Dodaj do ulubionych

"Strach" J.T.Gross - gdzie kupić?

15.01.08, 20:45
Gdzie w Częstochowie (od ręki) dostanę książkę "Strach" (prócz Empiku i
księgarni Świat Książki - bo tam nie ma). Przeczytał już ktoś ? Jakieś opinie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maruś Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: 89.174.23.* 15.01.08, 21:12
      szajs , kompletny szajs, szkoda czasu i pieniędzy :/ (nie czytałem, ale tak myślę )
      • guutson Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? 15.01.08, 21:18
        Twoja głęboka argumentacja mnie powaliła, poza tym nie wydaje mi się aby czas
        spędzony przy książce był czasem straconym.
        • Gość: Kubiś Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.dyn.optonline.net 15.01.08, 21:42
          Gross napisał książkę dla interesu .
          Media rozreklamowały tą jego antypolskość i teraz widzimy tego efekty Jak
          "rzucą" książki na sklep to się rozejdą szybciutko .
          Można tylko pozazdrościć Grossowi darmowej reklamy produktu jego chorej
          wyobrażni ..... :-(
          • Gość: Kubiś Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.dyn.optonline.net 15.01.08, 21:50
            http://images.google.com/imgres?imgurl=http://www.aferyprawa.com/obrazki/gross_milch.jpg&imgrefurl=http://www.aferyprawa.com/index2.php%3Fp%3Dteksty/show%26dzial%3Dartykuly%26id%3D1090&h=450&w=301&sz=30&hl=pl&start=10&um=1&tbnid=VJntrYah01btwM:&tbnh=127&tbnw=85&prev=/images%3Fq%3DJ.T.Gross%26svnum%3D10%26um%3D1%26hl%3Dpl%26rlz%3D1B2DVFA_en___US204%26sa%3DN

            Zamiast wydawać pieniądze poczytaj sobie to co ww.
            Patrzę na grosa i zza okularów widzę jego strach ..... :-I
            • Gość: Kubiś Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.dyn.optonline.net 15.01.08, 21:53
              Jan Tomasz Gross - Strach Grossa czy jego obłęd? Mamy kolejny żydowski przekręt
              i historyczne mataczenia, a Żydzi uważają się za inteligentnych? - chyba wśród
              robali :-) Jak żydowscy pretorianie Hitlera zainicjowali holokaust...
              Jan Tomasz Gross, polakożerca o symptomach obłędu, buduje za oceanem swoją
              pozycję naukowca na oszczerczych oskarżeniach Polaków o rzekome zbrodnie
              dokonane w Jedwabnem i w tragicznych godzinach pogromu kieleckiego, ewidentnej
              prowokacji enkawudowsko-ubeckiej. Po książce Sąsiedzi wydał właśnie nie mniej
              antypolską pozycję Strach. Antysemityzm polski po Auschwitz.
              Żydzi ginęli masowo jako skutek realizacji zbrodniczej ideologii Hitlera, która
              zakładała totalną zagładę niemieckich, a w następstwie podboju Europy Żydów
              europejskich. Siłę sprawczą holokaustu, choć brzmi to jak surrealizm do entej
              potęgi, stanowili... rdzenni Żydzi! Niemieccy Żydzi jako narzędzie biologicznego
              unicestwienia współplemieńców na skalę masową! Byli to Żydzi w cywilnych
              ubraniach, urzędnicy agend Hitlera na szczeblu administracyjnym oraz Żydzi w
              mundurach najwyższych oficerów Wehrmachtu, a nawet w mundurach formacji SS ze
              złowieszczym emblematem trupiej czaszki.
              By ułatwić p. Grossowi (który ma żydowskie korzenie po ojcu, matka była Polką,
              walczyła nawet w AK) zadanie w doborze materiału dokumentalnego do proponowanej
              przeze mnie książki, przypomnę o niepodważalnych faktach, które doprowadziły do
              apokaliptycznego unicestwienia jego współplemieńców.
              Oto rdzenny Żyd stał się prawdziwym rekinem hitlerowskiej ideologii i jednym z
              głównych patronów, ba, animatorów ostatecznego rozwiązania (Endlosung), czyli
              masowej eksterminacji braci w Mojżeszu! To Reinhard Heydrich, generał SS, od
              1939 r. szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (podlegały mu wszystkie obozy
              koncentracyjne, w których zdecydowaną większość stanowili Żydzi).
              On to przewodniczył w styczniu 1942 r. zbrodniczej w założeniu konferencji
              poświęconej Endlosung, na której zdecydowano (i ustalono wytyczne) o
              biologicznej zagładzie Żydów... owe zalecenia wynikające ze strategii
              ostatecznego rozwiązania znalazły tragiczne odbicie także w późniejszym
              niemieckim sprawstwie spalenia Żydów w jedwabieńskiej stodole. I w innych
              niezliczonych aktach ludobójstwa.
              Przypominając o decydującej o losie Żydów podberlińskiej konferencji, wybitny
              historyk, profesor uniwersytetu monachijskiego Friedrich Glum, pisze na kartach
              swej książki Narodowy socjalizm (1962): Przewodniczącym konferencji w Wannsee
              był Reinhard Heydrich, syn rdzennego Żyda... (s. 413). Owo przypomnienie
              dedykuję p. Grossowi, gdyby zechciał się zabrać za pisanie sugerowanej książki.
              Żydzi na najwyższych szczeblach dowódczych u führera...
              Wzbogacę potrzebną wiedzę p. Grossa także przypomnieniem, iż oberegzekutorem
              misji biologicznego wyniszczenia Żydów był... brat w Mojżeszu generała SS
              Heydricha niejaki Adolf Eichman, także rdzenny Żyd, który zniemczył swoje
              nazwisko, dodając do rodowego nazwiska Eichman - jedno "n". To Eichman wysyłał
              współplemieńców masowo do komór gazowych. Ironią losu było to, że ofiary
              holokaustu uśmiercano cyklonem B, którego wynalazcą był rdzenny Żyd Fritz Faber,
              niegdysiejszy laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii. W wyniku aktywności
              Eichmana do obozów zagłady trafiło blisko 12 milionów ludzi!
              Antypolski Wybór Zofii
              Po wojnie były liczne próby zniesławiania Polaków (co trwa do dzisiaj) jako
              rzekomych współsprawców holokaustu. Piramidalnym przykładem takiego usiłowania
              jest książka Styrona Wybór Zofii, według której powstał film w reżyserii Pakuli.
              Oto ojciec tytułowej bohaterki, granej przez Meryl Streep, profesor Uniwersytetu
              Jagiellońskiego, humanista, miał być pierwszym człowiekiem, który wpadł na
              pomysł masowej eksterminacji Żydów! Polak, wykładowca szacownej uczelni, miałby
              być pomysłodawcą takiej apokalipsy i to na kilka dobrych lat przed tym, jak na
              taki sam pomysł wpadła elita SS i SD.
              Czy po premierze filmu Wybór Zofii zareagowały na tę fabularną brednię polskie
              placówki dyplomatyczne lub sam MSZ (gdzie był Bartoszewski)? Bynajmniej.
              Natomiast uczynił to mieszkający w Wiedniu - a mógł to być krok jedynie
              symboliczny - syn znakomitego pedagoga i rektora UJ, dr Wojciech
              Lehr-Spławiński. Ta i podobne kampanie oszczerstw mogły się okazać zapładniające
              na chory z nienawiści do Polski i Polaków umysł p. Grossa.
              Göring wyrabia aryjskie papiery swemu zastępcy
              Panie Gross, przypomnę Panu o Liście 77, która obejmowała najwyższych rangą
              oficerów-Żydów, gotowych przelać krew dla Hitlera! Był wśród nich gen. Helmut
              Wilberg, twórca koncepcji blitzkriegu - wojny błyskawicznej (wdrożonej w napaści
              na Polskę!). To dzięki blitzkriegowi hordy Wehrmachtu i formacji SS oraz gestapo
              mogły wkrótce uczestniczyć w morderczym polowaniu na Polaków, w tym także na
              polskich Żydów. Jedwabne było jednym z milowych kamieni aktów ludobójstwa na
              mieszkańcach polskiej ziemi.
              Na Liście 77 znajdowało się m.in. 2 generałów, 8 generałów pułkowników, 5
              generałów majorów i 23 pułkowników. Większość z nich otrzymała od führera
              najwyższe odznaczenia - Żelazny Krzyż I klasy. Tak, panie Gross! Ci żydowscy
              pretorianie Hitlera, współuczestniczący w zbrodni ostatecznego rozwiązania,
              należeli do tego wcale niemałego odłamu żydowskiej społeczności w Niemczech,
              która w latach krzepnięcia władzy Hitlera oceniała go pozytywnie. Wyrazem tego
              był m.in. głos znanego żydowskiego działacza Zvi Cohena, który stwierdził: -
              Gdyby Hitler nie był antysemitą, nie opieralibyśmy się jego ideologii. Hitler
              uratował Niemcy.
              O zaangażowaniu niemieckich Żydów, także tych, a może przede wszystkim tych w
              mundurach w zbrodniczą apokalipsę Hitlera, napisał przed kilku laty, bardzo
              obszernie dokumentując temat zdjęciami, brytyjski dziennik "Daily Telegraph".
              Niezależnie od personaliów Listy 77, brytyjska gazeta przypomniała o żydowskich
              korzeniach feldmarszałka Erharda Milcha, skazanego w procesie norymberskim na 10
              lat więzienia za współsprawstwo zbrodni niemieckich.
              • guutson Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? 15.01.08, 21:56
                Powiem Ci szczerze, że po przeczytaniu nagłówka najchętniej bym to wyłączył, ale
                na potrzeby dyskusji przeczytam.
              • Gość: do Kubiś i po co ta nienawiść!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 22:52
                Żydowskie korzenie ma się po matce nie po ojcu, więc jeśli matka Grossa była
                Polka to on ma Polskie korzenie mówiąc inaczej według jest Polakiem:::)))
                • Gość: Od Kubiśia Re: i po co ta nienawiść!! IP: *.dyn.optonline.net 15.01.08, 23:10
                  Pytanie to powinienieś raczej zadać Grossowi i Żydom .
                  Gross chce być sławny więc sobie pisze .

                  Każda kupiona książka jest "cegiełką" sukcesu jego chorej wyobrażni .
                  Media mu w tym pomogły .
                  Gdyby nie TV i Gazety kto by wiedział o takim wystraszonym okularniku i jego
                  pisarskich wypocinach ? ..... :-)

              • xxo Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? 16.01.08, 16:22
                Nawiazujac do Kubisia - Twoje wypowiedzi wczesniejsze na tym forum
                sa potwierdzeniem ze problem o ktorym pisze Gross wcale nie jest
                taki wymyslony.

                Ja tych czasow nie pamietam, bo mnie wtedy nie bylo, o tym ze w
                ogole istnieja Zydzi dowiedzialem sie chyba wtedy jak mialem moze z
                15 lat. Wczesniej w ogole nie mialem pojecia ze w ogole w Polsce sa
                Zydzi.

                ZAwsze jednak mnie dziwilo i zastanawialo jak wielu ludzi po prostu
                nienawidzi Zydow. Tak na wszelki wypadek, nawet nie majac z nimi do
                czynienia.
              • Gość: morela Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.prenet.pl 25.03.08, 08:05
                a poza tym krzyz żelazny I klasy był dopiero 7 w rankingu krzyży....
                Najwyższym odznaczeniem był Krzyż Wielki Krzyża Żelaznego i był
                nadsany jednej osobie. Niejakiemu Hermankowi G.
                I przestań być tak zapatrzonym w tą polską nieskalaną bohaterskość.
                Nie jesteśmy jedynym narodem cierpiącym za miliony.
                "... na oszczerczych oskarżeniach Polaków o rzekome zbrodnie
                > dokonane w Jedwabnem i w tragicznych godzinach pogromu
                kieleckiego, ewidentnej prowokacji enkawudowsko-ubeckiej... ??
                dobry jesteś. Ty pewnie również wierzysz w to że w bitwie pod
                Warszawą Polacy wygrali dzięki temu, że niebiosa się rozstąpiły i
                bolszewików raziły boskie pioruny.
                Żal mi ludzi, którzy nie potrafią zrozumieć, że w każdym narodzie
                znajdzie się czarna owca. Volkslisty są tego przykładem. A kazdy
                wyjątek potwierdza regułę.
          • guutson Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? 15.01.08, 21:54
            Spokojnie. Słyszałem dużo opinii o tej książce i sam się chciałem przekonać -
            nie widzę w tym nic złego. Poza tym nie wmówisz mi, że Polacy kochają Żydów i
            nie wiedzą co to antysemityzm. Nawet w Częstochowie po wojnie częstochowianie
            bili, szydzili i opluwali Żydów choćby na placu Daszyńskiego, a na wsiach jeżeli
            znalazło się zbuka to trzymało się go tylko po to, żeby rzucić w jadącego drogą
            Żyda. Widziałem kilka skrajnych cytatów z tej książki (nie jestem ich
            zwolennikiem) i chciałbym jak już pisałem wcześniej sam zweryfikować jej treść.
            • kubiss Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? 15.01.08, 22:01
              www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=artykuly&id=1090

        • Gość: angrusz Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 22:45
          Nie mam zaufania do tego autora . Więc nie będę kupował i czytał .
          Ale problem żydowski i jego wyjaśnienie jest dość istotne .
          Z tego co wiem ( niewiele ) to nie było idealnie ( a czasami źle )
          ale jednak to do Polski Żydzi ściągali z całej Europy . O czymś to
          świadczy .
      • Gość: Stary Praktyk Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 11:40
        To jeśli durniu nie czytałeś, nie zabieraj głosu barania głowo.
      • Gość: marek Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 23:06
        Wyślij tę swoją recenzję do jakiegoś kabaretu, nie wykluczone, że Ci zapłacą.
    • Gość: Gabbatta Nie czytaj tej książki, możesz stać się antysemitą IP: 213.76.167.* 15.01.08, 22:02
      Ta książka to woda na młyn dla antysemitów w Polsce. Może kiedyś
      przyczynić sie do wywołania fali antysemickiej w Polsce. Za
      kilkanaście lat jakiś antysemicki polityk może wykorzystac tę
      książkę w kampanii i zbudować na niej zaplecze polityczne.
      Ktoś ciągle stara sie popsuć relacje Polska-Izrael. Tylko dlaczego
      teraz p. Gross?
      Gdzie sie podziali ci mądrzy Żydzi pokoroju George Mosse?
      Zle sie stało, że ta książka sie pojawiła. Niczego nie wniesie
      nowego a wiele zepsuje i nasili jedynie falę "cichego" antysemityzmu.
      Zniweczyła tyle pracy osób zajmumących sie poprawieniem relacji
      polsko-zydowskich.
      • guutson Re: Nie czytaj tej książki, możesz stać się antys 15.01.08, 22:25
        Dziękuję za troskę, ale zapewniam Cię, że to mi nie grozi.
        • Gość: driver Re: Nie czytaj tej książki, możesz stać się antys IP: *.pools.arcor-ip.net 16.01.08, 09:24
          No wlasnie.Kubiss slusznie zauwazyl.Gross to Polak a nie Zyd.
          Po drugie koles poszedl na zywiol i wykorzystal tzw nisze.
          A tak na marginesie to to dodam,ze byly kanclerz Niemiec(dobry
          kolega Gierka)Schmidt byl tez Zydem.Tak ogolnie w Wehrmacht bylo
          kilkadziesiat tysiecy Zydow,ale zostali tak powolani na sile i wbrew
          wlasnej woli.
          Jak przeczytam Strach i Sasiedzi,to bede ocenial na spoko.
          Uwazam,ze jak ktos,nie przeczytal tych ksiazek,nie powinien znowu
          krytykowac tego pisarza w ciemno.
          Jak cos znajde w internecie to wkleje.Tak jak nie mozna krytykowac
          wszystkich Zydow,tak nie mozna krytykowac wszystkich Polakow.
          I czesc Zydow i Polakow nosila mundury hilterowskie i stalinowskie.
          Byl nie tylko Holocaust Zydow -jako narodu a obywateli calej Europy
          (glownie Polski,ale takze Niemiec,Francji itp).Ale pamietajmy o
          Romach(Cyganach),Ormianach,Indianach,Aborygenach,Kurdach
          Nie wolno generalizowac.Najpierw musimy przeczytac ksiazki i to
          koniecznie.
          • Gość: driver Re: Nie czytaj tej książki, możesz stać się antys IP: *.pools.arcor-ip.net 16.01.08, 09:35
            Ja tego Żyda znam!"
            Szantazowanie Żydów w Warszawie, 1939-1943
            Jan Grabowski
            wydawnictwo: IFiS PAN, Październik 2004
            ISBN: 83-7388058--5
            liczba stron: 136; wym.: 120 x 210 mm; okł. miękka

            Książka oparta na materiałach niemieckich sądów działających w
            czasie okupacji w Warszawie, dokumentuje zjawisko szantażowania
            Żydów i procederu szmalcownictwa w Warszawie.

            Tej ksiazki tez nie czytalem.A jej plusem,jest,ze jest ona napisana
            na podstawie dokunetow sadowych.
            Dodam,ze w Generalniej Guberni dzialalo tak sadownictwo polskie jak
            i niemiecke.
            Dlatego mi tak zalezy,zeby moze wypowiedzieli sie na forum ludzie
            starsi swiadkowie tamtych zdarzen.
            Jak to bylo np ze szmalcownictwem?

            W GG zostało zachowane prawo polskie tylko w tych wypadkach, gdy
            niepozostawało ono w sprzeczności z przejęciem administracji przez
            Rzeszę i wykonywaniem wojskowych praw niemieckich. Uchylanie
            polskiego prawa natomiast dotyczyło głównie prawa państwowego,
            administracyjnego i finansowego oraz prawa pracy. Choć zmiany
            zachodziły też winnych działach prawa polskiego. Nowe prawo dla GG
            stanowił kanclerz i upoważnione przez niego centralne organy Rzeszy
            oraz generalny gubernator i wyższy dowódca SS i policji w GG. W
            praktyce prawo stanowił wyłącznie Generalny Gubernator, gdyż ani
            kanclerz, centralne organy władzy nie korzystały z tego przywileju
            prawie nigdy. Wszystkie akty normatywne publikowane były
            w "Dzienniku Rozporządzeń Gubernatora Generalnego", w dwóch
            językach.

            Pod względem administracyjnym GG podzielone zostało na 4 dystrykty:
            krakowski, radomski, lubelski i warszawski. 1 sierpnia 1941 roku do
            GG przyłączono piąty dystrykt pod nazwą Galicji z siedzibą we
            Lwowie. Powierzchnia GG wynosiła wtedy 145,000 km2 z niespełna 17
            mln mieszkańców. Na czele dystryktu stali szefowie dystryktu,
            noszący od 1941 roku tytuł gubernatorów dystryktu. Gubernatorzy
            dystryktów podlegali personalnie i rzeczowo generalnemu
            gubernatorowi. Gubernatorowi podlegał z kolei urząd szefa dystryktu
            oraz dowódca SS i policji. Powoływał i odwoływał on wójtów i
            burmistrzów, podejmował decyzje o konfiskatach majątków wspólnie z
            dowódcą SS i policji oraz dowództwem Wermahtu, zarządzał nad
            przejętym majątkiem poprzez powierników (wyłącznie Niemców).
            Administracją powiatów kierowali starostowie powiatowi
            (Kreishauptmann) i starostowie miejscy (Stadthauptmann) zwani
            również naczelnikami.

            Na czele całej administracji w GG z wyjątkiem wojskowej stał
            Generalny Gubernator. Był on mianowany i podporządkowany
            bezpośrednio kanclerzowi Rzeszy. Generalny gubernator miał pod swoją
            kontrolą wszystkie działy administracji, łącznie z administracją
            sądową. Scentralizowaną i prawie nieograniczoną władzę generalnemu
            gubernatorowi zapewniało stanowisko kierownika NSDAP w GG, oraz
            pełnomocnika do spraw planu czteroletniego i Komisarza do spraw
            obrony Rzeszy. Siedzibą jego był Kraków.
            Doradczym i wykonawczym organem generalnego gubernatora był Urząd
            Generalnego Gubernatora, noszący od grudnia 1940 r. nazwę rządu.
            Kierownikiem rządu był sekretarz stanu, do maja 1940 r. funkcję tę
            sprawował dr Seyss-Inquart a później Genralny Gubernator powierzył
            to stanowisko drowi Józefowi Buchlerowi. Stałym zastępcą sekretarza
            stanu był podsekretarz stanu. Oprócz tego w skład rządu wchodzili:
            wyższy dowódca SS i policji, dowódcy policji bezpieczeństwa i
            policji porządkowej, komisarz Banku Emisyjnego, prezes najwyższego
            urzędu kontroli, kierownik dyrekcji generalnej monopoli i kierownicy
            oddziałów administracji. Rząd spełniał dwie funkcje, jedną była
            wykonawcza funkcja rządu, drugą stanowił rząd jako organ doradczy.
            Wyższy dowódca SS i policji był członkiem rządu jako organu
            doradczego, w którym zajmował miejsce jako pierwszy po sekretarzu
            stanu, natomiast nie brał udziału w pracach rządu jako organu
            wykonawczego.
            Rząd jako organ wykonawczy generalnego gubernatora dzielił się na
            sekretariat i wydziały główne administracji:

            - spraw wewnętrznych,
            - finansów,
            - sprawiedliwości,
            - gospodarki,
            - wyżywienia,
            - leśnictwa,
            - pracy,
            - propagandy,
            - budownictwa,
            - poczty,
            - nauki i oświaty,
            - kolei.

            Przy generalnym gubernatorze działali pełnomocnicy ministerstw i
            centralnych urzędów Rzeszy, a w Berlinie urzędował jego pełnomocnik.

            Z organów administracji II Rzeczpospolitej pozostawiono jedynie
            organy wykonawcze samorządu z burmistrzami w miastach i wójtami w
            gminach wiejskich, oczywiście pod nadzorem niemieckim. Wójtom
            podlegali sołtysi. Burmistrzowie i wójtowie byli funkcjonariuszami
            administracji GG, powoływanymi i odwoływanymi przez gubernatorów
            dystryktów. Podlegały im zarządy miejskie i gminne. W większych
            miastach powołano niemieckich naczelników miast, którym
            podporządkowano burmistrzów. Kierownicze stanowiska w administracji
            zajmowali Niemcy, natomiast stanowiska sołtysów, wójtów i
            burmistrzów w większości były obsadzane przez Polaków. W okresie
            istnienia Generalnej Guberni liczba niemieckich urzędników (razem z
            funkcjonariuszami policji) wynosiła ok. 25 - 30 tys. osób. W roku
            1941 liczbę polskich urzędników można zamknąć sumą 130 000 ludzi, w
            tym 40 000 polskich urzędników w administracji GG i 22 000
            pracowników i funkcjonariuszy policji "granatowej".

            Specjalne miejsce w administracji GG zajmowała policja. Jej
            kierownikiem był wyższy dowódca SS i policji, do 10. 11.1943 r. był
            nim gen. Kruger, po nim funkcję tą objął gen. Koppe będący do tej
            pory wyższym dowódcą SS i policji w Kraju Warty. Miał on uprawnienia
            do wydawania rozporządzeń policyjnych. Pełnił też funkcję
            pełnomocnika Komisarza Rzeszy dla umacniania niemczyzny, którym był
            Heinrich Himmler. Podlegali mu dowódca policji kryminalnej (Kripo),
            dowódca policji porządkowej, dowódca tajnej policji państwowej
            (Gestapo) oraz dowódcy SS i policji w dystryktach. Kompetencje
            policji były podobne do tych jakie miała policja na ziemiach
            wcielonych, sprawowała sądownictwo doraźne wobec wrogów Rzeszy,
            realizowała hitlerowską politykę wytępienia Żydów, zwalczała
            przeciwników reżimu. Często w administracji GG dochodziło do sporów
            kompetencyjnych między administracją cywilną a policyjną. Wyższy
            dowódca SS i policji wykazywał tendencje do niezależności. W 1942
            doprowadził on do utworzenia sekretariatu stanu do spraw
            bezpieczeństwa w rządzie GG na czele którego stanął. Walka o nadzór
            nad siłami policyjnymi dotyczyła głównie utworzonej w 1940 r. przez
            Urząd Gubernatorski formacji tzw. służby specjalnej (Sonderdienst).
            W zamierzeniu miały one być niewielkimi siłami będącymi pod
            bezpośrednim zwierzchnictwem starostów miejskich i powiatowych,
            którzy nie mieli władzy nad stacjonującą w powiatach policją
            podporządkowaną bezpośrednio dowódcom SS i policji. Stanowiły one
            formację pełniącą służbę administracyjno - techniczną, jak
            strzeżenie mostów, budynków itp.

            Na terenie GG funkcjonowały podobnie jak na ziemiach wcielonych,
            wojskowe sądy polowe i wojskowe sądy doraźne. Od 26 października
            1939 wprowadzono w GG nowy ustrój sądownictwa w którym ustalono
            podział na sądownictwo niemieckie i polskie. Reichsdeutsche i
            Volksdeutsche podlegali tylko sądom niemieckim, natomiast Polacy,
            Ukraińcy i Żydzi podlegali kompetencji tych sądów w zakresie
            działalności skierowanej przeciwko bezpieczeństwu i autorytetowi
            Rzeszy, narodowi niemieckiemu oraz życiu, zdrowiu i mieniu osób
            narodowości niemieckiej. W pozostałych sprawach podlegali sądom
            polskim. Sądy niemieckie dzieliły się na: powszechne i specjalne.
            Sądy powszechne tworzyły: sąd niemiecki jako sąd I instancji i
            wyższy sąd niemiecki jako II i ostatnia instancja. Sądy specjalne
            utworzone 15 listopada 1939r. były właściwe dla spraw szczególnych,
            przekazanych im osobnymi rozporządzeniami. Obok sądów specjalnych
            istniały policyjne sądy doraźne, przejęły one funkcje wojskowych
            sądów doraźnych. Składały się one z dowódcy p
            • Gość: driver Re: Nie czytaj tej książki, możesz stać się antys IP: *.pools.arcor-ip.net 16.01.08, 09:56
              Mysle,ze niemarginalny procent szmalcownikow,byl trudny do
              wyeliminowania,ze wzgledu na wyjatkowo ograniczona niezalzonosc
              sadow polskich a takze bagatelizowanie problemu przez
              zbiurokratyzowane sady niemieckie.
              Pozniej ok 1943 roku wzielo sie za ta nikczemna dzialalnosc
              przestepcza Panstwo Podziemne.
              Dodajmy do tego jeszcze kwitnace lapowkarstwo i korupcje,a bedziemy
              mogli sobie wyobrazic jak trudno bylo ze szmalcownictwem walczyc.
              Tak samo nie zgodze sie z antysemityzmem we wschodniej Polsce-dla
              tamtejszej ludnosci w 1941 Niemcy byli wyzwolicielami a Sowieci i
              kooperujacy z nimi Zydzi okupantami.Pewne zachowania to nie
              antysemityzm,tylko zemsta ofiar i zwykla ludzka,chlopska pazernosc i
              glupota


              Na terenie GG funkcjonowały podobnie jak na ziemiach wcielonych,
              wojskowe sądy polowe i wojskowe sądy doraźne. Od 26 października
              1939 wprowadzono w GG nowy ustrój sądownictwa w którym ustalono
              podział na sądownictwo niemieckie i polskie. Reichsdeutsche i
              Volksdeutsche podlegali tylko sądom niemieckim, natomiast Polacy,
              Ukraińcy i Żydzi podlegali kompetencji tych sądów w zakresie
              działalności skierowanej przeciwko bezpieczeństwu i autorytetowi
              Rzeszy.
              Sądownictwo polskie opierało swą działalność na podstawie
              rozporządzeń generalnego gubernatora z 26 października 1939r. i 19
              lutego 1940r. Realizowały je sądy grodzkie, sądy okręgowe i sądy
              apelacyjne. Postępowanie przed tymi sądami było dwuinstancyjne, tzn.
              wyroki sądów polskich podlegały kontroli Wyższego Sądu Niemieckiego.
              Sądy te były właściwe w tych sprawach, które nie podlegały
              kompetencji sądów niemieckich. Sądom polskim zabroniono
              przesłuchiwać w charakterze świadków lub biegłych osób narodowości
              niemieckiej. Mogły być one przesłuchane na wniosek sądu polskiego
              przez sąd niemiecki. Sądy polskie rozpatrywały głównie sprawy
              cywilne, w mniejszym stopniu karne, a spory kompetencyjne między
              sądami polskimi i niemieckimi rozpatrywały sądy niemieckie. W
              sądownictwie polskim sędziami byli Polacy.
              • Gość: xx Re: Nie czytaj tej książki, możesz stać się antys IP: *.icis.pcz.pl 18.01.08, 09:53
                Sady sa dla przestepcow. Normalni ludzie, a ponoc kazdy Polak to
                ideal, postepuja po ludzku nie dlatego ze grozi im sad.

                Na marginesie:
                A szmalcownictwo ? To moim zdaniem wydawanie Zydow Niemcom. Jak sady
                niemieckie mogly sie czyms takim zajmowac ? Jakie sady polskie
                istnialy w ogole w tym okresie ? I w ogole jak jakiekolwiek sady
                mogly zajmowac sie szmalcownikami jesli generalna linia byla na
                zniszczenie Zydow.
                • Gość: mateusz Re: Nie czytaj tej książki, możesz stać się antys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 10:05
                  Gość portalu: xx napisał(a):

                  > Sady sa dla przestepcow. Normalni ludzie, a ponoc kazdy Polak to
                  > ideal, postepuja po ludzku nie dlatego ze grozi im sad.
                  >
                  > Na marginesie:
                  > A szmalcownictwo ? To moim zdaniem wydawanie Zydow Niemcom. Jak sady
                  > niemieckie mogly sie czyms takim zajmowac ? Jakie sady polskie
                  > istnialy w ogole w tym okresie ? I w ogole jak jakiekolwiek sady
                  > mogly zajmowac sie szmalcownikami jesli generalna linia byla na
                  > zniszczenie Zydow.

                  I to byłoby meritum sprawy.Chłodna i trafiająca w sedno ocena.
    • Gość: antyparch Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 12:08
      w markecie na półce PAPIER TOALETOWY
      • Gość: JASIOM Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 15:58
        mam zamowienie na ta ksiazke polaskow mieszkajacych za granica.
        a poza tym wlasnie wczoraj byla rozmowa na temat polakow, ktorzy tez
        zydow sprzedawali.
        Historia jest jaka jest i widzi sie ja ze strony po ktorej sie stoi.

        Chetnie kupie i wysle ta ksiazke.tylko GDZIE JAS KUPIC?
        bo chyba juz ja wycofali?

        Ech ta Polska obluda!!!!!
      • xxo Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? 16.01.08, 16:24
        Takimi wypowiedziami jak "antyparcha" potwierdzamy ze jednak ksiazka
        Grossa nie wziela sie z niczego.

        • Gość: antyfanbajek Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 17:37
          sra.m na grossa i jego "dzieło" i na parchy
    • xxo Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? 16.01.08, 16:13
      Kupic ja mozna np. w Swiecie Ksiazki kolo Skrzynki.
      • Gość: socjolog Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 17:38
        nie to przez takie parchy jak Grooss istnieją antyparchy.
    • Gość: tom Re: Strach" J.T.Gross IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 19:08
      "Strach" Grossa jest lekturą ciężką i przygnębiającą. Lekturą, po
      której ciężko spokojnie zasnąć. Opisy prymitywnego, okrutnego i
      złowieszczego antysemityzmu wstrząsają. Tylko, że po chwili
      refleksji budzi się obawa. Czy przypadkiem ten wstrząs nie jest
      celem samym w sobie? Czy autor nie popełnia na czytelniku
      emocjonalnej manipulacji, bombardując go tylko takimi opisami, które
      pozwalają udowodnić tezę o powszechnej, krwiożerczej i
      ogólnopolskiej nienawiści do Żydów.

      fakty.interia.pl/felietony/piasecki/news/piaseckistrach-powinien-splonac-na-stosie,1043807
      • Gość: driver Re: Strach" J.T.Gross IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.08, 18:47
        Gość portalu: mateusz napisał(a):

        > Gość portalu: xx napisał(a):
        >
        > > Sady sa dla przestepcow. Normalni ludzie, a ponoc kazdy Polak to
        > > ideal, postepuja po ludzku nie dlatego ze grozi im sad.

        Widac ze nie jestescie prawnikami.
        Szmalcownicy byli nie na reke hitlerowcom,bo mozna powiedziec, ze
        szantazujac i wyludzajac pieniadze przejmowal nie htlerowiec tylko
        szamlcownik.
        Inna sprawa jesli lup byl dzielony a korupcja byla olbrzymia.
        Ale z ekonomicznego punktu widzenia szmalcownik byl hitlerowcom nie
        na reke.
        Co innego donosiciel,ktory wskazywal miejsce pobytu Zydow

        I jeszcze jedno.Mysle,ze dlatego szmalcownictwem zajmowaly sie sady
        niemieckie-gdyz ukrywanie czy zatajanie pobytu Zyda- nie istotne w
        tym momencie,czy dla pieniedzy czy nie-podchodzilo pod dzialalnosc
        antyniemiecka,czyli polityczna.Dlatego tez polskie sady nie byly
        obligowane.
        Zreszta zwroccie uwage na pewien mechanizm:
        Jesli,ktos byl na ten przyklad ogrodnikiem i przylapano go na
        kradziezy sprzetu ogrodniczego,to podlegal jako zlodziejaszek pod
        sad polski i mial jakas tam kare do odsiadki
        Jesli mu udowodniono,ze ukradl te gruszki dla AK,to przejmowalo to
        gestapo sad niemiecki-mogl otrzymac wiezienie w obozie
        koncentracyjnym albo nawet kare smierci (dla niezorientowanych
        przypominam,ze status jencow wojennych AK i inne tajne organizacje
        wojskowe dostaly podczas Powstania Warszawskiego-najbardziej
        tragiczne jest to,ze PRL i Sowieci nie uznali dla zolnierzy Panstwa
        Podziemnego statusu jencow wojennych)

        > >
        > > Na marginesie:
        > > A szmalcownictwo ? To moim zdaniem wydawanie Zydow Niemcom. Jak
        sady
        > > niemieckie mogly sie czyms takim zajmowac ? Jakie sady polskie
        > > istnialy w ogole w tym okresie ?

        Poczytaj to co wkleilem i opisalem na temat Sadow Polskich w GG.
        Nie bylo oczywiscie Sadu Najwyzszego.
        Czytalem takze ze adwokaci byli pod lupa Gestapo,czyli mieli
        ograniczone pole dzialania; wiem, ze przestepca niepolityczny mial
        prawo do adwokata.Natomiast zolnierze Ruchu Oporu? Nie wiem.
        Zakladam,ze nie.Jesli sprawe przejmowal niemiecki sad wojskowy, to
        mysle ze nie.Nie wiem.
        Oprocz sadow i adwokatury polskiej.Dzialaly jeszcze Polska Straz
        Pozarna,Polski Czerowny Krzyz,Rada Opiekuncza, Narodowa Organizacja
        Radykalna-ta zostala zlikwidowana i zakazana przez hitlerowcow w
        1940 jesienia.


        I w ogole jak jakiekolwiek sady
        > > mogly zajmowac sie szmalcownikami jesli generalna linia byla na
        > > zniszczenie Zydow.

        Odpowiedz i analize masz wyzej. Szamlcownictwo bylo
        przestepstwem,gdyz faktycznie czynilo uchwycenie Zyda niemozliwym.
        Polskie Sady byly bezsilne, a niemieckie "przymykaly na to oko",ale
        prawnie bylo to przestepstwo.
        > I to byłoby meritum sprawy.Chłodna i trafiająca w sedno ocena.

        A wlasnie,ze nie.To byla powierzchowna ocena,ludzie nie zanjacych
        prawa.Bez obrazy,ale ja jak cos oceniam,to staram sie na czyms tam
        bazowac a takze postarac sie przeniesc mentalnie w tamte czasy.
        • Gość: driver Re: Strach" J.T.Gross IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.08, 18:57
          A tu podaje,jeszcze wiecej ciekawych informacji,starajac sie
          rozumiec takie a nie inne postepowanie Grossa.Przeciez koles nie
          jest kretynem.To profesor i ma argumenty.

          Narodowa Organizacja Radykalna – skrajnie prawicowa organizacja
          kolaboracyjna, utworzona w październiku 1939. Organizacja ta
          stawiała na współpracę z Niemcami, popierana była przez
          administrację wojskową i wywiad wojskowy (Abwehrę). Odpowiedzialna
          była m.in. za tzw. pogrom wielkanocny w 1940 r. Po przejęciu władzy
          przez cywilną administrację Generalnego Gubernatorstwa, została
          zlikwidowana przez gestapo w sierpniu 1940 roku.

          NOR powiązana była z takimi organizacjami jak GOJ (Gospodarczo
          Organizujmy Jedność, antysemicki związek kupców i rzemieślników) i
          Atak (bojówka NOR, zlikwidowana w 1940 r.).

          Pisma NOR - "Odrodzenie" i "Pochodnie". Główni działacze: Andrzej
          Świetlicki, Erazm Samborski, ksiądz Stanisław Trzeciak, S. Brochwicz
          vel Brohwicz, A. Cerchy, R. Podgórski, Władysław Studnicki, Zygmunt
          Cybichowski.

          Pogrom Wielkanocny - seria napadów na ludność żydowską mająca
          miejsce w Warszawie i Krakowie w dniach 22 marca do 30 marca 1940
          roku, pod hasłem "Niech żyje Polska bez Żydów". Najkrwawsze ekscesy
          miały miejsce na Powiślu i Pradze, uczestniczyło w nich ok. 1000
          osób, w tym aktywiści NOR.

          Mam nadzieje ze nikt nie zginal.Bo np po wojnie w Kielcach i
          Krakowie byly osoby smiertelne

          • Gość: driver Re: Strach" J.T.Gross IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.08, 19:01
            Władysław Gizbert-Studnicki (ur. w 1867 w Dyneburgu-zm. 1953 w
            Londynie), polski polityk i publicysta orientacji proniemieckiej.

            W młodości był działaczem II Proletariatu, za działalność
            socjalistyczną zesłany na Syberię. Po powrocie z zesłania wszedł do
            władz Polskiej Partii Socjalistycznej. Przeszedł następnie do ruchu
            ludowego, by ostatecznie stać się ideologiem ruchu narodowego.
            Porzucił jednak endecję, zrażony jej rusofiltwem. W 1904 napisał
            książkę Od socjalizmu do nacjonalizmu, gdzie przedstawił przyczyny
            zmiany swoich poglądów. W 1910 wydał Sprawę polską, w której głosił
            potrzebę odbudowy niepodległej Polski w oparciu o państwa centralne.
            Wysunął wówczas koncepcję tzw. trializmu, czyli poszerzenia austro-
            wegierskiej unii realnej o trzeci człon, którym miało być odbudowane
            państwo polskie. Był zwolennikiem rozbicia Rosji, która okupował 80
            % terytorium I Rzeczypospolitej (w granicach z 1772). Stał się
            jednym z najwybitniejszych przedstawicieli orientacji
            proniemieckiej. 10 maja 1916 spotkał się z generał-gubernatorem
            Hansem von Beselerem, któremu przedłożył projekt powołania
            niepodległej Polski, ze wschodnią granicą na Dźwinie i Berezynie, z
            zachowaniem zachodniej granicy Kongresówki z Niemcami z 1815. 21
            lipca 1916 założył Klub Państwowców Polskich. Nazywany był jednym ze
            współautorów aktu 5 listopada, mocą którego utworzono Królestwo
            Regencyjne. Wszedł do 25 osobowej Tymczasowej rady Stanu.

            W II Rzeczypospolitej poświęcił się działalności publicystycznej,
            wydając szereg książek, m. in. w 1935 System Polityczny Europy a
            Polska, która to praca wywołała w 1936 niepokój samego Wiaczesława
            Mołotowa. W 1938 wydał książkę Kwestia Czechosłowacji a Racja Stanu
            Polski, a w czerwcu 1939 Wobec nadchodzącej drugiej wojny światowej,
            gdzie z dużym prawdopodobieństwem przewidział dalszy rozwój wypadków.

            W październiku 1939 napisał do Niemców Memoriał w sprawie
            odtworzenia Armii Polskiej i w sprawie nadchodzącej wojny niemiecko -
            sowieckiej, w którym postulował odtworzenie Wojska Polskiego, które
            w sojuszu z Wehrmachtem miało wyzwalać narody ZSRR. W styczniu 1940
            wystosował Memoriał dla Rządu Niemieckiego w sprawie polityki
            okupacyjnej w Polsce, w którym protestował przeciwko nazistowskim
            metodom terroru w okupowanej Polsce. Jego petycje zostały
            zignorowane, a on sam stał się więźniem Pawiaka.

            pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Cybichowski
            pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Trzeciak
            • Gość: mateusz Re: Strach" J.T.Gross IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 20:19
              Driver!
              Piszesz:
              "A wlasnie,ze nie.To byla powierzchowna ocena,ludzie nie zanjacych
              prawa.Bez obrazy,ale ja jak cos oceniam,to staram sie na czyms tam
              bazowac a takze postarac sie przeniesc mentalnie w tamte czasy"

              Rozumiem z tego ,że jesteś prawnikiem i doskonale rozgryzłeś materię.
              Te przykłady antysemityzmu ,które podajesz miała na sumieniu wąska grupa ludzi
              zrzeszona w różnych organizacjach dziwnego (vide Młodzież Wszechpolska w
              teraźniejszej historii )autoramentu.Większość społeczeństwa polskiego wcale nie
              była nastawiona wrogo przeciwko Żydom.Powiem więcej czym lepiej wykształcona
              grupa społeczna (średnia klasa) tym problem był bardziej marginalny ,a nawet nie
              istniał.
              Powiadasz także :
              "Widac ze nie jestescie prawnikami.
              Szmalcownicy byli nie na reke hitlerowcom,bo mozna powiedziec, ze
              szantazujac i wyludzajac pieniadze przejmowal nie htlerowiec tylko
              szamlcownik.
              Inna sprawa jesli lup byl dzielony a korupcja byla olbrzymia.
              Ale z ekonomicznego punktu widzenia szmalcownik byl hitlerowcom nie
              na reke.
              Co innego donosiciel,ktory wskazywal miejsce pobytu Zydow"

              Proponuję więc przestudiowac dokładnie sens słowa szmalcownik i wtedy
              wyciągniesz wniosek czy był na rękę czy nie ?

              Polecam przeczytać artykuł Marcina Zaremby w najnowszej Polityce pt."Sąd
              nieostateczny" gdzie autor wypowiada się na temat książki Grossa.Nie trzeba być
              prawnikiem aby w pełni zgodzić się z tezami stawianymi przez autora.
              Ogólne przesłanie jest takie: czas wojny to czas okrucieństwa i nienawiści,który
              w narodzie okupowanym wywołuje traumę wywołującą apatię,lęk ,depresję, a także
              agresję i wtedy pękają wszelkie hamulce.
              • Gość: storima Re: Strach" J.T.Gross IP: *.d4.club-internet.fr 18.01.08, 21:25
                Gość portalu: mateusz napisał(a):
                > Ogólne przesłanie jest takie: czas wojny to czas okrucieństwa i nienawiści,któr
                > y
                > w narodzie okupowanym wywołuje traumę wywołującą apatię,lęk ,depresję, a także
                > agresję i wtedy pękają wszelkie hamulce.

                Cytat:
                "Stworzona społeczność rządzi się prawami przemocy i siły. Powstają dwa wrogie
                obozy. Rozpoczyna się polowanie..."

                I tak jest wszedzie z czlowiekiem. Szalenie pesymistyczne nie prawdaz?

                Nic dziwnego. Powyzszy cytat jest akcja powiesci Williama Goldinga
                Wladca much.
                pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adca_much
                Dokument sztuki piora Ryszarda Kapuscinskiego jest rowniez nie do przebicia.

                Ja, widze obraz, obraz okrutny, relacje, komentarze. Dla mnie nie jest to
                zaskoczeniem. Dla J.T. Grossa to takze oddanie pamieci ofiarom tego tragicznego
                linchu. Linchu, bo w USA jeszczeto w latch szesdziesiatych, 1960, dokonywano
                czestych samosadow na ciemnoskorych obywatelach Stanow Zjednoczonych.
                Ja , nie przyjmuje STRACHU, jako oskarzenie mojej .
                Jest to osobisty dokument faktu, ktory moga czytac jeynie osoby o stalowych nerwach.

                Ja na do dzis nie obejrzalem filmu mego uwielbionego mistrza Kieslowskiego,
                "O zabijaniu".

                Wszak to wszystko to ukazywanie zbrodni klatka po klatce. Z precyzja skalpela.

                P.S. "O zabijaniu", jest filmem protestem przeciw karze smierci. Paradoksalnie.

                Pesymizm absolutny.
              • Gość: Wlodek Re: Strach" J.T.Gross IP: *.st.vc.shawcable.net 23.01.08, 02:19
                Gość portalu: mateusz napisał(a):
                > Polecam przeczytać artykuł Marcina Zaremby w najnowszej Polityce
                pt."Sąd nieostateczny" gdzie autor wypowiada się na temat książki
                Grossa.Nie trzeba być prawnikiem aby w pełni zgodzić się z tezami
                stawianymi przez autora.
                > Ogólne przesłanie jest takie: czas wojny to czas okrucieństwa i
                nienawiści,który w narodzie okupowanym wywołuje traumę wywołującą
                apatię,lęk ,depresję, a także agresję i wtedy pękają wszelkie
                hamulce.

                Mateuszu! W tym chyba wlasciwym obrazie owczesnego spoleczenstwa
                Zaremba pominal [tez nie bardzo wiem czemu] jeden wazny element, a
                mianowicie ten fakt, ze w PPR-ze i jej agendach sporo bylo
                komunistycznych "dzialaczy" z metrykami, gdzie wpisane bylo, ze
                rodzice sa wyznania mojzeszowego.
                W tamtych czasach "zydokomuna" miala autentycznie zlowrogie
                znaczenie dla tych co przetrwali wojne.
                Nawet Berling komunista -general w swoich pamietnikach tez dolozyl
                ciekawa ocene czerwonego wspoltowarzystwa, a ONI od Toranskiej tez
                swoje zrobili w celu zaskarbienia sobie milosci narodu polskiego dla
                potomkow Sema, co potomkowie Chama skrzetnie wykorzystywali kiedy
                nadarzala sie okazja.
                W Czestochowie w tych kwestiach chyba nie bylo specjalnie zle,
                choc "tradycje" tluczenia Zyda przez bojowych chlopakow z mieczykami
                Chrobrego byly.
                Nie da sie to jednak porownac ze Pn.Wschodem, gdzie ten proceder
                trenowano calkiem skutecznie a ks Trzeciak byl chyba bardziej
                wielbiony niz dzis Rydzyk przez mohery.
                Mam gdzies w szpargalach biuletyn wydawany przez cos co nazywalo sie
                Zwiazek Zawodowy Robotnikow Chrzescianskich czy podobnie.
                Tam sa dopiero teksty przy jakich chyba dzisiejsi zydozercy
                doznawaliby nieustannego orgazmu.
                I chyba tam jest tak do dzis.
                Kilka lat temu "vizytorka" z Podlasia wyliczyla nam dokladna liste
                Zydow zajmujacych stanowiska panstwowe i koscielne w RP i Watykanie.
                Lacznie z Glempem i ...JP II !!!!
                Pytamy skad ona to wie?
                A z gazetki wydawanej u ....proboszcza.
                Summa summarum
                Do wiedzy w tej materii nikomu uzywajacemu szarych komorek ksiazka
                Grossa nie jest potrzebna.
                Natomiast Zaremba slusznie zwraca uwage na stan psychiczny,
                spoleczny i materialny owczesnego spoleczenstwa. W koncu dla sporej
                czesci spoleczenstwa wojna trwala jeszcze dosc dlugo, a tych co
                pomagali ukrywac sie czestochowskim Zydom w czasie wojny,
                podkomendni innych Zydow z MBP wysylali na dozywianie do Wronek i
                in., co uwidocznil J Setowski w swojej monografii cm Kule.
                Jeszcze do lat 70-tych w cz-wie widac bylo kto z miasta, a
                kto ...przyjezdny z bidy.
                Opowiesci o tym do czego wanna sluzyla niektorym mieszkancom Rakowa
                i balkony, to nie zlosliwe wymysly. Koza w lazience tez. Wojna
                obnizyla poziom intelektualny spoleczenstwa w dramatyczny sposob.
                Szczegolnie tego z "prowincji" czego skutki daje sie odczuwac do
                dzis.
                Kazde wydarzenia z przeszlosci nalezy rozpatrywac z uwzglednieniem
                calego zespolu czynnikow jakie mialy wplyw na ich zaistanienie.
                Nie wystarczy napisac liste i podsumowac, bo inne byly przyczyny
                pogromu w Kielcach inne w Jedwabnem, a jeszcze czyms innym bylo
                zaszlachtowanie Zyda, ktory byl wlascicielem hotelu w Czwie.
                Gross chyba zaczal podazac sladami Kosinskiego, ktory sam wraz z
                rodzina przezyl wojne w dosc komfortowych warunkach, a potem swoich
                gospodarzy dosc paskudnie potraktowal w swoich amerykanskich
                przygodach literackich.
                Dla szmalu Panie. Dla szmalu.
                • Gość: mateusz Re: Strach" J.T.Gross IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 18:01
                  Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                  > Mateuszu! W tym chyba wlasciwym obrazie owczesnego spoleczenstwa
                  > Zaremba pominal [tez nie bardzo wiem czemu] jeden wazny element, a
                  > mianowicie ten fakt, ze w PPR-ze i jej agendach sporo bylo
                  > komunistycznych "dzialaczy" z metrykami, gdzie wpisane bylo, ze
                  > rodzice sa wyznania mojzeszowego.
                  > W tamtych czasach "zydokomuna" miala autentycznie zlowrogie
                  > znaczenie dla tych co przetrwali wojne.

                  Włodku !
                  Proponuję także inne, daleko bardziej idące spojrzenie na kwestię żydowską:
                  chodakiewicz.salon24.pl/
                  www.wprost.pl/ar/121661/Chodakiewicz-prawde-o-polskim-antysemityzmie-pokaza-badania/
                  miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,4837798.html
                  • Gość: Wlodek Do Mateusza IP: *.st.vc.shawcable.net 23.01.08, 20:12
                    > Włodku !
                    > Proponuję także inne, daleko bardziej idące spojrzenie na kwestię
                    żydowską:
                    > chodakiewicz.salon24.pl/
                    > www.wprost.pl/ar/121661/Chodakiewicz-prawde-o-polskim-
                    antysemityzmie-pokaza-badania/
                    > miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,4837798.html

                    Spozniles sie. Wczesniej juz nam kilkarotnie driver w swym
                    tropicielskim zapale odslonil kartoteki metrykalne niemieckich
                    notabli z Adolfem wlacznie.
                    Gdyby isc tym tropem trzebaby uznac, ze Powstanie Warszawskie
                    likwidowali Polacy, bo jeden z oprawcow wykonujacych rozkazy Adolfa
                    nazywal sie von dem Bach-Zalewski. A volksow i podobnych za
                    reprezentantow narodu.
                    Mam nadzieje, ze nie namawiasz mnie do stosowania kryteriow w duchu
                    ustaw z Norymbergi? Choc miewam wrazenie, ze Gross chyba duchy tych
                    ustaw wywoluje. I to nie bezinteresownie.
                    jeszcze raz powtarzam. Od tamtych zdarzen uplynelo juz ponad 60 lat.
                    W praktyce w tej materii nie ma juz bialych plam.
                    Gross juz niczego nie "odkryje" i niczego wiecej nie udowodni.
                    Zabierze kuper w troki i wroci do USA.
                    W Polsce zostana polscy Zydzi, na ktorych glowy spadna pomyje wylane
                    przez Bublopodobnych. A on bedzie mial powod do napisania
                    kolejnego "dziela" o tym, ze antysemityzm jest zlem. W kilku
                    wersjach.
        • Gość: storima Re: Strach" J.T.Gross IP: *.d4.club-internet.fr 18.01.08, 19:07
          Istnialy polskie sady podziemne. Wydawaly wyroki smierci za kolaboracje z
          okupantem, szmalcownictwo zarowno Romow jak i Zydow.
          • Gość: driver Re: Strach" J.T.Gross IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.08, 15:49
            Gość portalu: storima napisał(a):

            > Istnialy polskie sady podziemne. Wydawaly wyroki smierci za
            kolaboracje z
            > okupantem, szmalcownictwo zarowno Romow jak i Zydow.

            Zgoda,ale wzieto sie za to dopiero w 1943.
            Poczytaj Pana Karskiego,ktory nbyl zrozpaczony na obojetnosc w
            stosunku do Zydow.
            Ja pisalem o legalnie dzialajacych sadach w GG i niemiecekich i
            polskich- ich praworzadnosc i niezaleznosc stawiam pod olbrzymim
            znakiem zapytania i dalej bede sie upieral,ze hitlerowcy nie byli
            pocieszeni dzialanoscia szmalcownikow.Oni woleli kontrole poprzez
            Judenraty
            Tak jak bede sie upieral co do biernosci(uzasadnionej) rzadow i
            spoleczenstw Europy,za wyjatkiem Danii(rzad krolewski wyslal Zydow
            do Szwecji),Bulgarii(odmowa i opoznianie w wydaniu Zydow) i Hiszpanii
            (jedyne 100 % pewne miejsce-general Franco stanowczo odmowil i nie
            zaakceptowal Holocaust)
            Proponuje Mateuszu i Storimo,abyscie sprobowali zrozumiec tamta
            sytuacje-media w rekach nazistow,ktore masie klepia do glow,jak to
            zydo-bolszewicka Rosja,che zniszczyc caly swiat(prosze,pozwolcie na
            uprosczenie).
            Masa-prosci ludzie w to wierzyli,bali sie terroru nazistow,widzieli
            co sie dzieje na Kresach-Polsce zajetej przez Sowietow,dowiedzieli
            sie o Katyni,pamietali wojne z bolszewikami w latach dwudziestych
            • Gość: Kubiś Re: Strach" J.T.Gross IP: *.dyn.optonline.net 19.01.08, 16:03
              Największą porażką Grossa będzie sprzedanie jak najmniejszej ilości jego książek
              . Autor sam przyznał że jest skandalistą , mówi perfect po polsku więc
              przypuszczam że polski to podstawowy język używany w jego domu . Oglądałem
              wywiad w TVN z Grossem i powiem że całkiem normalny to on nie jest . Dlatego
              prosze wszystkich żeby nie dali Grossowi zarobić kasy na opluwaniu nas wszystkich !
              ..... :-(
              • Gość: xx Re: Strach" J.T.Gross IP: *.icis.pcz.pl 19.01.08, 16:29
                Ja kupilem - chocby dlatego zeby przeczytac o watkach
                Czestochowskich.

                Bo z jednego Czestochowianiana mozemy byc dumni - mam na mysli
                Biskupa Tedora Kubine. To jedna z centralnych postaci w tej ksiazce.
                • Gość: driver Re: Strach" J.T.Gross IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.08, 16:54
                  Wlasnie to bardzo szlechetny czlowiek.
                  Wklejam artykul z wikipedii

                  Ukończywszy gimnazjum w Królewskiej Hucie, studiował na Wydziale
                  Teologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego, skąd po semestrze nauki
                  przeniesiony został do Rzymu. Tam uzyskał podwójny doktorat: z
                  filozofii na Angelicum i teologii na Gregorianum. Święcenia
                  kapłańskie przyjął 27 października 1906, a w następnym roku
                  rozpoczął pracę duszpasterską najpierw jako wikariusz: w Mikołowie,
                  a następnie w Królewskiej Hucie, na Pomorzu Zachodnim i w Berlinie.
                  W 1917 mianowany został proboszczem parafii Najświętszej Maryi Panny
                  w Katowicach.

                  14 grudnia 1925 został mianowany biskupem ordynariuszem nowo
                  powstałej diecezji częstochowskiej. Sakrę biskupią przyjął na Jasnej
                  Górze 2 lutego 1926. Utworzył Seminarium Duchowne oraz tygodnik
                  Niedziela. W lipcu 1946, w odpowiedzi na pogrom kielecki, jako jeden
                  z nielicznych hierarchów kościelnych otwarcie i bezwzględnie potępił
                  ten mord, co spotkało się z dezaprobatą kardynała Augusta Hlonda -
                  ówczesnego prymasa Polski.



                  Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze.
                  Jednak szczególnym obrońcą kultu matki Boskiej Częstochowskiej
                  okazał się w 1937 r., kiedy rządowe czasopismo niemieckie wzywało do
                  zwalczania czci matki Boskiej Częstochowskiej na Górnym Śląsku i w
                  skupiskach polskich robotników sezonowych na terenie Niemiec. W
                  odpowiedzi na to biskup częstochowski zorganizował wielkie
                  nabożeństwo na Jasnej Górze w dniu 15 września 1937 roku w obronie
                  kultu Matki Boskiej Częstochowskiej. Na terenie diecezji
                  częstochowskiej biskup Kubina dbał o pomoc biednym, tworzył m. in.
                  Komitety Ratunkowe dla Biednych. Największą działalność kościelnych
                  instytucji dobroczynnych rozwinęła diecezja częstochowska w czasie
                  okupacji hitlerowskiej. Współdziałając z Polskim Komitetem
                  Opiekuńczym w Częstochowie biskup Kubina organizował kościelne
                  zbiórki żywności, odzieży, obuwia i pieniędzy. Pomocą materialną i
                  religijną zostali objęci także polscy robotnicy, wywożeni na roboty
                  przymusowe do Niemiec. Dożywianiem byli objęci także więźniowie
                  przetrzymywani w więzieniu na Zawodziu oraz jeńcy wojenni różnych
                  narodowości.

                  O wlasnie tutaj mamy przyklad.Nalezy przypomniec,ze tak biskup
                  Kubina jak i biskup Kaczmarek(sadzony przez PRL 1951)

                  pl.wikipedia.org/wiki/Czes%C5%82aw_Kaczmarek
                  byla zwolennikami lini Watykanu i przeciwnikami zbrojnego oporu
                  przeciw okupantowi,a jakze to wspaniali patrioci.
                  Jedno nie przekresla drugiego.
                  Co mam na mysli.
                  Gross to profesor.Jestem pewny,ze ma tysiace argumentow.
                  Staram sie byc obiektywny.


                • kubiss Re: Strach" J.T.Gross 20.01.08, 17:45
                  Gość portalu: xx napisał(a):
                  > Ja kupilem - chocby dlatego zeby przeczytac o watkach
                  > Czestochowskich.

                  Faktu zakupu nie będę komentował z szacunku do tytułu jaki pan posiada.
                  Ja mogę żyć swobodnie nie czytając tych wypocin napisanych wyłącznie dla
                  rozgłosu.Czytałem kiedyś podobne wypociny pana Hitlera 'Mein Kampf" i nie bylo
                  tam nic co by mnie zachwycało.Zarówno Grass jak i Hitler mieli niezbyt
                  poukładane w głowach.
                  Mnie dziwi tylko jak taki Grass używając na codzień polskiego pluje na Polaków i
                  na Polskę ?Do tego jeszcze zarabia na wydaniu swoich "Fraszek" antypolskich .
                  Dla mnie jest on ludzkim ść...wem a każdy Polak kupując jego książkę przyczynia
                  się do jego sukcesu bezpłatnie rozreklamowanej książki przez media . Pan uległ
                  łatwo tej reklamie .
                  Mnie on i szum wokół tego chorego starca odraża ..... Kubiś

                  • kubiss Re: Strach" J.T.Gross 20.01.08, 17:48
                    Uprzejmie proszę forumowiczów o nie czepianie się moich błędw stylistycznych ale
                    nie jestem stylistą od polskiego oraz trochę sobie wypiłem . Na forum rzadko
                    piszę na trzezwo .
                    Pozdrawiam wszystkich ..... :-)
                  • Gość: xx Re: Strach" J.T.Gross IP: *.icis.pcz.pl 21.01.08, 09:55
                    1. Prosze nie porownuj kata i ofiary - czyli Hilera i Zydow, w tym
                    Grossa.

                    2. Kupilem te ksiazke swiadomie, ona opisuje tamte lata z pozycji
                    Zydow. Maja do tego prawo. Takie rzeczy jak pogromy w Kielcach czy
                    Krakowie, "akcja kolejowa" to nie jest powod do chwaly, to czesc
                    naszej polskiej historii.

                    3. Historia pomaga zrozumiec terazniejszosc.
                    • Gość: storima Re: Strach" J.T.Gross IP: *.d4.club-internet.fr 21.01.08, 10:28
                      Gość portalu: xx napisał(a):
                      > 2. Kupilem te ksiazke swiadomie, ona opisuje tamte lata z pozycji
                      > Zydow. Maja do tego prawo. Takie rzeczy jak pogromy w Kielcach czy
                      > Krakowie, "akcja kolejowa" to nie jest powod do chwaly, to czesc
                      > naszej polskiej historii.

                      Bo to jest czesc NASZEJ historii. Czy wam sie to podoba czy tez nie.
                      • Gość: Wlodek Re: Strach" J.T.Gross IP: *.st.vc.shawcable.net 23.01.08, 03:53
                        Gość portalu: storima napisał(a):
                        >
                        > Bo to jest czesc NASZEJ historii. Czy wam sie to podoba czy tez
                        nie.

                        Storimo!
                        Nikt rozsadny tego nie neguje.
                        tylko, ze ta NASZA historia, to nie czern i biel.
                        To cala gama kolorow i nie samo ciemne jest po stronie Polakow.
                        Jesli o zdarzeniach polsko-zydowskich mowi Marek Edelman to sprawa
                        wyglada inaczej niz "badania historyczne" amerykanskiego Zyda, ktory
                        ma swoje wlasne priorytety, niekoniecznie uczciwe.
                        Polska byla narodowosciowym tyglem i przed i powojenne brzydkie
                        zdarzenia na tle narodowosciowym nie byly wtedy zadnym specjalnym
                        zjawiskiem. Do bezecenstw dochodzilo miedzy Polakami, Slowakami,
                        Lemkami, Ukraincami i innymi. Na Pomorzu, Slasku i Mazurach.
                        Wyroznianie w jakis specjalny sposob Zydow nie ma sensu, bo wtedy co
                        maja powiedziec np Lemkowie i podobni wysiedleni z sadecczyzny i
                        Bieszczad. Mazurzy czy Slazacy uznani za Niemcow i wrzuceni do
                        obozow i poddawani kolejnej gehennie .... o czym czesto opowiada
                        Kutz.
                        W tej NASZEJ historii dalej nie ma jednoznacznych odpowiedzi chocby
                        na pogrom kielecki, gdzie motloch pozabijal Zydow. Dalej nie ma
                        jednoznacznej odpowiedzi na pytanie jak to bylo mozliwe pod okiem
                        NKWD, UB i wojska. A w tych "firmach" w koncu tez bylo
                        sporo "niearyjskich" funkcjonariuszy.
                        A wewnetrzne rozrachunki w PPRze i PZPRze to tylko walki buldogow
                        pod wspolnym dywanem czy objawy komunistycznego antysemityzmu? Ma
                        Gross na to jakas odpowiedz? A eliminacja ONYCH to przejaw
                        antysemityzmu, czy pozbycie sie czesci krwawych oprawcow z aparatu
                        panstwa...
                        To Twoje NASZE Storimo to z jednej strony zaginiony swiat, a z
                        drugiej bulgocacy roznymi odorami kociol, z ktorego kazdy wyciaga
                        takie ochlapy jakie mu pasuja do aktualnej sytuacji i potrzeb bez
                        ogladania sie na szczegoly.
                        Jak pisalem wczesniej.
                        Nie mam zaufania o publikacji Zydow amerykanskich.
                        Gross -jak pisze Zaremba- zmienil w jakiejs czesci pierwodruk
                        amerykanski, co juz samo w sobie jest niezbyt uczciwe.

                        Sam przezylem ladne pare lat w Cz-wie za komuny. I tak od jakichs
                        lat 60 tych nie pamietam jakichs antyzydowskich sesji w miescie.
                        Nawet po 68-ym bylo dla tych ktorych wyrzucono wiecej sympatii niz
                        do rzadow Gomulki. W liceum tez nikt nie szykanowal nikogo z powodu
                        pochodzenia, choc kilkoro naszych kolegow bylo pochodzenia
                        zydowskiego.
                        • Gość: xx Re: Strach" J.T.Gross IP: *.icis.pcz.pl 23.01.08, 14:05
                          Widzisz Wlodku - o tamtych czasach moge sadzic tylko na podstawie
                          ksiazek.

                          Ale o tym ze nie bylo tak gladko i ze duzo gorzkiej prawdy w ksiazce
                          Grossa jest, przekonuja mnie aktualne wypowiedzi wielu ludzi.

                          • Gość: Wlodek Re: Strach" J.T.Gross IP: *.st.vc.shawcable.net 23.01.08, 14:31
                            Gość portalu: xx napisał(a):

                            > Widzisz Wlodku - o tamtych czasach moge sadzic tylko na podstawie
                            > ksiazek.
                            >
                            > Ale o tym ze nie bylo tak gladko i ze duzo gorzkiej prawdy w
                            ksiazce
                            > Grossa jest, przekonuja mnie aktualne wypowiedzi wielu ludzi.
                            >
                            Xx-ie Szanowny!
                            Toz o tym od dlugiego czasu prowadzimy dyspute. Obaj jestesmy z tego
                            pokolenia, ktore tak po prawdzie zadnego grossa, czy innego Bubla z
                            JR Nowakiem do takich stwierdzen nie potrzebuja.
                            Obaj dobrze wiemy, ze sa spece od wywewszania zyda na ksiezycu i
                            udowadniania, ze ich min. tysiac miesci sie na glowce od szpilki.
                            Nie mowiac juz o takim co zydow trzech przegryza na sniadanie.
                            Nie od rzeczy tez jest wspomniec, ze i po drugiej stronie sa tacy
                            sami wiec koleczko sie kreci...
                            Im dalej od czasu nedzy i pogardu dla ludzi, tym szybciej i
                            glosniej, bo i mozliwosci do gloszenia "prawd objawionych" sa
                            wieksze.
                            O tym, ze to wszystko co sie wyadarzalo mialo inne podloze na
                            Wschodzie, inne np w Czwie, to juz niewielu chce pamietac.
                            A juz najlepiej mierzyc to wszystko dzisiejsza miara i ...wiedza, a
                            takze dzisiejszym poziomem cywilizacyjnym. Nawet jesli jest on taki
                            jak ...jest.
                            A tak po prawdzie, to zadziwia mnie ten strach przed "Strachem."
                            • Gość: Wlodek Re: Strach" J.T.Gross IP: *.st.vc.shawcable.net 25.01.08, 03:09
                              Kropka nad i 15.01
                              - Ludzie myśleli w ten sposób: Hitlerowi trzeba postawić pomnik, bo
                              dzięki niemu pozbyliśmy się Żydów - mówił w "Kropce nad i" o polskim
                              antysemityzmie Jan Tomasz Gross, autor słynnego już "Strachu". -
                              Żydów mordowali normalni ludzie, nie żaden margines - tak o
                              sprawcach powojennych mordów na Żydach, ale i tych w trakcie wojny,
                              mówił Gross. czytaj dalej »


                              Takie zdanie Grossa sprawia, ze uznanie go za obiektywnego naukowca
                              i historyka nie moze miec miejsca.
                              Bo coz to znaczy "normalni ludzie" w tym przypadku, ano tyle, ze
                              mordowanie Zydow bylo zwyczajnym codziennym zajeciem ludzi w
                              okupowanej Polsce po godzinach pracy, a jedynie NIENORMALNI
                              zajmowali sie udzielaniem Zydom pomocy.
                              I tak sie wlasnie produkuje antysemitow.
                              Wiecej takich "odkryc" a nikt -lacznie z grossem -nie powinien byc
                              zdziwiony kolejnymi publikacjami "prawdy" przez Bubli roznego
                              rodzaju. Demolkami kirkutow, czy synagog.
                              • Gość: driver Re: Strach" J.T.Gross IP: *.pools.arcor-ip.net 25.01.08, 08:17
                                Ile ludzi tyle pogladow,jak to mowi polskie przyslowie.
                                dzieki Mateuszowi,za pasjonujace linki.
                                Z tego co wiem,to komunisci bardzo krytykowali wielkiego obronce
                                Zydow generala Franco.Zobaczcie jaka to ironia historii. Franco
                                obronil Hiszpanie przed komunizmem i dal schronnienie Zydom,a tyle
                                ludzi go krytykowalo.
                                Az strach pomyslec co by bylo jakby Sowieci zdobyli Hiszpanie,
                                Nie wiem,czy przyznacie mi racje,ale napewno pozniej zajeli by
                                Francje.
    • Gość: klęska mądrości Dlaczego Żydzi nienawidzą Polaków? IP: 213.76.167.* 21.01.08, 09:42
      Po przeczytaniu tej ksiązki nasuwa sie niebezpieczne pytanie:
      Dlaczego Żydzi nienawidzą Polaków?
      Przecież to najwięcej Polaków otrzymało od nich tytuł "Sprawiedliwy
      wśród narodów świata". Wielu Polaków zostało rozstrzelanych przez
      Niemców lub zgineła w obozach za przetrzymywanie Żydów. Kościół
      nadawał metryki chrztu katolickiego dzieciom żydowskim ratując ich
      od zagłady.
      Dlaczego Żydzi pozwalają na wydywanie takich książek, szkalujących
      cały naród. Nie może jedna osoba ziejąca nienawiścią do Polaków psuć
      relacji Polska-Izrael.
      Co ta książka miała wywołać, co miała dać? Pokazać Polakom, że można
      pluć im w twarz na terenie ich państwa, udowodnić że to naród
      morderców?
      Ciekawe co by było, gdyby taka książka na przykład ukazała się w
      Rosji i pluła Rosjanom w twarz?
      Ta książka zieje nienawiścią i nic dobrego z niej nie wyniknie.
      Jeszcze odbije sie czkawką za kilkanaście lat.
      Dla dobra obydwu narodów powinno oczekiwać sie od Izraela potępienia
      tej książki.
      Tyle pracy dla poprawienia relacji Polska-Izrael poszła na
      marne.Eh...
      • Gość: Kubiś Re: Dlaczego Żydzi nienawidzą Polaków? IP: *.dyn.optonline.net 23.01.08, 02:36
        No właśnie :-)
        To głównie dzięki żydom Polacy muszą ubiegać się o wizy do Wielkiego Brata ( USA
        ). Nawet gdyby do Iraqu wyslano 100 000 polskich żołnierzy.
        Polacy nie mają prawa brać udziału w loterii wizowe do USA tak jak np.Ukraina
        czy Rosja .

        Matka Grossa była Polką a ojciec Żydem .
        Czyli Polka ukrywała Żyda któremu uratowała życie .
        Wskutek ich znajomości urodził się jej synek pół Żydek który w podziękowaniu
        swojej mamusi za uratowanie tatusia napisał taki "poemat" :-) Czym więcej faktów
        dowiaduje się o Grosie tym bardziej żałuję że Polacy pomagali Żydom przetrwać
        wojnę .
        Polacy nic przez tą pomoc nie zyskali !
        Wręcz odwrotnie ..... :-(
        • Gość: Kubiś Re: Dlaczego Żydzi nienawidzą Polaków? IP: *.dyn.optonline.net 23.01.08, 02:48
          Mieszkańców USA mało interesuje historia .
          Można wręcz powiedzieć że są "analfabetami z historii"
          To samo jest z Żydami .

          A czy wiecie do do takich analfabetów dociera ?
          Odp.
          Gdzie zaczęła się II wojna - W Polsce
          Gdzie powstał obóz zagłady Żydów - W Polsce
          To " Polski obóz koncentracyjny " :-)
          Do tego dochodzi pogrom kielecki i inne małe zbrodnie .

          Jaki wniosek ? :-)
          Wojnę wywołali Niemcy bo Polacy zaczęli pierwsi mordować Niemców !
          W Polsce powstały polskie obozy zagłady którymi sterowali Niemcy a Polacy
          mordowali .
          Największa zagłada żydów była na okupowanych ziemiach polskich czyli gdzie ?
          Odp.W Polsce .

          Nie liczcie na to że jest inaczej .
          Oni tak myślą i takie mają wyobrażenie o Polsce .
          Nic tego na razie nie zmieni .
          Pamiętajcie że to Żydzi mają główny wpływ na politykę USA .
          Pozdrawiam ..... :-(
          • Gość: Kubiś Re: Dlaczego Żydzi nienawidzą Polaków? IP: *.dyn.optonline.net 23.01.08, 03:06
            Gość portalu: Kubiś napisał(a):

            > Mieszkańców USA mało interesuje historia .
            > Można wręcz powiedzieć że są "analfabetami z historii"
            > To samo jest z Żydami .
            >
            > A czy wiecie do do takich analfabetów dociera ?
            > Odp.
            > Gdzie zaczęła się II wojna - W Polsce
            > Gdzie powstał obóz zagłady Żydów - W Polsce
            > To " Polski obóz koncentracyjny " :-)
            > Do tego dochodzi pogrom kielecki i inne małe zbrodnie .
            >
            > Jaki wniosek ? :-)
            > Wojnę wywołali Hitlerowcy bo Polacy zaczęli pierwsi mordować Niemców !
            > W Polsce powstały polskie obozy zagłady którymi sterowali Hitlerowcy a Polacy
            bezpośrednio mordowali .
            > Największa zagłada żydów była na okupowanych ziemiach polskich czyli gdzie ?
            > Odp.W Polsce .
            >
            > Nie liczcie na to że jest inaczej .
            > Oni tak myślą i takie mają wyobrażenie o Polsce .
            > Nic tego na razie nie zmieni .
            > Pamiętajcie że to Żydzi mają główny wpływ na politykę USA .
            > Pozdrawiam ..... :-(


            Zrobiłem małą korektę bo od zawsze modne jest powiedzenie że to Hitlerowcy
            rozpoczęli wojnę a nie Niemcy .
            Dlatego pozwoliłem sobie na korektę własnego postu .

            Uważam też że każda sprzedana książka antypolskiego autora Grassa daje mu
            "cegiełkę" sukcesu .
            Każdy Polak który z ciekawości kupi jego wypociny przyczynia się do sukcesu
            kogoś kto opluwa naszych polskich przodków którzy nierzadko oddawali życie za
            wolną Polskę i narażali siebie i okolice za ukrywanie Żydów . Uratowani i ich
            dzieci nierzadko tak się odwdzięczyli jak Grassa ..... :-(


            Ps. Czy to Grass czy Gross dla mnie to ludzkie ścierwo gorsze od
            kolaboranta. To nawet po nim widać :-)

            • Gość: angrusz Re: Dlaczego Żydzi nienawidzą Polaków? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 17:01
              www.polskatelewizja.com/index.php?adres=o_nas
    • Gość: storima Przezylem ladne pare lat IP: *.d4.club-internet.fr 24.01.08, 01:14
      Gość portalu: Wlodek napisał(a):
      > Sam przezylem ladne pare lat.

      I fajnie. Zawsze dobrze jest miec, posiadac mozliwosc opisywania kogos kto tam
      byl jeszcze jest

      i tak mozna pisac o KZDYM czlowieku.

    • Gość: angrusz Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 22:01

      Last Updated: Friday, 25 January 2008, 14:42 GMT

      E-mail this to a friend Printable version

      Nazi 'death trains' exhibition opens
      The BBC's Tristana Moore visits a newly opened exhibition in Berlin
      on the role the German state railways played in deportation of Jews
      to death camps during World War II.

      The exhibition is being held at Berlin's Potsdamer Platz

      Ever since last year, when the idea for a new exhibition exploring
      the role of Germany's railway company during the Holocaust was first
      mooted, there has been a heated debate in the media.

      Questions were being asked: Where should the exhibition be held - in
      a train station or at a more discreet location? And is Deutsche Bahn
      really facing up to its historic responsibility?

      For the railway company, the successor to the Nazi Reichsbahn,
      confronting the past has been a controversial and long-drawn-out
      process.

      Deutsche Bahn knows that it played a big and bad role in the
      Holocaust, but it took a long time for it to acknowledge that.
      Without the Bahn, no-one would have been deported to the camps

      Hermann Simon
      Berlin's Centrum Judaicum

      Initially, Deutsche Bahn's head Hartmut Mehdorn said he did not want
      the exhibition to be held in German stations.

      "The subject is too serious for people who are in a rush to get
      their train, or munching sandwiches," he said.

      But he relented later, after coming under a lot of pressure from
      Jewish groups and the German government.

      'Death trains'

      "What was important for me was to have this exhibition in a public
      place, at train stations, where people are passing through all the
      time," German Transport Minister Wolfgang Tiefensee, told the BBC.


      Reichsbahn transported some 3m people to Nazi death camps

      "The Nazi dictatorship penetrated all aspects of everyday life. Of
      course, we had a few disagreements with Deutsche Bahn about the
      location of the exhibition, but we managed to resolve our
      differences. I would like everyone to be confronted with the
      question: 'How was it possible that people allowed such crimes to
      happen?'" he said.

      The exhibition - Special Trains to Death - is being held at the
      station in Potsdamer Platz in central Berlin.

      It is a small exhibition, comprising documents and letters which
      testify to the cruel efficiency with which the Nazis transported
      people to their death and the cold bureaucracy of Nazi officials.

      In a few letters, Nazi officials cynically refer to the "movement of
      Jews" and "the evacuation of foreign people".

      Two brothers' story

      There is a collection of photographs of children who were deported,
      as well as personal testimonies of Holocaust survivors.


      Nazi hunters Beate and Serge Klarsfeld visited the exhibition

      The event also traces the plight of some of the 11,400 Jewish
      children who were deported from France to the Auschwitz
      concentration camp between 1942 and 1944. Only 2% of the children
      survived.

      "We have given a face to these children so that their stories can be
      documented in the history books," said Beate Klarsfeld, from the
      foundation Sons and Daughters of Jews Deported from France.

      On one board, there is a photograph of two brothers from Berlin,
      Hans and Gert Rosenthal. The youngest, 10-year-old Gert, was
      deported from Berlin to Riga on the "21 OstTransport" train, along
      with other Jewish children.

      Gert was murdered in 1942. His brother Hans survived.

      Booming business

      At least three million people, including Jews, Sinti and Roma, were
      transported on the Reichsbahn from all over Germany and Nazi-
      occupied Europe to concentration camps, such as Auschwitz, Sobibor
      or Treblinka.

      Thousands of trains carried people to the extermination camps.
      Innocent people were packed into cattle wagons, often with little
      food or water, and scarcely enough air to breathe.

      For the Reichsbahn, it was a booming business - it was paid for each
      adult and child it transported to the extermination camps.

      Adult prisoners and children over four were charged a fare - four
      pfennigs per km for adults, two pfennigs for children - earning the
      railway millions of marks.

      From 1941, trainloads of 400 or more people, which amounted to huge
      overcrowding, received a 50% discount.

      'Feeling responsibility'

      Deutsche Bahn said the tracks and freight of the Reichsbahn were
      integral to the Nazis' extermination plan.

      "Without the Reichsbahn, the industrial murder of millions of people
      would not have been possible," said Susanne Kill, a Deutsche Bahn
      historian.

      "It is late, but it is never too late to remember. I am pleased that
      we have this exhibition in such a prominent place," said Hermann
      Simon, the director of Berlin's Centrum Judaicum.

      "Deutsche Bahn knows that it played a big and bad role in the
      Holocaust, but it took a long time for it to acknowledge that.

      "But at least now the rail operator feels responsibility for what
      happened in the past," Mr Simon added.

      After Berlin, the exhibition is moving to other German stations,
      including Frankfurt, Halle, Muenster and Munich.

      The aim is to encourage schoolchildren and travellers across Germany
      to visit the event.



      SEE ALSO
      Vast Nazi archive opens to public
      28 Nov 07 | Europe
      Copies of Nazi files transferred
      21 Aug 07 | Europe
      Germany signs Nazi files accord
      26 Jul 06 | Europe
      Nazi crimes archives set to open
      16 May 06 | Europe
      Vatican opens secret Nazi files
      15 Feb 03 | Europe


      RELATED BBC LINKS
      Genocide under the Nazis


      RELATED INTERNET LINKS
      Deutsche Bahn
      Holocaust Education & Archive Research Team



      • Gość: storima Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: *.d4.club-internet.fr 27.01.08, 19:22
        : angrusz napisał(a):

        > "But at least now the rail operator feels responsibility for what
        > happened in the past," Mr Simon added.

        Tak jak i my, rowniez powinismy odslaniacie ciemne karty naszej historii.
        Gdybysmy byli pierwsi, nie byloby STRACHU.
    • Gość: angrusz Re: "Strach" J.T.Gross nie kupować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 21:11

      W dziesiejszej Niedzieli jest polemika .
      Każdy może sobie wyrobić zdanie , kto jest rzetelny a kto nie .
    • Gość: Michał K Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: 80.53.238.* 24.03.08, 11:34
      Na lotnisku w Balicach widziałem
    • Gość: ja Re: "Strach" J.T.Gross - gdzie kupić? IP: 80.54.174.* 25.03.08, 18:22
      widziałem tę ksiązkę w księgarni...to taki sklep z książkami, tam ją kup.
    • Gość: Polak Skandaliczny artykuł na temat Polski w izraelskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 23:25
      Określenie "polski obóz zagłady" znów pojawił się w artykule izraelskiego
      dziennika "Haaretz". Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiada
      interwencję, by określenie to zniknęło z internetowej strony gazety - informuje
      serwis dziennik.pl.
      "Wolverine ma za sobą historię związaną z polskim obozem zagłady" - tak pisze na
      internetowej stronie opiniotwórczego, izraelskiego dziennika "Haaretz" Mordechai
      Shinefeld, w tekście o komiksie poświęconym bohaterowi, którego rodzinę Niemcy
      zamknęli w obozie koncentracyjnym.

      Izraelska gazeta powtarza oskarżenia jakoby obozy koncentracyjne zorganizowali
      Polacy, a nie Niemcy.
      • Gość: Janosik Re: Skandaliczny artykuł na temat Polski w izrael IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 23:26
        Co na to "profesor" Bartoszewski?
        • Gość: aa Re: Skandaliczny artykuł na temat Polski w izrael IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 23:36
          niektóre dzieci jak i młodzież w Niemczech twierdzą, że obozy były robotą
          polaków jak i to co tam się wyprawiało to tez my robiliśmy:(
        • Gość: Janosik Re: Skandaliczny artykuł na temat Polski w izrael IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 23:38
          "Świat PAP, msu /07:24

          Izraelski czołg zabił palestyńską dziewczynkę
          Dziewięcioletnia dziewczynka palestyńska zginęła w kontrolowanej przez Hamas
          Strefie Gazy na skutek ostrzału czołgu izraelskiego - poinformowały palestyńskie
          źródła medyczne.
          Ciało dziewczynki znaleziono w ruinach domu w mieście Karara na wschód od Chan
          Junis po ostrzelaniu budynku przez czołg izraelski. W momencie ataku dziecko
          znajdowało się w środku.

          Rzecznik wojsk izraelskich powiedział, że siły naziemne zaatakowały w środkowej
          części Strefy Gazy palestyńskich rebeliantów."


          Czy jeszcze macie państwo wątpliwości po której stronie stoi Izrael?
          • Gość: W Re: Skandaliczny artykuł na temat Polski w izrael IP: *.vf.shawcable.net 12.06.08, 00:59
            Gość portalu: Janosik napisał(a):
            >
            > Czy jeszcze macie państwo wątpliwości po której stronie stoi
            Izrael?

            Janosiku. Czemu pytasz nas? Izrael powstal dzieki komunistom i
            Stalinowi. Jesli mnie pamiec nie myli to do utworzenia Izraela
            przyczynily sie takze wladze twojego ulubionego PRLu.
            Cale stada towarzyszy partyjnych z twojej ulubionej partii budowaly
            to panstwo.
            Skoro tak, to ty nam powinienies odpowiadac na takie pytania.
            I czy chcesz nam powiedziec ze Hamas, to organizacja milujaca pokoj
            i propagujaca wolnosc-rownosc i braterstwo miedzy narodami?
          • Gość: Kubiś Re: Skandaliczny artykuł na temat Polski w izrael IP: *.sub-75-202-93.myvzw.com 12.06.08, 03:26
            Izrael: skandaliczny artykuł na temat Polski
            Określenie "polski obóz zagłady" znów pojawił się w artykule izraelskiego
            dziennika "Haaretz". Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiada
            interwencję, by określenie to zniknęło z internetowej strony gazety - informuje
            serwis dziennik.pl.
            "Wolverine ma za sobą historię związaną z polskim obozem zagłady" - tak pisze na
            internetowej stronie opiniotwórczego, izraelskiego dziennika "Haaretz" Mordechai
            Shinefeld, w tekście o komiksie poświęconym bohaterowi, którego rodzinę Niemcy
            zamknęli w obozie koncentracyjnym.

            Izraelska gazeta powtarza oskarżenia jakoby obozy koncentracyjne zorganizowali
            Polacy, a nie Niemcy.

            To właśnie wpływy Żydów stoją za tym że Polacy nie mogą wjechać do USA bez wizy
            . To kara dla Polaków za "Polskie obozy zagłady" .
            Obozy zagłady były zbudowane w Polsce więc kto za nie odpowiada ?
            Polacy ..... :-I
        • Gość: W Re: Skandaliczny artykuł na temat Polski w izrael IP: *.vf.shawcable.net 12.06.08, 00:52
          Gość portalu: Janosik napisał(a):

          > Co na to "profesor" Bartoszewski?

          Janosiku!~ Chyba rzniesz glupa?
          Poczekaj, zapewne sie dowiesz.
          A poza tym mialem cie za ..inteligentniejszego prowokatora.
          Rozczarowales mnie.
    • Gość: krew na mace Żydów wszędzie mają dosyć i ich mieszania też IP: 212.87.232.* 12.06.08, 11:09
      Zydów wszędzie mają dosyć i tego ich mieszania wewnątrz kraju też.

      www.wprost.pl/ar/?O=56728

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka