Dodaj do ulubionych

Usunięcie migdałów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 14:01
Mam mieć usunięte migdały, od pół roku bezskutecznie biorę antybiotyki. Pomaga
tylko w momencie przyjmowania leku, a za 3-4dni bakteria atakuje ponownie. Czy
to boli?Jak wygląda taki zabieg?Boję się.Mam już 30lat.Nie jestem szczepiony
na żółtaczkę (a teraz w trakcie infekcji się nie zaszczepię), czy po wycięciu
będę musiał brać antybiotyk? A jak z infekcjami po usunięciu migdałów? Gdzie w
Częstochowie najlepiej?Jaki jest czas oczekiwania?z góry dziękuje za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: xy Re: Usunięcie migdałów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 15:47
      Dziwne, że lekarz skierował Cię na wycięcie migdałów i nie udzielił Ci
      informacji na ten temat. Wątpie też, żeby ktoś przeprowadził Ci zabieg jak
      jesteś chory. Szczepienie jest wskazane, ale lekarzom wystarczy badanie, że nie
      jesteś nosicielem tego wirusa. Jeśli pójdziesz na prywatną wizytę do lekarza,
      który zajmuje się takimi sprawami to nie będziesz musiał zbyt długo czekać.
      Zabieg jest różnie przeprowadzany. W jednych szpitalach na znieczuleniu
      miejscowym, w innych pod narkozą. Po zabiegu owszem boli, bo rana musi sie
      zagoić. Trwa to kilka dni więc niezbyt długo.
    • Gość: Zielona trawka Re: Usunięcie migdałów IP: 212.87.241.* 27.05.07, 16:04
      A po usunięciu migdałków bakterie będą rozwijać się bezpośrednio w górnych
      drogach oddychowych. Czyli, to co zatrzymywały migdałki będzie się działo
      gdzieindziej.
      • Gość: . Re: Usunięcie migdałów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 16:18
        trend z usuwaniem migdalow odchodzi do lamusa
        to pojscie na latwizne a czstochowscy lekarze sa w ogromnej wiekszosci tak
        slabi i zacofani, iz nadal proponuja to drastyczne rozwiazanie
        polecam poszukac dobrego laryngologa w innym miescie (slask, warszawa) i
        jeszcze raz zasiegnac porady
    • Gość: qża tfaż Re: Usunięcie migdałów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.07, 18:44
      Kiedyś miałem taką nieco podobną, trudną do wyleczenia infekcję gardła i przez długi czas (może 2 miesiące) dostawałem różne nowoczesne i drogie antybiotyki, niestety bezskuteczne i w końcu zdecydowanie pomógł mi stary odchodzący już do lamusa Biseptol - sulfonamid okazał się skuteczniejszy od antybiotyków. Ale zasugeruj może lekarzowi, żeby wcześniej zlecił zrobienie Ci wymazu z gardła (chyba, że już to zrobił). Antybiogram mógłby uczynić leczenie skuteczniejszym. Do tego wycinania migdałków tak bardzo bym się nie rwał, chyba, że jest ono konieczne po wyczerpaniu wszelkich innych możliwości, ale skonsultuj to wcześniej z innymi laryngologami.
      • Gość: inkaa Re: Usunięcie migdałów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 19:10
        ja sama miałam problem z przewlekłą chorobą gardła; częstochowscy lekarze
        zmieniali mi tylko antybiotyki, które nie przynosiły poprawy, a tylko osłabiły
        mój ogranizm :(
        trafiłam do laryngologa ze Śląskiej Akademi Medycznej - Laryngologii - który
        podjął decyzję o usunięciu migdałków, jestem 4 lata po zabiegu i nie prawdą
        jest, że bez migdałków infekcja schodzi niżej - na płuca, oskrzela, krtań, ja
        od zabiegu prawie nie choruję /zdarzyło mi się zapelenie gadła może 5razy/
        zabieg miałam pod miejscowym znieczuleniem, da sie przeżyć, po zabiegu
        dochodziłam jakiś tydzień do formy /duża ilość herbatek z rumianku świetnie
        wysusza rany, no i odradzam jedzenie bananów po zabiegu/
        życzę powodzenia: jak masz jakieś pytania to napisz eewa3@wp.pl
    • Gość: ach Re: Usunięcie migdałów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 21:17
      Polecam dr Drabka (ze szpitala na Tysiącleciu)- to naprawdę
      naukowiec-laryngolog, wzystko Ci wytłumaczy. Ja usuwałam migdały 5 lat temu w
      Klinice Laryngologii w Zabrzu - trochę kicha, bo bolało, ale moje migdały były
      ogromneee. Teraz mam spokój z anginami i innym dziadostwem, tylko czasem mi się
      zdarza lekkie przeziębienie z bólem gardła, wtedy płukanko i po problemie. Jeśli
      masz takie problemy, bakterie i inne syfostwa, nie trzymaj moigdałów- potem
      sieje się to dziadostwo po całym organiżmie. Ja wylądowałam z zapaleniem stawów
      na reumatologii. Zyczę zdrówka, trzymaj się!! A ha, teraz warto już robić taki
      zabieg w narkozie, szkoda zdrowia!
      • Gość: helolo Re: Usunięcie migdałów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 23:22
        Dziękuję wam wszystkim, trochę podniesliście mnie na duchu. Ja miałem robiony
        wymaz i nawet te antybiotyki na które bakteria miała być w pełni wrażliwa nie
        przyniosły skutku. Tylko bactrim (odpowiednik biseptolu, czyli sulfonamid)
        powstrzymuje ją na tyle skutecznie, że nie mam bólu.Mam natomiast obfitą,
        pienistą wydzielinę, a po odstawieniu leków za 3 dni zaczyna mnie drapać w
        gardle i wydzielina podbarwia się na żółto (śmierdzi), potem to przechodzi w
        ból, robią się nadżerki.A przecież nie mogę w kółko brać bactrimu.Pozostała
        jeszcze gentamycyna.
        Lekarka mówi, że jedynym rozwiązaniem jest usunięcie, ale ja zastanawiam się nad
        tym czy można w trakcie infekcji, czy ta bakteria nie przedostanie się do
        krwioobiegu???pytałem ją o to, to powiedziała, ze w ropniu okołomigdałowym też
        się usuwa...Boję się i jestem zrozpaczony, bo już nie mam sił z tym walczyć.!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka