Dodaj do ulubionych

Pierwsze ofiary pierwszego ataku zimy

06.01.09, 09:43
Bardzo chciałbym aby pan Augustyn wytłumaczył dlaczego wczoraj o
godz.9 rano ulica Brata Alberta była czarna,pozbawiona błota
pośniegowego a takie szlaki komunikacyjne jak Częstochowa-
Łask,ul.Armii Krajowej,obwodnica na Opole były pełne śniegu,błota...
Obserwuj wątek
    • Gość: elka Re: Pierwsze ofiary pierwszego ataku zimy IP: *.21.pl 06.01.09, 13:16
      Odpowiedź jest prosta. Tam mieszka p. Augustyn.
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI sezon ogórkowy...? IP: *.um.gov.pl 07.01.09, 10:05
        Przy tej ulicy jest także Sanepid...
        Czarnych, posypanych i odśniezonych było wiele kilometrów ulic w
        Częstochowie. Współczuję teraz zwolennikom i tropicielom teorii
        spiskowych - kto przy nich mieszka... :-)
    • Gość: ta yhy Re: Pierwsze ofiary pierwszego ataku zimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 13:24
      A gdzie my mamy jakas obwodnice na Opole ?
    • Gość: -20 A tak niektórzy czekali na "białe Święta" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 15:43
      Wychodził(a) w telewizji taka jedna z drugą i pierni.czył(a) trzy po
      trzy, że szkoda, że "święta nie są białe" i "co to za zima". I
      że "kolejny raz aura nas zawodzi", i że "nie skorzystają narciarze"
      i te inne pierdo.lamento.
      no to macie zime. spadnie do -25, popękają rury, w domkach zrobi sie
      zimno i autka (autobusy) też nie odpalą. a pociągi po popękanych
      szynach nie pojeżdżą. na na nartach też nie pojeżdżą, bo przy -20 to
      facjate odmrozi. a przy -30 to już coraz gorzej sie oddycha.
      Chcieliście zimy, to macie. I przypadkiem nie narzekać.
      • Gość: xxy Re: A tak niektórzy czekali na "białe Święta" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 15:49
        Sralis-mazgalis : służby drogowe do dzisiaj nie "odparły" ataku zimy. Śnieg nie
        pada już od wczorajszych godzin południowych, a wszędzie jest pełno błota
        pośniegowego, oprócz kilku ulic tylko.
      • Gość: ll i dobrze IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.01.09, 20:37
        zima bez ofiar to nie zima trzeba być naprawdę skrzywdzonym mi taka pogoda się
        podoba chociaż samochód mam w serwisie :-)a nieudacznicy pisali ze globalne
        ocieplanie i że pogodynki narzekały na to ze święta nie są białe nie wiem ale
        trochę dystansu do tego wszystkiego zima nie jest taka straszna tylko nie
        przeżywać to się przeżyje albo nie moze wyciąć drzewa bo przeszkadzają itd.
    • Gość: -) nie zwalac tego ze jest sie debilem na zime IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.01.09, 20:41
      zima to takie urozmaicenie porządnie przemrozi i dobrze robactwa będzie mniej za
      oknem śnieg szkoda że choinkę trzeba będzie rozebrać;-)tak fajnie dawno nie było
      zimy
    • Gość: Lukasz Re: Pierwsze ofiary pierwszego ataku zimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 21:39
      bo niedaleko ul. sw. brata Alberta mieszka pan Prezydent T. Wrona
      • Gość: . Re: Pierwsze ofiary pierwszego ataku zimy IP: 77.87.127.* 07.01.09, 09:14
        nie Lukaszu...tak jak ktoś już napisał...na Brata Alberta mieszka
        Augustyn.
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI !?! :-) IP: *.um.gov.pl 07.01.09, 09:59
        Pan się nieustannie kompromituje swoją bezrefleksyjnością.
        Prezydent mieszka przy ul. Gombrowicza. Związek obu ulic jest taki,
        że obie są w Częstochowie.
        • Gość: . Re: !?! :-) IP: 77.87.127.* 07.01.09, 10:27
          żecznikó,to ty się kompromitujesz brakiem wiedzy o tym co się dzieje
          w mieście,poza wroną nie widzisz nic.Wyżej napisałeś,że na Brata
          Alberta znajduje się Sanepid-zgadza się-150m od ul Michałowskiego,a
          za Sanepidem to już tylko...dziura na dziurze,a dalej...ranczo
          twojego kolegi.Zresztą,nie pisz o czymś czego nie widziałeś,nie
          doświadczyłeś
        • Gość: V.I.T.R.O.I.L. Re: !?! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 19:04
          Pan Premier Rzeczpospolitej Polskiej - Donald Tusk

          W związku z umorzeniem i zamknięciem naszej sprawy w Katowicach, proszę w
          imieniu swoim oraz pokrzywdzonej rodziny o przeniesienie sprawy karnej
          (oskarżenie wobec Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Częstochowie)
          do Gdańska, jak najdalej od województwa śląskiego, gdzie nie jest ona prowadzona
          obiektywnie i sprawiedliwie ani przez państwowe urzędy, ani przez częstochowską
          prokuraturę. W Gdańsku posiadam rodzinę, gdzie będę mogła się zatrzymać z moim
          dzieckiem i chorą matką, prowadząc sama sprawę karną.

          Romualda Szuper
          Toronto, 10.05.2008

          Załącznik:
          List do Polonii całego świata o pomoc

          Powrót emigranta do Polski, ukochanej Ojczyzny

          25 lipca 2007 roku, urząd państwowy, podległy Prezydentowi Miasta Częstochowy,
          wywiózł na częstochowskie śmietnisko całe nasze domostwo (dwurodzinny dom
          mie-szkalny, budynek gospodarczy i garaż), położone w bardzo bliskim sąsiedztwie
          Jasnej Góry. W budynku znajdowały się oryginalne dokumenty całej naszej rodziny,
          pamiątki rodzinne kilku pokoleń, biblioteka i cały mój kanadyjski dom,
          przewieziony dwoma kontenerami z Kanady, po 18 latach emigracji.

          Banda urzędowa wydała fałszywą, bezprawną decyzję, nakazującą zniszczenie
          wszystkiego, nie powiadamiając o tym nas, właścicieli. Decyzje otrzymał tylko
          nieznany nam człowiek, któremu nieruchomość nasza bardzo przypadła do gustu.

          Niszczono szybko i sprawnie, zanim zdążyłam przyjechać z Mazur, gdzie
          przewoziłam ze szpitala do szpitala chorego ojca. Bandycki napad częstochowskich
          urzędników spowodował natychmiastową śmierć naszego ojca i głęboką depresję
          mojej matki.

          Przerażone, 10-letnie dziecko, wysłała, samo za ocean dzień po śmierci ojca.
          Byliśmy wszyscy w strasznym szoku, z którego już nie sposób będzie się uwolnić.

          Zniszczono życie moje, moich rodziców i zamknięto drogę powrotu do kraju
          rodzinie mojej siostry (są ciągle zameldowani w swoim domu, do którego planowali
          wrócić w tym roku). Ojca, zasłużonego za pracę na Warmii i Mazurach,
          pochowaliśmy 5 maja 2008 roku na torontońskim cmentarzu. Częstochowscy
          przestępcy przez kilka miesięcy usiłowali sami umorzyć sprawę. Czy gdziekolwiek
          na świecie przestępca prowadzi sam dochodzenie w sprawie swojego bezprawia? Tak
          jest w Częstochowie. Pół roku trwała walka moja i mojego prawnego pełnomocnika o
          odsunięcie od prowadzenia sprawy przestępców. Nareszcie sprawa dotarła do
          Katowic. Radość nasza nie trwała zbyt długo. Śląska władza właśnie umorzyła i
          definitywnie ją zamknęła, pozostawiając niewyrównany rachunek za wyrządzoną nam
          krzywdę.

          Mało tego. Oskarżono nas o samowolę budowlaną. Czego? Nie wiemy, ponieważ
          budynki kupiliśmy (są wpisane w nasz akt notarialny), a na wybudowany legalnie
          garaż, posiadam stosowne dokumenty. Mojemu (52 lata) i starszemu pokoleniu,
          znane są metody stawiania ofiar w stan oskarżenia. Nie mamy zamiaru bronić się
          przed częstochowskimi złodziejami i urzędowymi bandytami. Pytamy po raz kolejny
          Pana Prezydenta Miasta Częstochowy i jego śląskich popleczników: gdzie jest nasz
          prawnie zakupiony i użytkowany dom oraz wszystko, co się w nim znajdowało, owoce
          pracy całego naszego życia w Polsce i za granicą?

          Proszę pokazać całej Polonii na świecie prawo, wpisane w częstochowską decyzję,
          które mówi, że można zniszczyć obywatelowi polskiemu jego mienie, jeśli przebywa
          za granicą dłużej niż 10 lat. Kto jest autorem takiego prawa i gdzie je można
          znaleźć?

          Tysiące, a może miliony polskich emigrantów posiada w swojej ojczyźnie
          nieruchomości. Czy wszystkie zostaną wyburzone, a ziemia przekazana zostanie
          chętnym za darmo? (Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie widzi w naszej
          sprawie żadnej korupcji). Moim patriotycznym i ludzkim obowiązkiem jest ostrzec
          wszystkich naszych rodaków przed powrotem do ojczyzny. Powrót Wasz skończyć się
          może tak jak mój - na jakimś śmietnisku. Potem wykończy się Was psychicznie,
          stawiając w stan oskarżenia. Chroniące urzędowych złodziei prokuratura i sądy,
          zamkną Wam na miejscu zdarzenia wszystkie możliwości dochodzenia Waszych
          obywatelskich i humanitarnych praw.

          Częstochowska prokuratura umorzyła naszą sprawę w ciągu kilku dni. Teraz
          przetrzymuje akta naszej sprawy ten sam prokurator, który w bandyckiej samowoli
          niszczenia ludzkiego mienia nie widzi "żadnego czynu niezabronionego" (jaka
          delikatna nazwa dla określenia najbrutalniejszego łamania ludzkich i
          obywatelskich praw człowieka). Czy prawnik ten słyszał o istnieniu takiego
          dokumentu jak Polska Konstytucja?

          Drodzy Polacy, ci Uczciwi i sprawiedliwi. Pomóżcie nam wygrać tę bitwę. Proszę o
          listy kierowane do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o przeniesienie naszej
          sprawy z Częstochowy do Gdańska. Bo tam "wszystko się zaczęło...".

          I tam powinno się zakończyć. Nasza wygrana podniesie na duchu tych, którzy już
          stracili nadzieję na to, że nasza ojczyzna będzie sprawiedliwa i wolna od
          największych śmieci naszego narodu, którzy sprzedają naszą ojczyznę i niszczą
          jej najwartościowszych obywateli, ciągle biednych, bo uczciwych.

          Od lutego żyję i mieszkam na kredyt w maleńkim pokoiku z chorą matką i moim
          dzieckiem. Odbudowanie mojego biznesu (całe biuro pogrzebane zostało na
          śmietnisku wraz z kartotekami moich klientów) zabierze mi co najmniej kilka lat.
          Innej alternatywy nie mam - muszę pracować w domu (moja mama już nie może być
          pozostawiona sama, 11-letnie dziecko, również).

          Czy znajdzie się na świecie jakiś Polak (może przedstawiciel wrażliwego świata
          artystycznego), który udzieli mi prywatnej pożyczki na przetrwanie i dalszą
          walkę? Pieniądze będę w stanie oddać po zwycięstwie, którego jestem pewna.

          Jeśli zginie z rąk "nieznanych" sprawców jakikolwiek członek naszej rodziny,
          żądam tu i teraz, 10 milionów dolarów kanadyjskich odszkodowania za każde nasze
          życie od Państwa Polskiego, Rządu, który toleruje bezprawie swoich urzędników.

          21 listopada ubiegłego roku poinformowałam oficjalnie Głowy naszego Państwa
          (Pana Prezydenta i Pana Premiera) o częstochowskim bezprawiu. Efektem jest
          umorzenie i ostateczne zamknięcie naszej sprawy (list został wysłany przez
          Konsulat Generalny RP w Toronto). Panie Premierze, proszę zapraszać Polonię do
          Polski po załatwieniu naszej sprawy, a będziemy Panu w tym gorąco pomagać.

          Niniejszy list jest oficjalnym testamentem moim i całej naszej rodziny.

          Wykonawcą jego ustanawiam swoich najbliższych (brata i siostrę), spadkobiercami
          - nasze dzieci, a za świadków biorę Polonię i jej media.

          Dokument niniejszy składam oficjalnie w Konsulacie Generalnym RP w Toronto, na
          adres: 2603 Lakeshore Blvd. Toronto, ON, M8V1G5.

          Zainteresowanym wyślę płytę CD z trzema reportażami "Sprawy dla reportera", LINK
          DO STRONY GDZIE MOŻNA OBEJRZEĆ FILM:
          www.tvp.pl/publicystyka/serwisy/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/samowolna-rozbiorka
          pokazującymi bezprawie w częstochowskich urzędach, prokuraturach i sądach.
          Jedynym autorytetem w Polsce, jaki chce mi pomóc jest Pani Elżbieta Jaworowicz,
          której nie chciałabym swoim wystąpieniem zaszkodzić (komu naraziła się ta
          odważna, wrażliwa dziennikarka, że od roku Polonia musi oglądać wozy drabiniaste
          i czeskie filmy zamiast jej programów?).

          Dziękuję bardzo częstochowskiej policji za dokument, który wskazuje urzędowych
          przestępców, pilnujących na posesji zbrodniczej akcji i zabraniających
          funkcjonariuszom wstrzymania burzenia i równania z ziemią naszego domostwa.

          Podaję niżej moje adresy, prosząc Państwa o pomoc w wyrwaniu nas z miasta
          największego w Polsce bezprawia, jakim jest Częstochowa.

          Adres e-mail: rszuper@op.pl
          Adres pocztowy:
          Romualda Szuper
          P.O. Box 48580
          3605 Lakeshore Blvd. W.,
          Toronto, ON M8W 1P0.

          Źródło: <a href="
    • Gość: J Re: Pierwsze ofiary pierwszego ataku zimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 20:47
      Moze troszke nie na temat, oto jeden z komentarzy z onetu odnosnie "ataku" zimy
      w Wielkiej Brytanii:

      "Pamiętam w 1979 BBC polskojęzyczne kpiło z komuny
      bo nie potrafiła sobie poradzić z metrowymi zaspami i mrozem ponad -20 C. W
      programie "Tu mówi Londyn" jeździli po Polsce jak po burej suce że taka
      nieudolnie zarządzana. Pomineli dyskretnie że atak zimy nastapił w Sylwestra i
      Nowy Rok a więc w dni w których nawet w koszarach wojskowych było pusto. Po
      powrocie ludzi z wolnych dni szybko uporano sie z tym angażując wszystkich do
      odśnieżania łącznie z pracownikami biur, ministerstw. W Angli spadł centymetr
      śniegu a mróz osiągnął nawet -1 C a 30 lat później nowoczesna technicznie,
      bogata i komputerowo zarządana padła na kolana. Nie śmiej się bratku z cudzego
      przypadku"

      :-)
      • Gość: J Re: Pierwsze ofiary pierwszego ataku zimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 21:14
        biznes.onet.pl/1,12,11,53111468,142673516,6096991,0,forum2.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka