Dodaj do ulubionych

Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas

05.02.08, 23:19
To już wiem dlaczego pani redaktor nie odpisywała na zarzuty na forum pod poprzednim artykułem.
Była zajęta pisaniem nowego!
Nagonka trwa...
Ciekawe co Pani Eliza Kwiatkowska wymyśli jutro? A raczej jaki pomysł podsunie p.Mizera...
Obserwuj wątek
    • liber.all Nagonka trwa! 05.02.08, 23:21
      To już wiem dlaczego pani redaktor nie odpisywała na zarzuty na forum pod poprzednim artykułem.
      Była zajęta pisaniem nowego!
      Nagonka trwa...
      Ciekawe co Pani Eliza Kwiatkowska wymyśli jutro? A raczej jaki pomysł podsunie p.Mizera...
      • Gość: Anka Re: Nagonka trwa! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 23:39
        Wiesz co liberal ? Nie wiem czy nagonka.Lekarz wcale nie jest
        osiągalny.I nie mów mi ,że to nieprawda ,bo wiem co
        mówię !.Przywieziesz psa wieczorem,biedę która wymaga natychmastowej
        pomocy,to usłyszysz ,że lekarz będzie jutro...

        Teraz widzę jest nagonka na ludzi dobrej woli,którym nieobojętny
        jest los zwierzaków..To tyle.
      • Gość: Met Personel schr.dyskutuje-a psy głodne i marzną.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 17:03
        To już wiemy, czym zajmuje się personel schroniska Panie Liber.all.
        Zamiast dbać o psy ,sprzątać im.,pilnowac by nie skakały sobie do
        gardła ,karmić oraz zmieniać im ściółkę oraz wodę - panowie zajmują
        się dyskusjami na forum .Czy to także należy do panów obowiązków
        służbowych ?? W ramach dbania o dobre imię schroniska czy też
        dbania o własne stołki ? Myślimy ,że bardziej chodzi wam o te
        stołki -stąd to odpieranie ataków tak gorliwe.
    • Gość: STi Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 23:55
      Skontrolują schronisko, bardzo fajnie tylko jak najszybciej a nie za pół roku!
      • Gość: x Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 00:45
        dokładnie, w tydzień te mendy ze schroniska posprzątają i zrobią niewinne oczy.
        A ty liber byś trochę pokory pokazał bo jak na razie to brzytwy się chwytasz,
        zero konkretów odnośnie artykułu.

        Widzę że liberall jest jak rzeka, ciężko go od koryta oderwać...
        • liber.all Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas 06.02.08, 07:17
          Koryta? Heh...
          Raczej worka bez dna do którego się dokłada.
          Korytem to się tylko wydaje niektórym, co to mają zakusy na stołki,
          a nie mają pojęcia co to znaczy i jak to działa.

          Ja się cieszę, że ma być kontrola! W końcu ktoś bezstronny sprawdzi
          te wszystkie bezpodstawne pomówienia!
          I mam też nadzieję, że jeżeli kontrola nie potwierdzi zarzutów - to
          Gazeta Wyborcza wszystko odszczeka i przeprosi za zszarganie opinii
          TOZu i Schroniska!
          • Gość: paweł Oderwać zasiedziałych ,bezczynnych prac.schr. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 17:14
            Mamy rozumiec ,że to kierownictwo i personel schroniska dokłada do
            tego worka-czyli schroniska z własnych,prywatnych pieniędzy -a nie
            odwrotnie : wyrywa z niego ile się da /np.na wyższe pensje czy
            premie/? .Ze też nie wspomne o innych,przytaczanych zarzutach .Nie
            rozbawiaj nas liber.all ,bo i tak nikt w to nie wierzy-w to wasze
            dokładanie.. Widocznie opłaca się wam jednak trzymać się kurczowo
            swych stołków ,ale tam potrzeba dobrych,uczciwych i porządnych
            ludzi ,by te psy żyły tam godnie i nie były wykańczane na różne
            sposoby. Na to społeczeństwo płaci także podatki- zapominacie o tym
            często. I może was rozliczać-bo ma do tego prawo.!!!
        • Gość: karoolineczka Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 10:27
          wreszcie ktos sensownie napisal, pelne uznanie!!
          liber ma gotowe odpowiedzina wszystko nie potrafi sie przyznac ze
          jako czlonek tozu ponosi kleske , a dziewczyny ffa odnosza sukcesy i
          tu go boli...
          • Gość: gosc Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: 212.87.241.* 06.02.08, 10:39
            jakoś nie odnosze takiego wrażenia...
    • Gość: romeo Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 07:49
      To teraz statystyka-mniejsze o połowę Schronisko dostaje 300000
      tys,nasze dostaje 450000.Czyli wg standartów Jeleniej Gory powinno
      nasze Schronisko dostać o 150000tys.więcej rocznie,czyli
      6000000.Częstochowa powinna dać naszemu Schronisku dodatkowo kasę na
      sterylizację.Schronisko w Częstochowie też wykonuje sterylizacje i
      kastracje i to w dużych ilościach -tylko dzięki jednemu człowiekowi
      tak opluwanemu przez Was i niszczonemu lekarzowi.Tylko oczywiście
      nikt ,nigdy nie pytał się oto .Po co pytać ,lepiej ich kopać i
      pluć.Nasze schronisko musi jeszcze ganiać psy po ulicach,samo
      utrzymywać samochód.Dwóch pracowników gania po mieście ,a jeden
      walczy z 200 psami,gania z klientami po Schronisku,pomaga
      lekarzowi.Nie wspomnę o skanalizowaniu boksów,Pomocy w
      remontach.Utrzymanie 10 ludzi/pensje/zus/zapłacenie
      prądu,gazu.wody,benzyny,karmy dla psów,zapewnienie
      leków,sterylizacje -policzcie sobie ,że jest to żałośnie mało.
      Szkoda,że nie ma w Częstochowie dziennikarza który byłby w stanie
      rzetelnie pokazać nasze Schronisko i wysłuchac co Oni mają do
      powiedzenia.Bo Kwiatkowska nie była w naszym Schronisku i chyba
      dobrze go nie widziała.U nas w kilkunastu boksach też sa płytki!!!
      tyle,że bez kanalizacji.A tak ogólnie to to nasze Schronisko to taka
      Częstochowa w miniaturze.Wygląda tak samo ,jak nasze miasto,ani
      lepiej ,ani gorzej.Ave
      • Gość: xxx Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: 80.54.168.* 06.02.08, 10:24
        Romeo , nie ośmieszaj się z tymi sterylizacjami i kastracjami
        wykonywanymi w schronisku przez lekarza jeśli chodzi o psy i suki .
        Koty jedynie były poddawane tym zabiegom.
        • ola.klajn Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas 06.02.08, 10:32
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > Romeo , nie ośmieszaj się z tymi sterylizacjami i kastracjami
          > wykonywanymi w schronisku przez lekarza jeśli chodzi o psy i suki .
          > Koty jedynie były poddawane tym zabiegom.

