zielone dla rowerów

04.06.08, 15:45
tvntl.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=593&Itemid=1
    • Gość: k Re: zielone dla rowerów IP: *.prenet.pl 04.06.08, 21:09
      Strażnik wprowadza ludzi w bład.
      Obowiązek używania świateł mijania podczas jazdy w dzień nie dotyczy
      rowerzystów.
      • martinaston Re: zielone dla rowerów 04.06.08, 21:26
        Gość portalu: k napisał(a):

        > Strażnik wprowadza ludzi w bład.
        > Obowiązek używania świateł mijania podczas jazdy w dzień nie dotyczy
        > rowerzystów.

        Jeśli jadą po jezdni, a nie po ścieżce rowerowej, to pewnie ten obowiązek jednak
        jest.
        • Gość: podpis Re: zielone dla rowerów IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.06.08, 21:55
          Jednak nie jest.

          "6. Przepisów ust. 1-3 [kiedy używać oświetlenia] nie stosuje się do kierującego pojazdem, który nie jest wyposażony w światła mijania, drogowe lub światła do jazdy dziennej. Kierujący takim pojazdem w czasie od zmierzchu do świtu lub w tunelu jest obowiązany używać świateł stanowiących obowiązkowe wyposażenie pojazdu."

          Rower nie ma świateł mijania, drogowych i do jazdy dziennej. Więc nie musi jeździć na światłach, chociaż osobiście polecam włączenie czerwonego światełka z tyłu.
          • Gość: . Re: zielone dla rowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 07:17
            strażnik oczywiście nie ma racji!!! i wprowadza ludzi w błąd.

            Przepis o całodziennym używaniu świateł mijania(lub spec.do jazdy w
            dzień)dotyczy pojazdów silnikowych!
            • dominik.wu A co szkodzi... 05.06.08, 13:42
              A c o komu Drodzy Państwo szkodzi jechać z z zaświeconym światełkiem? Zawsze to
              trochę bezpieczniej...
              • Gość: aa Re: A co szkodzi... IP: *.enion.pl 05.06.08, 13:44
                Choćbyś nie wiem jak wytężał wzrok, w dzień nie dojrzysz zapalonego światełka
                rowerowego.
              • lookas.prv.pl Re: A co szkodzi... 05.06.08, 14:28
                W dzień kierowcy nie mają problemów z dostrzeżeniem rowerzysty, a raczej z
                akceptacją jego obecności. Światła w dzień nic nie dadzą, bo nie mają takiej
                mocy jak reflektory samochodowe (są zasilane bateriami, przeważnie) - co innego
                wieczorami i nocą - tutaj wiadomo, że to niezbędne wyposażenie każdego roweru.

                W dzień nie brak świateł jest niebezpieczeństwem dla rowerzysty, a bardzo często
                sami kierowcy, którzy traktują rowery w sposób lekceważący doprowadzając przy
                tym do niebezpiecznych sytuacji.

                Od razu zaznaczę, że niekiedy wina leży po stronie rowerzysty, ale przecież
                istnieje też takie pojęcie jak "niedzielny kierowca"...

                Pan strażnik miejski zabłysnął niczym światełko w rowerze za dnia tym swoim
                stwierdzeniem.. rany.. ludzie! dbajmy sami o swoje bezpieczeństwo na drogach, bo
                po prostu ręce opadają...



                ________________________
                www.lookas.prv.pl
                • Gość: . Re: A co szkodzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 20:26
Inne wątki na temat:
Pełna wersja