marta3472
13.10.07, 20:51
Mieszkam w domku na tysiacleciu koło szpitala.Wszystko byłoby ok, gdyby nie pies sąsiadki, szczeka bez przerwy, z byle jakiego powodu, a to mucha usiądzie na nosku, a to listek szeleści, nawet go chciałam nakarmić albo napoić nic z tych rzeczy! szczeka i szczeka, slychac go na całą okolice.Może ktoś to przeczyta, i zainteresuje sie sprawą.