Dodaj do ulubionych

Koniec Rumcajsa

IP: 80.48.49.* 14.03.07, 22:29
kolejny niekompetentny człowiek na ważnym stołku . kiedy to się skończy ?
Obserwuj wątek
    • blanc Koniec Rumcajsa 14.03.07, 22:43
      Przez kilka lat uczestniczyłem w poniedziałkowych seansach i szczerze mówiąc nie wyobrażałem sobie poniedziałku bez Rumcajsa. Życie to trochę zweryfikowało, bo pracuję w innym mieście, ale jeżeli miałem możliwość być w Czewie w jakiś poniedziałek to koniecznie odwiedzałem DKF. To coś czego mi brakuje i nie jest to moja odosobniona opinia. Znajomi z którymi tutaj przychodziliśmy - ci którzy za pracą pojechali "gdzieś tam" mają podobne odczucia - jedna osoba, która przeprowadziła się do Wrocławia - a gdzie nie brakuje kulturalnych rozrywek - posunęła się nawet do tego stwierdzenia, że z tam brakuje jej tylko Rumcajsa do pełni szczęścia...

      Mam nadzieję, że klub przetrwa zachowując swoją niezależność.

      Myślę, że jeżeli "inteligencja" rządząca uczelnią nie dostrzegaja potrzeby, to może w jakiś sposób uświadomi im je miasto lub inteligencja zasiadająca co poniedziałek w fotelach tego kina...
      • blanc Re: Koniec Rumcajsa 14.03.07, 22:48
        Zresztą co tu rozstrząsać - jeżeli trener siatkarski zostaje dyrektorem Akademickiego Centrum KULTURY i Sportu ("kultury" jest tutaj na pierwszym miejscu) to od razu widać tego wyniki.

        Ciekawe zatem kiedy np. sprzątaczka (nie ubliżając sprzątaczkom) zostanie na politechnice kwestorem - a może to już się stało?...
      • Gość: Kasia Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 23:22
        Dla mnie te poniedziałkowe seanse stały się prawie nałogiem. Od 10 lat co
        poniedziałek pędzę na film i nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej. Myślę,
        że gdyby filmy były lepiej reklamowane sprzedawałoby się o wiele więcej
        karnetów. Wielu, zwłaszcza młodych ludzi o istnieniu Rumcajsa po prostu nie wie.
        • Gość: Kuba Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 00:08
          Bez jaj, czasami chodziłem do Rumcajsa i chodzę nadal! Teraz się zdenerwowałem,
          tam lecą bardzo fajne filmy. Wara od Rumcajsa!
      • Gość: figo Re: Koniec Rumcajsa IP: *.183.inds.pl 15.03.07, 22:18
        Rumcajsik trzymaj się ! wiele magicznych poniedziałkowych wieczorów tam spędziłem oglądając nieprzeciętne filmy, których zapewne bym nigdy nie poznał bez DKF-u
    • Gość: klara Koniec Rumcajsa IP: 212.87.244.* 15.03.07, 00:57
      Czy na tej Politechnice to same młoty pracują? Dyrektor Centrum Kultury nie zna
      się na kulturze, ale stanowisko przyjął, trzeba być debilem, żeby publicznie
      tak się kompromitować i rozwalać wartościowy dorobek środowiska. Kto go tam
      posadził na tym stołku... to cyrk czy bezczelność? Dobrze,że nie jestem
      inżynierem z PCz , bo by trzeba zapaść się po ziemię.
      • solarczaka Re: Koniec Rumcajsa 15.03.07, 20:10
        Gość portalu: klara napisał(a):

        > Czy na tej Politechnice to same młoty pracują? Dyrektor Centrum Kultury nie
        > zna się na kulturze, ale stanowisko przyjął, (...). Kto go tam posadził na tym
        > stołku...

        Sam jaśnienampanujący J.Bień. Dyrektor Centrum od lat był jego przyjacielem :)

        > to cyrk czy bezczelność? Dobrze,że nie jestem inżynierem z PCz , bo by trzeba
        > zapaść się po ziemię.

        Ani cyrk ani bezczelność, ale coś bardzo trudnego do określenia bez użycia
        wulgaryzmów. Co do bycia inżynierem z PCz, to już nie ma się gdzie zapadać.
        Szanujący się inżynierowie zapadli się pod ziemię w ciągu pierwszego półrocza
        rządów obecnej "koalicji". Całe środowisko akademickie w kraju słyszało o
        wymysłach naszych <cenzura> władz. To co sie tutaj dzieje przy okazji DKF to
        niestety normalność. Teraz K My - wydaje się być hasłem obecnej koalicji, a
        wszyscy którzy mają inne zdanie - nie zgadzają się na to - są wielbłądami,
        przeciwko którym powołamy komisję dyscyplinarną, która zanim zacznie działać
        dostanie wyrok do wydania. Sprawa DKF wydaje się być przesądzona, chyba że
        ekipa DKF przeciągnie jakoś sprawę do (miejmy nadzieję) zmiany ekipy - do
        września 2008 (oby nie września 2012 - koniec świata wg kalendarza Majów?)

        Trzymaj(cie/my) się
        A.S.
    • malarz2 Koniec Rumcajsa 15.03.07, 01:19
      Pracownicy polibudy jak zwykle są niekompetentni. A na dodatek próbują załatać
      dziurę budżetową, Kosztem studentów oczywiście.
    • Gość: ... No to cześć Tereska... IP: 195.205.202.* 15.03.07, 08:10
      • Gość: częstochowianin do redakcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 09:25
        kochani w kwestii formalnej od. art. pomieszaliście Nazwiska(Imiona) Jerzy
        Majkusiak to nie Janusz Majkusiak.Poprawcie,sprostujcie i podajcie Kto jest Kto.p
    • Gość: Ludwik Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 09:35
      Pozostaje mieć nadzieje, że Pan Rektor wreszcie poczuje kulture? może media Go
      nauczą? DKF musi przezyć w takiej formie jakiej jest!!!
    • Gość: talia Koniec Rumcajsa IP: *.org 15.03.07, 09:36
      Brawo Panie Rektorze... jeszcze kilka "mądrych" decyzji i PCz umrze śmiercią
      naturalną, ale tak to jest jak się nie wie co to kultura. dobrze ze juz koncze
      te studia
    • yamaneko Ludzie Myślcie, to nie boli !!!!! 15.03.07, 13:34
      jeśli zlikwidują DKF, to będzie to przejaw nie tylko skrajnej GŁUPOTY, ale
      również AUTODESTRUKCJI !!!

      mam nadzieję, że rozsądek zwycięży !
    • Gość: ckm Re: Koniec Rumcajsa IP: 83.2.141.* 15.03.07, 14:01
      zabijają nas powoli,sukcesywnie ograniczając dostęp tlenu.
    • por1 Koniec Rumcajsa 15.03.07, 14:57
      Rusz Rektorze głową i przeznacz pare groszy więcej na Politechnik,aby
      p.Majkusiak nie musiał łupić Rumcajsa.A mieć taki DKF u siebie to
      zaszczyt.Przecież zaje Pan sobie sprawę ,że na nadmiar imprez kulturalnych ten
      nasz grajdoł powiatowy nie cierpi.
      • Gość: Ludwik Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:00
        Jeżeli tam zrobią zwykle kino to umrze duch DKF, a do zwyklego kina mało kto
        pójdzie, mając do wyboru Cinema City? Zabijać kulturę, potencjał naukowy to
        typowe dla tej ekipy rządzącej.
      • solarczaka Re: Koniec Rumcajsa 15.03.07, 20:24
        por1 napisał:

        > Rusz Rektorze głową (...). Przecież zaje Pan sobie sprawę ,że na nadmiar
        > imprez kulturalnych ten nasz grajdoł powiatowy nie cierpi.

        Zależy o który powiat chodzi. Kłobuck też jest powiatem, a co, jemu też się
        należy. Przy takim "rozwoju" Częstochowy, będziemy mieli w informatorach zapis:
        Częstochowa - niewielkie miasteczko z siedzibą klasztoru Paulinów na Jasnej
        Górze położone niedaleko Kłobucka w pobliżu trasy "Radomsko - Kłobuck".
        To może interesować niektórych, którym Kłobuck bardzo pomógł :)

        A.S.
        • Gość: xx Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 21:19
          dobre może przemówi??? JM
        • Gość: xyx Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 09:23
          "...ten nasz grajdoł powiatowy nie cierpi" - tu idzie o Wasz, częstochowski;
          pewnie uprawialiście w Rumcajsie propagandę homosiów... no i macie za swoje
          • Gość: do buraków Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 11:29
            szkoda, ze coraz więcej buraków wtraca sie w ten watek nie znajac tematu, ale
            ich trzeba olewać..
            • Gość: xyx Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 12:31
              Zamknąć chcą? Nie dziwię się, nie ma co żałować. W Cz-wie każdy kto z poza niej
              to burak.
            • Gość: xyz Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 17:24
              co taka cisza? Trzeba bronić DKF-u!!!
              • Gość: xyz Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 18:32
                ... kadra naukowa do boju, GW do boju, co taka cisza, kultura się kończy!!!!
                • Gość: no i co jest? Re: Koniec Rumcajsa IP: *.zim.pcz.czest.pl 21.03.07, 13:52
                  Co z tym DKF-em, czy władze PCz odpuściły, co taka cisza////?????
                  • Gość: Fred Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 16:53
                    Jakieś kroki mają poczynić w tym tygodniu podobno. Jakby ktoś coś wiedział niech
                    da znać.
    • Gość: mimi Re: Koniec Rumcajsa IP: *.org 15.03.07, 15:19
      Cząstochowa to naprawdę wieś z tramwajem. Wstyd.
      • Gość: Fredy Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:21
        Komu przeszkadzaja ambitne filmy, od kiedy na kulturze się zarabia? to już nie
        jest kultura.....
    • Gość: ;-) Re: Koniec Rumcajsa IP: 212.160.250.* 15.03.07, 15:48
      Czy pan Majkusiak to ten trener od siatkówki kobitek i czy nie prowadził czasem
      zajęć z WF dla studentów Politechniki? Zaczynał karierę trenera studentów
      jeszcze za czasów Pana Gordona (może ktoś pamięta tą postać) i niestety nie
      rozwinął się zbytnio, a to już szmat czasu. Chyba przez pomyłkę ma zajmować się
      też kulturą ;-)

      Do Włodka K. NIE DAJ SIĘ, WALCZ o DKF
      • Gość: xxx Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 16:00
        popieram!!!! walczyć! sport i kultura, nigdy ich się nie łączyło...
      • Gość: mim Re: Koniec Rumcajsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 16:03
        Pamiętam jak chodziłem do Runcajsa i ile radości i elitarności dawało oglądanie
        tych filmów, których potem często nie miałem okazji zobaczyć.
        Niestety, razem z Żoną musimy poczekać by dzieciaki odrosły by móc znowu pójść
        na film.
        Ale mam dwie uwagi:
        1. Po artykule sądzę że dalej kasierką jest ta nieprzyjemna pani co robiła fochy
        i przychodziła do pracy raz w tygodniu na 2h przed seansem, I wcale jej osoba
        nie miała klimatu bo w kółko oczekiwała że ona jest tam od załatwiania z nią.
        Czemu w tym klubie nie ma jak na każdej normalnej instytucji przy uczelni pracy
        dla studentów tylko wiecznie stare pierdzące dziadki opowiadające jak fajnie
        było za komuny. Jestem za reorganizacją i tchnięciem nowego ducha, życia do
        Runcajsa, bo to tylko walka aby było tak jak było dla starych pryków, a nie dla
        tych dla których to powinno być. Świadczy o tym frekwencja i ilość seansów.
        2. A w drugą stronę nasze uczlnie pokazują że coraz bardziej schodza na psy.
        Artykół niedawny o obserwatorium astronomicznym.
        Jako student pamietam że już w tedy plan bardziej układano pod osoby które były
        na tej uczelni niż pod faktyczne potrzeby. Tok studiów często gęsto nie miał
        spójności ani ciągłości.
        Przychodzili na wykłady ludzie którzy wkółko gadali o tym co sie raz nauczyli a
        nijak to się miało do życia.
        Pozdrawiam
        • Gość: xxx Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 16:07
          coś w tym jest
        • Gość: walde 29 cz Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 21:01
          Artykół niedawny o obserwatorium astronomicznym.
          Artykuł pisze się przez uzwykłe " inteligencie"
    • Gość: Gosc Koniec Rumcajsa IP: *.icis.pcz.pl 15.03.07, 16:00
      Taaaaaa... Pan Rektor radosnie likwiduje kolejna rzecz na PCz. W koncu zostanie
      tylko on sam i Jego swiatlosc. No ale wtedy powie, ze trzeba ratowac uczelnie i
      za 1 PLN przeksztalci w prywatny 'byznesik'. Nie ma to jak dobry,
      dlugodystansowy plan. Tylko czy troche aby nie wstyd? No tak, ale najpierw
      trzeba wiedziec co to wstyd...
      • Gość: ;-) Re: Koniec Rumcajsa IP: 212.160.250.* 15.03.07, 16:51
        > [...]No ale wtedy powie, ze trzeba ratowac uczelnie i
        > za 1 PLN przeksztalci w prywatny 'byznesik'. Nie ma to jak dobry,
        > dlugodystansowy plan.

        Niestety, taki "trynd" jest dzisiaj, zawłaszczać ile się jeszcze da, bo już mało
        pozostało. A wracając do Rumcjasa, tam faktycznie trzeba trochę świeżego
        powietrza. Nie znaczy to, by rezygnować z tradycji ale też nie zasklepiać się we
        wspomnieniach. Mimo wszystko połączenia pana Majkusiaka z DKFem jest grubym
        nieporozumieniam. ;-)
        • Gość: wstyd Re: Koniec Rumcajsa IP: *.man.czest.pl 15.03.07, 18:27
          Trochę mi wstyd, że nikt nie broni PANA Majkusiaka a zwłaszcza Pana Rektora
          • Gość: waldek Re: Koniec Rumcajsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 20:12
            Jasiu Jony is the best
    • Gość: członek klubu Re: Koniec Rumcajsa IP: *.apus-net.pl 15.03.07, 22:03
      Nawet komuna nie zdecydowała sie na likwidację DKF-u
      Dla Majkusiaka i pani Kanclerz to nie problem.
      To takie "sportowe" myślenie,
      "na poczatek urządzę sobie gabinet (ile on kosztował?),
      potem zlikwiduję to co nie po mojej myśli"... "JA MAM WŁADZĘ!!!"

      A na stronach DKF-u są bardzo ciekawe listy z lat 50-tych
      wtedy też nie podobała się niezależność DKF-u,
      ale nikt nie pomyślał nawet o likwidacji klubu

      www.rumcajs.czest.pl/index.php?go=korespondencja
      Pan jest pierwszy panie Majkusiak
      Nie sądzę aby Rektor szedł pana drogą

      Jacek
      • Gość: mim Re: Koniec Rumcajsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 23:05
        od razu widać, że to jest pomysł pani Kancerz - Teresy Rozpondek. Brawo pani Rozpondek
        • Gość: ups Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 09:01
          ups
          • Gość: megan Re: Koniec Rumcajsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 09:41
            Politechnice gratulujemy pomysłu
            i czekamy na inne
            • Gość: brak kultury Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 19:02
              Brak kultury to norma w tej firmie...
              • Gość: ontario Re: Koniec Rumcajsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 23:05
                i bardzo dobrze,że zamkneli Rumcajsa, nikt tam nie chodził, a kasę brali i to jaką. teraz nie są czasy na wydawanie pieniędzy na głupoty
                • Gość: fart Re: Koniec Rumcajsa IP: *.wip.pcz.pl 17.03.07, 13:22
                  Drodzy forumowicze!
                  DKF Rumcajs nie jest jednostką organizacyjną PCz. Posiada osobowość prawną i
                  własne konto bankowe. Prowadzi działalność korzystając ze sprzętu i pomieszczeń
                  PCz (bezpłatnie). DKF składa się z 8 osób w tym 3 etatowych pracowników
                  politechniki.
                  Możecie pomóc działaczom DKF Rumcajskupując karnety za jedyne 82 zł na kwartał.
                  50 % (czyli 41 zł) dopłaci Wam socjal PCz. Zasilicie tym konto DKF (czytaj
                  konto działaczy wiecznie młodych), a sala widowiskowa będzie pełna. Może
                  pomieścić 450 osób. Nareszcie możecie czynem dowalić obecnej władzy i nie
                  dopuścić, żeby prywata DKF się wykończyła.
                  Dla uczelni zostaje „chluba” i koszty – dla działaczy kasa.
                  • Gość: gość Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 17:55
                    Janusz Majkusiak ? - to ten który przywalił z pięści w nos na naszej lekcji w-f
                    drugiego nauczyciela ??? Bardzo kulturalny człowiek.
                    • Gość: kasjer Re: Koniec Rumcajsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 14:47
                      to wina żony Majkusika ,bo przestała chodzić do dkf-u
                      • Gość: do Kasjera Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 16:47
                        to trzeba zrzucić się na karnet dla Niej, może to zadziała?
                        • Gość: wisia Re: Koniec Rumcajsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 17:36
                          dzieki,mam kieszonkowe,ale nie pomogę mimo tego/kieszonkowego/,bo w tych
                          godz.mam b. miłe spotkania z b.miłymi koleżankami
                          • Gość: xyz Re: Koniec Rumcajsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 19:51
                            Rumcajs zwycięży dzięki mądrości ludzkiej, prawda Panie JM?
    • Gość: Obserwator Dwie strony medalu IP: 212.87.244.* 21.03.07, 22:41
      Wstrzymywałem się publikacją mojej opinii na tym forum, do czasu zweryfikowania
      stanowiska drugiej strony w tym sporze (mam tu na myśli dyrekcję ACKiS). I
      kochani wstrzymałbym się na waszym miejscu z wylewaniem pomyj na p.Majkusiaka.
      Jako osoba podległą w hierarchii pod rektora uczelni, przypadła mu niezręczna
      rola osoby, która musi swoimi rękoma wykonać polecenia wierchuszki. Cała sprawa
      została przedstawiona w mediach (GW) dość jednostronnie. To nie jest tak, że
      Politechnika robi zamach na niezależność Rumcajsa i chce go kategorycznie
      zamknąć. Politechnika chce współpracować z Rumcajsem, ale jako właściciel
      pomieszczenia, ma pewne zastrzeżenia formalne (np. stawianie jej przez
      działaczy DKF przed faktami dokonanymi, które może należało wcześniej
      przedyskutować) i jedynie dobra wola obu stron może ten problem rozwiązać.
      Jestem widzem, na co poniedziałkowych seansach od ponad 15 lat (z krótszymi i
      dłuższymi przerwami). Lubię tą starą salę (w przeciwieństwie do sal w
      multipleksach ta sala ma duszę), widownię na poziomie, która wie, ze sala
      kinowa to nie bufet i nie miejsce na pogaduszki przez telefon, ale jednocześnie
      z przykrością stwierdzam, że w samej działalności klubu nic się nie zmienia.
      Nie mam tu na myśli zmian rewolucyjnych, ale systematyczne odnawianie ekranu,
      poprawa jakości wyświetlanych filmów (nowszy projektor? - Czy tylko mi
      przeszkadza, że często obraz skacze, podczas całej projekcji?), czy wreszcie
      posiadania na stanie 1-2 zapasowych lamp, by w razie awarii, nie przerywać
      seansu, przy każdej zmianie puszki z taśmą – te sprawy moim zdaniem mogłyby
      wyglądać zdecydowanie lepiej – nie ukrywam, obecna sytuacja
      zalatuję „dziadostwem”. A jeśli to obecne „dziadostwo”, jest efektem braku
      finansów, to tym bardziej należy z Politechniką rozmawiać. Może przyszedł już
      czas na te zmiany. Może za cenę konsultacji spraw organizacyjnych z władzami
      uczelni i utratę pełnej autonomii, warto wprowadzić DKF na wyższy poziom. Na
      pewno skorzystałyby na tym obydwie strony, a przede wszystkim
      widzowie „magicznych poniedziałków”. Znając stanowisko działaczy DKF, obawiam
      się tylko, czy sporawa nie zostanie postawiona na ostrzu noża, na zasadzie, po
      nas choćby potop. Bo jeśli władze Politechniki, podejdą do tego podobnie i
      zamkną Rumcajsa, to tylko kwestią czasu będzie powstanie nowego DKF, z nowymi
      działaczami i nową propozycją programową (czy lepszą?). Przyroda nie znosi
      próżni…
      • Gość: xxl Re: Dwie strony medalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 07:55
        ale czy będą potrafili rozmawiać, w tym jest problem?
      • Gość: xxl Re: Dwie strony medalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 23:03
        kto jest autorem tego postu? dużo racji, ale....?
        • Gość: Obserwator Re: Dwie strony medalu IP: 212.87.244.* 23.03.07, 01:03
          Wolałbym zachować anonimowość. Nie reprezentuję żadnej ze stron! Natomiast
          bardzo mi zależy, abym, jak co poniedziałek mógł zasiąść wygodnie w fotelu i
          dostąpić duchowej uczty.
          • Gość: Wlodek Re: Dwie strony medalu IP: *.st.vc.shawcable.net 23.03.07, 02:54

            Gość portalu: Obserwator napisał(a):

            > Wolałbym zachować anonimowość. Nie reprezentuję żadnej ze stron! Natomiast
            > bardzo mi zależy, abym, jak co poniedziałek mógł zasiąść wygodnie w fotelu i
            > dostąpić duchowej uczty.

            A czy nie sadzisz, ze my jakos nie potrafimy rozmawiac o pieniadzach i ten
            przypadek jest jeszcze jednym tego dowodem?
            Moze jakis system specjalnych karnetow moglby pomoc, czy szukanie sponsorow np
            seansow za reklame jakiejs firmy?
            Jeden z bylych aktorow Teatru Starego robi tu teatr polonijny i zeby oplacic
            wynajeta sale i dac jakies symboliczne grosze aktorom, to szuka sponsorow "po
            ludziach". Potem publikuje liste indywidualnych donatorow.
            MOze jakas symboliczna rada honorowych donatorow?
            Sadze, ze oprucz gorzkich zalow warto byloby szefom klubu podrzucic jakies
            pomysly, z ktorych mogliby wybrac cos mozliwego do realizacji.
            • Gość: Obserwator Re: Dwie strony medalu IP: 212.87.244.* 23.03.07, 10:56
              >A czy nie sadzisz, ze my jakos nie potrafimy rozmawiac o pieniadzach i ten
              >przypadek jest jeszcze jednym tego dowodem?

              Jak mam (mamy) to rozumieć? Niepotrafimy - nie umiemy?, czy nie chcemy?

              > Sadze, ze oprucz gorzkich zalow warto byloby szefom klubu podrzucic jakies
              > pomysly, z ktorych mogliby wybrac cos mozliwego do realizacji.

              Proszę bardzo, od zawsze brakowało mi corocznej ankiety dla widzów,
              podsumowującej dany rok, co się podobało, co nie, jakie są propozycje
              repertuaru, zmian w funkcjonowaniu klubu, propozycje wzmocnienie pozycji
              finansowej klubu. Myślę, że to normalna praktyka w każdej działalności. Jeśli
              od czasu do czasu nie zapytamy swoich „klientów”, (choć to słowo niezbyt dobrze
              charakteryzuje widzów DKF – przyjmijmy je na użytek tej wypowiedzi), to nigdy
              szefowie DKF nie będą wiedzieli, jakie są oczekiwania tych, dla których ten
              klub działa.
              No i obowiązkowe forum na stronie klubowej, (forum gazety jest w tym momencie
              przejściowym miejscem dyskusji nt. DKF, a przydałoby się takie na stałe), gdzie
              widzowie mogliby na bieżąco zgłaszać swoje pomysły, dyskutować nt. obejrzanych
              pozycji, podsuwać swoje oczekiwania itp.

              To jest to, co przyszło mi do głowy na szybko, nad innymi pomyślę i jeśli wątek
              będzie wciąż aktywny to zamieszczę, a tymczasem postuluję o szybkie
              uruchomienie FORUM DYSKUSYJNEGO na stronie klubowej i powiadomienie o tym w
              poniedziałkowych prelekcjach przed seansem !!!
              • Gość: Wlodek Re: Dwie strony medalu IP: *.st.vc.shawcable.net 23.03.07, 18:26

                Gość portalu: Obserwator napisał(a):

                >
                > Jak mam (mamy) to rozumieć? Niepotrafimy - nie umiemy?, czy nie chcemy?

                Bardzo prosto. Tak jak to napisalem. Wszystkie te elementy wystepuja
                prawdopodobnie naraz.
                Rozmawiamy o klubie. W charakterze fanow/konsumentow/gosci/klientow a nie
                czlonkow klubu.
                Dzialalnosc klubu niewatpliwie kosztuje. Jesli ma dalej byc niezalezny od
                polibudy, to musi na te dzialalnosc zdobyc jakos pieniadze.
                W przeciwnym razie zniknie, albo straci niezaleznosc.
                Drogi wyjscia na prosta sa w sumie proste. Znalezienie pieniedzy poprzez
                podniesienie cen wejscia, albo szukanie sponsora.
                Najsliczniejsze zadania repertuarowe musza miec wsparcie "logistyczne" inaczej
                nic z nich nie bedzie.
                Poniewaz mam niejakie rozeznanie w dzialalnosci klubowej, to wiem, ze same
                relacje my -zadajacy i oni szefowie klubu nie wystarcza.
                Z doswiadczenia wiem, ze ludzi oczekujacych fantastycznych dzialan od innych
                jest calkiem sporo, ale kiedy przychodzi do poniesienia kosztow finansowych,
                badz w postaci wkladu pracy to juz z tym jest gorzej.
                • Gość: do Włodka Re: Dwie strony medalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 21:46
                  Władzom PCz tylko chodzi o kasę, to jest Ich priorytet, zawsze będzie mało....,
                  ale przyjmowanie studentów zaocz. na niektóre wydzialy blokują
                • Gość: Obserwator Re: Dwie strony medalu IP: 212.87.244.* 25.03.07, 21:41
                  >Dzialalnosc klubu niewatpliwie kosztuje. Jesli ma dalej byc niezalezny od
                  >polibudy, to musi na te dzialalnosc zdobyc jakos pieniadze.
                  >Drogi wyjscia na prosta sa w sumie proste. Znalezienie pieniedzy poprzez
                  >podniesienie cen wejscia, albo szukanie sponsora.

                  Sponsor - Bardzo popularna forma finansowania wielu przedsięwzięć, choć w tym
                  konkretnym przypadku może być o niego bardzo ciężko (chyba, że znajdziemy mocne
                  argumenty dla potencjalnego sponsora, aby wspomógł klub w swojej działalności)

                  Podniesienie cen wejścia – Od zawsze kupowałem karnet pełny (nie ulgowy), nawet
                  w okresie, kiedy nie pracowałem jeszcze zawodowo, i myślę, że tym bardziej
                  pracowników „polibudy”, którzy korzystają z przywileju karnetu ulgowego, stać
                  na zakup w pełnej cenie. Nie jest to może duże wzmocnienie finansowe, ale
                  zawsze coś.

                  A myśleliście Panowie o dofinansowaniu z MK lub o dotacje unijne związane z
                  kulturą. Nie siedzę, w temacie, ale wpisując zapytanie w google „dofinansowanie
                  kultury z unii”, wyskakuje kilkanaście odnośników do stron opisujących tę
                  tematykę. Np. www.mkidn.gov.pl/website/document/?docId=390 lub
                  www.mk.gov.pl/pkk/doc/biuletyn05-1.pdf , może warto przekopać sieć,
                  złożyć odpowiednie wnioski (o argumenty jestem spokojny – jeden z najdłużej
                  działających w Polsce, osiągnięcia, itp. – jest się, czym pochwalić), a kasa z
                  pewnością się znajdzie. Zdaję sobie sprawę, że takie rozwiązanie i pozyskanie
                  pieniędzy z dotacji wymaga czasu, także na szybko (dla przetrwanie klubu do
                  czasu pozyskania finansowania zewnętrznego), proponuję możliwość dobrowolnego
                  złożenia się przez widzów na bieżące koszta, tak by klub nie stanowił zbytniego
                  obciążenia dla Politechniki (co jest jednym z punktów spornych na linii DKF –
                  Politechnika)


                  • Gość: dobry pomysł Re: Dwie strony medalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:51
                  • Gość: Gosc Re: Dwie strony medalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 22:17
                    Nie wiem, czy tu chodzi o pieniądze. Z tego co ostatnio mówiono jest to dla
                    Politechniki koszt 200-300 PLN na miesiąc. Czy to dla nich rzeczywiście tak dużo
                    by robić z tego argument przemawiający za likwidacją?
    • Gość: Gosc Udało się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 21:12
      Jednak DKF przetrwa. :)
      • Gość: FERDEK Re: Udało się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 18:45
        Nie byłbym taki pewien, to podpucha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka