Telefon - szef

IP: 212.160.86.* 01.02.07, 17:33
co zrobic gdy szef podsłuchuje twoje rozmowy z klientami powiedziec mu o tym
jesli tak to jak to zrobic ??? to bardzo stresyjace !!!
    • 42-200czestochowa Re: Telefon - szef 01.02.07, 17:58
      Zależy co rozumiesz pod pojęciem "podsłuchuje".

      Generalnie temat jest drażliwy. I prawnicy spierają się o to czy jest to
      naruszenie prywatności pracownika, czy też nie.

      W wielu firmach monitoruje się rozmowy pracowników lub je nagrywa. Powinno to
      być jasno zastrzeżone przed rozpoczęciem przez Ciebie pracy. Istotny jest cel
      takiego działania.
      Pierwsze to to, czy reprezentujesz interes firmy zgodnie z jej linią,
      standardem obsługi klienta etc. Po drugie w wielu firmach rozmowy rejestrowane
      są dla potrzeb dowodowych. Na przykład składając zlecenie maklerowi jego
      rozmowa z Tobą jest rejestrowana. Takie zgłoszenie można później odsłuchać w
      razie konfliktu i sporu. Podobnie jest w Policji, Pogotowiu Ratunkowym itp.
      służbach. To wynika ze specyfiki stanowiska pracy. Zazwyczaj ta sfera nie
      nastręcza konfliktów

      Odrębną sprawą jest to co zwyczajowo i dosłownie rozumiemy jako podsłuchiwanie
      czyli zapoznanie się z treścią rozmowy bez naszej wiedzy.
      Ta materia jest delikatna i nie sądzę by ktoś dał Ci jednoznaczną odpowiedź.
      Z jednej strony jesteśmy w pracy, korzystamy ze służbowego środka łaczności -
      robiąc to niewłaściwie lub na szkodę pracodawcy - naruszamy dyscyplinę pracy.
      Pracodawca ma prawo kontrolować sposób wykonania postawionych nam zadań w tym
      również sposobu załatwienia sprawy przez telefon. Czy jednak w każdej sytuacji
      i przy użyciu każdego środka? Właściwie to pytanie sprowadza się to tzw.
      tajemnicy korespondencji. Prawnicy zajmują dwa różne stanowiska i
      przypuszczam, że tylko decyzja sądu będzie wiążąca.
      W myśl jednej wykłądni tajemnicy korespondencji nie stosuje się w przypadku
      rozmów służbowych, gdyż de facto jest to treść informacji ma trafić do
      adresata czyli pracodawcy. Nie jest bowiem zastrzeżona dla pracownika, który w
      zastępstwie pracodawcy daną czynność wykonuje.
      Drugi sposób podejścia do tematu rygorystycznie przestrzega tzw.literalnej
      wykładni normy. Czyli jak tajemnica, to tajemnica.

      Konkludując. Jeśli jest to dla Ciebie krępujące, masz poczucie że narusza
      Twoje dobra - powiedz to wprost szefowi. Proponuję pewną sztuczkę - żeby nie
      stawiać sprawy na ostrzu noża. Powiedz mu, że jesteś dotknięta brakiem
      zaufania do Twojej osoby i czy posiada Coś co usprawiedliwia takie podejście.
      Przejdź do ofensywy :)

      podrawiam
      42-200Czestochowa
Pełna wersja