Gość: paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 17:31 Rektorzyna Pień znowu wył na dorosłych ludzi jak na swojego psa. No jak tam współpracownicy (wyborcy) - dumni jesteście jak obija wam gęby przekleństwami z byle powodu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Obserwator Rumcajs usypia do jesieni IP: 212.87.244.* 20.04.07, 15:08 Przysłowiowy nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam tą demagogię. Chcą, nie chcą obrazili się, krzyczą, oburzeni. Panie redaktorze Piersiak czas skończyć z robieniem ludziom wody z mózgu. Jeśli powołujemy się na fakty to one muszą być prawdziwe (vide DKF z Pomorza, który to nie mógł zrozumieć dlaczego PCz chce zamknąć Rumcajsa. Tylko, że tamtejszy DKF działa w strukturach uczelni (jakoś nikt o tym nie wspomniał, prawda?). Wspominałem już w innych komentarzach dotyczących zamknięcia DKF, że lubię ten klub, lubię poniedziałkowe spotkania, ale nie lubię, jak zarząd klubu pod przykrywką „obrony niezależności” ukrywa swój brak kompetencji w sferze spraw formalnych. Panowie jeśli macie kłopoty z prowadzeniem księgowości i „papierkami” to po prostu zlećcie to pierwszemu lepszemu biuru rachunkowemu, które (przy tej ilości dokumentów) za 100 parę złotych miesięcznie poprowadzi księgowość klubu tak, że wszytko będzie grało. Przypomni o terminach wpłaty na składkę, uporządkuje papiery, a wy będziecie mogli zając sie tylko stroną „duchową” tego przedsięwzięcia jakim jest dyskusyjny klub filmowy. Nie można sie obrażać, i oburzać, jeśli jedna ze stron w tym „konflikcie” punktuje was uchybieniami w sprawach formalnych na każdym kroku, a wy rozkładacie ręce jak nie przygotowany student na egzaminie. Jak się siada do negocjacji, to trzeba być do nich przygotowanym !!!! A ten brak przygotowania skutkuje później tym, że jedna se stron wstaje od stołu, oburza się i opowiada farmazony w gazecie za pośrednictwem zaprzyjaźnionego redaktora. W moich poprzednich postach (podp. Obserwator) wskazałem 2 linki z artykułami, jak pozyskać pieniądze na funkcjonowanie DKF (a pieniądze na funkcjonowanie = niezależność na której władzom DKF tak bardzo zależy). A, jeśli po prostu wam sie nie chce, to trzeba to głośno powiedzieć, i zaprosić do działania tym, którym będzie się chciało, którzy wypełnią parę kartek z wnioskami o dotacje, przypilnują porządku w papierach itp. Jesteśmy już co prawda po świętach wielkanocnych, jakkolwiek, życzę wam więcej „jaj” w przyszłych działaniach związanych z DKF. Odpowiedz Link Zgłoś