Dodaj do ulubionych

magnetyczne spojrzenie

IP: 212.160.86.* 22.06.07, 20:24
Może ci sie wydawać, że masz wszystko i niczego ci nie brakuje, dopóki nie wpadasz w pułapkę magnetycznego spojrzenia błękitnych oczu...
Zdarzyło wam sie to kiedys? Rozwinmy dyskusje na temat tego co nas spotyka niemal każdego dnia, gdy przechodzimy obok kogoś kto tak silnie na nas oddziaływuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: izis Re: magnetyczne spojrzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 21:36
      ciekawe gdzie Ci sie to przytrafilo..?
      Ja bym sobie z przyjemnościa spojrzala w jakieś brązowe oczki (tez wszystko
      ułozone w zyciu ,ale....;-) )
      • Gość: on Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.160.86.* 24.06.07, 00:05
        hmm, gdzie mnie to spotkalo? w alejkach:) spojrzawszy raz, poczatkowo przeszedlem niewzruszony, bez zainteresowania, chociaz nie dalo sie nie zauwazyc tej magii, ktora w tym momencie sie miedzy nami wytworzyla, jednak zamyslony pomaszerowalem dalej, by po kwadransie spotkac to spojrzenie kolejny raz, ktore ze zdwojona sila we mnie uderzylo, juz musialem zwolnic krok, niemal w hipnozie wpatrywac sie w te źrenice, sadze ze nawet nie bylem w stanie sie usmiechnac, tylko patrzylem dopoki sie nie minelismy przechodzac obok, wtedy musialem przystanac i obejrzec sie za nia, co ciekawsze ona zrobila to samo, zatrzymala sie i zrobila dwa male kroczki w moja strone, ja nadal tkwilem w hipnozie z ktorej wyrwalo mnie wypowiedziane przez nia zdanie "masz blyskotliwe spojrzenie, ktore nie pozwala mi myslec o niczym innym" po czym nieco speszona przebiegla w ostaniej chwili korzystajac z zielonego swiatelka przez pasy i... rozplynela sie w tlumie, gdy przeskoczylem miedzy samochodami na druga strone... juz jej nie bylo...
        • Gość: prawie angrusz Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.87.241.* 24.06.07, 16:50
          przebiegles miedzy samochodami w nieoznakowanym miejscu?!?!
    • Gość: Marta Re: magnetyczne spojrzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 23:38
      Tez mialam ulozone zycie .....do czasu,kiedy nie spojrzalam w te oczy.
      • Gość: uwodzicielka Re: magnetyczne spojrzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 23:41
        ach te qrwiki w oczach...
        • Gość: Marta Re: magnetyczne spojrzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 23:50
          Ja uslyszalam,ze to przeznaczenie.Pier.....e takie przeznaczenie!!!!!
          • Gość: bartek Re: magnetyczne spojrzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 00:58
            Czy te oczy moga klamac...
    • klarav Re: magnetyczne spojrzenie 24.06.07, 02:39
      wiecie co,a ja tak nigdy nie mialam...ba,nawet nie jechalam cabrioletem
      wypsikana,,impulsem w sprayu,,i nikt nie zasypywal mnie platkami roz z takiego
      malego samolocika.przykre to troszku.zamiast magnetycznego wzroku
      spotkalam ,,magnetyczny charakter,,a dopiero to ciezka sprawa.slodkich
      snow,albo....dzien dobry:)
    • agaf11 Re: magnetyczne spojrzenie 24.06.07, 12:35
      tak mnie też się to przydarzyło, i powiem szczerze że miało tak zajebistą moc
      że sam się zdziwiłam moim zachowaniem,kiedy obróciłam głowę i spojrzałam za
      nim,a on zrobił to samo i ten uśmiech potwierdzający nigdy tego nie
      zapomnę....cóż szkoda tylko że każdy poszedł w swoją str:(
    • ewerion Re: magnetyczne spojrzenie-do Agif11 24.06.07, 15:12
      Na taką dziewczynę jak Ty, na pewno nie jeden zwrócił uwagę. Pozdrowionka ;-)
      • Gość: Gosc Re: magnetyczne spojrzenie-do Agif11 IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.06.07, 15:40
        Lubie ładne dziewczyny ale nie z niebieskimi oczami.
        Wszystko tylko nie niebieskie oczy!!
    • agaf11 Re: magnetyczne spojrzenie 24.06.07, 16:54
      Pozdrawiam cię również bardzo serdecznie i gorąco ewerion ;)szkoda że to TYLKO
      i ZAWSZE spojrzenia :(
      p/s nie mam niebieskich oczu ;)i nie jestem blodynką a brunetką;)
      • Gość: brunet Re: magnetyczne spojrzenie IP: 89.174.23.* 24.06.07, 17:54
        brunetka powiadasz... a moglabys napisac gdzie dokladnie to bylo i jak dawno?

        czekam z niecierpliwoscia i pozdrawiam:)
        • agaf11 do bruneta;) 24.06.07, 18:08
          ...a myślisz że to Ty mogłeś być brunecie?;)to które mi utkwiło w pamięci i
          było wyjątkowe,zdarzyło się jakiś miesiąc temu w alejacha(niestety dokładnej
          daty nie pamiętam);)te spojrzenia są takie zajebiste z pazurem bym
          powiedziała,i kurcze fajnie tak się na duszy robi,baaaardzo miło czyż nie?;)
    • Gość: .... Re: magnetyczne spojrzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 18:22
      Ja z kolei jestem blondynką z niebieskimi oczami i kilka razy zdarzyło mi się
      usłyszeć, że mam bardzo przeszywający wzrok, ale co z tego, skoro osoba, z
      którą wpatrujemy się w siebie od 2 miesięcy jest zajęta :(
      • agaf11 Re: magnetyczne spojrzenie 24.06.07, 18:42
        ...przeszywający,to raczej tak strasznie brzmi?chyba chodzi o intrygujący,albo
        interesujący ?
        • Gość: tancowala igla z.. Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.87.241.* 28.06.07, 20:07
          ale moze to krawcowa i stad "przeszywajacy"?
    • Gość: .... Re: magnetyczne spojrzenie IP: 217.153.246.* 25.06.07, 00:08
      Ja też jestem blondynką i wiem co to znaczy posyłać magnetyczne spojrzenia. nie
      robie tego celowo, ale zauważylam, że jeżeli tylko patrzę na chlopaka, który mi
      się podoba, to on choćby stał do mnie tyłem, to sie odwraca i patrzy mi w oczy.
      Jest to dla mnie dziwne, ale....
      • krzepice.city Re: magnetyczne spojrzenie 25.06.07, 00:15
        Gość portalu: .... napisał(a):

        > Ja też jestem blondynką i wiem co to znaczy posyłać magnetyczne spojrzenia. nie
        >
        > robie tego celowo, ale zauważylam, że jeżeli tylko patrzę na chlopaka, który mi
        >
        > się podoba, to on choćby stał do mnie tyłem, to sie odwraca i patrzy mi w oczy.
        >
        > Jest to dla mnie dziwne, ale....


        a tak wogole to wcinam 10 pączka jestem pulchna i nikt nie chce na mnie patrzeć
    • krzepice.city Re: magnetyczne spojrzenie 25.06.07, 00:12
      spadaj! do psychiatry ! na warsztaty zajeciowe cięzkich przypadków!
      • Gość: ... Re: magnetyczne spojrzenie IP: 217.153.246.* 25.06.07, 00:13
        Mamy jakiś problemik??
        • Gość: ktoś Re: magnetyczne spojrzenie IP: 83.2.141.* 25.06.07, 13:09
          Czasami ludzie bardzo silnie na siebie oddziaływują, choć ani jedna,ani druga
          strona nie może tego do końca zrozumieć ( a ich życie toczy się innymi torami).
          Wszystko było by łatwiejsze, gdyby magnetyzm dało się zamknąć w schematyczne
          ramy rozumowania a my moglibyśmy zastosować się tylko i wyłącznie do
          przekształconego cytatu z "Romantyczności" Mickiewicza (pozwoliłam sobie na to,
          przepraszam wszystkich Miłośników tego wieszcza)
          Mędrca szkiełko i oko silniej mówi do mnie
          Niż czucie i wiara
          Niestety to wszystko nie jest takie proste :( Pewne jest jedno, wszystko ma
          w życiu czemuś służyć (jeżeli są to ludzie dobrzy, a tak jest na pewno,
          których do siebie bardzo mocno ciągnie i chcieliby wszystkiego dobrego!!! dla
          drugiej osoby -a swoje ku..ki możesz sobie wsadzić ... wiesz gdzie)czemuś
          budującemu
          (pozytywnemu). Trzeba odnaleźć ten cel. A swoją drogą jestem ciekawa co inni o
          tym myślą.
          • Gość: on Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.160.86.* 25.06.07, 18:08
            "Ufajcie memu szkiełku i oku, nic nie widze dokoła...", a jednak cos istnieje, jakas chemia, jakas magia, która oddziaływuje sama, czesto bez naszego starania sie, zazwyczaj nie mamy na to zadnego wplywu, mozemy jedynie "przy tej okazji" uzewnętrznic jakies zainteresowanie dana osoba i samą sytuacja. Mnie wlasnie cos takiego spotkalo, dziwne ale niezwykle realne. Jak napisalem wczesniej, gdy pierwszy raz spojrzelismy sobie w oczy przechodzac obok siebie, bylem tym spojrzeniem, blaskiem tych oczu tak zafascynowany, iz nie wiedzialem jak sie zachowac, poszedlem dalej, jednak jakims zrzadzeniem losu, znow spojrzelismy sobie w oczy, niestety by po chwyli zgubić ją w tłumie, wsród przejezdzajacych samochodow i otaczajacego tłumu ludzi... Hmm ale jestem swiadom, tego co sie wydarzylo, i nie jest to wydumane, ani tez przesadzone, to wlasnie ta magia ktora zdarza sie raz na X razy...
            • Gość: 5groszy Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.87.241.* 25.06.07, 20:55
              i co to zmienia?
              qu..ki nie magiczne, ale przynajmniej sa jasne i czytelne, poza tym kultowe :)
    • Gość: melara Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.160.86.* 25.06.07, 20:06
      czesto temu magnetycznemu spojrzeniu towarzyszy ...magnetyczny usmiech... ale
      szkoda ze przychodzi w ostatniej chwili...bardzo czesto zreszta (np gdy wlasnie
      musimy opuscic ..tramwaj).z czego to wynika...jestesmy zbyt niesmiali?a szkoda
      bo takie to intrygujace;)
      • Gość: on Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.160.86.* 25.06.07, 21:44
        Czemu ten promienny usmiech przychodzi w ostatniej chwili? Moze wlasnie jest to spowodowane tym, ze ta magia nas w jakis sposob hipnotyzuje i w danej chwili skupiamy sie wlasnie na tych oczach, na tej glebi spojrzenia, na tym jak piekne one są, na tym by zapamietac kazdy szczegol twarzy, kazdy gest, mimike i tak przez chwile trwamy, dopoki cos nas nie wyciagnie z tej magicznej sily i... niestety czesto bywa to spoznione, gdyz tramwaj ten zatrzymuje sie, ktos wysiada, albo nagle zmienia sie swiatlo i nie mozemy podazyc dalej za obiektem westchnien... przykre...
        • agaf11 Re: magnetyczne spojrzenie 25.06.07, 21:54
          no cóż przykre,ale widocznie tak ma być,gdyż w tym tkwi cały urok magicznego
          spojrzenia...;)
        • Gość: melara Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.160.86.* 25.06.07, 21:55
          ...ale prawdziwe. jednak jesli sie tak zdarzy ze 'obiekt westchnien o
          magnetycznych oczach ' spotkacie raz drugi, to..... jak reagujecie?
          • agaf11 Re: magnetyczne spojrzenie 25.06.07, 22:06
            myślę że rzadko sie tak zdarza,choć w naszej małej Czewie :) nic mnie już nie
            zaskoczy i nikt,dlatego wydaje mi się że reakcja jest taka sam jak za pierwszym
            razem,tylko tym razem jest zaskocznie że poraz drugi spotykamy tą osobę...ale i
            tak każdy idzie w swoją str,dlaczego?szansa pojawia się drugi raz,a jednak
            zachowujemy się dokładnie tak samo jak przy "pierwszym magnetycznym spojrzeniu"
        • Gość: clem. Re: magnetyczne spojrzenie IP: 83.2.141.* 26.06.07, 11:56
          Czasami jako dzieci potrafiliśmy śmiać się godzinami, aż inni się dziwili.
          Później zatraciło się uśmiech i trzeba było sporo włożyć starań, aby
          przypomnieć sobie, że coś takiego w ogóle istnieje. Jak widać nie każdemu on tak
          łatwo przychodzi. A może ta osoba jeszcze jest nieśmiała, a mężczyźni ją
          krępują, bo unikała takiego towarzystwa wcześniej. A magia hipnotyzuje.
    • agaf11 Re: magnetyczne spojrzenie 25.06.07, 22:11
      dodam że ważna jest też sytuacja w której spotykamy tą osobę po raz drugi,bo
      jeśli zdarzenie ma znowu miejsce na ul.to nasze zachowanie jest takie jak
      opisałam wyżej,natomiast jeśli sytuacja jest bardziej lightowa tzn. mam tu na
      mysli pub,disco wtedy będziemy bardziej kombinować aby jakiś kontakt jednak
      nawiązać z tą osobą, a ku temu są to sprzyjające okoliczności napewno:)
    • Gość: agnes Re: magnetyczne spojrzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 22:21
      Zdarzyło mi sie to!Nawet nie tak dawno i choć go znam jakoś nie może zaskoczyć
      choć zainteresowanie obu stron jest
      • Gość: melara Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.160.86.* 25.06.07, 22:28
        a moze wlasnie cala magia w tym, aby przystalo tylko na tym ukratkowym
        spojrzeniu... i nic wiecej- czasami przy blizszym spotkaniu duzo tracimy... a
        tak pozostajemy tajemniczy, niedostepni i chyba przez to bardziej pożadani
        • agaf11 Re: magnetyczne spojrzenie 26.06.07, 07:38
          masz rację melara :) właśnie to jest sedno tej magii!!!i owy magnetyz w tym się
          właśnie zawiera, krórtko, niedostępnie,tajemniczo...
          • Gość: clem. Re: magnetyczne spojrzenie IP: 83.2.141.* 26.06.07, 10:51
            Sytuacje często zmuszają nas do tego, że musimy zapomnieć o magii magnetyzmu.
            Gdy jest to spotkanie drugie (po latach) to można by się tylko zastanowić, czemu
            te osoby nie podjęły bardziej zdecydowanych działań i nie spróbowały wcześniej
            (może ich losy potoczyły by się inaczej? - lepiej), a magnetyzm szybko by się
            rozproszył? Pozostaje nić żalu. Jedno jest pewne, nie ma przypadkowych ludzi,
            spotkań, wydarzeń.
    • Gość: A Re: magnetyczne spojrzenie/co zrobic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 12:05
      nie ma przypadkowych ludzi, spotkań, wydarzen...gleboko w to wierze i chce w to
      wierzyc...ja znam takiego kogos...do ktorego mnie bardzo ciagnie, i wiem ze
      jego do mnie tez...on juz kiedys powiedzial mi ze mnie kocha...ale na tamten
      czas nie moglismy byc razem...caly czas cos staje na przeszkodzie...to jakis
      wyjazd..to byla dziewczyna...:(zawsze cos musi byc nie tak...ja zaluje ze nie
      wyznalam do konca tego co do niego czuje.a dzis coraz bardziej zdaje sobie
      sprawe z tego ze to coraz wieksze uczucie...jest mi zle...bo nie wiem co mam
      zrobic...wyznac to?mimo ze on teraz ma kogos?czy nie mowic nic..i dalej tak
      wegetowac..?:(
      • Gość: Optymistka dlaczego to nie wychodzi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 13:04
        teoria z autopsjii:
        Sytuacja 1- miejsce:aleje,obiekt"od spojrzen" nadjezdza na rowerze,ja
        panics,kolo sie gapi i jedzie prawie w miejscu,a ja sztywniak,nic!,nie moge sie
        spojrzec bo ceglowe spale.No i kolo otarl sie prawie o moje ramie i zniknal w
        tlumie....
        Sytuacja 2- miejsce:(śmiech)market,inny kolo wymienia ze mna spojrzenia,nic tam-
        taki sobie - usmiechnal sie to sie odsmiechnelam,w koncu "taki sobie", to mnie
        nie peszy.I...kolo wyciaga bledne wnioski...zaczaja sie przed wyjsciem z
        marketu i ... prosi o spotkanie...
        Wniosek: interpretacja naszych spojrzen moze byc totalnie dowolna i nie
        zawsze prawdziwa....
      • Gość: ... Re: magnetyczne spojrzenie/co zrobic? IP: 83.2.141.* 26.06.07, 20:56
        Czasami tak jest, że ludzi tak mocno do siebie ciągnie. Wydaje im się, że
        mogliby być dla siebie idealni, bo byliby dla siebie wzajemnie źródłem
        szczęścia. Wszystko było by dobrze, gdyby nie fakt, że jedna z osób ślubowała
        komuś innemu przed Bogiem a przysięgi nie złamie. Ta osoba pewnie się domyśla,
        co czuje druga ale jest już za późno, czas na wyznania minął. Jedna osoba bardzo
        długo czekała i nie była z nikim wcześniej (w żadnym sensie) bo wierzyła, że
        będzie z Nim razem. Miała dużo ciężkich przejść, ale Jego przy niej nie było :(
        Pojawił się przyjaciel, który był z nią na dobre i na złe. Chociaż była okazja,
        żeby to zerwać to bała się nowego związku i rozczarowania
        • Gość: cd. wątku książki Re: magnetyczne spojrzenie/co zrobic? IP: 83.2.141.* 27.06.07, 11:20
          Ostatnio znajomi rozchwytują nowy bestseller "Dziś i na przyszłość" J. T. Ta
          książka też mnie zaintrygowała. Już zarysowałam wstępną fabułę. Dwoje ludzi są
          za sobą i nie mogą być razem. Rozwinę dalej wątek, bo szansa zdobycia książki,
          na ten moment, jest praktycznie niemożliwa, a jeden egzemplarz rozchwytywany
          jest jak dobry towar za małe pieniądze w supermarkecie.A ponieważ jesteśmy przy
          tak dennym temacie jak "magnetyczne spojrzenie" to wątek takiej książki jest
          chyba na miejscu. Zapomniałam podać wcześniej imion bohaterów: Kesey i Jordan.
          Kesey nie podjęła stanowczych kroków, bo nie miała pewności, że Jordanowi zależy
          na niej. Mógł wszystko wyczytać z jej oczu. Nie wyczytał, czy nie chciał? Autor
          pominął tą kwestię, a szkoda, bo czytelnik nie zawsze wszystko
          załapie.Przeszkody były po to by je pokonywać. Kesey od niego nic nie chciała.
          Wie ile potem dla niej zrobił i ile go to kosztowało.Pomocy od Jordana nie
          potrzebuje, z mężem (na którym jej bardzo mocno zależy)daje sobie radę, lepiej
          lub gorzej. Pozostaje tylko jedna sprawa, która mogła umknąć czytelnikom. Autor
          wiele spraw pozostawił niewyjaśnionych.Kesey pomogła przecież wcześniej
          Jordanowi (bo tak mocno jej na nim zależało), choć on się tego nie domyślił i
          chyba do końca książki nie dojdzie do tego. Ale zobaczymy, bo fakcja literacka
          potrafi zdziałać cuda. Niezła książka, ale chyba nikt nie jest na tyle naiwny by
          pomyślał, że pisało ją życie. Jestem w trakcie czytania. Trzeba zapamiętać ten
          tytuł "Dziś i na przyszłość"! bo ten wątek dalej trzeba kontynuować, odnaleźć
          sens, ale w zdecydowanie innym miejscu. Zapraszam miłośników tej książki. Czytelnik.
          • Gość: krytyk Re: magnetyczne spojrzenie/co zrobic? IP: 212.87.241.* 28.06.07, 20:15
            Masz doprawdy wielkie zdolności i lekkość pióra... sądzę, że po tak marnym
            streszczeniu nikt nie sięgnie po ten bestseller tajemniczego autora.
    • Gość: jasmina Re: magnetyczne spojrzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 14:30
      Kiedyś nie chciało mi się w to wierzyć,ale teraz wiem że jest to możliwe tj
      miłość od pierwszego wejrzenia.Wiem poniewż mi sie to przytrafiło.Na dyskotekę
      wszedł chłopak od razu spotkaliśmy się wzrokiem (i już wtedy wiedziałam że coś
      z tego będzie-nie wiem skąd to wiedzialam ,ale bylam tego pewna) po jakims
      czasie do mnie podszedł i tak się zaczęło...i choć ta miłość nie przetrwała do
      dziś to było w tym coś niesamowitego- po prostu przeznaczenie!!!
      • Gość: adolf Re: magnetyczne spojrzenie IP: *.apus-net.pl 26.06.07, 15:25
        tez iedys mialem taką sytuację. Te oczy wpatrywaly sie we mnei tak mocno ze
        niezauważywszy wszedlem pod koła samochodu. To magiczne spojrzenie kosztowało
        mnie 4 miesiace intensywnej terapi. :D
        • Gość: pingu Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.87.241.* 26.06.07, 21:25
          to doprawdy magiczne, ze zyjesz!
      • Gość: on Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.160.86.* 26.06.07, 23:25
        Hm, tak faktycznie bywa, nagle spojrzymy komus w oczy i nic nie jest w stanie nas odciagnac od ich blasku, pragniemy widziec tylko je, tylko im sie przygladac, miec swiadomosc, ze one rowniez na nas patrza, nie chcemy niczego wiecej...
        To niesamowite, ze wsrod tlumu, w zaciemnionym pomieszczeniu gdzie tylko od czasu do czasu rozblyskuja kolorowe swiatla, nasze oczy moga sie spotkac, i tak nagle robi sie wokol pusto, niemal nic nie slychac, tylko widac TE oczy i TO spojrzenie, czujemy ciarki na plecach i ten maly dylemat, podejsc czy nie, co zrobic, w jaki sposob, w glowie rodzi sie pytanie, czy ona chcialaby bym do niej podszedl, bym porozmawial, wreszcie jak zareaguje... W koncu przelamujemy sie (albo juz jest za pozno) i robimy ten krok, w przejsciu miedzy salami chwytamy ją delikatnie za dłon i pytamy jak ma na imie...
        Hmm, tylko dlaczego nie pielegnujemy tego, by milosc i to przeznaczenie przetrwalo...?
        • Gość: Sibols Re: magnetyczne spojrzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 23:35
          masz bajere stary!!!!prawie jak poeta. a wiadomo ze prawie robi wielka
          roznice;)hahah
        • Gość: Życzenia Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.87.241.* 27.06.07, 16:31
          Masz problemy godne pozazdroszczenia, "podejść czy nie podejść", tylko takich
          życzę.
          • Gość: gość Re: magnetyczne spojrzenie IP: 83.2.141.* 27.06.07, 18:17
            Raczej nie podchodź. Spróbuj w inny sposób znaleźć z nią kontakt.
            • Gość: Gośc Re: magnetyczne spojrzenie IP: 80.54.174.* 27.06.07, 19:11
              to niech mi ktoś powie ,co z moimi oczami jest nie tak ( przyrzekam zeza nie
              mam) , bo jak z kims rozmawiam,a kultura wymaga, zeby w trakcie rozmowy
              podtrzymywac kontakt wzrokowy, to mój rozmówca ( najczęsciej mężczyzna, ale
              kobiety też) po chwili spuszcza wzrok i stara się już mi w oczy się nie
              patrzeć, a mnie to wnerwia, bo nie wiem ,co taki gośc sobie myśli, bo przecież
              oczy są zwierciadłem duszy.( może ja mam niedobrą dusze!!!!!!!!!) Moje oczy sa
              niebieskie,znajomi mówią, ze duże i bardzo orzęsione, a dla mnie
              normalne!!!!!!!!!! Pozdrawiam:)
              • Gość: szukający Re: magnetyczne spojrzenie IP: 83.2.141.* 28.06.07, 18:07
                "po chwili spuszcza wzrok i stara się już mi w oczy się nie
                > patrzeć, a mnie to wnerwia" Może coś w tym być. Był kontakt z wróżą,
                jasnowidzem, bioenergoterapeutą, lub osobą tego typu? Konkretna odpowiedź i
                ewentualnie czas.
                • Gość: qweq Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.87.241.* 28.06.07, 20:24
                  Co ma jedno do drugiego? Szukasz medium?
                  Moje spojrzenie również peszy, przypuszczam, że musi wydawać się dosyć
                  przenikliwe, oceniające; jakgdyby chciało odgadnąć tajemnicę osoby, którą
                  przewwierrca...
            • Gość: na przykład Re: magnetyczne spojrzenie IP: 212.87.241.* 27.06.07, 19:34
              telepatyczny
        • paniiks Re: magnetyczne spojrzenie 27.06.07, 19:13
          hmmmmmm..
        • Gość: demeter Re: magnetyczne spojrzenie IP: 83.2.141.* 28.06.07, 16:48
          Może to przeznaczenie jest inne, niż wszyscy myślimy. Podejrzenia pojawiają się
          i chyba wszystkich mogą bardzo zaskoczyć. Zwłaszcza zainteresowanych.
          Czasami to wszystko wiele kosztuje i trzeba dać więcej czasu.
    • agaf11 Re: magnetyczne spojrzenie 27.06.07, 18:14
      no tak widzę że od magnetycznego spojrzenia przeniósł się wątek na jakieś
      magiczne dicho hehehe pełne światełek, a my tu przecież o nieoczekiwanej
      sytuacji rozmawiamy jaka może się zdarzyć lub zdarzyła w naszym codziennym
      życiu,a nie na dicho jakimś,gdzie każdy jest bardziej "namagnetyzowany" wiadomo
      czym!
    • Gość: agnes Re: magnetyczne spojrzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 21:42
      Przecież tak naprawdę nie ważne jest miejsce tylko to magiczne iskrzenie, które
      może się przydarzyć wszędzie!Mnie się zdarzyło już dwa razy i ciągle mi mało!
      Mam nadzieję że dzarzy mi się to chociaż jeszcze raz w życiu!Uważam że to
      przeznaczenie i od czegoś takiego może wziąść początek miłość!
    • Gość: iza Re: magnetyczne spojrzenie IP: *.streamcn.pl 29.06.07, 18:14
      Kierowca Wrony ma takie magnetyczne spojrzenie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka