Dodaj do ulubionych

Coś parzy na Bałtyku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 09:30
Mieszkam obok parku Baltyk Adriatyk , moja żona z moim 2 letnim synkiem jest
tam prawie codziennie na spacerze. Ostatnio zauważyliśmy bąble z wodą na
dłoniach mojego syna , jak po poparzeniu.Zniknęły dopiero po smarowaniu
antybiotykiem. Dziwne jest to że ostatnio na spacery chodzili w okolice
ulicy Bieszczadzkiej i lasku pomiędzy kortami a ubojnią (czy co tam jest).
Słyszałem kiedyś coś o jakiejś roślinie na Bałtyku, która parzy ale o tej
porze roku, a może to jakieś toksyny.....?
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: Coś parzy na Bałtyku IP: 217.153.246.* 12.03.07, 10:20
      witam!! Drogi kolego!! zapraszam na to forum-zobacz moze ci to cos wyjasni, moze
      to ma jakis związek z twoim synem!!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=58656751
      • Gość: snemeis Re: Coś parzy na Bałtyku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 10:37
        Wlasnie mialem podac ten sam link. Pozdrawiam.
    • Gość: uszczypliwy Re: Coś parzy na Bałtyku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:16
      A może Twoje dziecko ma Ospę, która też się charakteryzuje takimi bomblami...?
      • Gość: medyk Re: Coś parzy na Bałtyku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:24
        Ospa, nieuku nie-tylko-ortograficzny, charakteryzuje sie wysypka na calym ciele
        a nie tylko na rekach i na pewno nie schodzi po posmarowaniu antybiotykiem
        • Gość: poszkodowana Re: Coś parzy na Bałtyku IP: 212.87.241.* 12.03.07, 13:52
          nei sadze zbey to mialo zwiazek z tymi odpadami poniewaz w przedostatnie
          wakacje rowniez wybralam sie nad baltyk (nie plywac tylko pospacerowac).Wiadomo
          jak jest pobiegalam troche kiedy nagle poczulam bol nogi ale nie zwrocilam na
          to szczegolnej uwagi gdyz mialam wczesniej problemy ze sciegnami. Wieczorem w
          domu juz nie moglam chodzic kiedy zobaczylam jak wyglada moja noga przerazilam
          sie,otoz wyglada jakby ktos ja przejechal zelazkiem.Zawieziono mnie do spzitala
          na ostry dyzur,przyjeto mnei bez zadnej kolejki,a pani dyspozytorka dzwonila na
          oddzial po szybka interwencje chirurga. Co prawda chirurg nie wiedzial czy mnie
          cos ugryzlo czy moze to byla rozslina ktora wywolala tak wielka reakcje
          alergiczna.Podano mi serie zastrzykow,nie pamietam dokaldnie jakie to byly ale
          napewno min : antyalergiczny,przeciwtezcowy,i jakas surowica chyba ale nie
          jestem pewna. W kazdym razie stawiam ze na baltyku rosnie jakas roslina
          niebezpieczna (albo ja jestem akurat na nia uczulona)ewentualnie zyje jakis
          owad ktory ma w sobie jakies substancje,tego nie wiem ale radze uwazac.
          pozdrawiam:)
        • Gość: uszczypliwy Re: Coś parzy na Bałtyku IP: 213.76.167.* 13.03.07, 00:04
          O jejku jejku, uczony się znalazł, który tylko potrafi zwracać uwagę i to
          jeszcze w tak "uszczypliwy" sposób.
          Turlaj dropsa, łajzo... :)
    • Gość: zz Re: Coś parzy na Bałtyku IP: *.pcz.czest.pl 12.03.07, 15:11
      To może być to:
      pl.wikipedia.org/wiki/Barszcz_Sosnkowskiego
      www.ecosystema.ru/08nature/flowers/010.htm
      • Gość: frogman Re: Coś parzy na Bałtyku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:14
        mnie tez to sie wydaje Barszczem i nie polecałbym antybiotyku bez lekarza
    • Gość: zz Barszcz Sosnkowskiego IP: *.pcz.czest.pl 12.03.07, 15:13
      Barszcz olbrzymi (Heracleum mantegazzianum) zwany jest także barszczem
      Mantegazziego lub Sosnowskiego. W chłodne dni jest nie zagrażającą nikomu
      potężną rośliną (znaleziony przez nas był jeszcze nieduży). Kiedy jednak panuje
      upał, barszcz zamienia się w zagrażającą zdrowiu ludzi i przypominającą zwykły
      koper (choć o wiele większą) roślinę. Włoski pokrywające łodygi i liście
      wydzielają parzącą substancję, która znajduje się także w soku barszczu - podaje
      dziennik.

      Jeśli dotkniemy barszczu w upalny dzień (lub uderzą nas niesione wiatrem krople
      soku), to na skórze innych części ciała, po niedługim czasie powstaną twory
      podobne do oparzeń termicznych. Będą goić się przez kilka tygodni. Blizny mogą
      być widoczne jeszcze po kilkunastu miesiącach! "Radziłabym nie zbliżać się do
      tej rośliny" - ostrzega Karok Jakubiec, lekarz dermatolog. "Skutki poparzenia
      mogą być różne u różnych osób" -
      • Gość: gość Re: Barszcz Sosnkowskiego IP: 212.201.37.* 12.03.07, 23:16
        Mój kolega dostał własnie takich poparzeń na całej twarzy w ubiegłe lato.
        Chodził bardzo często w tamte rejony.
        Faktycznie leczył to kilka tygodni i ślady po bliznach niestety mu pozostały.
        • Gość: b Re: Barszcz Sosnkowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 23:39
          Niedługo mieszkancy nadbałtykowi beda brani po kolei pod lupe nowych
          mieszkańców pozal sie bosze osiedliczka.
          Proponuje tematy: znane tu od dawna , ale my tu zyjemy wiele lat i nic nam nie
          przeszkadza,macie problemy -wywalajcie sie stąd.
          Po kolei ten "pisarz" najpier porusza nas odpadkami ,a później bierze na
          litośc z chorym dzieckiem .Zajmij sie czyms koles ,swoja histerię zawrzyj w
          jakiejs sprawnej inicjatywie . Chcesz tematów wyprowadź sie tam gdzie dotychczas
          mieszkałes, a nie nawalaj na internecie na cała okolice .Masz koles problemy z
          istnieniem własnym i naparzasz sie coraz bardziej.
          • Gość: prodi Re: Barszcz Sosnkowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 07:44
            Posłuchaj mnie prostaczku. Widać że nie masz dzieci tylko psy i koty także co
            bede ci tłumaczyć, nie warto. Na Lisińcu mieszkam 31 lat a artykuł o odpadach
            weterynaryjnych przeczytalem całkiem niedawno przez przypadek , dlatego też się
            zaniepokoiłem. Tak swoją drogą patrzcie jaki by się nie postawiło (neutrealny)
            temat to zawsze musi się jakaś gnida znaleźć. Wracając do rośliny to słyszałem
            że ktoś przywlókł jakąś egzotyczną roślinę na swoje podwórko i nie spodziewał
            się że się tak rozmnoży (może to jest właśnie ten Barszcz) tyle tyko że upałów
            (mimo pieknej wiosny) ostatnio to u nas nie było.
            • Gość: b Re: Barszcz Sosnkowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 08:23
              No widzisz z kim Ci przyszło mieszkac wespoł z Prostaczkami i Gnidami haha.
              Schopehauer się kłania -bardzo nisko niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka