Gość: ds
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.12.06, 20:32
Od pewnego czasu przyglądam się sytuacji nie-typowej, aczkolwiek wiele
mówiącej o naszym społeczeństwie.
Sprawa dotyczy miejsca postojowego zlokalizowanego niedaleko KFC na Rakowie,
jadąc w kierunku na Katowice przy stacji paliw. Miejsce, które tradycyjnie
stało się miejscem kfc-żerców stołujących się w KFC-drive. Za każdym razem
widzę tam pozostałości po konsumpcji, od pewnego czasu ktoś (tutaj nie wiem
kto) wspaniałomyślnie postawił kosz na śmieci, ale zapomniał go chyba
opróżniać, więc śmieci nadal walają się po ulicy i parkingu. Dziś miałem
wątpliwą przyjemność zaobserwować, iż nasz wymiar sprawiedliwości również
podążą za tradycją i zamiast pozostałości po hotwingsach wrzucać do policyjnej
śmietniczki w aucie najzwyklej w świecie otwiera szybę i spokojnie upuszcza na
ziemię zgniecioną torbę. Wiem czepiam się, tylko czy nikomu to nie
przeszkadza, w końcu to wizerunek stacji i restauracji na tym cierpi.
Na marginesie czy zaśmiecaniem jest wyrzucanie papierka obok kosza ? Miałem
ochotę zwrócić uwagę panom z niebiesko białego wozu bo mnie to zirytowało,
tylko że nie zdążyłem.