iomal
22.07.07, 10:57
W dniu wczorajszym Częstochowska Spółdzielnia Mieszkaniowa Śródmieście
wyłączyla bez ostrzeżenia wode dla kilkudziesięciu rodzin w wieżowcu w
centrum miasta.
Wieczorem ktoś odkręcił kurek z wodą i zaczęło zalewać mieszkańców.Woda lała
się po ścianach.Zawiadomiona spółdzielnia zareagowała dopiero po 3 godzinach,
bo hydraulik czekał na taxi !!!!!!!!!
Nikt ze spółdzielni nie reagował przez 3 godziny bo przybyły hydraulik
powiedział, że ktoś go wezwał dopiero co.Więc ktoś kłamie : albo pan w
spółdzielni albo jej hydraulik !
Jedyne co powiedział pan pod nr tel dyżurnego w Sp.Śródmieście 034 324-40-76
to że trzeba sobie jakoś radzic bo to są uroki mieszkania w bloku hi hi.
Jego reakcja na nocny telefon jednego z mieszkańcow, że z 8 pietra leje się
woda była tak, że skierował go do ludzi na 5 pietrze o godzinie 1.30 w
nocy.A to sie już nazywa zakłócaniem miru domowego !! W każdym bądż razie
miał spokój na jakiś czas.
Dopiero po reakcji oficera dyżyrnego Policji w Częstochowie znalazł się
hydraulik.
Teraz woda się nie lała przez resztę nocy ale rano.....
Rano ktoś się zirytował i odkręcił kurek z wodą na pionie i woda polała się
ponownie.
GDZIE JEST POLICJA,STRAŻ POŻARNA ?
Mieszkanie z którego lała się woda jest niezamieszkane więc tylko oni mogą
wyłamać drzwi a spółdzielnia odgoniła się informacją, że w poniedziałek
zacznie szukać właściciela mieszkania.... a do tego czasu przez 2 upalne
weekendowe dni mamy sobie radzić bez wody . SKANDAL !!!!!!!!!!!!!!!