storima
17.12.07, 18:48
Bo takie tez bywalo. Dla nas pokolenia przelomow, gdy dano nam nasza
Europe w:g pomyslu Dmowskiego. Z dowodem osobistym zwiedzalismy RWPG, ale do
ZSRR koneczny byl paszport z wiza. Jednak to byl szok, tak na dowod
przekroczyc granice. Zmiany zachodza wyjatkowo szybko. W porownaniu z czasem
PRL. To odpowiedz na fragment z wypowiedzi MatkiKurki, bo ja rowniez sie
zastanawiam nad czastkowa komunikacja z tak nam, starszym, jednak bliskim
pokoleniem.
Gość portalu: matka_kurka napisał(a):
Nie jestem w stanie wytłumaczyć młodzieży, co to dla
ówczesnej młodzieży znaczyło, musicie uwierzyć mi na słowo, że znaczyło
wszystko. Napić się płynnych emulgatorów z USA, to jak pierwszy łyk alkoholu,
przejechać się Fiatem 126p, to już zupełny odlot, z dzisiejszym odlotem
nieporównywalny, no może karnięcie się z Kubicą da się porównać z wycieczką za
miasto na kołach fiata 126p, która była dana nielicznym.