Dodaj do ulubionych

Byłem w sobote w schronisku u nas na Gilowej

28.11.07, 21:28
Przypadkowo wpadłem na wątek :::: SOS dla Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt !!! i mnie wzięło. Pomyślałem, że podjade z żoną do tego schroniska i zobaczymy co możemy zrobić. Okazało sie, że możemy dużo. Daliśmy na początek pare złotych. Wiem, że nie ładnie się tym chwalić, ale pisze bo sam myślałem że mała suma nie ma znaczenia, jak się później okazało została natychmiast spożytkowana i ludzie którzy się tam zajmują tymi psiakami byli bardzo zadowoleni. Moje przesłanie, wiadomo że u nas cienko z kasą, ale jeśli ktoś ma na browara, niech wypije w weekend jednego mniej i podrzuci im chociaż pare złoty. Nawet mała kasa tam naprawde zadziała, a satysfakcja jest spora. To ,że każda pomoc jest tam doceniana, nie oznacza, że się na niej buduje cudzy wizerunek. Dziewczyny które sie tam angażują kupują z własnej kieszeni co tydzień mięso, podobno same część tego mięsa gotują (bo skadś kupują surowe), czyszczą te akcesoria, no ogólnie z tego co mi tam te dzieciaki opowiadały robią naprawde sporo.

Tyle o pieniądzach. Jak byłem tam w przedostatnią sobotę, dały nam do wyprowadzania psy. Te psy idą na taki 200m spacer nad rzekę, tam jedzą i wracają. W schronisku jest ok 200 psów, więc takich kursów robi się kilka. Zabawa super, jak ktoś lubi psy, to naprawde
polecam. Te psy podobno wcześniej wogóle nigdzie nie wychodziły ,zanim te dziewczyny sie tym nie zainteresowały. Pisze dziewczyny, ale byl też jeden chłopak, może przychodzi więcej, ale ja byłem dopiero 2 razy to nie wiem. Czasami braknie czasu, żeby wyprowadzić
wszystkie, gdyby było ze 3-4 osoby więcej to może zawsze wyszłyby wszystkie.

Może, powielam informacje z tego wątku "SOS dla schroniska", ale pisze co mam akurat w głowie, bo troche zabiegany jestem. Z tego co wiem, władze miasta, mają raczej olewacki stosunek do schroniska, więc chyba trzeba samemu się tym zajmować. Z tego co widziałem
jest możliwość poprawienia bytu tym psiakom i przy okazji można sie dotlenić i poznać fajnych ludzi. Poza tym to niezłe miejsce dla aktywistów. Ludzie którzy wyszli z inicjatywą pomocy schronisku to raczej ludzie dobrej woli i z jakimś tam doświadczeniem. Poza tym sympatyczni i otwarci, jeśli ktoś ma pomysły na jakąkolwiek inna forme pomocy to z nimi można pogadac. Szczerze polecam ! Byłem w sobote i teraz też jade o ile czas pozwoli.

Michał R.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Kto lubi psy-niech dołączy w soboty-godz.9-12!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 10:24
      Dajecie dobry przykład.Może więcej ludzi znajdzie czas na
      odwiedzenie schroniska-choćby w soboty ? Każdej soboty od.godz.9 są
      tam wolontariusze Fundacji For Animals i inni chętni do pomocy-
      choćby w wyprowadzeniu kilku psów na spacer w pobliżu schroniska.
      Jesli ktoś ma coś co przyda się w schronisku-np.niepotrzebne
      koce,garnki,miski czy obroże ,smycze itp.-niech ofiaruje to
      schronisku.Na stronce schroniska można dowiedzieć się,co tam się
      przyda.Może nawet jakieś kafelki-nadwyżki z remontu czy deski-też
      chyba sie przydadzą.A jesli możesz-podaruj cos na karmę-produkty czy
      pieniądze.Moż ktoś ma zbyteczną plandekę -też bardzo potrzebne an
      ocieplenie bud.
      • myszka600 Re: Kto lubi psy-niech dołączy w soboty-godz.9-12 29.11.07, 10:41
        proponuje zorganizowanie imprezy połączonej ze zbiórką darów dla
        zwierzaków ze schroniska.mam miejsce w którym można by było coś
        takiego zorganizować, posiadam transport aby dostarczyć dary do
        schroniska.Miło by było gdyby znaloazło sie kilku sposorów(firmy),
        jeśli do tego przyłączyła by się jeszcze gazeta wyborcza było by o
        wiele łatwiej dotrzeć do ludzi którzy chcą pomóc bo napewno wiele
        osób ma w domu rzeczy które z pewnościa sie przydadzą.
        Co Wy o tym sądzicie?
      • florida_blue :ERRATA: nie 9-12 tylko 10 - 13 !!! 29.11.07, 19:01
        zmiana godzin - "czas zimowy" ;)
    • Gość: ja Re: Byłem w sobote w schronisku u nas na Gilowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 18:32
      wiesz co ja ostatnio brałam zwirzyne z Gilowej - i dałam 10zł na
      karmę - ale co - nie dostałam żadnego pokwitowania ... wyszłam ze
      zwierzem, który był umierający
      • Gość: kiki Re: Byłem w sobote w schronisku u nas na Gilowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 15:05
        właśnie ostatnio slyszalam ze te zwierzaki ktorych jest wiecej niż
        przewidziane 200 idą do uspienia, albo zamykane sa w klatkach gdzie
        głodują. Czy to prawda.szczerze to jestem w szoku.podobno nie jest
        tak do konca ze UM nie interesuje sie schoroniskiem daja jakas kase
        i oprócz tego maja takze sposorów.juz sama nie wiem co o tym
        myslec........
        • Gość: ola.klajn Re: Byłem w sobote w schronisku u nas na Gilowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 15:38
          Kiki,
          1. żaden pies w schronisku nie został uśpiony wbrew ustawie o ochronie zwierząt
          2. władze schroniska bardzo chciałyby, żeby limit psów nie był przekraczany, ale
          przyjmują każde zwierzę
          3. czy głodują - nie sądzę, chyba, że rzeczywiście ostatnia ciura w klatkowym
          stadzie nie dopcha sie do miski, zdarza sie to rzadko - dziewczyny z FFA na
          spacerach dokarmiają też wyprowadzane psy, więc kwestia głodu w częstochowskim
          schronisku raczej nie istnieje (w przeciwieństwie do kilku innych schronisk -
          choćby w Uciechowie - gdzie brakuje karmy)
          4. kwestia dofinansowania schroniska z UM - jakaś kasa (Twoje określenie)
          niekoniecznie wystarcza na wszystkie potrzeby, albo na rozbudowę schroniska,
          dlatego potrzebni sponsorzy, potrzebne wirtualne adopcje, potrzebne zbiórki
          karmy w szkołach.
        • Gość: ola Re: Byłem w sobote w schronisku u nas na Gilowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 19:41
          a ja mam jak najgorsze zdanie o tym schronisku, znalazłam kiedyś
          bezdomnego psiaka i zawiozłam z mężem do tego schroniska, pani ktora
          do nas wyszła (ten koszmar śni mi się po nocach, chamska blondyna w
          kucyku i wulgarna) za to że przywieźliśmy zwierze do schroniska i
          nie pozwoliliśmy zwierzeciu umrzeć ona nas wyzwała od najgorszych:
          ((( . My mamy kilka psów niestety nastepny znaleziony piesek to dla
          nas problem , ale to basko niechciało z nami rozmawiać, i wtedy
          zrozumiałam dlaczego ludzi eprzywiązuja do płotu schroniska
          zwierzęta choc wcześniej na nich się wściekałam. Nigdy więcej z tym
          schroniskiem nie chce mieć do czynienia . Jeśli ta kobieta była
          chamska w stosunku do nas to jaka jest dla zwierząt?? Szkoda słów.
          • Gość: the_michael Re: Byłem w sobote w schronisku u nas na Gilowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 21:59
            Nie spotkałem tam ludzi, którzy w reakcji na przywiezione zwierzę "wyzywają od najgorszych", choć nie wykluczam, że w przeszłości mogło się to zdarzyć, nie znam historii personelu tego schroniska. Faktem jest, że obecnie schronisko nie przyjmuje, lub przyjmuje bardzo niechętnie (wyjątkowe okoliczności) zwierzę przywiezione przez właścicieli z domu. Wystarczy przejść sie po tych boksach, żeby się przekonać dlaczego.
            O właścicielach z resztą też możnaby powiedzieć to samo (oczywiście nie generalizując), często nie zostawiają niczego na poczet przyjętego zwierzęcia. Zdarza się, że wychodzą nie głaskając nawet swoich zwierząt na pożegnanie. Jak widać po obu stronach barykady są ludzie i ludziska.
            Jeśli zdarzenie, które opisujesz jest prawdziwe, to rozumiem Twoje pretensje. Patowa sytuacja, chociaż personel zawsze powinien być uprzejmy.
    • Gość: halszka Re: Byłem w sobote w schronisku u nas na Gilowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 15:26
      to //człowiek// zgotował im taki los .mam nadzieję że każdy kto skrzywdził
      zwierze będzie cierpiał na starość .jesteśmy gorsi niż najdziksze zwierze
      • Gość: Marta Re: Byłem w sobote w schronisku u nas na Gilowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 12:25
        Chciałam powiedzieć że mamy drugie schronisko 5 km za Kłomnicami gdzie zwierzaki
        tez czekają na pomoc . Wg mnie traktowane jest ono trochę po macoszemu. Zawsze
        tylko promowane jest schronisko przy ul. Gilowej. Zapraszam wszystkich do
        odwiedzenia i wsparcia zwierzaków i w tym schronisku.
    • Gość: Karol Re: Byłem w sobote w schronisku u nas na Gilowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 14:12
      Czy mógłby ktoś podać namiary tego schroniska koło Kłomnic?
      • Gość: gość www.schronisko.klomnice.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 15:03
        stronka tego schroniska : www.schronisko.klomnice.pl
        znajduje się we wsi Jamrozowizna k/Kłomnic i jest to chyba
        schronisko pod patronatem gminy Kłomnice -o ile wiem ze stronki ...
        • Gość: Wtajemniczony Re: www.schronisko.klomnice.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 09:04
          Psy ze Schroniska pochodzą też z Częstochowy tzn. Schronisko ma podpisane umowy
          na wyłapywanie bezpańskich psów min. z gminą Olsztyn a tam znudzeni właściciele
          bardzo często porzucają swoje czworonogi.Więc czujmy sie zobowiązani pomagać i
          temu schronisku.
          • Gość: magda Re: www.schronisko.klomnice.pl IP: *.pl 04.12.07, 18:08
            Ja mam bardzo dobre doświadczenie odnośnie schroniska w Kłomnicach.
            Dziś znalazłam skrajnie wyczerpanego pieska - zadzwoniłam do Kłomnic
            i po południu przyjechał przesympatyczny pracownik schroniska go
            zabrać; wiem, że kierownik (weterynarz) czekał na tego psiaka, bo
            usłyszał w jakim jest stanie.. Wspaniali Ludzie tam pracują!
            Na marginesie - psiak nie mógł u mnie zostać - już mam zajęty
            tymczas :-(
    • Gość: gość Zadbane i porządne schronisko k/Kłomnic-Jamrozowiz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 11:59
      Zajrzalem na stronkę schroniska -tego w Jamrozowiznie-i pytam: Kiedy
      schronisko w naszym mieście będzie na takim poziomie i tak
      zadbane ?? Z fot. -Galeria tego schroniska widac zadbane budynki i
      otoczenie-dużo zieleni..trawniki ,czyste boksy,ogrodzenia, urządzona
      kociarnia,..aż warto tam zajrzeć-choćby po psa czy kota-do
      adopcji ..bo takie schronisko zachęca ludzi ,by tam
      przyjechać.,Czysto,przyjemnie,jakoś życzliwiej chyba...Tak jest
      chyba w Kłomnicach-niestety -u nas na Gilowej tak nie jest...jest
      szaro i smutno.,a odrapane kraty boksów i zdewastowane budy -robią
      przygnębiające wrażenie.,a psy też nie wyglądają na nakarmione tak
      do końca..smutne to wszystko w tym schronie..Jak na dosć duże
      miasto-niedawno wojewódzkie-to zle i biednie jakoś...................
      porównajcie sobie : www.schronisko.klomnice.net
      dlaczego taak gmina Kłomnice dba i potrafi znależć fundusze a Cz-wa -
      nie ?
      • Gość: Małgosia Re: Zadbane i porządne schronisko k/Kłomnic-Jamro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 12:35
        Dlatego żeby utrzymać schronisko na takim poziomie skromnie prosimy o nie tak
        wiele - miski których nigdy dość najlepiej metalowe, karmę dla kotów które są
        bardziej wybredne od psów, stare koce, zabawki dla kotów Ale najbardziej
        potrzebni są nowi właściciele dla czekających zwierzaków. Niedługo wigilia może
        ktoś zajrzy na stronę schroniska lub przyjedzie osobiście i znajdzie swojego
        czworonożnego przyjaciela , który potrafi kochać bezinteresownie. Dla osób nie
        mających warunków do przyjęcia psa pod swój dach pozostaje adopcja wirtualna
        polegająca na wpłacaniu co m-c jakieś symbolicznej kwoty na utrzymanie wybranego
        przez siebie psa lub kota.
    • florida_blue Sobota godz 10-13 - zapraszamy :) 07.12.07, 23:51

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka