Dodaj do ulubionych

chrzest bez ślubu

25.02.08, 18:38
czy ktoś z forumowiczów zna parafię w której ksiądz ochrzci dziecko
rodzicom bez ślubu kościelnego? w miejscu mojego obecnego
zamieszkania ksiądz delikatnie mówiąc nie był tym zachwycony i
wymyśla kolejne trudności - katechezy przedchrzcielne, spotkania w
kościele itp , a w obliczu realnych trudności jak np. nieobecność w
miejscu zamieszkania mówi że to tzreba zmienić parafię. Próbowałem
na własną rękę znależć taką ale póki co okazało się że chrzest
dziecka w parafii innej niż miejsce zamieszkania rodziców jest
trudny bądź niemożliwy gdyż wymaga zgody proboszcza z miejsca
zamieszkania. Koło się zamyka a dziecko będzie nie ochrzczone przez
upierdliwego klechę dla którego ważniejsze jest żeby ojciec dreptał
na katechezy chociaż fizycznie jest to niemożliwe.
Obserwuj wątek
    • becia88 Re: chrzest bez ślubu 25.02.08, 18:50
      Może spróbuj na Jasnej Górze. Znajoma brała tam ślub pomimo że jest
      z innej parafii i nie musiała dostarczać żadnych zaświadczeń od
      swojego proboszcza.
      • Gość: mama Re: chrzest bez ślubu IP: 89.174.23.* 25.02.08, 19:12
        Miałam podobną sytuację, oczywiście na Jasnej Górze odbyło się bez pytań,
        tłumaczenia i zaświadczeń. Przy tym była przepiękna uroczystość w kaplicy :)
        pozdrawiam i życzę powodzenia

        ps. kiedy zmieni sie podejście księży...wiecznie muszą odpychać!
        • Gość: pier Re: chrzest bez ślubu IP: *.zana.trustnet.pl 25.02.08, 20:15
          dawno to było? Pytam ponieważ z informacji w kancelarii na jasnej
          górze wynika że zgoda proboszcza u którego "mieszkam" jest wymagana.
          • mona19832 Re: chrzest bez ślubu 25.02.08, 20:20
            Ja tez pytalam na Jasnej górze i tam zaświadczenie było potrzebne.
            Ja chciłam córkę u św. Józefa i mino tego że jestemy po ślubie
            ksiądz nawet o to nie zapytał. A spotkania przed chrztem dla
            rodziców byłay czasami w parafiach takie spotkania sa obowiązkowe
            także dla chrzestnych.
            • Gość: do pierro Re: chrzest bez ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.08, 20:30
              po co wam chrzest jak żyjecie bez ślubu . Dziwni są ci ludzie, jak dorośnie to
              się samo ochrzci lub jak dziecku spasuje to może spróbuje w czymś innym ,,może
              jakaś sekta,,. A POCO ZARAZ CHRZCIC,,.zacznijcie od siebie .A póżniej z dzieckiem
              • Gość: monia Re: chrzest bez ślubu IP: 80.54.174.* 25.02.08, 20:35
                i prawidlowo po co wam ten papier zeby zaplacic 1500 zl ,tez uwazam
                ze dziecko trzeba ochrzcic a slub jak sie chce i kiedy sie
                chce .pozdrawiam
              • Gość: ja Re: chrzest bez ślubu IP: 217.98.38.* 25.02.08, 20:35
                Dokladnie, po co wam chrzest?? dla rodziny??dla pokazania sie??
                • czestochowaonline Re: chrzest bez ślubu 25.02.08, 20:39
                  pewnie poco ten chrzest jak sami żyjecie bez ślubu jak dorośnie to się samo
                  ochrzci i będzie miało większy wybór są ,,ruch hary kryszna ,świadki itd. szkoda
                  czasu
                  • Gość: mati do czestochowaonline IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 20:52
                    Typowe podejscie czestochowiaka => wejsc na jakikolwiek temat i skrytykować
                • Gość: mati Re: chrzest bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 20:39
                  Dla rodziny to moze byc wesele ! Chrzest jest dla dziecka.
                • Gość: s Re: chrzest bez ślubu IP: *.profiline.pl 25.02.08, 20:40
                  moi znajomi po cywilnym bez żadnych problemów chrzcili 2 dzieci jakieś 6 i 1
                  lata temu(mniej więcej)z kolie małżeństwo po kościelnym , chciało też jakiś rok
                  temu ochrzcić 2 dziecko i trafili na jakiegoś nieprzyjaznego paulina i dali
                  sobie spokój...
                  • Gość: s Re: chrzest bez ślubu IP: *.profiline.pl 25.02.08, 20:42
                    aha oczywiście pisałam o chrzcie na Jasnej Górze
                    • Gość: ja Re: chrzest bez ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.08, 20:43
                      na Groszu w kościele św Antoniego
                • Gość: pier Re: chrzest bez ślubu IP: *.zana.trustnet.pl 25.02.08, 20:45
                  "dla pokazania sie??"

                  co to znaczy? ciekawie sformułowane, to jakiś dialekt?
                  Chrzest jest dla dziecka - to tak gwoli wyjaśnienia, a nie dla taty
                  ani mamy ani rydzyka czy jego gawiedzi. Chociaż może w tym wypadku
                  chrzest niezależnie czy z ręki dobrego czy złego księdza jest jak
                  lekarstwo na zawistne przygłupie szykany w szkołach gdzie
                  katopociechy nasiąknięte ideami wyniesionymi z domu wyszukują i
                  analizują na jedynie słusznych lekjach religii katolicko narodowe
                  cechy upoważniające do uzyskania chrztu i bezpośredniego wstępu do
                  nieba przez plebanię światłego prałata. A jak wiadomo brak
                  umiłowania dla proboszcza może w tym przeszkodzić całym pokoleniom
                  nieostrożnego ojca który w księdzu widzi tylko człowieka z jego
                  wadami i niedoskonałościami.
                  • Gość: cz-wa Re: chrzest bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 21:04
                    Dyskusja jak ta:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=46396959&a=56005131
                    • Gość: do cz-wa Re: chrzest bez ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.08, 21:28
                      długo nie czekaliśmy a już się trafił nawiedzony z sekty
          • Gość: mama Re: chrzest bez ślubu IP: 89.174.23.* 26.02.08, 11:39
            Było to kilka lat temu, ale tak jak mówiłam takie sprawy są indywidualnie
            rozpatrywane...poszliśmy do księdza kustosza i opowiedzieliśmy jaki mamy problem
            i nie robił problemów, porozmawiał, wytłumaczył. Bez ceregieli, bez świstków itp
            i co łaska i nie zaglądał do koperty...Kustosz z Jasnej Góry naprawdę jest z
            powołania, chyba, ze się zmienił.
            Nie pytaj to na forum o zdania, bo jak zwykle "pojadą" po Tobie wszyscy
            "Święci". Idź sama i porozmawiaj, powodzenia.
            • Gość: do mama Re: chrzest bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 16:04
              Ten kustosz z przed lat to były i obecny Generał JG na pewno pomoże on wszystkim
              pomaga nawt p. K::)))
              • Gość: mama Re: chrzest bez ślubu IP: 89.174.23.* 28.02.08, 19:15
                Jak widać nie tylko mnie pomaga, a komu jeszcze to już mnie to nie interesuje.
                A Ty jak chcesz być taki dociekliwy i masz dowody idź do prokuratury, tylko
                szkoda, ze już Ziobry nie ma :)
    • Gość: aga Re: chrzest bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 21:39
      dlaczego oceniacie innych...kto dał Wam do tego prawo?? Może to że
      sami jesteście po "kościelnym"??
      czy nie przychodzi Wam do tych "mądrych główek" że może Oni nie mogą
      wziąć kościelnego ślubu?? Ale chcą ochrzcić dziecko?? Dajcie sobie
      spokój z ocenianiem innych i z dawaniem rad...nauczcie się
      odpowiadać na pytania, bez wtrącania swoich trzech groszy.
      P. S. życzę znalezienia odpowiedniej parafii, gdzie udzielą Waszemu
      dziecku chrztu :)
      • Gość: zzz Re: chrzest bez ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.08, 22:25
        jak nie moga zawrzec małzenstwa w kosciele to niech powiedza wprost, ze jedno z nich jest po rozwodzie i po sprawie...
        • Gość: jagienka Re: chrzest bez ślubu IP: *.realestate.net.pl 26.02.08, 16:46
          Gość portalu: zzz napisał(a):

          > jak nie moga zawrzec małzenstwa w kosciele to niech powiedza
          wprost, ze jedno z
          > nich jest po rozwodzie i po sprawie...

          a co Cię to do cholery obchodzi czy jedno jest po rozwodzie czy nie?
          nie taki jest temat tego wątku> Jesteś zbyt wścibski/a i tyle.
      • barb42 Re: chrzest bez ślubu 25.02.08, 22:34
        A może autor wątku postrzega chrzest, jako wydarzenie inicjacyjne,
        które jest kulturowo ważne.
        Chce by dziecko przeszło ową inicjację, by mieć poczucie społecznej
        akceptacji.

        • Gość: hi-fi Re: chrzest bez ślubu IP: 195.205.202.* 26.02.08, 00:19
          Mam nadzieje ,ze sie myle,ale chrzest /w wieku niemowlecym/jest potrzebny
          ,dlatego,ze : po piersze primo :co ludzie powiedzą jak go nie bedzie ? po
          drugie primo :co chrzesni dadza wczesniej tego nikt im juz nie odda . Z tad
          ten pospiech naszych katolikow
          • Gość: Angela Re: chrzest bez ślubu IP: 80.53.238.* 26.02.08, 06:53
            Ślub to sprawa rodziców, natomiast obowiązkiem księży jest ochrzcić
            dziecko jeśli rodzice mają taką wolę. Jeśli ksiądz robi Wam wstręty
            możecie w kurii odszukać odpowiednie przepisy o tym mówiące. Wiem,
            że takie istnieją, kilka lat temu w parafii św. Józefa była podobna
            sytuacja: ksiądz odmówił chrztu dziecka rodzicom, bo oni nie byli
            praktukującymi katolikami. Ale nie dawało mu to spokoju i sam
            odszukał ten zbiór przepisów kościelnych, a w nich stoi jak już
            napisałam: ksiądz nie ma prawa odmówić chrztu dziecku, bo nie
            odmawia rodzicom!! ale właśnie temu bezbronnemu maleństwu. Walczcie
            i nie poddawajcie się, racja jest po Waszej stronie.
            Pozdrawiam.
    • Gość: iskierka Re: chrzest bez ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 07:12
      Proponuje kontakt z Biskupem Długoszem choćby tylko telefoniczny.Po
      takiej rozmowie ochrzcilismy dziecko bez najmniejszych problemów w
      wybranej Parafii i oczywiście z zaswiadczeniem Proboszcza ,który
      przez trzy lata rzucał kłody pod nogi i nawet mówić sobie nie dał o
      ochrzczeniu dziecka chociaz to jego obowiązek.Biskup Długosz to
      bardzo mądry i dobry duszpasterz!
    • Gość: Baśka Re: chrzest bez ślubu IP: 212.87.238.* 26.02.08, 09:16
      Proszę iść do Parafii na ul. Mickiewicza obok szpitala tam będzie
      sprawa załatwiona bez problemu.W tej parafii jest proboszcz taki
      jakiego chyba w całej Częstochowie nie ma NORMALNY dzieci i
      parafianie go UWIELBIAJA. Prawdziwy ksiądz z każdym problemem można
      iść doradzi i pomoże. Życzę powodzenia i prosze się odezwać po
      załatwieniu.
      • Gość: parafianin Re: chrzest bez ślubu IP: 80.48.49.* 26.02.08, 09:57
        Potwierdzam w Parafii na ul.Mickiewicza ,jest NORMALNY proboszcz
        otwarty na potrzeby innych,a nie tylko na własne.
        • Gość: Karola Re: chrzest bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 10:35
          Nie mamy z mężem ślubu kościelnego, ale 15 lat temu ochrzciliśmy swoje dziecko.
          Chrzest załatwialiśmy u proboszcza, który nie miał przeciwwskazań, kiedy
          nadszedł ten dzień, sakramentu chrztu przyszedł udzielić inny ksiądz i ku
          naszemu zdziwieniu powiedział, że dziecka nie ochrzci, bo nie mamy ślubu
          kościelnego. Szybko poszłam do proboszcza, który przyszedł ze mną do kościoła i
          nakazał ochcrzcić dziecko. A powiedział tak: Tu dziecko nie jest niczemu winne,
          ze rodzice nie maja ślubu kościelnego, proszę przystąpić do udzielenia
          sakramentu" Nadmienię jeszcze, że proboszcz to starszy człowiek dzisiaj juz na
          emeryturze. To, że ktoś nie ma ślubu kościelnego nie oznacza wcale, że jest nie
          wierzący, może bardziej wierzy niz ci, co takowy maja. A księża powinni sobie
          jasno powiedzieć, że ślub kościelny to nie pieczątka pod udzielaniem innych
          sakramentów dla dzieci.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia.
          • Gość: mirek Re: chrzest bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 15:24
            W kościele św. Jakuba w Czestochowie ci ochrzszczą bez problemu
    • Gość: Dyzio / walnięty/ Re: chrzest bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 12:16
      Oj, durny ty "pierro", durny. Albo kompletnie nie znasz życia!?
      Ty dobrodziejowi nie nawijaj do ucha,/np.że chcesz ochrzcić.......
      ......etc, etc,? tylko ty jemu mów do kieszeni/ lub jak wolisz, na
      tacę/.Gwarantuję ci skuteczność tego patentu w 100%. Albo i lepiej.
      Na marginesie; możesz mi wytłumaczyć, na jaką cholerę potrzebny
      ci chrzest???? Bo jakby co to przypominam, że mamy już XXI wiek,
      od jakiegoś czasu ludzie łażą po Księżycu, Darwin udowodnił/ z wyjątkiem
      Giertycha/, że pochodzisz od małpy!!!!sic! i wypadało by
      przestać zajmować się zabobonami.
      Co ty na to???
      Pozdro!.
    • Gość: hania Re: chrzest bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 16:19
      Każdy normalny ksiądz przyjmnie ( a przynajmniej przyjąć powinien)
      do wiadomości, że ty ateista a żona chce jednak dziecko w swojej
      katolickiej wierze wychować.
      Tylko nie nawijajcie, ze oboje jesteście ateistami, bo wtedy no to
      fakt ... jaki sens ma chrzest, skoro dziecko i tak na ateistę od
      poczatku będzie wychowywane.
      Mówisz, że w szkole szykany i takie tam? Co to za szkoła? Co za
      nauczyciele? Bez przesady- w każdej szkole jest grupa dzieci nie
      chodzących na religię- z różnych względów- problem co najwyżej
      organizacyjny dla dyrekcji szkoły, ale poza tym??
    • Gość: obserwator Re: chrzest bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 20:41
      Odpowiedzi w tym wątku przekonują mnie jedynie, że część wypowiadających się na
      forum ma strasznie ograniczone horyzonty (w różnych aspektach). Padło proste
      pytanie. Gdzie małżeństwo żyjące bez ślubu kościelnego może ochrzcić dziecko. No
      i zaczęły się dywagacje, że rozwodnicy, że ateiści etc. etc. Znam ludzi
      ochrzczonych, którzy urodzili się w małżeństwach "cywilnych". Sam jestem takim
      człowiekiem. I co ma do rzeczy ślub moich rodziców. Jestem osobą wierzącą.
      Jestem katolikiem. Nota bene mój ojciec był niegdyś ministrantem...
      Tolerancja niektórych tubylców jest równa zeru. To smutne. Tym bardziej, że w
      Częstochowie tak często mówi się o Karolu Wojtyle, Janie Pawle II i jego nauce.
      A czymże była ta nauka, jak prostym ucieleśnieniem przykazania - miłujcie się
      wzajemnie jak ja was umiłowałem.
      Trochę szacunku by się przydało. I jeszcze jedno, nie musicie wchodzić ludziom z
      brudnymi nogami (i chorymi myślami) do łóżek. To ich sfera prywatności. Nie wasza...
      A chrzest dziecka jest jego prawem. I nie ma tu żadnego znaczenia fakt ślubu
      kościelnego rodziców...

      Obserwator
      • Gość: do obserwatora Re: chrzest bez ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.08, 00:41
        A gdzie jest teraz twój tato ?
    • Gość: xxx Re: chrzest bez ślubu IP: *.desire24.com 26.02.08, 21:05
      Co ma ślub rodziców do chrztu dziecka??? Ktos powiedzial ze katolicy
      spiesza sie z chrztem po to zeby chrzestni cos dali itp. Kompletna
      bzdura. Ile jest sytuacji na swiecie ze dzieci nie zostaja
      ochrzczone i umieraja a pozniej co?? Wiec ludzie myslcie zanim cos
      piszecie. Chrzest to jest sakrament i zaloze sie ze dla wiekszosci
      ludzi moze nikogo nie byc poza rodzicami chrzestnymi. Wiec gdzie tu
      miejsce na mowe o chrzcie dla rodziny?? Chrzest jest dla dziecka.
      Nie wiem co sie dzieje z ludzmi w tym kraju ze patrza tylko na
      korzysci lub na to co jest najmniej wazne i czemu szukaja w innych
      ludziach wad?? Najpierw patrzcie na siebie. A wam zycze powodzenia.
      Na Jasnej Górze napewno uda sie ochrzcic dziecko.
    • Gość: karaim Re: chrzest bez ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 00:07
      przedstaw problem w kurii biskupiej pod kątem , czy mogą odmówić
      dziecku sakramentu , pozdrawiam
      • Gość: aaa Re: chrzest bez ślubu IP: *.desire24.com 01.03.08, 18:33
        Musi sie znalezc ktos madry kto ochrzci wam dziecko
    • Gość: natali Re: chrzest bez ślubu IP: *.gprs.plus.pl 28.02.08, 16:49
      Mieliśmy podobną sytuację z mężem. Zaczeło się od tego, że nasz
      proboszcz znając sytuację w jakiej się znależliśmy-byliśmy po ślubie
      cywilnym- dla dobra dziecka, nie planowaliśmy tego w taki sposób-
      zaprotestował,stwierdzajac, że dziecko nie musi być ochrzczone, on
      nie wierzy w naszą wolę, a pozatym wcześniej ochrzcił komuś
      bliżniaki i niedostał za to ani złotówki. Jednym słowem PARANOJA.
      Szukaliśmy w innych parafiach, ale kiedy tylko księża dowiadywali
      się kim jest nasz proboszcz rezygnowali. Po kolejnej rozmowie z
      proboszczem okazało się że dotarły do niego już wieści o naszych
      poszukiwaniach i jest skłonny udzielić sakramentu dziecku pod
      warunkiem że się tego samego dnia pobierzemy, no bo poco czekać - i
      tak się już niczego nie dorobimy. Po spisaniu deklaracji małżeństwa
      ustaliliśmy datę.Slub i chrzest w tempie ekspresowym, lecz nie
      proboszcz go udzielał lecz wikary.Tamten zmył się po angielsku po
      przyjeciu "co łaska". Nikomu nie życzę takich przeżyć. A ponoć
      dzieci rodzą się święte i niczemu nie są winne ...
      Szukaj z dala swego miejsca zamieszkania, tam gdzie nikt cię nie zna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka