Gość: Błeszniak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.07.06, 20:29
Ręce opadają - czy to jakieś magiczne - w złym znaczeniu - miejsce - mieszkam
tu od 10lat i co roku jestem świadkiem kilku wypadków w tym samym
miejscu !!!!! - obok początkowego przystanku 24 - na łuku. Właśnie przed
chwilą dosżło do kolejnego. Płonący samochód - prawdopodobnie ofiary
śmiertelne - a wcześniej potworny huk. Co roku to samo - albo wpadają na
stojące na przystanku 24, albo rabią w garaże lub lampę albo na tory kolejowe
w dół. Albo tak jak teraz w siebie. Jeśli to zły profil drogi może trzeba coś
z tym zrobić. Smutek ogarnia jak się ktoryś z kolei raz dzwoni po pogotowie.
Pomijam tych co grubo w nocy walną w lampę i jak się im nic nie stanie -
uciekną - ci nigdzie nie są odnotowani- chyba w zarządzie dróg jak naprawia
lampę. Ech...Szkoda życia tych ludzi :-(