Gość: kinoman
IP: *.21.pl / *.21.pl
24.05.06, 21:33
JEśli chciałbym określić go w dwóch słowach to napisałbym: PRZEREKLAMOWANY GNIOT.
Na więcej słów nie zasłużył.
Całe szczęście, że nie dałem się namówić na przeczytanie książki - jeśli była
równie 'ciekawa' co kinowy obraz to wolałbym przeczytać książkę telefoniczną.