Gość: Toya
IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl / 10.2.25.*
28.12.02, 14:01
Wrona chciał odwołać Pawła Klimka z funkcji sekretarza maista. Ale wporę się
zorientowało chłopisko, że jedną uchwała nie wolno kogoś zwolnić i powołac
nową osobę. Od dawna uważam, że największym zagrożeniem dla każdego
prezydenta miasta są prawnicy, którzy dali już popis przy zakupie kamienicy
po byłej radnej miasta Jolancie Jaśko.
Zapewne Klimek, jako członek SLD, nie ma się co cieszyć. Wrona dobierze mu
się do tyłka na następnej sesji. Najpierw posadzi do na stołku naczelnika
Wydziału Organizacyjnego a po jakimś czasie pozbędzie się Klimka, któremu
bardzo dużo zawdzięcza. Chodzi mi szczególnie o kontakty zagraniczne. Mało
tego Klimek zna lepiej język francuzki niż Wrona język polski. A pani
Pwłowska zapewne znów się popisze umiejętnością zwalniania ludzi. Pamiętacie
jak zwalniała lewicowych dyrektorów robiąc to bezprawnie. Ale jak się okazuje
nie tylko koty spadają na cztery łapy. Świnie też. Urzędniczka
Pozdrowienia dla gazety