Gość: grzes
IP: 195.136.252.*
22.11.02, 15:38
To ze Czestochowa stala sie prowincja niech swiadczy przyklad polaczenia z
Warszawa. Dosc, ze wiekszosc pociagow do stolicy jezdzi CMK to jeszcze tabor
PKP jest jak z czasow lat 60. Przykladem jest pospieszny KMICIC odjezdzajacy
z Czewy po 5 rano. Sklad tak zwany 'zoltek', brudny, smierdzacy, glosny i
brak slow! Telepie sie 3 godziny, po przyjezdzie do Wawy, ma sie juz dosc.
Glowa boli, wszystko sie w czlowieku trzesie i cholera bierze gdy sie pomysli
o drodze powrotnej. Niestety, trzeba uciulac pare groszy wiecej i jezdzic
expresem "OPOLANIN" Czy jest jakas sila mogaca to zmienic?! W Wawie jak
wjezdza na peron "KMICIC", to zal pupe sciska, takie to ohydne. Moze, ta
sprawa zainteresuje sie nasz nowy prezydent miasta? Choc watpie!