          drogi xxx - informacje Twoje są niepełne i niesprawdzone. W biurze kierowniczki
          schroniska biegają suczki i psy, które zostały poddane zabiegom kastracji. Nie
          wykonały tego zabiegu same, więc lekarz wywiązuje się z zadania. Z braku
          szpitala w schronisku i miejsca, gdzie większa ilość psów mogłaby dochodzić do
          siebie po zabiegu, sterylizacje wykonywane są wtedy, gdy poprzednio operowane
          psy dochodzą do siebie.
          • Gość: xxx Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: 80.54.168.* 06.02.08, 13:50
            Poniżej P.Eliza Kwiatkowska odpowiedziała jak to było i jest ze
            sterylizacją i kastracją w schronisku.Ja ponad 2 lata temu wziąłem
            ze schroniska suczkę która przebywała tam już jakiś czas - na
            pytanie czy jest sterylizowana powiedziano mi że takich zabiegów nie
            wykonujecie w schronisku.Wysterylizowałem ją u swojego weta po jej
            zaaklimatyzowniu się.Więc po co wmawiać ludziom coś co mija się z
            prawdą.Wystarczy wejść na stronę schroniska i przy każdej suczce czy
            też psie do adocji jest adnotacja czy zwierzak jest sterylizowany
            czy też kastrowany. A to że teraz raptem wzieliście się za kastracje
            to raczej nie jest Waszą zasługą tylko FFA .
      • Gość: Eliza Kwiatkowska Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.czestochowa.agora.pl 06.02.08, 13:02
        Witam Pana!
        Przed laty zwierzaki faktycznie były sterlizowane. Potem z braku
        pieniedzy zrezygnowano z zabiegów. Z posiadanych przeze mnie
        informacji i dowodów wynika, że pierwszą sterylizację w ostatnim
        czasie wykonały wolontariuszki na koszt FFA. I nie robił tego doktor
        Roman Garbaciak, ale lekarz FFA. Sam prezes Andrzej Stolarczyk
        przyznał, że sterylizacje wykonuje się sporadycznie, bo pieniądze są
        potrzebne na inne cele. Ma Pan lepsze informacje niż prezes TOZ?
        Pozdrawiam
      • Gość: net Pisz po ludzku liczebniki Romeo:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 18:20
        Ech,Romeo : nie nauczyleś się pisać w szkole poprawnie liczebników?
        Pisz po ludzku : 300 tys., 450 tys, czy 600 tys.,bo te kwoty ,ktore
        ty wypisujesz są niebotyczne,aż strach to przeliczać:) .Dobrze by
        bylo,gdyby schroniska mialy tyle kasy ,ile ty wypisujesz...Te, daj
        Boże schronisku np.6000000-to aż 6 mln ..jak piszesz...to raczej
        mało realne ...
    • Gość: Obiektyw Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.chello.pl 06.02.08, 08:42
      Mam zastrzeżenia do prowadzenia dokumentacji: znajoma oddała psa do schroniska,
      na 2 dzień chciałem go odebrac.Jednak psa nie było, nawet w dokumentacji, a
      żadem z pracowników nawet przysłowiowego tyłka nie ruszył z budynku.Widok
      zabłoconych psów i wystraszonych zwierzaków oraz brak możliwości wytłumaczenia
      dzieciom, że pies się "zapodział"okropny.
    • Gość: Dyzio Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 08:53
      I co pan na to, panie " liber-all"? czyżby czytelnicy, potwierdzający
      zarzuty, też wysysali takie informacje z palca?
      A może, miast zarzucać wszystkim złośliwości oraz nieprawdę,
      powinieneś się pan przejechać do Jeleniej Góry i popatrzeć,jak powinno
      wyglądać prowadzenie takiej instytucji?? Proponuję również wycieczkę
      do Gliwic by przyjrzeć się tamtejszym inicjatywom - chociażby?!
      Przynajmniej po to, by na przyszłość mieć jakie takie pojęcie w temacie
      działalności takiej instytucji, jakiej pan jesteś przedstawicielem.
      Bo mam nadzieję, że po kontroli z U.M, opiekę nad tą placówką
      przejmą ludzie, dla których los zwierząt nie będzie obojętny.
      Dyzio.
    • ola.klajn Pani Elizo! 06.02.08, 09:31
      Zostanie Pani nowym wzorcem obiektywności w kolejnej RP!
      Dwa zdjęcia zamieszczone w "papierowym" wydaniu GW pokazują syf w Częstochowie i
      sielankę w Jeleniej Górze. Błoto w Cz-wie i wybetonowany, suchy boks w JG. A ze
      strony internetowej schroniska w Cz-wie można tez ściągnąć zdjęcie suchego,
      wybetonowanego boksu, zalanego słońcem, z zaciekawionymi psami, które nie są
      ubłocone po łokcie i kolana. Ale nie - takie nam było potrzebne zdjęcie, to
      takie pokażemy.
      Pozdrawiam!
      • ola.klajn Re: Pani Elizo! 06.02.08, 09:39
        jelenia.schronisko.net/page6.html zdjęcie, o którym piszę w poprzednim
        poście
        jelenia.schronisko.net/images/content/1137527299-marley2.jpg a tutaj już
        inny pensjonariusz schroniska w JG
        www.jelenia.schronisko.net/images/adopcje/5633.jpg kolejny
        A teraz Czestochowa:
        boksy kwarantanny
        www.czestochowa.schronisko.net/images/content/1190995144-2.JPG

        Daleko jechać nie trzeba, klika zdjęć ściągniętych ze stron internetowych
        schronisk może troszkę zmieni pogląd na ten art. Zdjęcia kompromitujące nasze
        schronisko zamieściła GW.
        • Gość: eve_26 Pani Olu! IP: 195.205.202.* 06.02.08, 09:47
          A ja mam pytanie pozornie nie na temat, ale bardzo proszę mi na nie
          odpowiedzieć: czy u małych kotków leczy się kalciwirozę, czy raczej
          się je od razu usypia?
          • ola.klajn Re: Pani Olu! 06.02.08, 09:48
            Nie udzielam porad przez internet - proszę o bardziej osobisty kontakt. Namiary
            znajdzie pani na mojej stronie int.
            • Gość: eve_26 Re: Pani Olu! IP: 195.205.202.* 06.02.08, 09:50
              Nie chodzi mi o konkretna poradę, a jedynie o to, jak lekarze
              najczęściej postępuja w takich przypadkach?
              • ola.klajn Re: Pani Olu! 06.02.08, 09:53
                Nie udzielam porad przez internet dotyczących zdrowia zwierząt od długiego już
                czasu. Poza tym - pozna Pani tylko moja opinię, a nie większości lekarzy. Jeśli
                szuka Pani takich informacji, proszę poszukać odpowiednich statystyk. Pozdrawiam!
                • Gość: eve_26 Re: Pani Olu! IP: 195.205.202.* 06.02.08, 09:59
                  Nie zamierzam nikogo oskarżać, bo nawet nie w głowie mi to, tym
                  bardziej że do tej pory wyrzucam sobie, że sama źle zrobiłam odwożąc
                  kociaka do schroniska. Oto moja korespondecja ze schroniskiem:

                  Witam Panią
                  Niestety kociak miał chorobę wirusową - calcivirozę , u tak
                  maleńkich zwierząt nie rokuje szans wyleczenia , jest to choroba
                  zakaźna. Przykro nam ale kociak został uśpiony.
                  Małgorzata Tomżyńska

                  ---
                  • ola.klajn Re: Pani Olu! 06.02.08, 10:05
                    eve_26 Nie jestem w stanie udzielić Ci żadnej porady, ani przez net ani prze
                    telefon ani osobiście- to nie mechanika samochodowa, tylko biologia, a stan
                    odwiezionego kociaka mógł ocenić tylko lekarz.
                    Co do twojej decyzji o nieodwożeniu żadnego zwierzaka do schroniska - to nawet
                    się cieszę. Pod warunkiem, że takiego nie zostawisz na ulicy, a zaopiekujesz się
                    nim sama.
                    • Gość: eve_26 Re: Pani Olu! IP: 195.205.202.* 06.02.08, 10:11
                      Cieszę się, że Pani we wszystkim znajduje dobre strony. Ja jednak
                      odniosłam wrażenie, że łatwiej zwierzaka uśpić niż babrać się jego
                      leczeniem... Ale to jest tylko moje subiektywne wrażenie...
                      • Gość: xxx Re: Pani Olu! IP: 80.54.168.* 06.02.08, 10:51
                        Wczesny ranek .Żona znajduje przy śmietniku siedlowym malutkie koty
                        szt4 przynosi je do domu.Kotki są zmarznięte ale czyściutkie i
                        wyglądają na zdrowe.Jedziemy z nimi do weta , potwierdza że z
                        kociakami jest wszystko ok. Pod wpływem pomroczności jasnej zawozimy
                        je do schroniska , oferujemy się poszukać im domków .Dzwonię za
                        ok.2godziny że dla dwóch mamy już chętnych a jakaś kobieta mówi mi
                        że lekarz w schronisku stwierdził u nich koci katar i zostały
                        uśpione.Oniemiałem ,mam kaca moralnego do dziś.Kotki były
                        samodzielne ,łaszące się do człowieka.Żałuję że nie zabrałem ich do
                        pracy i na spokojnie nie pomyślałem co dalej. W domu nie mogliśmy
                        ich zostawić ze względu na psa ,,pożerającego koty,,Od tej pory już
                        nigdy żadnego zwierzaka nie odwiozłem do schroniska. Jeżeli trafiamy
                        na jakąś biedę sami szukamy domu .Nieraz trochę to trwa ale zazwyczj
                        sie udaje.
                        • Gość: goście-czwa dot.psa z Jeleniej Gory-tragiczna sierść.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 11:08
                          Prośba do Pani Oli Klajn dotyczyla oczywiście pokazanego przez nią
                          fot.zaniedbanego psa-skołtunionej sierści -w schronisku w Jeleniej
                          Górze.
                          • ola.klajn Re: dot.psa z Jeleniej Gory-tragiczna sierść.. 06.02.08, 11:15
                            www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21400&highlight=jelenia+g%C3%B3ra
                            To jest watek zakołtunionego psa (Drenia nota bene) z jednego z większych psich
                            portali w Polsce. Pies już w nowym domu. :)

                            Gwoli wyjaśnienia - jego zdjęcie pojawiło się w tym wątku, aby pokazać
                            nieobiektywność reporterki zajmującej się sprawa częstochowskiego schroniska.
                        • Gość: eve_26 Re: Pani Olu! IP: 195.205.202.* 06.02.08, 11:19
                          Ja też odniosłam wrażenie, że kociak był zdrowy (był ruchliwy,
                          miauczał, łasił się, a że miał troche oczka zaropiałe - widziałam
                          już niejednego kociaka oderwanego od mamy, który po prostu nie
                          radził sobie z higieną i nie potrafił sobie oczek wyczyścić).
                          Dlatego szokiem była dla mnie informacja, że kotek został uśpiony z
                          powodu kociego kataru. Utwierdził mnie Pan w tej chwili w
                          przekonaniu, że kalciwiroza to wymówka dobra na wszystko...
                  • Gość: NM Uspiony ? Chyba uduszony-bo za darmo !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 21:18
                    Niech ta kier.schroniska nie wmawia ludziom,że kotek był badany i po
                    stweirdzeniu choroby-uśpiony.Bo na pewno-ani nie był badany ani
                    uśpiony za pomocą leku ,który sporo kosztuje- ok.100 zł
                    chyba.Zwyczajnie kota utopiono albo uduszono-bo to nic nie kosztuje
                    a jest wtedy mniej klopotu i kotów do wykarmienia.Podobnie jest w
                    wmawianiem tutaj na necie i ludziom niezorientowanym,że w schronisku
                    dokonuje się dużo sterylizacji i kastracji,gdyż to jest nieprawda i
                    iwerutne kłamstwo.Sterylizacja nie jest za darmo -to koszt ponad 100
                    zł a lekarz w schronisku nie przemęcza się leczeniem na bieżąco psów
                    czy kotów a co dopiero mówić o sterylizacji czy kastracji.
        • Gość: goście-Czwa Kołtuny psa-tragiczne!! Pomóżmy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 11:02
          Pani Olu- Ten tragiczny stan psa powinien ruszyć także Pani
          sumienie -i choć odległość do Jeleniej Góry jest dość duża-może
          zaproponuje Pani tamtejszemu schronisku ,że z dobrego
          serca,bezpłatnie uratuje Pani tego psa i pozwoli normalnie mu dalej
          żyć -bez tych kołtunów ? myślę,że pies bylby Pani dozgonnie
          wdzięczny -a i dobrzy ludzie także.A jesli nie tak bezpśrednio-to
          może dzięki jakimś kontaktom w tamtych stronach ? Sami chętnie
          dołożymy nieco pieniędzy na koszty tego strzyżenia-jesli to może w
          tym pomóc.Pozdrawiamy.
          • Gość: xxx Re: Kołtuny psa-tragiczne!! Pomóżmy. IP: 80.54.168.* 06.02.08, 14:11
            A czy Pani Ola która z podpisu widzę zajmuje się też strzyżeniem i
            kosmetyką psów udziela się w tej materii w częstochowskim schronisku
            i pomogła jakiemuś w pozbyciu się kołtunów ??? Bo o ile mnie pamięć
            nie myli to wolontariusze FFA to robią .DO schroniska trafił z
            Zawodzia owczarek szkocki b.b. zaniedbany .Była osoba nim
            zainteresowana , fundacja o ile pamietam z wątków o nim na forum GW
            obiecała doprowadzić jego sierść do stanu normalności i tak też się
            stało.Jeszcze budę zafundowali bo pies nie chciał być w domu.
            • ola.klajn Re: Kołtuny psa-tragiczne!! Pomóżmy. 06.02.08, 15:43
              Gość portalu: xxx napisał(a):

              > A czy Pani Ola która z podpisu widzę zajmuje się też strzyżeniem i
              > kosmetyką psów udziela się w tej materii w częstochowskim schronisku
              > i pomogła jakiemuś w pozbyciu się kołtunów ??? Bo o ile mnie pamięć
              > nie myli to wolontariusze FFA to robią .DO schroniska trafił z
              > Zawodzia owczarek szkocki b.b. zaniedbany .Była osoba nim
              > zainteresowana , fundacja o ile pamietam z wątków o nim na forum GW
              > obiecała doprowadzić jego sierść do stanu normalności i tak też się
              > stało.Jeszcze budę zafundowali bo pies nie chciał być w domu.

              Udziela się. Nie tylko w tej kwestii. Choć za mało niżby chciała. A co do
              owczarka - umówiono się z nim na wizytę do mnie w celu wyczesania (po pierwszej
              ucieczce i odnalezieniu go), ale pies drugi raz zwiał pani z posesji zanim się u
              mnie pojawił. Nie wiem jakie są dalsze losy tego psa.
    • Gość: medea Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 09:48
      My tu tylko gadamy...a są przecież władze w tym "dobrym mieście",które powinny
      coś ZROBIĆ ,żeby tym biednym zwierzątkom pomóc.
      • Gość: x Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 10:53
        Ale nasz imperator Tadek Wrona tak udzielnie rządzi że nawet schroniska nie
        potrafi upilnować, co dopiero mówić o innych rzeczach...

        Jakby schronisko należało do Jasnej Góry, oo to tak wtedy Tadek by sie
        interesował...
    • Gość: Blacha Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 11:31
      chcialabym zobzczyc bokst w Czestochowie z bliska a nie robione w 15
      metrowj odleglosci Panno Olo K-smiesszna jestes
      • liber.all Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas 06.02.08, 11:36
        To przyjdź do schroniska - zobaczysz!
        Od 10.00 do 14.00 od poniedziałku do soboty!
        Ale nie wypowiadaj się dopóki nie widziałeś niczego na własne oczy!
      • liber.all Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas 06.02.08, 11:42
        Tak mi się przypomniało jeszcze co do odwiedzin w Schronisku.
        Jak w październiku był światowy dzień ochrony zwierząt i Schronisko
        zrobiło dni otwarte, gazeta wyborcza - pomimo próśb - nie raczyła
        zmieścić o tym najmniejszej informacji.
        Szkoda, bo co roku przychodziło dużo ludzi adoptować zwierzaki.
        • redakcja_czestochowa Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas 06.02.08, 11:50
          liber.all napisał:

          > Tak mi się przypomniało jeszcze co do odwiedzin w Schronisku.
          > Jak w październiku był światowy dzień ochrony zwierząt i
          Schronisko
          > zrobiło dni otwarte, gazeta wyborcza - pomimo próśb - nie raczyła
          > zmieścić o tym najmniejszej informacji.
          > Szkoda, bo co roku przychodziło dużo ludzi adoptować zwierzaki.

          fragment z archiwum GW:
          GW Częstochowa nr 232, wydanie czc z dnia 04/10/2007 WYDARZENIA,
          str. 3
          W dzień św. Franciszka
          Częstochowskie schronisko dla bezdomnych zwierząt zaprasza dzisiaj i
          w weekend 6-7 października na dni otwarte. - Będzie można przyjść i
          pooglądać, jak pracujemy, skorzystać z bezpłatnej porady
          weterynaryjnej, ofiarować pieniądze (bo nie jest nam łatwo),
          przygarnąć psa czy kota - mówi kierowniczka Małgorzata Tomżyńska.
          Schronisko mieści się przy ul. Gilowej 44/46, tel. 034 361 65 66.
          Dni otwarte organizuje z okazji wypadającego 4 października
          Międzynarodowego Dnia Zwierząt. js

          Redakcja
          • liber.all Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas 06.02.08, 12:35
            Widocznie informacja była tak wyeksponowana, że jej nie zauważyłem.
            Przepraszam Redakcję, za moje nieprawdziwe stwierdzenie.
            Byłem przekonany, że GW nie dała żadnej informacji, bo co roku
            informacja była umieszczana jako bardzo widoczny artykuł ze
            zdjęciami. Dzięki czemu przychodziło do Schroniska dużo ludzi. W
            ostatnim roku było bardzo marnie...
        • Gość: karoolineczka Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 13:22
          Dobrze ze ci sie przypomnial "swiatowy dzien ochrony zwierzat". Bo
          wlasnie w te dni, a byla to sobota, zrobiliscie zakaz przychodzenia
          wolontariusza , ktorzy naszykowali( za wlasne pieniadze) dla psiakow
          rozne smakolyki i ktore w sobote czekaly na spacer.
          SUPER swietnie to uczciliscie!!!!
    • Gość: Blacha Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 11:41
      Mysle ze FFA porzadnie dobierze sie do kierownictwa
      schroniska,tak ,zeby nimi potrzaslo,a Garbaty powinien juz zmienis
      kwalifikacje-moze na grabarza????Jestem z Wami.
    • Gość: Blacha Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 11:44
      Mysle ze FFA porzadnie dobierze sie do kierownictwa
      schroniska,tak ,zeby nimi potrzaslo,a Garbaty powinien juz zmienic
      kwalifikacje-moze na grabarza????Jestem z Wami.
    • Gość: Blacha Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 11:47
      Mysle, ze FFA dobierze sie do kierownictwa schroniska, tak zeby nimi
      potrzaslo, a Garbaty powinien zmienic kwalifikacje,moze na
      grabarz????Jestem z WAMI
    • Gość: Blacha Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 11:49
      Sluchaj Liberku,bylam w schronisku wiec wiem bo wzrok mam
      dobry,bedziesz sie smazylw piekle razem z nimi
      • Gość: Marek Re: Czy ktos kontroluje te wpisy na forum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 12:13
        Blacha a co ty dobrego zrobiłeś dla tego schroniska, że tak tych
        ludzi oczerniasz to dlaczego się nie podpiszesz imieniem i
        nazwiskiem ale i tak przecież można sprawdzić z jakiego komputera to
        wysyłasz.
    • Gość: Blacha Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 12:43
      Marku,Ja jestem za FFA Ty za tymi gnidami.Bylamw schronisku nie raz
      i nie moglam patrzec na ten syf,ktory jest na porzadku
      dziennym.Jedno wielkie G...Co do Pana doktora to bardzo dlugo leczy
      zwierzaki ze skutkiem oczywiscie negatywnym,ale do tego za duze
      pieniadze.To jest lekarz,ktory pomaga???To jest Grabarz przez
      wielkie G.
      • Gość: Marek Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 12:49
        Blacha na głupotę twoją juz nic nie poradzę ale lekarz psychiatra na
        pewno
        • Gość: Blacha Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 13:47
          Bardzo mi przykro Marku,prawda w oczy kole.
    • Gość: Eliza Kwiatkowslka Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.czestochowa.agora.pl 06.02.08, 12:48
      Witam Pana!
      Gdyby Pan czytał uważniej (nie tylko artykuł), zauważyłby Pan moją
      odpowiedź. To raczej Pan nie odpowiedział na moje zarzuty. A tak w
      ogóle to proszę mieć więcej odwagi i powiedzieć mi w oczy to, co Pan
      tutaj wypisuje. Czekam na kontakt. Tel do redakcji: 034 367 22 58.
      • Gość: Eliza Kwiatkowska Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.czestochowa.agora.pl 06.02.08, 12:50
        To oczywiście odpowiedź do Pana Piotra!
        Pozdrawiam wszystkich
        • liber.all Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas 06.02.08, 13:52
          Na Pani zarzuty również odpowiedziałem.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=75294853&a=75305618
          To ile mam odwagi mogłaby Pani faktycznie oceniać, gdyby mnie Pani
          poznała. Dlatego „wyzywanie” mnie żebym miał jej więcej jest raczej
          nie na miejscu.
          Jeżeli dysponuje Pani dowodami na sprzedaż przez pracowników
          Schroniska karmy, sprzedaż suk do hodowli „po dużo wyższych cenach” –
          to proszę je przedstawić! TOZ nic nie wie o takich procederach!
          Proszę je pokazać!

          Zacytuję Prezesa TOZ:
          „Jeżeli fundacja wie o przestępstwie, powinna to zgłosić
          prokuraturze. Jeżeli jej informacje się potwierdzą, sam to zgłoszę,
          a pracownik straci pracę. Muszę jednak mieć pewność.”

          Na wszystkie inne zarzuty w Pani artykule Redakcja GW otrzyma
          odpowiedź od TOZu.
          • Gość: Eliza Kwiatkowska Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.czestochowa.agora.pl 06.02.08, 15:39
            Bardzo mi przykro, że nie chce Pan porozmawiac ze mną osobiście.
            Pozdrawiam
          • Gość: karoolineczka Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 16:00
            Twoja bezczelnosc i zdolnosc do atakowania wszystkich jest
            zdumiewajaca,przechodzi wszelkie granice przyzwoitosci.
            Oczywiscie TOZ NIC NIE WIE .a przeciez informowalysmy Pania kierownik
            a osoba ktora to zglosila podala swoja tozsamosc
            Wiec moze troszeczke skromnosci wobec takiej ilasci faktow.
            Ale widze ze juz nic nie jest wstanie was zszokowac i wszystko jest
            naturalne.
    • czarna.nika12 Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas 06.02.08, 18:30
      Kiedyś dzwoniłam do schroniska w sprawie kotka który był bardzo chory i leżał pod naszym blokiem moje zgłoszenie nie przyniosło żadnego efektu ale kiedy dzwoniłam w sprawe psa który się przybłąkał i był to malamut nie było takich problemów. A co do tego jak wygląda to schronisko to każdy może się przekonać sam. koszmar i brak słówbyłam i widziałam.
      • Gość: jadwi1 Re: Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: 80.48.49.* 07.02.08, 21:48
        schronisko w Częstochowie i niestety w innych miastach powinno być ogromnym
        wyrzutem sumienia władz lokalnych i społeczeństwa XXI wieku. Wypasione "fury,
        komóry", integracja z Unią, rozbujana gospodarka, a tu taka nędza i okropne
        warunki dla bezbronnych stworzeń. Lokalne władze, pracownicy schroniska
        powinniście się spalić ze wstydu, jeśli go posiadacie. A z drugiej strony
        nieodpowiedzialni właściciele zwierząt, też przyczyniają sie do tych zwierzęcych
        dramatów /porzucanie,itp./
    • Gość: obyw. To nie nagonka-to walka o dobro zwierząt ze schr. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.08, 21:11
      Myslę,że w końcu pracownicy schroniska i TOZ zrozumieli w końcu ,że
      to nie jest nagonka na nich ani polowanie na ich etaty. To starania
      o polepszenie warunków życia zwierzat ze schroniska: o godne warunki
      i lepsze jedzenie oraz właściwą opiekę weterynarza .O to,by panowaly
      tam humanitarne warunki a schronisko było schroniskiem w pełnym tego
      słowa znaczeniu a żyjące tam psy i koty nie byly złem koniecznym dla
      pracowników schroniska, weterynarza i TOZ-u.Już samo uwięzienie dla
      tych zwierząt i wegetacja ich tam jest dla nich wystarczającą karą.
      TĘ KARĘ POWINNI PONOSIĆ ICH PORZUCAJĄCY JE WŁAŚCICIELE ORAZ
      CI ,KTÓRZY JE BEZMYŚLNIE ROZMNAŻALI . TO ONI POWINNI WEGETOWAĆ TAM
      ZA KRATAMI-W BETONOWYCH BOKSACH CZY ZABŁOCONYCH WYBIEGACH-W
      UPALE ,ULEWIE ,ZIMNIE CZY MROZIE. PODŁE ,WYGODNE ISTOTY -CZYLI NIBY-
      LUDZIE.
      • Gość: black Re: To nie nagonka-to walka o dobro zwierząt ze s IP: 212.87.244.* 21.02.08, 17:51
        wybacz obyw. zgadzam sie z toba, ze powinni odpowiadac ci, ktorzy
        wyrzucaja zwierzaki, wczesniej je przygarnawszy, ale kto ich niby
        bedzie scigal, w jaki sposob i za czyja kase? moze najwyzszy czas,
        by utworzyc w tym kraju na porzadnych zasadach policje zwierzeca jak
        na zachodzie?! a fundusze niech daje miasto. maja kase na podwyzki i
        premie, choc sie zala na biede i dlugi i brak mozliwosci
        finansowych! sciagaja kase na przerozne inwestycje. a jestem pewien,
        ze unia nie poskapi kasy na schronisko czy takich funkcjonariuszy.
        trzeba tylko panie wrona zadbac przede wszystkim o interes tych
        zainteresowanych, a nie o sadzanie na stolkach znajomkow znajomkow.
        • Gość: driver Re: To nie nagonka-to walka o dobro zwierząt ze s IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.08, 21:23
          Moim zdaniem obowiazkiem kazdego panstwa powinna byc fanatyczna
          obrona zwierzat-i to nie tylko psow.Ktos kto zneca sie nad
          zwierzeciem powinien byc surowo karany wiezieniem.
          Nadszedl czas aby powaznie o tym pomyslec.
          Pozdrawiam przyjaciol zwierzat
          • Gość: nowe hasło R To bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 10:31
            Dzieci chodzą nieraz głodne w szkole.A pisze się o dokarmianiu psów
            czy kotów.To nieporozumieniu.Jak masz dużo to pomóż biednym dzieciom
            i ludziom.
            • Gość: karoolineczka Re: R To bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 12:07

              tak sie sklada ze ludzie mnie nie interesujabo to ludzie sa
              przyczyna cierpien tych zwierzat
            • Gość: marek do nowe hasło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 16:26
              zastanawiam się ile niedożywionych dzieci nakarmiłeś w swoim życiu,
              oraz ilu biednym ludziom pomogłeś. Już jaks czas temu zauważyłem że
              najczęściej tego typu komentarze wychodze od ludzi którzy nigdy,
              nikomu w niczym nie pomogli a starają się krytykowac aktywnie
              działających na rzecz dobra zwierząt. Może nie powinno się uogólniać
              ale z reguły nie jest dobrym człowiekiem ten który nie dostrzega
              krzywdy istot od niego zależnych. Pozdrawiam i życzę zdrowia :)
            • Gość: gość1 Nowe hasło-to taki ,ktory tylko pisze-nic więcej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 22:32
              Jestes jednym z tych ,którzy nigdy nikomu w niczym sami nie pomogli
              ani nie dali niczego ,a jedynie krytykują tych,którzy pomagają
              ludziom czy zwierzętom.Dziecko czy dorosły potrafi powiedzieć o swym
              głodzie czy krzywdzie i upomnieć się .jesli nie widzą tego inni
              ludzie-natomiast zwierzęta są zdane na nas-nasze sumienie i opiekę-
              nie zapominaj o tym .A co ty zrobiłeś dla biednych i głodnych ? Na
              pewno nic albo niewiele ,bo kilka zł w roku dla biednego czy
              bezdomnego to zbyt mało.Idz pomoż bezdomnym czy ubogim-wykaż sie
              czymś konkretnym zamiast siedzieć i krytykować dobrych ludzi.
              • Gość: do goscie1 Re: Nowe hasło-to taki ,ktory tylko pisze-nic wię IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 23:31
                Przyjdz do mnie to moj pies wyliże ci mordę .W dowod wdzęczności.Za
                ten post.
    • Gość: karoolineczka Najedzone psy mogą czysto mieszkać.Nie u nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 12:13
      jesli masz za duzo to podziel sie z nimi zaloz fundacje i dzialaj
      czlowieku na rzecz biednych ludzi a nie krytykuj
      • Gość: anty A nie mozna na smalec? IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.08, 09:30
        Co nie ktore. Osrodek by się utrzymał i nie było by tyle pisania.A o
        dzieci się nie martwicie.W osrodach społecznych.
        • Gość: mm Do idioty:Anty. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.08, 23:29
          Dla kretynów i nieuków nie ma miejsca na tym forum-a ty idioto-Anty-
          do nich należysz..i naucz się pisać poprawnie: niektóre -tak się
          pisze tłumoku..No i ciebie trzeba by umieścić także w ośrodku,ale
          dla psychicznie chorych.
          • Gość: do debila anty Wolny kraj, to ty spadaj IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.08, 10:01
            Wal sie dupku.Psy na smalec ,A wlaściciele do uśpienia.Pieski
            nauczyć zjadać własne gówna. T było dobre.Gdzie kawałek trawy to
            zasrane.A najlepiej to pod okno sąsiada.Bo dalej nie wyjdą.Piesek na
            pokaz.Szczekanie nonstop.Jakaś wiocha.Pisałem lata pies
            bezpański.Czarny imitacja wilczura pysk siwy .Na Sobieskiego
            19.Pewnie go taki zasraniec jak ty wygonil.Niech ktos się nim
            zaopiekuje. Bo ustrzelę go ,z wiatrówki.Leży pod moją klatką.Piesek
            zdrowy.Oddaj 1% na dzieci, popaprańcu.
            • Gość: ktoś Anty-idz do psychiatry. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 11:26
              póki masz resztki móżdżku-idz do psychiatry,albo wprost do
              psychiatryka.bo niedlugo nie będzie co leczyć .ale i tak jestes
              raczej nie do wyleczenia-takich trzeba zamykać ,bo szkoda na was
              kasy na leczenie-nie rokujecie poprawy..
              • Gość: do ktośa walić psy miasto to nie wiocha IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 16:01
                Ty idz do weterynarza, razem , z pieskiem na szybki zastrzyk.Na
                Słowackiego to dobrze robią.Aszloku.
                • Gość: ja-my ciebie-gość -też psychiatra nie wyleczy .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 21:31
                  ale spróbuj -może nieco rozumku ci wleją do lepka :)choc słaba
                  nadzieja ....
          • Gość: anty mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.08, 10:04
            Zabolalo , zaopiekuj się psem , przyjacielu.
    • Gość: china Ludzie duży biznes skupuję psy|||||||||||||||||||| IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 20:10
      Wszelkiej maści.Tylko nie buldogi.Bo z tym jest dużo roboty.Otwieram
      chinską jadłdalnie.Czekam na oferty.
      • Gość: gość- anty- i china- do psychiatryka!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 21:27
        obaj jesteście walnięci-anty i china -szkoda dla was nawet
        psychotropów i miejsca na oddziale bez klamek ...
        • Gość: China Re: anty- i china- do psychiatryka!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.02.08, 22:34
          Długo tą stronkę o pieskach będziecie męczyć.Tego ,ze schroniska też
          wezmę.Wypcham go bedzie atrakcją, w mojej knajpie.Bo szkoda go na
          kuchnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka