Gość: zawiedziony klient
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.08.07, 00:56
Nie wiem jak to mozliwe. Do tej pory zastanawiaja sie nad tym setki
zawiedzonych osob.
W dniu dzisiejszym, a wlasciwie w nocy zabraklo bulek do popularnych
HON DONGOW na stacji Shell przy ul. Jagiellonskiej.
Sytuacja wyglada nastepujaco: wchodzimy na stacje w liczbie
przyzwoitej (4) i prosimy o Hon Dongi po czym Pani stwierdza, ze
bulek do owego dania Bogow nie ma.
Musielismy sie zadowolic zoladkowa i sokiem jablkowym.
Ogolnie Shell na Jagiellonskiej ma u mnie minusa za brak Hon Dongow.
Takiego skandalu w IV RP jeszcze nie bylo...
FORZA HON DONGI...