Dodaj do ulubionych

Strajk w szpitalach

IP: *.man.czest.pl 06.05.06, 00:10
NIE ZGADZAM SIE Z LEKARZAMI!!! Z calym szacunkiem dla tych dobrych i uczciwych
lekarzy, ale ten strajk w szpitalu na Parkitce to jakas paranoja!!!! Kazdy
dobrze wie, ze brac potrafia, a leczyc nie bardzo (i to w szczegolnosci na
Parkitce), wiec zadnych podwyzek dla badziwiarzy...

Przykladow o rutynie i braku odpowiedzialnosci lekarzy jest tysiace, slyszy
sie w calej Cz-wie, wystarczy zapytac swoich bliskich: Co sadza o
czestochowskich lekarzach?

P.S.
A tak na powaznie ilu na 100 lekarzy mieszka w blokach??? Odp. 5? ...3? czy
ktos wogole zna biednego lekarza? Wiec pytam: jakie podywzyki....?????? Oni sa
po prostu bezczelni!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: SONIA Dopuki tak będziecie myśleć , doputy będziecie pła IP: *.inds.pl / 87.239.176.* 06.05.06, 08:54
      .
      Niskie pensje to przyzwolenie na branie . No nie???????. Czy nie taki sens ma
      poprzednia wypowiedż ???? Zastanów się co Ty piszesz, jakie
      bzdury!!!!!!!!!!!!!!Podwyższyć pensję i ukrócić korupcję ( prowokacje policyjne
      etc. - to da się zrobić bez problemu)
      PIELĘGNIARKA Z PARKITKI
    • Gość: Yap Re: Strajk w szpitalach IP: *.ajd.czest.pl 06.05.06, 10:03
      Z calym szcunkiem, co robi japonczyk (nie tylko lekarz) gdy chce wiecej
      zarabiac? - wiecej pracuje. Co robi polak gdy chce wiecej zarabiac? -
      strajkuje!!!. Odnosze wrazenie ze to nie tedy droga. Lekarze na Parkitce - a
      mialem z nimi do czynienia nie raz - poza kilkoma wyjatkami, w normalnym,
      cywilizowanym szpitalu w normalnym kraju juz dawno wylecieliby na zbity pysk.
      Korupcja (sam musialem dac 2 razy koperte), niekompetencja lekarzy, nepotyzm,
      nieliczenie sie z pacjentami to standard. Pal licho dorosli, ale jesli
      identyczny stosunek jest do dzieciakow - to noz sie w kieszeni otwiera. Wiele
      osob z mojej rodziny spotkal ten watpliwy zaszczyt aby przebywac w tej placowce
      i jesli tylko moge omijam ten szpital z daleka. Pacjent ma tam prawo praktycznie
      tylko do lezenia. A juz zawracanie glowy personelowi jest traktowane co najmniej
      jak zamach na ich suwerennosc. Podobnie bylo swego czasu w szpitalu na
      tysiacleciu jeszcze 10 lat temu. Teraz - to zupelnie inna placowka.
      Swego czasu uwazalem szpital na Parkitce za wzor w Czestochowie i okolicach.
      Powoli aczkolwiek systematycznie - a ostatnio z predkoscia swiatla - schodza na
      psy. Moze to i lepiej. Zamkna bude i pare osob pojdzie po rozum do glowy.
      Identyczna sprawa jest ze szpitalem w Blachowni. Tam naprawde trzeba miec
      zdrowie aby sie leczyc. 3 razy mialem z nimi do czynienia i naprawde - lepiej
      zdac sie na umiejetnosci kowala niz trafic pod skalpel tamtejszych konowalow.
      Mam tylko nadzieje ze ten strajk bedzie gwozdziem do ich trumny, bo dolek jest
      juz wykopany. Szkoda tylko ze to jak zwykle pacjenci musza robic zrzutke na
      akcesoria pogrzebowe dla nich.

      Zyczac wszystkim zdrowia karmie sie nadzieja ze pewnego pieknego dnia za sprawa
      wolnego rynku obudza sie z reka w nocniku.

    • Gość: epk Re: Strajk w szpitalach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 10:12
      Temat rutyny popieram, ponieważ sam kilka razy zmieniałem lekarza moich dzieci.
      Ale omawianie sytuacji lekarskiej na podstawie zamieszkania nie jest do końca
      właściwe. Ja znam kilku lekarzy jeżdżących fajnymi samochodami, mieszkających w
      ładnych domkach. Ale znam bardzo wielu lekarzy, którzy mieszkają w blokach!
      Jeżdżą fantastycznymi polonezami, maluchami itp. W piątek pokazano reportaż w
      TVP o protestujących lekarzach i jeden z nich pokazał swój odcinek pensji. Po
      16 latach pracy zarabia 1060zł brutto. Nie ma możliwości dorabiać! Pracuje w
      szpiltalu. Do pracy biega na żądanie. No i co...??? Jemu się nie dziwię.
      Dlatego przyjmijmy może, że lekarze, którzy protestują naprawdę maja "cienko",
      a o cwaniakach nie wspominajmy. W każdej grupie społecznej znajdują się własnie
      ludzie chciwi i wykorzystują sytuacje! Ale ci, którzy mają np. żonę i dwójkę
      dzieci, muszą żyć wspomagani przez własnych rodziów!!! To dotyczy nie tlko
      lekarzy!!!!
      • Gość: qqq Re: Strajk w szpitalach IP: *.prenet.pl 06.05.06, 10:47
        Piszesz, że widziałeś pasek z pensji lekarza, który zarabia brutto 1060 zł.
        Naprawdę ciężko mi jest w to uwierzyć, bo to oznaczałoby, że na rękę bierze
        jakieś 750 zł a jeśli należy do związków zawodowych lub jest ubezpieczony to
        jeszcze mniej. Jestem w stanie w to uwierzyć, ale nie sądzę, aby ten lekarz
        pracował w pełnym wymiarze godzin. Nie oznacza to, że uważam, że lekarze w
        szpitalach zarabiają kokosy, ale nie przesadzajmy, bo tyle to zarabiają salowe (
        przynajmniej na Parkitce)
      • Gość: aga Re: Strajk w szpitalach IP: 80.54.169.* 06.05.06, 11:26
        1060 na pasku do wypłaty a dwie pozyczki ktore mu potracaja to o nich nie pisze
        bo i po co .Kazdy w Sł,Zdrowia bierze pozyczki bo sa bez procentów.Nie ma takich
        pensji jak ten pan doktor ktory pokazał pasek.Minimalna to 1700zł
    • Gość: Aga O parkitce IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 06.05.06, 10:55
      Lekarze na parkitce wymagają wiecej pieniedzy bo uwazaja ze za malo...hehaha to
      jest parodia ..smiech. Jezdza fajnymi autami, ciagle na wakacje za granice,
      widac jak sie ubieraja. Najgorsze jest to ze jak ja lezałam w szpitalu to
      traktowali mnie tak jak by mnie tam nie było, mieli mnie w dupie, zadnej pomocy
      z ich strony. Na dodatek nie potrafia operowac ludzi, mojemu koledze chirurg
      przez przypadek zaszył igłe w nodze, a potem było ''O przepraszam, zdzarza
      sie '' Szpital na parkitce jest okropny, nie ma miłych ludzi, lekarze bardzo
      hamscy. Nie nalezy im sie nic !!! NIC !!!
      • Gość: ppp Re: O parkitce IP: *.prenet.pl 06.05.06, 11:15
        To że jezdza fajnymi autami,jezdza na wakacje za granice i dobrze sie ubieraja
        nie oznacza wczale ze szpital im dobrze placi. Te pieniadze maja albo z
        prywatnej praktyki lub Ci ktorzy sa nieuczciwi z lapowek.
    • Gość: gość Re: Strajk w szpitalach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 11:49
      Ja tam uwazam ze Parkitka to calkiem symaptyczny szpital^^
      I maja wyjatkowo przystojnych lekarzy... ;)
      • Gość: ala Re: Strajk w szpitalach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:35
        Masz rację. Ja też tak uważam. Powinni wiecej zarabiać. Będą bardziej atrakcyjni.
    • madziula201 Re: Strajk w szpitalach 06.05.06, 13:15
      Po pierwsze to moze nie generalizujmy calej grupy zawodowej,nie wszyscy sa
      lapowkarzami.Zreszta kto nauczyl lapowkarstwa,oczywiscie sam pacjent.Przyjrzec
      sie uczciwym lekarzom ,to jednak powinni zarabiac wiecej,zreszta nie tylko
      lekarze ale pielegniarki tez.W koncu jest to ciezka i odpowiedzialna praca.A co
      do wydluzenia godzin pracy,to nie wyobrazam sobie zeby mnie badal i stawial
      diagnoze zmeczony lekarz ,bo o pomylke nietrudno.Jesli chodzi o nieuczciwych
      lekarzy, to moze jakby mieli duzo pensji, to moze nie braliby lapowek?Lapowki
      daje pacjent,wiec po prostu niech przestanie dawac Pozdrawiam
      • Gość: monika Re: Strajk w szpitalach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:28
        Widać, że leżąc w szpitalu na Parkitce miałam ogromne szczęście. A leżałam tam
        trzy razy i nic złego mi się nie stało, wręcz przeciwnie. Za każdym razem
        trafiałam na super lekarzy i to bez "łapówki". Prawda jest jednak taka, że ile
        pacjentów tyle opinii. A prawdziwą kasiorkę, to zarabiają chyba ci lekarze, w
        których rodzinach zawód ten jest wykonywany od pokoleń - wiadomo znane nazwisko
        przyciąga. Reszta naprawdę zarabia niewiele w porównaniu do czasu jaki się
        uczą. Jestem więc raczej za podwyżkami. Jest to także jakieś rozwiązanie, aby
        nie brali "łapówek". :)
    • nalda2 umowy z oke 06.05.06, 16:38
      umowy z oke - zapraszamy na stronę www.innowatorzy.edu.pl
    • Gość: Kasia Re: Strajk w szpitalach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:33
      bezczelni!!! najpiewr niech zrobią czystkę w swoich szeregach a potem proszę
      bardzo niech najlepsi lekarze i uczciwi zarabiają o wiele wiecej- należy im
      się!!! ale jak się patrzy na te częstochowskie łapczywe ofermy ( oczywiście
      generalizuję) to uważam że za ten strajk powinni ich karać! najlepiej publiczną
      chłostą.. he he
    • Gość: gal anonim Re: Strajk w szpitalach IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.06, 17:42
      jeśli ci się nie podoba częstochowska służaba zdrowia to możesz się leczyć w
      całej Polsce i Uni,ma do tego prawo kazdy ubezpieczony.To rzekome bogactwo
      lekarzy wynika z pracy na 3-4 etatach,wielu dyżurach,w sumie 300-400h na m-
      c.To właśnie widzą ludzie.Poza tym w innych grupach zawodowych też są
      łapówkarze,głownie wśród urzędników.
    • Gość: Medalik Czas na strajk płatników składek ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 20:35
      Skoro lekarzom państwowej służby zdrowia dzieje się "krzywda" to należy ich
      zwyczajnie w.....ć na zbity ... i niech robią prywatnie. Pod warunkiem, że
      LIKWIDUJEMY składkę zdrowotną na ZUS. Wtedy każdy dba o swoje, a nie o cudze,
      zdrowie, i każdy lekarz bierze kasę za leczenie, a nie za "gotowość" do leczenia.
      Ale to przerasta możliwości intelektualne wszelkiej maści złodzieji-socjalistów
      oraz ich klienteli wyborczej.
      W chwili obecnej tzw państwowa "bezpłatna" służba zdrowia (a raczej służba
      chorobie...) to system zorganizowanego oszustwa i złodziejestwa pod patronatem
      państwa, które ma czelność nazywać się "demokratycznym"...
    • Gość: Nauczyciel Re: Lepperiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:08
      Mechanik samochodowy za wyczyszczenie gaźnika w moim 126p wziął 50zł (20 minut
      pracy). Ile powinienem zażądać za godzinę nauczania i wychowywania Waszych 30
      dzieci? A ile powinien dostać mój kolega chirurg za godzinę operowania Waszych
      wnętrzności? Obydwaj zarabiamy 16zł netto za godzinę, tj w przeliczeniu 9 razy
      mniej od mechanika samochodowego.

      Dlatego za godzinę korepetycji biorę 60zł (cóż, wiedza jednak jest w cenie?), a
      kolega za 10 minutową wizytę też 60 (zdrowie też sobie cenicie?). Chętnych jakoś
      nie brakuje. Złośliwym śpieszę wyjaśnić, że nie udzielam korepetycji uczniom z
      mojej szkoły ani ze szkół "zaprzyjaźnionych nauczycieli". Natomiast kolega
      chirurg prywatnie nie przyjmuje pacjentów ze swojego szpitala. Taki mamy gest i
      nas to bawi. Wasza wyobraźnia tego już nie ogarnie, prawda?

      Razem z kolegą chirurgiem pijemy codziennie za Wasze zdrowie (psychiczne też),
      ponieważ jako społeczeństwo zgadzacie się na takie traktowanie nas. Dzięki za
      następne miłe teksty, odreagujcie sobie agresją, bo poczujecie się lepsi od nas.

      PS. Nie denerwujcie mojego kolegi chirurga, bo wyjedzie za granicę. I z kim
      wówczas będę pił za Wasze zdrowie?
      • Gość: też chirurg Re: Lepperiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:38
        Ze mną. Ja biorę 100zł i nie zamierzam wyjeżdżać. Pozdrawiam.
      • Gość: też nauczyciel Re: Lepperiada IP: *.pcz.czest.pl 07.05.06, 21:41
        Jak wszyscy wyjadą, możesz jeszcze napić się ze mną. ( O ile też nie wyjadę )
        Wzniesiemy toast za niewyuczalne, rozwydrzone, chamskie dzieci.
        Może to da wiekszy efekt, niż nasze wysiłki w kwestii nauczania. :-)
    • Gość: Przemek Do obozów pracy znimi IP: *.range81-153.btcentralplus.com 07.05.06, 17:54
      Do roboty by się wzięli a nie strajkować. Powszechna metoda lekarzy to
      przychodzenie później do pracy, i wychodzenie wcześniej. Najpierw niech
      sumiennie zaczną pracować.
      Każdy kto spotkał się z tym, że lekarz przychodzi później do pracy niż powinien
      to niech zostawi tutaj swój znak. Na mojej liście największy obiboków jest
      pewien lekarz alergolog (nie podam nazwiska ani przychodni), który nigdy nie był
      o czasie w pracy (a od prawie 3 lat odwiedzam go co 4 tyg.). Zawsze jest min
      45mniut później. A do tego u niego w gabinecie zawsze trzeba wysłuchwać jego
      pie****** niezwiązanego nijak z chorobą ( a to o jego córce, a to chwali się
      swoim palmtopem, a to swoją nową Skodą Octavią . . .) W ten sosób, każde
      pacjenta trzyma 20 minut. Gdyby zajął się tym co powinien to mógły przyjąć 2
      razy tyle pacjentów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka