Dodaj do ulubionych

on26,ona19...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 01:00
czy taki zwiazek ma przyszłość?wiem że dużo zalezy od charakteru i prawdziwego
uczucia ale czy byliście sami w podobnej sytuacji?może wasi znajomi?
Obserwuj wątek
    • Gość: ,,,, Re: on26,ona19... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 03:25
      jak ona 26,a on 33 to może by coś było teraz to zawracanie dd.. głowy.
      • Gość: ona Re: on26,ona19... IP: *.um.gov.pl 02.05.07, 08:06
        Masz racje duzo zależy od charakteru,wydaje mi sie że dziewczyna powinna sie
        jescze wyszalec bo jesli teaz tego nie zrobi to puzniej ( nie mam na mysli
        puszczania sie). Przede wszystkim za;ezy to od was. samam mam takich znajomych
        z kolega jest spoko ale ta dziewczyna jest jakas dziwna i za bardzo nie mam o
        czym rozmawiac.
    • Gość: beba Re: on26,ona19... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 08:00
      Moi rodzice gdy brali ślub: on 30, ona 21 ;-)
      I po 25 latach dalej są szczęśliwi...
      Ale czasy wtedy były inne, tzn. gorsze dla takich (z dość znaczną różnicą
      wieku) związków - a jednak przetrwali...
      Miłość nie zna granic!!!
      Życzę powodzenia
      • Gość: życzliwa Re: on26,ona19... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 08:34
        U mojej przyjaciółki jest taka różnica wieku - ona miała wówczas 21 lat a on 28.
        Ślub wzięli 3 lata później - teraz mieli 3 rocznicę ślubu. Jakoś nie widać
        między nimi. Myślę, że wszystko zależy od charakteru, poglądów na życie...ale
        czas to też może zweryfikować. W każdym razie jak już będziesz chciała poważnie
        planować życie z tym człowiekiem (jak i każdym innym) to warto, żebyś była
        samodzielna, tzn. zarabiała na swoje utrzymanie. Chodzi mi tylko o ten start. Z
        doświadczenia mojego i moich koleżanek wiem, że tak jest lepiej. Ja poznałam
        mojego męża - zaledwie 3 lata starszego, przed 17 urodzinami. Pobraliśmy się jak
        miałam 21 lat i sama się utrzymywałam. Teraz byłam 3 lata na jego utrzymaniu
        zajmowałam się naszą córeczką). Ale miałam lepszy komfort od koleżanek, które
        brały ślub będąc w ciąży i były na starcie na utrzymaniu mężów (po prostu
        rozpadły im się te związki). Ale Ty pewnie nie wybiegasz jeszcze tak wprzód.
        Powodzenia!!!
        • Gość: . Re: on26,ona19... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 09:41
          Tak szczególnie ciekawe jak on26lat pracuje od czasu do czasu bo o
          wykształceniu choćby zawodowym nie myślał do tej pory,ona 19 lat maturę za
          tydzień zda albo nie-zasiłek dla bezrobotnych załatwi się na3mies. ----i co
          dalej? Będą się kochać,puszki po piwie zbierać ,raz na rok becikowe --
    • Gość: 8latMiłości Sam jestem w takiej sytuacji od 8 lat IP: *.polymathic.net 02.05.07, 11:21
      Jeśli dziewczyna nie jest oczywiście kretynką itp. to nie masz się nad czym zastanawiać!
      Zazwyczaj najgorętszymi przeciwnikami takich związków są rówieśniczki, które za swoich młodych lat puszczały się na lewo i prawo, albo wybierały sobie buraków, którzy po "użyciu" je oczywiście olewali i teraz nikt ich nie chce (o co mają nie wiedzieć czemu żal do całego świata).
      Wszystko będzie dobrze, ale musisz słuchać własnego rozumu i własnego serca, a nie zawistnych ludzi. Zabrzmiało pompatycznie, ale mam nadzieję, że ta rada okaże Ci się przydatna. Powodzenia.
    • Gość: gość Re: on26,ona19... IP: *.man.czest.pl 02.05.07, 13:26
      Odradzam Byłam kiedyś w takim zwiazku i wszystko było dobrze dopóki facetowi
      nie stuknęło 30 Wtedy podjęłam decyzje o rozstaniu Wczesniej bylismy zgodną parą
    • Gość: gość Re: on26,ona19... IP: *.man.czest.pl 02.05.07, 13:29
      dodam że bylismy ze soba 7 lat
    • Gość: Ja Re: on26,ona19... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 13:37
      Poznałam mojego męża mając 23 lata. Miał wtedy 30 lat.
      Jesteśmy parę lat po ślubie, nie ma większych zgrzytów. Łączą nas wspólne cele, podobne podejście do życia. Czasem mam tylko wrażenie, że "przeskoczyłam" te parę lat i jestem starsza niż rzeczywistości - mam odczucie szybciej uciekającego czasu.
      Ludzie różnią się wiekiem, doświadczeniami, upodobaniami kulinarnymi, muzycznymi itd. I mimo różnic mogą tworzyć udane związki. Albo i nie. Nie ma reguł, nikt ci nie zagwarantuje, że ten związek ma przyszłość, tak samo jak nie możesz być pewien czy związek rówieśników będzie udany.
      Czyli - nic ci nie podpowiadam ;)
    • Gość: syt3 Re: on26,ona19... IP: 212.160.86.* 02.05.07, 15:54
      Gdy pozanałam mojego meza mialam 18 lat a on 24, teraz ja ma 25 a on 31 i dalej
      jestesmy ze soba szczesliwi, wiec wiek chyba nie ma tak duzego znaczenia:)
      • Gość: salsa Re: on26,ona19... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 16:14
        W szkole średniej moja koleżanka chodziła z chłopakiem o 10 lat starszym (ona
        17- on 27)wszystko było ok do momentu, gdy zaczął podpytywać o ślub po
        skończeniu szkoły... Po latach sama przyznała, że facet jej imponował swoim
        doświadczeniem życiowym, zaradnością,czuła się przy nim bezpiecznie ale go
        jednak nie kochała.
        Ja uważam, że różnica wieku ma dużo mniejsze znaczenie kiedy jest się już
        starszym. Nastolatek jest jeszcze zbyt "rozchwiany" emocjonalnie, aby podjąć
        taką decyzję. Między Wami ta różnica wcale nie jest taka duża, jeśli czujesz, że
        ona myśli o Tobie poważnie, nie zachowuje się jak roztrzepana dziewucha to ja
        nie widzę problemu :)
        Pozdrawiam i...powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka