Dodaj do ulubionych

CZESTOCHOWA A MAŁOPOLSKA

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 17:55
CO SĄDZICIE O TAKIEJ HISTORYCZNEJ MOŻLIWOŚCI
ucxynny.w.interia.pl/
Obserwuj wątek
    • Gość: Darek Re: CZESTOCHOWA A MAŁOPOLSKA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 18:00
      bzdura. lepiej już odłączyć się od polski. choćbyśmy mieli przyłączyć się do
      Watykanu!
    • Gość: szcz Re: CZESTOCHOWA A MAŁOPOLSKA IP: *.czes.gazeta.pl 11.12.02, 20:22
      Gość portalu: malop napisał(a):

      > CO SĄDZICIE O TAKIEJ HISTORYCZNEJ MOŻLIWOŚCI

      Jakiej możliwości? Przecież Częstochowa historycznie i geograficznie jest
      częścią Małopolski. Za Piastów leżała w dzielnicy małopolskiej, do 1793 roku
      była w województwie krakowskim, sięgało tu krakowska metropolia kościelna itp.
      Natomiast jeżeli ktoś chce teraz zmieniać granice województw i przyłączyć
      Częstochowę do województwa małopolskiego to mówi bzdury. Miasto nie ma już
      związków z Krakowem, nie mówiąc o reszcie Małopolski. Dotyczy to zaróno
      gospodarki, jak i szlaków komunikacyjnych, a tekże wpływów kulturowych.
      Niestety, ale zróżnicowanie dzisiejszego społeczeństwa polskie nie jest efektem
      wielowiekowych procesów, ale przede wszystkim wydarzeń epoki zaborów, które
      oderwały Częstochowę, Sosnowiec, Będzin od reszty Małopolski. One trafiły do
      zaboru rosyjskiego (z epizodem pruskim z lat 1793-1807), a reszta do Galicji
      austriackiej. Oba zabory różniły się ustrojem, strukturą społeczną i polityką
      wobec Polaków. W efekcie Polacy z tych zaborów zaczęli się od siebie różnić i
      te różnice (obyczajowe, językowe itp.) trwają. Drugą „rewolucją” w historii
      dzielnicowej Polski była epoka PRL, kiedy to dawne małopolskie Zagłębie
      Dąbrowskie wraz z Częstochową przypisano do kreowanego na bastion klasy
      robotniczej Górnego Śląska. Częstochowianom może się to nie podobać, mogą czuć
      niechęć do Katowic, ale nie mogą zaprzeczyć, że przez kilkadzisiąt powojennych
      lat zostali związani komunikacynie i gospodarczo ze Śląskiem. Oczywiście nie
      stali się, i nigdy nie staną Ślązakami, ale gdyby odejść na chwilę od problemu
      mentalności i historii to trzeba jasno powiedzieć, że interesy Częstochowy
      związane są z Katowicami. Bo nie widzę, żadnych wspólnych interesów naszego
      miasta z Krakowem, Łodzią, a zwłaszcza z Kielcami - tak w swoim czasie
      propagowanymi jako wspólnik do tworzenai województwa, choć nie łączą ich z
      Częstochową żadne problemy gospodarcze, ani nawet przyzwoita droga. Możemy się
      czuć mieszkańcamii Małopolski, ale zapomnijmy o rewizji granic wojewódzkich. To
      w niczym nie poprawi sytuacji Częstochowy, a województw i tak jest u nas za dużo
      • Gość: Jontek Re: CZESTOCHOWA A MAŁOPOLSKA IP: *.lechonia / 10.0.11.* 12.12.02, 02:28
        A więc nie ma innej możliwości jak utworzenie województwa częstochowskiego.
        • Gość: Darek Re: CZESTOCHOWA A MAŁOPOLSKA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 08:41
          Dobrze piszesz szcz.
          Kraków to dla nas egzotyka
      • Gość: jat Re: BIELSKO-CZĘSTOCHOWSKIE IP: *.adm.pcz.czest.pl 12.12.02, 11:26
        to wszystko prawga, wystarczy tylko zmienić nazwę województwa na
        BIELSKO-CZĘSTOCHOWSKIE
        • Gość: malop Re: BIELSKO-CZĘSTOCHOWSKIE IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 18:00
          Zadnych związków ?

          Drugi pod względem atrakcyjności teren Polski to
          Jura KRAKOWSKO-CZĘSTOCHOWSKA

          W JEDNYM województwie, ten teren stałby się osią rozwoju .
          Wiem że w Małopolsce są Tatry i dużo inny rzeczy

          Ale trasa (dobrze zagospodarowana) Częstochowa-Kraków przez Jurę to istna żyła
          złota .

          Niestety śląska gospodarka na tym terenie to nieporozumienie.
          • Gość: Darek Jura IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 18:31
            My mamy swoją Jurę Częstochowską (aż do Ogrodzieńca) która zdecydowanie różni
            się od waszej. A może idąc takim tokiem powiesz, że do Małopolski powinna
            należeć cała Słowacja, Rumunia i Ukraina bo łączy je łuk Karpat?
          • Gość: szcz Re: BIELSKO-CZĘSTOCHOWSKIE IP: *.czes.gazeta.pl 12.12.02, 21:05
            Gość portalu: malop napisał(a):

            > Zadnych związków ?
            >
            > Drugi pod względem atrakcyjności teren Polski to
            > Jura KRAKOWSKO-CZĘSTOCHOWSKA
            >
            > W JEDNYM województwie, ten teren stałby się osią
            rozwoju .
            > Wiem że w Małopolsce są Tatry i dużo inny rzeczy
            >
            > Ale trasa (dobrze zagospodarowana) Częstochowa-Kraków
            przez Jurę to istna żyła
            > złota .
            >
            > Niestety śląska gospodarka na tym terenie to
            nieporozumienie.
            >

            Przecież pisałem, że geograficznie jesteśmy Małopolską.
            Tylko jakie to ma znaczenie dla dzisiaejszych
            mieszkańców tego terenu, albo gospodarki. Nie chcesz
            chyba powiedzieć, żeby budować autostradę wzdłuż
            najpiękniejszych zakątków Jury? na podobnej zasadzie
            Częstochowa jest związana z województwem lubuskim, bo
            Wartą można dopłynąć aż do Gorzowa Wielkopolskiego.
            • Gość: malop Re: BIELSKO-CZĘSTOCHOWSKIE IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 23:16
              Nie wszystko jest oparte na drogach asfaltowych (Katowice - Częstochowa -
              Warszawa).
              Najbardziej znanym Polskim szlakiem Turystycznym jest SZLAK ORLICH GNIAZD
              (im mniej asfaltu tym lepiej )
              Nigdzie w Polsce nie ma czegoś takiego
              Szlak orlich gniaz łączy oczywiście Częstochowę z Krakowem .
              I to jest cel rozwoju Częstochowy (nawet w innym województwie)

              Bo rozwój Częstochowy w oparciu o przemysł Ślaska
              (górnictwo,motoryzacja,hutnictwo)to szkoda gadać ...
              • Gość: szcz Re: BIELSKO-CZĘSTOCHOWSKIE IP: *.czes.gazeta.pl 13.12.02, 11:15
                Gość portalu: malop napisał(a):

                > Szlak orlich gniaz łączy oczywiście Częstochowę z
                Krakowem .
                > I to jest cel rozwoju Częstochowy (nawet w innym
                województwie)
                >
                > Bo rozwój Częstochowy w oparciu o przemysł Ślaska
                > (górnictwo,motoryzacja,hutnictwo)to szkoda gadać ...

                Nie o przemysł, nie przemysł, ale potencjał kilku
                milionów ludzi ze śląskiej aglomeracji, która - co
                wyjątkowo ważne - jest dobrze skomunikowana z
                Częstochową. Tam, co już dawno odkryli np. rolnicy i
                tzw. badylarze - jest znakomity rynek zbytu dla
                częstochowian, a również szansa pracy nie w przemyśle,
                bo czas już przestać mysłeć kategoriami �górnistwo i
                hutnictwo�, ale w mniejszym biznesie oraz usługach.
                To, że z Częstochowy do Katowic jest tylko 70 km
                sprawia, że jest to ośrodek, z którym najłatwiej jest
                nam współpracować dla obustronnej korzyści. Niezależnie
                od niechęci i granic województw. Na jurajskiej turystyce
                jeszcze przez wiele lat nie zarobimy nawet tyle, żeby
                mieszkańcy wsi na tamtych terenach poczuli poprawę losu.
                To piękne miejsca, należy w nie inwestować, propagować
                je i troszczyć się, ale nie one dźwigną Częstochowę
                • Gość: Wlodek Re: BIELSKO-CZĘSTOCHOWSKIE IP: *.vf.shawcable.net 18.12.02, 02:11
                  Gość portalu: szcz napisał(a):

                  > Nie o przemysł, nie przemysł, ale potencjał kilku
                  > milionów ludzi ze śląskiej aglomeracji, która - co
                  > wyjątkowo ważne - jest dobrze skomunikowana z
                  > Częstochową.

                  jest sluszne, tylko ze trzeba myslec jak to wykorzystac...
                  I jak namowic "Slazakow" do tego, zeby i w Cz-wie zostawiali pieniadze.
                  Niekoniecznie tylko z budzetu wojewodztwa.


                  > bo czas już przestać mysłeć kategoriami �górnistwo i
                  > hutnictwo�, ale w mniejszym biznesie oraz usługach.

                  - Masz racje, tylko wytlumacz to wszystko wielbicielom huty.


                  Na jurajskiej turystyce
                  > jeszcze przez wiele lat nie zarobimy nawet tyle, żeby
                  > mieszkańcy wsi na tamtych terenach poczuli poprawę losu.
                  > To piękne miejsca, należy w nie inwestować, propagować
                  > je i troszczyć się, ale nie one dźwigną Częstochowę

                  W turystyke inwestowac musza najpierw ci, ktorzy maja chec na tym zarabiac..
                  Okazuje sie, ze da sie do tego sciagnac i fundusze unijne.
                  A co do zwiazkow z Malopolska, to tez roznie z t6ym bywalo.
                  W koncu Opolczyk byl Slazakiem tak na dobra sprawe[mowiac troche mniej powaznie]
                  Najlepszego
                  Wlodek
    • Gość: blebleble Re: CZESTOCHOWA A MAŁOPOLSKA IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 09:50
      Gość portalu: malop napisał(a):

      > CO SĄDZICIE O TAKIEJ HISTORYCZNEJ MOŻLIWOŚCI
      > <a
      href="http://ucxynny.w.interia.pl/"target="_blank">ucxynny.w.interia.pl/</a>


      D O D U P Y ! ! !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka