Dodaj do ulubionych

W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 17:53
Od wielu miesiecy szukamy ludzi do pracy. Kandydaci odpowiadający na
ogloszenia to dramat. Jak w Czestochowie znalezc pracownikow ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.jawman.pl / *.246.jawnet.pl 18.03.06, 17:58
      Ile płacicie i czego wymagacie ?
      • Gość: radek Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 18:09
        Ja szukam pracy od pół roku.Ile płacicie i jaka praca?
        • Gość: aga Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 18:52
        • Gość: aga Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 18:54
          ludzie sa tylko jakie pieniadze przeciez nikt nie jest bialym murzynem a kazdy
          chce godziwa zaplate
      • Gość: BBB W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 10:25
        Pytania, w ktorych padaja wylacznie pytania co mozna dostac - bez wskazania co
        chce sie dac - jednoznacznie pokazuja problem.

        Sa mysle trzy podstawowe przyczyny, ze rynek pracodawcow mija sie z rynkiem
        pracobiorcow :

        niska jakosc wyksztalcenia (te wszystkie tzw. wyzsze szkoly, akademie - czesto
        szkoda gadac)

        charakterystyczna dla srodowisk ex zaboru rosyjskiego potrzeba zalatwiania "nie
        wprost", kombinowania - naprawde, to wciaz istnieje

        wiara w mityczne rozwiazania - najwiecej postow na temat reaktywacji woj.
        czestochowskiego, albo utworzenia tworu o nazwie "staropolskie" -
        najnedzniejszych rejonow kraju pokazuje to fantastycznie



        • Gość: ;-) Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 11:26
          a na dodatek przeciętny Polak czyta 1/2 książki w ciągu roku, zużywa 2 kostki
          mydła, 1/4 tuby pasty do zębów i wypija 4,3 litra spirytusu. I gdzie tu szukać
          pracowników?
          A tak na marginesie, to w czym masz problem?

          > Pytania, w ktorych padaja wylacznie pytania co mozna dostac - bez wskazania co
          > chce sie dac - jednoznacznie pokazuja problem.

          Faktycznie pokazują, pokazują, że "pracodawca" traktuje potencjalnych
          pracowników jak bandę przygłupów, którzy na ogłoszenie typu

          "zatrudnię operatora wózka widłowego, wymagania wykształcenie wyższe, 10 lat
          doświadczenia w pracy na podobmym stanowisku, znajomość angielskiego,
          niemieckiego i arabskiego, wiek do 25 lat"

          masowo odpowiadają przesyłająć swoje CV licząc na "ciekawą pracę w młodym
          zespole z możliwością awansu".

          > charakterystyczna dla srodowisk ex zaboru rosyjskiego potrzeba zalatwiania
          > "nie wprost", kombinowania - naprawde, to wciaz istnieje

          a co to wspólnego ze znajdowaniem i dawaniem pracy? No chyba, to, że pracę
          dostają tylko "sami swoi", krewni i znajomi królika. Rynek pracodawców
          faktycznie mija się z rynkiem pracobiorców, lecz bynajmniej nie z przyczyn
          opisywanych przez ciebie. Na dodatek, ten rynek nie jest aż tak duży jak Tobie
          się wydaje. Wracajmy więc na ziemię i nie piszmy o tym, że "wiara w mityczne
          rozwiązania" jest przyczyną bezrobocia i jednocześnie braku pracowników.Bowiem
          "pospolitość skrzeczy" ludzie są, pracy brak.
          • Gość: BBB Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 23:36
            Ma czlowieku wiele wspolnego - to wlasnie jakosc rynku pracy.

            Pozdrawiam, zycze sukcesow
            • Gość: out Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.czest.enion.pl 26.07.06, 07:39
              Jak czytam te brednie to niedobrze się robi drodzy pracodawcy. Ciekawe jest to
              że jakoś w Angli czy Iralandi chętnie zatrudniaja Polaków i są bardzo zadowoleni
              z ich pracy. Polacy są tam cenionymi fachowcami. Tylko jakoś wy polscy
              pracodawcy narzekacie na swoich pracowników. A problem jest w tym że gó..
              chcecie płacić, i jeszcze poniewierać człowiekiem. Na szczęscie to juz się
              skończyło i teraz my pracobiorcy mamy was w dupie. Piszę tak ostro tylko dlatego
              że wiele się nasłuchałem od znajomych jak traktujecie swoich pracowników, teraz
              siedzą w Anglii i są naprawdę szanowani, dobrze zarabiają i ich szefowie umią
              docenić ich pracę. A polskie firemki maja kłopoty bo zaczyna się mścić
              poniewieranie ludźmi. Mam osobistą satysfakcję że doczekałem właśnie tego co się
              dzieje na rynku pracy.
          • Gość: BBB W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 22:00
            Boje sie przyjacielu, ze jest egzemplyfikacja problemu
        • Gość: tony Re: W Czestochowie .... do BBB IP: *.du.simnet.is 19.03.06, 22:41
          ty ku.. filozof nie medrkuj, ja chce zarabiac a nie sluchac twojego
          pie..nia, ja nie chce nic dac chce tylko brac, a co ku.. sam baranie nie
          skonczyles zadnej zawodowki i masz cymbale kompleksy co pusty lbie
          • Gość: GG Re: W Czestochowie .... do BBB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 23:23
            Jakbyście łazili codziennie w obdartych portkach tak jak większość albańczyków
            czy rumunów i do tego nie mielibyście pojęcia co to internet,jak nie byłoby was
            stać na komórkę i nie mielibyście co żreć to wtedy bym uwierzył że jest
            prawdziwa bieda
            w Polsce.Puki co jak czytam wasze posty to widzę że w Polsce nie jest najgorzej.
            • Gość: Tomek Re: W Czestochowie .... do BBB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 20:00
              stary nie wypowiadaj sie wiecej na temat zarobkow w Polsce. pieprzysz takie
              glupoty, ze...!!!! Ja cie zatrudnie za 500 zl miesiecznie, i szalej zgoda???
              Jak ci pasuje to dla mnie jeszcze lepiej. Pewnie masz dzianych starych albo cos
              wiec tak gadasz, popracuj za 500 zl, zobaczysz jakie to fajne jest, bierzesz
              tyle kasy, ze nie wiesz co z nia zrobic i na co wydac bo tyle jej jest. A
              Arabow ani Indian ani innych narodow w to nie mieszaj bo to na zupelnie innych
              zasadach sie odbywa wszystko! Co kraj to obyczaj, nie znasz tego???
              • Gość: Dobryy Re: W Czestochowie .... do BBB IP: *.onocable.ono.com 24.03.06, 22:26
                Powiedz mi kto pracuje teraz za 500zł jeśli tylko chcesz i poszukasz to robotę
                za 1000 znajdziesz.
                • dr.rudolf_schieber Oferta dla BezroBotnych 24.03.06, 22:47
                  Tak sobie narzekacie że nie ma pracy , że wyzysk i bieda .
                  Dam wam szansę . Poszukuję elektronika z dobrą znajomością komputera oraz
                  programowania komputerowego . Kandydat musi być energiczny bystry i szybko
                  posiadać zdolność w miarę szybkiego uczenia się . Powinien znać podstawy
                  angielskiego i niemieckiego . Oferta ta nie jest ani blefem ani prowokacją .
                  Takiej osoby poszukuję od trzech lat . Jezeli ktoś spełni moje oczekiwania to
                  gwarantuję !!!! Zadowalające zarobki oraz pełne ubezpieczenie .
                  Jeeli czujesz się na siłach to proszę o CV wraz ze zdjęciem na adres
                  dr.rudolf_schieber@NOSPAM.gazeta.pl
                  • kreedka Re: Oferta dla BezroBotnych 27.04.06, 23:58
                    Możęsz powiedzieć jak bardzo bedzie wykorzystana w tej prayc znajomośc języków
                    angielskigo i niemieckiego? Pytam z ciekawości.
                • Gość: lonia Re: W Czestochowie nie ma pracy.... do BBB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 16:43
                  ja pracuje za 4oo i musze zyc
        • wanessaiii Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! 22.03.06, 22:40
          Do jakiej pracy?
        • epk.future Re: Do: BBB 28.03.06, 09:02
          Mogę osobiście poświęcić się pracy!!! Mam 2 dzieci, żonę... Niestety. Praca,
          którą obecnie mam wskazuje, że nie ma w Częstochowie normalnych pracodawców!
          Studiuję zaocznie administrację. Mam wiele do powiedzenia na ten temat. Nikogo
          nie obchodzi, że chcę podnieść kwalifikacje! Umowę mam podpisaną w standardowej
          formie, natomiast muszę pracować 12 godzin za kilkaset złotych! To, co mi
          obiecano nie jest realizowane! Dałem z siebie wszystko, a odpowiedź uzyskałe
          taką: "nie podoba się, proszę się zwolnić!". Nie jestem cyborgiem, na którego
          można najzwyczajniej w świecie krzyczeć z powodu wyjścia do toalety! Nie piję,
          nie palę, pracuję bez przerw! To jest za mało!!! Mam się przespać w domu i
          zaper.... do roboty!!!
          W domu muszę wykrzesać z siebie siły do nauki! Na uczelni nie mam kłopotów -
          wręcz przeciwnie! Do pracy zmuszani jesteśmy nawet w soboty! No i co można
          powiedzieć???
          Szukam właśnie pracy. Doświadczenie mam bardzo duże. Pracowałem z dużymi
          firmami. Znam 2 języki. (Nikogo to do końca nie obchodzi). Świetnie znam pracę
          biurową. 10 lat pracowałem w marketingu i handlu w biurze i w terenie (bardzo
          intensywnie). Prowadziłem dystrybucję zagranicznych firm!!! Moi zbawiciele,
          niestety, "upadli".
          A teraz mam siedzieć cicho i dziękować, że dostaję kilka stów! Podajcie swoją
          propozycję - już do Was biegnę!!! Bogaczem nie zostanę, ale chcę opłacić
          mieszkanie, kupić coś do ubrania i raz w roku gdzieś wyjechać na wczasy! Na to
          mnie teraz nie stać!
          Pozdrawiam...
          • agu_30 Re: Do: BBB 28.03.06, 10:55
            Witam! Zgadzam sie z porzednikiem-pracowalam w jednej z 4 firm w Polsce produkujacych
            kombinezony dla zuzlowcow wydawac by sie wiec moglo ze powinnam zarobic jakas przyzwoita
            kase,ale nie pomylka czas pracy do 14 godzin na dobe ,dwie przerwy po 20min na posilek,wyznaczone
            godziny palenia paperosa(co 2 godziny)parcodawca wymagal bezwzglednego oddania sie pracy.Mam
            trojke dzieci nie widywaly mnie tygodniami,maz zaczal mnie zdradzac pelna sielanka.A co w zamian
            piewszy sezon ok a w tym roku pracodawca zweszyl kase i stwierdzil dlaczego my mamy zarabiac
            przyzwoicie wiec ciecia na maksa.Okazalo sie ze za 60 godzin mojej pracy zarobilam 180zl.Tylko tyle
            za stracone zdrowie ,stres.Moj pracodawca pewnego dnia stwierdzil "ja bede mowil na ktora do pracy,ja
            bede decydowal kiedy z niej wychodzicie,ja powiem czy i ile zarobiliscie i wreszcie ja bede decydowl
            kiedy dostanie wyplate.
            Kochani paracodawcy -pracownik to nie instytucja charytatywna nie przychodzimy do pracy tylko po to
            by zacharowywac sie tracic zdrowie,a czasem nawet rodzine.Nie jestesmy chinczykami by zamknac nas
            w piwnicy na cale dnie za miseczke ryzu.Odrobina wyobrazni nie zaszkodzi.
            Od miesiaca jestem bezrobotna ,szukam pracy lecz wiem tez co soba reprezentuje mam swoja
            godnosc.Pozdrawiam wszystkich bezrobotnych.
        • Gość: Zdzisław Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.kabel.net.pl 31.03.06, 15:27
          szukam pracy mam 30 letnie doswiadczenie .proszę podac o jaki zawód chodzi i gdzie jest ta praca ewentualnie propozycje płacy.
      • Gość: rrman W Czestochowie nie ma ludzi do pracy ??? IP: *.rev.dls.net 30.03.06, 18:34
        ponizej ludzkiej godnosci !!!

        Dobra praca wymaga wymaga zatrudnienia kwalikowanych pracownikow.

        To jest pozytywna przyszlosc dla ludzi zdobywajacych wykksztalcenie, czy tez
        poszerzajacy swoje aktualne doswiadczenie poprzez rozne kursy doskonalenia
        zawodowego.

        Rynek pracy zawsze bedzie szukal wysoko kwalifikowanego fachowca, terazniejsze
        trudnosci i wysoki poziom bezrobocia napewno beda zanikac w niedalekiej
        przyszlosci.

        Pozdrawiam i usmiech na twarz dla watpiacych...
    • Gość: gość Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.prenet.pl / 82.160.21.* 18.03.06, 18:43
      ludzie są , tylko im się robić nie chce .
      • Gość: student Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 80.53.75.* 18.03.06, 18:46
        .... ja rozniez szukam pracy, mozna cos wiecej prosic i jakis kontakt napewno
        sie odezwe, lub mail z checia wysle swoje CV!!!!!!!!!!
        Prosze cos blizej !!!!!!!
        • Gość: On Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 18:51
          Ja takze jestem zainteresowany
        • Gość: Tomek Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.jawman.pl / *.246.jawnet.pl 18.03.06, 20:07
          Spokojnie. Niech sie pracodawca przedstawi poda siedzbie i warunki.
        • Gość: staff Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 02:10
          tak, czytam i czytam tem wątek - nie zdradzę Wam chyba tajemnicy, że pracownik
          zaplecza kuchni irlandzkiej knajpki, oprócz tego, że traktowany jest godnie , z
          szacunkiem, ma fajną atmosferę w pracy, to na dodatek wystarcza mu wypłaty na
          tak przecież proste i oczywiste sprawy jak zapłata za mieszkanie, media. Może
          pomyśleć o swoim hobby, ponieważ nie zap...70, ale 40 godzin tygodniowo, ma czs
          na swój rozwój, rodzinę etc. Od czasu do czasu może sobie pozwolić na wakacje w
          ciepłych regionach świata, co prawda w ofercie z ostatniej chwili, ale zawsze to
          coś :) W Polsce problem polega na niepewności jutra jaką ma mały i częściowo
          średni przedsiębiorca. Małe firmy powstają "bez" kapitału i chcą budować go
          kosztem swoich pracowników. Na ten temat można napisać przynajmniej trylogię.
          Najkrócej mówiąc koło się zamyka: Polskiego pracownika nie stać na zakupienie
          usług lub towarów u swojego pracodawcy, a efekty pracy w dużych firmach , lądują
          na kontach ich zagranicznych centrali. Aha, żeby ktoś mnie nie posądził o
          fantazjowanie to dodam, że pierwsza częsć mojego postu jest moim osobistym
          doświadczeniem.
    • Gość: turkuć podjadek Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 19:03
      Ludzie, opamiętajcie się! jeżeli nie znalazł w ciągu pół roku, to znaczy, że coś
      jest nie tak nie z ludźmi ale z firmą! Najprawdopodobniej niebotyczne wynagania
      za śmieszne wynagrodzenie lub inne niejasności w działąniu firmy. Nie wysyłajcie
      w ciemno CV. Sprwdzić należy co to za wspaniałą firma!
      • Gość: m Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.prenet.pl 18.03.06, 19:23
        eee raczej akwizycja ... ale zgadzams ie z turkuciem - to na pewno jakis
        wyzyskiwacz szukajacy osoby ktora bedzie trzepac worki po cemencie, przenosic
        cegly, prowadzic ksiegowosc i moze jeszcze odwalac robote za informatyka no i
        robic mu kawe za 650 miesiecznie.

        Jeb ... prywaciarze.
        • Gość: gość Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.prenet.pl / 82.160.21.* 18.03.06, 20:16
          aczkolwiek są i "pracownicy" , którzy wolą siedzieć
          na dupie i brać zasiłek zamiast się ruszyć trochę .
          a gospodarka leży , bo jak ma być inaczej jeśli
          wszyscy będą tylko brać państwówkę i zabijać czas ?
          • Gość: Menel Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 20:23
            Sie od razu wszyscy podniecili....super mega robota na forum-w McDonaldzie tez
            czeka robota-nawet CV nie musisz wysylac-na Cinema City tez wypelnij ankiete na
            stronie i czekaj-nikt Ci super pracy za latwo nie da.

            A autor watku to od razu widac ze prowokator-nie mozmy sie masturbowac jak
            slyszymy prace za 500zl, bo potem pracodawcy beda stopniowo obnizac swoje
            oferty-a naiwnych nie sieja...
            • Gość: kawka Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 21:17
              zasadniczo to jakby był to ktoś poważny to napisał by coś o wymaganiach i
              mniejwiecej o firmie a nie rzucał puste hasło Teraz to bardziej opłaca sie iść
              na zasiłek niż pracować 8 godzin 500 zł na rękę po odliczeniu np dojazdów jak
              ktoś ma taką pracę nie blisko domu A jeszczcze jak ktoś ma rodzinę na
              utrzymaniu to lepiej na czarno popracowac najlepiej nie w tym kraju
              • Gość: pracodawca 800 zł na ręke to mało ??? IP: 64.92.167.* 18.03.06, 22:26
                To ILE byście chcieli zarabiać???? Cieszcie się że jest ktoś kto własnym
                wysiłkiem założył firmę i teraz wam tę pracę daje. A nie tylko: za 500 zł po
                odliczeniu dojazdów to robił nie będę. Polska jest pełna takich którzy uważają
                że im się należy. Zasiłek, zapomoga, dodatek mieszkaniowy i tak dalej. Na to
                rozdawnictwo kto pracuje ?. Ci którzy mają firmy. Nie dość że poprzez podatki
                musze utrzymywać tych którym się robić nie chce, to jeszcze pracownicy mają
                jakieś nierealne wyobrażenia o swoich kwalifikacjach, a żądania jeszcze większe.
                Należy zlikwidować wszelkie zasiłki, zaraz znajdą się chętni do roboty.
                • Gość: tomek Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: *.jawman.pl / *.246.jawnet.pl 18.03.06, 22:36
                  Sam sobie za tyle idż do kogoś robić.
                  • Gość: pracodawca Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: 64.92.167.* 18.03.06, 22:42
                    Robiłem, i co ???, A teraz inni robią u mnie.
                    Tylko że większości w tym kraju się robić nie chce.
                    Jakby nie było zasiłków i całego tego socjału to pierwszy byś przyleciał, nawet
                    za 400 zł. Zaraz ludzie by się roboty nauczyli.
                    • Gość: Janosik Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 23:56
                      Dwa wątki wyżej napisałeś:
                      "Nie dość że poprzez podatki musze utrzymywać tych którym się robić nie chce,"

                      Chyba coś Ci się pomyliło ****(autocenzura)kapitalisto!!!
                      Nikt Ci nie kaze firmy zakladac i tym samym placic podatków!!!
                      A po drugie to sie nie dziw ze ludzie nie chcą być wyzyskiwani, a popracuj tak z
                      pół roku za 800zł to zobvaczysz jak to jest!!!
                      • Gość: lol Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 02:04
                        Zle wam bylo za socjalizmu to macie kapitalizm i demokracje i cieszcie sie
                        jestescie wolni mozecie jechac gdzie chcecie ..... wy pokolenie 40-50 latkow
                        wywalczyliscie to i dobrze wam teraz poznacie smak kapitalizmu kto ma kaske moze
                        wiele a kto nie ma to dziub w kubelek i dopierdzielac i kropka
                    • Gość: marcin_r Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: 213.199.204.* 19.03.06, 17:53
                      Gość portalu: pracodawca napisał(a):

                      > Robiłem, i co ???, A teraz inni robią u mnie.
                      > Tylko że większości w tym kraju się robić nie chce.
                      > Jakby nie było zasiłków i całego tego socjału to pierwszy byś przyleciał, nawet
                      > za 400 zł. Zaraz ludzie by się roboty nauczyli.

                      Już nie przesadzaj z zasiłkami. Nieliczni mają szansę na roczny zasiłek,
                      większość pewnie na półroczny. A z czegoś trzeba żyć. Dlatego myślę, że nie w
                      zasiłkach problem. Zapewniam Cię, że większość bezrobotnych chciałaby pracować,
                      zwłaszcza młodzi, którzy zasiłku nie dostają.
                    • Gość: bezrobotny Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 20:03
                      wlasciwie to mozna miec i cieszyc sie ze ma sie sama robote,reszta nie jest
                      ważna w życiu
                    • Gość: Tomek Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: *.57.jawnet.pl 24.03.06, 11:33
                      Nie poszedłbym tylko wyemigrował. Nie zapominaj, że Polska to nie wiezienie.
                    • Gość: za 800zl??? Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: 128.163.118.* 26.03.06, 21:34
                      moze wrocmy do obozow koncentracyjnych, pracy ,bo malo nam brakuje jak juz
                      proponujesz zyc za 400zl!!!
                      • janek344 Re: 800 zł na ręke to mało ??? 01.04.06, 09:37
                        może by zlikwidować płacenie zasiłków i lepiej chronić miasto i firmy przed
                        kradzieżą oraz utrudnić nielegalne zatrudnianie w szarej strefie ? wtedy chętni
                        do pracy znajdą się.
                • Gość: m Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: *.prenet.pl 19.03.06, 10:10
                  no dla ciebie to najlepiej jakby wszyscy zamkneli mordy i robili nie za 500zl a
                  za 200 i sie cieszyli (bo taka place moglbys oferowac po likwidacji zasilkow) a
                  i tak narzekalbys ze nikt nie chce za tyle u ciebie pracowac. Gdyby pracodawca
                  normalnie placil to nie potrzeba by brac dodatkow mieszkaniowych bo by w
                  zupelnosci wystarczalo na oplaty i normalne zycie bez strachu czy na pewno mi
                  wystarczy do pierwszego. (te dodatki sa przyznawane na podstawie dochodu na
                  jedna osobe, wiec gdyby ludzie zarabiali dobrze, nie dostawaliby dodatkow)

                  Dalej po to trzeba pracowac przynajmniej rok zeby pozniej olac takiego
                  pracodawce i dostac wiecej na zasilku albo tyle samo i nie robic po 10h.
                  • Gość: Tomek Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:53
                    Cos wam napisze. Mam 23 lata, zatrudnilem sie w supermarkecie Albert na rakowie
                    (ul. Zamenhoffa).Przepracowalem tam poltora roku, gdy dostalem umowe o prace to
                    od razu na okres 2 lat, oczywiscie z mozliwoscia wczesniejszego zwolnienia, ale
                    to pomijam. Na umowie mialem napisane wynagrodzenie BRUTTO 618 zl. Moja
                    miesieczna pensja wynosila 520 do 540 zl, raz zdarzylo sie, ze dostalem 600 zl
                    z hakiem bo mialem kupe nadgodzin to sie cieszylem jak male dziecko. Nie firma
                    mnie zwolnila tylko sam sie zwolnilem bo rozpoczalem dzienne studia poprzez
                    porozumienie stron. Gdybym dostawal 800 zl to bylbym bardzo happy, choc to tez
                    jest gowno nie pieniadze. Niestety nie widze zadnych perspektyw w Polsce, czy
                    beda rzadzili Pisowcy czy inne buraki, oni wszyscy sa tacy sami, w nic juz nie
                    wierze. Teraz pracuje na umowe zlecenie w Makro jako Merchendiser. Dostaje 6 zl
                    brutto, na reke 4,80. Oczywiscie napol etatu, dostane 440 zl. A jak zatrudnia
                    mnie na umowe o prace np na caly etat to odchodza skladki na ZUS, chorobowe itd
                    i znowu bede pracowal za 3.15 albo 3.50 :(((( Szkoda gadac w ogole :(((
                • Gość: polo Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: 80.54.173.* 19.03.06, 11:41
                  Jeżeli Pan tak podchodzi do ludzi to współczuję tym którzy u Pana pracują.
                  Najlepiej zatrudnić na czarno lub na 1/4 etatu. Jażeli się nie podoba to won.
                  Takich jak Pan jest wielu. Wykorzystujecie ludzi którzy nie mają innego wyjścia.
                  Nie liczy się ich fachowość, wy wykorzystujecie tych ludzi. Ciekawy jestem czy
                  któryś z pracodawców pracowałby za 500 zł. Rozumiem, że trzeba sprawdzić
                  człowieka czy jest dobrym fachowcem (bo obiboków też nie brakuje), ale sprawdzić
                  to nie znaczy wykorzystywać. A tak właśnie postępujecie.Niestety w naszym kraju
                  dzieje się coraz gorzej i ci którzy są trochę wyżej korzystają z tego ile się da.
                  • Gość: pracodawca Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: 64.92.167.* 19.03.06, 20:09
                    Nauczyciel po studiach zarabia ok 800 zł netto. Musi sobie z tego opłacić kursy,
                    studia podyplomowe. Oprócz pracy musi się dokształcać, a pracuje na pewno więcej
                    niż 40 godzin bo oprócz 18 godzin ma zajęcia wychowawcze, a przygotowywanie
                    lekcji i sprawdzanie sprawdzianów zajmuje drugie tyle czasu. To samo z
                    lekarzami. Po sześcioletnich studiach ok. 1000 zł na rękę w szpitalu.
                    Początkujący nauczyciel w szkole wyższej zarabia też ok 1000 zł netto, o ile nie
                    jest doktorantem, bo wtedy prowadzi zajęcia za darmo. Wszyscy ci ludzie
                    zainwestowali i inwestują dalej w siebie i swoją i przyszłość. A tutaj słyszę
                    "za 800 zł to robił nie będę". No to mogłeś jeden z drugim zostać np. lekarzem
                    lub nauczycielem, wtedy dopiero byś kosił kasę. Każdy z was miał takie same
                    możliwości. Szkolnictwo w Polsce było i jest bezpłatne. Każdy mógł iść na
                    studia, wystarczyło tylko zdać maturę i egzaminy. Jeżeli lekarz zarabia 1000 zł,
                    to ile ma zarabiać robotnik ?. 5 tyś? , takie relacje zarobków już były w PRL-u.
                    Zaraz usłyszę: że lekarz i nauczyciel może sobie dorobić. Tak, robotnicy też
                    mogą: remonty, malowanie, naprawa sprzętu agd, naprawy hydrauliczne, budowy.
                    Tylko się nie chce. Czasy "Czy się stoi czy się leży ...." minęły i już nie wrócą.
                    • Gość: macko Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 02:07
                      alez co ty opowiadasz, ja nie moglem wyjechac z czestochowy na studia bo nie
                      mialem kasy musze studiowac tu, a akademik i inne rzeczy poza miastem sporo
                      kosztuja rodzice nie daja ani jednego grosza, nie wystarczy stypendium
                      socjalne. Bezplatne szkolnictwo... nie kazdy wiec ma takie same warunki, a tu
                      nie zostaniesz raczej nauczycielem czy doktorantem bo jest przesyt, mimo ze
                      moje wyniki w szkole są dobre i chcialbym nim zostac. Zycie toczy sie dalej..
                • Gość: DominikW Wredny kapitalista !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 13:47
                  Kapitalista, to w moich ustach obelga!
                  Wy najlepiej chcielibyscie, żeby Wam pracowac jak w Biedronce - 14 godzin za 800
                  zł na rękę, to lekka przesada. Najlepiej jeszcze nie płacić pracownikom składek
                  ZUS i innych opłat. W Polsce Ludowej takie rzeczy byłyby nie do pomyslenia. Już
                  za samo założebnie takiego wątku dobralibyśmy się wam do czterech liter.

                  Nie pozdrawiam (ani myślę).
                  Pozdrawiam wyzyskiwanych pracowników i lekceważonych kandydatów.
                • wanessaiii Re: 800 zł na ręke to mało ??? 22.03.06, 22:44
                  Pewnie tylko na Was prywaciarzy robić za marne grosze, a Wy zdolni jesteście
                  tylko do wyzysku. A jakie Wy macie wykształcenie, często zawodowe,a nawet
                  nie,ale firma po tatusiu i wielce sie panoszycie
                • Gość: :) Re: 800 zł na ręke to mało ??? IP: 213.25.14.* 01.04.06, 13:45
                  Jak ci tak szkoda pieniędzy dla pracowników to rób wszystko sam.
    • Gość: Piotr Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.plusgsm.pl 18.03.06, 22:45
      Witam wszystkich.BBB napisał,że szuka pracowników,bez skutku.Tak niestety
      jest.Choć nie ma dnia,żeby nie mówić o bezrobociu,to o pracownika bądź
      współpracownika bardzo ciężko.Proszę przeczytać te odpowiedzi.Większość z nich
      jest tak pretensjonalna,że żaden potencjalny pracodawca nie chce takiego
      współpracownika.Ja jestem pracownikiem na etacie,ale nie chcę nim być przez
      cały czas.Założyłem więc swoją firmę.Rozkręcam swój biznes,w którym dla
      chętnych jest tyle pracy ile tylko chcecie.To Network Marketing.Siedzę w
      temacie od 2lat.Wiem wiele na ten temat,jak go robić,jak zarabiać pieniądze,z
      kim współpracować,ale najbardziej rozwalające jest to,że ktoś,kto stracił
      pracę,albo jeszcze jej nie znalazł uczy mnie,co to za biznes,w którym ja
      jestem.On wie lepiej czy to przynosi dochody i jakie,niż ja,który to robię.
      Sory za te wyrzuty,ale piszę co wiem ze swojego doświadczenia.Na wszelki
      wypadek,żeby mi ktoś za chwilę nie zarzucił,że jakaś bajka,czy coś w tym stylu
      załączam sswojego meila: krzeminski_piotr@poczta.fm
      • Gość: pracownik Re:Gdzie rachunek ekonomiczny ? IP: 61.68.167.* 19.03.06, 11:17
        Mieszkanie i bilet !Gdzie za to mozna zyc ?
        pracownik
      • Gość: do Piotr Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 11:26
        Szuka pracowników bez skutku bo pewnie wymagania ma nierealne Tak jak u mnie w
        firmir potrzeba pracowników z biegłym angielskim ale od roku jak tam pracuję
        nie używałem tego języka wiec..... A co do płac u mnie oki ale za 800 zł
        utrzymać sie np w Wawie to nierelane za sam wynajem mieszkania 500
        • Gość: Piotr Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.plusgsm.pl 19.03.06, 12:05
          Oczywiście, że utrzymanie sie za 800 zł jest bardzo trudne i frustrujące. Dla
          młodych ludzi jes to nieakceptowalne. Prędzej starsza, bardziej doświadczona
          osoba, która nie musi mieć ciuchów z "adidasa" podejmie taka pracę - paradoks!
          Nowy pracownik w firmie nie zdaje sobie jednak sprawy ile kosztyje swojego
          pracodawcę. Ile kosztuje błąd pracownika przy maszynie,ile kosztuje kurs BHP,
          który dla nowego pracownika jest pozornie zbędny. Mili Państwo. Mamy totalnie
          zachwianą równowagę w relacji wynagrodzeń. Faktem jest, że wiele krwiopijczych
          pracodawców (szczególnie wiekszych firm) zapomnialo, że mają kontrakty, maja
          zobowiazania, mają kredyty i mają załogę bez której nie istnieją. Ale strach
          przed walką o swoje prawa paraliżuje pracowników, a szkoda. Nie da się przecież
          nawet w tydzień wymienić, wyszkolić i przystosować do pracy załogi w TRW,
          PressGlass, czy Bóg wie gdzie.
          P.S.
          Ja, rozkręcając swój biznes w Network Marketingu, po włożeniu swoich pieniędzy
          oczekiwałem z utęsknieniem pierwszych dochodów. Moja pierwsza prowizja, która
          wpłynęła na konto mojej firmy wyniosła netto 205.80 zł. Niewiele - prawda? Ale
          to były pieniądze zarobione przeze mnie, na własny rachunek, to zrobiła moja
          jednoosobowa firma i ja te 205.80 bardzo szanowałem. W następnym miesiącu było
          już 411.60, 529.20 ......1176.00
          Pamiętajcie, ze Wasz los jest w waszych rekach, więc nie oddawajcie go w cudze,
          bo to jest brak odpowiedzialności za siebe, za swoja rodzinę i za Waszą
          przyszłość.
          Pozdrawiam wszystkich.
          • Gość: M. Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.net / *.flatpla.net 19.03.06, 14:01
            Cześć,
            jak rozumiem sprzedajesz ludziom jakies rzeczy - czy to czasem nie Amway ?
            • Gość: Piotr Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.plusgsm.pl 20.03.06, 00:00
              Nie. Nie Amway. Wiesz, co ja przede wszystkim sprzedaje? Swój w miarę pozytywny
              stosunek do życia, swoją wiedzę na tematy handlowe, swój czas, produkt
              oczywiście też, ale to drugorzędna sprawa. Nikt mądry nie kupi produktu, jeśli
              nie wie, do czego mu to jest potrzebne.
              • Gość: m Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.prenet.pl 20.03.06, 17:38
                czyli jak rozumiem to sa zeszyciki do robienia biznesu - pierwszy gratis z
                ktorego sie dowiesz co jest w pozostalych a reszta platna - blisko jestem ?
                • Gość: Piotr Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.plusgsm.pl 20.03.06, 18:40
                  Zeszyciki są potrzebne do szkoły, a my rozmawiamy na temat pracy, wiec po co Ci
                  zeszyciki? Czemu szukasz podstępu, drwiny? Jesli widzę ludzi na skrzyżowaniu
                  (np. koło energetyka na światłach, kobieta z młodą dziewczyną)sprzedających o
                  6.00 rano gazetę wyborczą, to szanuję tych ludzi. Ja dojeżdżam do Cz-wy, ale z
                  pewnością Oni musieli wstac dużo wcześniej ode mnie. Mnie jest ciepło w
                  samochodzie, a Oni stoją na mrozie, przewiani, okopceni spalinami, z ukrytymi
                  przed wiatrem twarzami. Oni zarabiają niewielkie pieniądze, ale jedno, co widać
                  z zakrytej twarzy, to uśmiechnięte oczy. Oni też sprzedają "zeszyciki", z
                  których Ty codziennie możesz dowiedzieć się czegoś, co już wiesz np. że jest
                  syf. Nie lubię czytać gazet, wolę książki np. R. Kyosakiego, ale czasem kupuję
                  od nich te gazety, bo Oni sa wartościowymi ludżmi i warto takim dać szansę, a
                  uszanują to. Gazetami myje szyby w moim samochodzie. W końcu też jakiś pożytek!
                  • Gość: m Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.prenet.pl 20.03.06, 21:40
                    czemu szukam podstepu ? przez twoj tekst

                    "Wiesz, co ja przede wszystkim sprzedaje? Swój w miarę pozytywny
                    stosunek do życia, swoją wiedzę na tematy handlowe, swój czas, produkt
                    oczywiście też, ale to drugorzędna sprawa"

                    Network marketing ... z doswiadczenia wywnioskowalem, jak ktos owija w bawelne
                    ze cos sprzedaje, albo jest to pozytywny stosunek do zycia to jak to mam
                    odbierac ? Jako podstep i proba naciagniecia. Jak taki masz leb do interesow to
                    moze kupisz moj dobry humor i sprzedasz go innym ? ... ja juz na nim zarobilem,
                    mozesz i ty ;)
                    • Gość: Piotr Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.plusgsm.pl 21.03.06, 00:49
                      "M", a gdzie tu jest ten Twój dobry humor???
                      Jedyne, co pokazałeś(aś), to frustracje, nieufność, nienawiść. Sory, ale takich
                      bubli nie kupuje. Za to nauczyłem się sprzedawać, ale tylko dlatego, że
                      chciałem, a nie dlatego, że mi ktoś kazał. Też mnie w życiu nie jeden raz
                      oszukano, ale potrafiłem znów zaufać. Dziś nie żałuję. Człowiek sukcesu, to
                      taki człowiek, który jak padnie na pysk, to o ten jeden raz więcej potrafi się
                      podnieść, czego Wam wszystkim serdecznie życzę.
                      • Gość: m Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.prenet.pl 21.03.06, 17:11
                        sory ale najwiekszym bublem to jest twoj produkt, a moj o dobry humor mozesz byc
                        spokojny, to ze kogos krytykuje to nie oznacza ze nie robie tego z usmiechem na
                        ustach.
                        • Gość: monia Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 10:29
                          chyba wiem co to znaczy sprzedawac dobry wizerunek. Otoz macie tutaj wszyscy
                          racje ta cala firma network marketing ma tylko ładna nazwe a tak w
                          rzeczywistosci chodzi tu o akwizycje<pracowalam w takiej firmie latem i wiem ze
                          da sie tam duzo zarobic nabijajac ludzi w butelke, robiac przy tym dobra
                          mine>Ludzie ktorzy pracuja w takiej firmie sa bardzo przebiegli i falszywi
                          usmiechaja sie i sa mili, a dlaczego? Bo w ten sppspb sobie zarobia. Tylko
                          naiwny czlowiek sie na to zlapie, a oni dalej beda korzystac z ludzkiej
                          naiwnosci. Tylko dziwi mnie jedno, gdzie taki pracodawca odprowadza wszystkie
                          swiadczenia??I ciekawi mnie czy odprowadzil podatek od przychodu firmy??Dlatego
                          tez taki jest sprytny i nie poda precyzyjniej jaka jest dzielanosc
                          firmy.Zagadaka to jest prawda??
                          • nntpjerry Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! 24.03.06, 16:03
                            Malkontenci...

                            > chyba wiem co to znaczy sprzedawac dobry wizerunek. Otoz macie tutaj wszyscy
                            > racje ta cala firma network marketing ma tylko ładna nazwe a tak w
                            > rzeczywistosci chodzi tu o akwizycje<pracowalam w takiej firmie latem i wiem
                            > ze da sie tam duzo zarobic nabijajac ludzi w butelke, robiac przy tym dobra
                            > mine>

                            Wcale sie nie dziwie, ze "bylas", bo pewnie chcialas tylko i wylacznie zarobic,
                            a nie zeby sie czegokolwiek nauczyc.

                            Akwizytor to niewdzieczny zawod (gorszy od klozetbabci ?), ale jesli osoba
                            bedaca "akwizytorem" mysli dlugoterminowo, to nie "wcisnie" klientowi towaru, do
                            ktorego nie jest przekonana. Na dluzsza mete, jesli sprzedajesz klientowi dobry
                            produkt, to klient bedzie chcial byc przez Ciebie obslugiwanym, ale jesli
                            zobaczy ze to jeden wielki bubel, to nigdy wiecej nie pozwoli sobie na
                            jakakalwiek wspolprace z taka osoba.

                            Co do "nabijania w butelke" - w kazdym srodowisku mamy do czynienia z kanaliami,
                            ktore by wlasnych rodzicow sprzedali byleby miec z tego pare groszy... ale nie
                            generalizuj.

                            Ja tez bylem w biznesie opartym o network marketing - nie udalo sie, ale wiem,
                            ze to nie byl winny biznes, albo produkt. Wina lezala po mojej stronie - nie
                            chcialem poswiecic odpowiednio duzo czasu temu biznesowi, a brak szybkich
                            efektow, calkiem zniechecil :|

                            Zdecydowana wiekszosc jednak uwaza, ze jak mi nie wyszlo w biznesie, to znaczy
                            ze biznes jest be, no bo przeciez nie ja... JA jestem wspanialy i w ogole i w
                            szczegole.

                            A w przypadku pracownikow: to przeciez pracodawca jest wyzyskiwaczem, ja jestem
                            pracownikiem i "mnie sie należy" - nawet jesli w przyszlym miesiacu cala firma
                            by przez to padla.

                            Jesli sie kazdy z potencjalnych lub obecnych pracownikow zastanowi ile kosztuje
                            pracodawce jeden pracownik, i troche pomysli, to od razu mu przejdzie marudzenie.

                            Jesli przyjac ze macie np. 1000,00 PLN BRUTTO, to pracodawca wydaje na was okolo
                            1300 PLN, ale niestety na reke to tylko okolo 700 PLN NETTO! 600 PLN idzie na
                            podatki i ...... ZUS. czyli prawie 50% !!!. Do tego dorzuccie fakt, ze nie tak
                            latwo jest zwolnic z dnia na dzien pracownika zatrudnionego na czas
                            nieokreslony, to nie ma sie co dziwic, ze pracodawca woli miec wygorowane
                            wymagania co do kandydata :| Co jesli sytuacja na rynku sie pogorszy?
                            Znam kilku pracodawcow, ktorzy zbankrutowali bo gdy pogorszyly sie warunki
                            rynkowe, to pracownicy _musieli_dostac 1-3 miesieczne pensje odprawy.

                            BTW, jestem pracownikiem, ale nie zamierzam do konca zycia byc po tej stronie :)
                            Trzeba wziac swoja przyszlosc w swoje rece, a nie oddawac je w rece pracodawcow,
                            ktorzy tez sa rozni, sa dobrzy i sa skonczone kanalie :|

                            Oczywiscie malkontenci zawsze beda, bo jak juz kiedys autor Dzumy stwierdzil...
                            "Zawsze znajdzie sie jakas filozofie, do braku odwagi"

                            Zdrowia psychicznego i odwagi zycze
                            N.J.
                            • Gość: :) Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 213.25.14.* 01.04.06, 14:15
                              Bez pracownika pracodawca jest nikim, nie ma biznesu, nowych samochodów,
                              mieszkań, ubrań itp., a więc powinien traktować pracownika jako największe
                              dobro w firmie, a nie zło konieczne. Skoro pracownicy nie mogą (patrz sytuacja
                              na rynku pracy) to może wreszcie pracodawca dostosuje się do pracowników tak,
                              aby wspólnie uzyskiwali jak największe dochody.
                          • Gość: ania Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 16:51
                            monia ales ty głupia dał facet adres to napisz i dowiedz sie więcej a tak to
                            potwierdzasz opinię pracodawców ; " nieroby wszystko wiedzą są ekspertami od
                            wszystkiego a i tak gó.. mają" I nie może być inaczej muszą być tłuki żeby
                            mądrzy mogli zarabiać . Pozdrawiam mądrych niekoniecznie wykształconych
              • Gość: kris Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 11:33
                może mi ktoś wytłumaczy, dlaczego poza granicami Polski zarobki są niemal 10-
                krotnie wyższe w każdej branży a w Polsce mimo drożyzny (np. opłaty za
                mieszkanie,energię, gaz itp) zarobki kształtują się na "chińskim"
                poziomie .Czyżby podatki i ZUS pracodawców "zjadały" ?
          • Gość: do piotr Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 80.54.168.* 22.03.06, 15:53
            jedna wielka sciema chodzic po znajomych i wciskac im kit to oferuje pan piotr
            cos w stylu amway albo podobnego dziadostwa strata czasu
    • Gość: fbg Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 11:21
      nic dziwnego wszyscy uciekają z czestochowy bo to dziura
    • Gość: jasiu... No i BBB nie odpisał kogo szuka. IP: 82.160.8.* 19.03.06, 14:23
      A miał okazję. Myślę, że moderator nawet typowo komercyjnego ogłoszenia o
      poszukiwanych pracownikach nie odważyłby się usunąć. Można w ten sposób komuś
      pomóc, a więc takie ogłoszenie trzeba zostawić.

      No chyba, że BBB szuka panienek z licencjatem i biegłym angielskim do agencji
      towarzyskiej, albo proponuje równie ciekawą i atrakcyjną pracę. Myślę, że to nie
      chodzi o zadne tam warunki płacowe. Wiadomo - dziś wszystko ma swoją cenę i
      narzekanie, że nie można w naszym mieście znaleźć kogoś w zawodzie wymagającym
      np. szczególnych predyspozycji, czy doświadczenia za symboliczne pieniądze
      przypomina szukanie bananów w promocyjnej cenie 80 groszy za kilogram. Pewnie,
      można takie czasem znaleźć, ale że będą w środku nadgnite - a cóż można za takie
      pieniądze kupić.

      Zrozumiał to chyba mój pracodawca, bo płaci mi tyle, ile musi. Pewnie, mógłby
      mniej, tyle że ja właśnie wykonuję na tyle skomplikowaną i wymagającą
      doświadczenia pracę, że mógłbym uciec do konkurencji. Przyjmując kogoś mniej
      doświadczonego na moje miejsce wcale by nie zaoszczędził. To się nazywa rutyna -
      masz wymagającą pracę, postaraj się o na tyle dobrego pracownika, zebyś nie
      musiał zastanawiać się, ile kosztuje cię przyjmowanie kogoś przypadkowego, beż
      żadnych referencji.

      Jeśli twoja praca będzie polegać np. na częstych wyjazdach, to jako samochód
      służbowy wybierzesz raczej małoawaryjnego japończyka, a nie np. samochód
      rumuński, mimo że ten ostatni jest zdecydowanie tańszy. Postaraj się zastosować
      tą samą metodę w doborze pracowników, a sukces gwarantowany. No i jeśli jeszcze
      zaglądasz na ten wątek, napisz, jakie są twoje oczekiwania wobec przyszłych
      pracowników i co im możesz zaoferować. Podaj maila - możliwe, że ktoś ci na
      ogłoszenie odpowie.
      • malarz2 Re: No i BBB nie odpisał kogo szuka. 19.03.06, 17:08
        BBB to jakiś prowokator. Niech poda nazwę firmy i e-mail. Podeślemy CV.

        A tak na marginesie. Ostatnio w którejś z gazet widziałem takie ogłoszenie:
        "Przyjmę do ciężkiej pracy fizycznej, 2,5PLN na godzinę"

        2,5 to chyba jakiś absurd. Robotników tez trzeba szanować. A wiadomo jaka płaca
        taka praca. Jak się ludziom daje 700 PLN na ręke to nienależy się dziwić że
        odwalają kichę w pracy i szukają innej za godziwe pieniadze.
      • Gość: BBB No i BBB nie odpisał kogo szuka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 21:57
        Naturalnie, ze nie - nie taki jest cel tego postu.

        Szukam tez panienek / pan / ludzi z licencjatem / i bez albo z magisterium i
        bieglym angielskim / lub innym jezykiem - ale nie do agencji towarzyskiej.

        Chyba mamy inne skojarzenia, ale to kwestia nawykow.

        pozdrawiam
    • Gość: out Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.czest.enion.pl 20.03.06, 11:08
      Jeśli pracodawca wykorzystuje to że jest bezrobocie i płaci mi np 700 zł to:
      Wykonuję tylko tyle ile muszę, mój stosunek do pracy jest negatywny, buduję zły
      wizerunek firmy wśród znajomych, szukam innej pracy (tą firmę traktuję tylko
      jako przejściową pracę), moja praca jakościowo jest kiepska
      Jeśli pracodawca płaci mi godnie to:
      Wykonuję więcej niż muszę, stać mnie doszkolenie się (poprawiam jakość swojej
      pracy), wiąże swoja przyszłość z tą firmą, buduje pozytywny wizerunek firmy, i
      ja i pracodawca jesteśmy zadowoleni.

      Pracobiorca
    • Gość: wilku Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 12:45
      W zaleznosci jakiego pracownika potzrebujesz , i jakie zarobki to podztawa ale
      najlepjej w wyborczej gazecie lub w posredniku zamieszcz ogloszenie napewno
      ktoś sie znajdze ...;-)
      • machara Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! 20.03.06, 12:56
        o czym wy ludzie piszecie. ja chcę pracować, mam doświadczenie zawodowe, dzieci
        prawie odchowane. i co? niestety w latach w których się kształciłam nikt nie
        kładł nacisku na studia i stąd mam tylko maturę, niestety. a dzisiaj studia
        może mieć każdy i co z tego jak jest kupa tłumoków po studiach. ale oczywiście
        pracodawcy chcą mieć sekretarkę z wyższym wykształceniem i z językiem. ja
        chętnie uczyłabym się języka gdyby pracodawca dał mi szansę i np. zainwestował
        we mnie. jestem po trzydziestce ale wyglądam na dużo młodszą osóbkę.no
        pracodawcy, macie szansę wykazać się odrobiną dobrej woli
    • Gość: Adek Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 21:00
      Wiesz mozna sobie zadac pytanie jak wielu pracodawcow jest w stanie zainwestowac w swego pracownika?(odnosnie Machary)Nie bede sie rozpisywac podam linka jakie rozroznia sie podejscia ...hrk.pl/is/is.php/35/73/Czesto jest tak ze o wiele wygodniej i mniej kosztowne jest zatrudnionie pracownika z wysokimi kwalifikacjami,doswiadczeniem itd.tym samym pracodawca nie ponosi zadnych kosztow...ale czy jest to dobre podejscie,sam jestem mlody nie mam bagazu doswiadczen w pracy,kwalifikacji i czy musze z gory byc skazany na prace za te 500 zl?
    • Gość: Tommy Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 08:56
      Niestety masz racje BBB. Tylko wymagania, wymagania, wymagania i ile płacicie.
      Pozdrawiam
      • Gość: autor Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 09:38
        -do machary;jestem pracodawcą,powiedz jaki moja firma miałaby interes
        inwestowac w Ciebie i w Twoją naukę języka.Postaw się na miejscu każdego
        pracodawcy,po co ma płacić za kogoś,kto raczej nie rokuje większych nadziei,jak
        można zatrudnić już gotowego do pracy pracownika.Żadna firma w UE nie poniesie
        kosztów czyjegoś wadliwego wykształcenia,niezależnie od aparycji
        pracownika.Przykro mi....
        • machara Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! 22.03.06, 09:43
          niestety, ale masz rację. prawdę mówiąc jestem już zrezygnowana. ale chyba
          wezmę sprawy w swoje ręce. zapiszę się na angielski i zrobię jakiś kurs.
          chociaż zdaję sobie sprawę że nie nauczę się wspaniale mówić w obcym języku w
          ciągu roku. wiem też że z każdym rokiem moje szanse na pracę maleją. pozdrawiam
        • Gość: Guest Do pracodawcy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 11:20
          ...nie pisz głupot. Wykształcenie średnie nie jest WADLIWE. Na wielu
          stanowiskach wystarcza w zupełności. Jeżeli Machara dostanie pracę, to pewnie
          też zainwestuje w siebie, jeżeli będzie widziała, że ma to sens. Jeżeli u niej w
          pracy nie będzie się używało języka obcego, to jaki jest sens, żeby zatrudniać
          np. filologa ze względu na to, że biegle posługuje się obcym językiem? Może
          przyszłościowo?
          Pracodawcy (normalni) też inwestują w pracowników. Np. w wielu firmach
          szkolenia sa tak specjalistyczne, że 99% osób przychodzacych do pracy ich nie
          ma. Pracodawca zamawia wtedy w specjalistycznej firmie szkoleniowej program
          dopasowany do potrzeb jego procesu technologicznego.
          Oczywiście mówimy tu o normalnych pracodawcach, a nie o częstochowskich
          biznesmenach (bez urazy) typu duży sklep spożywczy czy zakładzik cholewkarski.
          • Gość: jasiu... Re: Do pracodawcy... IP: 82.160.8.* 22.03.06, 11:57
            To specyficzny rynek pracy, jakim jest Częstochowa powoduje, ze trudno tu w
            miejsce pracy się wstrzelić. Tak naprawdę, to nie ma u nas porządnych zakładów,
            zatrudniających większą ilość osób, przy nadprodukcji kandydatów na pracowników
            z wyższym wyksztaceniem. Ludzie, którzy w Częstochowie studiują, często chcą
            tutaj znaleźć pracę, a więc podaż pracowników jest dość duża. I prawdą jest, że
            często przyjęcie pracownika z wyższym wyksztaceniem stanowi po prostu sposób
            dowartościowania sie pracodawcy. Sam słyszałem tekst: "ja mam tylko zawodówkę,
            ale u mnie inżyniery pracują". Ot i wszystko. Jeśli pracodawca do swojego sklepu
            będzie chciał przyjąć ekspedientkę, to wybierze absolwentkę AJD, a nie panią z
            przecież jeszcze małymi dziećmi. Czemu - chyba nie dla tego, ze się boi, że
            matka będzie cukierki ze sklepu wynosiła dla dzieci, albo że będzie uciekała na
            zwolnienia lekarskie. Najczęściej powodem jest to, ze chciałby pracownicy nie
            ubezpieczać, a więc ta młodsza łatwiej się na to zgodzi.

            Co do języka - jest to tylko wymówka. Chyba, że ma interesy za granicą, ale
            wówczas na kurs szkoda kasy. Wtedy to on potrzebuje kogoś po filologii.

            Rada dla machary - zawsze na początku rozmowy zaznaczaj, że nie zależy ci na
            szybkiej rejestracji. To bardzo obłaskawia pracodawców.
            • Gość: pracodawca Re: Do pracodawcy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 12:34
              niestety nie masz racji,mówiłem o swojej firmie a w niej jest potrzebna jaka
              taka znajomość chociaż j. angielskiego.To nie są jakieś zawyżone
              wymagania,obecnie maile nawet z Rosji i Ukrainy są w języku angielskim i jeżeli
              zatrudniam pracowników, to takich ,którzy mogą załatwić korespondencję.Nie ma
              potrzeby głupio gadać o częstochowskich biznesmenach,takie kryteria stosują
              również znani mi pracodawcy hiszpańscy, mimo że ich język jest b.
              popularny..pozdrawiam.
              • machara Re: Do pracodawcy... 22.03.06, 15:21
                dzięki jasiu za radę. napewno będę podczas pierwszej rozmowy tak mówić. a na
                język i tak się zapiszę, podszkole się w jeszcze lepszym pisaniu na klawiaturze
                i może wtedy będzie ok. a jak już wszystko to osiągnę; wtedy już moje dzieci
                będę dorosłe, ja stara "dupa" i wtedy pracodawca nawet nie spojrzy na moje cv.
                więc póki jestem młoda i jeszcze atrakcyjna, może znajdę jakiegoś "sponsora" i
                przynajmniej te 6-7 lat jakoś pociągnę. pzdr
              • cyberrafi Z językami warto ściemniać 23.03.06, 23:24
                Mój kumpel napisał sobie w cefałce zaawansowaną znajomość angielskiego (w
                rzeczywistości miał bardzo podstawową) i podstawową rosyjskiego (znał kilka
                słów). Nikt nigdy tego nie zweryfikował a on cieszy się do dziś kierowniczym
                stanowiskiem. :)
                • nntpjerry Re: Z językami warto ściemniać 24.03.06, 16:22
                  cyberrafi napisał:

                  > Mój kumpel napisał sobie w cefałce zaawansowaną znajomość angielskiego (w
                  > rzeczywistości miał bardzo podstawową) i podstawową rosyjskiego (znał kilka
                  > słów). Nikt nigdy tego nie zweryfikował a on cieszy się do dziś kierowniczym
                  > stanowiskiem. :)

                  Jaka firma, taka weryfikacja...
                  Ciekawe jak sie "kumpel" bedzie cieszyl, jak przyjdzie mu porozmawiac po
                  angielsku ze strategicznym kontrahentem ;)

                  moj kumpel, jak napisal w cv'ce do powaznej firmy, ze zna biegle angielski,
                  rosyjski i francuski, to rozmowa kwalifikacyjna byla prowadzona jezyku
                  angielskim i rosyjskim, a w trakcie dostal dokumentacje techniczna po francusku
                  i mial odpowiedziec co z niej zrozumial...

                  Na dluzsza mete nie daleko nie pojedziesz na "bajerowaniu"... wiekszosc danych
                  mozna sprawdzic :)

                  N.J.
    • Gość: elektryk Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 80.54.171.* 22.03.06, 15:30
      Jestem z zawodu tech. elekrtykiem z praktyką. Jestem po 50-tce.To mówi samo za
      z siebie. Kto mnie przyjmie do pracy.
      • Gość: pracodawca Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 16:51
        -przypuszczam,że po 50-ce możesz mieć trudności,firmy boją się zwolnień
        lekarskich,które rozwalają produkcję.Ja na swoją obronę mogę powiedzieć tyle,że
        mam pracowników w tym wieku,ale pracują u mnie powyżej 15 lat i nigdy ich nie
        zastąpię młodszymi,choćby nie wiem jak długo chorowali.Są na dobre i złe do
        samej emerytury,ich i mojej...Pozdrawiam..
        • Gość: pracodaw.... Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 17:09
          jest praca na stanowisku palacza w jednej ze szkol wyzszych w cz-wie.trzeba
          posiadac uprawnienia pozwalajace na obsluge pieca CO.wysokie zarobki ok 2000zl,
          czy posiada ktos w/w uprawnienia?
    • Gość: elektryk Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 80.54.171.* 22.03.06, 20:15
      Dlatego ich nie zwolnisz,iż jesteś wprzekonaniu,że ich fachowości nie zastąpi
      żaden młody. I to jest prawda. Ale nie każdy jest tego zdania. Ale my mamy
      własne dowiadczenie, które nabyliśmy w młodszych latach i nitr nam tego nie
      odbierze.I właśnie w tym momencie mamy dużą przewagę nad młodzieżą. Pozdrewiam
      i życzę powodzenia. Trzymaj się.
      • Gość: do BBB Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 20:40
        zaczołeś wątek i nie odpisujesz jakie trzeba spełniać wymagania napisz
    • Gość: robotny dla zainteresowanych praca od pana Piotra K. IP: 80.54.168.* 22.03.06, 20:41
      napisze wprost dajcie sobie spokoj chyba ze chcecie sprzedawac ziolka i wciskac
      kit znajomym wciagajac ich w ta piramide a wasi znajomi swoich znajomych
      troche to zakrecone ale prawdziwe
      • Gość: do bbb Re: dla zainteresowanych praca od pana Piotra K. IP: 80.54.168.* 22.03.06, 20:48
        pan bbb nie pisze co moze zaoferowac pewnie jest dobrym znajomym pana PIotra K
        nic nie oferuje nic nie mowi na temat pracy czego dotyczy jakie warunki ale
        pewnie mysla ze spotkaja łosia ktory wejdzie w to załosne
      • Gość: m Re: dla zainteresowanych praca od pana Piotra K. IP: *.prenet.pl 22.03.06, 22:23
        od poczatku mowilem ze to kant, a sprzedawanie dobrego samopoczucia to chyba po
        zarzyciu marihuanki ;) - stary numer jak polska kapitalistyczna.
    • Gość: aa Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 80.54.171.* 22.03.06, 21:21
      ..
    • Gość: wrr Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 21:47
      Zakompleskiony prowokator
      • Gość: 999 Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 82.160.8.* 23.03.06, 13:59
        Do wszystki kApitalistow, wYzyskiwaczy:
        Zaraz uciekam z tego kraju pracowac u Angoli i mam Was gdzies. Nie bede wAm
        kasy nabijal, - wole dac Angolom niz jakims polskim wYzyskiwaczom zwlaszcza w
        czestochowien za jakies 500 zl. Za 2 miesiace zarobie blisko 10tys i potyem
        sieze tu spokojnie pol roku na dupie..
        • Gość: 777 Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 14:12
          głupi jestes 999 i tyle. powodzenia,
    • Gość: karo Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 18:29
      Szukam pracy od 4 miesięcy ponieważ niedługo stracę pracę. Mój numer gg 2965836
      napisz jakie masz wymagania i co to za praca.
    • Gość: robotny Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 80.54.168.* 23.03.06, 19:18
      ludzi do pracy jest duzo a pracy nie ma nic dziwnego ze kazdy ma w dupie
      akwizycje i baranów ktorzy probuja ja wcisnac zalosne
      • Gość: ktoś Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 14:24
        nie wiem co za palant tak twierdzi! lepiej sam sobie odpowiedz na pytanie
        dlaczego nie masz pracowników, bo bezrobotnych jest mnustwo i na każdą pracę
        tylko niech zarobki będą też do życia. Wracamy do epoki niewolnictwa?
    • Gość: elektryk Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 80.54.171.* 24.03.06, 01:51
      Firma AMPLEX potrzebuje do pracy panią młodą, wykształconą z dużym starzem
      pracy.Coś chyba nie tak. Prawda? Taka była oferta pracy w Onecie.
      • machara Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! 24.03.06, 09:14
        tak, to faktycznie jakieś chore. jak może być młoda z wieloletnim stażem? absurd
        • Gość: konrad Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 24.03.06, 16:19
          Nie ma takich to tylko dobrze dla pracodawcy. Zawsze mozna zjechac z
          wynagrodzniem.
    • Gość: stary wiarus Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 11:34
      dla pracodawców(tych,co się za takich uważają):żeby zostać pracodawcą trzeba do
      tego mieć predyspozycje(trzeba przejść odpow.badania psychologiczne-czy się do
      tego nadaję,tak,jak jest to w innych sznujących się krajach),trzeba do tego
      dojrzeć,trzeba mieć wyobrażnię,odpowiednią wiedzę teoretyczną i
      praktyczną,trzeba umieć szanować prawo pracy,przestrzegać przepisów
      bhp,szanować swoich podwładnych(pracowników),pozbyć się pychy i próżności,być
      dobrym gospodarzem(pilnować porządku na własnym podwórku)etc.,etc.....,
      a nie bajdurzyć o tym,że Polakom się nie chce pracować itd.,itp.
      Nie wszyscy muszą być pracodawcami,bo się do tego nie nadają.
      • machara Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! 24.03.06, 12:02
        przecież większość ogłoszeń jest umieszczana pro forma, więc wymagania są też
        na wyrost. kiedyś miałam dobra pracę którą szanowałam i lubiłam; urodziłam
        dziecko, zajęłam się wychowaniem a gdy po wychowawczym chciałam wrócic dostałam
        wypowiedzenie. o losie!!!! i jak tu zakładać rodzinę i jak ma nie być niżu
        demograficznego.
      • nntpjerry Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! 24.03.06, 16:15
        Gość portalu: stary wiarus napisał(a):

        > Nie wszyscy muszą być pracodawcami,bo się do tego nie nadają.

        Masz swieta racje, to samo tyczy sie pracownikow... nie wszyscy potrafia byc
        pracownikami.

        N.J.
    • Gość: Dobry Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.onocable.ono.com 24.03.06, 22:48
      Jeżeli ktoś już był pracodawcą to wie jaki jest problem ze znalezieniem
      pracownika, wiec osoby które nie zatrudniały jeszcze nikogo to na ten temat sie
      nie powinny wypowiadać bo należą tylko do ciemnej masy która nie wie jak to od
      tej drugiej strony wygląda
      • Gość: do wiarusa Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 23:20
        -Piszesz o predyspozycjach pracodawcy,a widziałeś dzisiaj Fakty TVN?.W Stoczni
        Gdańskiej pracują Koreańczycy za żarcie i 15.!!!!euro miesięcznie na umowach o
        dzieło.Wysyłani są przez swój bandycki rząd,który jest zainteresowany ,aby jak
        najwięcej ich tu przyjechało.Konkurencja na rynku pracy taka sama,jak
        chińszczyzna dla naszych producentów.Ludzieeeeee,co się dzieje z nami!!!!
        • malarz2 Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! 25.03.06, 01:27
          Bosz. Czytam to i mi sie slabo robi. Od miesiaca szukam pracy. Ile wydalem na
          telefony do potencjalnych pracodawcow to sie nigdy nie dowiem. Codziennie
          wysylam okolo 10 - 15 e-maili z ofertami. Mam doswiadczenie w kilku dziedzinach
          min. produkcja odziezy, produkcja oswietlenia, sprzedawca, pracownik
          resteuracji, magazynier.

          Skonczylem L.O ze srednia 4,8, dwa lata studiowalem informatyke na P.Cz.
          Zmienielem studia bo musialem sie usamodzielnic. Poszedlem na zaoczne bo
          musialem sie usamodzielnic. Zaczalem studiowac politologie na zaocznych. Srednia
          1 sem. 4,46. I.. stracilem prace. Na koncie pustki, za studia zaplacic trzeba,
          nie mowie za co zyc na codzien i oplacic mieszkanie. W efekcie wylaczam mi
          niedlugo i komorke i internet.

          I w tym miejscu nalezy napisac co min. uslyszalem dzisiaj od potencjalnych
          pracodawcow.:

          "Wie pan, to nie akwizycja, bedzie pan sprzedawal uslugi TELE2"

          "Niestety ale pan studiuje na zaocznych a tu w sobote terz trzeba pracowac"

          "Niestety nie ma pan doswiadczenia w branzy stolarki okiennej"

          "Niestety poszukujemy kobiety"

          I tym podobne. A niech mi ktos powie gdzie ja mam nabywac doswiadczenie??
          Skonczylem kurs zorganizowany przez ZOPRR, wiem jak sie prowadzi mala firme,
          jestem prawie dyspozycyjny. Ale nie. Pracodawca uwaza ze trzeba miec 22 lata, 2
          fakultety, 3 jezyki obce, byc kobieta, min 180 cm, blond i duze piersi. Jakas
          paranoja. Niech mi jakis pracodawca odpisze!!
          • malarz2 Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! 25.03.06, 01:32
            Dodatek do wczesniejszego posta.

            Gdyby jakis pracodawca to przeczytal to jestem osiagalny pod adresem
            malarz_2@o2.pl lub numerem tel. 606-978-469.

            A i pracowalem tez jako monter uzadzen elektronicznych i programista ukladow
            scalonych.
            • Gość: m Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.prenet.pl 25.03.06, 10:19
              a czytales poprzednie posty ? piszesz o doswiadczeniu elektronicznym
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=38748032&a=39149275
              zadzwon, zaemailuj, zapytaj, a noz,

              podejrzewam ze problem u ciebie jest nastepujacy: brak wyksztalcenia pelnego,
              ludziom studiujacym zawsze jest pod gorke.
              • Gość: Aniol Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 213.199.204.* 25.03.06, 13:33
                Teraz moze troszke z innej beczki:W czasie tegoroccznych mrozow ktore nas
                nawiedzily mpk szukalo ludzi do odsnierzania przystankow...znalazlo sie tych
                smialkow chyba ze 20 w tym wkoncu 5 przyszlo...a w tych pieciu znalazlo sie 3
                pijanych!!!ja rozumie ze to nie jest latwa i przyjemna praca..ale jak ktos
                potrzebuje na chleb to chwyci sie wszystkiego!pozostawie to bez komentarza..
                • Gość: delfinka Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 218.75.98.* 29.03.06, 16:33
                  Podziele sie z Wami pewna refleksja zwiazana z watkiem o braku chetnych do
                  pracy. Jestem teraz w Chinach. Na pewnym bazarze w Szanghaju ogladalam sliczne
                  obrazeczki wyciete z metalu, w ramce - tradycyjne chinskie wzory (smoki,
                  kwiaty, ptaki itp) krotko mowiac - ladna rzecz i niedroga. Sprzedawala to Pani
                  ktora pokazala mi jak to robi - otoz, wycina to specjalnymi nozyczkami z ...
                  puszek po coli (wewnetrzna strona idzie na wierzch a zewnetrzna - kolorowa pod
                  spod, tak ze jej nie widac. To bylo dla mnie zachwycajace ze taka ladna rzecz
                  przy odrobinie pomyslu i talentu mozna zrobic z NICZEGO. Po raz kolejny
                  przekonalam sie, ze PIENIADZE LEZA NA ULICY - TYLKO TRZEBA SIE PO NIE SCHYLIC
                  (chocby zeby pozbierac puszke :) !
                  Pozdrawiam wszystkich przedsiebiorczych i pracowitych!
                  • machara Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! 30.03.06, 08:59
                    to juz teraz wiem dlaczego niektórzy zbierają puszki w śmietnikach; żeby robic
                    z nich chińskie obrazki
                  • Gość: :) Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 213.25.14.* 01.04.06, 14:43
                    nO I JAK SCHYLIŁAŚ SIĘ ?
        • Gość: szczygiel Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.pl / *.sfc.pl 01.04.06, 03:10
          Dziekuje wszystkim za ich opinie na podstawie ktorych mozna wyciagnac mnostwo
          wnioskow Ale nie sztuka jest pisac Kiedys prowadzilem firme w Polsce Dzisiaj
          wzorem Moich Przyjaciol ukladam sobie zycie w Irlandii Ale tak jak Oni mysle
          wrocic do Polski i tutaj ukladac sobie przyszlosc Cieszmy sie ze mamy otwarte
          granice i mozliwosc wyboru:)
      • Gość: :) Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 213.25.14.* 01.04.06, 14:39
        A jakie ty masz wykształcenie ?
    • Gość: JA Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.inds.pl / 87.239.176.* 25.03.06, 16:43
      Co za idiota szuka ludzi do pracy ale nie napuisze oferty?????Kogo on w kocu szuka
      • Gość: do BBB Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 212.87.244.* 26.03.06, 19:05
        Gosciu narzekasz ze nikt nie chce roboty , ale nie piszesz co to za praca .

        NIe chcialbym zbierac odpadów po zwierzęcych lub zbierać z miejskich trawników
        gówna po zimie : O
        Takze napisz co oferujesz a nie plujesz gębe ze nie ma ludzi :O
        • Gość: BBB W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 21:48
          To zaklad przemyslowy, sa rozne stanowiska.
          Po prostu czytaj ogloszenia w prasie, intenecie.

          jesli masz w sobie wole i inteligencje - znajdziesz - napewno !!!
    • Gość: Ja Szukam pracy IP: *.inds.pl / 87.239.176.* 25.03.06, 16:53
      mam średnie i gdzie mam pracować ostatnio pracowałem na myjni robie dorywczo
      potrzebuje stalej z zarejestrowaniem Gdzie ona jest wszedzie potrzeba z praktyka
      ludzi a jak mam byc z praktyka jak znalesc nie mozna nic wszedzie kierownikow z
      wyzszym potrzeba albo doradcow albo informatykow gdzie jest praca dla zwyklych
      ludzi?????????????????????????????????????????????????????????????????????????Żeby
      dać im szanse????????????????
    • borisa Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! 27.03.06, 12:58
      a właśnie że są, np Ja
      • Gość: lolo pan BBB i pan Piotr k akwizycja IP: 80.54.168.* 27.03.06, 13:22
        ludzie oni szukaja akwizytorow bylem na spotkaniu z panem Piotrem k porazka
        • Gość: m Re: pan BBB i pan Piotr akwizycja IP: *.prenet.pl 27.03.06, 18:08
          jakos mnie to nie dziwi :D pisalem wczesniej ze wciskaja kit ladnie opakowany.
        • Gość: Piotr Re: pan BBB i pan Piotr k akwizycja IP: *.plusgsm.pl 28.03.06, 23:17
          No prosze, jak się milutko zrobiło... lolo. Głupoty piszesz ludziom! A czemu to
          nie napisałeś, że uciekłeś ze spotkania. Ja do Cz-wy przyjechałem, żeby
          rozmawiać z Tobą. Poświęciłem Ci swój czas, a Ty uciekłeś jak szczur zanim
          dowiedziałeś się czegokolwiek o firmach Networkowych. Wiedziałeś, ile czasu
          będzie trwało spotkanie. Jak Cie w tyłek parzyło, to trzeba było powiedzieć
          dziękuje, ale Ty pognałeś do kpmputera i już po dwudziestu kilku minutach od
          wyjścia z hotelu wysłałeś swojego nędznego posta. Wypowiedziałeś się na temat,
          którego nawet nie chciałeś poznać. Skoro taka jest Twoja motywacja, to
          absolutnie racjię ma BBB. Guzik wiesz o Networku, więc nie pieprz głupot o
          akwizycji. Mam wiedzę i możliwości pokierować ambitnymi ludźmi, żeby i oni
          wygenerowali swoje dochody tak, jak ja. Tobie jednak w zimie przeszkadza mróz,
          latem słońce, a wiosna i jesień, to w ogóle nie jest okres do pracy.
          Jak widać, nie jest nam razem po drodze.
    • Gość: szczęściarz Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.net / *.flatpla.net 28.03.06, 13:15
      Ja kończe studia i załapałem się do fajnej roboty-7,50 za godz.Ale to cud...
      • Gość: gośc Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 16:51
        Do firmy w której pracuje ciągle przychodza sie ludzie pytac o prace. Fakt, że jak kazdy prywaciarz patrzy, żeby zatrudnic po najmniejszych kosztach. Jestem zarejestrowany na 1/2 etatu najnizszej krajowej (450zł) a w rzeczywistosci mam 6,50 na godzine co daje miesiecznie ok 1400 zł. Czynsz, telefon, prad, gaz, wyzywienie, czasami jest cięzko przetrzymac od 1 do 1 a i tak ludzie sa zainteresowani takimi zarobkami. Dla mnie sytuacja na rynku pracy jest paranoja....
        • Gość: Menel Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 18:07
          Tak sobie mysle ze moze wlasnie sposobem jest chodzic po pracodawcach , pytac o
          prace i zostawiac CV, pokazac sie-a tak anonimowo, przez neta czy ogloszenie
          gdy jest duza konkurencja i na telefon odpowiada po 40 osob....tak mi sie
          przynajmniej wydaje...powodzenia zycze i nie tracmy nadzieji.Zawsze mozna olac
          wszytsko i spadac za granice a potem wrocic tu z kasa i bawic sie "w laskawego
          pracodawce za 500zl"
          • Gość: zibi Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.prenet.pl 28.03.06, 18:27
            a ja mam troche inne zdanie na ten temat, ze chodzenie nie jest lepszym sposobem
            ale tez dobrym. Ja pierwsza prace znalazlem w GW, wyslalem cv mailem i tak
            zostalem. nie trwalo to dlugo. pozniej wyladowalem na stazu dla absolwentow - UP
            mnie tam wygonil - wogole mi sie nie chcialo ale okazalo sie calkiem przyjemnym
            doswiadczeniem, a przy okazji zamiast lezec w domu i szukac, pracowalem i
            szukalem. Szukalem, wysylalem tylko CV przez internet no i czasem ktos
            oddzwanial, az wkoncu oddzwonili "oni", odbyla sie rozmowa kwalifikacyjna i
            sobie juz pracuje za normalne pieniadze (wieksze niz 800zl brutto, a nawet
            brutto). Ani razu nie bylem osobiscie w zadnej firmie i jakos sie udalo, ale
            kazdy sposob na szukanie pracy jest dobry - chodzenie, wysylanie, oglaszanie
            samego siebie - wszystko co sie robi szukajac jest dobrym rozwiazaniem - oprocz
            mowienia, ze sie szuka i produkowania zmyslonych CV byleby tylko zaprosili na
            rozmowe.
            • Gość: zibi Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: *.prenet.pl 28.03.06, 18:28
              (wieksze niz 800zl brutto, a nawet netto) - tak mialo byc
          • Gość: marcin_r Re: W Czestochowie nie ma ludzi do pracy !!! IP: 213.199.204.* 28.03.06, 21:14
            Gość portalu: Menel napisał(a):

            > Tak sobie mysle ze moze wlasnie sposobem jest chodzic po pracodawcach , pytac o
            > prace i zostawiac CV, pokazac sie-a tak anonimowo, przez neta czy ogloszenie
            > gdy jest duza konkurencja i na telefon odpowiada po 40 osob....

            Ja tak swego czasu (w tamtym roku) robiłem. Bywało różnie. Niektórzy byli
            zaskoczeni, że wpadłem na taki pomysł, inni dziwnie się patrzeli. Ale mogę
            powiedzieć, że nie masz nic do stracenia. Oczywiście pod jednym warunkiem: nie
            możesz "rozdawać" CV nie wiedząc czego sam oczekujesz (mówię o trochę
            ambitniejszej pracy niż fizyczna). Druga sprawa to musisz się liczyć z tym, iż
            będziesz od razu zaproszony na rozmowę z kimś ważnym w firmie (zdarzyło mi się
            tak raz) i wtedy lepiej wiedzieć jak się zaprezentować. Oczywiście żeby
            zakończyć dodam, że pracę znalazłem w inny sposób :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka