeczy, które ze sobą nie mają obecnie wiele wspólnego (mówię o Polsce)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka