Dodaj do ulubionych

nie lekarz

30.09.07, 00:13
Wiadomo, że są lekarze lepsi i gorsi. Niektórzy mało kompetentni, inni
obojętni na los pacjentów, jeszcze inni są po prostu dobrymi specjalistami.
Wsród tych, którzy się zwonili są też i wybitni specjaliści, których przyjmie
się z otwartymi rękami za granica. Tyle, że decyzja o wyjeździe jest trudna,
zwłaszcza, kiedy ma się kilka krzyżyków na karku, zdrowie już nie to samo co
za młodu, a w domu dzieci uczeszczające do szkoly lub na studia. Jest więc to
dramatyczna sytuacja dla lekarzy właśnie. Przynajmniej dopóki nie znajdą
nowego miejsca zatrudnienia. A znajdą. Tyle, że małe prywatne kliniki rzadko
posiadają wyposażenie warte tych pieniędzy, jakie my podatnicy włożyliśmy w
szpital na Parkitce. Często sprzęt szpitalny trafiał na Parkitkę dzięki
licznym ofiarodawcom, Częstochowianino,m, którzy chcieli być leczeni przez
naszych specjalistów, a mogąc coś zasponsorować bez odrywania sobie jedzenia
od ust, po prostu to robili. I ten sprzęt zdobyty ich trudem teraz stanie się
zapewne własnością innego szpitala. No cóz, ale decyzja z pewnością należy do
władz wojewódzkich. Z pewnością ;) będzie obiektywna i mądra. I pewnie trafi
na Śląsk. Kilkadziesiąt kilimetrów dalej. Czy to daleko w dobie
ogólnodostępnych samochodów i karetek ?
Proszę sobie wyobrazić sytuację, że Pana/Pani ojciec/ matka - wiekowy już co
prawda - łapiąc się za serce pada na ziemię. Czy jest różnica, że OJOM z
Parkitki ( a ściślej mówiąc jego sprzęt)zostanie wchłonięty przez
Katowice/Będzin/Sosnowiec? Przecież to zaledwie jakieś 50 km dalej. Tylko.
Albo Pana/Pani czy Twoje dziecko, o którym jeszcze nie myślisz - przecież masz
dopiero 18 czy 20 lat - ale któregoś dnia pewnie przyjdzie na świat i
zrozumiesz czym jest ta miłość, która sprawia, że pochylasz się nad jego
łóżeczkiem żeby sprawdzić czy na pewno oddycha (beznadzieja, prawda ? ... ale
tak właśnie robią matki stając się nimi zwłaszcza pierwszy raz) nagle traci
oddech, sinieje i co dalej ?... ! telefon, karetka. Gdzie ? Najbliżej, byle
szybko. A więc Sosnowiec, przecież to niedaleko...
A neurochirurgia ? No cóż weżmy taki przykład. Rak w obecnych czasach jest
dość pospolitą chorobą, chyba nikt w to nie wątpi. Często jest to rak płuc.
Palisz ? Nie ? To dobrze. Ale może wbrew wszelkiemu rozsądkowi robi to twoja
żona ? mąż ? matka/ojciec? Sprawa jest trudna. Długie leczenie, konsultacje w
odległych klinikach, chemia, ale co to ? Jest szansa, jak światełko w mroku.
Jest lepiej. Część płuca ma być wycięta, pozbędziemy się tego paskudztwa. Uff?
Czy to jednak nie za późno ? Ręka drętwieje, nic nie szkodzi, to przejdzie.
Nie przechodzi ? Tomografia. Przerzut. Rak trafił do mózgu. Teraz tam siedzi i
pożera kolejne komórki. Z ręką już nie będzie dobrze. No, ale to też można
wyciąć, tylko mały skrawek. Decyzja podjęta. Nagle ni stąd ni zowąd mąż/ żona/
matka/ojciec ... dziecko zaczyna drżec, drży coraz mocniej, całe się trzęsie,
sztywnieje, jego ciało pporuszane jest w gwałtownych konwulsjach... Boże
ratuj. 999. Byle szybko. Na neurochirurgię. Gdzie ? Na Parkitce zamknięto.
Decyzja dyrektora...wojewody... Ale Twój ojciec/matka/ mąż cały jest w
drgawkach, to padaczka, trudno się przyglądać, tak bardzo go/ją kochasz,
chcesz mu ulżyć. Niestety najbliższy oddział w
Katowicach/Sosnowcu,/Zabrzu/Bytomiu. Tylko klikadziesiąt minut drogi dalej.
Takich scenariuszy może być i będzie więcej. Życie je napisze. Spotka to wielu
z nas. Może nie dziś, nie jutro, ale kiedyś (za rok, za lat dziesięć) pewnie tak.
Czy nie powinniśmi czegoś zrobić ? Dla nas, dla naszych rodziców, małżonków,
dzieci ? Dla tych, którzy kiedyś potrzebować będą pomocy ?
Mniejsza o lekarzy. Tych dobrych i tych złych. W nagłych przypadkach i ten zły
jest lepszy niż nic. Pomoże lepiej niż my kiedykolwiek bylibyśmy w stanie.
Chcą podwyżek ? Dać, przynajmniej moim skromnym zdaniem. Nie należy im się po
tylu latach nauki ? Kilkunastu ściślej mówiąc. Czy Pan /Pani- nic Panu/i nie
ujmując tyle samo przesiedziała nad książkami, wkuwając grube książki na
pamięć, ucząc się o tysiącu różnych chorób, milonach leków, a później
dokształacał/a się na niezliczonych szkoleniach/ sympozjach byle być wciąż na
bieżąco, znać najnowsze sposoby walki z różnymi przypadłościami. Nie.
Wystarczyło skończyć szkołę zawodową ( a co- zła ? ... Nie, ale chyba
krótsza), podjąć zawód i próbować sobie życie ułożyć, w życiu poradzić. Jedni
lepiej, drudzy gorzej.
No, ale rozejrzyjmy się dookoła. Wśród nas. Ilu mamy tu, w okolicach
specjalistów od fryzjerstwa, gastronomii, elektryki, sprzątania (hmm...to, to
i ja potrafię, ale nie ma się czym chwalić, bo to raczej szeroko spotykana
umiejętność, choć też potrzebna i chwalebna). Wielu, prawda... I co, czy nie
chcą Państwo zarabiać na życie godnie swoją pracą ? Tak. Ale Państwa zarobki
są nieporównywalnie - przepraszam, po prostu dużo/ trochę niższe (czasem
wyższe, dzięki Bogu !) niż lekarzy w placówkach szpitalnych. A pwykonując tę
pracę prywatnie... Czy hydraulik nie żąda od nas sumy, która prawdę mówiąc
czasem mija się z naszym wyobrażeniem za wykonaną pracę ?
Dajmy zarobić lekarzom/nauczycielom/policjantom. Oni zarabiają grubo więcej za
granicą. Bez wątpienia. A jednak wielu tu pozostaje. Bo mają tu rodziny /
przyjaciół/dom. Są związani z naszym miastem. To ich wybór. Czy słuszny ?
Bojkot wyborów nic nie da. Ale czy akcja na szeroką skalę w ramach protestu
przeciwko zamkięciu potrzebych NAM - CZęSTOCHOWIANOM oddziałów odbiłaby się
echem ? Może spróbujmy coś z tym zrobić. Niech nie decyduje za nas jakiś
urzędas, który ma to gdzieś, bo on i tak się wyleczy. Tu czy tam.
Obserwuj wątek
    • Gość: lancet - lekarz Re: nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 00:55
      Jest bardzo wiele racji w tym co piszesz zgodzę się że nasze
      środowiska boryka się z wieloma problemami także natury etycznej czy
      moralnej, ale wcale nie w większym stopniu niż środowisko prawnicze
      czy nauczycielskie, jedynie wladza robi z nas obecnie czarnego luda
      bo wie że my to nie ich elektorat. Częstochowę od poniedziałku czeka
      kataklizm medyczny bo poza nami odchodza z pracy także urolodzy z
      PCK a ponadto z braku personelu zostaje wyłączony z ostrych dyżurów
      oddział chirurgii urazowej też na PCK zreszta z podobnych względów
      fikcją jest działalnosc w tymże szpitalu okulistyki, chorób
      zakaźnych, laryngologii, urologii. Na Parkitce przestanie działac 17
      oddziałów, bo to nie chodzi tylko o lekarzy zwalniających się ale o
      całkowity brak zaplecza diagnostycznego i anestezjologicznego.
      A teraz kilka słow "jak to ze lnem było" czyli o naszych
      negocjacjach. 2 razy byliśmy o włos od porozumienia i 2 razy p.
      marszałek Szpyrka doprowadził do zerwania rozmów. Konkrety: w piątek
      wieczorem było prawie gotowe porozumienie na podwyżkę 1500 do
      podstawy, gdy marszałek przyjechał, naubliżał naszym negocjatorom od
      terrorystów i powiedział 0 podwyżek. W sobotę po południu gotowa
      była opcja 1000 na teraz + ponowne złożenie wypowiedzeń od
      poniedziałku by uzyskac czas na jakieś sensowne rozwiązania,
      przyjechaliśmy więc do szpitala, przyszedł do nas dyr. Strzelczak i
      blady oświadczył że mamy wycofac wypowiedzenia i możemy je ponownie
      zlożyc ale pieniędzy 0 bo tak zadecydował p. marszałek.
      Więc pat, my już nie będziemy więcej dążyc do negocjacji piłka w
      rękach p. Szpyrki, który mści się na pacjentach organizujac po nocy
      medialną, chora ewakuację, choc naprawdę ciężkich stanów nie odważył
      się tknąc.
      Widzisz to nie jest sprawa kasy to jest sprawa godności.
      A teraz motywy.. czemu p. Szpyrka z premedytacją torpeduje próby
      porozumienia?
      Z kilku powodów po pierwsze jego postępowanie nasuwa poważne i
      uzasadnione podejrzenia, że wykorzystując swoje stanowisko i władzę,
      realizuje swoje prywatne interesu, albowiem p. Szpyrka na codzień
      jest dyrektorem Śląskiego Centrum Pediatrii w Chorzowie,
      wielospecjalistycznego, niepotrzebnie dublującego niedalekie
      katowickie kliniki molocha, to nasuwa prosty wniosek że pan
      marszałek próbuje zlikwidowac konkurencję dla swego szpitala bo tam
      także są OIOM-y noworodkowe i dziecięce, chirurgia dziecięca,
      wiadomo kasa z NFZ jest stała więc by dostac więcej to warto
      skasowac konkurencję, w lipcu próbował z PCK teraz wali w NMP.
      Po9 drugie na to wszystko nakłada się konflikt personalny pomiędzy
      marszałkiem a wicewojewodą oraz dyrektorem szpitala, nielubianym
      przez miejscowy PIS bo wepchniętym na stanowisko przez rodzonego
      kuzyna - Edgara Włoszczowskiego. A w tle wyzysk Częstochowy przez
      śląską pijawkę, i to nie tylko w dziedzinie ochrony zdrowia.
      Tak więc za porażkę i cierpienia pacjentów wywożonych po nocy w
      nieznane, pomimo nieudolności tutejszych dyrektorów odpowiada p.
      marszałek Szpyrka, który dwukrotnie z premedytacją i perfidią
      zniszczył bardzo realne zalążki porozumienia. Oczywiście Zbyszek
      Strzelczak przychodząc w sobotę do lekarzy z propozycją 0 stracił
      resztki twarzy, bo powinien odmówic i natychmiast podac się do
      dymisji albowiem Szpyrka potraktował go jak kundla na równi z
      lekarzami, ale to nieważne bo jego sila przebicia jest żadna, kasę
      trzyma i za sznurki pociąga marszałek.
      Dlatego gorąco popieram ideę protestu Częstochowian w obronie
      Szpitala im. NMP (na marginesie gdzie jest Wrona, przecież my nie
      leczyliśmy kosmitów, tylko Częstochowian). Pozdrawiam przepraszając
      za przydługi post ale wiele się dzieje.
      • Gość: mała mi Re: nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 11:03
        długo się zastanawiałam nad tym co napisaliście, i nadal jestem
        bardzo rozdarta. stawiam się w waszej sytuacji jak w sytuacji
        bliskich osób chorych. Rozumiem wasze podejście i wiem ze macie
        rację, pracujecie tak naprawde za małe pieniądze. chodzi tutaj
        również o honor i dumę. uczyliście się tyle lat, ciągle
        dokształcacie ale ciągle jesteście źli, ludzie mówią że za dużo
        zarabiacie bo macie prywatne gabinety. a ja pytam:co innych obchodzi
        co ty czy ja robię po godzinach pracy. mam prawo dorobić, nieważne
        jak. czy to ważne czy leczę, czy daję korepetycje, czy zamiatam. o
        was się mówi bo akurat strajkujecie. ale prawda jest taka że jak
        np. zaczeli by strajkować fryzjrzy to też by był problem bo oni by
        mówili "nie będziemy obcinać, farbować bo zamało zarabiamy" a ludzie
        by mówili "no jak to za mało przecież dorabiacie po godzinach
        chodzicie po domach i obcinacie". podobnie jest z elektrykami,
        hydraulikami itp. z drugiej strony jestem matką trzylatka która
        stawia się w takiej sytuacji: moje dziecko jest chore musi iść do
        szpitala. najbliżej pck, a może parkitka. jadę, przyjmują, uff
        ulżyło mogę z nim zostać. jakby mi nie pozwolili płakał by całą noc
        i jeszcze dłużej a ja razem z nim tylko pod szpitalem. a najgorsze
        jest to że zawiódł by się najbardziej na świecie. naszczęście mogę
        zostać. to nic że muszę spać na śmiesznym niby leżaku albo na ziemi
        ważne ze jesteśmy razem w tym bardzo bolesnym dla niego momencie.
        śpimy. a to co znowu. budzą nas, ewakuacja, jak to ja nie mogę
        jechac z nim do katowic karetką, on płacze,zanosi się z bólu,
        strachu. nie chce bez mamy. "mamusiu nie zostawiaj mnie, do mamy, ja
        nie chcę....!" a ja............. moje serce płacze, chcę krzyczeć na
        ludzi, polityków, lekarzy, całą polskę, na siebie. jestem bezradna.
        wybacz synku, musisz jechać za kilkanaście godzin będę!!!


        • Gość: lancet Re: nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 18:32
          droga Pani nie rozumiem czemu Pani wprowadza swoim żarliwym,
          emocjonalnym postem ludzi w błąd, powiem więcej Pani kłamie, ani
          Oddział Dziecięcy, ani Chirurgia Dziecięca nie zostały dotąd
          ewakuowane, na każdym z tych oddziałów nadal (wtorek godz.17)
          pozostają ordynatorzy, którzy starają się doleczyc i wypisac do
          domów wszystkich pacjentów, podobnie z OIOM-u dla Dzieci nie
          ewakuowano żadnego pacjenta, lecz jedynie przeniesiono do rejonowych
          oddziałów dzieci których stan był na tyle dobry, że nie wymagały
          leczenia w OIOM. Pani opis ewakuacji trzyletniego dziecka jest
          kłamstwem i przykrą manipulacją
          • Gość: człowiek Re: nie lekarz IP: *.apus-net.pl 02.10.07, 19:03
            lancet.
            jej opis jest sugestywny ale mnie wydaje się że opisuje sytuację, jaka może z dużym prawdopodobieństwem zaistnieć w razie gdyby jej dziecko trafiło do szpitala tak nieszczęśliwie (na czas koniecznej ewakuacji).
            Wszyscy się boimy, jedni o siebie , inni o bliskich; jedni okazują to słowami, inni przechodzą do czynów - takie są skutki otworzenia puszki Pandory.

            Dla mnie to koniec udziału w tej dyskusji - należę do tej części populacji, dzięki której macie wynagrodzenie za pracę. Ktoś przecież musi zapracowac na te podwyżki (choć o tym zdajecie się zapominać).
            • Gość: lancet Re: nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 19:11
              mam nadzieję że masz rację a ja źle odczytałem ten post, i jeszcze
              zanim zrezygnujesz z dyskusji podam ci parę cyfr: roczny kontrakt
              szpitala NMP (Parkitki) 67mln PLN, porównywalnego wielkością,
              zatrudnieniem i specjalistyką WCM w Opolu 117mln, miesięczne
              podstawowe wynagrodzenie specjalisty na Parkitce 2400 PLN brutto w
              WCM w Opolu 4000 PLN, w Woj. Szp. Specj. w Płocku 5600 PLN czy się
              dziwisz że nasza cierpliwośc dobiegła końca??
              W tym szpitalu od dawna nie ma podstawowych leków, większośc
              sprzętu (tomograf, respiratory, monitory, uinkubatory) działa na
              słowo honoru bo nadaje sie do złomowania, NFZ nie zapłacil
              nadwykonan z 2005 nie mówiąc o latach następnych, od dawna nie mamy
              opłacanego rentowego i ZUS a chirurdzy za własne pieniądze kupja
              nici do szycia....
              • Gość: człowiek Re: nie lekarz IP: *.apus-net.pl 02.10.07, 19:32
                Wiesz lancet, przyzwoitość czy elementarna uczciwość to dzisiaj rzadkie cechy; zasięgnąłem trochę języka i mam nadzieję, że ich zapas wystarczy Ci jeszcze na jeszcze kilka lat.
                Tego Tobie i innym życzę.
      • Gość: CLK Re: nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 12:17
        A nie pomyślałeś, lancet, że poprzez złożenie wypowiedzeń, a więc faktyczne
        spowodowanie likwidacji Szpitala, co sami przyznajecie, pomagacie Szpyrce w
        zwiększeniu jego własnego kontraktu?
        • Gość: tomzczwy Re: nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 22:24
          szpyrka nie jest panem na włościach tylko przedstawicielem wladzy
          wybieranej demokratycznie
      • Gość: jo Re: nie lekarz IP: *.iplus.com.pl 02.10.07, 15:16
        a dla mnie jesteście gorsi niż hieny cmentarne i działaliscie z
        premedytacja .jeszcze rozumiałbym gdyby po kolei zwalniali się
        lekarze Ale wasza akcja przeprowadzonabyła z premedytacją .
        Zwolniają sie lekarze z odzdziłów które sa jedyne w miescie.
        Jak ktoś w czasie ewakuacji umrze to tylko dobrze ,nasze akcje
        wzrosną . dostaniemy kasy ile zażądamy .TeRORYŚci .
        I te żenujace posty lekarzy pokazujące waszą
        bute ,arogancje ,swierdzenia że leczyć możecie tylko ludzi bogatych .
        i to podawnie na forum nazwiska lekarki ,która zdecydowała się
        wrócic aby leczyć .Lancet nie bądz tchórzem . Skoro nie macie się
        konowały czego wstydzić .podaj na forum nazwiska lekarzy którzy
        opuscili chorych .Przecież dla was to powód do dumy .
        tylko głupole jesteście ,pomagacie zlikwidować najlepiej wyposazony
        szpital w mieście .Nie lubicie tego Szpyrki i pomagacie
        mu .SCHIzofremia
        Na forum ty i twoi koledzy obrażcie ludzi ,wywyższacie , kpicie z
        ludzi .
        i to jest błąd w sztuce .
        Powinniście raczej zbierać sojuszników .ALE WIDOCZNIE TAKA WASZA
        kulturka .........
    • Gość: asia Re: nie lekarz IP: *.iplus.com.pl 30.09.07, 12:18
      a może fudacja .FUNDACJA DLA RATOWANIA SZPITALA NA PARKITCE
      utwórzmy taką miasto powinno się włączyć ,CHOCIAŻ PAN PREZYENT
      MILCZY . z fundacji płacono by dodotki wyrównawcze dla lekarzy .
      RATUJMY TEN SZPITAL BO WSZYSTKO WYWIOZĄ NA ŚLĄSK.
      ILU LEKARZY ZŁOŻYŁO WYPOWIEDZENIE ???
      • Gość: bazylia Re: nie lekarz IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.07, 15:02
    • Gość: ccc Re: nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 22:37
      w górę
      • Gość: bass Re: nie lekarz IP: 85.134.168.* 02.10.07, 15:28
        zenada - sami siebie tlumacza...
        • Gość: )): Re: nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 21:13
          ::)
          • Gość: .... Re: nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 23:17
            miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4542107.html
    • kzet69 Re: nie lekarz 03.10.07, 13:26
      Ponieważ nadal trwa medialna blokada naszych słów zostałem
      upoważniony przez Komitet Negocjacyjny do publikacji Listu
      Otwartego, oto jego treśc:

      LIST OTWARTY DO SPOŁECZEŃSTWA MIASTA CZĘSTOCHOWY I REGIONU
      CZĘSTOCHOWSKIEGO

      Z dniem 1 października 2007 roku doszło do bezprecedensowej sytuacji
      faktycznej likwidacji największego Szpitala Specjalistycznego w
      Regionie Częstochowskim. Szpital nasz od 17 lat ratował corocznie
      zdrowie i życie kilkudziesięciu tysięcy pacjentów z Częstochowy i
      powiatów częstochowskiego, kłobuckiego, lublinieckiego,
      myszkowskiego, radomszczańskiego i pajęczańskiego. Decyzję
      polityczna o zniszczeniu szpitala i jego dotychczasowego dorobku,
      zagrażającą bezpieczeństwu zdrowotnemu mieszkańców regionu, podjął
      Wicemarszałek Województwa Śląskiego Grzegorz Szpyrka. Decyzja ta nie
      ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego, bowiem dla zaoszczędzenia 84
      tysięcy złotych zniszczono Szpital, którego miesięczny budżet wynosi
      5 milionów złotych. Koszt dotychczasowej ewakuacji pacjentów
      Szpitala to 40 tysiecy złotych i ulegnie on zwielokrotnieniu w
      najbliższych dniach.
      Zamknięcie Szpitala łączy się z dramatycznym pogorszeniem sytuacji
      zdrowotnej lokalnej społeczności i likwidacją 1200 miejsc pracy.
      Społeczeństwo i media są dezinformowane wypowiedziami Wicemarszałka
      Szpyrki co do faktycznych przyczyn zamknięcia Szpitala.
      Z tragedii i łez ewakuowanych pacjentów i ich rodzin uczyniono
      spektakl polityczny i medialny. Domagamy się rozliczenia Zarządu
      Województwa Śląskiego i Wicemarszałka Grzegorza Szpyrki z
      popełnionych błędów. Niechęc do naszego regionu i jego mieszkańców
      nie moze usprawiedliwiac takich działań. W chwili obecnej w Szpitalu
      pozostali ordynatorzy i niewielka grupa lekarzy, którzy usiłują
      zabezpieczyc zdrowie i życie pozostających w Szpitalu 400
      pacjentów. Możliwości opieki lekarskiej i mozliwości finansowe
      Szpitala ulegna w najbliższym czasie wyczerpaniu. Wzywamy
      społeczeństwo Regionu, władze samorządowe, instytucje i wszelkie
      osoby dobrej woli do krytycznej oceny działań Zarządu Województwa
      Śląskiego i zaangażowania się w działania ratujące Szpital.

      Częstochowa, dnia 2.10.2007r.

      Ordynatorzy Oddziałów Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego
      im. NMP w Częstochowie

      - Ordynator Oddziału Chirurgii Ogólnej i Naczyń z Pododdziałem
      Leczenia Urazów Wielonarządowych - dr SŁAWOMIR STRZELCZYK
      - Ordynator Oddziału Ginekologii i Położnictwa z Pododdziałem
      Patologii Ciąży i Pododdziałem Noworodków i Wcześniaków -
      dr n.med. ANDRZEJ SŁABIKOWSKI
      - Ordynator Oddziału Schorzeń Metabolicznych i Przewodu Pokarmowego
      z Pododdziałem Dziennym - dr n.med. ZOFIA JAMROZIK - KRUK
      - Z-ca Ordynatora Oddziału Chirurgii Onkologicznej z Pododdziałem
      Chorób Gruczołu Piersiowego - dr MAŁGORZATA BIGOSZ - KUBICA
      - Ordynator Oddziału Reumatologii - dr n.med. JERZY ZAJDEL
      - Ordynator Oddziału Ortopedii i Chirurgii Urazowej -
      dr n.med. JANUSZ SZYPROWSKI
      - Ordynator Oddziału Kardiologii ze Stanowiskami Intensywnego
      Nadzoru - dr n.med. PIOTR KARDASZEWICZ
      - Ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych, Ośrodka Dializoterapii i
      Oddziału Łóżkowego - dr n. med. MICHAŁ SZURKOWSKI
      - Ordynator Oddziału Neurologii z Pododdziałem Udarowym -
      dr n.med. MACIEJ JACKOWSKI
      - Ordynator Oddziału Szybkiej Diagnostyki Chorób Płuc -
      dr n.med. WANDA TERLECKA
      - Ordynator Oddziału Onkologii z Pododdziałem Dziennym
      Chemioterapii - dr n.med. ANDRZEJ KAŁMUK
      - Ordynator Oddziału Okulistyki - dr TERESA M. KOTKOWSKA
      - Ordynator Oddziału Pediatrii z Pododdziałem Dziennym
      Pediatrycznym, Nefrologii Dziecięcej i Hematologii -
      dr n.med. WIESŁAW LEWANOWICZ
      - Ordynator Oddziału Chirurgii Dziecięcej - dr JERZY DERA
      - Ordynator OIOM-u Dziecięcego - dr n.med. MARIAN HALKIEWICZ
      - Ordynator Zakładu Radioterapii - dr MARIUSZ SYGUŁA
      - Ordynator Oddziału Rehabilitacji - dr MAREK KLUSZCZYŃSKI

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka