Gość: Przerażony!!!
IP: 212.87.241.*
01.03.07, 18:33
Panie Prezydencie, państwo Radni -
nie!!!! dla cofnięciqa prohibicji w tym rejonie! Po stokroć nie!!! Kilka lat
oddechu, i koszmar ma zacząć się od nowa?! Dlaczego mieszkańcy okolicznych
bloków nie mają mieć prawa do "normalnego", spokojnego życia? do względnego
odpoczynku po pracy we własnych domach?! Bo studenci przyjeżdżają do naszego
miasta żeby przesiadywać w barach?! Bo bez wódki i piwa akurat obok naszych
bloków nie potrafią żyć?!
Nie! Dość przeżyliśmy przez poprzednie lata!!! Znów ma wrócić warcholstwo?
wrzaski podchmielonych młodzieńców? piski głupich panienek narzucających się
chłopakom? Nie ważne czy to 22-ga czy p,ółnoc, oni nie wstają do prac!
najwyżej nie pójdą na wykłąd! spiszą od kumpli.
Niech sobie zrobią lokale w akademikach i tam wrzeszczą do woli!
My już to przerabialiśmy!
Naszych mieszkań w tym rejonie, po zniesieniu prohibicji, nikt nie zechce
nawet kupić od nas!!!
Radny który podniesie rękę za cofnięciem prohibicji niech mi przyzna - bez
dodatkowych kosztów z mojej strony!!!- mieszkanie, w innym, "normalnym"
miejscu tego miasta!.
Mieszkamy tu bo zamknięto knajpy! Bo na kilka tal wrócił w tym rejonie spokój!
I miało tak być!!! A tu znów huśtawka! Da się żyć czy trzeba uciekać?!