30.06.07, 23:11
Osiem lat temu poznałam kogoś.Przyniósł mi płyty jazzowe doskonale
odzwierciedlające mój stan duszy.Kochałam jego zapach skóry.Byłam
wyjątkowa.On taki wrażliwy i ciepły.Po dwóch latach wyjechaliśmy do
Paryża.Pamiętam dźwięk zbijanych naczyń, bicie i słowa, które bolały
najbardziej.Słowa od których serce robiło się ciężkie i czarne,płacz dławił
gardło.Im bardziej było źle, tym bardziej robiłam wszystko,żeby było
lepiej.Wróciliśmy.Chciałam ciągle wierzyć w swoją wyimaginowaną
miłość.Przestałam się szanować.Było mi przykro kiedy odprowadzał mnie do
domu, ale myślami był już gdzie indziej.Nie mogłam śpiewać, nie potrafiłam
malować.Uzależniłam się od jego stanów emocjonalnych.Wolałam nie wiedzieć,nie
wierzyć,nie widzieć.Przed moim wyjazdem do Singapuru zaproponował
małżeństwo.Dla kilku miłych chwil, zapominałam o piekle.Przez siedem dni
czekałam na chociaż jeden znak.Czułam,że jest daleko ode mnie.Zawsze wszystko
wyczuwałam.Zabrakło mi siły.Pozwoliłam,żeby prawda przyszła w pustym, zimnym
pokoju.Uciekłam z walizkami.Boję się.Nie potrafię żyć bez niego,ale brakuje
mi już sił na ciągłe upokorzenia.Boję się nocy.Budzę się nad ranem i wtedy
godziny są jak podróż po oceanie,bez celu,bez końca.Jestem jak czarny okręt
płynący ku przeznaczeniu.Nie widzę wyjścia.
Obserwuj wątek
    • Gość: rada Re: Rozstanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 23:14
      poczytaj proszę "Przebudzenie" ojca de Mello (książka dostępna nawet na necie)
      trzymaj się
      • Gość: ingl ti Re: Rozstanie IP: *.range86-140.btcentralplus.com 30.06.07, 23:49
        rada-juz nieraz slyszalam o tej ksiazce-i nawet ja mam w domu-dlaczego ja
        polecasz???

        czy cos w Tobie zmienila??pomogla Ci??jezeli tak to jak?
    • Gość: bnh Re: Rozstanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 23:33
      tego kwiatu to pół światu!!!
    • krzepice.city Re: Rozstanie 30.06.07, 23:35
      a mnie to nieinteresuje
      spadaj!
      • kasi3k1 Re: Rozstanie 30.06.07, 23:44
        czy mamy teraz wszyscy pograzyc asie w rozpaczy razem z toba?? ok!! pograzamy
        sie
      • Gość: Marta Re: Rozstanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 23:54
        Im bardziej upokarza nas osoba ktora kochamy,tym mocniej chcemy jej
        udowodnic,ze jestesm wartosciowi,wyjatkowi,wyrozumiali itd..Wtedy robimy z
        siebie totalnych kretynow,tylko nasza milosc nas oslepia i nie widzimy tego.W
        oczach tej drugiej osoby wygladamy jak cmy,ktore na oslep leca do swiatla.Takie
        zachowane poteguje egoizm osoby bez ktorej wydaje sie nam,ze nie mozemy
        zyc.Wiecej wiary w siebie,a wszystko powolutku zacznie sie ukladac.Wiem,ze
        czujesz sie jak duralex rzucony na kafelki,ale czas leczy rany.pod warunkiem,ze
        sama nie bedziesz ich rozdrapywac,tylko pozwolisz im sie zagoic.Zycze Tobie
        wytrwalosci i sily.Najlepiej w takich sytuacjach sprawdzaja sie PRAWDZIWI
        przyjaciel.Trzymam kciuki i zycze samych pogodnych porankow.
        • linaolin Re: Rozstanie 01.07.07, 00:06
          Dziękuję Ci
          • Gość: Marta Re: Rozstanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 00:16
            Z Twojego postu wnioskuje,ze masz dusze artystyczna.Tacy ludzie jak Ty bardziej
            czuja emocje.Wiem,ze Ci trudno,ale postaraj mocniej stapac po ziemi,a
            zobaczysz,ze swiat nie zaczyna i nie konczy sie na Nim
    • Gość: gość Re: Rozstanie IP: *.146.bloklan.org 30.06.07, 23:57
      krzepice city--
      • krzepice.city Re: Rozstanie 01.07.07, 00:00
        cmok :*
    • zadi3 Re: Rozstanie 01.07.07, 01:26
      Mam wrażenie jakgdybym czytała swoją historię.Wierz mi,że zawsze jest wyjście,
      tylko musisz być cierpliwa.Przeczekaj to.Po prostu żyj.Kiedyś będziesz to
      wspominała jak zły sen.Nie wracaj do niego.Ratuj się.Singapur jest
      czarujący.Zwłaszcza restauracja na 160 piętrze.Cudownie wspominam wyspy Penang
      i Langkawi. Tam horyzont jest przyjazny.
    • Gość: l Re: Rozstanie IP: 217.153.246.* 01.07.07, 02:23
      jakie mialas intencje, zeby z nim byc?
      zalezalo ci na zdaniu kolezanek? znajomych? dowartosciowalas sie gosciem?
      pustym zreszta, musialas to przezyc, zeby pozbyc sie checi znaczenia przy kims.
      chyba, ze chcesz to przezywac dalej ;-)
      powodzenia
    • Gość: blabla Re: Rozstanie IP: 212.87.241.* 02.07.07, 17:28
      piszesz, że wyczuwasz wszystko...
      znaczy, że nigdy nie możemy być pewni drugiej osoby
      daczego ktoś wrażliwy i ciepły przestaje być wrażliwym i ciepłym?
      czy nigdy takim nie był?
      • Gość: lina Re: Rozstanie IP: *.centertel.pl 02.07.07, 23:23
        wyimaginowałam sobie go i chciałam go takim widzieć- wizerunek daleki od prawdy
        • Gość: nina Re: Rozstanie IP: 212.87.241.* 03.07.07, 01:02
          Zyjemy w swiecie marzen,a one nigdy się nie spełnią do końca,więc napróżno wylewać żale,i mieć pretensje do otoczenia.przykre ale prawdziwe,
      • Gość: kaska Re: Rozstanie IP: *.proxy.aol.com 03.07.07, 05:16
        przyszedl czas przebudzenia ..nie ma powrotu do przeszlosci ..dasz rade
        DZIEWCZYO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
        • Gość: nika Re: Rozstanie IP: *.jota.digi.pl 15.07.07, 20:30
          cześć
          Ja teraz właśnie przeżywam rozstanie jest mi bardzo ciężko, ale powtarzam sobie
          jedną z pocieszających rzeczy TO MINIE.Niestety jeszcze nikt nie wymyślił
          lekarstwa na ból serca, ale każdy w takiej sytuacji musi poprostu przejść przez
          kolejne etapy emocji po rozstaniu.Tęskinimy raczej za wyobrażeniami o tej
          osobie, albo marzeniami i planami jakie wiązaliśmy z tą konkretną osobą.
          Ja pocieszam się w ten sposób, że moje cierpienie było by większe gdybym nie
          zdecydowała odejsć przez całe życie niż to jakie teraz i przez jakiś czas będe
          przeżywać. Chociaż u mnie nie było takich drastcznych sytacji, ale kłamstwo i
          nie mówienie prawdy........
          Trzymaj się
          Pozdrawiam :)
          Nika32

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka