Dodaj do ulubionych

To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja

08.02.09, 08:51
"Po pierwsze, nie rezygnujmy z zakupów, bo konsumpcja nakręca
sprzedaż i produkcję. Nie szalejmy w sklepach "

Niech się profesor zastanowi czy rezygnowac z zakupów czy nie .

Bo mnie nie obchodzi czy wzrośnie popyt na wyroby tej firmy czy nie ,
Mnie interesują moje finanse .
Jak nie mam pracy albo jest zagrozona albo nie będzie premii to
muszę zrezygnować z zakupów tego i śmego .
Szaleć nigdy nie szaleję ale muszę byc jeszcze bardziej ostrożny ,
bo złe czasy idą i muszę mieć zaskórniaki na czarną godzinę .
Obserwuj wątek
    • poldek To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 08.02.09, 10:37
      Idąc na zakupy do hipermarketu będziemy zwalczać recesję ..... w
      Chinach.
      A pan profesor skoro taki mądry to dlaczego nie założył swojej firmy
      tylko przez tyle lat pracuje na państwowej uczelni? Niech pokaże -
      założyłem firmę prowadzę ją według zasad, które głoszę i proszę
      jakie mam wyniki. Albo niech przynajmniej się pochwali wynikami w
      doradzaniu w sferze komercyjnej.
      • Gość: bingo Re: nie ma kryzysu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 10:55
        Wszyscy mowia o kryzysie az w koncu w niego uwierzymy!
        Tym czasem można sie normalnie zchowywac jak dotad i zawsze kedy jest potrzeba
        gasic swiatlo oraz oszczedzac wode nie tylko z nieszczelnego kranu panie profesorze.
        Rozsadne natomiast jest aby pieniadze podzielone zostaly uczciwie na subregiony
        a nie wpompowane w centrale.
        • Gość: TOM Re: nie ma kryzysu IP: *.chello.pl 10.02.09, 09:29
          bingo bo jest a czemu chcemy uwierzyc skoro zarabia sie cyrka okolo
          300Euro na 1 miesiac skoro zobacz dane na 1 osobe przypada cyrka
          okolo 450zl miesiecznie a wokolo las rosnie znaczy ceny to niestety
          nietrzeba wierzyc w to co juz sie dzieje ale to jest zapozno by
          wyisc na ulice i skadnowac juz zapozno teraz na ulice wyjda ludzie
          glodni tylko glodni>Nioewinie ani PO ani innych ale kto sie domyslal
          skoro pracujemy za minima;ne stwaki Europejczyka ze tak nas
          dostanie!!!!!!
      • Gość: QQQQQ Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: 77.87.124.* 09.02.09, 12:57
        Jak byś był naukowcem-teoretykiem to byś wiedział że teorii się nie
        da zastosować w dużej mierze do praktyki. Po co on ma męczyć na
        swoim jak może za lepszy cash teoretyzować na uczelniach,
        sympozjach, konferencjach, w urzędach itd. Praktyka wprost wskazuje
        że lepiej być teoretykiem....
    • bluegrazyna Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 08.02.09, 11:48
      cha ,cha Angrusz ty jesteś budżetówka .
      Nikt Ci pensji nie obniży ...........
    • Gość: przemyslaw To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.xdsl.centertel.pl 08.02.09, 18:40
      Doradca wojewody ma wyobrażenie o regionie częstochowskim jeszcze z czasów
      komuny , gdzie huta tyle,ze Bieruta była najważniejsza i jedyna. Żle to świadczy
      o ekonomiście z AE w Katowicach. Dziś znacznie więcej ludzi (tu już jest kryzys
      a nie recesja) pracuje w ulokowanych w Częstochowie i okolicach firmach
      okołomotoryzacyjnych.- ile tam ludzi już straciło prace? Moze na to pytanie
      gazeta zechce odpowiedzieć. A coze sferą drobnej wytwórczości chocby w branzy
      skorzanej, z której Częśtochowia zawsze słynęła. A pan doradca martwi się
      wyłącznie o hutę a redaktorzy Gazety z nim. Kompletne bzdury i po raz kolejny
      brak elementarnej wiedzy o mieście.
    • Gość: UE Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 20:24
      E no ten teges, recesja jest wtedy kiedy przez 2 kolejne kwartaly wystepuje
      ujemny przyrost PKB. Teraz mamy wlasnie kryzys a nie recesje:) Pozdrawiam
      • Gość: xx Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.icis.pcz.pl 09.02.09, 13:27
        Wiemy juz co to recesja.

        A co to jest kryzys ?
        • Gość: kk Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 15:04
          Brat Ramzesa. :)
        • Gość: Janosik Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 16:26
          Kryzys to ostatni etap kapitalizmu... kapitalizm moze miec wiele recezji, ale
          kryzys ma tylko jeden :-)
          I wlasnie jestesmy swiadkami poczatku konca tego antyludzkiego ustroju. Tak jak
          pokolenie Lecha Walesy nie wierzylo ze doczeka konca ZSRR, konca zelaznej
          kyrtyny (a jednak doczekalo) tak moje pokolenie nie wierzy ze kapitalizm moze
          miec koniec... a jednak :-)
          • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 09.02.09, 20:56
            Gość portalu: Janosik napisał(a):

            > Kryzys to ostatni etap kapitalizmu... kapitalizm moze miec wiele recezji, ale
            > kryzys ma tylko jeden :-)
            > I wlasnie jestesmy swiadkami poczatku konca tego antyludzkiego ustroju. Tak jak
            > pokolenie Lecha Walesy nie wierzylo ze doczeka konca ZSRR, konca zelaznej
            > kyrtyny (a jednak doczekalo) tak moje pokolenie nie wierzy ze kapitalizm moze
            > miec koniec... a jednak :-)

            Janosiku !
            Co proponujesz w zamian ? Komunizm ? Feudalizm ? Wspólnotę pierwotną i powrót do jaskiń ?;-))
            • Gość: Janosik Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 22:07
              >>Janosiku !
              >>Co proponujesz w zamian ?

              >>Komunizm ?

              W tym świeci praktycznie nie da sie go wprowadzic (aczkolwiek teoretycznie jest
              to mozliwe!), gdyz ludzie maja wolną wole a wiec czynia i dobro i zło. W miejscu
              (chociaz tam nie ma ani przestrzeni ani czasu!) gdzie udalo sie GO wprowadzic
              ludzie tez sa wolni (maja wolna wole) ale czynia tylko dobro! :-)))

              >>Feudalizm ?

              To ojciec kapitalizmu wiec odpada :-)


              Wspólnotę pierwotną i powrót do jaskiń ?;-)

              Moze i to by bylo nie takie zle; chociaz wszystko zalezy od czlowieka...
              • Gość: W Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.st.vc.shawcable.net 09.02.09, 23:52
                Janosiku!
                W Twoim przypadku jedynie jaskinie pomoga i luczywa na kartki:))
                • Gość: taksowkarz Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 13:13
                  Janosiku czy ty mieszkales kiedys moze w Albanii ?Wiec ze na cale
                  szczescie dla ludzi komunizmu wprowadzic sie nie da.Chociaz wspolne
                  zony to moglo by byc ciekawe
              • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 10.02.09, 21:11
                Tak tylko zapytałem.
                Obecnie to nie ma kapitalizmu.Tutaj masz jeden z dowodów:
                biznes.onet.pl/0,1914150,wiadomosci.html
                Wcześniej był plan Paulsona i pompowanie pieniędzy podatników w wydmuszki nazywane popularnie bankami inwestycyjnymi.Banki te do tej pory nie wiedzą gdzie się podziały te pieniądze.Z tego powodu prezesi tak się tym zmartwili, że wypłacili sobie bogate premie i nagrody.
                Tak więc obecnie mamy taki socjalizm dla bogatych.
                • Gość: Janosik Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 22:38
                  Socjalizm dla bogatych czyli wypaczony socjalizm czyli... kapitazlim; w
                  kapitalizmie najlepiej maja wlasciciele srodkow produkcji, do ktorych mozna
                  zaliczyc banki... to oni rozdaja karty... masy sie nie licza... wiec jak jest
                  kryzys to rzady wspomagaja nie zwyklych obywateli (!) ale wlasnie banki i firmy
                  (np. motoryzacyjne). W linku ktory podales dwa zdania zacytuje:

                  "Senat USA uchwalił we wtorek stosunkiem głosów 61 do 37 plan pobudzenia
                  zmagającej się z kryzysem amerykańskiej gospodarki, przeznaczając na ten cel 838
                  mld dolarów. "

                  "W przedstawionym przez Geithnera "Planie Stabilności Finansowej" uwzględniono
                  ponadto 50 mld dolarów na federalne fundusze ratunkowe dla osób, które nie są w
                  stanie spłacić zaciągniętych na kupno domów kredytów hipotecznych."

                  Czyli nicale 6% (!!!) kasy pojdzie na pomoc zwyklym szarym obywatelom a reszta
                  dla kapitalistow !!!
                  Oczywiscie mozna powiedziec ze wspomagajac firmy czy banki sprawimy ze one nie
                  upadna a wiec ludzie wnich pracujacy nie straca pracy, ale to do konca nie tak...
                  • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 10.02.09, 23:18
                    Nie Janosiku.Nie zrozumiałeś.To nie kapitalizm to socjalizm.
                    W kapitaliźmie takie banki upadną,a na ich miejsce powstaną nowe lepsze.
                    Natomiast właściciele środków produkcji jak ich nazywasz (dla mnie to przedsiębiorcy) są dostarczycielami pieniędzy z podatków,które płacą do budżetu państwa.Z tych właśnie podatków ratuje się złe banki.
                    Przedsiębiorcy ,jeżeli zbankrutują to także idą na bruk.
                    Są oczywiście wyjątki jak np amerykańskie (pewnie i francuskie) firmy motoryzacyjne,którym także zafundowano tymczasowy socjalizm.
                    A wszystko to po to aby schłodzić odrobinę, smażące się w ogniu niepokojów społecznych, cztery litery polityków ,spoczywające na wysokich urzędniczych stołkach.
                    To oni to spowodowali majstrując przy gospodarce.
                    • Gość: W Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.st.vc.shawcable.net 11.02.09, 10:49
                      Mateuszu!
                      > Są oczywiście wyjątki jak np amerykańskie (pewnie i francuskie)
                      firmy motoryzac
                      > yjne,którym także zafundowano tymczasowy socjalizm.
                      > A wszystko to po to aby schłodzić odrobinę, smażące się w ogniu
                      niepokojów społecznych, cztery litery polityków ,spoczywające na
                      wysokich urzędniczych stołkach. To oni to spowodowali majstrując
                      przy gospodarce.
                      >
                      Wlasciwie to masz racje, ale jednak pare milionow zatrudnionych w
                      przemysle motoryzacyjnym ma swoja wage.
                      Jak dzis ten kryzys bankowo-mieszkaniowo motoryzacyjny wplynie na
                      caly lancuch globalnych zaleznosci to dopiero zobaczymy.
                      Tu teorie o czystosci rynku na niewiele sie zdaja.
                      Zauwaz ze dlug 1000 zl, to twoj problem. 10000 tys to jeszcze twoj
                      problem, a milion to juz problem tego kto ci pozyczyl te pieniadze.
                      To eden aspekt, ale nastepny jest taki, ze dzis problemy finansowe
                      nie dotycza jednego tylko kraju. Sa globalne. Dzis dostaja w skore
                      takze Chiny o Japonii nie wspominajac i Indiach.
                      Jedno jest pewne. Socjalizm wielkoprzemyslowi zaczyna trzeszczec.
                      Dzis szef motozwiazkowcow kanadyjskich [350 tys rocznej pensji] nie
                      jest taki bunczuczny i nawolujacy do strajkow jak jeszcze dwa lata
                      temu. Kanada zaczyna rok z deficytem, prowincja tez, bo wydatki
                      rozbuchane i inwestycje -takze olimpijskie] trzeba skonczyc, a koszy
                      rosna w zawrotnym tempie.

                      • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 12.02.09, 22:17
                        To jest tak.
                        Jak się nadmuchało balon do granic wytrzymałości to trzeba się liczyć z tym,że
                        pęknie,a odpryski dadzą nam po gębie sprawiając niesamowity ból.
                        Jednak można i tak.
                        Po nadmuchaniu balon pęka,a my przyklejamy mocną łatę i znowu dmuchamy.Teraz jak
                        pęknie to przyłoży nam jeszcze solidniej bo łata była solidna.
                        Możemy czynnośc powtarzać do momentu,aż fizjonomia nam solidnie spuchnie i
                        więcej nie będziemy już w stanie dmuchać.
                        Teraz jesteśmy właśnie na etapie przyklejania kolejnej z rzędu łaty.

                        To,że Chiny czy Indie dostają w skórę to nie jest dziwne.Światowa gospodarka to
                        przecież jeden tygiel,system wzajemnych połączeń.

                        Chiny i USA to tacy dwaj bracia syjamscy.Chiny eksportowały, a USA
                        kupowały...oczywiście na kredyt. Tak więc jednym i drugim zależy aby braciszka
                        nic złego nie spotkało.;-))
                        Można powiedzieć,że podobnie jest między Japonią i USA.
                        Japonia jednak jest już przyzwyczjona do wieloletniej stagnacji natomiast
                        Chińczyków czeka wielki szok,czyli powrót do korzeni,czyli powrót na wieś
                        wielomilionowej armii robotników.

                        Zwróć uwagę na bardzo ważną rzecz: pierwsze nieśmiałe jaskółki odradzających się
                        nacjonalizmów gospodarczych!
                        Wielka Depresja w latach trzydziestych pogłębiła się po wprowadzeniu ceł
                        zaporowych przez USA i kraje europejskie.
                        Tak więc wygląda na to,że żle odrobiliśmy lekcję z historii


                      • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 14.02.09, 22:25
                        Gość portalu: W napisał(a):
                        > To eden aspekt, ale nastepny jest taki, ze dzis problemy finansowe
                        > nie dotycza jednego tylko kraju. Sa globalne. Dzis dostaja w skore
                        > takze Chiny o Japonii nie wspominajac i Indiach.

                        Apropos Japonii.Na forum gospodarczym jeden z forumowiczów doskonale opisał objawy choroby:

                        " Dlaczego Japonia ma wielkie problemy???

                        Zastosowano błędna politykę zwalczania recesji. Niestety rządy państw zachodnich
                        zmierzają w podobnym kierunku.

                        1 Zwiększono zaangażowanie państwa w gospodarkę na różne sposoby

                        - dotowano nierentowny sektor bankowy ale na kwoty mniejsze niż robi sie to
                        obecnie w USA
                        - dano gwarancje depozytów
                        - dawano gwarancje na kredyty dla przedsiębiorstw działających na pograniczu
                        państwa, bankowości i biznesu (związki te w Japonii zwane są Keiretsu).
                        Konglomeraty takie jak Mitsubishi trzymały w jednym reku część bankowości,
                        przemysłu samochodowego, a nawet browar. Firmy mające ugruntowana pozycje na
                        rynku otrzymywały kredyty na preferencyjnych zasadach co pozwoliło im utrzymywać
                        się na powierzchni kosztem innych uczestników rynku. To samo robi się teraz we
                        Francji a nawet USA
                        - w Japonii dużą część rynku depozytowego po pojawieniu się problemów z
                        płynnością w sektorze bankowym zajął Urząd Pocztowy. Nie musi on spełniać takich
                        wymogów jak inne banki odnośnie funduszu gwarancyjnego depozytów, nie płaci
                        podatków itd. Stopę depozytów w Japonii ustala Ministerstwo Poczt i
                        Telekomunikacji i to ono faktycznie wpływa na poziom oszczędności Japończyków.
                        Japończycy oszczędzaja chętniej i maja najwyższą stopę osczędności do PKB.
                        - udział państwa w gwarancjach wymaga finansowania długu zwiększonym deficytem.
                        W 2000 r. dług publiczny Japonii wynosił 100% PKB teraz jest juz więcej niż 160%
                        PKB. W obliczu słabnącej globalnej koniunktury za dwa lata bedzie duzo więcej.
                        Nie ma szans aby stopa oszczędności zrekompensowała rosnące zadłużenie

                        2 Zmniejszono co prawda podatki i zlikwidowano mnóstwo zbędnych przepisów. W
                        obliczu powyższych nie miało to jednak istotnego znaczenia.
                        Deficyt i dług nadal rośnie, recesja się przedłuży. Niestety Europa i USA dążą w
                        tym samym kierunku powielając krok w krok błędy Japończyków.
                        W obliczu rosnącego zadłużenia jedynym i sensownym wyjściem jest likwidacja
                        centralnego emitenta długu z łączna likwidacją wielu instytucji państwowych i
                        systemów ubezpieczeń po uprzednim wyliczeniu i zwrocie zobowiązań wobec
                        obywateli. Im szybciej rozpocznie się ten proces tym lepiej. "

                        Autor: herm-es28
              • Gość: jk Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 18:48
                To gdzieś to moze Korea PN
            • Gość: driver Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesj IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.09, 22:10
              Gość portalu: Janosik napisał(a):

              > Kryzys to ostatni etap kapitalizmu... kapitalizm moze miec wiele
              recezji, ale
              > kryzys ma tylko jeden :-)
              > I wlasnie jestesmy swiadkami poczatku konca tego antyludzkiego
              ustroju. Tak jak
              > pokolenie Lecha Walesy nie wierzylo ze doczeka konca ZSRR, konca
              zelaznej
              > kyrtyny (a jednak doczekalo) tak moje pokolenie nie wierzy ze
              kapitalizm moze
              > miec koniec... a jednak :-)

              Janosiku !
              Co proponujesz w zamian ? Komunizm ? Feudalizm ? Wspólnotę pierwotną
              i powrót do jaskiń ?;-))


              Pozwole sobie odpowiedziec za Janosika
              Wskazany bylby system wolnorynkowy z megamaxymalna socjalistyczna
              opieka socjalna obywateli.
              Natomiast nie bazowalbym na jakims pseudorozmowa z pseudo naukowcem
              • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesj 15.03.09, 21:47
                Gość portalu: driver napisał(a):
                > Pozwole sobie odpowiedziec za Janosika
                > Wskazany bylby system wolnorynkowy z megamaxymalna socjalistyczna
                > opieka socjalna obywateli.

                Wolny rynek jest z natury sprzeczny z socjalizmem.
                Socjalizm wypacza wolny rynek.

                > Natomiast nie bazowalbym na jakims pseudorozmowa z pseudo naukowce

                Nie rozumiem o co Ci biega.
          • Gość: ni Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 22:53
            To nieprawdopodobne, ale on chyba naprawdę wierzy w socjalizm.
            Kiedyś, jacyś "naukowcy" obliczyli, że kapitalizm upadnie pod koniec lat
            sześćdziesiątych XX wieku, potem wprowadzili do swojej teorii korektę, że w
            latach osiemdziesiątych, a w końcu odeszli na emerytury i przestali prorokować.
            A Janosik skończył na haku. Warto o tym pamiętać.
    • bransoletkaa Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 11.02.09, 10:56
      Chyba po raz pierwszy zgadzam się z autorem.
    • Gość: Gitarzysta Re: Co to bedzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.09, 13:57
      Gielda wali sie na lep.Waluty obce galopuja do gory.Snieg sypie ,ile
      sie da.W pokoju zimno,przy komputerze siedze w kufajce.W lodowce
      musztarda,chrzan,i kawalek slaskiej.Oh!, na dodatek przyniesli mi
      jeszcze dzisiaj podatek od nieruchomosci.
    • Gość: Perkusista Re: Perkusista do Gitarzysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.09, 14:52
      Szanowny kolego w twoje otoczenie wtargnela dopiero recesja.Kryzys
      bedziesz mial,jak Ci zostana w lodowce pluste sloiki po chrzanie,i
      musztardzie,i flak po kielbasie slaskiej.
      • Gość: Eryk XiI Re: Ostanie się ino sznur ... IP: 195.242.90.* 17.02.09, 16:00
        gdy już zabraknie nawet wymarzonego octu.
        A to już za niespełna pół roku.
        Sznurki do snopowiązałek zaczną być również towarem rarytasowym, no
        chyba, że wsadzą gościa do pierdla, a tam to już pomogą mu powiesić
        się na prześcieradle w kąciku sanitarnym.
        Ciekaw jestem czy ten gościu doczeka się jeszcze "przewrotki" w
        rządzie przy pomocy nieposkromionego LUDU.
      • Gość: Gitarzysta Byki atakuja ,a niedzwiedzie spia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 09:46
        Chyba gielda znowu bedzie dzisiaj na czerwono.
    • Gość: Janosik Czy prof. Balcerowicz jest zdrowy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.09, 21:49
      waluty.onet.pl/1918498,wiadomosci.html
      Zamiana krajowej waluty na euro jest teraz jeszcze bardziej atrakcyjna niż przed
      kryzysem gospodarczym - powiedział we wtorek w Brukseli prof. Leszek Balcerowicz.

      Jezeli juz pozbywamy sie czesci suwerennosci Polski to chyba nalezaloby to robic
      z glowo. Chyba lepsze jest przyjecie euro przy silnej zlotowce niz przy slabej?
      • Gość: W Re: Czy prof. Balcerowicz jest zdrowy? IP: *.st.vc.shawcable.net 18.02.09, 02:08
        Zapewne jest zdrowy. Zapewne tez widzial reakcje Slowakow ktorzy
        dzis ciesza sie, ze ich euro jest lepsza waluta niz korona.
        I chyba nie narzekaja na wyplaty i ceny. Kupuja gdzie taniej tak
        samo jak niemcy i zapewne inni.
        Ale w koncu sam wiesz lepiej, bo nic tak dobrze nie robi czlowiekowi
        jak socjalistyczna inflacja[najlepiej hiper] i ocet:))) I zawsze tez
        znowu bedzie mozna eksportowac wegiel po 4$ za tone jak za Gierka, a
        rzeczywiste koszty pujada w zadrukowany papier:)))
        Ale sie nie martw. Pan PrezydentX2 z PiSem zadbaja, zeby ci sie
        krzywda nie stala. Skrzypek z Bugajem i Glapinskim tez musza z czego
        zyc:)))) Tak, ze herezje Balcerowicza moga tylko w Brukseli robic
        kariere:))
      • Gość: W Re: Czy prof. Balcerowicz jest zdrowy? IP: *.st.vc.shawcable.net 18.02.09, 02:19
        psst
        I jeszcze cos Janosiku.
        Dla mnie i podobnym, czyli takim, ktorzy zarabiaja w $-ach a wydaja
        je zlp, to jak manna z nieb:)))0
        Dawno temu jeden z wojennych emigrantow opowiadal jak to przyjezdzal
        do Polski za komuny i cieszyl jak na widok 20$-ki w pas mu sie
        klaniaja, inni na "welferku" przyjezdzali poszpanowac do PRL-u, bo
        sie oplacalo, a po Balcerowiczu ow dziadek wojownik nie dosc
        ze 20$ -wka mogl sobie buty wytrzec, to jeszcze pozyczke bral, zeby
        miesiac w RP przyzwoicie przezyc:) Naprawde chcesz zeby RP znow na
        dziady zeszla jak za Gierka i Jaruzelskiego?
        Na twoim miejscu, to okrywalbym cieplo Balcerowicza, zeby sie nie
        przeziebil, bo chyba go jeszcze po epoce tandemu Kaczorowx2 i
        ich "doradcow" typu Bugaj i Glapinski bedzie potrzeba:)
    • Gość: Janosik Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 19:43
      waluty.onet.pl/1920273,wiadomosci.html
      Goldman Sachs przyznaje, że złoty powinien być mocniejszy o 15 proc. Bank
      zapowiedział, że nie chce już uczestniczyć w spekulacyjnej grze na osłabienie
      walut w regionie - donosi "Rzeczpospolita".

      Jeden sie przyznal, pozostali to pewnie tchorze :-)

      W Goldman Sachs pracuje byly premier, Kazimierz Marcinkiewicz, jak oceniacie
      jest postepowanie?

      Kiedy jedno panstwo napada na drugie to mamy wojne; dzisiaj w XXi wieku toczy
      sie takze inne wojny; wojny ekonomiczne; szkoda ze Polska nie odpowie na ten
      atak...a powinna...
      • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 20.02.09, 20:17
        > Goldman Sachs przyznaje, że złoty powinien być mocniejszy o 15 proc. Bank
        > zapowiedział, że nie chce już uczestniczyć w spekulacyjnej grze na osłabienie
        > walut w regionie - donosi "Rzeczpospolita".

        He,he.
        Jeżeli przyznał, to może to także być tylko taka gra.Gra,w której stawką jest wprowadzenie współgrających w błąd i wyciśnięcie jeszcze większych zysków.;-))
        >
        > Jeden sie przyznal, pozostali to pewnie tchorze :-)

        To tylko biznes Janosiku.

        >
        > W Goldman Sachs pracuje byly premier, Kazimierz Marcinkiewicz, jak oceniacie
        > jest postepowanie?

        Jest tylko fajną maskotką w tej grze.
        Grę natomiast prowadzą tęgie mózgi.

        >
        > Kiedy jedno panstwo napada na drugie to mamy wojne; dzisiaj w XXi wieku toczy
        > sie takze inne wojny; wojny ekonomiczne; szkoda ze Polska nie odpowie na ten
        > atak...a powinna.

        A w jaki sposób ma odpowiedzieć na ten atak ?
        Masz jakiś pomysł ?

        PS. Tak nawiasem mówiąc to jest to jeden z tych banków inwestycyjnych, w który, w ramach socjalizmu dla bogatych, rząd USA wpompował wiele miliardów dolarów.Tak więc niedoszły nieboszczyk odbija sobie straty,które poniósł w USA.
        • Gość: W Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.st.vc.shawcable.net 21.02.09, 03:57
          Janosik:... szkoda ze Polska nie odpowie na ten atak...a powinna.

          Wlasnie odpowiada. Rostowski zaczal rozmowy o wejsciu do przedsionka
          euro. Tusk wprowadza budzetowe sciagniecie pasa, zeby nie pozyczac
          wiecej i drozej na rynkach. Nawet angrusz wie, ze jedziemy w Polsce
          od lat na deficycie budzetowym bo panstwowe firmy doja co i jak moga
          za posrednictwem politykow kazdej masci, w tym i twoich ulubiencow z
          postkomunistycznych resztowek.


          A w jaki sposób ma odpowiedzieć na ten atak ?
          Masz jakiś pomysł ?

          Mateuszu! Janosik zglasza watpliwosci typowe dla neokomunisty. I jak
          pierwowzory bez odpowiedzi, bo rewolucji bolszewickiej juz sie
          zrobic nie da. Zamknac granic tez nie.
          Anglia w zderzeniu z Sorosem poniosla ciezkie baty na funcie, Rosja
          malo sie nie zawalila a rubel padal w oczach bez porownac z
          dzisiejszym zjazdem zlotego...


          PS. Tak nawiasem mówiąc to jest to jeden z tych banków
          inwestycyjnych, w który, w ramach socjalizmu dla bogatych, rząd USA
          wpompował wiele miliardów dolarów.Tak więc niedoszły nieboszczyk
          odbija sobie straty,które poniósł w USA.

          Problem pierwszy to w tem, ze US maja to pompuja, a drugi, to ten,
          ze tylko GLUPI nie zarabia kiedy ma okazje. Kazdy madry kupiec [a
          pieniadz jest takim samym towarem jak wszystko inne] kupuje wtedy
          kiedy jest tanio, a sprzedaje kiedy moze drozej.
          Janosik nie plakal kiedy zloty byl mocny i przyzwyczail sie ze tak
          bedzie zawsze. Janosik straszyl nas euro, bo jak mocny zlp to po
          kiego grzyba nam euro, teraz kiedy zloty jest cienki pisze ze
          atakuja.
          I najlepiej znalezc ofiare w postaci np Marcinkiewicza. Ktory
          idealnie sie nadaje na takiego, bo nie dosc ze zarabia w twardej
          walucie, to jeszcze we wrazym banku, a ponadto jest mamlas i
          ekshibicjonista i ma nowa kobite na dodatek.
          Trza wiec Kazia obwiesic bo zdrajca narodowy i psotnik seksualny,
          zeby Janosiki byly zadowolone :)
          A tak z drugiej strony, to kiedy sie przygladam jak watacha jezdzi
          po Tusku, co sie miota probujac jakos ten kryzys przezyc jako
          premier i nie wpuscic kraju w wieksze bagno, niz moze byc, to gdyby
          nie pewne sentymenty, zyczylbym zeby znowu premierem RP zostal
          Kaczynski, min. fin. Bugaj, min gospodarki Gosiewski, od rozwoju
          Swiat [i costam] itd
          Gwarantuje, ze szczescie Janosikow, angruszow itp byloby pelne.
          Tylko Mateuszu! Wtedy zapewne ty musialbys ...przeniesc sie
          na ...Slowacje:)
          • Gość: angrusz To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja a będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 07:15


            tylko gorzej i dłużej niż się spodziewacie .

            Do przedmówcy W ;

            W wielu miejscach się nie zgadzamy i ja rzeczywiście chciałbym by do
            władzy powrócił PiS ale jednak ,gdy chodzi o sprawy finansowe ,to
            wolałbym by Polska , polski rząd nie zadłużał kraju - tego nie można
            w nieskończoność robić .

            Jeszcze kilka lat temu , - chyba dwa ,trzy , gdy pisałem o
            zadłużeniu to wymieniałem kwotę 550 mld zł ,teraz niejaki
            Napieralski w Sejmie rzucił kwotą 900 mld ( nie wiem czy to prawda )
            ale to oznacza , że zadłużenie nadal się zwiększa .
            I co nieuczciwe ,zostanie pozostawione do spłacenia wnukom
            dzisiejszych ( wczorajszych też ) emerytów .

            No właśnie , emeryci , ( i renciści też ) , też mam inne zdanie niż
            PiS .

            Skoro od lat brak jest pieniędzy ze składek w kasie ZUS to należy
            ograniczyć wypłaty do wysokości wpłat składek - czyli obniżyć
            emerytury - zaczynając (i najwięcej ) od tych największych .
            Rencistów też było i jest najwięcej w całej Europie ( tacy my
            chorowici ) .

            Na dłuższą metę jest to patologia - życie ponad stan .
            Tak , niech dotrze to do wszystkich - od Gierka Polska żyje ponad
            stan - ponad stan bo nie ze swoich i w ramach swoich dochodów ale
            z pożyczek . Oczywiście - może ktoś bardzo skromnie żył , może ale
            średnio zbyt wystawnie .

            Kto to spłaci ?
            Nasze przyszłe pokolenia albo ci co będą mieć kasę i kupią długi pod
            zastaw majątku narodowego ( lasy , ziemia itp ).

            Tak jak Spisz będzie własnością innego państwa .
            Bankrut traci władze nad swoją własnością to oczywiste .

            Kto jest winien ?
            Wszyscy ci co obiecywali " cuda " , byle tylko zdobyć władzę .
            Tusk też ,bo tak władzy nie wolno zdobywać .
            Trudno potem wytłumaczyć , zmusić wyborców ( Polaków ) do zaciskania
            pasa , skoro sporo z nich nie identyfikuje się z państwem i widzi
            tylko czubek własnego nosa .
            Byle ja i byle teraz .
            Tak panie W .
            Tak postąpił Tusk - Tusk i PO - obiecując "cuda irlandzkie" ale ma
            pecha akurat przyszedł kryzys i nici z cudów .
            Ludzie mu to zapamiętają i w brutalny, by rzec prymitywny, sposób
            przypomną w kolejnej kampanii wyborczej .

            Czekają nas ciężkie czasy -
            • Gość: W Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja a b IP: *.st.vc.shawcable.net 21.02.09, 10:38
              Angruszu! Co do Tuskowych cudow i Irlandii, to chcialbym ci
              przypomniec, ze w 07 roku byla jednym z najlepiej rozwijajacych sie
              krajow w Europie i do dzis z reszta ma sie na dobra sprawe calkiem
              nienajgorzej, co potwierdzaja zyjacy tam na stale Polacy. Tusk wiec
              mial zupene racje wzorujac sie na Irlandii. Rownie dobrze mogl
              powolywac sie na Islandie, co dzis wydaje sie smieszne, ale dwa lata
              temu nikomu nie snilo sie, ze ubieglej jesieni nastapi zawal i to
              globalny. Zamiast burczec na Tuska, to powinienes zauwazyc, ze on i
              PO wlasciwie od poczatku chca likwidowac deficyt w budzecie, co w
              koncu zakrawa na cud kiedy sie patrzy na cudotworcow budzetowych z
              twojej partii. Przeciez tam zadnych przyzwoitych eonomistow nie ma o
              czym sam powinienes wiedziec, bo poslanka Swiat jest po jakichs
              kursach ekonomicznych, a glowny doradca Bugaj ma do budzetu takie
              dzisiaj podejscie jak spece od Gierka. Napieralski zas ma podobne do
              Kaczynskich. Co nie dziwne, bo on sam sierota po komunie i to po
              samym czlonku z aparatu:) No i jest Glapinski. Ten spec od Art-B
              speclicencji, Telegrafu i uwlaszczenia PC :)))

              A co do obiecywanych cudow w czasie wyborow, to wlasnie niedawno
              prawie z bliska przygladalem sie kolejnej kampanii amerykanskiej
              i ..niedawnej kanadyjskiej. I zapewniam cie angruszu, ze cudotworcow
              w czasie zadnej z nich nie brakowalo. Obama dzialal jak najlepszy
              czarownik z afrykanskiego plemienia z ktorego pochodzil jego
              ojciec.. I juz nie slychac jego : Yes we can!!!!! teraz jest sciana
              i rozpacz. I skrecanie wora i miotanie sie od sciany do sciany. Do
              dzis nie moze pelnego skladu rzadu znalezc... Raz nawoluje do
              likwidacji NAFTA, a innym razem chce rewidowac globalna gospodarke
              i zamykac rynek dla zagranicznych eksporterow...
              Kaczyski tez cudowal z autostradami i mieszkaniami... Dzisiaj chce,
              zebys o tym zapomnial...
              Kiedy wymienialem zlp na C$ ostatnimi czasy to placilem 2.20 za
              sztuke. Dzis 3 zlp.
              W skore na podstawowym poziomie dostaniesz ty angruszu i to
              podwojnie. Nawet jesli czesc ludzi wroci, to jesli pracowali
              legalnie, to zglosza sie polskich urzedow po zasilek, a te zdaje sie
              wyplacane sa od np angielskich zarobkow. Bedziesz wiec musial
              wiecej do budzetu placic, bo jak chocby wczoraj Cyganski mowil u
              Olejnik ze trzeba podniesc podatki i skladki na ZUS, bo z biednymi
              trzeba sie dzielic...Bedziesz sie wiec dzielil i latal dziure w
              budzecie i zusie:)
            • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja a b 21.02.09, 11:39
              A ja Tobie Angruszu przypomnę co robili Twoi idole w latach najlepszej prosperity.Rozdymali wydatki w ramach tworzenia dodatkowych dziwnych instytucji państwa (np.CBA )zamiast upraszczać i czynić bardziej przejrzystym prawo.Zajmowali się głupotami w postaci szaf Lesiaka,TW,Bolkamiitp.To był czas na wyjście z deficytu budżetowego i zmniejszanie długu.Teraz przyszedł czas na sprawdzam.A to sprawdzam w dobie kryzysu wygląda tak:
              www.dziennik.pl/polityka/article325237/Rzad_ma_klopoty_ze_sprzedaza_obligacji.html
              Tak więc beztroska i brak wyobraźni Twoich idoli zafundowały nam niezłe piekiełko.
              Rząd Tuska wykazuje się dużą odpowiedzialnością w tak trudnym czasie starając się ciąć wydatki, ponieważ na powiększanie deficytu nas po prostu nie stać.Nie jesteśmy USA,które drukując nawet pusty pieniądz są na tyle wiarygodne ( ciekawe jak jeszcze długo ? ),że kłopotów ze sprzedażą obligacji o niskiej rentowności nie mają.
              Polska, aby sprzedać swoje obligacje musi podnieść znacznie ich rentowność co oznacza jeszce większe zadłużenie.
              Tak więc bogate kraje, takie jak USA, stać na wyeksportowanie cząści swojego zadłużenia do krajów biedniejszych takich jak Polska.
              Przykre to,ale prawdziwe.
          • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 21.02.09, 16:09
            Włodku!
            Ja myślę,że nam nawet euro nie pomoże.Dla polityków byłoby tylko dodatkowe pole do popisu w powiększania długu publicznego.
            Taki kryzys, o ile będzie bolesny, to nauczy nas jednego:nie ufajmy politykom,którzy karmią nas rozdawnictwem publicznych pieniędzy.A tak niestety było do tej pory.
            Gospodarka wolnorynkowa rozwija się cyklicznie.W okresie wzrostu gospodarczego winniśmy redukować deficyt budżetowy, zmniejszać długi.
            W okresie dekoniunktury natomiast można pobudzać gospodarkę zmniejszając podatki i zadłużając budżet.
            Niestety, dług mamy na tyle spory,że nie mamy zbyt dużego pola do manewru.
            • Gość: W Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.st.vc.shawcable.net 21.02.09, 20:44
              Mateuszu ! Dlatego podaje przyklady dwoch zachodnich prowincji
              Alberty i BC plus federalnego rzadu KONSERWATYSTY [taka m/w PO]
              Harpera gdzie po latach zrownowazonego budzetu i sporych nadwyzek,
              ktore pozwolily na sfinansowanie poteznych inwestycji strukturalnych-
              vide drogi, metra, olimpiada 2010 - i dopiero teraz kiedy trzeba,
              mimo spadku wplywow do budzetu, finansowac m.in. te programy planuje
              sie deficyt.
              Wczesniej byla spora walka o zrownowazenie budzetu. W prowincji i w
              Ottawie. Awantury z reszta nie ucichly do dzis. Szczegolnie na
              Wschodzie. Rzad Harpera jest mniejszosciowy[kol. Jaskola!!! to w
              krainie JOW-ow] i dosc latwo go wywalic, co omal sie nie stalo przy
              okazji budzetu.
              Z tym, ze wczesniejsze budzety byly rozdete na programy tzw socjalne
              i zdrowotne. A narzekanie na tzw sluzbe zdrowia jest tu niemniejsze
              niz w Polsce. Przy nakladach/per capita stawiajacych Kanade na
              pierwszym miejscu na swiecie.
              A przy tym Harper juz ostrzegl Obame dwa dni temu, zeby nie
              machlowal przy ukladzie NAFTA...
              Czego Mateuszu by nie rzec, to szykuje sie nam NOWY porzadek w
              globalnych finansach, handlu i calej sferze globalnej produkcji i
              wymianie towarowej.
              W kazdym razie chinskie zyczenie "Obys ZYL w ciekawych czasach"
              sprawdza sie nam doskonale:)))
              A co do euro, to jednak jesli ma byc jakas trwala konkurencja dla
              dolara, to wlasnie euro. A przy okazji jest bardziej odporne na
              wstrzasy niz narodowe waluty i latwiej sie bronic "w kupie", bo
              kupe trudniej ruszyc:)
              Ale jesli masz takich specow od ekonomicznych rozwiazan jak Skrzypek
              [!!!] Bugaj, N-Swiat i Glapinski, o glownym odbiorcy debaty
              kryzysowej nie wspominajac, to .....tu zadne euro nie pomoze.
              I angrusz jeszcze dlugo bedzie mial okazje wyglaszac herezje przeciw
              wodzom wlasnej partii:)
    • Gość: helgos To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: 89.108.250.* 20.02.09, 21:39
      wczoraj ogladalem ciekawy program, mowiono w nim o tym jak to pieknie by bylo
      zamiast szukac oszczednosci i ograniczac produkcje w duzych zakladach pracy, i
      tu mowiono o Hucie Stalowa Wola (jest najwiekszm w kraju producentem sprzetu do
      budowy drog , gdyby rzad kupil od tamtejszej huty sprzet, utworzyl
      przedsiebiorstwo i zatrudnil ludzi kturzy niedosc ze mieli by prace (a wczesniej
      utrzymana prace beda mieli produkujacy sprzet drogowy) to jeszcze by im
      wybudowali drogi na Euro2012
      niestety trzeba bedzie ograniczyc produkcje bo trzeba duzo oszczednosci, bo
      przeciez pieniadze z oszczednosc musza isc na zasilki dla tych ktorzy juz nie
      maja pracy i dla tych ktorzy moga ja stracic, ale to jest zbyt proste zeby w to
      zainwestowac.
      na razie na szczescie jeszcze nie ma kryzysu ale jak on nadejdzie to wtedy chyba
      sie wypisze z tego kraju i pojade do bratniego kraju madziarów
      pozdrawiam wszystkich
      • Gość: W Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.st.vc.shawcable.net 21.02.09, 04:16
        Gość portalu: helgos napisał(a):

        > wczoraj ogladalem ciekawy program, mowiono w nim o tym jak to
        pieknie by bylo zamiast szukac oszczednosci i ograniczac produkcje w
        duzych zakladach pracy....

        helgosie, a czy przyszlo ci do glowy, ze to nie panstwo, a ci co
        potrzebuja tego sprzetu powinni kupowac to co produkuje ta huta?
        W takim razie rzad powinien kupic jeszcze inny sprzet z innej huty,
        fabryki butow, ubran, skarpetek i sam byc producentem. Znowu, Bo juz
        tak bylo ostatnio za Jaruzelskiego, ze rzad kupowal cala produkcje
        i ..."Niczego nie bylo":)))
        A tak skoro przy produkcji jestesmy, to ja pamietam jak dzisiejszy
        doradca ekonomiczny prezydenta Kaczynskiego BUGAJ mowil, ze lepiej
        wyslac ludzi na zasilek dla bezrobotnych niz utrzymywac nierentowne
        zaklady. Ciekawe jak dzis doradza Kaczynskiemu w podobnych
        kwestiach:)
        • Gość: helgos Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: 94.254.220.* 21.02.09, 09:22
          zapomnialem napisac o najwazniejszym, a mianowicie o tym ze za wszystko moze
          zaplacic UE z dotacji na budowy drog, a nasze panstwo mialo by sporo
          oszczednosci dzieki temu.
          to jest tylko jeden z wielu przykladow wykorzystania UE w dobie jeszcze recesji.
          w sumie kazdy z nas moze to zrobic, wystarczy tylko troche checi i determinacji,
          kazdy kto nie ma "co robic" a ma o czyms pojecie moze starac sie o bezzwrotna
          dotacje na otwarcie dzialalnosc gospodarczej z urzedu pracy, a potem o srodki
          unijne na ten cel, to wcale nie jest z tego co wiem tak malo
          jest tylko jedno ale - bardzo latwo sie o tym mowi
          wiec wystarczy checi
          pozdrawiam
    • Gość: Janosik Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 15:14
      Jeden z komentarzy na onecie dotyczacy spekulacji poslka złotowka przez
      zachodnie banki:

      Dlaczego mówi się o spekulacji a nie o terroryzmie finansowym????? jeżeli jakaś
      grupa bądź instytucja swoimi wrogimi działaniami doprowadza gospodarkę kraju do
      ruiny a dużą cześć obywateli do biedy to co to jest???????? Działają wrogo
      używają strachu jako metody, mają określony cel (finansowy więc jest to
      dodatkowo terror kryminalny najbardziej parszywy w formie). Dlaczego rząd na
      działania wrogie nie odpowiada w ten sam sposób. Przecież można wypowiedzieć
      wojnę terrorystom zrobić i ogłosić listę terrorystycznych organizacji
      finansowych oraz utrudniać im działanie na runku polskim. Niech Tusk wyjdzie z
      szafy i się przestanie bać

      biznes.onet.pl/1,12,11,53829215,144463731,6174374,0,forum2.html
      • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 21.02.09, 15:59
        Janosiku!
        Powiedz nam czy Ty przypadkiem nie upadłeś na głowę.Coś z tym musisz zrobić bo głupoty piszesz.
        Nie jesteśmy samotną wyspą na oceanie.Nasze finanse i realna gospodarka to jeden z elementów puzzli o nazwie światowa gospodarka i system finansowy.Włodek tam wyżej już napisał,że pieniądz jest także towarem i podlega regułom rynku.Tak więc na nic Twoje żale.Proponuję przeprowadzkę do Korei Płn. Tam osiągniesz spokój i pogodę ducha.;-)

        Inna sprawa,że ten światowy rynek został zaburzony przez nieodpowiedzialne działania polityków.Ale to już inna bajka. Tam powyżej już odrobinę o tym napisałem
        • Gość: Eryk XiI Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: 195.242.90.* 21.02.09, 19:45
          W kapitaliżmie, do którego tak "chwalebnie" dotarliśmy, tylko
          bogaty, a właściwie tylko osoba będąca ciągle w kręgu kierowania
          światowymi finansami może czuć bezpieczeństwo finansowe. To bowiem
          ta grupa ustala reguły gry finansowej. Pozostali to "plewy", które
          należy oddzielić i ewentualnie jeszcze "wycyckać" do ostatnego
          przysłowiowego centa.
      • Gość: xx Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.icis.pcz.pl 21.02.09, 20:31
        Rozwiazanie jest proste - Euro.
        Teraz widac ze to logiczna kontynuacja wstapienia do UE.

        Przespalismy szanse na wprowadzenie Euro i teraz mamy problem ze spekulacjami itd.

        Swiat sie nam zglobalizowal i male kraje nie maja juz szans na prowadzenie
        samodzielnej, niezaleznej polityki gospodarczej. Rosja ma olbrzymie problemy z
        uprawianiem takiej polityki, a co dopiero kraj wielkosci Polski.

        Polska w pojedynke nie ma zadnych szans.
        • Gość: Janosik Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.09, 21:26
          Jest kapitalizm na poziomie krajowym (pracodawca-pracownik) oraz na poziomie
          miedzynarodowym (panstwo-panstwo; i np. banki-panstwo). Wlasnie przyklad
          banki-Polska mamy okazje obserwowac; dla pozbawionych ludzkich odruchow
          bankierow-kapitalistow liczy sie tylko pieniadz; nie obchodzi i ch to ze wiele
          polskich firm stanie na skraju bankructwa (opcje walutowe), ze wiele polskich
          rodzin zagrozonych bedzie/jest ubostwem i bieda. Nie ma sie wszak co dziwic toz
          to sa niewolnicy Szatana!

          >>Rozwiazanie jest proste - Euro

          To rozwiazanie jest bardzo niekorzystne dla Polski a korzystne dla Zachodu,
          ktory (o zgrozo!) nie jest naszym przyjacielem!
          Rodzima waluta jest jednym z wielu atrybutow suwerennosci danego panstwa!
          Wprowadzenie euro ( a takze wstapienie do EU) znacznie ogranicza suwerennosc
          Polski. Ale mamy w Polsce demokracje; nie ma obowiazku byc patriotą!

          >>Przespalismy szanse na wprowadzenie Euro i teraz mamy problem ze spekulacjami
          >>itd.

          Problemem sa zachodnie banki ktore na wszelki mozliwy sposob chca wyzyskiwac
          Polske! Ten problem trzeba rozwiazac ostatecznie! To jest swego rodzaju
          terroryzm ekonomiczny! Polska musi zareagowac w sposob wyraźny i zdecydowany (na
          pewno nie tak jak zareagowal Izrael na wydarzenia na olimpiadzie w Monachium;
          wiadomo zło rodzi zło)...


          >>Swiat sie nam zglobalizowal i male kraje nie maja juz szans na prowadzenie
          >>samodzielnej, niezaleznej polityki gospodarczej.

          Czyli globalizacja jest zła!!!

          >>Polska w pojedynke nie ma zadnych szans

          Dlatego przyjaciol szukac nalezy blisko a wrogow daleko!
          Mniejszym złem dla Polski jest sojusz z Rosją niż z Zachodem!
          Pamietajmy jak skonczyl sie sojusz z Zachodem dla Polski w 1939r!!!
    • Gość: W dlug IP: *.st.vc.shawcable.net 21.02.09, 22:38
      Angruszu pytales o dlug publiczny. Masz Chlebowskiego w tej kwestii:
      -Mamy dzisiaj w Polsce gigantyczny dług publiczny, sięgający ponad
      500 miliardów złotych, stąd nie ma naszej zgody na zadłużanie
      państwa, które proponuje PiS, nie ma zgody na zwiększenie deficytu,
      bo nas nie stać. Musimy w tym roku wypuścić obligacje skarbu
      państwa, prawie 155 miliardów złotych. Tych obligacji niestety nikt
      nie chce kupować, mimo, że są one dobrymi, bezpiecznymi papierami,
      dobrze oprocentowanymi, niektóre nawet na 6,5%.

      i dalej....


      Ale pamiętajmy, że w ubiegłym roku parlament przyjął ustawę o
      instrumentach finansowych. Taka ustawa obowiązuje we wszystkich
      państwach UE. Tę ustawę pan prezydent skierował do Trybunału
      Konstytucyjnego...

      Politycy mówią, że dodaliście jeszcze jakieś inne rzeczy do tej
      ustawy. Zrobił się z tego problem polityczny. Było zrobić prostą
      ustawę - zakaz opcji.

      Ale zmieniły się wyłącznie zapisy dotyczące Krajowego Depozytu
      Papierów Wartościowych. Nic więcej, nikt nie wnikał tutaj w
      kompetencje NBP. Gdyby ta ustawa obowiązywała, to ona nakłada na
      banki i instytucje finansowe obowiązek informowania przedsiębiorcy,
      kredytobiorcę o wszystkich potencjalnych zagrożeniach i skutkach.


      Przeczytaj te fragmenty uwaznie... z Janosikiem do spolki.
      Bo ..warto.
    • Gość: i! A ile mają prezesi spółek w tym kryzysie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.09, 21:41
      A ile mają prezesi spółek skarbu państwa w tym kryzysie?? Rozumiem
      że ich kryzys nie rusza. a może ten kryzys to tylko dla maluczkich i
      szaraczków? może jakiś profesor by napisał, ile mają prezesi w tym
      kryzysie, 40 tys. miesięcznie, 50, a może od razu 120 tys.?
    • Gość: J Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.09, 21:49
      Z onetu:

      Zadłużenie Polski w latach 1990 - 2008 :

      1990 - 53,17 mld zł (Solidarność+ZSL+PZPR - premier Mazowiecki )
      1991 - 65,84 ( rząd koalicyjny Solidarnościowy - premier Bielecki )
      1992 - 97,94 ( rząd koalicyjny Solidarnościowy - premier
      Olszewski/Suchocka )
      1993 - 133,94 ( rząd koalicyjny Solidarnościowy - premier Suchocka )
      1994 - 152,21 ( SLD + PSL - premier Pawlak )
      1995 - 167,21 ( SLD + PSL - premier Oleksy )
      1996 - 189,05 ( SLD + PSL - premier Cimoszewicz )
      1997 - 221,65 ( SLD + PSL - premier Cimoszewicz )
      1998 - 237,40 ( AWS + UW - premier Buzek )
      1999 - 278,21 ( AWS + UW - premier Buzek )
      2000 - 288,33 ( AWS + UW do 05.2000r. - premier Buzek )
      2001 - 314,67 ( AWS - premier Buzek )
      2002 - 352,58 ( SLD + UP - premier Miller )
      2003 - 408,58 ( SLD + UP - premier Miller )
      2004 - 440,54 ( SLD + UP - premier Miller/Belka )
      2005 - 477,08 ( SLD + UP do X/05 - premier Belka, od XI PiS - Marcinkiewicz )
      2006 - 506,26 ( PiS + Samoobrona + LPR - premier Marcinkiewicz/Kaczyński )
      2007 - 527,44 ( PiS - premier Kaczyński )
      2008 - 569.95 ( PO + PSL - premier Tusk )

      Niezależnie jaka partia rządzi - zadłużenie wzrasta.
      Coroczne odsetki od tego zadłużenia przekraczają już 30 miliardów zł.

      • Gość: W Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.st.vc.shawcable.net 22.02.09, 22:03
        Gość portalu: J napisał(a):

        > Z onetu:
        >
        > Zadłużenie Polski w latach 1990 - 2008 :

        Teraz wypadaloby zapytac DLACZEGO?
        Janosiku masz jakas odpowiedz na to?
        Bo co Mateusz odpowie, to mniej-wiecej wiem.
        Z tym, ze te dwa pierwsze rzady musialy zaciagac dlugi, bo po
        komunistach kasa byla pusta i trzeba bylo stabilizowac walute,
        importowac i...jednoczesnie ukladac sie z wierzycielami. To byla
        inna polka, niz reszta.

        Janosiku w swej milosci do sojuszu z Rosja zapomniales o dwoch
        datach 1920 i o innej wrzesniowej dacie z 39 roku. 17 -tym. Obie
        znaczace. Tylko nie wmawiaj nam, ze ci sie tak przypadkiem
        zapomnialy:)))
    • Gość: Janosik Euro rujnuje Łotwę!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 23:27
      biznes.onet.pl/0,1924143,wiadomosci.html
      Łotwa znajduje się na granicy bankructwa, a jeśli do budżetu nie zostaną
      wprowadzone odpowiednie zmiany przed końcem marca, wówczas Łotwa nie otrzyma
      żadnej międzynarodowej pomocy finansowej, powiedział desygnowany na premiera
      Łotwy, Valdis Dombrovskis.

      Łotwa jest w ERM-2, a to oznacza ze musi utrzymywac (stuczny!) w miare staly
      kurs do euro...
      Polska ze wszelka cene nie powinna wchodzic do strefy euro. Mowicie ze samo
      wejscie do UE obliguje przyjcie euro; w porzadku.
      Tak na marginesie to razem z wyborami parlamentarnymi do Sejmu i Senatu powinno
      sie Polakow pytac czy chca aby Polska nadal była członkiem UE. Dlaczego sie tego
      nie robi? Na zawsze wstapilismy do UE?
      • mateusz572 Re: Euro rujnuje Łotwę!!! 27.02.09, 20:29
        Janosiku !
        A gdzie jest informacja,że Łotwa jest w ERM 2 ?
        Radzę w pierwszej kolejności dokładnie zapoznać się z uwarunkowaniami gospodarczym Łotwy,a następnie napisać coś co ma rzeczywiste podstawy.
        Łotwa,podobnie jak Litwa i Estonia miały i mają sztywny kurs walutowy. W czasie stabilnego rozwoju nie było problemu z utrzymaniem kursu walutowego, w okresie kryzysu niestety pojawiły się problemy,podobnie jak ze złotówką.
        Łotwa podobnie jak Estonia i Litwa mają dużo większe kłopoty gospodarcze ponieważ ich społeczeństwa żyły w większym stopniu na kredyt.Łotwa weszła w recesję jeszcze zanim ktokolwiek w Polsce mówił o kryzysie
        Nie gorączkuj się także z tym wejściem Polski do strefy Euro.To są celowe działania rządu aby pomóc złotówce i prezydent RP powinien w tym wspierać Tuska.
        • Gość: Janosik Re: Euro rujnuje Łotwę!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 23:20
          Cytuje:

          "Mimo zaangażowania w rozmowy o wejściu danego kraju do ERM2, Komisja Europejska
          nie odgrywa decydującej roli. "Decyzja jest podejmowana przez ministrów finansów
          strefy euro wraz z Europejskim Bankiem Centralnym (EBC) oraz ministrów finansów
          i szefów banków centralnych krajów należących do ERM2" - powiedziała Torres.
          Czyli obecnie: Danii, Litwy, Łotwy i Estonii. "

          www.wprost.pl/ar/154563/KE-nie-skrocimy-pobytu-w-ERM2/
          • mateusz572 Re: Euro rujnuje Łotwę!!! 28.02.09, 18:30
            Tak masz rację jest w ERM 2.Jednak trzeba zaznaczyć,że kraje bałtyckie od wejścia do UE utrzymywały sztywny kurs walutowy tzw.currency board.
            Polska od początku miała płynny kurs walutowy ( regulacja przez rynek) i także ma ogromne problemy,gdyż zbyt słaba złotówka w obecnych warukach zafunduje nam stagflacje.
            Litwa, Łotwa i Estonia mają przeszacowane wartości swoich walut w stosunku do euro co powoduje,że banki centralne muszą interweniować zasilając rynek rezerwami walutowymi.Łotwa tym sposobem straciła już 25% rezerw walutowych,co przy obecnym kryzysie nie jest wcale dziwne.
            Mogą zdewaluować walutę (co raczej nie wchodzi w grę bo ponad 80% kredytów jest denominowanych w euro i firmy będą bankrutować) lub ciąć płace, rozdymane do dużych rozmiarów kosztem kredytów,a nie wzrostu gospodarczego.
            Ważniejszą sprawą jest jednak to,że gospodarki państw bałtyckich zostały przegrzane jeszcze zanim ktokolwiek słyszał o kryzysie w Europie.Łotwa ma ujemny wzrost PKB i bardzo dużą inflację.Litwa i Estonia dużą inflację.To jest powodem,że nie są już teraz w strefie Euro.

            Z drugiej strony nie popieram działań Komisji Europejskiej i EBC,które stosują tak restrykcyjne przestrzeganie kryteriów z Maastricht dla nowych krajów,a kraje będące już w strefie Euro tychże kryteriów już dawno nie spełniają.
          • mateusz572 Re: Euro rujnuje Łotwę!!! 28.02.09, 18:39
            Zapomniałem dodać,że słaba złotówka to także możliwość upadłości wielu firm
            utopionych w opcjach walutowych i CIRS-ach.
            Warto więc mieć stabilną walutę.
            Swiat się zmienia i musimy nadążać za nim.W dobie globalizacji musimy oprzeć się
            na silnej walucie.Nawet państwa arabskie handlujące ropą prowadzą już wstępne
            rozmowy o swej własnej walucie.Inspiracją dla nich jest Euro.
            • pluto37 Re: Euro rujnuje Łotwę!!! 02.03.09, 06:06
              To pewnie ta sama agentura robi:)))
              To wpis z Dziennika po wywiadzie Roztowskiego tlumaczego co i
              dlaczego robi w tym kryzysie.
              To jakby z Janosika zerzniete:))))))))

              Agentura
              »Re: "Nigdy nie mowiliśmy, że ominie nas kryzys 2009-03-01
              22:30


              Rostowski kłamie. Jego rola polega na tym, aby doprowadzić
              gospodarkę Polski do ruiny w imię: "dobrej woli"!
              Po to aby obcy kapitał w -tym przewaga izraelskiego-, mógł za
              1euro!!!"odkupić" upadłe przedsiębiorstwa i nieruchomości w Naszym
              Kraju. Wystarczy sięgnąć pamięcią wstecz i przypomnieć; co robiły
              rządy Mazowieckiego, Suchockiej, Bieleckiego. Jak Balcerowicz z
              Lewandowskim "prywatyzowali" Polskę, jak Bielecki "uratował"
              np:Ursus i tak można dłużej. Jeżeli Naród nie pogoni na wiosnę tej
              sfory agentów wpływu, to będzie tylko gorzej.

              Hue! Hue! hue!!!
              Narod powinien pogonic to talatajstwo jak najszybciej. Pozwolic
              PiSowi zwiekszyc deficyt pieciokrotnie. Znacjonalizowac wszystko to
              co wredny Bielecki i Ska rozkrasc pozwolil i dac Bugajowi
              poministrowac dowoli.
              nalezy sie chlopu jak psu zupa:)
    • Gość: angrusz1 z serwisu BBC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 14:16
      Countries such as Latvia and Hungary have seen their economies
      particularly hit by the global economic slump
    • bluegrazyna Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 28.02.09, 12:46
      angrusz1 napisał:

      > "Po pierwsze, nie rezygnujmy z zakupów, bo konsumpcja nakręca
      > sprzedaż i produkcję. Nie szalejmy w sklepach "
      >
      > Niech się profesor zastanowi czy rezygnowac z zakupów czy nie .
      >
      > Bo mnie nie obchodzi czy wzrośnie popyt na wyroby tej firmy czy
      nie ,
      > Mnie interesują moje finanse .
      > Jak nie mam pracy albo jest zagrozona albo nie będzie premii to
      > muszę zrezygnować z zakupów tego i śmego .
      > Szaleć nigdy nie szaleję ale muszę byc jeszcze bardziej ostrożny ,
      > bo złe czasy idą i muszę mieć zaskórniaki na czarną godzinę .


      Święte słowa Angrusz .
      Opraw w ramki i prześlij swojemu guru z PiSu .
      Może przeczyta i zrozumie ....
    • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 01.03.09, 11:47
      Proponuję wziąć sobie do serca słowa Adama Sadowskiego:
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6319076,Bandazowanie_rzeczywistosci.html
      Może jednak jest tak,że tworzy się wspaniała okazja,aby zacząć naprawiać
      państwo.Trzeba to robić właśnie teraz aby udowodnić,że nie jestęśmy takim krajem :
      "Wziąwszy pod uwagę przypadki krajów pod różną szerokością geograficzną, wiadomo
      że o rozwoju decyduje system instytucjonalno-prawny. Dzisiaj w Polsce mamy jeden
      z najgorszych systemów podatkowych na świecie pod względem wrogości wobec
      gospodarki (sklasyfikowany na sto czterdziestej ósmej pozycji), niewydolne sądy,
      które są największą barierą w rozwoju gospodarczym, ale także społecznym,
      ponieważ nie dają rozstrzygnięć w przewidywalnym czasie czy z zasady niesprawne
      instytucje rządowe. Tu znajduje się blokada rozwoju gospodarczego. Proszę
      zauważyć, że cały czas posługiwano się argumentem, że Polsce brakuje środków na
      budowę autostrad i dopiero wejście Polski do Unii Europejskiej spowoduje, że
      będziemy mieli środki na zbudowanie infrastruktury. Weszliśmy do Unii
      Europejskiej, mamy pieniądze od Unii Europejskiej, ale autostrad jak nie było,
      tak nie ma. Co to znaczy? Znaczy to tylko tyle, że problem nie sprowadza się
      jedynie do pieniędzy, tylko do dobrego lub złego rządzenia. W Polsce mamy do
      czynienia od lat ze złym rządzeniem, ze złymi, źle skonfigurowanymi
      instytucjami, które w żaden sposób, nie tylko nie pomagają rozwijać, ale i
      blokują, i trwonią możliwości rozwoju gospodarczego i społecznego Polski."

      Ważne jest więc aby politycy mający wpływ na sprawy państwa wzięli się ostro do
      roboty,a nie straszny nam będzie kryzys.
      My Polacy nie przez takie kryzysy już przechodziliśmy i doskonale dawaliśmy
      sobie radę.;-))
    • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 01.03.09, 13:42
      www.ritholtz.com/blog/wp-content/uploads/2009/02/golden-parachute.jpg
      Obraz pokazujący w jaki sposób obłowili się prezesi upadających w USA banków wydmuszek.:-))
      Szary akcjonariusz stracił wszystko,natomiast prezesi na chwilę przed upadkiem zdążyli doładować swoje konta dolarowe.
      Te banki,które pozostały jeszcze na scenie np.JP Morgan.Merryl Lynch czy Goldman Sachs zostały uratowane dzięki wpompowaniu w nie mliardów dolarów z pieniędzy szarych podatników.
      Ot,amerykański socjalizm dla bogatych.
      • Gość: W Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.st.vc.shawcable.net 02.03.09, 06:01
        Mateuszu!
        Podzielilbym twoje PANSTWO na dwie czesci. Jedna to ta w skali
        macro, a druga to panstwo wokol ciebie.
        Zauwaz ze i jedna sfera i druga jest zle zorganizowana. Obie
        przeregulowane i opresyjne wzgledem obywatela.
        To ty jestes dla panstwa, a nie panstwo dla ciebie. - To tak w
        skrocie, a jednoczesnie owo mityczne panstwo w obu skalach utrudnia
        zycie Twoje i innych.
        Moze to m.in stad wynika ten zal za utraconym wojewodztwem. Z wiary,
        ze im wyzej pojdziesz tym lepiej panstwo zadziala.
        Zeby nie teoretyzowac, to z punktu obywatela spojrz tylko ile
        segmentow wladzy panstwowej moze Cie .... ukarac. Moze Ci zrobic
        krzywde bez wyroku sadu i zwyczajnie utrudnic Ci zywot na tysiace
        sposobow.
        Dlatego Palikot powinien razem ze swoja komisja pracowac 48
        godz/dobe w zespole skladajacym sie z dziesiatkow specjalistow od
        prawa i spraw tzw obywatelskich.
        Na pierwszy ogien pownien byc zmieniony sam system tworzenia prawa...
        Bo jesli od parlamentarnej legislacji o chrakterze konstytucyjnym
        zalezy zmiana jakiegos pajac w TVP i podobnych, to sa juz kpiny
        siegajace kosmosu.
        Ale... nie widac specjalnie jakiegos oddolnego parcia w wykonaniu
        spoleczenstwa, zeby ten stan rzeczy zmienic. I to mimo tego, ze dzis
        obywatele jezdza po swiecie i na wlasnej skorze przekonuja sie, ze
        panstwo moze dzialac inaczej, ze wiele spraw daje sie zalatwic od
        reki, lub prawie niezauwazalnie i bez represji, czy zwyklych
        uciazliwosci.
        Nawet na tym forum te sprawy pojawiaja sie jak komety. i po kilku
        uwagach znikaja w niebycie. Nie ma pomyslow jak i co zmienic. Co
        utrudnia zywot i dlaczego. A wystarczyloby wejsc do UM i zobaczyc
        gdzie tloczy sie najwiecej ludzi i sprawdzic dlaczego.
        I tak po koleji az do samej gory tego co panstwo nam moze
        spieprzyc...:)
        • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 03.03.09, 20:05
          Odniosę się jednak do państwa jako całości.
          Nie ulega wątpliwości,że już sama istota natury ludzkiej nie pozwoli na tworzenie lepszego prawa (państwa) bez wielu prób i błedów. Możemy usprawiedliwić się tym,że dopiero uczymy się demokracji i potrzebne są upadki,aby wzloty tym bardziej były wysokie,długie i bezpieczne.Wszystko byłoby ok.gdyby nie to,że ciągle nie potrafimy wyciągać wniosków z historii.O ileż łatwiej byłoby nam,gdybyśmy potrafili dokładniej wykorzystać i zinterpretować to co już w dziejach wybijało nam zęby.
          Nie tak dawno przecież na tym forum zachwycaliśmy się jaką to wspaniałą,demokratyczną (jak na tamte czasy) i tolerancyjną mieliśmy tą Rzeczypospolitą Obojga Narodów. I co się z nią w dalszej perspektywie stało? Dlaczego tak się stało ? Można odpowiedzieć najkrócej : bo prawo w niej tworzone nie było przychylne obywatelom tej Rzeczypospolitej,a stworzono je dla wąskiej grupy ludzi rządzących i czerpiących profity.
          Obserwując to co się dzieje teraz w Polsce i nie tylko ( bo także w Europie i USA) dochodzimy do wniosku,że to prawo tworzone jest nie pod ogół obywateli ,a pod wąską grupę ludzi,których zwiemy politykami , w dalszej kolejności zarządcami wielkich państwowych korporacji,a także firm obracających pieniądzem fiducjarnym (bankami centralnymi i bankami) ,który to pieniądz jest z góry narzucony szaremu obywatelowi z wszystkimi jego wadami.
          Ta wąska grupa ludzi potrafi zrobić społeczeństwu wodę z mózgu tłumacząc,że to co robi, to robi tylko i wyłącznie dla dobra obywatela.Dla czyjego dobra robi to w rzeczywistości,to wyraźnie to widać słychać i czuć.Prezesom potężnych bankrutów zwanych bankami inwestycyjnym pozwolono spaść na cztery łapy,a szary akcjonariusz pozostał z pustymi rękami.Pod kogo więc robione jest to prawo ?
          Podobnych przykładów można znaleźć wiele,także w Polsce.
          Np.Spółki Skarbu Państwa, OFE,ZUS, KRUS itp.
          Jeśli zarządzasz kapitałem ( czy to finansowym,czy ludzkim,czy też materialnym),który nie jest twoją własnością i masz świadomość,że to zarządzanie będzie trwało dopóty, dopóki inna ferajna polityków nie zmieni cię traktujesz ów kapitał jako dobrą krowę dojną.
          Z drugiej strony mamy natomiast zarządcę (prywatnego przedsiębiorcę ) ,który jest właścicielem kapitału.Taki będzie dbał o rozwój,szanował swoją własność,a przy nim skorzystają także inni ,sprzedający swoje umiejętności i kwalifikacje, czyli po prostu ludzie pracy. To drugie to jest właśnie sedno kapitalizmu.
          Niestety zarówno UE jak USA, tworzą jakiś dziwny ustrój,który wypisz wymaluj zaczyna przypominać PRL.Gospodarka została zdominowana przez ludzi polityki (i odwrotnie),którzy żerują na nie swoim majątku, czynią z tego sposób na szybkie wzbogacenie się, wmawiając społeczeństwu,że to wszystko dla jego dobra.
          W taki sposób przesuwają tylko w czasie wielki kolaps,który sprowadzi gwałtownie nas wszystkich na ziemię.
          A ustrój,który działał samooczyszczająco na gospodarkę ( głupsi bankrutują a ich firmy przejmują mądrzejsi,bardziej błyskotliwi) odchodzi w niebyt.
          Czy jest szansa,aby to zmienić ?
          Może ten kryzys wyzwoli takie pozytywne siły ?
          Przy tym musimy także pamiętać jakie wyzwolił w latach trzydziestych XX wieku.:-(

          P.S.
          Wracając jeszcze do państwa (jakie wywołałeś ) na poziomie mikro, to ogromną szkodą dla kraju jest odsunięcie Palikota od komisji „przyjazne państwo”.
          Takich ludzi brakuje nam i na poziomie mikro i makro.
          • Gość: W Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.st.vc.shawcable.net 04.03.09, 04:18
            O ileż łatwiej byłoby nam,gdybyśmy potrafili dokładniej wykorzystać
            i zinterpretować to co już w dziejach wybijało nam zęby.

            Mateuszu! gdyby o nas dwoch i jeszcze paru chodzilo, to moze jakos
            daloby sie, ale zbyt duzo jest kandydatow na szczerbatych, bo widza,
            ze i dla nich jakas babka wielkanocna sie uklepie i niekoniecznie
            wojskowym sucharem w gardle stanie:)


            > Nie tak dawno przecież na tym forum zachwycaliśmy się jaką to
            wspaniałą,demokratyczną (jak na tamte czasy) i tolerancyjną mieliśmy
            tą Rzeczypospolitą Obojga Narodów.

            Psst! Czy sadzisz, ze Jasienica jest znow tak popularny jak przed
            wystepami tow. Wieslawa?
            Mateuszu! Nie nalezy czasow i ustrojow minionych na sile wpasowywac
            do regul obowiazujacych wspolczesnie, bo wychodzi kpina i parodia
            nie teatr.
            Wsadz Kaczora na kasztanke, to sam zobaczysz, ze jeno kupa, smich i
            lzy sie ostana.
            Tamte czasy juz byly i wprawdzie warto o nich pamietac, ale w
            charakterze ciekawostek, a nie w charakterze repety.
            Wprawdzie ..wszystko juz bylo, ale jakos tak dziwnie sie sklada, ze
            historia jest nauczycielka zycia dla niepelnosprawnych
            Cenckiewiczow, ktorzy potrafia kazdego kota przerobic na wiewiora
            jesli im tak wyszlo z ubeckich papiorow.

            -
    • Gość: J Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.09, 20:54
      Z onetu:

      WSTĘP. "Jestem najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem. Niechcący zrujnowałem
      swój kraj. Kraj wielkiego przemysłu jest kontrolowany przez swój system
      kredytowy. Nasz system kredytowy jest scentralizowany. W związku z tym wzrost
      kraju i cała nasza działalność są w rękach kilku ludzi. Staliśmy się jednym z
      najgorzej rządzonych, jednym z najbardziej kontrolowanych i zdominowanych rządów
      w cywilizowanym świecie. Nie jesteśmy już rządem mającym własną opinię, nie
      jesteśmy już rządem z własnymi przekonaniami i głosem większości, lecz rządem z
      opiniami wymuszanymi przez małą grupę dominujących ludzi".
      Woodrow Wilson, prezydent USA w latach 1913-21.

      Część 1."Rząd powinien tworzyć, emitować i puszczać wszystkie waluty oraz
      kredyty potrzebne do zaspokojenia siły wydatkowej rządu i mocy nabywczej
      konsumentów. Przyjmując te podstawowe zasady, podatnicy zaoszczędzą ogromne sumy
      na odsetki. Przywilej tworzenia i emisji pieniędzy to nie tylko najważniejsze
      prawo rządu lecz również najważniejsza sposobność twórcza."
      Abraham Lincoln (1809-65), pierwszy z ZAMORDOWANYCH prezydentów Stanów
      Zjednoczonych

      Część 2."Ktokolwiek kontroluje ilość pieniądza w naszym kraju jest absolutnym
      władcą całego przemysłu oraz handlu, a gdy uzmysławiasz sobie, że cały system
      jest z łatwością kontrolowany, w ten czy inny sposób, przez kilku potężnych
      ludzi na górze, nie trzeba Ci już mówić skąd biorą się okresy inflacji i kryzysów."
      James A. Garfield (1831-81), prezydent Stanów Zjednoczonych, ZAMORDOWANY po
      sześciu miesiącach pełnienia swojej funkcji.

      Część 3."Przemówienie J.F.Kennedy" - wkrótce po wygłoszeniu przemówienia ZAMORDOWANY
      www.youtube.com/watch?v=SjaSjJV8fMw
      Część 4."Nowoczesny system bankowy robi pieniądze z niczego. Ten proces jest
      prawdopodobnie najbardziej zdumiewającą sztuczką iluzjonerską, jaką kiedykolwiek
      wynaleziono. Bankowość została poczęta w niegodziwości i urodzona w grzechu.
      Bankowcy rządzą Ziemią. Odbierzcie im ją lecz zostawcie władzę kreowania
      pieniędzy, a w mgnieniu oka stworzą ich wystarczająco dużo, by kupić ją ponownie!
      Zabierzcie im tę ogromną władzę, a wszystkie ogromne fortuny jak moja znikną. A
      powinny zniknąć, aby ten świat mógł być lepszy i żyło się w nim szczęśliwiej.
      Jeśli jednak dalej chcecie być niewolnikami banków płacąc koszty własnego
      niewolnictwa, to pozwólcie im nadal tworzyć pieniądze i kontrolować kredyty."
      Sir Josiah Stamp, dyrektor Banku Anglii w latach 1928-41 (ówcześnie znany jako
      drugi najbogatszy człowiek Anglii).

      Część 5. "Zanim kontrola nad emisją pieniędzy i kredytu nie zostanie przywrócona
      rządowi i uznana za jego nadzwyczajną i świętą odpowiedzialność, wszystkie
      dyskusje na temat niezależności parlamentu i demokracji są puste i daremne.
      Kiedy naród odrywa się od kontroli nad własnym kredytem, nie ma znaczenia kto
      tworzy w państwie prawo. Lichwa poza kontrolą zniszczy każde państwo."
      William Lyon Mackenzie King (1874-1950), premier Kanady, który znacjonalizował
      Bank of Canada.

      PODSUMOWANIE
      "Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie są trzymane w tajemnicy dzięki
      niedowierzaniu opinii publicznej."
      Marshall McLuhan, medialny "guru"

      POLACY NIE DAJCIE SIĘ ZNIEWOLIĆ!
      • Gość: W Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.st.vc.shawcable.net 08.03.09, 20:39
        Mateuszu!
        Poniewaz lubisz chinskie przyslowia, to chyba powinienes skomentowac
        wywiad Chinczyka-ekonomisty zrobiony przez Zakowskiego w Polityce na
        temat rozwoju, kryzysu i ...paru ciekawych rzeczy w "tem temacie".
        I moze jakis komentarz do tego co prezentue Zakowski swoimi
        pytaniami.
        • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 10.03.09, 22:01
          Ten Chińczyk pracuje w Banku Światowym na dosyć wyeksponowanym stanowisku,tak więc jako reprezentant tej konserwatywnej instytucji zadziwia swoimi poglądami.Powodem może być po pierwsze; to,że wywodzi się z Chin i dosyć solidnie kadzi Den Xiaopingowi, po drugie; następuje zmiana warty w tej instytucji tzn.liberałowie i monetaryści odchodzą w niebyt.Moda ekonomiczna zmienia się.Czymś trzeba znowu zawojować lud.W USA i eurozonie już to robią.Drukują pieniądz.
          Jednak tak na dobrą sprawę pan Justin Cifu Lin nie ma nic ciekawego i nowego do powiedzenia.Podobnie jak cała kasta ekonomistów i analityków błądzi we mgle.
          Zakowski natomiast, o ile dobrze pamiętam jego poprzednie wywiady, nie ma jeszcze dokładnie sprecyzowanego sądu o przyczynach i metodach zwalczania kryzysu.Raz jest kapitalistą innym razem hołduje państwowemu protekcjonizmowi.
          • Gość: W Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.st.vc.shawcable.net 11.03.09, 02:05
            Mateuszu!
            Oczywiscie, ze Chinczyk mowi co mowi i trzeba mu wierzyc, ze mowi
            jak mysli:) Ale to co on mowi, to mowia tez inni Chinczycy na mniej
            wyeksponowanych stanowiskach. Ze kadzi Dengowi, to chyba jasne, bo w
            koncu to Deng przypomnial Chinczykom prawde o kotach.
            Co sie sprowadza do tego, ze jesli jest PROBLEM, to trzeba go
            rozwiazywac, a nie bajdurzyc o ideologiach i okladac sie ozdobnikami
            w postaci chicagowcow, neoliberalow i roznych takich.
            Lin mowi zgodnie z chinskim pragmatyzmem wytworzonym przez tysiace
            lat ich kultury. Co sprowadza sie do prostego: masz problem, to go
            rozwiazuj jak najszybciej i jak najprosciej.
            I ze wszystkie byle i genialne teorie noblistow byc moze byly
            sluszne, ale w czasach kiedy powstawaly, a tempo dzisiejszych zmian
            jest tak duze, ze ekonomiczni geniusze nie nadazaja z ich opisem i
            diagnozowaniem. W zwiazku z powyzszym najczesciej para idzie w
            gwizdek.
            Mnie sie bardzo podoba to chinskie podejscie do biezacego kryzysu.
            Patrza i analizuja. A potem robia wszystko, zeby ten swiatowy bajzel
            wykorzystac na wlasna modle. Ekonomicznie, technologicznie
            i ...militarnie. Wyciagaja ze swiatowego kotla wylacznie to co im
            potrzebne, a reszte zostawiaja coraz bardziej oszalalym [jak
            Zakowski] przedstawicielom euroamerykanskiej "cywilizacji".
            Ale Mateuszu1 Ladnie piszesz ze MODA sie zmienia. To jakby w
            stylu "bialego czlowieka", bo mody modami, a problemy sie ostaja do
            rozwiazania:) Jak krajowe AUTOSTRADY:))))
            • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 14.03.09, 20:37
              To się Włodku okaże czy Chińczycy są tacy pragmatyczni.
              Ten chiński przedstawiciel Banku Światowego jest sporym optymistą twierdząc,że
              Kraj Środka będzie miał 7% wzrostu PKB.Jak będzie jakikolwiek wzrost to będzie ok.
              Obecnie to Chińczycy muszą chuchać i dmuchać na USA bo są 25-procentowym
              wierzycielem pierwszej potęgi (jeszcze) gospodarczej.

              Pod tym linkiem ciekawy i realistyczny artykuł do przeczytania:
              www.rp.pl/artykul/61991,276190.html
              Parę cytatów:
              "Czy znacie bajkę o diabelskiej flaszce? Flaszka spełni twoje życzenie, lecz
              musisz ją sprzedać taniej. Jeśli nie znajdziesz kupca, to pójdziesz do piekła.
              Łatwo kupić flaszkę za 50 dolarów i odsprzedać za $49,99. Nabywca się znajdzie.
              Ale gdy pod koniec łańcucha transakcji kupiłeś ją za 9 centów? Wtedy trudniej
              będzie znaleźć kupca za centów 8. Ryzyko jest już za wielkie. Jednak ktoś się na
              nie zdecyduje. Aż w końcu jakiś nieszczęśnik zostaje z diabelską flaszką w ręku.
              Całkiem jak ty – ograny inwestor.

              Madoff jest nieodrodnym synem Wall Street. Poznał piramidę Ponziego w legalnym
              wydaniu. Był prezesem giełdy Nasdaq, gdzie puchła bańka internetowa pod koniec
              lat 90. Wtedy firmy Dot. com bez realnych produktów ani zysków sprzedawały w
              swoich akcjach nadzieję na coraz wyższe ceny tychże akcji. Kiedy bańka pękła,
              założyciele dot. comów odeszli z milionami. Stracili inwestorzy, zostając z
              diabelską flaszką. Piramida Ponzi to nie wybryk, ale główna zasada Wall Street,
              czyli ulicy Wałowej. "

              "Madoff pasował do Wall Street jak ręka złodzieja do cudzej kieszeni, lecz
              zwykły obywatel jest niewiele lepszy. Raczej głupszy i bardziej zakłamany. Nie
              dopuszcza do siebie myśli, że bierze udział w gigantycznym oszustwie dla swego
              interesu. Bowiem rząd federalny tworzy teraz własną piramidę Ponziego, aby
              utrzymać system. Odsuwa ruinę gospodarczą na czas, gdy w dorosłe życie wejdą
              dzieci, wnuki i prawnuki obecnych wyborców; same sobie winne, bo jeszcze nie
              głosują. One zapłacą za niespłacalne pożyczki naszego pokolenia. Zapłacą również
              inwestorzy zagraniczni, którzy kupują obligacje rządu amerykańskiego. To oni
              zostaną z diabelską flaszką w ręku. A jeśli odmówią kupna coraz mniej
              wartościowych papierów wartościowych rządu Stanów Zjednoczonych, to z
              diabelskiej flaszki wypłynie na świat hiperinflacja i załamie porządek
              społeczny. Nastanie globalna Republika Weimarska. Jakie aktywa pozostaną
              zrujnowanemu supermocarstwu? Jakie desperackie ruchy może wykonać dla przeżycia?"
              • Gość: W Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.st.vc.shawcable.net 15.03.09, 09:37
                mateusz572 napisał:

                > To się Włodku okaże czy Chińczycy są tacy pragmatyczni.

                Oni sa. To slychac i czuc jak sie z nimi rozmawia w takiej ciut
                bardziej przyjaznej komitywie. A jednoczesnie sciagaja wzory z
                Zachodu i przerabiaja je na swoja modle. Ta przypowiesc o kotach
                Denga ma swoja wage:)

                > Ten chiński przedstawiciel Banku Światowego jest sporym optymistą
                twierdząc,że Kraj Środka będzie miał 7% wzrostu PKB.Jak będzie
                jakikolwiek wzrost to będzie ok.

                - Startuja z takiego pulapu i maja taki rynek wewnetrzmy, ze jeszcze
                nie musza sie obawiac tego co doswiadczyl Zachod. A ponadto maja
                znacznie mniej ograniczen religinych, spolecznych i politycznych.
                Tysiaclecia nauczyly ich dostosowywania sie do kazdych warunkow.
                Popatrz jaka roznica pojawila sie w wyniku krachu systemu w Rosji i
                Chinach.

                Obecnie to Chińczycy muszą chuchać i dmuchać na USA bo są 25-
                procentowym wierzycielem pierwszej potęgi (jeszcze) gospodarczej.

                - A to juz ich potezny blad, albo nieznajomosc zydowskich porzekadel.
                Jedno z nich mowi, ze dlug 100$ to twoj problem, dlug tysiaca$ to
                dalej twoj problem, dlug 100tys4 to juz powazny problem twoj
                i ..banku, ale dlug 10 mln i wiecej to juz wybitnie problem banku, a
                nie tego co pozyczyl.
                W kazdym razie...zyjemy w ciekawych czasach.
    • Gość: Bożena Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 22:13

      W Blachowni chyba też jest kryzys ale władzy tu aż huczy od plotek
      że mają zwolnić przewodniczącego rady gminy pana Kościelnego i
      odwołać burmistrza Nowaka nie wiem za co może ktoś coś wie więcej na
      ten temat
    • Gość: michal Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: 195.242.90.* 11.03.09, 09:39
      www.tvn24.pl/-1,1590211,0,1,polske-ominie-gospodarcza-apokalipsa,wiadomosc.html
    • Gość: Janosik Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.09, 07:47


      Wiadomości
      Podwyżki cen żywności przed świętami
      (IAR, tm/13.03.2009, godz. 06:16)
      Wiosną będziemy musieli zapłacić więcej za większość artykułów żywnościowych -
      informuje dziennik "Polska". Zdaniem gazety, najbardziej podrożeje wieprzowina.
      Ceny mięsa i wędlin w połowie roku będą o około 8 procent wyższe niż przed rokiem.

      W najbliższych tygodniach o 20 - 30 procent wzrosną ceny warzyw i owoców
      krajowych. "Polska" wyjaśnia, że na ceny żywności mają wpływ rosnące koszty energii.

      Z powodu małej produkcji na rynku krajowym drożeć będzie cukier. Na skutek
      unijnej reformy rynku cukru Polska z liczącego się eksportera stanie się w tym
      roku importerem netto. Będziemy musieli kupić za granicą 200 tysięcy ton cukru -
      zauważa gazeta.

      "Polska" dodaje, że z prognoz ministerstwa finansów wynika, iż inflacja, która
      od sierpnia spadała, w lutym niespodziewanie wzrosła z 3,1 do 3,4 procent.
      Eksperci uspokajają jednak, że w drugim kwartale inflacja znów zacznie spadać, a
      pod koniec roku wyniesie 2,5 procent.

      zrodlo:

      biznes.onet.pl/0,1933230,wiadomosci.html
      Czy tylko ja zauwazam ze niektore dzialania (reformy) UE sa antypolskie?

      A co ze stoczniami?
      • Gość: driver Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.09, 22:05
        Potwierdza sie ze gospodarka wolnorynkowa ma tylko szanse przetrwac
        jak jest z nia i system parlamentarny i doskonale funkcjonujaca
        socjalisytczna opieka socjalna.A chinskim komuchom nie ma co
        wierzyc.Czesc z nich to aparatczycy co mowia to co sie im kaze
        chinska ubecja
        • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 15.03.09, 22:00
          Gość portalu: driver napisał(a):

          > Potwierdza sie ze gospodarka wolnorynkowa ma tylko szanse przetrwac
          > jak jest z nia i system parlamentarny i doskonale funkcjonujaca
          > socjalisytczna opieka socjalna.A chinskim komuchom nie ma co
          > wierzyc.Czesc z nich to aparatczycy co mowia to co sie im kaze
          > chinska ubecja

          UE i USA właśnie wprowadzają na dużą skalę taki socjalizm dla bogatych.Drukują pieniądze.Nacjonalizują banki.Szary podatnik nic z tego nie ma.Tzn. ma......coraz większe długi do spłacenia.
    • mateusz572 Re: To jeszcze nie kryzys. To dopiero recesja 18.03.09, 21:40
      He,he.Socjalizm dla bogatych rozwija nam się w pełnej krasie.

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6399876,Arogancja_i_ignorancja__czyli_AIG.html
      "Chodzi o nagrody dla 418 pracowników wydziału operacji finansowych AIG, głównie z Londynu. To ryzykowne działania tego wydziału (i w dużej mierze tych samych osób) w latach 2005-07 doprowadziły firmę na skraj bankructwa. Uratowały AIG od niego kolejne interwencje państwa w ostatnich sześciu miesiącach - łącznie 173 mld dol. W ubiegły piątek 418 szczęśliwców dostało czeki z nagrodami za 2008 rok - 73 z nich na co najmniej milion dolarów. Od dwóch dni media w USA nie zostawiają suchej nitki na nich, na zarządzie AIG i na gabinecie Baracka Obamy."

      A tutaj dodruk pustego pieniądza przez Fed i rozpoczyna nam się ostry zjazd dolara w dół:
      www.bankier.pl/wiadomosc/Rezerwa-Federalna-rozpoczyna-dodruk-pieniadza-1925509.html
      Dolar w dół,złoto w górę. Czy to już początek Republiki Weimarskiej?
      Czy jeszcze diabelską flaszkę będzie można sprzedać ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka