ulisses_czwa
02.11.07, 23:09
Już nie pierwszy raz Prezes daje przykład dzieki swoim działaniom, że MPK w obecnej formie jest przestarzałą konstrukcją. Oddzielenie - jak postuluje się od dłuższego czasu - funkcji organizatora komunikacji i kontrolera od funkcji przewoźnika - jest jak najbardziej zasadne. Władza wykonawcza powinna się zmobilizowac do odpowiednich działań, gdyż nigdy nie wyjdziemy z tematyki MPK - zawsze coś bedzie się złego działo. Jakiś czas temu przyjmując tłumaczenia zarzadu skłaniałem się do obecnej formuły komunikacji, ale teraz niestety widac jak na dłoni, ze taka forma do niczego dobrego nie prowadzi.
Prezes od dłuzszego czasu traktuje pasażerów jak "worki z ziemniakami", gdyż liczy się dla niego to ile ktoś dołozy do funkcjonowania firmy np. wozi reklamy (sitodruk) utrudniajace zycie pasazerom, bo te przysporzą zysk w granicach 1,4 % w skali całkowitych dochodów firmy. Sprzedałby pasażera za przysłowiowe 5 zł, bo nie ma wyczucia. Działanie zarobkowe usprawiedliwia to w pewnym sensie, gdyż jest to spółka prawa handlowego - tylko nalezy zadać sobie pytanie - po co jest MPK? Odpowiedź jest prosta: dla zaspokajania potrzeb ludności w zakresie komunikacji miejskiej. Tylko, ze do tego nigdy nie dojdzie na przyzwoitym poziomie, jeśli nie wprowadzi się Zarzadu Transportu Miejskiego. Po takiej zmianie w miescie pojawi się w końcu porzadek w kwestii punktualności, zwiekszy się ilość nowego taboru, dojdą dodatkowe nowe linie autobusowe, malowania taboru w barwy zakładowe, kierowcy będą ubrani jak na pracowników firmy przystało (a nie jak biwakowicze) i nikt nie będzie nikogo poklepywał po plecach w firmach wykonujących przewóz, że "jest o.k." jak będzie źle.
Szkoda, ze Prezes zapomina o najwazniejszym - o pasażerach, a przez to nie potrafi wyważyć zarobkowania od spełniania założeń przewozowych. Traci na tym w oczach mieszkańców firma - praktycznie z dnia na dzień - jak i On sam.