Dodaj do ulubionych

Złamać monopol MPK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 11:08
Popieram ale wtedy kolega Pana Wrony stracilby ciepla posadke....
Obserwuj wątek
    • Gość: igip Złamać monopol MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 11:30
      Poza tym okazać by się mogło, że tak samo można nie tylko z transportem ale i
      innymi dziedzinami żywotnie potrzebnymi administracji miejskiej i co wtedy ...

      No całkowity brak motywacji dla wybieranych - bo jak wtedy usatysfakcjonować
      grupy kolesi popleczników ??
    • Gość: Elżbieta Re: Złamać monopol MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 11:54
      Może masz rację Ale lepszy prywatny niż przednie drzwi i podobne bzdury
    • Gość: meredithz Re: Złamać monopol MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 11:54
      konia z rzędem dla tego, co złamie monopol MPK.
      natychiast, bezpowrotnie rzuciłabym "uslugi" MPK w diabłyt i przeniosła sie do
      konkurencji.
      • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.10.06, 12:48
        Chyba nie do końca rozumiesz - w Warszawie jako pasażer nie masz większego
        wyboru, z którego przewoźnika chcesz skorzystać, bo na przykład linie 129
        obsługuje Mobilis, ale już 507 MZA i Connex - w zależności, na który kurs
        trafisz. Ale oczywiście na całym świecie dąży się do tego, by negatywny odbiór
        przewoźnika przez nadzór ruchu i pasażerów dyskwalifikował go przy następnym
        przetargu.
        Jeszcze dalej poszły niektóre mniejsze gminy (Lesznowola, Pruszcz Gdański) -
        tam przewoźnik nie dostaje całkowitej zapłaty za kilometry, a jedynie
        ograniczoną dotację i zgarnia przychód z biletów. Dzięki temu nie jest
        zwolniony z traktowania pasażera wg zasady "Klient nasz Pan" i dbania o
        frekwencję.
        A częstochowskie MPK jest zwolnione z wszytskiego, jednocześnie może wymagać
        wszystkiego. A jak coś się okazuje niezgodne z prawem, to się zwołuje Radę
        Miasta i zmienia prawo. Brrr...
        • ja_corka Re: Złamać monopol MPK 09.10.06, 14:20
          DOBRE CZASY CZĘSTOCHOWY - BIS


          Ja tu rządzę
          Ja tu Panem
          a Wy potrzebni jesteście
          tylko z kartką przy urnie
          T.W.

          /Twoj Wybrany/:D:D:D
        • kszyszek Re: Złamać monopol MPK 09.10.06, 14:48
          Jest chyba niestety tak jak pisałeś. Ludzie nie rozumieją pojęcia takiej
          konkurencji. Nie wiedzą też chyba o co chodzi z Zarządem Transportu Miejskiego.
          Chodzi po prostu o to, że powstaje ZTM, rozpisuje on przetarg na obsługę linii.
          Firma, która złoży najlepszą ofertę wygrywa owy przetarg. W warunkach przetargu
          jest dokładnie zaznaczone w jaki typ autobusów firma musi się wyposażyć.
          Przewoźnik kupuje pojazdy i od wyznaczonego w przetargu dnia rozpoczyna obsługę
          brygad na liniach lub całych linii, których dotyczył przetarg. Najlepiej, gdy
          autobusy są pomalowane w ustalone dal całej sieci ZTM barwy (tak jak w
          Warszawie). W autobusach wszystkich przewoźników są identyczne kasowniki i
          obowiązują te same bilety. Na biletach nie ma loga MPK, czy np. Biesów, lecz
          ZTM. Przykładowo na bilecie całodziennym skasowanym w autobusie MPK, można
          jeździć autobusami innych przewoźników. Jest to bardzo prosta sprawa. Wtedy też
          na pewno poprawiłaby się jakość usług MPK, gdyż byłoby kontrolowane przez ZTM i
          za brudny, czy zepsuty autobus płaciłoby kary. Nasze szanowne MPK nie mogłoby
          też już zmieniać prawa wg swoich upodobań. Skończyłyby się również zakupy typu
          Mercedes O345G Conecto (wysokopodłogowy) w dodatku w wersji 3-drzwiowej. Wątpię
          jednak, że uda się to wprowadzić pod rządami Pana Tadeusza Wrony. Przecież T.W.
          nie odsunie swojego przyjaciela (Pana Nabrdalika) od władzy nad całą
          komunikacją w mieście. Być może jeśli wybierzemy 12 listopada kogoś innego,
          mającego przyszłościowe myślenie, uda się to wprowadzić.
          • Gość: Frantic Re: Złamać monopol MPK IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.06, 15:04
            Niestety masz racje z tym mysleniem prezydenta, tez to czesto zauwazam ze za
            bardzo tkwi jeszcze w poprzedniej epoce. Mnie tez juz to strasznie denerwuje i
            czekam z niecierpliwoscia na kandydata, ktoremu mozna byloby zaufac i ktory
            potrafilby wprowadzic troche swiezego powiewu, kogos na ksztalt Jaskoly, ale
            ten musialby najpierw podjac wyzwanie dzialania w polityce. Nie ma idealow, ale
            zawsze jest mozliwosc wyboru miedzy lepszym i gorszym kandydatem.
            Problem wiec w tym ze Wrona jest obecnie na naszym politycznym rynku jedynym
            sensownym kandydatem, a trzeba mu tez przyznac ze i on sie uczy (vide
            wspolorganizacja "dni bez samochodu" - brawa), tylko ze niestety bardzo powoli,
            co jest chyba cecha wspolna dla ludzi w tym wieku.

            Obawiam sie ze przez ta utrate statusu miasta wojewodzkie Czestochowa stanie
            sie zapyziala prowincja, bo to ze prowincja jest raczej nie ulega watpliwosci.
            Nalezy wiec samemu zacisnac zeby i walczyc do przodu oraz czekac ze inni beda
            robic podobnie.
            • tomasz_jaskola ? 10.10.06, 23:48
              Bardzo dziękuję za zaufanie. Nie wiem czy „polityka” to dobre słowo, nie wiem
              czy w ogóle można używać słów w takim znaczeniu jak polityka, czy raczej
              działalność polityczna. Zgadzam się, że Wrona (w moim przekonaniu) nie spełnił
              oczekiwań. Głosowałem na niego 4 lata temu. Nie odpowiadam za innych. Ja się
              zawiodłem. Czekam na gospodarza miasta z prawdziwego zdarzenia. Którego bardziej
              niż toaleta – szalet za 650 tysięcy złotych będzie obchodziły dziury w drodze na
              Lisińcu, na którym mieszkam. Nie chcę współpracy wirtualnej współpracy z
              oddalonymi o setki kilometrów miastami maryjnymi, które poza wątpliwą reklamą,
              nie przekładalną na finanse miasta niczego konkretnego miastu nie przynoszą. Dla
              mnie wartością jest przykładowo więź między gminami Jurajskimi, które winny
              zafundować sobie szerokopasmowy Internet. Pozwoli to na rozbudowę
              infrastruktury. Jest wiele form i narzędzi współpracy, które nasze miasto
              zaniedbuje. Oczywiście jest to zupełnie inna i niestety długa opowieść.
              Jeśli zaś pyta Pan o moje zaangażowane polityczne, odpowiadam. Po pierwsze z
              czymś, po drugie z kimś. Dajmy sobie – Obywatele na budowę czegoś [nie kleconego
              szybko], co będzie apartyjne [do czego partyjność a raczej upartyjnienie
              prowadzi widać na przykładzie Guły, Świerczyńskiego czy specjalistów z lewej
              strony sceny prawie politycznej, czyli VII Ligi Powiatowych Polityków z
              Częstochowy. Prowadzi do wybiórczej akceptacji, bądź słabej pamięci, innym zaś
              razem do budowy środowiska „Swoich”] i będzie mogło swoim głosem – Obywateli
              wypowiadać się w sprawach publicznych. Bez partii można żyć na poziomie gminy.
              Tu wcale nie trzeba pokazowych sporów [zapewniam, że tylko pokazowych, gdyż
              partie często chroniąc swoje interesy w mieście wzajemnie się wspierają, a
              przynajmniej nie przeszkadzają lub milcząc akceptują], Nam potrzeba zwykłych
              mieszkańców wpadających w te same dziury w drodze, nie akceptujących wariatów na
              motocyklach w Alejach, chcących innymi słowo żyć w tym, a nie innym mieście.
              Mamy drodzy mieszkańcy Częstochowy drogę do przebycia. Szukanie funduszy na
              rozwój dróg, modernizację naszego „technicznego zaplecza” – jak chociażby
              kolejnych basenów. I wielu, wielu innych. Nie chciałbym, aby ciągle Ci sami,
              skompromitowani ludzie rządzili w moim mieście. Moim, gdyż nie zamierzam nigdzie
              wyjeżdżać, a przecież jestem samorządem. Tak jak Ty – Częstochowianinie.
              • Gość: lunch Re: ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.06, 08:10
                No tak, tylko niech pan profesor powie, jakie mamy wyjście. Prawica wystawia
                Wronę, a przecież na czerwonego głosować nie będziemy. Głosowanie na
                bezpartyjnych to w ogóle strata głosu. Na przykład w ostatnich wyborach do
                Senatu głosowałem na Andrzeja Kalinina - no i chyba szkoda głosu...

                Swoją drogą uważam że demokracja to największa bujda, jaką wymyślono. W teorii
                jest tak: my, Naród, wybieramy swoich przedstawicieli, którzy zgodnie ze swoim
                sumieniem będą głosować przy tworzeniu prawa. W rzeczywistości jest jednak
                demokracja partyjna, bo okazuje się, że by rząd mógł skutecznie rządzić, to
                musi działać sejmowa arytmetyka. Tworzy się więc ordynację wyborczą, w której
                nawet nie wiemy, na kogo głosujemy, bo głosy są na listę, potem tworzy się
                chore koalicje, przy których wprost mówi się, że jeśli dana partia będzie w
                koalicji to będzie głosować tak, a jeśli nie to odwrotnie. Czyli posłowie nie
                mają własnego zdania? To może lepiej jakby w sejmie zasiadało tylko np. 10
                posłów, z tym że np. jeden miałby wagę głosu 155/460 inny 30/460 itd.

                Czasem zastanawiam się, czy gdyby w Sejmie siedzieli prawdziwi patrioci,
                wybrani w bezpartyjnej ordynacji i okręgach jednomandatowych, głosujący zgodnie
                z sumieniem, to nie było lepiej i nie obyłoby się bez sejmowej arytmetyki.
                Tylko że tacy ludzie nie pchają się do władzy...
          • ka-8 Re: Złamać monopol MPK 10.10.06, 21:22
            > W warunkach przetargu jest dokładnie zaznaczone w jaki typ autobusów firma
            musi > się wyposażyć.

            No, az tak to nie jest. Gdyby tak bylo to wszyscy przewoznicy we wsiawce
            jezdziliby np. Solarisami albo Jelczami. Mobilis i Connex jezdza Solarisami,
            miejskie autobusy to wlasciwie wszystkim co popadnie, a ITS Michalczewski trzyma
            sie konsekwentnie MANow. Ostatnio nawet przyczailem ze pojawilo sie troche
            przegubow Lion's City w barwach ITS-u.

            Komentujac artykul, to streszcza on argumenty przemawiajace za tym dlaczego
            warszawskie rozwiazanie (pomimo mojej ogolnej antypatii dla tego miasta) uwazam
            za znacznie lepsze. Dlaczego Czestochowa mialaby byc inna? Jezeli rozpisze sie
            przetarg na linie, oczywiscie obwarowujac np. wymog obslugi linii autobusami
            nispokodlogowymi i spelniajacymi wymogi normy EURO 4 to takimi bedziemy jezdzic,
            o ile okres na jaki bedzie zawierany kontrakt, umozliwi zleceniobiorcy
            amortyzacje autobusow.

            W razie jak firma nie bedzie sie sprawdzac, zawsze mozna zerwac kontrakt - takie
            przypadki reguluje umowa.

            Do tego jestem przekonany, ze dziwnym trafem sieciowka moze staniec. W ogolnie
            uwazanej za droga Warszawie, miesieczna sieciowka na autobusy, metro i tramwaje
            kosztuje 66PLN bez znizek, a autobusy to nie sa trzydziestoletnie Ikary. Jeszcze
            ich troche jezdzi, ale sa sukcesywnie zastepowane przez przegubowe, nowiutkie
            Solarisy.
            • kszyszek Re: Złamać monopol MPK 10.10.06, 23:00
              Z tym typem autobusów nie chodziło mi o konkretną markę, tylko rodzaj autobusu
              (długość, wysokość podłogi, wyposażenie, itp.).
            • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.06, 08:14
              Nie masz racji - autor nie miał przecież na myśli, że w przetargu ściśle wymaga
              się typu rozumianego jako np. Solaris Urbino 12 tylko typu w sensie rodzaju
              autobusu. I tak na przykład przetarg wygrany ostatnio przez Michalczewskiego -
              miały być przegubowe, całkowicie niskopodłogowe, z klimatyzacją i przesuwnymi
              oknami. Przetarg wygrany przez Mobilis - miały być co najmniej 9-metrowe, w
              pełni niskopodłogowe i tyle (otwierane okna "dorzucił" przewoźnik).
              • ka-8 Re: Złamać monopol MPK 11.10.06, 09:26
                Przeczytaj uwaznie, wlasnie pisze o tym ze zleceniodawca nie okresla marki
                autobusu tylko wymogi typu podloga, okna, dlugosc, pojemnosc, etc.
                • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.06, 09:45
                  No ale Twoje pierwsze zdanie z tamtego wpisu nie ma sensu.
                  • ka-8 Re: Złamać monopol MPK 11.10.06, 10:38
                    Zwroc uwage jak na tym forum zaznacza sie cytaty. :)
                    • kszyszek Re: Złamać monopol MPK 11.10.06, 10:42
                      Ja napisałem tak:

                      > W warunkach przetargu
                      jest dokładnie zaznaczone w jaki typ autobusów firma musi się wyposażyć.

                      I nie chodziło mi o typ autobusu w sensie marki (np. Solaris Urbino 12), tylko
                      o typ w sensie rodzaju (długość, wysokość podłogi, elementy wyposażenia).
    • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.10.06, 12:45
      Cha cha, ale się uśmiałem. Niby kto zamawiał? Rozumiem, że sugerujesz, że
      zamawiał Szymonik - a jaką miałby pewność, że wygra ewentualny przetarg?
      Musiałby pokonać konkurencję z "Biesami" na czele. Zresztą on się definitywnie
      przeprowadził do Warszawy i tam mu się nie nudzi.

      Poza tym o potrzebie znormalizowania transportu miejskiego mówi się od dawna,
      ale wielu częstochowian nie kuma, "z czym się to je" (myśląc np. że chodzi o
      wpuszczenie na linie miejskie "Biesów" ze starym taborem i osobnymi biletami),
      więc "Gazeta" przybliżyła im sprawę łopatologicznie i za to jej chwała.

      Tymczasem gdyby prezydent Wrona nie ustrzelił modelu warszawskiego, to dziś nie
      musiałby przed wyborami chlubić się wypoconymi z trudem kilkoma
      wysokopodłogowymi przegubowcami, ale na przykład 50 niskaczami i to całkowicie
      za darmo (bo tak wyszło w innych miastach porównanie stawek). W dodatku nie
      byłoby problemu z uruchamianiem linii peryferyjnych (Makuszyńskiego, Grabówka
      Kolonia) czy nocnej na Parkitkę.
      • xkx Re: Złamać monopol MPK 09.10.06, 18:16
        Wejscie Biesów wcale nie musi oznaczac pogorszenie jakość - można podyskutować
        która firma ma lepszy tabor. A sądze że i firma biesy chcąc przyustąpić do
        przetargu mogła by sie zaopatrzyc w nowoczesne autobusy - choćby kupić
        przegubowe solarisy czy jakis inny tabor. Tak czy owak bzpośrednio miasto ni
        kosztowało by to ani złotówki.
        • kszyszek Re: Złamać monopol MPK 09.10.06, 18:37
          Oczywiście, że nie oznaczałoby to pogorszenia jakości. Wręcz przeciwnie. Firma
          musiałaby zakupić nowe autobusy. Biesy są wymieniane na forum tylko dlatego, że
          firma ta jest już na naszym rynku przewozowym od paru ładnych lat i zna dobrze
          Częstochowę. Z nowym taborem byłby to bardzo dobry przewoźnik. Kolejnym
          przewoźnikiem mógłby być np. częstochowski PKS. On również zakupiłby nowe
          pojazdy i uważam, że te 3 firmy (MPK, PKS, Biesy) mogłyby obsługiwać
          komunikację miejską w Częstochowie. Dodatkowo do ZTM-u możnaby było włączyć
          GZK, który w dalszym ciągu obsługiwałby linie do Rędzin, a pieniądze z biletów
          płynęłyby całkowicie do gminy. Wystarczy chcieć.
          • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.06, 13:12
            Masz rację, tylko że z GZK to jest trochę inna kwestia. Tu nie chodzi o
            przewoźnika, tylko o współpracę gmin. Rędziny musiałyby odnowić porozumienie
            międzygminne z Częstochową, z którego zrezygnowały w 1991 roku i w efekcie
            powstało GZK. Natomiast tak na marginesie coś mi się wydaje, że w tym świetle
            linie podmiejskie MPK funkcjonują nie do końca legalnie, ale o tym innym
            razem...
          • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.06, 13:14
            Aha, a co do przewoźników, to doskonale wytłumaczyłeś, dlaczego piszemy akurat
            o "Biesach", natomiast wszyscy możemy być zaskoczeni, jeśli zgłoszą się ludzie
            z zewnątrz, w tym z zagranicy. Na przykład w Warszawie dwa przetargi wygrał
            radomski ITS, w Bydgoszczy szczęścia próbował ostatnio warszawski Mobilis,
            ponadto w Warszawie jeździ francuski Connex, a w Gdyni brytyjski Dunn-Line.
        • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.06, 13:08
          To właśnie zostało wyjaśnione w tym artykule - jeśli byłby taki wymóg, to
          i "Biesy" mogłyby kupić same "nówki". Wiele miast rezygnuje z tego wymogu, żeby
          obniżyć koszty, a potem się okazuje, że przewoźnik, który się zgłosił i tak
          kupuje nowe, bo tak mu wygodniej - tak właśnie, jak mówił w wywiadzie Szymonik.
          Na przykład w Bydgoszczy ostatnio jego firma przegrała przetarg zaledwie o trzy
          grosze zgłaszając 20 nowiutkich solarisów, mimo że nie było wymogu zgłoszenia
          nowych (miały być nie starsze niż z 1998 roku i tylko 50% miało być
          niskopodłogowych). Natomiast przetarg wygrało MZK, które będzie jeździć swoimi
          nieco już wysłużonymi Jelczami M181 oraz Mercedesami O345G kupionymi rok temu.

          W każdym razie wynika z tego, że gdyby przetarg wygrał Szymonik, to miasto
          miałoby 20 nowych solarisów faktycznie za darmo.
    • Gość: Frantic Re: Złamać monopol MPK IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.06, 14:53
      To jest wlasnie roznica miedzy obrazliwie nazywana przez nas "Warszawka", a
      czestochowskim mysleniem.
      Co mnie to obchodzi czy artykul jest na zamowienie czy nie???

      Mnie obchodzi tylko jedno: chce miec lepsza jakosc uslug niz to co oferuje mi
      MPK. Traktowanie obywateli po macoszemu, przestarzale struktury i podobne
      myslenie (vide akcja dni bez samochodu i pobieranie oplat w tym dniu).
      Na pewno przez dopuszczenie do rynku prywatnych przedstawicieli nie przybedzie
      w naszym miescie tysiace bezrobotnych.
      Zdecydowanie tak dla konkurencji na rynku przewozow, mieszkancy z pewnoscia od
      razu doceniliby ze ktos sie wreszcie o nich zatroszczyl.

      p.s. Korzystam z MPK tylko rzadko, gdyz w wiekszosci poruszam sie rowerem.
      Zdrowo, za darmo, przyjemnie. Tylko na kierowcow jeszcze czasem trzeba uwazac,
      ale na razie nic mi sie nie stalo, a i u kierowcow dostrzegam coraz czesciej
      wzajemny szacunek
      • Gość: 1957 Re: Złamać monopol MPK IP: *.rak.spidernet.pl 09.10.06, 15:30
        www.przegubowiec.com/galeria/albums/autobusy/a-mobilis/A334-129.jpg
        • Gość: gosc Re: Złamać monopol MPK IP: *.rak.spidernet.pl 09.10.06, 15:32
          www.przegubowiec.com/index.php
          • Gość: kierowca MPK Re: Złamać monopol MPK IP: *.com 09.10.06, 16:36
            Wierzcie mi,ale ja też bym chciał konkurencji dla MPK.Napewno bym miał jakiś
            wybór pracowac dalej według starych struktur,czy ewentualnie przyjąśc się do
            pracy z nowymi metodami.A i byłaby szansa pojeździc nowoczesnym autobusem i może
            lepiej zarobic.A już napewno prywatny inwestor nie utrzymywałby tak licznej
            grupy pracowników biura,tak jak ma to miejsce w obecnym MPK.Automatycznie i cena
            biletu napewno byłaby o parę groszy niższa.
            • kszyszek Re: Złamać monopol MPK 09.10.06, 18:46
              Oczywiście, że dla kierowców MPK Zarząd byłby bardzo dobrą rzeczą. Jeździliby
              czyściutkimi autobusami, MPK byłoby zmuszone do częstszych zakupów nowego
              taboru, itd. Konkurencja ma same zalety, więc trzeba ją wprowadzić jak
              najszybciej.
            • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.06, 13:16
              To może chcesz się przenieść do Warszawy? Bohater wywiadu powiedział, że
              każdego kierowcę z Częstochowy chętnie przyjmie do pracy. Numer telefonu do
              Mobilisu to 0-22 752 28 75.
              Kierowcy, którzy u niego jeżdżą (w tym ja dorywczo) bardzo sobie chwalą - wielu
              przeszło z MZA.
    • Gość: Maciek Złamać monopol MPK IP: 80.50.253.* 09.10.06, 17:43
      Przy tych częstochowskich władzach złamanie monopolu MPK jest niemożliwe.
      Jedynie odsunięcie od władzy prezydenta Tadeusza Wronę może zmienić sytuację ,
      wtedy napewno skończyłyby się przywileje dla pracowników MPK i ich rodzin do
      darmowych przejazdów na koszt płacących za bilety pasazerów.
    • Gość: pks Re: Złamać monopol MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 19:55
      mpk takie zle to zapraszam do PKSow to jest dopiero porazka!!!!
    • Gość: Konrad Pruciak Re: Złamać monopol MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 20:54
      Oczywiście, że konkurencja jest potrzebna... Jednak w przypadku Częstochowy
      pierwszym problemem dla mnogości przewoźników jest za mała ilość linii i
      potencjalnych pasażerów. Ale powstanie ZTM-u, który by objął aglomerację (coś
      typu MPK przed 1991 rokiem), to idealna sprawa i o takie właśnie rozwiązanie
      należy walczyć. Wszyscy na tym skorzystamy, a częstochowska sieć komunikacyjna
      ma szanse znaleźć się na zachodnioeuropejskim poziomie (przynajmniej w kwestii
      organizacji ruchu, która na szczeblu aglomeracyjnym stoi u nas na beznadziejnym
      poziomie).
      • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.06, 13:20
        > w przypadku Częstochowy
        > pierwszym problemem dla mnogości przewoźników jest za mała ilość linii i
        > potencjalnych pasażerów.

        Nie zgodzę się - zarządy funkcjonują też z powodzeniem w wielu podobnych i
        mniejszych miastach, na przykład w Zgierzu, Wałbrzychu, Piotrkowie
        Trybunalskim, Tychach, Jastrzębiu-Zdroju, Chrzanowie, Elblągu czy Radomiu.

        > powstanie ZTM-u, który by objął aglomerację (coś
        > typu MPK przed 1991 rokiem), to idealna sprawa i o takie właśnie rozwiązanie
        > należy walczyć.

        Najpierw trzeba by zapytać gminy, czy tego chcą. A na razie twierdzą, że nie,
        bo wolą darmowy PKS za który płacą pasażerowie, niż dotowanie komunikacji
        międzygminnej.
    • dock2 Re: Złamać monopol MPK 09.10.06, 21:46
      Z pewnością powstanie w Częstochowie ZTM'u wyszłoby nam pasażerom na dobre.
      W końcu autobusy zaczęłyby jeździć zgodnie z rozkładem jazdy. Zachowana byłaby
      też prawdopodobnie jakaś logika w układaniu rozkładów jazdy co przełożyłoby się
      na zlikwidowanie charakterystycznego dla Czestochowy jeżdżenia "autobusów w
      stadach". Prawdopodobnie udałoby się też uruchomić linie nocne do dzielnic
      Częstochowy gdzie nie dojeżdża tramwaj lub choćby (weekendowe linie nocne, bo
      zdaje sobie sprawę, że kursowanie takich autobusów w tygodniu mogłoby się
      okazać nierentowne). A na końcu system karania przewoźników którzy wygraliby
      przetargi wymusiłby na nich, większą dbałość o pasażera i o większą kulturę
      kierowców autobusów, którzy w końcu mogliby dostać jednolite uniformy(bo
      niektórzy z nich swoim wyglądem w pracy potrafią skutecznie odstraszyć
      pasażerów).
      Pozdrawiam
      • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.06, 13:21
        > Prawdopodobnie udałoby się też uruchomić linie nocne do dzielnic
        > Częstochowy gdzie nie dojeżdża tramwaj lub choćby (weekendowe linie nocne

        Generalnie to jest tak, że w tej chwili MPK mówi "Chętnie, ale nie mamy takiego
        małego taboru". Tymczasem w cywilizowanych miastach to jest sztuczny problem -
        po prostu ogłasza się przetarg na obsługę linii takiej a takiej dwoma
        midibusami i tyle.
        • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.06, 13:35
          Na przykład:
          www.zkm.elblag.com.pl/przet.htm
          www.zdmikp.bydgoszcz.pl/?id=drogi_przetargi_wiecej&bajka=przetarg&bojka=260\%20class=
          bip.kzkgop.pl/modules.php?name=Content&pa=list_pages_categories&cid=18
        • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.06, 13:35
          Na przykład:
          www.zkm.elblag.com.pl/przet.htm
          www.zdmikp.bydgoszcz.pl/?id=drogi_przetargi_wiecej&bajka=przetarg&bojka=260\%20class=
          bip.kzkgop.pl/modules.php?name=Content&pa=list_pages_categories&cid=18
    • Gość: de niro Złamać monopol MPK IP: *.realestate.net.pl 10.10.06, 14:32
      "Trzeba chronić miejsca pracy" co za durny argument - przecież na zlikwidowane
      miejsca powstaną nowe u nowego przewoźnika.
      • Gość: bingo Re: Złamać monopol MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 14:45
        jak wspaniale kiedy nie ma tramwajow
        • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.06, 15:06
          Po pierwsze - MPK w dalszym ciągu miałoby zapewne większościowy udział w rynku
          (tak jak warszawskie MZA, które ma kontrakt 10-letni z udziałem zmniejszającym
          się stopniowo z 95% do 50%, ale może wygrywać inne przetargi). Więc firma by
          istniała i z przyczyn obiektywnych obsługę linii tramwajowej robiłaby na
          zamówienie "z wolnej ręki" (jak PKT w Gdyni).
          Natomiast pytanie czy rozbić wówczas MPK na osobne firmy tramwajową i
          autobusową (jak w Gdyni i Warszawie) czy pozostawić całość (jak w Gdańsku,
          Wrocławiu czy Bydgoszczy). Wprawdzie Częstochowa to miasto niewielkie, ale ja
          jestem jednak za podziałem. Przykład Gdyni w kontraście do np. Wrocławia
          pokazuje, że posocjalistycznego molocha najlepiej podzielić i wszystkim
          wychodzi to na zdrowie.
          • dock2 Re: Złamać monopol MPK 11.10.06, 00:29
            Lunch - wytłumacz mi czemu miałby służyć pozdział MPK w Częstochowie na dwie
            firmy(spółki) z których pod jedną podlegałyby tylko autobusy a pod drugą
            tramwaje?? I broń boże nie kwestionuje twojej propozycji -po prostu nie mogę
            dojść jaki miałoby to mieć sens?? Myślisz że w Częstochowie te dwie spółki
            byłyby rentowne działając oddzielnie? Jak np. podział wpłynął na rentowność
            spółek w Gdyni i Warszawie?
            Pozdrawiam
            • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.06, 08:20
              Chodziło mi o przypadek gdyński - tamtejsze pozostałości WPK podzielono na PKA,
              PKM i PKT. Fragmenty dawnego molocha nagle stały się więc firmami konkurującymi
              ze sobą. I nagle okazało się, że potrafią znaleźć się w gospodarce rynkowej -
              nie narzekają, jak to ich zarząd niszczy wpuszczając prywaciarzy, wymieniają
              tabor na nowy, podnoszą jakość usług, a - co najważniejsze - wygrywają
              przetargi z niską stawką.
              We wrocławskim ZDiK plują sobie w brodę, że u nich podobnie nie podzielono MPK,
              bo w efekcie scenariusz jest odwrotny (podobie jak w Warszawie z MZA), a stawki
              jedne z najwyższych w kraju.
      • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.06, 15:11
        Tym bardziej, że - jak już pisałem - w Warszawie na prywaciarzy kierowcy nie
        narzekają. Oczywiście związki zawodowe w MZA biją pianę, że prywaciarze źli,
        łamią prawa pracowników itd. ale to bujdy. Owszem zdarzało się ubiegłej zimy,
        że w Mobilisie jeździli od rana do wieczora, ale to były wyczyny kierowców,
        którym nie chciało się codziennie dojeżdżać do pracy i jak się kierownictwo
        dowiedziało, to proceder ukróciło. Pracę w Mobilisie wszyscy sobie chwalą,
        jazda w Connexie to dla wielu marzenie (bo żabojady najwięcej płacą), jedynie
        PKS Grodzisk ma przerażająco niskie stawki, ale ostatnio okazało się, że tam
        też nie narzekają, bo na przykład dostają co dwa miesiące 200-300% premii.
        • Gość: Trąba Re: Złamać monopol MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 12:55
          Nie oszukujcie społeczeństwa. Tu chodzi aby swojego wygryść i wprowadzić
          prywatną firmę. Pieprzyć was.
          • Gość: lunch Re: Złamać monopol MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.06, 13:20
            A prywatna nie swoja? W zasadzie masz rację - trzeba się bronić, ale przed
            firmami zagranicznymi, np. Connexem, który już niedługo wykupi większość
            polskich PKS-ów. Dlatego uważam, że trzeba wzmacniać pozycje przewoźników
            polskich. I na pewno nie chodzi tu o molochy typu MPK, bo to są firmy z
            poprzedniej epoki, którym tylko upadek może pomóc. A dopóki nie zmniejszy się
            ich znaczenie w takich miastach jak Częstochowa, to komunikacja nigdy nie
            będzie lepsza, a decyzje pana prezesa jedynie słuszne.
        • Gość: Trąba Re: Złamać monopol MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 12:55
          Nie oszukujcie społeczeństwa. Tu chodzi aby swojego wygryść i wprowadzić
          prywatną firmę. Pieprzyć was.
          • Gość: Ewa Re: Złamać monopol MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 13:15
            Nie chce wsiadać pierwszymi drzwiami i być traktowana jak intruz
            • Gość: IGREK Re: Złamać monopol MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 21:40
              Jeśli wybory wygra dzisiejszy układ będzie się wsiadać przez wywietrznik. Ale
              póki co nie ma przymusu mieszkania w Częstochowie. To,że pasażer jest intruzem
              to rzecz oczywista. Stanowi on główne utrudnienie pracy MPK.
          • Gość: skąpiec MPK to relikt komuny, zakonserwowany układ, który IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 13:43
            w gospodarce rynkowej nie ma prawa istnieć w takiej formie.
            To samo dotyczy ZGM TBS.
            Skansen Wrony finansowany z pieniędzy mieszkańców, traktowanych przez te
            "instytucje" jak zło konieczne, będący przechowalnią "specjalistÓw" , których
            jedyną zasługą jest dług wdzięcznoiśći "Geniusza Jury".
            • Gość: lunch Re: MPK to relikt komuny, zakonserwowany układ, k IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.06, 15:45
              A najgorsze, że przez istnienie takich nierealnych firm wykupują nas za bezcen
              zachodnie tygrysy, jak choćby wspomniany Connex. W efekcie stajemy się
              niewolnikami we własnym kraju.

              Jest taka zaszczytna lista firm, pod którymi trzeba by bomby popodkładać, żeby
              w kraju było lepiej - Poczta Polska, TP SA, Grupa PKP SA, większość PKS-ów
              (tych, których żabojady jeszcze nie kupiły) i większość "empeków".
              • Gość: Trąba Re: MPK to relikt komuny, zakonserwowany układ, k IP: 195.117.19.* 17.10.06, 12:34
                Wypie..j lunch z naszego miasta.
              • Gość: Trąba Re: MPK to relikt komuny, zakonserwowany układ, k IP: 195.117.19.* 17.10.06, 12:34
                Wypie..j lunch z naszego miasta.
                • harry1983 Re: MPK to relikt komuny, zakonserwowany układ, k 17.10.06, 13:26
                  Dla mnie sprawa jest prosta: jest konkurencja - jest walka o klienta.
                  Trzeba zmniejszyc ceny, zwiększyć jakość usług - takie czasy, i trzeba to zrozumieć.

                  Szkoda, że niektóre "trepy" tego nie rozumieją.
                  Linie nocne - bardzo przydatna sprawa, zwłaszcza w weekendy - nie każdy ma na taryfę, nie każdy jest w stanie wrócić o własnych siłach z jednego końca miasta na drugi ;) bądź załatwić sobie transport.

                  Może wprowadzenie kilku firm zlikwidowałoby chamstwo niektórych kierowców MPK - bali by się, że za taki numer zostaną pociągnieci do odpowiedzialności w realny sposób (rąbnąć chama po premii) to by zachowywali się w sposób kulturalny, a nie tak jak teraz, gdy sodówa uderza do głowy.

                  Że o kolesiostwie nie wspomnę, ale to już polityka, temat na osobny wątek.
                  • Gość: lunch Re: MPK to relikt komuny, zakonserwowany układ, k IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.10.06, 08:42
                    Szczerze powiedziawszy, z kierowcami to jest akurat większy problem, bo ich w
                    Polsce obecnie brakuje. Jesteś bezrobotny? Rób prawo jazdy "D" i po sprawie -
                    tak wygląda sytuacja na dziś i wygląda na to, że nieprędko się zmieni. W
                    miastach z kilkoma przewoźnikami, jak w Warszawie odbywa się tak
                    zwana "karuzela" - kierowca zwolniony w jednej firmie od razu ma pracę w innej,
                    a nierzadko ponownie w tej samej.

                    Dlatego jak ktoś szuka pracy jako kierowca, to zapraszam do "Mobilisu".

                    Jedyny plus, to że dzięki temu odpada argument Wrony o ochronie miejsc pracy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka